Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 17 maja 2012

Kubica na pizzy - "wszystko z nim dobrze" [aktualizacja sobota]

Dość ciekawą relację ze spotkania jednego z kibiców z Robertem Kubicą odszukała Agnieszka Koszmider z portalu F1zone. Z relacji Włocha, który spotkał Roberta w jednej z lokalnych pizzerii, wynika, że Polak mieszka w Versilii i "wszystko z nim dobrze". Adam Malecki z radiowej Trójki przekazał natomiast, że Roberta może czekać jeszcze jeden drobny zabieg. Niestety, nic więcej o stanie kierowcy nie wiemy i nadal musimy czekać na konkretne i pewne informacje.

Do wpisów z jednego włoskiego forum dotarła Agnieszka Koszmider z portalu F1zone. Użytkownik IlBrighella, który działa na forum bardzo aktywnie i od dłuższego czasu, napisał, że podczas wizyty w jednej z lokalnych pizzerii, zauważył Roberta:

"- Wybrałem się z dziewczyną na pizzę do jednej z naszych ulubionych knajpek. Totalna dziura - na mniej niż 10 stolików. Przyjechaliśmy, usiedliśmy i przeglądaliśmy dania... 2 stoły dalej siedziała grupka chłopaków. Wyglądali jak grupka osób która po tygodniu pracy wybrała się na pizzę i piwo. Ktoś jednak siedział w pobliżu kąta.. Nie uwierzycie... To był Robert Kubica. Właściciel to zauważył [że dostrzegłem Roberta] i to, że zaczynałem się lekko denerwować. Podszedł do mnie i powiedział: Nie mów nic...To świetny facet, ale nie lubi, gdy robi się wokół niego szum. Wiesz, że on wszystko widzi. Dajmy mu raz zjeść w spokoju.

Po godzinie wstali i udali się do wyjścia, a właściciel "zaczepił" Roberta i przyprowadził go do mojego stolika i powiedział "czy mogę przedstawić ci twojego największego fana?". Myślałem, że się popłaczę! Mogę potwierdzić, że z nim wszystko dobrze.
"

Z wpisów innych użytkowników forum możemy dowiedzieć się, że Robert Kubica mieszka w Toskanii, a konkretnie e Versilii, a na rehabilitację dojeżdża do innego miejsca. Wszyscy miło wypowiadają się o polskim kierowcy.

Zdaję sobie sprawę z tego, że wolelibyśmy znacznie pewniejsze i konkretniejsze informacje, ale chyba póki co nie ma co na takie liczyć. Pozostaje nam chwytać się takich drobnych relacji jak powyższa i czekać. Myślę jednak, że warto przekazywać choć takie drobnostki. Osoby, którym to nie odpowiada proszę o powstrzymanie się on złośliwych komentarzy.

AKTUALIZACJA

Adam Malecki, dziennikarz radiowej Trójki, który śledzi przebieg rehabilitacji Roberta Kubicy, napisał na swoim Twitterze, że Polaka może czekać jeszcze jeden drobny zabieg. Tę informację otrzymał od hiszpańskiego dziennikarza, ale nie ma pewności, że jest prawdziwa. Nowy zabieg Kubicy nie byłby niczym dziwnym i zapewne ma na celu usprawnienie prawej ręki lub zniwelowanie dyskomfortów, jakie Kubica może odczuwać podczas jazdy.
Źródło: f1zone.pl, twitter.com

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

170 komentarzy:

Seba_kalisz pisze...

Jeśli to prawda, a czemu zakładać, że nie to jednego możemy być pewni...Robert lubi Pizzę :-)

pozdr.

wojtaswww pisze...

Fajnie się to czyta, znaczy tą relację kibica.
Z całej tej historyjki wyciągnąć można 2 istotne informacje:
-Kubica ma się dobrze
-nadal trwa jego rehabilitacja

wojtaswww pisze...

Swoją drogą jak to wygląda: my tu nawijamy o jego powrocie bądź nie codziennie i zastanawiamy się co się z Kubicą dzieje i co się będzie działo dalej a on sobie wcina pizzę jakby nigdy nic.
To jedzenie pizzy może to świadczyć że nie jest na diecie jak kierowcy F1, a to chyba nie wróży rychłego powrotu do formuły, mam jednak nadzieję że nie mam racji.

zagiel_1987 pisze...

Czyli wynikałoby z tego, że zmienił miejsce zamieszkania. Zapewne po odnalezieniu jego domu w Pietrasanta na googlemaps, przez co ludzie znali jego adres, zapewne zaczął otrzymywać pocztą listy itp., a nie wierzę, że nikt z jego otoczenia nie śledzi m.in. tej strony. A jeżeli tak jest, to wiedzieli, że adres Roberta jest znany i chyba stąd przeprowadzka. Ale najważniejsze że wszystko z Robertem w porządku.

Auto pisze...

Optymistyczne info przekazujesz.
Moim zdaniem rehab jeszcze trochę potrwa i jest to zrozumiałe.
Robert tylko nie jedz za dużo pizzy bo tucząca jest:)
Po tej relacji i wypowiedzi właściciela knajpy dochodzę ostatecznie do wniosku, że im bliżej chcemy być Roberta tym on bardziej się oddala. Taki to toksyczny związek. Bardzo dobrze go rozumiem i już mocno zredukowałem swoje ciśnienie na info o jego powrocie.
Dobrze, że ma apetyt:)

Auto pisze...

Jezu wojtaswww bez przesady. Pizze może sobie czasem zjeść. O niczym niepokojącym to nie świadczy.

timmy! pisze...

"To jedzenie pizzy może to świadczyć że nie jest na diecie jak kierowcy F1, a to chyba nie wróży rychłego powrotu do formuły, mam jednak nadzieję że nie mam racji."

Moim zdaniem opinie o dietach sportowców są nieco zmitologizowane, sam widziałem czołowego piłkarza ekstraklasy zamawiającego Hamburgera w fast-foodzie. Generalnie im większe zapotrzebowanie kaloryczne tym więcej sportowiec może sobie pozwolić. Przykłądem jest Justyna Kowalczyk: "Na śniadanie lubię kaszki na mleku. Szczególnie smakują mi, kiedy jesteśmy w Skandynawii. Mogę jeść je codziennie. Jem musli, jajecznicę z czterech-pięciu jajek... I dużo pieczywa. Najchętniej ciemne. Codziennie muszę przyswoić pięć-sześć tysięcy kilokalorii. Naprawdę zdrowo muszę się najeść, żeby mieć siłę tak trenować.
Na obiad powinnam jeść makarony. Ale ich nie cierpię. Jem najwyżej trzy razy w tygodniu. Wolę ziemniaki, do tego gotowane mięso i dużo, dużo sałatek. Jestem łasuchem, uwielbiam słodkie. Kiedyś potrafiłam jeść dziennie trzy stugramowe tabliczki czekolady. Teraz ograniczam się do jednej.
Kolacja jest po 20 i jest ogromna. To wtedy trener żartuje ze mnie, że jestem kosz na śmieci. Pochłaniam wszystko. Uwielbiam sałatki. Kroję warzywa, dorzucam trochę sera, do tego pół kurczaka i... z pół bochenka chleba (uśmiech).

