Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 8 lutego 2012

Patientia virtus est

Patientia virtus est - cierpliwość jest cnotą. Ta rzymska paremia powinna chyba zostać naszą myślą przewodnią na najbliższe miesiące. Nie zapowiada się abyśmy prędko dowiedzieli się czegoś oficjalnego czy choćby półoficjalnego o Robercie Kubicy. Polak i jego menadżer milczą, a nam pozostaje tylko czekać i wierzyć, że z każdym tygodniem powrót krakowianina do ścigania jest coraz bliżej. Dziś drobne ogłoszenie i wyniki ankiety [aktualizacja].

Od dłuższego czasu nie mieliśmy żadnego samodzielnego wystąpienia Daniele Morellego. Włoch nie chce wypowiadać się o Robercie i jego przyszłości. Co to może oznaczać? Możemy się tylko domyślać. Tak jak pisałem już wcześniej, milczenie naszego kierowcy musimy starać się zrozumieć, ale od czasu do czasu miło byłoby usłyszeć parę słów od menadżera.

Robert walczy o powrót do pełni sił i ścigania, a możliwe są według mnie dwa scenariusze. Pewnego pięknego dnia zostanie ogłoszone przez Roberta/jego menadżera/ jego przyszły zespół, że Polak wraca do F1 w tym i tym zespole itp... Drugi scenariusz jest taki, że Robert będzie jeszcze długo walczył o powrót do zdrowia i nie zostanie nam wydane żadne oświadczenie, szczególnie wtedy, gdy nie będzie możliwy powrót do F1. Nie sądzę, abyśmy otrzymali kiedykolwiek jakiekolwiek oświadczenie o zakończeniu kariery Roberta. Osobiście nie wierzę w ten drugi wariant i bardzo mocno liczę na to, że Robert szybko odzyska siły i będzie zdolny do powrotu do ścigania w F1.

Kubica nadal wykonuje ćwiczenia ręki, prawdopodobnie próbuje już obciążać prawą nogę, w której niespełna miesiąc temu pękła kość piszczelowa. Jednego możemy być pewni: determinacji i sił Robertowi nie zabraknie.

Ponieważ osobiście nie lubię tworzyć takich wpisów jak dzisiejszy i wolę przekazywać pozytywne wiadomości o stanie Roberta, proszę z góry o wybaczenie ewentualnego braku nowych wpisów na blogu w okresie, kiedy nie będziemy otrzymywać żadnych nowych wieści o naszym kierowcy. Możecie być pewni, że nadal - tak jak przez ostatnie 12 miesięcy - przeszukuję regularnie Internet w poszukiwaniu informacji o Robercie. Gdyby jednak "cisza" nadmiernie się przeciągała, będę kontynuował przypominanie najciekawszych tekstów "publicystycznych", które pojawiły się na blogu. Następny w kolejce jest materiał o symulatorach F1.

Polecam dział filmów z Robertem Kubicą na blogu, w którym dodałem 9 nowych filmów i przypominam, że czekam na Wasze propozycję kolejnych w konkretnych kategoriach. A ponieważ trwając testy Formuły 1 w Jerez, polecam relację na żywo z nich w MC Formula. Można ją włączyć tutaj.

A na koniec wyniki dwóch z sond zakończonych w ciągu ostatniego tygodnia.

Czy uważasz, że Robert Kubica zostanie ogłoszony kierowcą testowym Ferrari w tym tygodniu?
Tak, pojawi się na prezentacji 49 (11%)
Tak, ale nie będzie go na prezentacji 91 (22%)
Nie, nie zostanie to podane 159 (38%)
Kubica nie będzie kierowcą testowym Ferrari 124 (29%)

A już po piątkowej prezentacji Ferrari ogłoszona została ogłoszona sonda:

Czy jesteś zawiedziony tym, że Robert Kubica nie pojawił się na prezentacji Ferrari?
Nie, nie liczyłem na to 149 głosów (45%)
Nie, wiedziałem, że go nie będzie 89 (27%)
Tak, choć przeczuwałem, że go nie będzie 71 (23%)
Tak, liczyłem że się pojawi 18 (5%)

Dziękuję za udział w ankiecie i zapraszam do następnej.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

Polecam lekturę miesięcznika F1 Racing - nowy numer już w kioskach!

85 komentarzy:

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. Seba_Kalisz - przepraszam, że Ci się wbijam w Twoją specjalność - paremie :)

Jacek pisze...

I trzymajmy się pierwszego scenariusza. Niech Robert w spokoju się przygotowuje a my uzbroimy się w cierpliwość. Dobrze, że cała kolorowa Formuła się rozkręca bo można skupić uwagę na czymś innym, jak na temacie powrotu Kubicy. Robert wierzymy w Ciebie i będziemy czekać, a Ty rób swoje.

Seba_kalisz pisze...

@ Mateusz...

1. jeżeli chodzi o artykuł to:

• Aurea dicta – złote słowa (Lukrecjusz)

2. natomiast odnosząc się do Twojego komentarza :

• Non tam praeclarum est scire Latine, quam turpe nescire – znać łacinę nie jest tak chwalebnym, jak haniebnym jest jej nie znać (Cyceron, Brutus, 37, 140)


Zawsze podkreślam, że wiele synonimów ma tysiące lat, a mądrość z nich płynąca jest ponad czasowa.
Ech...żebyśmy jeszcze potrafili często wyciągać z nich wnioski - wszystkim Nam żyłoby się dużo łatwiej.

pozdr.

RP pisze...

Przykro mi o tym pisać, ale według mojej skromnej osoby Robert już nie wróci do F1. Podam teraz kilka powodów:
1) Robert jest teraz w złym stanie, może o tym świadczyć brak jakichkolwiek komunikatów z obozu Polaka. Czemu tak sądzę? Bo chyba każdy człowiek, ma w swojej naturze chwalenie się sukcesami, a porażki stara się ukrywać tak długo jak to tylko możliwe. Moim zdaniem Morelli nie mówi nic, bo nie ma do przekazania dobrych informacji (i długo takich nie będzie miał).
2) Po 2 letniej absencji w jakimkolwiek sporcie jesteś lata świetlne w tyle i nadrobienie zaległości graniczy z cudem
3) Nawet jeśli w sezonie 2013 RK byłby w stanie wystartować to po mojemu wycofałby się po pierwszych testach, w których okazałoby się, że nie jest wystarczająco sprawny, by jeździć na miarę swojego talentu.
To już jest koniec. Będąc człowiekiem honorowym, gwarantuję wszystkim Tu obecnym forumowiczom, że jeśli Robcio wróci przyznam się do błędu!!! Na tę chwilę jestem pesymistą, za co Was przepraszam.
Rafal

Magelot pisze...

@RP
1) To, że Robert się nie odzywa, to wcale nie oznacza, że Robert jest w złym stanie. Robert nigdy się nie chwalił sukcesami, co najwyżej inni mogli to zobaczyć, jeżeli byli na miejscu. Robert w szkole podstawowej, po lekcjach, jeździł ze swoim tatą na treningi a także na zawody. Bardzo długo nikt z jego rówieśników nie miał o tym zielonego pojęcia. Morelli ma za zadanie pilnowac interesów Roberta, a nie kibiców i fanów.
2) Robert ma dokładnie 1 roczną absencję, do dwuletniej brakuje prawie 12-tu miesięcy. To o niczym nie przesądza - zresztą patrz: Kimi.
3) jw. Do sezonu 2013 jest bardzo daleko, jeszcze sezon 2012 nie rozpoczął się na dobre. Ewentualne drobne braki motoryczne ręki Robert nadrobi talentem.
To nie jest koniec. 3/5 lub 2/3 drogi Robert ma już za sobą żeby wrócić.
Jestem cały czas optymistą z dużą dozą cierpliwości. Celem jest droga (powrót, wyścigi), a nie osiągnięcie punktu (termin).

mirekmiras pisze...

Odnośnie drugiego scenariusza opisanego przez Mateusza - Taki stan rzeczy raczej nie będzie trwał wiecznie. Albo Robert dojdzie do perfekcji z ręką, albo nie. Jeśli nie, moim zdaniem oświadczenie takie się pojawi. Robert to konkretny facet i nie będzie chyba trzymał poł świata w stanie nijakim. Jeśli ręka nie będzie sprawna w stopniu umozliwiającym normalną jazdę bolidem, to żaden talent tu nie pomoże. Co z tego, że masz coć w głowie, skoro ręka będzie odmawiała wykonania niektórych poleceń. Myslę, że jednak sprawdzi się pierwszy scenariusz, ale szmat czasu przyjdzie na to czekać. Wg mnie nastąpi to w tym roku.

