Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 10 lutego 2012

Promowanie krwiodawstwa, reprezentacja Polski i słowa Chinchero [aktualizacja poniedziałek]

Wczoraj wieczorem wiele serwisów podało informację jakoby Robert Kubica zaangażował się w akcję promującą krwiodawstwo. Nie jest to do końca prawdą, gdyż Polak już od kilku dobrych miesięcy popiera takie inicjatywy. W kampanii o której obecnie mowa, weźmie udział drugi raz. Pierwszy raz było to w czerwcu. Dziś również o "powołaniu Roberta Kubicy do reprezentacji" i słowach jego przyjaciela, Roberto Chinchero.

Robert Kubica zawsze popierał bezpieczną jazdę samochodem. Mimo że świetnie panuje nad autem, wie, że na drodze publicznej trzeba trzymać swoje fantazje na wodzy. Po tym jak niemal wykrwawił się po wypadku w Ronde di Andora, mocniej docenił również honorowe krwiodawstwo. To właśnie krew mieszkańców Ligurii, 6 lutego uratowała mu życie. Z tego względu Kubica zdecydował się promować akcję propagowania honorowego krwiodawstwa swoim nazwiskiem. Przy braku udziału Roberta w publicznych wydarzeniach należy tę sprawę potraktować jako coś wyjątkowego.

Inauguracja akcji odbędzie się 13 lutego w Sawonie, nie należy spodziewać się, aby pojawił się na niej Robert, tak, jak nie pojawił się podczas wcześniejszej edycji akcji, 15 czerwca. Oto przypomnienie wpisu, który pojawił się na blogu w tym dniu: http://powrotroberta.blogspot.com/2011/06/robert-kubica-po-operacji-krwiodawstwo.html


Plakat promujący imprezę nie zmienił się, widnieje na nim Robert z wypowiedzianym przez siebie przesłaniem. Oto tekst, jaki wystosował Robert: "Są sytuacje, w których tracimy kontrolę nad naszym życiem, sytuacje, w których mało liczy się to, kim jesteśmy. Sytuacje, w których przestaje się decydować, wybierać i trzeba zdać się na innych. Człowiek zdaje się na ich zdolności i środki, jakimi dysponują. Nie liczą się pieniądze ani sława. Liczy się to, co się nam ofiarowuje: czas, profesjonalizm, doświadczenie, zaangażowanie... Dziękuję zatem ekipom medycznym, które w lutym zajęły się moją kuracją. Skuteczność ich zabiegów została zagwarantowana także dzięki temu, że miały do dyspozycji odpowiednie zapasy krwi. Dziękuję także dawcom krwi z Ligurii, którzy oddając ją regularnie zapewniają istnienie tych zapasów, co pozwala na uratowanie życia wielu osób, także mojego."


Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem: "Oddawanie krwi to gest mistrzów". Oczywiście należy pochwalić taką postawę Roberta i przyłączyć się do akcji w najbliższym punkcie krwiodawstwa.

Ważnej wypowiedzi za pośrednictwem Twittera udzielił Roberto Chinchero, dziennikarz i przyjaciel Roberta Kubicy, który jako jedyny dotąd przeprowadził dłuższy wywiad z Polakiem po wypadku. Napisał on: "W sprawie Roberta jest za dużo spekulacji. Jestem pewien, że wróci, ale nikt nie wie, kiedy będzie mógł testować. Ja obstawiam lato 2012." Cieszą słowa o "pewności" powrotu Roberta do sportu, gdyż nikt inny z otoczenia Kubicy od dawna takiego stwierdzenia nie użył.

Ciekawe informacje dotyczące Roberta Kubicy pochodzą również od Polskiego Związku Motorowego. Robert znalazł się w Kadrze Polski PZM na rok 2012. Jest jednym z 79 zawodników, którzy podczas startów w swoich dyscyplinach powinni na kombinezonach posiadać godło Polski. Należy potraktować tę informację jako swoiste "zabezpieczenie się" PZMotu na wypadek powrotu krakowianina do jazdy w tym roku. Takie wydarzenie na pewno skupi na sobie cały sportowy świat.

Jak napisała Graziana Agostinelli na swoim Twitterze, Robert pojawi się w poniedziałek na inauguracji akcji. Nie jest to jednak informacja potwierdzona, a według mnie trzeba ją uznać za bardzo bardzo mało prawdopodobną, choć jak twierdzi jej autorka, została ona potwierdzona przez agencję ANSA - najpewniej jednak źle interpretuje ona wiadomość o promowaniu krwiodawstwa w poniedziałek w Ligurii.

Aktualizacja poniedziałek:
W piątek na Twitterze Steve`a Taylora pojawiła się następująca notka: "Robert Kubica spotted in Verwood's Costa Coffee. Obviously convalescing is easier surrounded by rowdy h/t kids" czyli "Robert Kubica został dostrzeżony w Costa Coffee w Verwood. Oczywiście rekonwalescencja jest łatwiejsza, kiedy jest się otoczonym hałaśliwymi dziećmi".

Zaintrygowani tym wpisem kibice Roberta pytali autora o sens i prawdziwość tego wpisu. Wczoraj Steve Taylor napisał: "Seems Friday afternoon's Tweet about the Kubica like in Verwood's Costa has prompted lots of responses asking for confirmation he was there.....I can confirm Robert Kubica was in fact somewhere other than Costa Coffee in Verwood. As if that were ever likely to have been true!" co można przetłumaczyć jako: "Wygląda na to, że popołudniowy wpis w piątek o Kubicy w Verwood spowodował wiele pytań o potwierdzenie, że był tutaj. Mogę potwierdzić, że Robert Kubica był gdzieś indziej niż w Costa Coffee w Verwood."

Należy zatem tę informację odłożyć na półkę z napisem "bajki". Dla zaspokojenia czystej ciekawości piszę o tym, w nieodpowiedzialnie podaną przez Anglika informację nie należy wierzyć.

Za pomoc w tworzeniu tekstu bardzo gorąco dziękuję czytelnikom Joanna, Lupo i Luka.

Źródło: Il vostro giornale, pzmot

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

Polecam lekturę miesięcznika F1 Racing - nowy numer już w kioskach!

162 komentarze:

Seba_kalisz pisze...

Witam,
Człowiek z natury rzeczy jest egoistą, więc tym bardziej chwała wszystkim tym, którzy bezinteresownie niosą pomoc innym.

• Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere – trzeba żyć dla innych, jeśli chcesz żyć z pożytkiem dla siebie (Seneka)


Pozdr.

Michał pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Michał pisze...

Cieszy nas pewność słów Chinchero bo tej pewności od dawna oczekujemy, natomiast prawda jest taka, że póki Kubica nie wsiądzie do bolidu i nie zaliczy "pełnym ogniem" dystansu wyścigu czyli pełnych 2h jazdy nie będzie można z całą pewnością określić, czy wróci i że jest w stanie wrócić na wcześniejszym poziomie. Zbyt często i zbyt pochopnie dawaliśmy się ponieść emocjom związanym z pozytywnym wydźwiękiem wiadomości ze "źródeł zbliżonych do Kubicy" - myślę, że po roku pora dać sobie spokój i czekać.

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. Relacja live z 4. dnia testów w Jerez już trwa: http://mcformula.blogspot.com/2012/02/relacja-na-zywo-z-czwartego-dnia-testow.html#more

patriot pisze...