MC pisze...

Ludzie, czytam te wszystkie wpisy i czuję się jakby Kubica był jakimś cyborgiem. Nie powinien jeść, nie powinien wychodzić z domu, a może niedługo będziemy się zastanawiali czy poprawnie oddycha.
Trwa rehabilitacja, przeżył poważny wypadek z którego wyszedł, buduje masę mięśniową więc jest się z czego cieszyć.
Też nie jestem zadowolony z braku oficjalnych informacji ale może nie chcą popełnić zeszłorocznych błędów nakreślając plan treningowy.
Jesteśmy wszyscy fanami Roberta bo non stop czytamy informacja na blogu Mateusza. Czekajmy. Jak będzie gotowy to zobaczymy Go na pewno w kombinezonie. Mam nadzieje że na torze F1.

Andrzej pisze...

Czyli mieszka tam gdzie mieszkał albo bardzo blisko Pietrasanta,w tym temacie się nic nie zmieniło.

Radziu pisze...

a może jadł sałatkę grecką

timmy! pisze...

"4 złotych medali olimpijskich i 22 tytuły mistrza świata. To dorobek genialnego amerykańskiego pływaka Michaela Phelpsa. Jaki jest jego przepis na sukces? Amerykanin wprawił w prawdziwe osłupienie swoich rodaków po IO w Pekinie, kiedy w telewizji NBC zdradził swój plan żywieniowy. Zaskoczeni byli także... lekarze i dietetycy sportowi.

12 tysięcy Kalorii - tyle dziennie zjada najwybitniejszy pływak w historii. Co składa się na jego menu? Odpowiedź jest prosta - wszystko! Śniadanie Phelps rozpoczyna od trzech smażonych kanapek z jajkami, pomidorami, cebulą i... majonezem. Do tego na stole pojawia się omlet z pięciu jaj i miska płatków owsianych. Później zjada trzy francuskie tosty i trzy naleśniki posypane wiórkami czekolady. Popija to wszystko dwiema filiżankami kawy.

Lunch Pheplsa? Pół kilograma makaronu, dwie kanapki z szynką, serem i oczywiście majonezem. Tym razem pływak pije napoje energetyczne, które dostarczają organizmowi dodatkowych 1000 kcal. Po ostatnim treningu czas na kolację. Także na niej pojawia pół kilo makaronu, do tego dochodzi jedna dużą pizza i ponownie napoje energetyczne."

poczesaniec pisze...

a ktoś z was jadł włoską pizze,prosze nie porównójcie pizzy polskiej(tego shitu) do przesmacznej tłuczącej 10x mniej niż polska,niech je na zdrowie

Majk pisze...

Czekam, aż ktoś zapyta czy jadł lewą czy prawą ręką:D a może go karmili!

Świetne informacje, wróci czy nie wróci (wole, żeby wrócił!), fajnie że się dobrze czuje. Z każdą kolejną śmiercią sportowca (piłkarze, MotoGP, pływak z Norwegii, teraz żużlowiec i wielu innych) dochodzi do mnie jakie szczęście miał Robek i my jako kibice wspaniałego kierowcy, ale też fantastycznego człowieka.

Popłynąłem.

M.

ola pisze...

@Majk - jak czytałam notkę, a później kolejne komentarze, to właśnie też myślałam, czy ktoś się zapyta czy jadł prawą czy lewą ręką :D

też myślę, że w całej sytuacji nie ma nic nadzwyczajnego. przecież Kubica jest kierowcą a nie bolidem - nie będzie "żarł" benzyny ;)

Giuseppe pisze...

O ile na amatorskim blogu fana Kubicy, jakim jest Mateusz Cieślicki ten wpis niejako pasuje, to na portalu f1zone.pl jest on nieporozumieniem.
Wydaje mi sie, ze nie musze rozwijac mojej mysli.

Kubala pisze...

@Giuseppe to potwierdza tylko głód informacji.
Co do (znów hipotetycznie bo nie zaglądałem do talerza Robertowi) diety Roberta...
Wiadomo, że kierowcy F1 muszą być bardzo sprawni i zdrowi. To, że czasem sobie można na coś pozwolić to sprawa oczywista...Kimi na przykład wybierał wódkę ;)
Wiadomo, że od tego Robert nie umrze, a jeśli dalej przechodzi rehabilitację to narazie nie musi tak restrykcyjnie przestrzegać diety "sportowca".

Co do porównania pizzy "włoskiej" czy "polskiej" to tak, różnią się one od siebie. W PL ciasto jest dużo bardziej pulchne i gumowate. W IT ciasto jest cienkie i chrupiące (mówię o "prawdziwej" pizzy). Pizzę w IT wymyślono z biedy (niegdyś pizza składała się z mąki, wody, soli i sosu z pomidorów) tak naprawdę i tylko na przestrzeni lat wylansowano to jako danie narodowe we Włoszech, choć kto był to wie, że pizzę je się tam rzadziej niż np. pastę.

anwod pisze...

chyba wazniejsza informacja z tej relacji to nie to ze je pizze tylk ze mozna go spotkac na pobliskim torze gokartowym. jak wejdziecie na strone tego toru, to sa tam zdjecia kubicy, oczywiscie stare, nie mnie jednak jesli tam jezdzi to dobrze. na yt sa filmiki z tego toru.

Majk pisze...

Ludzie dajcie spokój z ta pizzą. Co prawda macie racje z mniej/bardziej kcal, ale przez najbliższe 100 postów, będzie analiza kaloryczna składników pizzy. Myślę, że to ma zerowy wpływ na jego rehabilitacje i plany powrotu.

Kubala pisze...

No przepraszam ale można to samo powiedzieć o wszystkich innych postach. Pieprzenie bez sensu. Jak wszyscy to ja też mogę, prawda?;)

Fisiacz pisze...

Wniosek jest jeszcze jeden. Jeżli Robert często bywa w pizzeriach, to do sportowej diety kierowcy F1 jest bardzo daleko - tak samo jak do powrotu do F1...

Piotrek pisze...

Super, gość musiał się zdziwić, gdy zobaczył Roberta. Będzie miał wspomnienia do końca życia.
Widać, że Robert nie siedzić w zamnkiętym kokoniku. Wychodzi z przyjaciółmi na pizzę, bywa też pewnie na innych małych "imprezkach". Potwierdz to, że wszystko z jego psychiką dobrze. Napewno dalej bardzo mocno pracuje nad powrotem do ścigania w F1. A, no i wiemy dlaczego jest tak mało informacji - Robert nie lubi jak jest wokół niego głośno.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

- Robert mieszka w Versili, ale często pojawia się na gokartach w Cecina (na południe od Livorno). To okazja, by spotkać go w lokalnych pizzeriach w tej okolicy - pisze z kolei zak.
To też jeden z wpisów na tym portalu. Może Robert zaliczył koj=lejne jazdy kartem?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Marcin81 pisze...