Joanna pisze...

Do RP
Dlaczego uważasz,że jeśli ktoś nie mówi o postępach to coś jest źle.
Robert należy do osób bardzo wymagających wobec siebie i na pewno nie przekaże informacji, że wraca jeśli będzie miał tylko 99% pewności.
No cóż, jest spora grupa osób które nie lubią chwalić się sukcesami.
Żeby nie szukać daleko, o tym, że znam j. włoski (czasem tu streszczm teksty) w mojej pracy nie wie nikt, a pracuje tam już 20 lat.
Pozdrawiam i nadal wierzę w Roberta

Radziu pisze...

a pracujesz pewnie we włoskiej restauracji? :) Żart !!!!

jerzyna pisze...

witam
Nie zbyt wiele się dzieje w sprawie Roberta więc nie nabijałem zbędnych komentarzy jedynie śledziłem co dzieje się na blogu i prawda jest taka ze nie ma co za bardzo komentować, za co podziwiam Mateusza i zarazem mu współczuje ze potrafi pisać o niczym jak dzisiejszy artykuł o tym swiadczy najlepiej. Jestem podobnego zdania co właściciel bloga i niestety musimy się uzbroić w stoicką cierpliwość i czekać na oświadczenie Roberta nie mniej jednak jestem przekonany ze Robert nie podda się tak łatwo jak wielu jego kibiców i będzie walczył ile sil bóg mu da by wrócić do swojej pasji i wynagrodzić wszystkim kibicom (nawet niedowiarkom) ten stracony czas.
pozdrawiam i jeszcze raz gratulacje dla Mateusza za wytrwałość i umiejętność zaspakajania blogowiczów wpisami o niczym.


szybkiego powrotu na tor ROBO

Bartek_Rasta pisze...

Ja tylko napiszę, że żal mi d... ściska jak czytam wyniki testów i nie pojawia się tam nazwisko Roberta ;/ Cóż tu pisać więcej. Poczekam te 90 dni może się coś z tego wykluje ;-)

Pozdrawiam

Joanna pisze...

Do Radziu!
Tak się składa, że w pracy obowiązuje mnie inny język,mianowicie niemiecki (który już mi sie porządnie znudził) i po prostu w wolnym czasie odreagowuje innym.
A co do Roberta, wydaje mi się ,że jakoś w tych dniach miała być kontrola nogi w szpitalu w Mantui.
Próbuje znaleźć jakiekolwiek informacje ale niestety pusto.
Czy może ktoś z Was coś wie na ten temat?
Wyrazy podziwu dla Mateusza za umiejętność pisania "o niczym".

RP pisze...

Nie wiem, skąd się wziąłeś kolego @RP, ale nie podzielam Twoich poglądów. Teraz mam kłopot, bo nie chciałbym być przez nikogo utożsamiany z Twoimi wypowiedziami.

jerzyna pisze...

@RP 15.49
radze ci jak arof-owi jakieś foto lub ikonkę która będzie cie identyfikowała z pośród innych RP.
pozdrawiam



szybkiego powrotu na tor ROBO

Mateusz Cieślicki pisze...

RP - dodaj jakieś unikatowe zdjęcie, wtedy będziesz bardziej rozpoznawalny.

Magelot pisze...

Głównie o Lotusie, mała wzmianka o Robercie:
http://www.crash.net/f1/news/176603/1/boullier_expecting_raikkonen_to_fill_kubica_void.html?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

Karol pisze...

http://sport.onet.pl/wideo/prezentacje-bolidow-tuz-przed-testami,44000,w.html

RP pisze...

Dzięki, dobre rady, skorzystam. Walczyłem z Netią o Mb/s i musiałem się rozłączyć.

Arof pisze...

@jerzyna, Mateusz - rzeczywiście skorzystałem z opcji wstawienia zdjęcia, natomiast zdaję sobie sprawę, że nie trudno zrobić zrzut foty z czyjegoś profilu i wstawić, jako swoją. Nie jest to więc stuprocentowe zabezpieczenie. Chyba najlepszym sposobem jest być po prostu sobą;).

Piotrek pisze...

Jestem pewny, że Robert wróci i będzie znów odnosił sukcesy. Tyle mam do powiedzenia, w całej sprawie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Seba_kalisz pisze...

@Piotrek...

...jesteś najlepszy :-). Tak prosto z serca i bez owijania w bawełnę. Tak trzymaj.!

pozdr.

iwo pisze...

