Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 11 stycznia 2012

Robert Kubica złamał kość piszczelową prawej nogi [aktualizacja 19:00]

Wiemy już co stało się Robertowi Kubicy podczas wczorajszego upadku. Polak złamał kość piszczelową prawej nogi, w miejscu jednego z poprzednich złamań z lutego. Polak od razu trafił do szpitala w Versilia w celu wykonania prześwietlenia. Kubica pozostaje na badaniach w jednej z włoskich placówek, niezbędna jednak będzie interwencja chirurgiczna. Poniżej zapraszam na zapis wydarzeń aktualizowany na bieżąco.


Aktualizacja 19:00: Robert Kubica przeszedł już operację nogi i jak powiedział Marcin Czachorski, wszystko przebiegło bez komplikacji.

Aktualizacja 12:00: Zgodnie z zapowiedziami dziś ma się odbyć zabieg kontuzjowanej nogi Roberta Kubicy. Ubolewanie z powodu wypadku wyrazili członkowie zespołu Lotus oraz Fernando Alonso, który jednocześnie określił Polaka mianem najlepszego kierowcy F1. Hiszpan jest przekonany, że gdy Robert wróci do ścigania, nadal będzie świetny.


Aktualizacja 22:30: Marcin Czachorski powiedział PAP, że kontuzja Kubicy nie powinna znacząco wydłużyć okresu rehabilitacji, gdyż najważniejsza jest sprawność ręki, nad której siłą trzeba jeszcze popracować. Menadżer mówi też, że nie ustalono jeszcze miejsca jutrzejszego zabiegu Kubicy. Prawdopodobnie Robertowi nie zostanie założony nawet gips, a jedynie stabilizator zewnętrzny.


Aktualizacja 17:00: Menadżer (nadal - wbrew plotkom) Roberta Kubicy, Daniele Morelli, powiedział, że Polak doznał złamania prawej kości piszczelowej, ale nie jest to groźny uraz. Prawdopodobnie jutro zostanie przeprowadzony zabieg na kontuzjowanej nodze. Nie wiadomo czy lekarze zdecydują się na wstawienie metalowej płytki, czy ponownie zastosują stabilizator zewnętrzny. 

Aktualizacja 15:30: Marcin Czachorski powiedział, że dziś Robert Kubica przejdzie szczegółowe badania i jeżeli będzie potrzeba, to może nawet już jutro zostanie on poddany zabiegowi. Polak ma zostać w szpitali przez kilka dni.


Aktualizacja 11:00: Krystian Sobierajski w Polsat News: noga nie jest złamana a tylko pęknięta. Robert ma mieć założoną szynę, a następnie noga ma być wzmocniona tytanowym elementem.

Aktualizacja 8:30: Były lekarz Roberta Kubicy Riccardo Ceccarelli powiedział, że uraz Polaka to mikrozłamanie i nie powinno mieć większego wpływu na przebieg rehabilitacji.

Aktualizacja 23:15: Polsat News podało, że Robert Kubica rozstał się ze swoim menadżerem, Daniele Morellim. Informację należy jednak traktować z bardzo dużym dystansem, gdyż prawdopodobnie nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zdementował ją już Mikołaj Sokół.


Aktualizacja 22:15: Marcin Czachorski powiedział, że złamanie nie powinno wpłynąć na termin powrotu Roberta Kubicy do ścigania, gdyż kierowca musi poprawić jeszcze siłę prawej ręki.

Aktualizacja 21:30: Adam Malecki podaje, że Robert Kubica złamał kostkę, ale nie jest to poważne złamanie. Polak źle stanął. Założono mu gips, który ma nosić przez miesiąc.

Aktualizacja 21:15: BBC podało, że Robert Kubica przewrócił się w swoim ogrodzie. Będzie potrzebował zabiegu aby poprawić/wstawić tytanową śrubkę tuż nad jego kostką.


Aktualizacja 20:35: Adam Malecki z "Trójki" rozmawiał z lekarzami ze szpitala Santa Corona w Pietra Ligure, którzy nic nie wiedzą o przybyciu tam Roberta Kubicy. Przy okazji Malecki napisał, że Igor Rosello powiedział mu, że widział się z polskim kierowcą 2 tygodnie temu i jego ręka jest w bardzo dobrym stanie. Kubica przyjechał do niego sam samochodem.

Aktualizacja 20:30: Nadal nie znane są okoliczności dzisiejszego urazu Roberta. Mikołaj Sokół poddaje w wątpliwość informację o poślizgnięciu się na lodzie, gdyż w Pietrasanta było dziś 9 stopni Celsjusza.

Aktualizacja 19:00: Tymczasem PAP podał, że Robert Kubica ucierpiał w wyniku wypadku samochodowego, jednak ta informacja nie wydaje się być prawdziwa.

Kibiców Roberta proszę o zachowanie spokoju i czekanie na kolejne wiadomości.

Jak tylko będzie wiadomo coś więcej w tej sprawie, natychmiast to napiszę.


Bardzo dziękuję wszystkim czytelnikom za pomoc w tworzeniu i aktualizowaniu tej wiadomości.


Jeżeli korzystasz z facebooka, zapraszam na konto strony powrotroberta.blogspot.com ! Dołącz do osób ją lubiących!

Źródła: sokolimokiem.tv, ilg.it, autosport.com, bbc.co.uk, wp.pl

824 komentarze:

1 – 200 z 824   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Kurde, myślałem na początku po grubszym tłumaczeniu że to jakaś ściema, ale jednak nie. Oby to nie było coś groźnego...

leoś

Anonimowy pisze...

Trzymaj się Robert ! oby to było tylko prześwietlenie.

Adam pisze...

nie chcę nic mówić, ale to wydarzenie może niespodziewanie "pokazać" nam Roberta Kubicę, ale jeżeli mam go zobaczyć, a jemu coś się ponownie stanie to wolę go nie widzieć ;/


pech, pech, pech

young22 pisze...

Trzymajcie mnie ..

Anonimowy pisze...

Omnicorse podaje, że noga jest złamana. Co za pech....

Fisiacz pisze...

Prawa noga znowu.... Albo dmuchają na zimne albo jest już pozamiatane... :(

Anonimowy pisze...

Bardzo się boje , czuje się jak 6.02.11 :(
Mam nadzieje ze nic się nie stało z ręka i noga , o mój Boże... ;(

Anonimowy pisze...

on jest jednak pechowy nie ma co

Bartez pisze...

Kur... ja już wymiękam :/

Anonimowy pisze...

z jedną sprawną ręką trudniej utrzymać równowagę
baq

Anonimowy pisze...

Straszny dzień. Co on komu zrobił, że takie rzeczy się dzieją?

Arof pisze...

Nie chcę wyjść na defetystę, ale przeszło mi przez głowę, że sprawa może być zainscenizowana w celu odkrycia kart. Miejmy nadzieję, że to jednak nic.

JJ pisze...

Ja pierniczę... :/ czemu Robert ma takiego pecha?!

Czekamy na dalsze info! Oby wszystko było ok

Anonimowy pisze...

Te info dobije wszystkich optymistów:(

JJ pisze...

A ktoś dzisiaj pisał na forum, że niedługo przyda się pare adresów włoskich stron :/

Anonimowy pisze...

W Pietrasanta +8 stopni i oblodzona droga???dziwne czekam!

Fisiacz pisze...

Tam gdzie o tym piszą, to mówią wprost - noga jest złamana :(. To na tyle. To by było na tyle... Ech...

Fisiacz pisze...

Tam gdzie o tym piszą, to mówią wprost - noga jest złamana :(. To na tyle. To by było na tyle... Ech...

Anonimowy pisze...

Z mojego tłumaczenia translatorem jak i z tego na stronie nie wynika że Robert złamał nogę ale tylko na nią upadł. Mam głęboką nadzieję że tak też było i nie odniósł większych obrażeń :/


leoś

TOMek pisze...

Ja w to nie wierzę i nie polecam wierzyć! bzdury!

Adam pisze...

nie popadajmy w panikę
pisali, że ręka amputowana- nieprawda, także z tą nogą może być nie tak źle


ale dotarłem do informacji, że Kubica został zwolniony ze szpitala i sam się udał do Pietra Ligure czyli pewnie upewnić się, że wszystko jest dobrze, choć nie wiem na ile są to prawdziwe informacje :-)


głowa do góry :-)

TOMek pisze...

Pietrasanta live
http://www.pietrasanta.it/index.php/cam/webcam-pzza-duomo.html
czy tam może być ślisko???

JAG83Ru pisze...

oby to nie było złamanie ..ja pierdziele...!

Anonimowy pisze...

Miejmy też na uwadze że media wyolbrzymiają każdą sprawę związaną z takimi osobami jak RK ale to nie zmienia faktu że coś się niedobrego dzieje...

leoś

Anonimowy pisze...

jakos ostatnio o Robercie cisza a tu nagle,noga zlamana na oblodzonej drodze,przy dodatniej temperaturze???czekam na jakies oficjalne potwierdzenie!!!

Anonimowy pisze...

gdzie jest ten koleś od wina i jego ziom Giuseppe? Niech jadą się coś dowiedzieć...

Anonimowy pisze...

Latest information is that Kubica has re-opened the fracture in his right tibia - so recovery will be set back a few weeks.- Noble z Autosportu.

Anonimowy pisze...

Noble z autosportu: Latest information is that Kubica has re-opened the fracture in his right tibia - so recovery will be set back a few weeks.

Otwarte złamanie prawej kości piszczelowej

Jensonowa pisze...

Boże, oby to nie była prawda ;(
Robert, trzymaj się !

Anonimowy pisze...

wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę , ze jeżeli Robert złamał nogę to raczej to jest już dla niego koniec o powrót do f1 , przedłuży to o wiele jego rehabilitacje , ale również już wcześniej złamana w wielu miejscach noga już tak się nie zagoi , i ból przy takich przeciążeniach jak w f1 jest nie do zniesienia :(

Anonimowy pisze...

Oby tylko nie doszło do uszkodzenia metalowych zespoleń złamań.
polip

Anonimowy pisze...

Noga to pikuś, mnie najbardziej martwi, że mógł uszkodzić sobie rękę asekurując sie podczas upadku.

Anonimowy pisze...

chcieliście nowych wieści? no to macie...:(

qzim pisze...

jeśli to jest ponowne złamanie tego samego miejsca to pozamiatane. Z drugiej strony nie wiem jak miałby jeździć w f1 z nie do końca wyleczoną nogą...coś tu jest nie tak

Anonimowy pisze...

A jednak wyraźnie piszą że załamał piszczel... :(

leoś

young22 pisze...

Może we włoszech jakies prima aprilis maja , wiem ze w Hiszpani mieli na poczatku stycznia to na stronach FC barcelony czy realu tez takie newsy podawali

JJ pisze...

qzim - nie ma złamań w tym samym miejscu nigdy :D zrosty są na tyle twarde, że może jedynie osłabić strukturę kości w innej części

Anonimowy pisze...

http://www.autosport.com/news/report.php/id/96958

Rehabilitacja się wydłuży, ale ponoć o 3 tyg. aby.

Anonimowy pisze...

jak można złamać nogę w piszczelu po przewrotce?

Anonimowy pisze...

anonimowy 19:06 gzie jest mowa o OTWARTYM ZŁAMANIU??? re-opened to znaczy ponownie

leoś

JJ pisze...

jak można mieć złamanie otwarte kości piszczelowej od poślizgnięcia? jeżeli jest to prawda to Robert ma pecha i to ogromnego! No chyba, że na jakiś krawężnik upadł to się zgodzę... ale OTWARTE?!

Bartez pisze...

Można...ja złamałem w trzech miejscach :/

Anonimowy pisze...

http://www.grandprix.com/ns/ns23837.html

JJ pisze...

Bartez otwarte?! To miałeś chłopie "szczęśliwy" dzionek... współczuje..

qzim pisze...

3 tygodnie rehabilitacij dłużej? tak krótko? za te 3 tygodnie wypada prezentacja bolidów...to troche wygląda jak pompowanie bańki medialnej

TOMek pisze...

Który to wczoraj napisał????
Pytam!

TOMek pisze...
Po pierwsze Bartezowi pewnie staje, po drugie dobranoc i do jutrzejszej rewelacji!
10 stycznia 2012 22:14

Anonimowy pisze...

Pogoda w Pietrasanta
http://www.wunderground.com/cgi-bin/findweather/getForecast?query=43.956659,10.226642

qzim pisze...

According to sources Kubica has broken his right tibia in the exact same spot as 11 months ago.

no to jeśli to jest prawda to jednak pozamiatane

qzim pisze...

może RK był na nartach. Z tego co pamiętam niedaleko jest jakiś ośnieżony masyw górski

Anonimowy pisze...

COŚ TU SMIERDZI !!!!!!

JJ pisze...

I widzicie... trzeba było nie wchodzić na google mapy i nie oglądać jego domu tak dokładnie... Robert aż nogę złamał!!!

A tak na poważnie, bo to wcale nie jest temat do żartów... pojedynczze złamanie otwarte to nie jest aż tak wielki problem - trzeba być optymistą. Ustawią kości, poskładają i za 3-4 tyg śladu nie będzie. Tak się robi. Co innego jakby ustawiali kości na oko w innym miejscu, bez RTG. Taka ingerencja przy złamaniu kogoś tak ważnego musi przebiegać z największą precyzją. So... don't worry guys!

kubica pisze...

Przecież on może się załamać psychicznie teraz. Tyle pracy i możliwe że pójdzie na marne. Bez sensu.

ChiquiTTa pisze...

no nie ja odpadam ;x
Robert to chyba w piątek 13 się urodził.

Bartez pisze...

JJ, nie otwarte ale śrubki chcieli mi wstawiać więc zapewniam Was, że da się złamać nogę choćby nawet wpadając w dołek o głębokości 30 cm. Wszystko zależy od rozłożenia ciężaru ciała itd... nie chce mi się nawet o tym pisać !

Bartez pisze...

Jeśli ktoś nie do końca zna angielski to radzę się nie wypowiadać. To samo radzę tym "biegle" władającym jęzkiem włoskim.

Anonimowy pisze...

Wiesz co JJ.?Każdym kolejnym wpisem pogrążasz się coraz bardziej.Przestań pisac bzdury albo zawsze dodawaj-moim
skromnym niczym nieuzasadnionym zdaniem-i bedzie ok.

Anonimowy pisze...

na tvp info podają że to wypadek samochodowy

qzim pisze...

lol PAP podobno podaje, że to był wypadek samochodowy

Anonimowy pisze...

no niech pieprznie jeszcze jakaś bomba najlepiej atomowa i będzie komplet


Piotr z Piły

Anonimowy pisze...

w faktach na TVN powiedzieli, że PAP podaje, że chodzi o wypadek samochodowy, mam nadzieję, że to ściema, k...wa

Igor pisze...

A na TVNie powiedzieli że jakaś agencja prasowa z Polski podaje że Kubica miał wypadek samochodowy. Plotka za plotką..

Anonimowy pisze...

w faktach na TVN powiedzieli, że PAP podaje, że chodzi o wypadek samochodowy, mam nadzieję, że to ściema, k...wa

Anonimowy pisze...

Niestety to pokazuje jak delikatne są miejsca po obrażeniach z lutego 2011. Wygląda na to, że testy na wiosnę w bolidzie F1 były pobożnymi życzeniami :(

kubica pisze...

Zobaczcie co Mateusz napisał. Podobno miał wypadek samochodowy.

Anonimowy pisze...

na polsacie też podają że to wypadek samochodowy

Anonimowy pisze...

Nie był gotowy do styczniowych testów i coś trzeba było wymyślić !

Anonimowy pisze...

kuzwa mać.... to już koniec! Ja pierdziele co za pech...........

JJ pisze...

Drogi Anonimie - mam prawo wyrażać moje skromne zdanie i mam nadzieję, że nie traktujesz tego jak 10 przykazań w swoim życiu :). Jeżeli jest to dla Ciebie żenujące i mnie pogrąża... cóż, masz do tego prawo, ale do nakazywania mi pewnych rzeczy już nie. Dlatego możesz przestać czytać moje komentarze. Twój pogrążający się ulubieniec - JJ

Anonimowy pisze...

az ciezko w to uwierzyc.

Anonimowy pisze...

załamanie psychiczne jest pewne , przecież tyle wysiłku włożonego na marne , szok

Anonimowy pisze...

są dwie wersje:
poślizgnął się i wpadł pod samochód
miał wypadek kierując samochodem

Anonimowy pisze...

Złamana noga sama w sobie nie jest problemem, klika miesięcy i nie ma po tym śladu. Niestety opóźni to w znacznym stopniu powrót Polaka do formy sprzed wypadku. Nie widzę szans na starty Kubicy w tym sezonie.

Jutro zdejmuję z auta naklejkę "F1 KUBICA FAN"
:(


Wojtaswww

Bartez pisze...

Na TVP info sprostowali, że Robert nie jechał jednak samochodem.

Anonimowy pisze...

sokoł i czachor zedmentowali to ale to chyba gra z ich strony.
Oglądac tvn 24.pl

Anonimowy pisze...

Musza to sprostowac,vo to jest nie możliwe.

Mateusz Cieślicki pisze...

Pozwolę sobie o komentarz "na gorąco". Złamanie nogi samo w sobie, biorąc pod uwagę termin startów od 2013 roku, nie jest wielkim problemem. Wielkim problemem jest to, że w 9 miesięcy po wypadku w Ronde di Andora kość była na tyle słaba, że złamała się podczas upadku. Jest to opinia na gorąco i podkreślam, że najpierw trzeba poznać okoliczności tego wypadku.

Igor pisze...

Gdzie Sokół to skomentował?

Anonimowy pisze...

To już koniec złamam w tym samym miejscu. Noga już nigdy nie odzyska takiej sprawnosci. Kuzwa to już po zawodach...

Martia pisze...

Ludzie, jesteście niemal nienormalni, potraficie tłumaczyć każdą negatywną sytuację tak aby była pozytywna. Ten blog, dzięki komentarzom, sięga dna. