Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 13 marca 2012

Robert Kubica jeździł gokartem w Montecatini [aktualizacja]

Jak podał serwis Il Tirrento, Robert Kubica jeździł w ubiegłą niedzielę gokartem w miejscowości Montecatini na torze MyKart Via Foscolo. Robert przejechał sam po torze 3 okrążenia.

Kolejne dobre informacje dotyczące Roberta Kubicy. Jak podaje serwis, Polak przybył na tor około godz. 16 w towarzystwie dwóch kolegów właścicieli toru MyKart Via Foscolo.Pokonał trzy okrążenia toru samotnie, bez innych zawodników.

Po zakończeniu jazd krakowianin porozmawiał chwilę z obsługą toru i rozdał kilka autografów. Jak napisał właściciel toru, Robert podczas jazd zbliżył się nawet do rekordu toru.

Jazdy gokartem, który wymaga dużej siły i sprawności ręki, mogą świadczyć o bardzo dobrej kondycji prawej ręki Roberta Kubicy, co jest bardzo interesujące.

Źródło zdjęć: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.225932677504274.46019.100002626315943&type=1

Jak napisał włoski magazyn Autosprint w specjalnym dodatku poświęconym Robertowi Kubicy, prawdopodobnie pierwsze testy Roberta odbyły się jeszcze w zeszłym roku na torze Castelletto di Branduzzo. Dopiero po nich podjęto decyzję, że Robert potrzebuje jeszcze jednej operacji ręki. Opublikowane w zeszły piątek zdjęcia z próby samochodem rajdowym najprawdopodobniej pochodzą z 7 lutego. Polak jeździł wtedy swoją Skodą Fabią.

Z kolei omnicorse.it przestrzega, że jest jeszcze za wcześnie aby wsadzać Roberta Kubicę do bolidu i trzeba z tym jeszcze poczekać. Włosi zauważają jednak, że wyjście Kubicy z ukrycia to bardzo dobry sygnał. Serwis wspomina, że są jeszcze drobne problemy z przedramieniem i łokciem kierowcy, nie wymienia jednak tutaj ręki.

O wypowiedź w sprawie jazd Roberta został poproszony przez TVN24 Marcin Czachorski - przedstawiciel Kubicy w Polsce, ale nie chciał on zabrać głosu w tej kwestii.

Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję Joannie


Źródło: iltirreno.i, Facebook.com, TVN24

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

203 komentarze:

1 – 200 z 203   Nowsze›   Najnowsze»
MG pisze...

Robert się dobrze bawi i to bardzo cieszy :) Naprawdę jest z nim dobrze, bo przecież DM pisał, że gokartem nie pojeździ, bo za duże wibracje i takie tam... Chyba, że Daniele nie ma już nic do gadania.

JAG83Ru pisze...

Niesamowite! :) chyba zaczął się 'boom' na dobre wieści od RK, z czego bardzo się cieszę.

Ewa pisze...

To znaczy, że realizują plan powrotu.Morelli przewidywał taką opcję mówiąc o tym w ubiegłym roku.Hurrra!

Karol Moździerz pisze...

Gokartem na profesjonalnych gumach nie da się jeździć, jeśli ktoś ma problemy z rękami... Kto wie, może Alguersuari pije ze szklanek, które tylko Pudzian umie podnieść?:P

Karol Moździerz pisze...

Jest w kasku BMW Sauber, bo może :) Jeździ Fabią WRC, bo może... Niezwiązany żadnym poważnym kontraktem w tej chwili, może sobie robić to, na co ma ochotę ;)

I sorry, to są bardziej zabawkowe gokarty, ale mimo wszystko nawet takie wymagają dość dużo siły :)

BoMiSieNudzi pisze...

Nie czepiajcie się już... Te fotki są stare z zza czasów BMW Sauber.Dodali je do artykułów, aby nie było ,,pusto''
To jest kolejne dobre info od czasów tego felernego wypadku. Rosną bardzo wysoko szanse na powrót Roberta za ,,kierownice'' bolidu f1 w 2013r :).

Jest lepiej niż ja sam się spodziewałem. Cóż, pozostaje nam tylko czekać na jakieś wielkie ,,BOOOM''?

Piotrek pisze...

Brawo Robert. Jest niesamowity!

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Ja też nie myślałem, że będzie aż tak dobrze.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Michał pisze...

Dlaczego na zdjęciu Robert chowa obie ręce? Czyżby chcieli przed nami ukryć prawdę o wypadku z przed roku? Jakie mamy dowody na to, że Robert ma obie ręce?

A tak poważnie, to gra gitara, zrobił 3 kółka, znaczy na więcej nie miał siły, ale zrobił co oznacza, że już trochę siły ma, czyli zaczyna wszystko iść w dobrym kierunku.

Tak poza tym, to strasznie dużo, tych pozytywnych informacji ostatnio, coś mi się zdaje, że za chwilę znowu będzie posucha.

Bartek_Rasta pisze...

Tiaa ale na pewno w ta prawa rękawica na kierownicy jest sianem wypchana :D

Super! Widać, że to jednak są zdjęcia z tego wydarzenia. Ta sama bluza itd.

Kisiel pisze...

Więc albo to jest jakiś kolega z tyłu a karcie albo to jest nie prawidłowa informacja :( popatrzcie sobie jak Robert jest ubrany z ziomkami a jak w gokarcie :) więc Ja stawiam że to jest aktualne wszystko :)

Piter pisze...

Tia, zdjęcia z kartów widać, że aktualne z tego samego wydarzenia. Bluza ta sama, oraz te parę kilo nadwagi widać

Bartek_Rasta pisze...

No właśnie tam w tym pdfie piszę chyba, że Robert nie jest jeszcze w idealnej kondycji fizycznej i kuleje na nogę.

Robert, kulawego czy nie i tak Cię kochamy :P Budziet dobrze.

Vikinx pisze...

to nie jest kask BMW tylko kask Kubicy. W F1 kierowcy mają swoje malowania kasków. Zespoły im nie narzucają malowania. a tak na marginesie to jest malowanie kasku Kubicy w którym jeździł od początku swojej kariery (nie mówięo barwach, tylko o wzorze).

Mateusz Cieślicki pisze...

Przyznaję się do błędu - przepraszam, zmyliły mnie osoba z tyłu w karcie i stary kask.

No tak, z tego co ja słyszałem tydzień temu to Robert jeszcze lekko utykał na prawą nogę w lutym. Ten pdf to potwierdza.

Kisiel pisze...

Jacek sugerujesz że u sokoła te foty z 2004 mają związek że Roberta zobaczymy w którymś Mercedesie ????

Kisiel pisze...

Nie raz Mi się wydaje że ludzie wg. nie czytają tylko walą komentarze żeby było że coś napisali :D

Robert Kubica jeździł gokartem w Montecatini.....

KamilF11994 pisze...

I jak sie tu nie cieszyć :D
W piątek zaczyna sie sezon F1 a teraz w tak krótkim okresie czasu mamy same bardzo pozytywne informacje o Robercie....
można by sie rozwodzić nad tym dlaczego to czy tamto ale ja wole sie cieszyć tymi wspaniałymi wiadomościami ;)

Jacek pisze...

Jakiś podejrzany ten ten wpis u Sokoła i te zdjęcia na których widnieje logo Mercedesa i jeszcze ten napis na bolidzie. Myślę, że nie przypadkowo wybrał te zdjęcia.

DARKSTAR pisze...

Ale fajnie i ciekawie sie robi.No normalnie serce szybciej bije!

Kubala pisze...

Sorry a czy Robert nie może mieć kasku, który pozostał mu z okresu jeżdżenia w bmw??? No litości. Jak założę dziś koszulkę sprzed roku to zdjęcie będzie nieaktualne?;)

Już nie bawmy się w polemikę czy to zdjęcie w karcie jest aktualne czy nie.

Piter pisze...

@KorK @elena to ten sam link, już wczesniej zapodany do galerii na fb. Nic nowego tam nie ma.

Dawid pisze...

Oczywiście jeśli to jest grupa osób, w odpowiednim kontekście (kryptoreklamy toru tak jak na ostatnim zdjęciu) zgoda na publikację nie jest potrzebna. sorry z off-topic.

Mateusz Cieślicki pisze...

Słuchajcie - wiecie, że mamy ograniczenie do 200 komentarzy, potem są kłopoty, dlatego zbędne linki jak ten Eleny usuwam.

Kisiel pisze...

Jacku mało prawdopodobne to jest że wybrał te zdjęcia.. Wiem że Robert i M.sokół są kolegami ale Mi się nie wydaje że Robert powiedział by o tym.nawet koledze :)



Ja czekam na pierwsze studio F1 na polsacie czy będzie w nim sokół??????

Rinzler pisze...

Po roku ciszy mam spektakularne BUM :) Info o Kubicy pojawia sie jak grzyby po deszczu, oby tylko wszystko szło w dobrym kierunku...

young22 pisze...

Ależ piękne info nawet już o kacu zapomniałem;)

Seba_kalisz pisze...

Wiecie, jakoś mnie to nie dziwi :-)


pozdr.

Dawid pisze...

Sokoła nie będzie w Polsacie, musiałby się chyba cud zdarzyć (musieliby wysyłać go na GP).

Kisiel pisze...

Myślę że go wyślą ponieważ jak wiecie oglądalność F1 spadła w Polsce bardzo :( Fani :( a Sokół swoimi reportażami by mógł przyciągnąć kibiców. chyba że p. Mateusza zatrudnia jako eksperta od Roberta :)

Bluff pisze...

Wg mnie nie da się jeździć szybko gokartem jedną ręką :)

Dawidu_AMG pisze...

Jestem przelotem i nie czytałem innych komentarzy, a mam dwa pytania.