Wybaczcie proszę ale mam propozycję do autora blogu aby na razie zawiesić działalność, do czasu prawdziwych i rzetelnych informacji. Wg mojej, pewnie nie do końca prawdziwej oceny, jesteśmy karmieni od prawie roku kłamstwami, półprawdami etc... Niestety to smutne ale nikt z obozu Roberta nie liczy się ze zwykłym kibicem, który chce wiedzieć i według mnie ma do tego pełne prawo co się dzieje z jego idolem. Smutne to wszystko....

Aivar pisze...

Może zamiast zawieszać działalność blogu po prostu go nie odwiedzaj wolny wybór

Ania pisze...

Śledzę tego bloga prawie od początku i nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Jeśli uważasz to za nudne i mało interesujące to po prostu nie zaglądaj tu.

patriot pisze...

W sumie macie rację, na razie odpuszczam... nie napisałem,że nudne i mało interesujące więc droga Aniu ty także szerzysz kłamstwo.... może sami jesteśmy sobie winni, nakręcaniem się kłamstwami, za miesiąc, za kwartał, za pół roku na pewno, w Brazylii....a rzeczywistość jest jaka jest

Mateusz Cieślicki pisze...

Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem jak takie zawieszenie miałoby wyglądać, bo przecież ważne informacje o Robercie mogą pojawić się w każdej chwili...

Ania pisze...

Patriot - jestem daleka od szerzenia kłamstewek i nakręcania się, ale po przeczytaniu Twojej wypowiedzi odniosłam takie a nie inne wrażenie. Jeśli poczułeś sie urażony to przepraszam.

patriot pisze...

Mateusz, po prostu do czasu oficjalnych komunikatów odpuścić pisanie jak się zwykle okazuje niepotwierdzonych informacji, plotek, którymi sami się nakręcamy a efekt jaki jest każdy widzi . Ot takie moje przemyślenia.

Piotrek pisze...

Jeśli nie chcesz, to tu nie zaglądaj. Dlaczego nie mam przeczytać jakiegoś ciekawego artykułu o Robercie, skoro czekam na każdą informację o nim? Zapewnia mi to właśnie ten blog, czyli Mateusz.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Lupo pisze...

patriot..
Robert przechodzi rehabilitacje,stara sie doprowadzic swoja reke do takiego stanu aby moc zasiasc za sterami bolidu.
Nitk teraz nie bedzie podawal Tobie dokladnego terminu,bo nie mozna go podac.
Robert to nie maszyna ,tylko zywy organizm.
Organizm,ktory raz lepiej a raz gorzej reaguje na proces rehabilitacji calej reki(staw barkowy,staw lokciowy,nadgarstek).


Otoczenie Roberta jasno dalo do zrozumienia ,iz juz nie bedzie podawalo prognoz co do terminu.
Jak Robert bedzie sprawny to wszyscy sie o tym dowiemy.
Robert to nie celebryta.
Albo go szanujesz,albo i nie.
Masz do tego prawo.
Tylko wydajac radyklalne oceny,bardzo latwo skrzywdzic ludzi.
W szczegolnosci czlowieka ktory walczyl na stole operacyjnycm o zycie.
Nie o sprawnosc konczyn(to robi teraz),tylko o zycie.
Robert Kubica umieral na stole operacyjnym.Pamietaj o tym.
To ,ze Robert teraz juz jest w takim stanie stanie zdrowotnym,to juz jest cud kolego "patriot".

T.

Forza Robert

Seba_kalisz pisze...

@patriot bez urazy ale...

• Ea natura multitudinis est: aut seruit humiliter aut superbe dominatur; libertatem, quae media est, nec struere modice nec habere sciunt – oto natura pospólstwa: albo służalczo się płaszczy, albo bezczelnie się panoszy; wolności, która jest pomiędzy tymi dwiema skrajnościami, ani cierpliwie budować, ani utrzymać nie umie (Liwiusz, XXIV, 25)


ps.*Pospólstwo - grupa społeczna zamieszkująca miasta w okresie feudalnym. Średniozamożni rzemieślnicy i drobni kupcy. Jedna z trzech grup obok plebsu i patrycjatu tworząca mieszczaństwo. ITD. - tak żebyś nie odczuł, że obrażam :-)
pozdr.

Ewa pisze...

Mateuszu, niczego nie zawieszaj, wiem, że zawsze ten blog będzie pierwszym miejscem gdzie dowiem się czegoś nowego gdy tylko taka wiadomość się pojawi.
Nie rozumiem pretensji, nikt nikogo nie zmusza do zaglądania tu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja myślę, że to nie były pretensje patriota, ale po prostu taki wniosek. Rozumiem, że chcielibyśmy dostawać jedynie oficjalne informacje i to często i jeszcze żeby były wyłącznie dobre, ale niestety, tak się nie da.

patriot pisze...

Właśnie...nie są to pretensje do kogokolwiek.

Lupo pisze...

Rozbawia mnie portal wp.pl
....
Jak chca napisac kim jest Chinchero dla RK to niech jeszcze dodadza
-Chinchero poznal RK w 2000 r
-Chinchero skontaktowal(polecil)RK z Daniele Morelli
- od tego czasy RK i RC sie zaprzyjaznili
- Chinchero jest pragmatykiem i wydaje bardzo stonowane opinie(patrz realne)
:):)


Beda mieli troszke materialu na kolejny news :)
Bo tak to przepisuja prawie slowo w slowo z tekstu MC.

T.

Forza Robert

Luka pisze...

#RobertKubica ricomparirà in pubblico lunedì come testimonial per la donazione del sangue!! *___* non vedo l'ora!!
A jednak Robert sie pojawi?

# RobertKubica pojawi się ponownie w poniedziałek publicznej jako rzecznik oddawania krwi! * ___ * Nie mogę się doczekać!
źródło: Graziana Agostinelli ( Twitter)
tłumaczenie: wujek google ;)

jerzyna pisze...

witam
Nie podniecał bym się zbytnio bo skończy się to jękiem zawiedzionych ja po odwołanej prezentacji bolidu ferrari.
pozdrawiam



szybkiego powrotu na tor Robo

Mateusz Cieślicki pisze...

Luka - dziękuję, dodałem tę wiadomość, nie sądzę jednak, aby była w niej choć odrobina prawdy. Być może Graziana źle zinterpretowała wiadomość o poniedziałkowej akcji.

Seba_kalisz pisze...

@Luka..

Jeżeli to fakt, a nie ściema..to będzie wielki dzień dla kibiców R.K :-)

Podziękuj wujowi Google :-)

pozdr.

Lupo pisze...

Robert raczej nie pojawi sie publicznie w poniedzialek.
Zgadzam sie MC.

T.

Forza Robert

D@nnn pisze...

News ciekawy, ale moim zdaniem Roberta tam nie będzie.

Jak wróci do "publicznego" życia to w kombinezione i z kaskiem w ręku.

Forza Kubica!

Jacek pisze...