Mateuszu dodam, że Patentia rara virtus est. /Cierpliwość jest rzadką cnotą/. Szczególnie po roku czekania bez konkretnych wiadomości co dalej. Niestety pozostaje nam czekanie i wiara, że Robert Kubica robi wszystko co w jego mocy, aby powrócić do F1

armageddon303 pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8

armageddon303 pisze...

I jeszcze coś dla @Piotrek, na wesoło: http://www.youtube.com/watch?v=iHciQO2Ow1E&feature=related

zajefajne foty.

Marcin81 pisze...

Ten pierwszy filmik jakos mało smieszny kolego ARMAGEDDON303

Piotrek pisze...

Dzięki, armageddon303. Nie mawrtw się. Ja prawie wogóle nie piję.

Szybkiego powrotu na tor Robert

iksilak pisze...

Co do nadrabiania talentem drobnych niedomagań ręki.
Nie będzie takiej potrzeby nawet jeżeli takie niedomagania będą. Oczywiście drobne, bo poważne nie pozwolą na powrót. Wiedząc o niedomaganiu można mu przeciwdziałać. Np. wiedząc, że palce reagują nieco wolniej odpowiednio wcześniej mózg wydaje im polecenie działania - można to dokładnie wytrenować. Potrzeba reagowania natychmiastowego na sytuację na torze dłoni nie dotycz tj. nie musi jej dotyczyć, hamowanie to noga na skręty można reagować szybko lewą, prawa wówczas tylko pomaga. Z drobnymi niedomaganiami Robert sobie poradzi, jak powiedział któryś z lekarzy - kierownica FI to nie pianino (albo jakoś tak).

Radarek pisze...

Nastał dla nas najgorszy okres. Przez ostatnie 12 miesięcy byliśmy karmieni nadzieją na mniej lub bardziej rychły powrót Roberta. Nie wiadomo na ile było to wynikiem zachęcających postępów w rehabilitacji, a na ile chęcią podtrzymania zainteresowania nim w światku f1. Niezależnie od tego jaki był powód wygląda na to, że najbliższą wiadomość jaką możemy dostać to informacja o powrocie bądź (odpukać) o tym, że takowy jest niemożliwy. Według wszystkich znaków na niebie, jak i tych przekazywanych przez osoby mające z Kubicą styczność, potrzeba kolejnych miesięcy by myśleć znów o zasiadaniu w kokpicie bolidu.

Te najbliższe miesiące mogą się okazać wielkim sprawdzianem nie tylko dla Kubicy, ale też dla nas, z pewnością już zniecierpliwionych tym wyczekiwaniem.

Lupo pisze...

Dobry wieczor,

ciekawostka dotyczaca Roberta na rok 1012 :)

Robert znajduje sie wsrod 79 kierowcow i pilotow PZM
Kadra Polski na rok 2012.

Pozdrawiam wszystkich.

T.

Forza Robert

RP pisze...

Może to taka honorowa funkcja.

Lupo pisze...

RP...
"honorowa funkcja"

Ciekawa interpretacja...

Inaczej poczytaj co to jest Reprezentacja Polski PZM.
Wrocimy ponownie do wymiany pogladow.

T.

Forza Robert

Lupo pisze...

Bym zapomnial...

Jedna wypowiedz wam umknela odosnie Roberta.

Kilka slow Roberto Chinchero
-Titter
too much speculation about Robert return. I'm confident, but nobody knows when he'll test again. I bet summer 2012.


Bedzie dobrze,istotne sa szczegoly.......

T.

Forza Robert

Lupo pisze...

Twitter mialo byc:):)

Radarek pisze...

Lupo i na jakie szczegóły mamy zwrócić uwagę w tym twicie?

Lupo pisze...

Sam sobie odpowiedz...




T.

Forza Robert

Lupo pisze...

Radarek..zle odpisalem.
Przepraszam.

Mam na mysli osobe RC.
Chinchero to bardzo bliski przyjaciel RK.
Nie znajomy a przyjaciel.

T.


Forza Robert

Magelot pisze...

Dla przypomnienia (na końcu strony):

All-Time F1 Records
http://f1-grandprix.com/?page_id=3158
Youngest F1 Podium

Fajna strona. O Robercie niestety niewiele, ale można przeczytać i zobaczyć jak kiedyś wyglądała F1.

Tutaj również (na końcu strony):
6 Best F1 Crashes
http://f1-grandprix.com/?page_id=11065

Robert o Suzuka Circuit 130R
http://f1-grandprix.com/?page_id=26251

Magelot pisze...

Dla wątpiących, czy da się jechać w F1 kierując przede wszystkim lewą ręką - polecam poniższy link. W tamtym czasie biegi zmieniało się nie przy pomocy łopatek na kierownicy, ale drążka zmiany biegów, obsługiwanego prawą ręką.
Ayrton Senna, GP Monaco 1990
http://www.youtube.com/watch?v=uGBNYMZVHb8&feature=related

Magelot pisze...

Oto, co potrafi Robert, wracając ścigania po wypadku i operacji ręki. Polscy lekarze nie dawali mu szans na powrót do uprawiania sportu (w ogóle!), włoscy lekarze potrafili jednak temu zaradzić. Kierował tylko lewą ręka, prawą zmieniał biegi.

Formuła 3 Euroseries, Norisring 2003
http://www.youtube.com/watch?v=o5DSrl_VepY

Warto obejrzeć do końca. Czekamy na taką samą melodię...

Magelot pisze...

Mateusz, może wyczarowałbyś nowy post i opisał powrót Roberta w 2003 r. po wypadku? Chyba niewiele osób wie, co się faktycznie wtedy stało i że powrót wcale nie był taki łatwy - wypadek miał dosyć poważne skutki (w tym też i te osobiste, na plus oczywiście).

Magelot pisze...

Odnośnie tego, co napisałem o 2:05 dodam tylko, że w tym czasie Robert miał ograniczony ruch obrotowy ręki na odcinku nadgarstek-łokieć - czyli podobnie jak obecnie. Robert dał radę? Teraz też da radę. SPOKO.

Mateusz Cieślicki pisze...

Magelot - taki wpis był niedawno (28 stycznia): http://powrotroberta.blogspot.com/2012/01/nieco-wymuszony-post-przypomnienie.html#more

Mateusz Cieślicki pisze...

Relacja z trzeciego dnia testów już dostępna:
http://mcformula.blogspot.com/2012/02/relacja-live-z-trzeciego-dnia-testow-w.html#more

Dziś pojadą m.in. Alonso, Hamilton, Vettel, Grosjean, Senna i Vergne, będzie zatem bardzo ciekawie.

Marcin81 pisze...

No to nam sie LOTUS znów rozszalał hehe.

Kubala pisze...

Pisał tu ktoś o liście kierowców i pilotów Kadry Polski na rok 2012...

Cytuję za PZM: "Zarząd Główny Polskiego Związku Motorowego powołał dziś kadrę narodową, która będzie bronić barw Polski w sportach motorowych w sezonie 2012.
Na liście znalazło się 79-ciu kierowców i pilotów, którzy teoretycznie będą zobowiązani do posiadania na kombinezonie godła Polski."

robo-tabu pisze...

Ok, faktycznie wśród 79-ciu zawodników znajduje się Robert Kubica.


Tylko co to oznacza tak naprawdę? Przecież skoro był wcześniej, to znajduje się w tej kadrze nadal... Mieli Roberta wyrzucić? Z jakiego powodu? To nie jest żaden ukryty przekaz. ;) Czekajmy na info od Roberta...

PS

Coś czuję, że Lotus znowu będzie miał mocny początek sezonu.

Kubala pisze...

Co do testów radzę studzić głowy bo wiecie jak było latami... Z resztą podobnie jest na piątkowych testach.

A co do listy kierowców, to raczej oprócz Roberta (choć brak nam info)wszyscy są czynnymi zawodnikami.

Magelot pisze...

Artykuł z 2008 roku:
Blizna Kubicy, 18 śrub i kręgle
http://gazetasportowa.blox.pl/2008/11/Blizna-Kubicy-18-srub-i-kregle.html

Magelot pisze...

Ferrari - pozycja Fernando i Felipe w teamie:
http://i.imgur.com/B9X1P.png

armageddon303 pisze...

@Magelot, odnośnie wpisu "Ferrari - pozycja Fernando i Felipe w teamie"
i chcesz żeby Robert zajął miejsce Felipe?

Magelot pisze...

@armageddon303
Robert będzie wtedy na górze :)

To oczywiście żart. Robert z pewnością nie dałby się namówić na takie głupie żarty, niezależnie od zajmowanego miejsca - a tym bardziej zrobić sobie takiego zdjęcia.
Ani Felipe, ani Fernando, nie wykazali się bystrością umysłu - jak małolaty.