1. Dlaczego kask BMW?
2. Robert jest tu szczuplejszy niż na zdjęciach przy Skodzie WRC, czy mi się wydaje?

Kisiel pisze...

popatrzcie że Robert przejechał niby tylko 3 kółka więc nie bardzo by Mu się opłacało zmieniać gokarta a mamy zdjęcia z numerem 23 i 3 no chyba że w którymś tylko do zdjęcia się ustawi ale w to wątpię... więc Myślę że Robert pojeździł sobie trochę dłużej niż 3 lapy :) no chyba że przesiadł się na jedno kółko to mocniejszego karta :)

Michał pisze...

A tak z innej beczki, na twiterze pojawiła się plotka, że jednak RK i DM już nie pracują razem. Przy czym podkreślone jest, że to nie jest potwierdzone info.

Karol pisze...

świetna wiadomość! Mnie też dziwi czemu kask BMW, ale moim zdaniem Robert po prostu go sobie zatrzymał. Pamiętajcie to nie jest zabawa i kierowca ma prawo do takich rzeczy...
Poza tym ponoć w weekend testował Mika Salo trochę to dziwne co?

Dawid pisze...

Dawidu_AMG Testy Skodą były 07 lutego, stąd różnica w wadze, kask poprostu taki założył, w końcu to Jego kask.

zagiel_1987 pisze...

Dość dużo dzieje się w ostatnim czasie w sprawie Roberta. Na pewno jest to przemyślana strategia, dotycząca powrotu :) Była całkowita cisza, gdyż nie było jeszcze nic pewnego, jak wspominał MS. A w ostatnim czasie jest wręcz nawał informacji. Jest to zapewne związane z rozpoczynającym się sezonem F1, a w momencie rozkręcania się całej karuzeli wypadałoby, aby Robert w końcu się pokazał i przypomniał o sobie - co też jak widać czyni. Ale z drugiej strony, gdyby nie było dobrze, to dalej nie mielibyśmy żadnych informacji, zdjęć itp. Wniosek nasuwa się jeden: musi być dobrze i Robert chyba ma już pewność, że będzie w stanie wrócić. Tylko jeszcze niewiadomą zostaje gdzie i kiedy.

Kisiel pisze...

Jeśli chodzi o DM no to zobaczymy teraz najważniejsze żeby Robert wrócił a Robert sobie poradzi jak by co bez DM teraz

Dawid pisze...

Oficjalna strona internetowa RK, podaje kto jest Jego managerem i tego się trzymajmy. Nie ma powodów by wątpić że jest nim DM. Dlaczego milczy już dawno pisał o tym Sokół.

Kisiel pisze...

Cristian Guazzini to On siedzi za Robertem w 2 gokarcie :) Wiem info było takie sam jeździł i 3 kółka..... Ja osobiście w to ni wierze Cristian Guazzini siedzi w kasku za Robertem i jestem pewny że On ścigał się z Robertem.



Zobaczcie sobie na jego profil na Fb jakie ma zdjęcia popatrzcie na auto :) Dzięki RK iiiiii ten kask???????? pytanie kiedy zdjęcie zrobione :) szkoda że nie wyraźnie widać twarz kierowcy :)

Radarek pisze...

http://www.mykart.it/Articolo.aspx?id=30

(google translate)

"Yesterday at 16:00 MyKart was present at a most welcome and prestigious guest, Formula 1 driver "Robert Kubica". It 'was brought to Montecatini by some of his friends and was delighted to be both the structure of the track.

It was the first time, among other things, running and felt after the incident that hit last month .. He immediately touched the track record."

Kubala pisze...

Menago to nie stuprocentowy rzecznik prasowy. Trzeba te funkcje rozdzielać. On ma za zadanie zadbać o interesy Roberta...w ciszy medialnej. Jeśli trzeba będzie zrobić "buuummmm" to sam nie musi wychodzić do mediów tylko podrzuci odpowiednim osobom konkretne info.
Co do kasku to chyba lepiej, że jeździ w swoim ulubionym malowaniu (sam to wiele razy podkreślał). Jakoś głupio by to wyglądało jeździć w kasku Renault po tym jak ich drogi się rozeszły ;)

Co do jazdy gokartem. Nie da się skręcać jedną ręką, ponieważ jedna ręka "skręca" a druga "kontruje", "stabilizuje". Piszę tak łopatologiczne ale może ktoś czytający tego bloga/komentarze, nie miał przyjemności jeździć kartem. Miałem w swoim życiu 2 razy złamaną prawą rękę w nadgarstku; raz standardowo a drugi raz trochę poważniej (12 tygodni w gipsie). Drugie złamanie było przeszło 5 lat temu. I po 15 minutach jazdy gokartem zaczynam odczuwać lekki ból w miejscu ostatniego złamania, przypominając sobie jednocześnie, że nie zabrałem stabilizatora z domu;)
Tak, więc jeśli Robert czuje się na tyle dobrze, żeby próbować swoich sił w karcie, to musi być z nim naprawdę dobrze. Morelli wykluczał w ogóle jazdy gokartem z uwagi na duże przeciążenia mięśni i stawów w kończynach górnych.

Kubala pisze...

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=2897836298573&set=a.2897836178570.135943.1640348181&type=3&theater

"Dzięki RK" ;)

Tomy pisze...

Jazda gokardem jest męcząca. 10-20 minut intensywnej jazdy i później ręce opadają z sił (tzn w moim przypadku bo bez formy, amator itp :))


Było napisane:
"He immediately touched the track record"

Tzn. że Robert się nie oszczędzał....

Luka pisze...

http://f1zone.pl/news/12925/najnowsze_informacje_na_temat_kubicy.html Robert pierwsze testy odbył podobno na jesieni zeszłego roku!
A co do kasku to prawdopodbnie jest to pamiatka z podpisami pracownikow za czasów BMW-Sauber

MartaS pisze...

na Twitterze jest info, że pierwsze testy Kubicy za kierwonicą odbyły się jesienią - to jest info z Autosprintu.
"According to latest Autosprint Kubica made his first test before last surgery in autumn at Castelletto di Branduzzo track."

Pozdr/M

Michał pisze...

Kubala co sugerujesz? Że za fajerką czy obok?

Kubala pisze...

Na prawej stronie zderzaka gościu ma taki napis jak zacytowałem ;)

Marcin81 pisze...

Witam panowie.No to niedługo szampan!!! Robert jest naprawde jak terminator hehe.Tylko brac przykład determinacji i woli walki!!! Panowie jest BDB!!!

Radko pisze...

Takiego napływu informacji, nie było od dawna. Teraz, tylko czekać na zdjęcie w bolidzie.

Marek C pisze...

na stronie tego toru gokartowego nie znalazłem czasów z ostatniej niedzieli, szkoda...

http://www.mykart.it/GiriVeloci.aspx

Radarek pisze...

"touch the track record" raczej oznacza że zbliżył się do rekordu aniżeli go ustanowił.

Joanna pisze...

Omnicorse też już podaje tę informację.
A najbardziej cieszą się z tego,że Robert wychodzi z ukrycia.
Zauważają jednak, że jeszcze jest za wcześnie na jazdy bolidem, jeszcze potrzeba czasu, bo są niewielkie problemy z łokciem i przedramieniem.
Nie za bardzo rozumiem uzasadnienie, ale chodzi im o to, że kokpit jest bardzo wąski (Ułożenie łokcia? opuszczenie kokpitu?)
Jeśli ktoś zna język medyczno techniczny to może to wyjaśni.
Nikt już nie pisze o problemach z dłonią.
A portale niemieckojęzyczne milczą.

Bartez pisze...

Nic ciekawego nie powiedzieli. Wiedzą mniej od nas :)

Magelot pisze...

Tak, jak Joanna napisała wyżej:
http://www.omnicorse.it/magazine/16034/ecco-robert-kubica-che-guida-a-mykart-di-montecatini

Andrzej pisze...

A Mikołaj Sokół chyba się nigdzie nie może dodzwonić i nic nie wie,gdyby coś więcej wiedział to by coś napisał a tak cisza,Ma taki dostęp do informacji o Robercie jak my.

Adam pisze...

Podobno Robert Kubica ma się pojawić w piątek na tym samym torze.


Źródło: facebook

viper-ek pisze...

Wcale bym się nie zdziwił :) Wtedy to by machina spekulacji ruszyła.

MG pisze...

Piszą, że gokarty były elektryczne, a kokpit bolidu zbyt wąski, żeby dobrze ułożyć łokieć/przedramię. Nie było problemów z mocnym uchwytem kierownicy.

Kisiel pisze...

kurde coś niesamowitego nie było Mnie chwile a Tu takie nowiny. Myślę że Roberta czeka jeszcze 1 zabieg prawej dłoni... Jak wszyscy piszą że Ręka już jest w bdb stanie no to może to się szybko nastąpić i wtedy Robert wkroczy w ostatnią fazę powrotu do bolidu F1

Adam Majewski pisze...

Robert Ma na głowie dokładnie ten https://p.twimg.com/An3vmBNCMAA3V1K.jpg kask z podpisami. Widocznie wpadł mu w ręce gdy wychodził z domu :d Ot cała afera z kaskiem

Aivar pisze...

Mam pytanie bo z treści artykułu jasno nie wynika.
Po jazdach testowych podjęto decyzje o zabiegu operacji reki ale teraz lutowych czy tych domniemanych wcześniejszych w 2011roku.

Bartek_Rasta pisze...

Tych wcześniej. Jesiennych.

Espees pisze...

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.225932677504274.46019.100002626315943&type=1

Przypominam link, ale z innego wzgledu.
Mogłby ktos przetłumaczyc komentarze pod galerią ? Zdaje sie,ze wypowiada sie tam ten chlopak, ktory jezdzil z/za Robertem. Moze dowiemy sie czegos wiecej ?

Dawidu_AMG pisze...

Jak dla mnie to Robert tutaj wziął udział w co najmniej dwóch biegach (świadczą o tym numery kartów). Możliwe, że te informacje z trzema okrążeniami były przekłamane, albo Robert w każdym biegu zjeżdżał po jednym kółku, tylko jaki by to miało sens? Może reklama toru? Przecież obiekt jest świeży, otwarty niespełna miesiąc z tego co widzę.

jarej1 pisze...