Na moje to on moze juz skakac ze spadochronu i jesc golonke z kapusta.Wroci to wroci nie to nie.Dosc długo czekałem na niego jakies słowa.

Marcin81 pisze...

I jakies słowa do nas kibiców

gregcold pisze...

Robert smiga pewnie codziennie na gokartach w ramach treningu i pewnie raz na jakiś czas jakiś singelseater z prawdziwego zdarzenia się trafi :) i bardzo dobrze że się nie odzywa niech się w spokoju szykuję bo myślę że jest o co walczyć a wiadomo trzeba być najlepszym aby wygrywać!

marcin pisze...

mnie tylko interesuje jeden komunikat, gdyby RK oficjalnie potwierdził czy rehabilitacja idzie do przodu, tzn czy reka coraz lepiej sie zgina.....

Asia pisze...

Wczoraj roztrząsany był temat, czy Robert oficjalnie zakończy karierę.. Gdyby powiedział oficjalnie, że nie wróci do F1 na pewno odetchnąłby od ciągłego ukrywania się i dziennikarzy. Miałby po prostu zdecydowanie łatwiejsze życie. Nie mówię tu o konczeniu kariery kierowcy w ogóle tylko o końcu kariery w F1. Jeżeli nie dla nas kibiców to na pewno dla zwykłego świętego spokoju Robert by to ogłosił. Jeżeli takiego komunikatu nie ma to wniosek jest jeden-powrót do Formuły jest ciągle aktualny.

Seba_kalisz pisze...

Nowe - a może stare zdjęcie Roberta :-)

https://twitter.com/#!/Carolina22ss/status/203073572846043136/photo/1

pozdr.

Piotrek pisze...

Pewnie stare, ale nie widać ręki, więc wszyscy zwolennicy teorii spiskowych mogą unać je za nowe:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Jarne pisze...

Na pewno Mateusz wyjaśni temat; czy stare czy nowe ;))

Jarne pisze...

I wszystko jasne...

Zyga pisze...

Ta sama koszulka :)

http://cdn32.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/113667/robert_kubica_640x360_crop_rozmiar-niestandardowy.jpg

Adam Majewski pisze...

Ktoś mówił że podobno ta dziewczyna potwierdza że to aktualne zdjęcie. Ja nie wiem mi tylko nie odpowiada brak opaski "WRC Richard Burns" oraz obecność tej niby energetyzującej bo z tego co wiem to nie bylo ich na rynku w 2010 roku jeszcze.

Adam Majewski pisze...

No i tez inna twarz na jednym zdjęciu Robert jest ewidentnie w tej koszulce na GP i jest ogolony na zero. A na tym nowym zdjęciu ma 3 dniowy zarost. Nie wydaje mi się aby Robert w jednej koszulce chodzil przez cały weekend wyscigowy ii jeszcze w niej wracał :d

Auto pisze...

Ja natomiast nie widzę na ręce jebitnej blizny, mimo, że ręka jest w takim ustawieniu to ciut blizny powinien być widoczny. Foto z faktu
http://www.fakt.pl/Robert-Kubica-po-wypadku-Tylko-u-nas-zdjecia-z-rehabilitacji-polskiego-kierowcy-formuly-1-Roberta-Kubicy,galeria-artykulu,106167,7.html
Wiadomo blizna też się w pewnym stopniu goi, słonce opala skórę itd. Niemniej wątpię, ze jest to foto z 2012, ale fajnie jakby było:). Rob dobrze wygląda.

young22 pisze...

Nowe stare jeden kij nawet jeśli było by nowe to nic z niego nie wynika

wojtaswww pisze...

Mi to zdjęcie wygląda na aktualne. Kubica wygląda jakoś... starzej niż na zdjęciach sprzed wypadku.
Może mi się tylko wydaje, sam nie wiem.

Andrzej pisze...

kto zastąi Massę?

http://www.f1fanatic.co.uk/2012/05/17/ferrari-replace-felipe-massa/

Pablo21 pisze...

Panie Cieślicki, dowody proszę. Napisał Pan, że zdjęcie z 2010 roku. To ja sie pytam, proszę o dowód. Niema? Oj, no widzi Pan, jak Pan nie wie to niech się nie odzywa i nie sieje fermentu. Jest to zdjęcie z prywatnego albumu tej Pani na zdjęciu, ale to Pan lepiej wie...żałosne. Poza tym ta Pani na Facebooku potwierdziła, że jest to aktualne zdjęcie...

GIZD pisze...

Jeśli to jest nowe zdjęcie to Robertowi wymienili rękę...

MG pisze...

Blizny są widoczne i to dwie. Jedna tuż przy nadgarstku nad opaską (na granicy zdjęcia), druga pionowo od łokcia w górę. Tak mi się wydaje na zbliżeniu. Co ciekawe, Robert jest tu bardzo szczupły.

MG pisze...

Mam również wrażenie, że jest problem w zginaniu kciuka, ale to może być tylko wrażenie. Zdjęcie chyba jest jednak aktualne.

Mateusz Cieślicki pisze...

Przyjrzałem się zdjęciu, rzeczywiście na prawej ręce widać jakby blizny.

GIZD pisze...

O kurde, ja też zwracam honor-widać blizny.Porównałem to zdjęcie ze zdjęciami z faktu i blizny by się zgadzały.

zbikow pisze...

Zwróćcie uwagę na kciuk, złapcie parasolkę i odruchowo kciuk zamyka się na ręce, u Roberta jest wyprostowany ...

MG pisze...

Żeby nie było wątpliwości, blizny widziałem na zdjęciu z parasolem, a nie tym w artykule.

Charlie pisze...

Co nie tak z kciukiem? Robert bardzo widocznie schudł, dobra oznaka;> Ale trochę ''za'' chudy;p

M_F1 pisze...

To z parasolką na 100% stare, to z dziewczyną... hmmm Coś małe te blizny, no i biceps się wyłania, a Robert w wadze lekkiej... Ciekawe...

DrOzda pisze...

Blizny na wewnętrznej stronie prawego nadgarstka są trudne do przeoczenia .... ale tu sami eksperci od "staaaare"

Nikolay pisze...

Pablo21 daj proszę linka do jej FB

Adam Majewski pisze...

A ja bym zaczął od najbardziej prostego argumentu. Po co ta na oko 16-18 latka miałaby kłamać mówiąc że to aktualne zdjęcie ?

Dawidu_AMG pisze...

Widać, że dziewczyna prowadzi twittera nie od dzisiaj. Uważacie, że tak nagle przypomniało Jej się, że ma na komputerze zdjęcie z Robertem i postanowiła je wrzucić? Wątpię. ;)

Adam Majewski pisze...

No dokładnie Dawid . Myslę tak samo. Nie sądzę aby zwykła dziewczyna chodząca do gimnazjum była żądna sensacji i to publikujac fałszywe zdjęcia.

DrOzda pisze...

Brzytwa Ockhama nie działa na tym blogu. Tu są ciągle spiski i knowania.

Piotrek pisze...