Jeżeli Robert i Fernando będą jeździć razem, to można przewidywać, że po pierwszym całym sezonie przyjaźń stanie się bardziej szorstka...

Piotrek pisze...

Szczególnie, gdy Robert będzie konkurencyjnym kierowcą w stosunku do Alonso.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Bartez pisze...

No jak do tej pory nic nie zwiastuje, że w ogóle będzie kierowcą. Od listopada Morelli siedzi cicho bo nie ma się czym chwalić o czym zresztą pisał Sokół. Robert wrócił częściowo do zdrowia ale do jazdy bolidem to nie wystarczy i On doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Póki postępy wyprzedzały plany i oczekiwania mieliśmy dużo różnych informacji, teraz gdy wszystko zaczęło się sypać a Oni uświadomili sobie, że do powrotu na tor jeszcze daleka droga nikt się nie wychyla bo kłamać nie chcą a przyszłość jest niepewna i powrót stoi pod dużym znakiem zapytania. Zawsze byłem dużym optymistą jeżeli chodzi o zdrowie Roberta ale trzeba przyjąć do wiadomości słowa Sokoła i przygotwać się na kolejny rok bez Roberta za kółkiem.

Joanna pisze...

Akcja na rzecz honorowego krwiodawstwa, której świadkiem będzie Robert Kubica 13.02http://www.ivg.it/2012/02/kubica-testimone-d%e2%80%99eccezione-della-campagna-provinciale-avis-%e2%80%9cdonare-sangue-e-un-gesto-da-campioni/

Skitel pisze...

mam takie pytanie jakis czas temu ktos na tym blogu umiescil link do telewizji internetowej z formula 1 przez 24h

Joanna pisze...

Jest to kontynuacja akcji, która miała miejsce w ubiegłym roku i której twarzą był również Robert.
Tytuł tegorocznej "Oddawanie krwi jest gestem mistrzów".
Z artykułu nie można wywnioskować, czy Robert będzie obecny, ale na pewno jest wyjątkwym patronem tej akcji.
Joanna

Bartez pisze...

http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1142031

:)

Karol pisze...

http://www.eurosport.pl/formula-1/sezon-2012/2012/kubica-twarza-kampanii_sto3146573/story.shtml

RP pisze...

@Bartez, ciekawy artykuł, choć bym tam nigdy nie szukał informacji o Robercie. Autora rzeczywiście interesuje ta tematyka, można znaleźć więcej jego artykułów w necie.

Joanna pisze...

To eurosport też tu zagląda?

Joanna pisze...

A Ferrari przerażone wynikami testów.
Mają problem!

jerzyna pisze...

witam
@Joanna nie wiem jak jest zatytułowany oryginalny artykuł ale pan Srogi autor artykułu ze strony euro sportu za bardzo nie kuma tematu Roberta bo swój wywód zatytułował "Nowa inicjatywa z udziałem Roberta Kubicy" co wiemy nie jest zgodne z prawda bo już w zeszłym roku Robert firmował tą akcje swoim nazwiskiem
pozdrawiam



szybkiego powrotu na tor ROBO

RP pisze...

Masz widać Joanna, szansę na etat w Eurosporcie, byłaś znacznie szybsza (prawie godzinę). Może info było od Ciebie.

Radarek pisze...

"Być może w uroczystości weźmie udział sam Kubica. Na razie oczywiście nie jest to potwierdzone."

Czy jeszcze ktoś wierzy w te głupie przypuszczenia? Kubica nie pokaże się publicznie nigdzie do czasu powrotu za kierownicę (lub 100% pewności, że taki nastąpi).

Bartez pisze...

Dokładnie, prędzej Polska wygra Euro2012 niż Kubica pokaże się w tym miejscu...

RP pisze...

Wracając do Ferrari, ten bolid nie tylko tak wygląda, on tak jeździ.
Startują chyba z kiepskiego poziomu. Wszyscy pewno się poprawią, bo test są na razie.

jerzyna pisze...

myślę ze się nie pokarze na 100% bo impreza przeistoczyła by się konferencja prasowa na temat Roba a nie akcja na rzecz krwiodawstwa.


szybkiego powrotu na tor ROBO

RP pisze...