Lubię blog Mateusza dlatego, że są tu podawane informacje bardzo szybko często przed innymi portalami ale co najważniejsze nikt nie szuka tu taniej sensacji. Tak było z prezentacją Ferrari kiedy wszędzie pisali, że Kubica się pojawi tutaj można było przeczytać wyważone opinie. Gdyby nie ten blog pewnie też bym się podpalił a później byłbym mocno zawiedziony. Podobnie pewnie zaraz też ktoś napisze, że nie ma się co podpalać na akcję oddawania krwi. Dziękuję Mateuszowi że prowadzi tego bloga gdyż można tu wyczytać opinię ludzi, którzy lepiej się znają na temacie i chcą się podzielić swoją wiedzą. Reasumując niech ten blog trwa do puki Robert nie wróci.

jerzyna pisze...

nie wiem kim jest pani Agostinelli o swojsko brzmiącym imieniu ale nie traktował bym tego poważnie moim zdaniem złe zrozumiała treść artykułu, który tu wczoraj zacytowała @Joanna



szybkiego powrotu na tor Robo

Lupo pisze...

Jerzyna trafiles w sedno sprawy.


T.

Forza Robert

anwod pisze...

I znowu na dwoje babka wrozyla. Dla mnie ta wypowiedz jest tak samo negatywna jak pozytywna. A chyba najbardziej zyczeniowa. To ze nikt nie wie kidy ma testowac to zla wiadomosc. Lato? Mowimy o czerwcu czy o wrzesniu?
Szanowni gdyby bylo naprawde dobrze i rokujaco to przyjaciel i dziennikarz bylby bardziej wylewny i konkretny. Bardzo sie martwie tym wszystkim co sie ostatnio dzieje.
A na akcji Robert sie na bank nie pojawi chyba se w rajdowym kombinezonie....

Luka pisze...

Napisalem jej na twitterze Czy to jest potsherd one czy tylko jej spekulacje. Odpisala ze potwierdzone przez ANSA!
Do poniedzialku many kilkadziesiat godzin, wiec zobaczymy czy ta informacja sie potwierdzi. Osobiscie podchodze do tego z dystansem, bo nauczylem sie tego przez ostatni kilkadziesiat tygodni.
Pozdrawiam :)

ChiquiTTa pisze...

@Seba_kalisz

mam prośbe... daruj sobie te cytaty po łacińsku czy Bóg wie w jakim języku jest to napisane. to blog sportowo-motoryzacyjny, a nie miłośników języka i literatury

Luka pisze...

*potwierdzone, sorki

Lupo pisze...

Anword

Szanowni gdyby bylo naprawde dobrze i rokujaco to przyjaciel i dziennikarz bylby bardziej wylewny i konkretny

Myslisz sie i to bardzo.

Co do Pani Graziany powoluje sie na agencje ANSA
Prosze o tresc :
http://www.ansa.it/web/notizie/rubriche/altrisport/2012/02/09/visualizza_new.html_76645072.html

Czyli MC i jerzyna mieli racje.:)

T.

Forza Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

ChiquiTTa - już rozmawialiśmy z Sebą i miał się hamować :)

jerzyna pisze...

@anwod
rozumie ze dla ciebie lato to nie sukces?
No widzisz dla mnie lato to bardzo optymistyczna wiadomość jeśli by miało trwać nawet do października a żeby było jasne co mam na myśli to niech to nawet będzie Brazylia z ostatnim wyścigiem sezonu ale niech wróci bo jak na razie widzę ze nikt do "pały" (sorki za określenie) nie bierze ze może zakończyć się to w niezbyt dobry sposób dla Roberta jak i dla nas czyli wiernych kibiców nie chce krakać ale tez jestem optymista i liczę ze Robert wróci co podkreślam pod każdym swoim postem!
pozdrawiam



szybkiego powrotu na tor Robo

D@nnn pisze...

Według mnie lato to super wiadomość, może być nawet jesień. Byle tylko Robert wrócił do ścigania. Każdy wierny kibic Kubicy poczeka tyle ile będzie to konieczne.

Ewa pisze...

W grudniu lub styczniu mówiono, że Robert ma się pojawić w Pierta Ligure na promowanie bezpiecznej jazdy, Mikołaj pisał wtedy, że nie należy przywiązywać się do myśli, że Robert pojawi się gdzieś publicznie.
Pewnie nic się od tego czasu nie zmieniło.Z pewnością byłby pytany o plany na przyszłość, dopóki nie jest tej przyszłości pewny, niczego się nie dowiemy.

D@nnn pisze...

Pierwotnie akcja o oddawaniu krwi była zapowiadana na styczeń i Robert miał się na niej pojawić osobiście. Więc może wówczas nie był jeszcze gotowy. Musimy czekać do poniedziałku, ale trzeba myśleć racjonalnie i z pewnością pierwsze pojawienie się Roberta w mediach będzie przy okazji testów.

Piotrek pisze...

Też myślę, że Roberta tam nie będzie. Dlaczego? Patrz argumenty Mateusz i jerzyny.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Joanna pisze...

A co myślicie o tym?
Darth__Taylor Steve Taylor
Robert Kubica spotted in Verwood's Costa Coffee. Obviously convalescing is easier surrounded by rowdy h/t kids
10 lut

Piotrek pisze...

Możliwe. Przecież wiadomo, że musi gdzieś wychodzi. Wcześniej widzieli go też w jakiejś restauracji.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Yyyy, Joanna skąd to? Verwood to Anglia...

JAG83Ru pisze...

^z Twittera

Mateusz Cieślicki pisze...

eee, to jakaś lipa mi się wydaje.

Joanna pisze...

Tak, z twittera, ale ponieważ Anglia jak i angielski nie są moją mocną stroną to po prostu skopiowałam.
Może ktoś napisze do tego "obywatela i wyjaśni"

JAG83Ru pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
JAG83Ru pisze...

^napisałem, jak będe mieć odp, to dam znać

Mateusz Cieślicki pisze...

JAG83Ru - działaj i informuj :)

young22 pisze...

Joanna jak ty to robisz że nic nie umknie twojej uwadze?
Chyba należy ci się duże p... kawa

oldstylez pisze...

Nie wierzę jak większość z Was że Robert pojawi się w poniedziałek. Nawet liczę na to że go nie zobaczymy, to nie w jego stylu. Natomiast sama akcja promowania krwiodawstwa jest jak najbardziej szczytna. Sam jestem honorowym dawcą krwi i co najmniej raz w roku oddaje krew. To bardzo szybki, prosty i bezpieczny sposób aby komuś pomóc. Namawiam wszystkich, to naprawdę nic nie boli :)
Ciekawe ile osób na tym forum ma czerwoną legitymację HDK?

Czekam cierpliwie na powrót Roberta. Jeśli wróci chociażby na ostatni GP w tym roku, będę bardzo szczęśliwy. Trzymam kciuki i cały czas mocno w to wierzę.

marcinos pisze...

oldstylez,ja mam taką legitymacje,ale chyba stara bo czerwona to ona nie jest,fakt faktem że już dawno nie oddawałem krwi.

oldstylez pisze...

Mi właśnie ten nowy wpis Mateusza przypomniał że minął prawie rok, więc trzeba się rozejrzeć za czerwonym autobusem :)

Pewnie niektórzy się oburzą ale chciałem dodać, że nie chce zobaczyć Roberta wcześniej w żadnym wywiadzie, evencie... ale dopiero na torze w bolidzie F1. Tylko w takiej sytuacji Robert będzie w pełni szczęśliwy a ja razem z nim.

anwod pisze...