Napisałem do niej na Twitterze. Agnieszak Koszmider również zainteresowała się tamatem. Teraz czekamy na odpowiedź.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Blizna, rzeczywiście chyba się zgadza z tą, o której ktoś tu mówił i podawał link do "faktu".

Szybkiego powrotu na tor Robert

Graba pisze...

Przecież to stara blizna (nad łokciem) http://gazetasportowa.blox.pl/2008/11/Blizna-Kubicy-18-srub-i-kregle.html

Rashad pisze...

@Graba
Nad jakim lokciem ? Przeciez my mowimy o bliznie na przedramieniu.

Piotrek pisze...

Dokładnie, rozmawiamy o tej nad nadgarstkiem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Adam Majewski pisze...

Nad nadgarstkiem są ewidentnie 2 szerokie lecz krótkie szwy. Potwierdziła to osoba kompletnie nie w temacie więc nie kierująca się emocjami. Dwa szwy zgadałyby się bo przecież w przedramieniu mamy dwie kości łokciową i ramieniową.

Graba pisze...

MG pisze...

Blizny są widoczne i to dwie. Jedna tuż przy nadgarstku nad opaską (na granicy zdjęcia), druga pionowo od łokcia w górę. Tak mi się wydaje na zbliżeniu. Co ciekawe, Robert jest tu bardzo szczupły.

Luka pisze...

Co wy z tymi bliznami macie? Przeciez teraz mamy 21. wiek i istnieje chirurgia plystyczna! Może poprostu zrobił sobie operacje plastyczna i usunął te blizny?! Przeciez go stać nie?! Czy to takie dziwne??

Lisek pisze...

A zdjęcie wygląda jak by zostało zrobione np na jakimś lotnisku ?

viper-ek pisze...

Też mi się wydaje, że to lotnisko.

Tomy pisze...

@Lisek, Wg twittera zdjęcie robione na lotnisku w Pizie

Lisek pisze...

Podobno dziewczyna potwierdziła to na fb a zdjęcie jest z 23 kwietnia.

young22 pisze...

A to z parasolem też aktualne bo widzę w tle symbol F1 ?

borys88rr pisze...

http://oi50.tinypic.com/5me84.jpg
zdjęcie lotniska w srodku Aeroporto di Pisa-San Giusto

http://oi50.tinypic.com/5me84.jpg
a tu z Kubica



Porównajcie czy to samo miejsce.

Maniek pisze...

Zawsze o Robercie dowiadujemy się z ok 1-2 miesięcznym opóżnieniem. Dziewczyna zrobiła zdjęcie 23 kwietnia i została pewnie poproszona o opublikowanie go dopiero po miesiącu. To moim zdaniem ma sens. Blizny nad nadgarstkiem widać, przedramię jest lekko "skręcone" więc dużo tej blizny nie widać, choć można zauważyć lekkie "wgłębienie" podobne jak widać na zdjęciach faktu.

radoneon pisze...

Nie widać ręki !!! To teraz na bank już bolidem nie pojedzie, pewnie martwica poszła.

lukas6007 pisze...

Zazdroszczętym ludziom... sam chciałbym spotkać Roberta na ulicy, porozmawiać, zrobić pamiątkowe zdjęcie...

D@nnn pisze...

Odnośnie opaski. Pisał ktoś, że w 2010 jeszcze ich nie było. Tu zdjęcie dające odpowiedź.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=acde0d4c4db6ace3

MartaS pisze...

witajcie,

moim skromnym zdaniem zdjęcie jest stare. http://twitpic.com/9m3k0h/full na zdjęciu po lewo również widać tak jakby "blizne" a to chyba po prostu żylasta dłoń :)zdjecie z parasolem jest niskiej rozdzielczości, ale tak jakby widze na nim zloty lancuszek..

A co do tego, ze owa Pani dopiero teraz wrzuciła fotke, to coz.. sama mam foto z Robertem sprzed 4 czy tam 5 lat a wrzuciłam je rok temu na fc.

Zarost coz.. po wyscigu mozna nie miec sily się golic :) a i opalenizna w ciemnym sztucznie oświetlonym pomieszczeniu wyglada inaczej.

Chociaz bardzo chciałabym sie mylić to fotka moim zdaniem stara..

Pozdr/Marta

young22 pisze...

O rany nie wiem po co taka afera nawet jeśli to nowe zdjecie to co ono niby nowego wnosi, jak dla mnie nic. Widzieliśmy już zdjęcia z testów i wiemy jak bob wygląda ja czekam na konkrety a nie jakieś pudelkowe smaczki.

MC pisze...

Chyba każdy kto tu zagląda czeka na konkrety, ale też cieszymy się "z jakiś pudelkowych smaczków"

wojtaswww pisze...

Mateusz, nie chcę być złośliwy ale trudno mi się powstrzymać bo nie lubię pewnych zachowań.
Jak się pojawiło zdjęcie jednoznacznie określiłeś je jako stare, nawet rok podałeś (2010), mało tego powtórzyłeś, chyba ze 2 razy że zdjęcie jest stare. Normalnie bez cienia wątpliwości że może być inaczej.
Zaglądam po paru godzinach a już widzę jest aktualizacja że zdjęcie "może być aktualne".
Skoro sam nie wiesz i nie masz poparcia w swoich twierdzeniach w niczym to jako osoba prowadząca bloga od której niejako wychodzą podawane tu informacje zanim stanowczo określisz że jest tak a nie inaczej to albo bądź tego pewien albo sobie daruj, albo tak jak w tym wypadku wystarczy dodać że uważasz że zdjęcie jest stare.
Jeśli teraz okaże się że zdjęcie jest aktualne a tak mi się (zaznaczam) wydaje to stawia Cię to dość głupiej sytuacji.

Marcin19 pisze...

Dobra juz nie ma co gadac fotka stara... "Agnieszka Koszmider ‏@AgaKoszmider
zdjęcie z Kubicą , które wywołało dziś taki szum jest z 2010 roku - thank You Carolina ;) @Carolina22ss"

Andrzej pisze...

zdjęcie jest nieaktualne
zdjęcie z Kubicą , które wywołało dziś taki szum jest z 2010 roku - thank You Carolina ;) @Carolina22ss

meduza pisze...

dobrze gada, polac mu

Mateusz Cieślicki pisze...

No i mieliśmy piękny przykład psychologii tłumu, kiedy będąc przekonanym, że zdjęcie jest z okolicy 2010 roku jednak zrobiłem aktualizację, za co serdecznie przepraszam, ale proszę również spojrzeć na zachowanie niektórych i natychmiastową krytykę, gdy tylko napisałem, że jest to zdjęcie z okolicy 2010 roku.

Fabek pisze...

Robert miał rozprutą rękę, a te "blizny" wyglądają tak jak po delikatnym rozcięciu. Wg. mnie to stare zdjęcie i to tylko żyły.

Sam mam bliznę na kolanie po głębokim na pół cm i szerokim na centymetr rozcięciu od 5 lat, i nawet to to skóry nie przypomina, takie lekko fioletowe płaskie i śliskie coś.

Na zdjęciach Faktu, Robertowi brakuje potężnego kawała skóry i nie ma opcji by został po tym niewielki ślad.