Jak Robert zacznie zrzucać wagę to będzie to oznaczało bliski powrót do ścigania:)

krzysiek468 pisze...

@jarej1
Według mnie Robert zaczął już zrzucać wagę. Porównaj sobie zdjęcia z testów fabią wrc z lutego ze zdjęciami z lotto i z ostatnich wyczynów kartingowych, Robert jest na nich wyraźnie szczuplejszy.

Arof pisze...

Robert już zrzuca wagę. Siedzenie na d...ie raczej temu nie sprzyja, teraz widać że żyje bardzo aktywnie.

Piter pisze...

@Espees próbowałem przetłuumaczyć już translatorem google i nic ciekawego z tego nie wynikało.

jurek krak pisze...

Skoro ma czas na testy skodą i gokartem to co z rehabilitacją?zakończona???czyżby
WRACAJ ROBERT WRACAJ

Andrzej pisze...

http://www.422race.com/2012/kubica-torna-al-volante-prima-rally-poi-kart-elettrici/

translator kiepsko to tłumaczy ale włosi bardzo ciepło piszą o Kubicy

roko pisze...

no kochani zobaczyć Roberta w kasku , który się tak dobrze kojarzy nieocenione....
No i spojrzenie spod wizjera tak dobrze kojarzące się ze zbliżeń w boksach chociażby w trakcie kwalifikacji - również nieocenione.
Mam coraz więcej pewności, że to już znacznie bliżej niż dalej...

viper-ek pisze...

"The rally test was done with an italian co-pilot Giuliano Manfredi with whom Kubica had already driven, the guys from the Erreeffe rally team said that he impressed everyone with his driving, the car hasn't been modified in any way for him, neither the wheel, nor the handbrake , nor the gearbox.
The karting test from last year had been done during the night and, this is not official, he has established a new track record at the third lap!"

Czyli jazda w gokarcie miała miejsce w ubiegłym roku.

MartaS pisze...

@viper-ek jak to możliwe, ze w zeszłym roku, skoro tor został otwarty ponoć około miesiąca temu?

Pozdr/M

Marcin19 pisze...

@viper-ek Majac kontrakt z LRGP jezdzil w kasku BMW?

viper-ek pisze...

@MartaS
TO jest cytat z forum autosportu. Nie wykluczone, że tor został oddany oficjalnie miesiąc temu dla użytkowników, ale to wcale nie znaczy, że Robert nie mógł wcześniej troszkę potestować :)

viper-ek pisze...

Nie zapominajmy, że ten kask to prezent, który być może dobrze się Mu kojarzy i tyle.

EnZo pisze...

@MartaS
Inauguracja mykart - 22/10/2010

http://mykart.it/Gallery.aspx?id=f

Tor istnieje od 2010 roku. Fisico na inauguracji :))

Koment z autosportu ciekawy, tyle ze te infos co do jazdy kartem coś nie pasują do informacji o jeździe na mykart.

Czy jest tu ktoś kto czytał artykuł autosprint i może potwierdzić te informacje z komentarza na autosport?

viper-ek pisze...

Nieco się pomyliłem, kolega mnie właśnie uświadomił, że były dwa testy gokardem: jeden na jesieni w ubiegłym roku na torze w Castelletto di Branduzzo (po ktorym uznano, że potrzebny kolejny zabieg) oraz ten z 11.03.2012 r na MyKart.

Ado pisze...

pozytywny filmik (wszystkie zdjęcia Roberta po wypadku)

http://www.youtube.com/watch?v=dMlfpmmagZo

oldstylez pisze...

Jak dobrze znowu czytać jakiekolwiek pozytywne informacje o Robercie :)

Powiem szczerze, że podobnie jak Mateusz Cieślicki miałem chwilę zwątpienia, irytacji - post "Najwyższy czas?"... natomiast Robert jak to Robert, konsekwentnie trzyma się swoich założeń. Czyli 0 latania po mediach, tylko praca, praca, praca nad swoim zdrowiem i powrót do swojej największej pasji.

Jeśli Morelli zdecydował się na puszczenie ostatnich zdjęć i informacji, sprawa Roberta nabierze tempa, jestem tego pewien.

Chciałem przede wszystkim napisać że jestem szczęśliwy widząc go uśmiechniętego, oddającego się pasji :)

Robert czekam na twój powrót do F1, dasz radę! :)

jurek krak pisze...

Martwi mnie tylko jedna rzecz czy Robert bedzie chciał wrócic do f1 czy moze rajdy ( bo to ze wróci do sportu jest oczywiste)

JAG83Ru pisze...

^na pewno celem jest F1.

RiffDiktator pisze...

Dobra, bez fantazjowania już. Za chwilę program o fabryce Williams'a na National Geographic Channel.
Tradycyjne: obym się mylił i trzeba czekać na oficjalne info.

Joanna pisze...

Przeczytałam przed chwilą artykuł na 422race.com, o którym ktoś wyżej wspominał.
Nie ma tam żadnych nowych informacji, o których byśmy wczesniej nie słyszeli, jest natomiast mnóstwo sympatii.
Padają słowa o Ojczyźnie z wyboru
uśmiechu, powrocie, mnóstwo podziwu. Piszą o nie do końca jeszcze wyleczonej kostce prawej nogi.
A tak jeszcze o stosunku Włochów do Roberta.
Zdarzyło mi się w ostatnim czasie czytać pod jakimiś artykułem włoskim komentarze czytelnika, który uważa ,że Robert jest już Włochem, bo u nich zaczął prawdziwą karierę, u nich mieszka i w ogóle.Kiedyś dawniej, nie pamiętam już gdzie, była na forum włoskim dyskusja, gdzie jeden z czytelników był święcie przekonany ,że Kubica to Włoch i dopiero go ktoś wyprowadził z błędu.
I jeszcze jedno, też nie pamiętam gdzie to było , ale utkwiło mi w pamięci.
Ponoć w trakcie jakiegoś rajdu włoskiego Robert został zapytany przez kibiców-Kiedy będziesz jeździł w Ferrari?
Odpowiedź Roberta- Jak sobie kupię.

BYKU pisze...

http://www.tvn24.pl/-1,1737984,0,1,kubica-po-ponad-roku-za-kolkiem-bez-komentarza,wiadomosc.html

Adam Majewski pisze...

Ten Gutowski gada i gada takie pierdoły od pół roku mówi to samo. Widać że nic nie wie a wnioski wyciąga pewnie czytając strony takie jak ta i zgrywa wielkiego dziennikarza i kumpla Roberta. Na kilometr widać że mówi bo mu kazali nagrać wywiad ale wiedzy w tym temacie to on nie ma. Już ja bym potrafił wiecej powiedzieć na temat Roberta i jego przyszłości.

Tak na marginesie. Morelli mówił o testach w bolidzie w lutym. To że była cisza to nie znaczy że te testy się nie odbyły. Może już dawno Robert przeszedł testy w symulatorze i bolidzie tylko po prostu o tym nie wiemy. Albo inaczej wiedzą o tym ludzie którzy powinni wiedzieć. Możliwe że za parę dni wycieknął kolejne zdjęcia z bolidów a potem z bolidów ... Ferrari :)

roko pisze...

ostatni wpis Joanny rozbawił mnie niesamowicie - odpowiedź Kubicy na pytanie o Ferrari typowa dla niego - zero pozerstwa czy gwiazdorstwa.
I takie jego zachowanie na przestrzeni ostatnich lat zjednuje mu prawdziwych miłośników motorsportu dla których liczy się wyłącznie prawdziwa rywalizacja, w której wygrywają najlepsi, a nie posiadający układy.
Głęboko wierzę, że pokazujące się coraz częściej zdjęcia świadczą o rychłym powrocie - myślę, że jeśli KUB nie wierzyłby w 100% w swój powrót nie zawracałby nikomu ale to nikomu głowy swoją osobą. Po prostu wyciszyłby z biegiem czasu informacje o swojej osobie tak żeby zapamiętano go z jego najlepszych startów a nie z informacji o oficjalnym zakończeniu kariery.
Dlatego Mateusz myślę, że POWINIENEŚ rozważać już powoli zorganizowanie spotkania na wspólnym piwie dla wszystkich zagorzałych WIERZĄCYCH w powrót Roberta, którzy tak licznie wypowiadają już nie tylko swoje jak dotychczas marzenia ale w tej chwili całkowite przekonania co do JEGO powrotu...........

jurek krak pisze...

Witam
a moze jest tak że wczorajsze informacje dotyczące RK pojawiły sie nieprzypadkowo? data 13 ty wiec może Robert dał nam znak sygnał "Przygotowuje sie do sezonu 2013" ?

zagiel_1987 pisze...

Zdjęcia na profilu na FB zostały opublikowane w niedzielę, więc Twoja teoria została na szczęście obalona :) Piszę na szczęście, gdyż może Robert wróci jeszcze w tym sezonie.
Z resztą już sam fakt, że po tak poważnym wypadku, w zasadzie w tak krótkim czasie doszedł do takiej sprawności, można uznać za cud.

anwod pisze...

zMimomwszystko nie bylbym takim optymista. Takimi gokartami to jezdza amatorzy i dzieciaki, ktore w obu rekach maja mniej sily niz kub w jednej. Jazdy tym gokartem o niczym nie swiadcza. Slyszymy ze caly czas sa problemy z reka i to jest niepokojaca bardzo. Fabia to tez juz wimy ze nie bylo to rajdowe tempo. Bylbym bardzo ostrozny w oczekiwaniach. Dla mnie to dalej jest walka o powrot do normalnego zycia, w jego przypadku to motorsport szeroko rozumiany, a nie do f1. Jeszcze nie.
Kciuki oczywiscie trzymam bardzo mocno.

jurek krak pisze...

to nie jest żadna teoria tak sobie gdybam.A że jest to cud to sie zgadzam

Magelot pisze...