Jerzyna, nie o to chodzi. Powrot do f1 to bedzie sukces i nie wazne kiedy, tylko ze z info dziennikarza przyjaciela wynika ze nic nie jest pewne i to jest najgorsze. Obstawia testy w lecie czy to sukces, nie wiem, bo testy nie oznaczaja powrotu. Rozumiem ze testy nawet w 2017 bylyby sukcesem tak tez na to mozna patrzec.
Ewidentnie tempo rehab spadlo i z mega otymistycznych wersji w zeszlym roku cieszymy sie z prawdopodobnych testow w lecie no ale tak to juz jest z nami kibicami. Zyjemy nadzieja i ochlapami informacji, a czas ucieka i nikt na Rob nie bedzie wiecznie czekal. Mam nadzieje ze on nie ma takich mysli i robi swoje pelna para a na testach udowodni co jest wart i wroci z takim szumem z jakim nikt jeszcze nie wrocil a sponsorzy rzuca sie na taka okazje!

Seba_kalisz pisze...

@ChiquiTTa..

Przyjmuje twe słowa i uwagi z pokorą. Obiecuje, ograniczyć się do minimum, ale dla uściślenia...

Jaka sam tytuł bloga mówi tematem przewodnim jest "Stan zdrowia Roberta oraz jego powrót do F1...czyli w szerokim znaczeniu, poruszane na bieżąco są tematy operacji, zabiegów, rehabilitacji itd. Jak domniemam i tu się chyba ze mną zgodziś tematy bezpośrednio związane z medycyną a nie jak piszesz motoryzacją, a jak zapewne wiesz podstawowa wiedza nauk medycznych to również Łacina. Skoro w większości przypadków komentujemy tematy ściśle związane z prowadzoną rekonwalescencją Roberta założyłem, że od czasu do czasu warto urozmaicić blog skrytykowanymi przez Twoją osobę synonimami, które czasem bardziej dosadniej oddają sens komentowanych zdarzeń.

Pozdr.

marcinos pisze...

oldstylez,dają jeszcze czekoladkę;)

Arof pisze...

@Seba_kalisz - te łacińskie sentencje są OK, mądrości z nich płynące są niezaprzeczalnie ponadczasowe, ale... czasem jest tak, jak nie przymierzając, po zżarciu kilku bombonierek przepysznych czekoladek;). Znaj proporcję Mocium Panie.

jurek krak pisze...

Witam
wyglada na to że LOTUS cały poprzedni sezon testował...........

Rafał pisze...

Liczy się tendencja - faktem jest, że ci, którzy w ogóle informują o Kubicy (Sokół, Chinchero, Allievi) cały czas (właściwie non stop) delikatnie odsuwają terminy pierwszych możliwych testów. Przypomnę, że Ferrari NIEMAL ZAWSZE podczas wrześniowego GP Włoch przedstawia nowego kierowcę na kolejny rok (o ile oczywiście ten nowy jest zakontraktowany), to jest praktyka tej firmy, ich PR, ich metody działania, tego żądają tifosi. Wydaje się niemożliwością, aby Ferrari co do Kubicy podjęło decyzję do tego czasu - Robert musi pojeździć nie 8-10 dni testowych. To musi być kilkumiesięczny cykl i pewnie minimu kilkanaście dni ostrych testów. A więc już w tej chwili te zapowiedzi o lecie dają nam prawdopodobną podpowiedź, że Kubica jest już w tej chwili na krawędzi/na styku załapania się na sezon 2013. No tak, zawsze jakiś optymista napisze, że specjalnie na Roberta poczekają, a Massa i Nicolas Todt będą siedzieć z założonymi rękami. Oczywiście jeśli do września z pełną sprawnością i testami RK się nie wyrobi to zawsze można wrócić do słabszego zespołu klasy Saubera czy Caterhama, bo chyba sam Kubica nie liczy, że po 3 latach pauzy trafi do topowej ekipy.
PS. A to wszystko przy założeniu, że nie będzie już żadnych opóźnień co do tej pory nijak nie wypaliło.
PS.2 Byłem prawie pewien, że Robert będzie wdrożony do przygotowań Ferrari do Le Mans w czerwcu (mnóstwo testów, mnóstwo jazdy, można przez chwilę być na nieco mniejszych obrotach co dla pokiereszowanego Roberta chyba byłoby dobrym rozwiązaniem). Ferrari jak zawsze wystartują w kategoriach GT i możnaby się sprawdzić, ale nic z tego - Le Mans musieliby dla Roberta przenieść z czerwca na październik.

Piotrek pisze...

@Rafał skąd masz taką pewność, że Robert nie skończy rehabilitacji do czerwca? Przecież masz tyle samo informacji co my wszyscy. Przystopuj trochę.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Magelot pisze...

http://www.bbc.co.uk/blogs/andrewbenson/2012/01/kubica_comeback_far_from_certa.html

Mateusz Cieślicki pisze...

Magelot, a co Ty z takimi starociami wyskakujesz?

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. Zapraszam na pełne podsumowanie testów w Jerez (tabele najszybszych okrążeń, ilości przejechanych okrążeń): http://mcformula.blogspot.com/2012/02/podsumowanie-testow-w-jerez.html

MlKE pisze...

Lotus niby dobrze wygląda, ale w sezonie będzie na 9-10...

Jacek pisze...

Jak ktoś wie kto w 2013 będzie jeździł u boku Alonso może nieźle zarobić. Według bukmacherów największe szanse ma Robert Kubica. Kurs przyjmujących zakłady waha się pomiędzy 3 do 1 lub 4 do 1. Oznacza to, że za każde euro można dostać 3 lub 4 euro. Dla porównania za Masę i Webera płacą 5 euro a za Pereza 8 euro.

MlKE pisze...

To jak Roberto będzie miał podpisany kontrakt z SF, to może też nieźle zarobić wrzucając u buka banieczkę czy dwie i obstawiając własną jazdę w Scuderii...

Jacek pisze...

Robert jak będzie miał kontrakt to kasy i tak mu nie zabraknie, zresztą nie tego mu do szczęścia potrzeba.

Jacek pisze...

Mike jeśli iść Twoim tokiem rozumowania to Ferrari powinno zatrudnić Jeremyego Clarksona następnie go obstawić-zarobili by 1000 do 1.

MlKE pisze...

@Jacek Niezły numer by odstawili :) Ale mieliby kaski jak lodu i w kolejnym roku (po Clarksonie) mogliby mieć bezsprzecznie najlepszy bolid w stawce...

Jacek pisze...

Można sobie pożartować, ale może właśnie paradoksalnie wtedy, gdy nic nie było wiadomo mogli przedstawiać komunikaty na temat zdrowia Kubicy a teraz kiedy już znają przyszłość muszą trzymać język za zębami by nie zaszkodzić Robertowi?

BYKU pisze...

Robert Kubica News @RobertKubica_F1
Rozmawialem z znajomym dziennikarzem ktory twierdzi ze w przypadku udanego powrotu w wakacje, Robert ma oplacac sobie piatki w Sauberze.

Oczywiscie chodzi o jedna sesje.
Ten rok, koncowka sezonu.

marcinos pisze...

BYKU,to coś nowego

marcinos pisze...

Jeżeli byłaby to prawda to znaczy że historia z Ferrari to jednak plotka.

BYKU pisze...

Jeżeli byłaby to prawda to znaczy że historia z Ferrari to jednak plotka.