Bluff pisze...

Trzeba mieć wiarę w siebie Mateusz :)

juliana pisze...

new photo????



http://nd05.jxs.cz/863/604/31ede2d27e_85716510_o2.jpg

http://www.svetformule.blog.cz/
julianabr

Mateusz Cieślicki pisze...

No juliana it`s an old photo.

juliana pisze...

what a pity

Piotrek pisze...

Unfortunatly:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

juliana pisze...

I seemed to see a scar on his arm where he was the new accident
juliana br

GIZD pisze...

Ta sytuacja pokazuje jak jesteśmy zdesperowani.Widzimy albo chcemy widzieć coś czego nie ma.Chyba czas trochę ochłonąć.
Idę na piwo. -:)

SENIG pisze...

http://www.llcc.it/YetAnotherForum.NET/yaf_postsm107151_Indovina-chi-viene-a-cena.aspx

Marcin19 pisze...

I gdzie wy widzieliście te blizny...:D

anwod pisze...

Znowu sie podjaralem jak dzieciak :-) a niech to.

robo-tabu pisze...

Dzisiejsza sytuacja przypomniała mi o pewnym panu o imieniu na K, którego nawet nie chcę wymawiać, ale dobrze wiecie o kogo chodzi.

Może i kompletne głupoty opowiada, może ma chore teorie i nie powinien się w ogóle odzywać, ale trochę racji mu przyznam - nasze zachowanie już naprawdę zaczyna przypominać zdesperowanych fanów, którzy uwierzą we wszystko co się da i do wszystkiego znajdą teorię.

Niby cierpliwie czekamy na konkret, ale z drugiej strony poszukujemy jakiejkolwiek formy przekazu związanej z naszym idolem. Oprócz tego, że Robert żyje to nie wiemy nic... To według mnie nie jest normalne. No ok, jeździł rajdówkami, ale to i tak niewiele mówi.

Wiem, że znajdą się zaraz znowu osoby, które stwierdzą, że nie muszą nic wiedzieć, że Robert nie jest nam nic winien itp.

Niestety guzik prawda. Robert jest sportowcem, a my jego kibicami. Nie zależy nam na pikantnych szczegółach z jego życia osobistego, tylko na konkretnych wiadomościach dotyczących jego powrotu do sportu. Tylko na to teraz czekamy i uważam, że właśnie na takie informacje kibice zasługują. Nie powinno nas obchodzić gdzie, co i z kim jadł, a właśnie poprzez to milczenie zwracamy uwagę nawet na takie pierdoły. Czy przed wypadkiem zrobiłoby na kimś wrażenie to zdjęcie?

Wiele razy padało stwierdzenie, że Robert nie wie czy może wrócić, dlatego milczy, bo nie ma nic do powiedzenia. No ale jak to nie ma nic do powiedzenia? Na jego słowo czeka cały świat i wystarczyło by określić jasno jak wygląda sytuacja, a wtedy dopiero miałby święty spokój, który tak lubi.
Albo to jest jakaś zamierzona strategia, albo Robert myśli, że czas minie, on przeczeka, my zapomnimy i będzie ok. Ciężko mi to wszystko pojąć. :-/

KubicaFAN pisze...

Z Twittera p.Adama Małeckiego można wyczytać, że "Roberta Kubicę czeka podobno kolejny mały zabieg: nie wiem czy ręki czy dłoni: info szło okrężną drogą: z toru w hiszpanii poprzez wlochy
nie mam szczegolow, luźna gadka szmatka bez konkretow ani nawet zadnych gwarancji: ale raczej nie plotka
[wyszło to] od hiszpanskiego dziennikarza ale nie wiem od ktorego: niestety dziennikarz wloski byl ostrozny i wolal sie nie zdradzic:)"

Nie chcę się wdawać w dyskusję, co to może oznaczać, ale mam dobre przeczucia. Jeśli celem nadal nie byłoby F1, zabieg ów nie byłby już potrzebny. Ponadto, odchodząc już od tematu to jeśli Robert nie wiedziałby, że znajdzie miejsce, które go satysfakcjonuje, to chciałby wracać. Moim zdaniem coś jest na rzeczy i może z lekkim poślizgiem (jak to często w takich przypadkach bywa), ale wszystko powinno się skończyć dobrze.

Pozdrawiam

KubicaFAN pisze...

naturalnie miało być: nie chciałby wracać. Za literówkę przepraszam. Korzystając z okazji dodam jeszcze, że naprawdę póki Kubica nie wsiądzie do bolidu, nie ma sensu by się wypowiadał. Co niby miałby powiedzieć. Dla niego samego jest to tak frustrująca sytuacja, że nie chce rozmawiać o tym z dziennikarzami itp. Gdybym był na jego miejscu, postąpiłbym tak samo. Ponadto to człowiek, który nie lubi rozgłosu. Czy nie za to go cenimy? Na koniec dodam, że kibic, który uważa, że coś mu się od jego idola należy postępuje bardzo niefajnie. Dostajecie informacje z którejś tam ręki (max. z drugiej) i dopóki nie będzie niczego pewnego musi to nam wystarczyć.

Adam Majewski pisze...

No niestety. Wg mnie i tak wszystko zmierza w dobrym kierunku.

A i mam prośbę jeśli możecie i macie Facebook to dajcie "like it" do mojego komentarza moze chociaż wygram tą czapeczkę Ferrari :)
Mateusz jeśli to co robię to nadużycie to usuń wpis :) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=362065350518150&set=a.362065297184822.83510.169177793140241&type=1&comment_id=901208&ref=notif&notif_t=like&theater

karluum pisze...

Ja sprzedam zaś inną plotkę: jestem na uruchomieniu u dostawcy, który to jest makarońską firmą, a ich główna siedziba jest parę kilometrów od Maranello. Wczoraj na kolacji wywiązała się rozmowa, gdyż Stoner ogłosił odejście z MotoGP, potem przeszło na ostatni wyścig F1 i na Massę. Jeden z ludzi z tej firmy (szef technicznego - Salvino) opowiadał, że jego brat pracuje w Reparto Corsa del clienti w Ferrari: to jest dział obsługujący zewnętrznych klientów chcących sobie pojeździć wyścigówką f1.
Szarzy pracownicy plotkują wprost: Robert wróci do ścigania z Ferrari w 2013 roku, a na Massę zapadł już wyrok, tylko pytanie kiedy go wykonają.
To są plotki oczywiście, natomiast taki rozwój sytuacji tłumaczy mi święty spokój Roberta - wie, gdzie ma wrócić.

Jarne pisze...

Plotka mało prawdopodobna ale mozliwa

Kubala pisze...

Z kolei z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że Robert w sezonie 2012 nie wróci gdyż byłoby to bez sensu tj. sportowo nieuzasadnione a mogłoby go narazić tylko na niepotrzebną krytykę. Cel powrotu to sezon 2013, który wywróci F1 do góry nogami i tylko z uwagi na duże emocje jakich doznajemy w tym sezonie, to właśnie przyszły sezon zszedł na drugi plan. Prawie we wszystkich "fabrykach" zespołów trwają zaawansowane prace w budowach przyszłorocznych bolidów. Natomiast w tym roku będzie podana informacja co dalej z Robertem. W chwili obecnej rehabilitacja trwa co z resztą wiemy od dawna ;), ale ma ona postać rehabilitacji ukierunkowanej na sprawność "wyścigową" Roberta.
Generalnie info dość marne, ale chociaż pozytywne. "Walka wciąż trwa ale można powoli mówić o happy endzie".

Seba_kalisz pisze...

Kubala...info może i dość marne, ale dla mnie najbardziej odzwierciedlające prawdopodobny rozwój całej sytuacji.Jak dla mnie są bliskie rzeczywistości, której prawie w ogóle nie znamy ...ale może inaczej co rozsądnie wydedukowaliśmy a częściowo nieformalne zostało potwierdzone. Dzięki

pozdr.

karluum pisze...

Sokół napisał na początku roku na blogu, że trzeba się pogodzić z tym, że sezon 2012 dla Roberta pod względem sportowym jest stracony. :)

Kubala pisze...

Ja słowa Sokoła zrozumiałem tak, że powrót w połowie sezonu nie da Robertowi możliwości walki o mistrzostwo. Teraz te słowa nabierają dla mnie innego znaczenia.

Piotrek pisze...

Też to zrozumiałem tak jak Kubala. Wszystko się okaże w przyszłości:-)
Kubala, "Twoja" plotka jest ciekawa i interesująca. Mam nadzieję, że jest bliska prawdy:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kubala pisze...

Wiesz, te informacje niemalże wyciągnąłem z Niego bo raz, że do gadatliwych nie należy (tu mały paradoks;)) i widać, że naprawdę nie może wiele zdradzać, a dwa to nie chciałem być natrętny. No szkoda ale z drugiej strony bardzo szanuję taką postawę "dżentelmeńskiej umowy".

Seba_kalisz pisze...

Kubala, karluum,..wszystko układa się w całość. Niestety czasem emocje zaciemniają prawdziwy obraz i wielokrotnie powodują, że naginamy czasoprzestrzeń. Z drugiej strony do nikogo nie można mieć pretensji bo fakty które do Nas docierają są...prawie żadne, a my, to co akurat pasuje dopasowujemy do własnych teorii, do Naszego optymistycznego planu ponownego ujrzenia Roberta na torach F1.
Niestety powtórzę kolejny raz, najgorzej gdy wizje tworzone są na bazie wydumanych historii, kłamstw i wokół nich skupia się uwagę tworząc rzeczywistość wirtualną jednocześnie ganiąc słowa osób pragmatycznie traktujących temat. Po czasie zatracamy możliwość racjonalnego odsiewu głupoty od prawdy.

Piotrek, Robert wróci, ale prawdopodobnie w 2013r i powiedzmy, że dla mnie to ostateczny termin. Jak termin przyśpieszy to dla Nas/dla mnie ekstra niespodzianka.

Pozdr.

Piotrek pisze...

A od kogo wyciągnąłeś tę informację, Kubala? Bo chyba nie zrozumiałem:-)
Możliwe, że Robert wróci dopiero w przyszłym seoznie. Dla mnie też będzie to bardzo dobry termin i fantastyczna informacja. Jak sobie pomyślę, że najpierws mówiłem o GP Singapuru 2011 to nie mogę uwierzyć, że podawałem taki termin. Ale gdybym wtedy wiedział tyle co teraz...

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kubala pisze...

Piotrek, jest to kumpel Roberta:) A my mamy wspólnych znajomych i tak się stało, że spotkaliśmy się. Uwierz mi, że każdy go męczy o Roberta i raczej ma tego dość;)

GIZD pisze...

@Kubala
Gdybym ja miał takiego kumpla to bym mi nie dał żyć -:)
Tak na poważnie to ja cały czas myślę,że celem Roberta jest 2013r.Powodem są wyżej wymienione warunki a przede wszystkim kondycja Roberta i sposób w jaki chce wrócić.

Piotrek pisze...

Aha, teraz już rozumiem:-) Wiadomo, że gość pewnie nie ma miło. Po dość niedługim czasie można mieć dość. Dzięki za te informacje. Co możemy zrobić? Czekamy...

Szybkiego powrotu na tor Robert

mmoryto pisze...

Czekamy na:

http://h9.abload.de/img/198781xfzt2.jpg

:)

Kubala pisze...

Dla ścisłości...mamy wspólnych znajomych, z tzw. branży motoryzacyjnej; nie mogę go nazwać swoim kolegą...wódki razem nie piliśmy ;)

Piotrek pisze...

Dobre:-) Szacunek dla Ciebie. Nie wiem, czy ja bym się potrafił powstrzymać, żeby gościa nie męczyć:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Arof pisze...

Pewnie Ameryki nie odkryję, ale jakiś tydzień temu rozmawiałem ze swoim dobrym kumplem z Londynu. Przy okazji zapytałem, co u nich się mówi o Kubicy. Nie potrafił jednoznacznie podać źródła, jednak również stwierdził, że wszyscy zainteresowani są święcie przekonani o powrocie na następny sezon. Wspomniał jednak o kilku pokazówkach w tym roku, cokolwiek by to miało znaczyć. Facet nie jest związany z branżą, choć kibicuje Robertowi, więc można to potraktować, jak opinię przeciętnego mieszkańca Wysp.

PiotrF1 pisze...

Robert Kubica-kierowca wyścigowy F1 w sezonie 2013! To byłaby świetna wiadomość, czekamy 15 miesięcy więc poczekamy jeszcze trochę. Może niedługo jakiś team ogłosi Go kierowcą na następny sezon i może to się odbędzie na Autodromo Nazionale di Monza :)

Piotrek pisze...

Byłoby super zobaczyć Roberta jeszcze w tym sezonie jak zasuwa jakimś szybszym bolidem. A jeśli to miałaby być pokazówka w bolidzie F1 z 2010, to już w ogóle śietnie:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Rovanpera pisze...

Mam ndzieję Panowie, że nie "mikeaujecie" (majkujecie):D Coś jak "nie macierewiczuj", co już wcześniej przytaczał Mateusz:)
Dla mnie Wasze inf. są bardziej cenne aniżeli jakieś tam zdjęcie.
Wierzę tak samo mocno jak i Wy w powrót Kub-a;]
Kolejny sezon? Byłoby wspaniale:D Chłodzę szampana:P

CZEKAMY ROBERT!!!

Piotrek pisze...

Chłodź, ale powoli:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Bluff pisze...

Na ultrze pojawił się link do ciekawego artykułu Adama Maleckiego.
Polecam.

M_F1 pisze...

Na twitterze małeckiego jest news o jakimś zabiegu Robka...

Giuseppe pisze...

Kolejny zabieg Kubicy nie jest dla mnie niespodzianka, przewidywalem go pare miesiecy temu na tym blogu. Pisalem wczesniej o tym, ze Robert skarzy sie na brak miejsca w wyscigowkach.

Laboratory of Beats pisze...

można prosić o link? ;)

Piotrek pisze...

Pewnie ma to pomóc Robertowi w tym, żeby zmieścić łokieć w kokpicie, który przecież jest bardzo ciasny.

Szybkiego powrotu na tor Robert

JAG83Ru pisze...

a może to zabieg mający na celu ukrycie blizn :)

Marcin19 pisze...

@JAG83Ru tez tak mysle...

Fisiacz pisze...

Powrót w sezonie 2013 o ile będzie możliwy, jest min. tym do czego namawiał Roberta Flavio Biatore. Nie wiem czy to ma sens, ale od jakiegoś czasu czuję po kościach jakieś powiązanie pomiędzy Flavio a Robertem... Nowy menago??? Nowy początek???

Kubala pisze...

Flavio aspiruje do roli szefa zespołu niż do opieki nad kierowcą. Myślę, że w przyszłym sezonie znajdzie pracę w którymś z zespołów.

simon003 pisze...

Zapytałem się Agi Koszmider czy wie cos w sprawie tego zabiegu Roberta i napisała, że to tylko drobny zabieg nic poważnego. Także nie ma sie czym martwić ;P

ROBERT WRACAJ !!!

young22 pisze...

Ciekawe kto i w jaki sposób dowiedział się o tym zabiegu?Denerwuje mnie to,że dostajemy informację o operacjach Roberta a już o jazdach czy testach nie ma mowy. Skoro ktoś ma dojście do Roba i wyjawia info nt zabiegu to czemu nie podzieli się czymś ciekawszym ?

Dawid pisze...

tej informacji tez nie dostalismy, wyciagnl ja AdamMalecki od jakiegos hiszpanskiego dziennikarza.

Rovanpera pisze...

@Piotrek; z tym szampanem to na poważnie. Będę chłodzić i przy pierwszej eliminacji otworzę jak Kub wróci:) Nie dbam o to, że będzie godzina poranna lub popołudniowa (podobno dżentelmeni nie piją przed 12:00) i że rodzina weźmie mnie za wariata, będę pić z butelki przed TV:P Mam nadzieję, że pooglądam wyścig do końca:)
Czekamy, czekamy.
Mam bardzo dużą wiarę i przełom musi nastąpić. Brakuje Roberta w F1 i pomimo świetnego sezonu, bez Roberta to nie to samo.
Nie traćcie wiary. W końcu blog to "powrót Roberta" a nie "oczekiwanie na zakończenie kariery..."
p. s.
ciekawe co Pani Agnieszka wie o zabiegu, jeżeli mówi, że to nic takiego...?

CZEKAMY ROBERT!!!

SENIG pisze...

Witam
Co do samego zabiegu Roberta o którym mowa na Twitter jeden gostek pisze następująco:
" Z tego co mi wiadomo ma być to operacja plastyczna żeby usunąć blizny i nie opózni procesu rehabilitacji"
Ile w tym prawdy ,nie mam pojęcia ;-)

young22 pisze...

@Dawid
o to mi chodzi taką informację da się wyciągnąć ale niestety nic grubszego, bardziej to wygląda na kontrolowane przecieki przypominające że Kubika jeszcze istnieje niż wyciągnięte informacje

Radko pisze...

Jeżeli to zabieg plastyczny, to można się spodziewać wkrótce Roberta, przed kamerami ;p Dodatkowo, może to oznaczać koniec procesu rehabilitacji, lecz wstrzymajmy "konia", bo to nie oznacza, że Robert w tym sezonie wróci do F1. Według mnie, teraz zacznie się poważne testowanie w bolidach, tzn. przygotowywanie do przyszłego sezonu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Jestem przekonany, że nie będzie to zabieg plastyczny - na nie jest jeszcze za wcześnie. Będzie to raczej usprawnienie funkcji ręki.

Dawidu_AMG pisze...

Może jestem w błędzie, ale dla mnie kolejne zabiegi są pozytywną informacją. Pokazuje to, że stan ręki można jeszcze poprawić, więc sprawa dalszej kariery jest otwarta. Możliwe też, że jeśli dopiero teraz pojawiła się taka możliwość to jest to spowodowane faktem, że Robert wykonał kolejny krok w rehabilitacji.

cwiek pisze...

Mateusz, ja się ciągle zastanawiam skąd u Ciebie takie przekonanie. Nie twierdzę, że są to zabiegi plastyczne, ale skąd u Ciebie taka pewność?

Pozdrawiam

SENIG pisze...

@cwiek wyjąłeś mi to z ust , Mateusz jest pewny siebie kolejny raz :-)skąd ta pewność ?

Dawidu_AMG pisze...

Może i jest pewny siebie, ale trzeba Mu przyznać, że do tej pory te przekonania zawsze były słuszne.

SENIG pisze...

@Dawid_AMG to prawda dlatego pytamy skąd ta pewność ,czy z doświadczenia czy jest coś czego Mateusz nie może nam powiedzieć w chwili obecnej ?Bardzo się cieszę że Mateusz ma zawsze swoje pewne i słuszne zdanie :-)

anwod pisze...

czy sadzice ze kub to typ osoby ktora zajmujue sie operacjami plastyczymi, popatrzcie na niego :-)
na ch... mu to potrzebne :-) mysle ze powazniejsze problemy na glowie
Mateusz pelna zgoda

cwiek pisze...

anwod, zgadzam się, że KUB pewnie nigdy nie zrobi takiej operacji, jednak zaciekawiło mnie zdanie Mateusza "na to jest jeszcze za wcześnie".

cwiek pisze...

Oj sorry, miało być "na nie jest jeszcze za wcześnie". Skleroza powoli mnie dopada ;)

PiotrF1 pisze...

Informacja z Hiszpanii przez Włochy ??? dziękuję za takie info, chyba że p. Małecki chce sprowokować Roberta żeby dał jakieś nowe fakty. Moim zdaniem coś to mało wiarygodne.

Mateusz Cieślicki pisze...

Wydaje mi się, że o operacjach plastycznych można mówić dopiero gdy ręka dojdzie do pełnej sprawności. Trzeba pamiętać, że mimo że się to tak ładnie nazywa, to jest to zabieg chirurgiczny, który może potem powodować np. dyskomfort. A i goić musi się jakiś czas.

gmbs pisze...

Obecnie usuwanie blizn robi się w formie zabiegu ambulatoryjnego (wiem bo żona jest na etapie usuwania blizny po cesarce) a trzeba pamiętać że duże blizny same w sobie mogą utrudniać ruch. Innymi słowy, może to być 2 w 1 - z jednej strony poprawa estetyki ręki, a z drugiej usprawnienie jej.

Giuseppe pisze...

Bardzo prawdopodobne, ze zabieg ma na celu zmniejszenie dyskomfortu w nadgarstku. Chodzi o rotacje podczas operowania kierownica w ciasnych bolidach, gdzie wieksza role odgrywa nadgarstek niz lokiec, ktory nie wymaga takiego ruchu jak podczas jazdy w samochodzie rajdowym.