@anwod
Podczas jazdy kartem potrzeba tyle siły do kręcenia kierownicą, co w samochodzie osobowym na postoju, gdy stoi, ma zgaszony silnik i nie ma wspomagania. A przy ostrym pokonywaniu zakrętów jest znacznie ciężej utrzymać kierownice w rękach. Spróbuj na pełnej prędkości skręcić kierownicę na max i utrzymać ją w rękach - ściśniesz z całej siły w dłoniach, a i tak będzie się wyślizgiwać mimo, iż jest z gumy. Jeden taki manewr i już masz odciski na dłoniach :)

Dawid pisze...

Mateusz po tej wypowiedzi @anwod to raczej pytanie retoryczne.

Mateusz Cieślicki pisze...

No chyba tak. Zgadzam się, że 3 kółka to niewiele, ale zwróciłbym uwagę na zdjęcie jak Robert jedzie - widać, że wchodzi delikatnym ślizgiem, czyli musiał zarzucić kierownicą, a to wymaga siły.

Magelot pisze...

@anwod
Sprawdź w jakim czasie profesjonalny kart rozpędza się do 100 km/h i porównaj to z bolidami F1 :)

Poza tym kart, który jeździł Robert ma napęd elektryczny. Silnik elektryczny ma maksymalny moment obrotowy w pełnym zakresie obrotów - zupełnie inaczej niż silnik spalinowy.

Kubala pisze...

@Mateusz, więc raczej miał tempo mało spacerowe ;)

Już wczoraj jak oglądałem Gutowskiego to mi się śmiać chciało (twierdzi, że jazda wrcem to pestka). Ja rozumiem, że w F1 są ogromne przeciążenia i masa funkcji do wykonania na kierownicy ale to da się ominąć obciążając bardziej drugą rękę i nogi (np. Mercedes sterowanie drs-em zrobił w nogach). Manetki zmiany biegów czy sprzęgło, myślę że da sobie radę. W aucie drogowym czy WRC zakres ruchów ręki i ramienia jest większy. Wystarczy wspomnieć o ilości stopni w kręceniu kierownicą.
Poza tym, Andretti jeździł bez nóg i jakoś potrafił wygrywać a jego tempo było bardzo szybkie.

Bluff pisze...

W WRC jak i w F1 do maksymalnego skrętu kierownicą potrzeba nieco ponad 90 stopni i tu nie ma różnicy. Już w maluchach zamieniało się drążki kierownicze, tak żeby cały skręt to było jakieś 90, może 100 stopni.

stalowy22 pisze...

Gadanie typu, jeżdżenie gokartem nie wymaga siły szczególnie mnie rozbawiło...widać, że co najwyżej w wesołym miasteczku na autkach ktoś śmigał...

a co do siły potrzebnej do jazdy gokartem,...przy mojej dosyć wolnej jeździe...bez szału...po 10 min jazdy czułem już wszystkie mięśnie nie mówiąc o kości łódeczkowatej, którą miałem pękniętą...

A więc żeby jeździć kartem, trzeba mieć czucie i parę w dłoniach żeby utrzymać kierę...

Kubala pisze...

@Bluff, w F1 jest to ok. 140 stopni w jedną stronę od pozycji wyjściowej; w WRC na pewno trochę więcej.

Bluff pisze...

Nie wiem ile ponad 90. Po prostu do maksa w prawo i lewo, ale bez przekładania rąk. Na nawrotach te maksy się co najwyżej wykorzystuje i tyle, a w normalnej jeździe się tak głęboko nie skręca.

Seba_kalisz pisze...

Witam,
nie będę się mądrował, czy 90 czy 140 stopni, dużo siły, mało siły;...bo się nie znam. Ale wnioskując ze zdjęć, wyraźnie Robert przesyła swój komentarz, do całej sytuacji... a kuku jestem, mam się coraz lepiej. Woli taką formę komunikacji, niż puste gadanie, bo jak wielu tu pisało, przemowy go irytują.
@Anwod..., więcej optymizmu, bo jak sam kiedyś pisałeś, nie ma co Robert przekazać, stąd cisza..a dziś? Dziś dostajemy, materiał za materiałem. Chyba nie sadzisz, że Robert Nas oraz cały Świat Motosportu chce w konia zrobić?
Zapewne poczekamy jeszcze chwilę, ale to już kwestia kiedy?, a nie czy...

pozdrawiam

Tomy pisze...

@Magelot, tak, odciski na dłoniach to standard :). Gdy je zobaczyłem po raz pierwszy byłem bardzo zdziwiony, że po jeździe takim małym czymś można mieć odciski.

Magelot pisze...

Mateusz, pamiętasz jak pod koniec zeszłego roku pisałem o możliwym bardzo pokręconym planie? Tak to wynikało, gdy odrzuciłem daty publikacji informacji i zacząłem składać na nowo informacje w kolejności wynikającej z logiki i zależności. Też mi się to wydawało wtedy zbyt zagmatwane, ale jednak prawdopodobne. I chyba powoli zaczyna się to wyjaśniać. Morelli, to cwany lis.

Vaviorky pisze...

Hm... Testy w ubiegłym roku, po czym decyzja, że potrzebna jest jeszcze jedna operacja. Później przerwa, znowu test (?), złamanie nogi, znowu testy... To tak niby wyglądał przebieg? No, trzeba przyznać, że albo sytuacja, że nie może sprawnie poruszać ręką była wyolbrzymiana, a jeśli nie, to było to nieco ryzykowne posunięcie.

Oczywiście nie wiadomo, czy te testy wcześniejsze to prawda, bo nikt przecież ich nie potwierdził. Ale zdjęcia napawają optymizmem. Na pewno jest bliżej niż dalej.

Pozdrawiam.

Seba_kalisz pisze...

@Mateusz...
Widocznie stwierdzili, że "wóz albo przewóz". Skoro, jak mówicie Kart to nie byle przeprawa, możliwe, że zmodyfikowali plan, zaryzykowali i upubliczniając zdjęcia dali sygnał, że jest ok. Dla osób choćby tu na tym forum i dla Ciebie, jest jasne, że to nie tylko zwykła zabawa, ale czynność wymagająca określonych warunków fizycznych.

pozdr.

zagiel_1987 pisze...

No niestety okazuje się, że okłamywali nas, chociaż w tym momencie już nie wiadomo co jest prawdą, a co kłamstwem. Wtedy wierzyliśmy że mówią prawdę, teraz też niby mówią prawdę że po wcześniejszych testach gokartem zdecydowali się na zabieg. Okaże się jeszcze trochę, że Robert faktycznie był w stanie wystąpić w Brazylii, tylko Lotus się na to nie zgodził (oczywiście żartuję) :)
A tak całkiem serio, to może się okazać, że uszkodzenia nerwów wcale nie były tak poważne jak informowali - a może w ogóle ich nie było? Przy poważnych uszkodzeniach nerwów, wątpliwa byłaby tak szybka ich regeneracja i w zasadzie natychmiastowe nauczenie ich na nowo wszystkich funkcji. A przy dotkliwie połamanej ręce bez uszkodzeń nerwów, cała rehabilitacja mogła wyglądać nieco inaczej niż mogliśmy sobie to wyobrażać, przez co jej sprawność (nie wiemy dokładnie w jakim stopniu, ale chyba dość dużym, skoro Robert śmigał gokartem) wróciła dość szybko.
W świetle tego wszystkiego, nie wiadomo tak na prawdę, co jest prawdą a co nie. Ale najważniejsze, że Robert jest w coraz lepszej formie :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Kurde, ale z tego wszystkiego byłby genialny film :)

GIZD pisze...

Po jazdach była taka informacja,że Rob prawie poprawił rekord toru(he touched the track record) więc musiał jechać szybko.
Ścigamy się z kumplami kartami w Tychach na WRT i wiem,że jazda kartem wymaga siły fizycznej i niezłej kondycji.Ręce muszą reagować szybko i całe ciało jest poddawane dość dużym przeciążeniom przy pokonywaniu zakrętów.Także nic tylko się cieszyć z kondycji Roberta.

Luka pisze...

@Mateusz C. A skąd wiemy czy nas oklamywal? Przeciez tak naprawdę my nie wiemy kiedy Robert pierwszy raz siadl za kółkiem i testował ? Może Skoda i Karty to wcale nie jest początek tylko środek? ;)

Magelot pisze...

@Vaviorky
Chyba nikt nie sądzi, że facet dla którego całe życie to cztery kółka siedział przez rok w domu na kanapie przed telewizorem :) Chyba by go musieli przykuć łańcuchami do kanapy :)

Mogę się założyć, że w miesiąc po tym, jak wyszedł ze szpitala wyprosił w Morellego, żeby gdzieś na uboczu mógł przejechać się samochodem z automatyczną skrzynią biegów - chociażby ze 100 metrów (do tego wystarczyła mu lewa ręka i lewa noga). A za jakiś czas trochę więcej i więcej. Raz zdarzyło się nawet chlapnąć coś na ten temat Morellemu.

Vaviorky pisze...

Osobiście wolałbym książkę :)
Myślę, że to było celowe działanie mające odnieść taki efekt, jaki właśnie został odniesiony, albo jeszcze zostanie. Po zeszłorocznym niepowodzeniu zamiast wyprzedzać fakty, podają je z opóźnieniem. A i tak nie ma rozczarowania.

Piter pisze...

Tak na prawdę to co było mówione kilka miesięcy temu w sprawie planowanego przebiegu rehabilitacji, to mogło ulec zmianie. Czasami trudno jest coś zaplanować i przewidzieć (tym bardziej regenerację ciała). Widać stan zdrowia Roberta pozwalał na jazdy kartem, więc nie można też kogoś obwiniać o kłamstwo. A na pewno Robert nie pokusił by się o jazdę czymkolwiek, mając świadomość że może to wydłużuć powrót do pełnej sprawności.

Bartez pisze...

Kto wie czyja to była taktyka. Może Robert robił tak jak sugerowali mu to Morelli i lekarze mimo tego, iż chciał inaczej. Dziś jednego lekarza juz nie ma a Morelliego też nie słychać od dawna. Może teraz Robert robi wszystko po swojemu i w jakiś sposób chce się odciąć od tego sposobu przekazywania informacji.

Magelot pisze...

Skoro Morelli we wrześniu informował nas o harmonogramie do końca roku (dość precyzyjnym jak na tamten okres), to coś już musieli wiedzieć. Jakieś testy (chociażby jazdy samochodem osobowym) musiały być przeprowadzone, bo jak inaczej planować jeżeli nie wie się na czym się stoi.

Kubala pisze...

WNIOSEK:

JEST LEPIEJ NIŻ MYŚLELIŚMY!!!

Z mojej strony eot bo nie chcę śmiecić z uwagi na ilość dodanych komentarzy, która jest bliska liczbie 200.

Pozdrawiam!

ps. muszę powoli zastanowić się nad zmianą ramki na tablicę rej. na swoim aucie ;)

Tomy pisze...

Wg mnie, tak mniej więcej od września zaczęli mówić półprawdy. Widać było zmianę strategii obozu Roberta wówczas. Odczuli to nie tylko kibice, ale jeszcze obecny wtedy pracodawca Roberta...

Myślę że obóz Roberta mógł wykorzystać czarnowidztwo wielu osób, w ten sposób zyskali trochę czasu, spokoju. No i oczywiście mogli wdrożyć strategię odcięcia się od teamu w którym jeszcze był Robert. Ale aby to wdrożyć, to trzeba mieć jakiegoś pewniaka. Poza tym, nie chcieli zapeszać. Lekarze nigdy nie mówią że będzie super, tylko tonują swoje wypowiedzi.

Robert rzeczywiście mógł jeździć autem już na wakacjach, MS pewnie miał rację z tym ostrym fitnessem. On to mówił nieświadomie, jeszcze przed zmianą planów obozu Roberta (patrząc na artykuły to słowa z początku sierpnia).

Myślę że Robert już jesienią dochodził do pełnej sprawności, miał pewnie drobne zabiegi korygujące i tyle. To styczniowe złamanie nogi pewnie było jednym z nich.

5turbo pisze...

Akurat jeżdzenie kartem jest dużo bardziej wymagające od jeżdżenia autem klasy F3. Są dużo większe obciązenia kończyn i większy wysiłek przy prowadzeniu.

Kubala pisze...

Dobra, wiem co napisałem wcześniej ale nie mogę się opanować.
Morelli mówił o testach w styczniu w formułach niższych serii.
Więc może artykuł Sokoła z archiwalnymi zdjęciami miał za zadanie powiedzieć nam, że Robert jeździł gokartem i testował np. w F3(wszak ROS i HAM to jego dawni kumple z kartów i F3);)

Mateusz Cieślicki pisze...

A mnie zastanawia, dlaczego tak analizujecie te zdjęcia? Może tam nie było żadnego ukrytego przekazu?

Kubala pisze...

Wiesz, tyle osób już o tym pisało, że zacząłem się sugerować chyba.

GIZD pisze...

@Mateusz...
Mi się wydaje,że jeśli jest tam jakiś przekaz to taki aby odwrócić trochę uwagę od Ferrari i skierować "domysły" na inne możliwe drogi.Bo wszyscy w kółko o Ferrari i Ferrari.Moim zdaniem to jest celowe.

teon pisze...

Co do testów na jesieni. Nigdzie nie jest napisane, że testował karta. Na tym torze kartingowym Robert testowal w grudniu 2010 peugeota 207 s2000 (jest krotki filmik z tego wydarzenia) przed planowanym startem w Rajdzie Monte Carlo w ktorym finalnie nie wystartowal i bylo duzo spekulacji dlaczego. Dodatkowo testy na jesieni mialy sie odbyc noca wiec mysle ze w jego stanie na tym etapie bezpieczniej bylo sprawdzic reke w jakims zamknietym aucie np. rajdowym.

Seba_kalisz pisze...

@Mateusz...moja teoria, do zdjęć zawsze można przypisać różne teorie ale w żaden sposób nie są wiążące, z których w przyszłości należałoby się tłumaczyć. Od konferencji pisanej, czytanej już nie. Dotychczasowe doświadczenie R.K i jego obozu, udowodniło, że nie warto określać ram czasowych i wyznaczać terminów, bo w efekcie późniejsze skutki, są punktem odniesienia, do których wymagamy tłumaczeń i komentarza. Ja też będąc na miejscu R.K tak bym działał. Z jednej strony daje Wam sygnał, ale z drugiej wnioski pozostawiam Wam. Czas zweryfikuje.
No, ale to tylko moje gdybanie. :-)

pozdr.

anwod pisze...

Szanowni - jeździłem gokartem, nawet nie chwaląc się w rozgrywkach firmowych dwa razy zgarnałem złoto. Nie był to jednak gokart profesjonalny tylko taki jaki można znaleźć na większości torów kartingowych przynajmniej w warszawie i okolicach. Nie jest to maszyna na której rozgrywane są mistrzostwa świata. Jest to gokart w których siadają czasami dzieciaki, czasami panowie z brzuszkami a czasami drobne dziewczyny. Jeśli kub jeździł takim gokartem w jakim zdobywał mistrzostwa, prędkość, przyspieszenie itd to zwracam honor. Jeśli jeździł wersją "rekreacyjną" to to żaden wyczyn a raczej forma zabawy i powiedzmy "rehabilitacji".

anwod pisze...

No i oczywiście zgadzam się, że jazda na full nawet takim rekreacyjnym sprzętem powoduje że po 30 minutach ręce powoli mają dość ale 3 kółka ... dajcie spokój.
Nie mniej jednak oczywiście ekspertem nie jestem, widzę że na forum są znacznie bardziej doświadczeni ścigacze.
Seba-kalisz - tez mam taką nadzieję i oczywiście nie sądzę że są to niekontrolowane wycieki zdjęć tylko komunikat do nas wszystkich.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anwod - u nas dzieci nie wsiadają do normalnych kartów, tylko do miniaturek. Tamte karty ze zdjęcia nie są kartami "z mistrzostw" jak piszesz, ale według mnie to nijak nie umniejsza wyczynu Roberta.

Jasne, dla "pana z brzuszkiem" przejechanie 3 kółek to żaden wyczyn, ale dla człowieka, który 13 miesięcy temu niemal stracił rękę, miał przerwane nerwy i jeszcze niedawno nie miał w niej siły, to według mnie jest to wyczyn.

Tomy pisze...

Też myślę że te zdjęcia są po to aby odwrócić naszą uwagę, zmniejszyć czujność, zamieszać itp :), np. może to być robione przed jakąś bombą informacyjną.

Karol Moździerz pisze...

Mieliśmy rok cierpliwości, poczekajmy na jakieś nowe informacje te kilka dni... Też uważam, że cała historia stanowi świetny scenariusz dla filmu, choć zdecydowanie bardziej takiego, jak Senna, niż gdyby mieli się za to zabierać Amerykanie... Jeżeli się to skończy napisaniem książki przez Sokoła (bo nie uważam, żeby ktokolwiek inny się do tego nadawał), to w CV będzie sobie mógł wpisać napisanie bestsellera :)

Ciekawi mnie tylko kiedy się dowiemy, jak w rzeczystości wyglądała sytuacja od lata zeszłego roku...

Osobiście uważam, że wzsystko jest na dobrej drodze i to kwestia powiedzmy miesiąca, aż się wzsystko wyjaśni. Jedyne, czego się obawiam, to syndrom Mossa, choć w przypadku KUBa nie było problemów z mózgiem.

Mateusz Cieślicki pisze...

Karol - według mnie nigdy...

PS Niebawem zacznę usuwanie bardziej off-topicowych komentarzy oraz wszystkich moich, bo zbliżamy się do 200.

Karol Moździerz pisze...

A każdy, kto wątpi w możliwość przywrócenia pełnej sprawności Kubicy, powinien sobie przypomnieć przykład Hermanna Maiera, który również był bliski straty obu nóg, a powrócił na najwyższym światowym poziomie do sportu, który obciąża kości jeszcze bardziej niż F1.

viper-ek pisze...

W świetle doniesień i informacji o testach jesiennych, można wrócić do temat Roberta w Ferrari i często zadawanego pytania wtedy pytania "Co Ferrari wiedziało o Kubicy, a czego nie wiedzieli inni". Być może wiedzieli, że nie jest tak źle jak się wydawało i może dlatego Robert "zrezygnował" z Lotusa.

anwod pisze...

jasne magiczna bariera 200 :-) źle się wyraziłem nie miałem na myśli dzieci w sensie 5 latki tylko 10-12 latki, które już dosięgną do pedałów.
Mateusz zgadzam się że w sensie medycznym to jest wielki sukces, jeśli nie cud,jazda nawet takim gokartem czy fabią. To jednak daleka droga do F1. To bardziej pierwsza jaskółka powrotu do zdrowia i do sprawności zbliżonej do zdrowego człowieka.
Oczywiście bardzo chciałbym się mylić, żeby było jasne :-)

Tomy pisze...

Ferrari mogło wiedzieć że z wysokim prawdopodobieństwem Robert z tego wyjdzie. Więc, mogło złożyć propozycję. Zwłaszcza że Robert będzie wolny w następnym sezonie, że Robert już drugiej takiej szansy może nie mieć, że Robert pewnie miał już pre kontrakt i kto wie czy oni od początku nie byli z Robertem.

Robert aż tak dużo nie ryzykował, bo gdyby było kiepsko to w Lotusie czy HRT także by nie pojeździł.

SENIG pisze...

@anwod nie zgadzam się z Tobą w ogóle i mogę się z Tobą założyć że Kubica w tym roku zasiądzie za bolid :-) ,niektórzy z Was to takie "niedowiarki" a wręcz pesymiści są,gdyby nawet pojawiło się zdjęcie że Robert chodzi na rękach to i tak byś go dał to tego samego "koszyka" i oczywiście się mylisz i to bardzo !

teon pisze...

Cala ta dyskusja w komentarzach czy na innych stronach poswieconych Kubicy prowadzona jest miedzy dwoma skrajnymi opcjami, skrajnie optymistyczna i pesymistyczna. Osoby, ktore robia te wpisy przypominaja mi sluchaczy Radia Maryja ( moja babcia jest jednym z nich) ktorzy nie przejmuja jakich kolwiek racjonalnych argumentow i kazda informacje naginaja do swoich teorii (co dodatkowo ulatwia nierzetelnosc dziennikarska i modyfikowanie oryginalnych wypowiedzi czy notek prasowych przez pomijanie wyrazow czy zdan oraz zmiany czasow przeszly/ przyszly czego dobrym przykladem jest wypowiedz Mika Salo z 9.03 na mtv3.fi o testach ferrari, a wszystko po to aby podsycic zainteresowanie lub czysta nie kompetencje osob zatrudnionych w mediach) Dyskusja z takimi osobami przypomina rzucanie grochem o sciane. Osoby, ktore mysla racjonalnie nie biora udzialu w tej dyskusji, a te ktore probuja uspokoic te skrajne srodowiska niech dadza na luz bo to nie jest mozliwe i szkoda ich czasu.

anwod pisze...

Ale ja swoją wypowiedź i wydarzenia ostatnich dni traktuję jako mega optymistyczne i morda mi się cieszy bardzo. Twierdzę tylko że o f1 trzeba jeszcze trochę powalczyć. od 3 kółek gokartem do 50 okrązeń w f1 daleka droga.

GIZD pisze...

Prawdopodobni Robert wie o tym,że wróci, na pewno nie jest jeszcze w pełni sił a le wysyła sygnały dla świata i będzie się liczył w stawce na 2013.Zaczyna się gra o fotel w bolidzie F1.

Seba_kalisz pisze...

@ Anwod..twój głos, trochę sceptyka, realisty, bez pochopnego hura optymizmu bardzo mi się podoba. Trochę studzisz subiektywne spojrzenie na cała sprawę. A dzięki temu wnosisz do dyskusji przeciwwagę choćby dla mojego czasem bezpodstawnego mało obiektywnego spojrzenia. A to wyzwala w Nas kreatywne myślenie i szukanie sensownych wyjaśnień.

@Teon..gdyby nie rożne postawy, choćby czasem skrajne to mielibyśmy do czynienia z "Kółkiem Różańcowym" i na jedna modlę wszyscy byśmy prawili.

pozdr.

Yahoo pisze...

Witam. Nie wypowiadałem się tutaj chociaż dyskusję i newsy czytam od prawie samego początku.
Ostatnio pojawiły się informacje jakoby Robert testował na Jesieni. Po tym zdecydował się na ostatni zabieg ręki. Czy jakoś to nie w tym czasie Robert rozstał się z Ceccarellim? Ostatni zabieg był na przełomie października/listopada, a rozstanie z Ceccarellim nastąpiło w listopadzie jeśli się nie mylę.

Ceccarelli mówił o "różnicach" w poglądach na dalszą rehabilitację. Może to ten rzekomy wyjazd na tor był tą "różnicą"?...

Karol Moździerz pisze...

W Polsce każdy jednocześnie jest ekspertem od F1, medycyny, mechaniki samochodowej, ecodrivingu, i tysiąca innych rzeczy, w szczególności w Internecie. Czy optymistycznie, czy pesymistycznie, jeżeli ludzie wciąż tak gorliwie dyskutują, to znaczy, że rzeczywiście go ludzie szanują i doceniają. Nie wydaje mi się, żeby podobne dyskusje z udziałem tak wielu ludzi odbywały się np. na blogu poświęconym powrotowi Marcina Wasilewskiego po złamaniu nogi (jeśli w ogóle taki kiedykolwiek istniał...). W samej dyskusji nie widzę nic złego, a które komentarze będą brane pod uwagę, zależy tylko i wyłącznie od czytającego.

Wg mnie Kubica nie jest "Zodiakiem", żeby się bawić w jakieś ukryte przekazy, że np kask z czasów BMW Saubera miałby coś konkretnego oznaczać, a czerwona czapka to już oznaka kontraktu z Ferrari. Może po prostu lubi ten kask, może najmniej w nim śmierdzi, może akurat wizjer był najlepszy do jeżdżenia w hali.

Jeśli będzie jeździł dla jakiegoś zespołu, to zostanie zaprezentowany jako kierowca tegoż zespołu. Taka informacja jest 1000 razy bardzie wartościowa, niż niesprawdzona plotka o tej samej treści przekazana choćby dzień wcześniej.

iksilak pisze...

Skąd a właściwie dlaczego wzięły się zdjęcia z toru w karcie? Ano dlatego, że z jazd Fabią były ale odezwały się głosy niedowiarków że nie ma za kierownicą to może tylko tam stał. Obecne zdjęcia to reakcja na to, pojechał na tor i zrobił trzy kółka żeby pstryknąć fotkę za kierownicą. To taka moja teoria, ale nie wydaje się wam, że coś w tym może być? Tylko trzy, bo pewnie z ręką jeszcze nie jest tak wesoło i siły brakuje, ale gdyby nie dało się jeździć wcale, to zjechałby po pierwszym kółku. Do F1 jeszcze trochę, ale to chyba już ostatnia prosta.

Piter pisze...

@iksilak: Zdjęć nie było z jazdy fabią, ale podobno był nagrany film onboard, więc jeśli już nie chcieli wrzucać ruchomego obrazu to mogli wrzućić kilka klatek z nagrania.

iksilak pisze...

Film jest albo nie, nie wiadomo, a zdjęcia w karcie są.

Arof pisze...

Pamiętam, jak po słynnym wywiadzie Rosello dla Maleckiego zarzucałem lekarzowi kłamstwo, tłumaczyłem tym zacietrzewienie Morellego. Biorąc pod uwagę teraz znane nam wydarzenia, wychodzi na to, że Daniele i owszem, wkurzył się na medyka, ale przypuszczalnie nie z powodu kłamstw, a nie trzymania języka za zębami. Coraz bardziej zaczynam się przekonywać, że Rosello mówił wtedy szczerą prawdę, która godziła jednak w realizację planu.

Ja również jestem bardzo ciekaw rozwoju wypadków od lata 2011. Może jednak kiedyś się dowiemy...

Dobry pisze...

Mateusz przyjzyj sie uwazniej jest za wczesnie aby cart byl w poslizgu

Ewa pisze...

Sezon 2012 dopiero się zaczyna ale złudzeniem jest to, że zespoły skupiają się tylko na nim.Pozorny spokój a pod "dywanem" wrze.Właśnie przeczytałam, że zespół RBR dementuje, że chcą Lewisa na 2013r.:).Ten rok będzie bogaty w spekulacje, Buttonowi i Weberowi zdaje się kończą się kontrakty, Mercedes chyba byłby samobójcą gdyby zatrzymał "dziadka".
Jaime ogłasza zły stan Roberta i nagle pojawiają się zdjęcia Roberta, niby przypadkiem, chociaż wszystko do tej pory było skrywane z sukcesem.
Jak widać wszystko kręci się wokół kontraktów na 2013r.W tym wszystkim pocieszające jest to, że Robert też się liczy.Gdyby było inaczej żadne zdjęcia nie pokazałyby się, niby przypadkiem, nigdzie :), jak już wiemy pokazują to co chcą.

Ewa pisze...

Magelot, bardzo dobre i prawdopodobne :)

Magelot pisze...

@Ewa
Zauważyłaś efekt domina? Pojawia się Kubica i po jednym bang, bang, bang... A kolejność też nie przypadkowa: klasyfikacja konstruktorów (oraz nastroje:)

Tomy pisze...

@Magelot:

1) Ferrari
Kubica,
Alonso

reszta mnie nie interesuje :)

Ale kto wie, jak Robert wróci do F1 to może będą roszady w czołowych teamach.

@Karol

Petrov czasami jest bezczelny w swoich wypowiedziach :). Już było to widać kiedyś, jak odnosił się do Roberta.

To zdanie jest komiczne:
"Obserwowaliśmy Witalija. Ciągnie za sobą sponsorów. Jest wystarczająco kompetentny, by być zawodnikiem numer dwa. "

Ewa pisze...

Magelot, no i te zdjęcia Mikołaja, coraz bardzie utwierdzam się w przekonaniu, że to coś więcej niż przypadek w wyborze.Chociaż przyznaję, myślałam, że mnie poniosła fantazja :).

viper-ek pisze...

Elementy układanki zaczynają się ze sobą łączyć, ale nadal nie widać najważniejszych jej części...

Piter pisze...

Witajcie,
czytam tego bloga chyba od roku i czesto chcialem juz napisac ale zawsze sie powstrzymywalem. Mieszkam od ponad 20 lat w Niemczech i interesowalem sie F1 juz dlugo przed RK, poniewaz RTL juz wtedy transmitowal wyscigi :)
Czytam duzo o F1 na niemieckich portalach i moge Wam przekazac, ze na motorsport-total.com ukazal sie artykul, ze Kubica jezdzil kartem elektrycznym. Bylo to tutaj tematyzowane? Rowniez potwierdzono juz bez znaku zapytania testy rajdowka.
Poza tym komentarze (w wiekszosci pisane przez niemieckich szowinistow?) az kipia od cynizmu, zawisci i trollostwa.
Bede mial olbrzymia satysfakcje kiedy Robert wroci z kaskiem pod pacha na tor!
Pozdrawiam wszystkich z Frankfurtu.
Dobra robota Mateusz.
GO ROBERT!

Elena pisze...

@Piter ja też zauważyłam że Robert niestety nie ma najlepszej prasy wśród niemieckich pismaków:(

Rafał pisze...

Skład Mercedesa na 2013 i dalej:
Rosberg
Schumacher (tak, tak, pan Zetsche chce Michaela aż osiągnie wiek 50 +)
lub
Rosberg
Sutil
lub
Rosberg
Hulkenberg
lub
Rosberg
Heidfeld
lub
Rosberg
Glock
lub
Rosberg
Vietoris
Dla mnie o wiele większą sensacją byłoby zatrudnienie Kubicy w Mercu niż kilkukrotne mistrzostwo świata Kubicy gdzie indziej. Prędzej zobaczę Roberta z mistrzostwami świata niż Roberta z Rosbergiem (lub innym Niemcem) w Team Germany Mercedes Petronas GP.

Karol pisze...

Według mnie Robert już testował na symulatorze i teraz jeszcze testuje sobie przed ostatecznym testem o superlicencję. Co o tym sądzicie? Dodam tylko, że to tylko moje subiektywne zdanie.

Tomy pisze...

Zawsze uważałem że Robert powinien unikać zespoły z UK czy Niemiec. Dla niego najlepsze jest Ferrari.

Samymi umiejętnościami Robert mistrza nie zdobędzie. On musi mieć pełne wsparcie zespołu. Takie wsparcie miał np. w Lotusie, ale odszedł... Trzeba wierzyć że w lepszym kierunku. Sam Boulier kiedyś powiedział że Robert nigdzie indziej nie będzie się tak dobrze czuł jak u nich (powiedział coś w tym stylu). Nie rzucał słów na wiatr i wiedział co mówi.

Fisiacz pisze...

Ciekawe czy ta operacja, której konieczność wynikła podczas rzekomych testów w grudniu, już się odbyła, czy dopiero będzie. Informacja o jeszcze jednej operacji została zasiana, ale jednoznacznej odpowiedzi nie ma...

marcinos pisze...

Wysyłać zgłoszenia i na tor http://www.pikc.pl/index.html

Piotrek pisze...

Robert wraca na tor!!!

Szybkiego powrotu na tor Robert

simon101 pisze...

To jak już się bawimy w układanie puzzli dorzucam kolejne części od siebie, wg chronologii wydarzeń zeszłego roku:

- wypadek Kubicy i początek leczenia,

- na światło dzienne wyszły informacje o tym, że Robert miał już podpisaną wstępną umowę z Ferrari na sezon 2012,

- w okresie wakacyjnym pojawiają się informacje od lekarzy, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, został jedynie do zrealizowania intensywny plan treningowy (chyba nawet M.Sokół to potwierdzał),

- Boullier kilkukrotnie powtarza, że chce przedłużenia kontraktu z Kubicą MINIMUM do końca 2013 roku,

- z początkiem listopada Rosello udziela optymistycznego wywiadu Małeckiemu, czym mocno poirytowany był Morelli,

- mniej więcej w tym samym czasie Kubica odbywa nocne testy (jeśli wierzyć ostatnim doniesieniom),

- kilka dni później Kubica przechodzi zabieg ręki ("wynik" wcześniejszych testów),

- pod koniec listopada Kubica rozstaje się bez większego żalu z LRGP mówiąc, że nie będzie gotów na początek sezonu 2012,

- rozstanie z Ceccarellim,

- zewsząd zaczynają się pojawiać plotki o tym, że do gry wkroczyło Ferrari (a w zasadzie, że już jest "w grze"),

- następuje totalna blokada informacyjna aż do końca stycznia, gdzie nagle okazuje się, że Robert ma drobny problem z nogą (w tle cały czas Domenicali dementuje, choć raz pokusił się o potwierdzenie, że Kubica jest w orbicie zainteresowań włoskiej stajni),

- znowu blokada informacyjna, aż do ostatnich zdjęć (ale nadal bez oficjalnego potwierdzenia ani dementi z "obozu" Kubicy),

- ostatnia wypowiedź Lopeza ("Jednak potem sprawy potoczyły się w sposób, z którego nie jestem do końca zadowolony. Nie mogliśmy zrobić nic więcej. Nie sądzę, że stał za tym Robert").

Układa się to wszystko mniej więcej w jedną całość.

Kluczowa jest tylko odpowiedź na pytanie, czy testy w listopadzie miały miejsce, czy nie? Zakładając, że tak, to kolejne wydarzenia wg mnie wskazują, że "jakiś team" (niekoniecznie Ferrari, choć wydaje się najbardziej prawdopodobne) zainteresowany ich przeprowadzeniem był zadowolony z wyników i zapewnił Robertowi wsparcie w dalszym przebiegu rehabilitacji. Oczywiście wszystko jest owiane ścisłą tajemnicą (a wręcz nastroje są mocno tonowane), żeby:
- nie dać LRGP pretekstu do rozwiązania kontraktu lub wręcz pozwu do sądu,
- nie psuć wizerunku Kubicy (pewnie pojawiłyby się głosy o nielojalności wobec teamu, który oferował pełne wsparcie itp. itd.).

Jeśli by te nocne testy dały złe wyniki, to dalsze wydarzenia wg mnie nie miałyby logicznego sensu (a zwłaszcza rozstanie z Ceccarellim i LRGP).

Moim zdaniem na chwilę obecną pytanie nie powinno brzmieć "czy?" tylko "kiedy?" ;)

KorK pisze...

Piotrek o co chodzi? jakieś nowe informacje ?

Olivia pisze...

@simon101 dobre podsumowanie, uwazam jednak, ze na chwilę obecną pytanie nie powinno brzmieć "czy?" i "kiedy" tylko grzie? ;)

iksilak pisze...

@Piter, Niemcy boją się Kubicy jak ognia. Doskonale zdają sobie sprawę, że jeżeli wróci na tor, to najprawdopodobniej trafi do Ferrari nawet jeżeli nie od razu to i tak tam trafi. A Robert w Ferrari to mocno zagrożone rekordy Szumiego nawet jeżeli Ferrari nie będzie dominowało, wystarczy by nie odstawało. Ich obecny pupil bez dominującego wózka nie będzie taki dobry a RBR straci przewagę - zmiany w przepisach dążą do wyrównania poziomu i już długo nie pociągną, może nawet już w tym roku będą mieli ciężko. Niemcy Roberta nie kochają bo się go boją.

Piter pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
jurek krak pisze...

witam
Nie mamy pewności ze Robert wróci do f1 moze wybierze rajdy?
Obym sie mylił
Wracaj Robert do F1!

Gool pisze...

@Iksilak: to negatywne nastawienie niemieckiej prasy do polskiego kierowcy, ma niestety głębsze korzenie i nie jest to związane z zagrożeniem ich pupila. Niestety takie realia. Ale w europie nadal istnieje u wielu ludzi przekonanie, że to co za wschodnią granicą niemiec się znajduje to jest mniej warte; i weź tu teraz sytuację, w której polski kierowca F1 jest lepszy od wszystkich niemieckich w stawce!
Poza tym, jak już ktoś wcześniej dobrze stwierdził, Heidfeld u nas też nie był zbyt mile widziany.

RiffDiktator pisze...

Tak, tak jurek krak, obyś się mylił. Ale poczekajmy na oficjalne info!

anwod pisze...

z ta niepełną sprawnością/ruchomością ręki, która uniemożliwia jazdę bolidem z powodu ciasnoty to niepokojące wieści. Mam nadzieję że już jest po problemie, jak nie to WRC staje się bardzo prawdopodobny. Żeby to był tylko przejściowy kłopot - to w końcu chyba ostatnia prosta.

sLaYeR pisze...

@anwod

A kto to niby powiedział, skąd takie info?

A jeśli chodzi o testy w bolidzie to myślę, że być może jest już za nimi.
Pamiętajcie, że były planowane na połowę stycznia, więc do tego czasu spokojnie mógł je zaliczyć.

Ludzie myślą, że jeśli nie ma info o testach, to znaczy, że ich nie było. Tak jakby ekipie Roberta zależało żeby komuś coś udowadniać fotkami, filmikami :)
A zobaczcie ile ostatnio wyszło informacji o wcześniej przeprowadzonych testach. nawet w 2011 roku!

anwod pisze...

Przeczytałem u Sokoła w komentarzach do odtatnich zdjęć, podsumowanie artykułu z autosprintu. Zakładając że ktoś dobrze przetłumaczył i pisze prawdę. Zresztą u Mateusza też chyba było gdzieś o tym.

Jacek pisze...

Już za parę dni zaczyna się wiosna więc warto przypomnieć, że Stefano Domenicali mówił "czekamy do wiosny"
I jeszcze plotki z 12.12.2011
"Kubica ma już zaplanowane testy z Ferrari?
Plotki na temat koneksji Roberta Kubicy z Ferrari nie ustają. Włoskie media podają, że Kubica ma już zaplanowane na wiosnę przyszłego roku testy bolidu Ferrari z sezonu 2010 na torze Mugello.
Tak przynajmniej twierdzi korespondent Gazetta dello Sport, Andrea Cremonesi. Zdaniem Cremonesi powrót Kubicy do F1 w sezonie 2013 wraz z Ferrari jest teraz bardziej prawdopodobny niż jego powrót do zespołu Lotus Renault"
W odniesieniu do ostatnich wiadomości może w tym być sporo prawdy.

viper-ek pisze...

A pro po powrotu:
http://i40.tinypic.com/1z6bfr5.jpg
Jest to przeróbka innego obrazka, ale ten jest o wiele lepszy :)

Bartek pisze...

Nie wie ktoś gdzie będzie transmitowana 1 sesja treningowa w Australii?

iksilak pisze...

@Gool, pisząc o tym, że Niemcy boją się Roberta nie wspominałem nic o ich wschodniej granicy. Niemcy raczej nie są uprzedzeni narodowościowo a przynajmniej ja ich tak nie postrzegam. Moim zdaniem oni się go boją bo jest dobry, lepszy od wszystkich niemców w stawce - jak sam napisałeś.

Jacek pisze...

Ciekawa informacja:
"Paffett rezerwowym Force India podczas GP Australii
Zespół Force India w związku z nieobecnością swojego kierowcy testowego, Julesa Bianchi, podczas weekendu w Australii wyznaczył do tej roli Gary'ego Paffetta.Bianchi nie zjawił się na inaugurującej sezon rundzie z powodu rozpoczęcia testów Formuły Renault 3.5"
Może Robert się tam pojawi?

Magelot pisze...

Wczorajsza wypowiedź Cezarego Gutowskiego:
http://www.sport.pl/sport/10,67450,11343623,Rusza_F1__a_co_z_Kubica___Symulator__testy_w_bolidzie_.html

Akurat ten dziennikarz niezbyt do mnie przemawia - ale to moje prywatne zdanie.

sLaYeR pisze...

Mam takie samo zdanie o tym wywiadzie.
Takie same dywagacje jak i nasze.
Nie wie więcej niż my, czyli niewiele.

Michał pisze...

Wczoraj na polsacie był wywiad z Zientarskim. Po wysłuchaniu załamałem się. Perełki które tam usłyszałem to między innymi - Alonso jest 3 krotnym majstrem, tylko McL ma "zgrabny" nos w tym roku i kilka mniejszych. Żal. Po prostu żal.

jurek krak pisze...

Już czas żeby Robert wydał oświadczeni lub coś tego typu:Wróce do f1 w tym roku lub w tym roku nie wróce do f1 skupie sie na rajdach.....wole to 1 sze.

Ewa pisze...

Takie piękne teorie legły w gruzach, nowe zdjęcia u Mikołaja nie są niestety kompatybilne z naszymi przewidywaniami co do przyszłego losu Roberta :).Jaka szkoda.

JAG83Ru pisze...

Generalnie, myślę, że wszyscy powinni się jeszcze uzbroić w cierpliwość, do czerwca/lipca.

young22 pisze...

A ja przyznam że nie mam pojęcia czego się spodziewać, jak dla mnie sprawa jest niesamowiecie nieprzewidywanla i mozna spodziewac sie wszystkiego od powrotu do F1 w najbliższych tygodniach po zakonczenie kariery lub przenosiny do rajdów. NIby zdjęcia są i fjanie ale w sumie brak jakichkolwiek deklaracji.
Ale oczywiście trzymam kciuki za Roberta najlepiej w F1

Bartek pisze...

Robert w wielu wywiadach powtarzał, że jego celem jest mistrzostwo świata w F1 i wątpię żeby po dojściu do sprawności od razu zaczął startować w rajdach, najpierw zrobi to co ma zrobić w F1, a potem rajdy więc spokojnie ;)

BoMiSieNudzi pisze...

Mi także się wydaję że prędzej powróci do F1, niż weźmie się za rajdy. Chyba, że Robert nie znalazłby zespołu, co w to wątpię, ponieważ ,,rozstając'' się z Renault/Lotusem musiał mieć jakiś plan... Ale jaki??

Magelot pisze...

@Ewa
Głowa do góry. Mikołaj nam raczej delikatnie sugeruje swoim archiwum, na jakim mniej więcej etapie powrotu do F1 jest Robert i czym obecnie byłby w stanie jechać konkurencyjnie ;)

Kubala pisze...

Myślę identycznie jak Ty Magelot:)

Arcibal pisze...

Mateusz pisze "Serwis wspomina, że są jeszcze drobne problemy z przedramieniem i łokciem kierowcy, nie wymienia jednak tutaj ręki."
W oryginale jest to tak.

"AUTORE:
Barni Angelo
Kubica e' un fenomeno. Con un braccio solo (l'altro gli e' stato riattaccato e non lo muove) alla terza prova faceva quasi i record di Pista. Un fenomeno,,,,peccato, la F1 ha perso un grande pilota."

Pozdrawiam

simon003 pisze...

Myśle że Magelot ma rację i Mikołaj daje nam leciutkie wskazówki czy aktualnie Robert jezdzi i czym , tak jak zrobił to ostatnio dodając zdjęcia za czasów Roberta w F3 i za czasów w Formule 3.5. Sądze że właśnie Robert odbył jazdy testowe powyższymi bolidami i jest dobrze. Mikołaj napewno często się kontaktuje z Robertem i zna całą prawde lecz jej nie ujawnia. Więc mam nadzieje ze z Robertem jest już bardzo dobrze , że odbudował w większosći już kondycje i za nie dlugo otrzymamy oficjalną informacje o tym , że Robert wraca do F1 i że podpisał kontrakt z Ferrari. Końcówka troche zbyt optymistyczna ale kto wie może, może tak będzie :P

Jacek pisze...

Czy ktoś może podać szczegóły co to będą za testy FR3,5 na których ma być Bianchi? Czy Kubica mógłby też tam testować?
Swoją drogą ciekawe, że Bianchi ma w razie konieczności zastępować nie tylko kierowców FI ale i SF. Coś dużo ma chłopak na głowie biorąc pod uwagę, że go nawet nie będzie na najbliższym GP.
Może Ferrari jednak liczy na rychły powrót Roberta i pełnienie przez niego funkcji rezerwowego?

Joanna pisze...

A taki jeden na twitterze- nazwisko nieistotne- pisze ,że w przyszłym sezonie Alguersuari zastapi Massę, bo Bob kubica nie jest fit, a sponsor Satander już się cieszy.

To tylko celem pokazania, że tak jak my wsadzamy Roba do Ferrari to sama robią kibice hiszpańscy.
Oby się mylili.

mF1 pisze...

jeśli mogę to wkleję komentarz kolegi @Karluuma z bloga SokolimOkiem który czytał artykuł z Autosprintu "Kupiłem ten numer Autosprinta w którym jest opisany test Roberta w Fabii WRC. Nie chce mi się go w całości tłumaczyć ale jest kilka informacji, które się nie pojawiły w sieci:
1) test w Fabii WRC z powodów miejsca – ruchy ręki są jeszcze ograniczone, w Fabii jest więcej miejsca niż w bolidzie
2) jazda odbywała się z pilotem – był nim Giuliano Manfredi z którym Robert jechał rajd Rally del Ciocchetto w 2010 roku.
3) Nie zostało nic zmienione w samochodzie jeżeli chodzi o zmianę biegów czy hamulec ręczny.
I NAJWIAŻNIEJSZE: jesienią zeszłego roku, jeszcze przed operacją łokcia, Robert zaliczył w tajemnicy nocne jazdy na torze w Castelletto di Branduzzo pobijajac rekord trasy przy trzecim okrążeniu.
Autosprint komentuje również fakt, że Robert ukrywa rekę na zdjęciach – wynika to raczej ze wstydu niż z chęci ukrywania prawdziwych rozmiarów obrażeń. I jeżeli Robert zdecydował się na publikację zdjęć z testów znaczy to, że wewnętrznie jest już po rehabilitacji

Więc: jest dobrze i trochę cierpliwości drodzy kibice, milczenie Roberta służy tylko i wyłacznie jednemu: powrotowi do ścigania. Briatore powiedział kilka dni temu, że Alessandro Nannini przekreślił swoją karierę w F1 po swoim nie szczęśliwym wypadku tylko i wyłącznie dlatego, że za szybko chciał wrócić. Briatore i Robert znają się dobrze, więc myślę, że ktoś sobie takie rady wziął do serca.
Bądźmy dobrej myśli!"

Adam pisze...

http://castrolpredictor.onet.pl/index.html

O proszę. Mikołaj Sokół robi się po prostu gwiazdą. :-)

Żeby nie było. Nie mam nic przeciwko Mikołajowi Sokołowi. Wręcz przeciwnie. :-)

Magelot pisze...

@mF1
Alessandro Nannini śmigło helikoptera całkowicie odcięło jemu rękę poniżej łokcia, a właściwie to ją rozszarpało. Ponieważ w dostatecznie krótkim czasie nie udało się zrekonstruować ręki, dlatego też nie odzyskał sprawności w ręce. Wtedy neurochirurgia była na innym poziomie, obrażenia były o wiele trudniejsze do zrekontrowania. To nie jest dobry przykład do porównywania z obrażeniami Roberta:
http://articles.latimes.com/1991-06-21/sports/sp-912_1_alessandro-nannini
http://articles.latimes.com/1991-06-21/sports/sp-912_1_alessandro-nannini/2

Jacek pisze...

Briatore po prostu wolał by żeby Kubica wrócił na tor w 2013, wtedy sam też mógłby wrócić. Może chce być menadżerem Roberta albo już nim jest.

Jacek pisze...

Wiem zapędziłem się, ale przyznajcie byłby to mega powrót do kwadratu. Wiemy jaką sympatią Briatore darzy Roberta i Alonso-niezłe trio.

jack75w pisze...

@Magelot
W temacie Gutowskiego - wydaje mi się, że coś się ostatnio zagubił i równa do poziomu "speców" z wyborczej, którzy jak już coś wyfilozofują to ręce opadają. Oststnio w PS napisał, że Robert podpisał umowę z Briatore jako szefem Renualta w 2009, przecież wtedy Briatore już było wykopany z Renault.
Co do Zientarskiego i polsatu - szkoda prądu i telewizora, żeby oglądać tego pana i całe to polsatowe towarzystwo. Przy okazji, czy macie jeszcze cierpliwość do polsatu i oglądacie te ich studia?

mF1 pisze...

@Magelot mi chodziło raczej o tą pierwszą część tego komentarza, niż wypowiedz Flavio, a co do tego że nie jest to dobry przykład do porównania z obrażeniami Roberta to się z Tobą zgadzam, pozdrawiam

mF1 pisze...

@jack75w wyścig to jeszcze można zdzierżyć, choć czasami pan Kochański i Borowczyk pierdzielą o Huzarze i dupie Maryni to, to jeszcze można przerobić, ale studio w wykonaniu pana Zientarskiego to jakaś masakra, tego nie da się oglądać

Magelot pisze...

Bez Mikołaja Polsat dużo stracił, a dlaczego już go tam nie ma?
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Miko%C5%82aj_Sok%C3%B3%C5%82

Główny skład, po odejściu Mikołaja:

Andrzej Borowczyk
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Andrzej_Borowczyk
Włodzimierz Zientarski
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/W%C5%82odzimierz_Zientarski
Maurycy Kochański
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Maurycy_Kocha%C5%84ski

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 203   Nowsze› Najnowsze»