Niekoniecznie jak wiemy Sauber korzysta z silników Ferrari i mogłaby to być próba wymuszenia miejsca w zamian za silniki.
Choć wydaje mi się że Peter Sauber nawet za darmo dałby szanse Robertowi w treningu.Ceni go jako kierowcę pamięta ile zrobił dla BMW Sauber, poza tym Peter to Jeżeli byłaby to prawda to znaczy że historia z Ferrari to jednak plotka.Dżentelmen w każdym calu więc nie spodziewam się ewentualnych problemów. :)

BYKU pisze...

Tekst mi sie poplątał :P

mF1 pisze...

http://badgergp.com/images/gallery/jerez-2012-day-3/0219lw1d7717.jpg

Luka pisze...

http://www.motorsport-total.com/f1/news/2012/02/Kehrt_Kubica_jemals_zurueck_12021104.html
Znalazlem to na twitterze, ale nie mam dostepu do wujka google, zeby to przetlumaczyl, wiec jak mozecie to sprewdzcie o czym piszą. Może cos nowego?
Dzięki

EnZo pisze...

MST nic nowego nie pisze. Wymieniają to co jest wiadome, chyba po raz pierwszy traktują poważnie plotki o Ferrari ale sieja sceptycyzm o powrocie do F1. Nie ma nawet wzmianki o akcji honorowego dawstwa krwi.

EnZo pisze...

A co do plotki o piątkach w Sauberze to wydaje mi się ze na rok 2012 jest to bardziej prawdopodobne niż piątki w Ferrari, za razem nie widzę powodu żeby przekreślać dlatego starty w Ferrari w roku 2013. Jakikolwiek start bolidem F1 w tym roku raczej poprawi szanse na jazdy w Ferrari.

marcinos pisze...

No tak,tylko będąc w Ferrari może testować do woli,chyba że chodziłoby o testy samochodem z tego roku żeby zapoznać się z oponami i wszystkim innym,wtedy to ma sens.

Piotrek pisze...

Nie wydaje mi się, żeby Robert płacił za starty w piątkowych treningach. Nawet w jednej sesji. Dlatego myślę, że gdyby cała historia z Sauberem była prawdziwa, to napewno macza w tym palce Ferrari.

Szybkiego powrotu na tor Robert

jerzyna pisze...

witam
z całym szacunkiem @Byku ale jeśli Robert potwierdzi swoja dobrą kondycje na testach a sprawa ferrari jest prawdziwa to nie sadze ze Robert by miał testować w piątki z Sauberem, a to z prostej przyczyny, która już wyjaśniam. Powrót Roberta to zbyt duże wydarzenie medialne by pierwszy team po powrocie to team ze środka stawki i ferrari nie pozwoli na to po prostu przy takiej okazji ugrają zawsze coś dla siebie.



szybkiego powrotu na tor Robo

Jacek pisze...

Też wydaje mi się, że jak już Kubica będzie gotowy to Ferrari go nie wypuści i jak najszybciej zakontraktuje bo przecież inne zespoły też mogą być nim zainteresowane. Zastanawia mnie tylko czy jest możliwość ewentualnych piątkowych jazd w Ferrari-cz aby Robert się zmieści do samochodu Masy bo różnica wzrostu jest duża.

EnZo pisze...

Jest mało prawdopodobne ze Ferrari pozwoli testować trzeciemu kierowcy w trakcie sezonu. Musieliby mieć bardzo slaby bolid i nie mieć szans na mistrzostwa. Przy tym Massa musiał by mieć znowu bardzo marny sezon. Dlatego opcja z Sauberem nie jest wcale taka nierealna.

A do samochodu Massy Robert powinien się zmieścić. O ile się nie mylę to monocoque ma standardowe rozmiary. Reszta jest kwestią dopasowania siedzenia i ustawienia pedałów.

Magelot pisze...

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że Robert w bolidzie z 2010 będzie testował zamontowane niektóre z rozwiązań na sezon obecny - nie wszystko się da w ten sposób przetestować, ale można zmierzyć wpływ niektórych elementów aerodynamicznych oraz zawieszenia.

Kubala pisze...

Chciałbym stwierdzić jedno...jesteśmy tu już jak jedna wielka rodzina:) ktoś zaprzeczy?;)

Ja mam tylko jedną, wielką nadzieję...Robert testuje w sezonie letnim bolid Ferrari z 2010 roku. Testy są pozytywne, potwierdzające jego szybkość i talent. Do początku następnego sezonu Robert daje ognia w Formula Medicine i w lutym widzimy go w Jerez:)

Ps. pamiętajmy, że do sprawności kierowcy na poziomie F1 nie wystarczy mieć sprawne ręce, nogi i umysł ale trzeba być mega "wysportowanym". Więc mowa o testowaniu Robka w czerwcu nie jest niczym dziwnym. Wiadomo, że testowanie to nie 55 okrążeń toru przy temperaturze w monococu sięgającej 60 albo i więcej st. C, ale trzeba wytrzymać te przeciążenia...Myślę, że każdy z nas kiedyś "podchodził" do jakiegokolwiek egzaminu...i jak wiadomo - lepiej być dobrze przygotowanym.
Przepraszam za składnię, ale jestem padnięty.
Pozdrawiam

Piotrek pisze...

Kubala, składnia nie jest taka zła. Najważniejsze, że wszystko zrozumiałe. Masz rację. Wszyscy znamy podejście Roberta. Wsiądzie do bolidu tylko wtedy, gdy będzie pewny, że jest w 100% przygotowany.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Olivia pisze...

F1 brzydale ruszyly i przezywamy Deja-vu, Lotus znowu kreci najszybsze kolko w Jerez ;)
Licze na obecnosc RK 13 lutego w Sawonie.
Na taki wystep kondycja powinna byc wystarczajaca ;))
pozdrawiam

jerzyna pisze...

Witam
Ponieważ U mnie dziś od rana świeci pięknie słonko chciałbym przypomnieć wypowiedź roberta z przed wygaśnięcia umowy z LRGP a mianowicie że nie zdąży na przed sezonowe testy i jeśli przyjmując teorie że nic się nie zmieniło i rechabilitacja postępuje zgodnie z zakladanymi prognozami i przyjmując do wiadomości że złamana noga nie miała wpływu na czas podstawowej rechabulitacji kto wie może roberta zobaczymy już nie długo. Oczywiście to tylko moje dywagacje i pobożne życzenia ale kto wie? więc? Żadnego oświadczenia długo nie było czas zekomego 90 dniowego planu nie wiadomo kiedy się rozpoczął i kiedy ma się skończyć?

Ok
Zasialem trochę euforii która udzieliła mi się z rana by trochę się tu zadziało na forum bo cisza grobowa zapadła straszna. Jeśli coś pominolem w swojej szatańskiej teorii mam nadzieje że to zweryfikujecie swoimi wpisami bo nudą zawiało jak nigdy.



Szybkigo Powrotu na tor Robo

bater pisze...

Nic tu się nie zmieniło. Prześcigacie się w wymyślaniu coraz to nowych scenariuszy a nikt z was nie potrafiłby udowodnić w przekonujący sposób że Kubica w ogóle żyje.

HerrF1ick pisze...

W tak piękny i słoneczny dzień proponuje przeglądnąć zdjęcia z tego zbioru...http://kubica.gallery.ru/

Największy zbiór zdjęć o Robsonie jaki istnieje w necie;)

Rovanpera pisze...