Nie mozna wykluczyc zabiegu plastycznego. Wiem, ze Kubica wstydzi sie swoich blizn. Tymbardziej teraz, gdy sa one tak widoczne,chodzenie w koszulce jest dla niego wielkim dyskomfortem, o czym juz pisalem we wczesniejszych moich wpisach. Mowienie, ze Robert nie potrzebuje takich zabiegow jest wielka ignorancja.
Usuwanie, a raczej niwelowanie blizn metoda laserowa jest proste i szybkie, bo trwa od kilku minut do godziny. Efekty widoczczne sa juz po kilku dniach i nie wymagaja rehabilitacji ani gojenia.

O ile pierwszy zabieg Roberta byc moze ma juz za soba, to drugi wciaz przed nim. Oba zabiegi sa z pewnoscia dobra nowina. Szczegolnie ten drugi, usuwania blizn, albowiem oznacza ona, ze juz wkrotce zobaczymy oficjalne zdjecia Roberta Kubicy. Suma sumarum - juz najwyzszy czas :)

iksilak pisze...

gmbs, myślę tak samo. Blizny po głębokich ranach naciągają się podczas ruchu inaczej niż zdrowa skóra i mogą wywoływać dyskomfort a nawet ból lub ograniczać ruch. Taki zabieg mógłby to poprawić poprawiając jednocześnie estetykę ręki, na czym Robertowi chyba zależy, tak jak napisał Giusseppe.

Mateusz Cieślicki pisze...

Co do dyskomfortu w nadgarstku - mnie samemu taki by się przydał po złamaniu ręki i do dziś odczuwam ból przy rotacjach.

GIZD pisze...

@ Giuseppe
Skąd wiesz, że Robert wstydzi się swoich blizn?

MC pisze...

Może się nie wstydzi, ale gdy na nie patrzy tomu przypomina ten tragiczny wypadek.

GIZD pisze...

Tzn. ja rozumiem, że to może być powód do pewnego rodzaju wstydu tylko to są bardzo osobiste odczucia i jestem ciekaw skąd Gieseppe to wie...

Charlie pisze...

Mi sie cos wydaje, ze Robert wypowiadał się na temat blizn z 2003 roku. Dlatego Giuseppe mogl cos takiego zasugerowac.

Radko pisze...

Blizny z pewnością są rozległe, a jeżeli jest mozliwośc ich usunięcia, to czemu ma nie skorzystać?

GIZD pisze...

Właśnie nad tym się zastanawiałem czy to jest sugestia na podstawie tych wypowiedzi Roberta z 2003 r. czy jakieś nowe wiadomości.

Fisiacz pisze...

A ja uważam, że facet pokroju Roberta nie przejmuje się bliznami i raczej to do niego nie podobne aby je specjalnie usuwał ze względu na estetykę. Możliwe, że blizny czy tzw. bliznowiec przeszkadza w czymś i trzeba go usunąć.

Charlie pisze...

lajkujcie mój komentarz proszę;> http://www.facebook.com/photo.php?fbid=364375426953809&set=a.362065297184822.83510.169177793140241&type=3
Karol Wójcik. Muszę tym razem wygrać. Mateusz błaaaaagam nie usuwaj...;) To blog o Robercie co prawda, ale to także część Roberta( Formuła 1)
POZDRAWIAM

gmbs pisze...

Fisiacz piszesz tak bo chyba nie do końca zdajesz sobie sprawę jak duże i rozległe są blizny na przedramieniu i dłoni Kubicy. Sądzę, że nawet największy "twardziel" jeżeli miałby taką możliwość to by usunął takie blizny. A pamiętaj o tym, że komfort psychiczny nie jest bez znaczenie dla sportowca. Zresztą dla każdego.

Piotrek pisze...

A moim zdaniem Robert chciałby usunąć te blizny, ponieważ nie chce się z nimi obniosić, woli uniknąć sytuacji :"Patrzcie, a w miejscu tej blizny miałem barierę".

Szybkiego powrotu na tor Robert

Giuseppe pisze...

O tych bliznach to przeczytalem w jednym numerze Autosprintu z lutego lub marca, nie pamietam dokladnie, i byl to cytat Kubicy. Wspominal tez o tym znajomy Roberta na Twitterze.
Poza tym, pamietam jak kiedys Kubica nie chcial pokazac blizny z wypadku z 2003, mowiac, ze "o tych rzeczach sie nie mowi".

grooyetz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
MorganF1 pisze...

W kwestii oczekiwania na jakieś wieści o Robercie. Czy nie sądzicie, że KUB może uznać czas EURO2012 za dobry do jakiś deklaracji, dobrych czy złych? Wtedy może to wywołać stosunkowo n=mniej szumu medialnego.

qwerty95 pisze...

Mam dwie teorie dotyczące zabiegu, które oznaczałyby bliski koniec rehabilitacji:

1. Zabieg plastyczny - Robert usuwa blizny po wypadku, bo zamierza się publicznie pokazać i chce dobrze wyglądać. A skoro chciałby się pokazać, to znaczy że wraca.

2. Zabieg dotyczący łokcia/nadgarstka - miałby on na celu poprawić funkcjonalność ręki. Czy byłoby mu to konieczne, gdyby nie wracał do F1? Chyba nie. Tak więc zabieg, chwila odpoczynku i testy

juliana pisze...

the earthquake in the north of Italy is close to where Kubica this?

julianabr

Piotrek pisze...

Propably yes, but I'm not sure.

Szybkiego powrotu na tor Robert

GIZD pisze...

It was around 100 kilometers far from Pietrasanta.So it was close.

juliana pisze...

how good it was far
here in Brazil also had earthquake shock
julianabr

f1talk pisze...

Zdaniem szwajcarskiego dziennikarza powrót Roberta właściwie niemożliwy.

http://www.f1.v10.pl/Powrot,Kubicy,do,F1,jest,prawie,niemozliwy,80542.html

Luka pisze...

No to teraz, jak zwykle czekamy na kontre Roberta i jakieś nowe przecieki.

M_F1 pisze...

TO TERAZ CZEKAMY NA DEMENTI OD SOKOŁA LUB ROBERTA ...

gmbs pisze...

Nie będzie żadnego dementi. Oni mają to już głęboko. Ktoś wcześniej już to napisał, ale powtórzę. Powodu są dwa takiego podejścia. Albo jest tak dobrze że mają już wstępny kontrakt z kimś i nie mają interesu w ujawnianiu czegokolwiek (taki stan nie wyklucza drobnych zabiegów), albo jest tak źle, że faktycznie powrót do F1 jest praktycznie niemożliwy i w tym wypadku tak samo nie mają już właściwie interesu w ogłaszaniu czegokolwiek.

Moim zdaniem najbliższe oficjalne informacje nt Kubicy możemy dostać najwcześniej w okolicach września, czyli w momencie jak się zaczną pierwsze ruchy transferowe. Nie zdziwię się jednak jak w tym roku nie dostaniemy żadnej oficjalnej informacji.

Anonimowy pisze...

[url=http://vtyupdr.com]BemLqMkFrktJ[/url] - tnNwcRDOrzRiaFDt , http://pyfnknfrtw.com