Czy to jest ta sama akcja, która była zapowiadana na połowę stycznia. Czekałem na jakieś wieści, ale wtedy było to złamanie nogi Roberta.

Karol pisze...

Joanna nie rozumiem twojego pytania;)

Magelot pisze...

Wygląda na to, że problem Ferrari jest związany z wykorzystaniem systemu pull-rod w przednim zawieszeniu. Takie rozwiązanie obniża środek ciężkości i poprawia przepływ powietrza, ale ma ograniczone możliwości jeśli chodzi o dostrojenie zawieszenia - jest o wiele trudniejsze. Na początku mogą notować straty w treningach i pierwszych wyścigach. Gdy już uporają się z problemem, będą czerpać z tego korzyści. Pytanie tylko jak duże będą te korzyści i czy warto było iść w tym kierunku. Na torach, które nie będą pasować do charakterystyki zawieszenia mogą notować większą stratę niż konkurencja.

Malina pisze...

http://www.racing.com.pl/artykuly/robert-kubica-zaangazowal-sie-w-kampanie.html Ciekawe info o RK :)

RP pisze...

Eurosport i racing.com dają wieści z jednego źródła tylko po swojemu interpretowane. Robert się nie pokaże, tylko zrobi jak na poprzedniej tego typu akcji w Polsce: jego przedstawiciel odczyta od Roberta przesłanie.

Mateusz Cieślicki pisze...

http://powrotroberta.blogspot.com/2011/06/robert-kubica-po-operacji-krwiodawstwo.html

jerzyna pisze...

na Racing to kolejna kopia artykułu od @Joanny

TOMek pisze...

Wow 15.06.11 widniałem jako TOM
i oczywiście byłem optymistą;)

RP pisze...

Nawet zdjęcie to samo.

jerzyna pisze...

zdjęcie jest z włoskiej strony promującej akcje to samo co w zeszłym roku

Jacek pisze...

Nie dziwota, że Włosi tak kibicują Kubicy w końcu w jego żyłach teraz płynie także włoska krew.

Piotrek pisze...

No tak. Teraz ma wybuchową mieszankę polsko - włoską.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Joanna pisze...

Karol, to było pytanie retoryczne.
Jakiś czas temu śmialiśmy się tutaj, że parę minut po podaniu info przez Mateusza ukazuje się news na wp.
A teraz tak wyszło z eurosportem.
Przypadek?!
A wszystkie informacje przekazywane teraz przez portale to są po prostu różne wersje artykułu z il Vostro Giornale, nawet Ansa już ich zdążyła zacytować.

Joanna pisze...

Karol, to było pytanie retoryczne.
Jakiś czas temu śmialiśmy się tutaj, że parę minut po podaniu info przez Mateusza ukazuje się news na wp.
A teraz tak wyszło z eurosportem.
Przypadek?!
A wszystkie informacje przekazywane teraz przez portale to są po prostu różne wersje artykułu z il Vostro Giornale, nawet Ansa już ich zdążyła zacytować.

RP pisze...

Powinni rozpocząć wiadomość od:
"Jak donosi Joanna na blogu ..."

Mateusz Cieślicki pisze...

Racja RP - Joanna to nasza "włoska agencja informacyjna" :) Bardzo cenię sobie Twoje wpisy Joanno i dziękuję.

Joanna pisze...

A tak naprawdę to nie ma znaczenia, czy Robert pokaże się osobiście czy nie. Ważne jest to, że sam jego głos w sprawie krwiodawstwa jest dla Włochów tak istotny, że przytaczają to już wszystkie ważniejsze portale, nawet La Gazzetta dello Sport.
Co ciekawe IVG wymieniło nazwiska ważnych polityków, działaczy z regionu, którzy też będą obecni. Ich nazwisk nie przytacza żadna z cytujących agencji włoskich.
Chyba możemy być dumni, że Robert jest dla Włochów jednak autorytetem i ważną osobą którą szanują i cenią.

jerzyna pisze...

jeśli będzie jakieś oświadczenie ze strony Roberta na owej akcji to nowy wpisy Mateusz powinieneś zacząć od słów "jak donosi nasza włosko języczna korespondentka Joanna..."
hihihi



szybkiego powrotu na tor ROBO

Radko pisze...

Informacja o zaangażowaniu Roberta w tą akcje, to zwykłe podgrzewanie atmosfery i zainteresowania, aby być na bieżąco. Nie ma co się znowu nastawiać na rozczarowanie.