@bater; mocno kontrowersje to co piszesz, po co pisać takie rzeczy? Teoria spiskowa XXI w.? Każdy ma prawo do nowych teorii, ale i tu cytuję: "nikt z was nie potrafiłby udowodnić w przekonujący sposób że Kubica w ogóle żyje". No wiesz, to pewnie tak jak z Elvisem...;/ Trochę przesadziłeś.
@Jerzyna; słonko ładnie świeci:) prawda. Robert pokaże się dopiero w kombinezonie i chyba na torze, no chyba, że w kombinezonie na akcji promującej krwiodawstwo;] Każdy zna nas by tego chciał, ale nie ma co się napalać.
To wszystko nie zmienia jednak faktu, że cisza która panuje wokół Roberta jest imponująca. Sami przyznajcie. Aż dziw, że nikt nie zna żadnych, ale to żadnych inf. na temat naszego ulubieńca:)
Ostatnio mniej się udzielam, ale nie chcę nabijać off-topowych postów, aczkolwiek czytam codziennie Wasze przemyślenia przyjaciele. Chciałbym, żeby coś drgnęło do przodu...

Rovanpera pisze...

*przepraszam za duże "J", szanowny @jerzyno:) Drobna pomyłka...

jerzyna pisze...

Cóż chyba nie ma za co przepraszać przyjemność po mojej stronie @Rovanpera ale do tematu. Wiem ze mój dzisiejszy post był zbyt bardzo optymistyczny ale liczyłem ze coś drgnie na forum i trochę popiszemy o nowych teoriach spiskowych XXI wieku, których tu nie toleruje użytkownik @bater , któremu to proponuje by nie wchodził na bloga który mu najwyraźniej psuje humor i czuje się rozczarowany i zdegustowany nasza sielanka no cóż? nikt tu nam nie zabroni dywagować to nasze święte demokratyczne prawo. Wolność słowa w internecie puki co jeszcze mamy.

pozdrawiam



szybkiego powrotu na tor Robo

Fabek pisze...

Właśnie obejrzałem fenomenalny filmik podsumowujący sezon 2011 F1.

http://www.youtube.com/watch?v=XjC1c3HpwUs&feature=related

Od pierwszej minuty czeka was mocny dreszczyk.(Specjalnie nie podałem dokładnego czasu)


"Some have to leave the stage, while others linger..."

Pozdrawiam. :)

jerzyna pisze...

galeria z foto jest naprawdę imponująca cala masa zdjęć łapie za serce zwłaszcza te z transparentami ale jedno naprawdę mnie rozbawiło

http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-cTKdi





szybkiego powrotu na tor Robo

Mateusz Cieślicki pisze...

Galeria jest naprawdę świetna, a z tego co wiem, to jej twórca wie już o tym, jak się Wam ona podoba :)

Pozdrawiamy rosyjskich kibiców Roberta!

Igor pisze...

Świetne zdjęcia. Robert zrobił sobie słit focie: http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-cuPAU

oldstylez pisze...

WOW świetna ogromna galeria !

Komentarz do zdjęcia :
http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-ctt5D

Robert - Z tego miejsca chciałem serdecznie podziękować mojemu teamowi za świetną robotę, poprawiliśmy czas zmiany opon z 15s. na 12s. :)))

HerrF1ick pisze...

Jestem pełen podziwu dla autora galerii. Zadał sobie wiele trudu aby zebrać te wszystkie fotki, czym niewątpliwie sprawił nam wielką przyjemność.

Mateusz, jeśli będziesz miał taką możliwość podziękuj naszemu koledze z RUS w moim, naszym imieniu:)


HerrF1ick(Ronin)

Mateusz Cieślicki pisze...

HerrF1ick - myślę, że możesz dziękować za pośrednictwem komentarzy tutaj, nasi przyjaciele ze Wschodu czytają nas :)

Adam Majewski pisze...

Dziękujemy bracia Rosjanie. Już niedługo galeria wzbogaci się o zdjęcia Roberta w czerwonym kombinezonie na pierwszym stopniu podium. :) Trochę optymizmu

Luka pisze...

Cześć! Pamietacie tego tweeta z piatku o tym, że Robert był widziany w Costa Coffee w Verwood? Od razu napisałem do tego goscia, czy to jest prawda? No i jak sie okazało nie tylko ja pisałem do niego. Przez dwa dni sie nie odezwał na ten temat, az do teraz...
Steve Taylor:
Seems Friday afternoon's Tweet about the Kubica like in Verwood's Costa has prompted lots of responses asking for confirmation he was there..
...I can confirm Robert Kubica was in fact somewhere other than Costa Coffee in Verwood. As if that were ever likely to have been true!

No i co o tym myślicie? Robert na wycieczce w Anglii?? to bez sensu...

Magelot pisze...

Być może Robert przygotowuje się do testów w sportowej wersji samochodu Renault?

K-TEC Racing Ltd, 19 Black Moor Road, Ebblake Industrial Estate, Verwood, Dorset
http://www.k-tecracing.com/

Mateusz Cieślicki pisze...

Nadal niezbyt mi się chce w to wierzyć

Magelot pisze...

K-TEC Racing
The leading Renault tuning specialists

http://www.k-tecracing.com/project_cars.asp

Magelot pisze...

Robert jeździł ostatnio sportową wersją Renault Clio. Zna ten samochód, może właśnie kompletuje części do samochodu, albo tam mu go przygotowują.

To tylko przypuszczenie, ale po co innego miałby się wybierać do tej miejscowości - innych argumentów nie znajduję (coś tam jest szczególnie ciekawego do zwiedzania?). Jeżeli byłby na wycieczce, to z pewnością z Edytą. Jeżeli był sam, to w sprawach zawodowych.

Magelot pisze...

Renault Clio S1600 pomogło Robertowi osiągnąć trochę sukcesów.

Skoda Fabia S2000 niestety okazała się bardzo pechowa dla Roberta, zresztą nie z każdym typem zawieszenia dobrze współpracuje w niektórych konfiguracjach może zachowywać się bardzo nerwowo i czasami nieprzewidywanie. Przygodę ze Skodą miał też Leszek Kuzaj
http://superauto24.se.pl/auto/wypadek-roberta-kubicy-skoda-fabia-s2000-takim-autem-rozbil-sie-robert-kubica_170550.html

Dlatego też wydaje mi się to bardzo prawdopodobne, że Robert będzie chciał się sprawdzić właśnie w Renault Clio.

Magelot pisze...

Verwood to niewielkie miasteczko w Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Dorset, ok. 20 tys. mieszkańców.
K-TEC Racing znajduje się ok. 2 km na wchód od Costa Coffee (Verwood, 1-2 The Old Pottery), wzdłuż tej samej drogi Ringwood Rd B3081.

KubicaFAN pisze...

Coś mi mówi, że dzisiaj oczy wszystkich mogą być skierowane na Roberta...

Magelot pisze...

K-TEC Racing
http://maps.google.pl/maps?q=Verwood,+19+Black+Moor+Road&layer=c&z=17&iwloc=A&sll=50.868662,-1.851711&cbp=13,150.3,0,0,0&cbll=50.868793,-1.851829&hl=pl&ved=0CAoQ2wU&sa=X&ei=Mk84T6T3IdyZ_QagnpmQBg

young22 pisze...

Trochę mnie nie było a tu takie ciekawe wieści , aczkolwiek wydaje mi się że trzeba podejść do nich z dużym dystansem i ewentualnie być miło zaskoczonym niż znów się napalać na jakieś gorące newsy.
Pożyjemy zobaczymy , dziwne że pismaki z Italii jeszcze tego nie podłapały albo sprawy po prostu nie ma.

Mateusz Cieślicki pisze...

No i co ja mam teraz robić? News sensacyjny, ale z wiarygodnością kiepsko. Tworzyć wpis?

young22 pisze...

Jeśli tak to z dużym znakiem zapytania myślę że nikt tutaj się nie pogniewa , a gorzej jak wp czy inny portal podłapie od ciebie newsa (jak to już bywało) i plota pójdzie w Polskę;)
Your choice

Kubala pisze...

Albo się mamy nawzajem "studzić" albo nakręcać...

Magelot pisze...

Gdybyśmy mogli w jakiś sposób potwierdzić to, że informacja którą podał Steve Taylor jest prawdziwa, to taki tok wydarzeń szacowałbym na 95%. Bez tego możemy szacować trafność na 50-75(max)%.

Magelot pisze...

Jeżeli to się potwierdzi, to w powiązaniu z wiadomością, że Robert znalazł się w Kadrze Polski PZM na rok 2012, można domyślać się, że Robert zostawia sobie otwartą furtkę na przyszłość. Nie sądzę jednak, żebyśmy zobaczyli Roberta w jakimkolwiek rajdzie w pierwszej połowie tego roku.

Piotrek pisze...

@KubicaFAN o co Ci chodzi?
Co tak dokładnie powiedział Steve Taylor? Już się lekko pogubiłem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Piotrek poczytaj komentarze

Magelot pisze...

http://twitter.com/Darth__Taylor

Piotrek pisze...

Czytałem wszystkie i właśnie dlatego się pogubiłem.
Dzięki Magelot. Czyli mamy potwierdzenie, że Robert był w Anglii. Tylko właśnie, co on tam robił?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Radarek pisze...

Mateusz, tworzyć wpis na podstawie 1 tweeta, którego wiarygodność nie jesteś w stanie potwierdzić w żaden sposób? Żartujesz sobie... W takim razie wywal z nagłówka bloga "Tylko sprawdzone informacje".

Magelot pisze...

@Piotrek
Mateusz napisał, że słabo z wiarygodnością. Gdybyśmy mieli jakieś inne info potwierdzające, że Robert był w UK - zmieniałoby to postać rzeczy.

Piotrek pisze...

Wiadomo, że nie wiemy, czy to prawdziwa wiadommość. Ale jeśli to prawda to bardzo ciekawy jestem co Robert robił w Anglii.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Radarek - może trochę spokojniej...

Radarek pisze...

Ja jestem bardzo spokojny :). Zaskoczyła mnie po prostu bardzo Twoja propozycja. Z jednej strony nieraz padały tutaj oskarżenia o podłapywanie przez różne pismaki byle plotki (nie twierdzę, że robiłeś to Ty), a z drugiej sam momentami jak widać masz takie zapędy.

Jacek pisze...

W Wielkiej Brytanii wiele zespołów F1 ma swoją siedzibę między innymi Lotus w Enstone może by trzeba pójść tym tropem.

HerrF1ick pisze...

Hmmm, nie widzę powodu dla którego Pan Steve miałby ściemniać, z drugiej strony, patrząc na jego pozostałe wpisy można się zastanawiać...
Dziwnie mnie też fakt, że nikt nie ,,strzelił'' sobie fotki z Robertem;)

HerrF1ick pisze...

Przepraszam, dziwi*

Mateusz Cieślicki pisze...

Te jego pozostałe wpisy mnie bardzo odstraszają, poza tym niebyt mogę rozszyfrować zdanie: As if that were ever likely to have been true

JAG83Ru pisze...

No tak, wcześniej S.Taylor nie odpisywał, dopiero niedawno.

Generalnie mam nadzieję, że RK zacznie pokazywać się publicznie. Osobiście nie wyobrażam sobie odcięcia od świata przez 2 lata.

Magelot pisze...

@JAG83Ru
Może uda się tobie uzyskać jakieś dodatkowe informacje od Taylora? Najlepiej jakieś inne, bardziej wiarygodne źródło informujące o pobycie Roberta w UK: zdjęcie, lokalna gazeta (link) itp.

Mateusz Cieślicki pisze...

Uaktualniłem obecny wpis.

JAG83Ru pisze...

^mogę popytać, ale to po powrocie z pracy. Wątpie by coś miał, dla mnie wiarygodności on nie ma.

Luka pisze...

"Moge potwierdzic ze Robert Kubica w rzeczywistosci byl gdzie indziej niz Costa Coffee I Verwood...
... Jakby to kiedykolwiek mialo byc prawda!
Tak na spokojnie, bez emocji zacząłem analizować to zdanie( przy pomocy słownika) i wyszło mi takie cos j.w.
Faktycznie to drugie zdanie jest "ciężkie", ale pierwsze mówi wszystko za siebie...
Chyba, ze sie mylę :|

Piotrek pisze...

Bardzo fajnie przekazałeś Mateusz te informacje. Dobra robota.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Adam pisze...

Luka nie mylisz się.
Dobrze przetłumaczyłeś ,on potwierdza ze Kubica nie był w tym miejscu.

Luka pisze...

Mateusz wykasuj ta aktuakuzacje bo sie tu wszyscy skompromituja! Chociaż dużo w tym mojej winy. Sorryyyyyy

Adam pisze...

"Seems Friday afternoon's Tweet about the Kubica like in Verwood's Costa has prompted lots of responses asking for confirmation he was there.....I can confirm Robert Kubica was in fact somewhere other than Costa Coffee in Verwood. As if that were ever likely to have been true!" - "Wygląda na to ze Piątkowy Tweet na temat Kubicy zaowocował w wiele zapytań na temat tego czy Kubica był tam... Mogę potwierdzić ze Kubica był w rzeczywistości gdzieś indziej niż w Costa Coffee in Verwood.Jakby to było kiedykolwiek prawdopodobne by było prawdą"

Kubala pisze...

No, no...zaczyna się tu robić jak na blogu u Mike'a ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie rozumiem tego dramatyzmu - jest informacja - od razu mówiliśmy że bardzo mało wiarygodna - sprawdziliśmy, napisałem aktualizację zgodną z prawdą i tyle... spokojnie, bez takich wielkim emocji i głupich porównań.

Magelot pisze...

Nie ma co panikować. Bez przesady. Rozkręciliśmy temat na podstawie (wątpliwej) informacji Taylora. Pisze on dość pokrętnie i z przekorą: jest za, a nawet przeciw.

Jego ostatnią wypowiedź "był w rzeczywistości gdzieś indziej niż w Costa Coffee in Verwood" można tłumaczyć różnie:
- nie był w Costa Coffee (ale był) w Verwood (tylko gdzieś indziej)
- nie był w Costa Coffee (a nawet nie był) w Verwood

Sprawa jest na etapie przypuszczeń i domysłów. Jeżeli nie będzie żadnych innych potwierdzeń, że Robert był w ogóle w UK, to temat można traktować jako ciekawostkę, i tyle.

Mateusz zaktualizował i poprawił wpis. Nie ma nowego posta o tym, więc jest - powiedzmy - dobrze.

Piotrek pisze...

Było wczesniej już kilka takich plotek. Tę informację póki co też trzeba traktować jako plotkę, bo nie mamy żadnego potwierdzenia. Mateusz przekazał ją, bo od tego jest ten blog.
Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale ktoś tu kiedyś pisał, że przez chwilę nie było Laguny przed domem Roberta.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

pożytek z tego wszystkiego jest taki, że się na twittera zapisałem.

Arof pisze...

Może mnie ktoś oświeci, kim jest jegomość Taylor, żeby zasługiwać na większą wiarygodność od tego pana/chłopca o imieniu najsłynniejszego żydowskiego króla? Po wpisach widzę, że specjalnością faceta jest g...no w postaci wszelakiej. Cóż, idąc tą drogą, każdy z nas może wywołać burzę wypisując bzdury na tweeterach, FB itp. Ja również dostrzegłem Kubicę w pobliskim hipermarkecie... na plakacie Lotto. Wyglądał wspaniale:).
Poza tym, mobilność Roberta ma się nijak do powrotu. To chyba oczywiste, że dożywocie w Pietrasanta raczej nie byłoby dla nikogo życiowym marzeniem, więc nic dziwnego, że tego typu informacje, choćby prawdziwe, mogą się pojawiać. Natomiast mnie interesują newsy ściśle związane z powrotem Roberta do czynnego uprawiania sportu i na takie chętnie poczekam tyle, ile będzie trzeba. Mateusz, bardzo dobrze, że nie zrobiłeś osobnego wpisu. Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Arof - z wpisami politycznymi już sobie poradziliśmy, teraz uważaj z tymi narodowościowymi.

Arof pisze...

Z ręką na sercu wyznaję, że nie mam najmniejszych uprzedzeń do żadnego z narodów, moją intencją było tylko zakamuflowanie tego i owego.

Mateusz Cieślicki pisze...

OK :)

Radarek pisze...

Sorry, ale to jest żałosne. Potem nie piszcie, że inne serwisy puszczają w świat plotki o Kubicy skoro na tym blogu panuje dokładnie taki sam wyścig o byle ciekawostkę.

Magelot pisze...

A co do zdania:
"As if that were ever likely to have been true!"
To jest tak trudne do przetłumaczenia, bo składa się z kilku idiomów. To jest w stanie rozszyfrować jednoznacznie tylko ten, kto perfekcyjnie zna angielski, a zwłaszcza idiomy i ich użycie w mowie potocznej.

Mateusz Cieślicki pisze...

Radarek - to nie jest wyścig o ciekawostkę - my ich nie tworzymy. Gość napisał - sprawdziliśmy. Więc o co chodzi?

Kubala pisze...

Widzę, że strach cokolwiek skrytykować. Polecam nabranie dystansu do samego siebie.
Staram się obiektywnie oceniać różnych bloggerów. Pamiętam pierwsze wpisy Mike'a na tym blogu i wielkie "hurrra" w związku z tym, a później został opluty. Od początku pisałem, że facet ściemnia aż miło. Analogicznie teraz napisałem, żeby przestrzec przed popadaniem w jakieś stany euforyczne. Tyle. Dziękuję

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale Kubala - ja tylko mówię, aby nie przesadzać - ani w jedną ani w drugą stronę. Spokojnie. Nie twierdź od razu, że ktoś nie ma dystansu.

Radarek pisze...

Mateusz, to po wiedz mi jaki jest cel pisania o czymś co jak widać nie potwierdziło się? Nie chcę Cię obrażać, ale jeśli aspirujesz do bycia (czy też uważasz, że jesteś) dziennikarzem przez duże D to sama wzmianka tego typu śmieciowych informacji nie pokazuje Cię w zbyt dobrym świetle.

Masz najbardziej poczytalnego bloga o Kubicy obecnie. Zgromadziłeś tu dosyć rozsądnych ludzi (ta gorsza część wiadomo gdzie poszła;)). Nie potrzeba sztucznie podgrzewać atmosfery takimi newsami.

Magelot pisze...

@Kubala
Bardzo kategorycznie stwierdzasz, że ktoś nie ma racji. Czy masz zatem dystans do samego siebie i całej sprawy?

Otóż nikt z nas, z Tobą włącznie, nie jest w stanie udowodnić, że Taylor mówi prawdę, bądź też kłamie. Możemy stwierdzić tylko, że jest niezbyt elokwentny i mało precyzyjny. Na chwilę obecną (jeżeli nie pojawią się żadne nowe fakty) możemy uznać jego wypowiedź jako mało wiarygodną. Ale nie dlatego, że pisze o mydle i powidle, lecz dlatego, że przynajmniej na razie nie ma żadnego innego źródła, które by potwierdziło jego wersję.

Nie oceniaj tak kategorycznie, dopóki nie poznasz człowieka. To tak, jakby oceniać wiarygodność człowieka po jego ubiorze...

Kubala pisze...

Słuchajcie nie chcę się spierać i nikomu zrobić przykrości bo nie po to tu wpadam :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Radarek - pytasz o cel - odpowiadam: wyjaśnienie "kontrowersji" jaka powstała po jego wpisie. Tyle.

Kubala pisze...

Dajesz TOMek

Radziu pisze...

Zachowujecie się baby, nie wiem w czym problem? Wszyscy się denerwuja bo nie ma żadnego info oficjalnego w sprawie Roberta. Ja osobiście ciesze sie ze Mateo zamiescił tę informacje, bo chce wiedziec wszystko co sie dzieje wokół Roberta nawet jakby to były plotki.

Piotrek pisze...

Mam takie samo podejście jak Radziu. Pisałem już o tym. Celem tego bloga, jak mi się wydaje, jest przekazywanie informacji o robercie i jego powrocie do ścigania w F1. Te informacje to także plotki. Im dłużej nie będzie żadnych wiadomości od Roberta tym więcej będzie właśnie plotek.
TOMek, co Ci tam napisali?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kubala pisze...

@Magelot, pojęcie kłamstwa tyczyło się tylko i wyłącznie do osoby autora tamtego bloga, którego nazwy już nie wymienię;)
Chodzi mi o to, żeby bardzo ostrożnie podchodzić do tego typu informacji, ponieważ jak w przypadku bloggera "M." wiele osób bardzo zawierzyło we wszystko co pisał. Tak stało się i w tym przypadku.
Ubolewam nad tym, że musimy kopać w zasobach internetu żeby znaleźć jakiekolwiek info o Robercie ale myślę, że nie tędy droga żeby robić to na siłę.
Cierpliwości...wiem, też już nie lubię tego słowa

Olivia pisze...

To poruszenie po kazdej informacji lub plotce to normalny stan rzeczy w czasie informacyjnej pustki i okresie oczekiwania na nowe wydarzenia. Uwazam, ze ten blog, ulatwia mi/nam (P. Mateuszu dziekuje za rzetelna prace) skrocenie tego perfidnego wyczekiwania na powrot RK do ścigania w F1. :|
P.S. Juz za miesiac pierwszy F1-trening ;))

Lupo pisze...

Witam,

informacja z dzisiejszej konferencji.


http://albengacorsara.it/2012/02/13/presentata-campagna-provinciale-avis-robert-kubica-donare-sangue-e-un-gesto-da-campioni/

T.

Forza Robert

Kolanko pisze...

Forza kubica!!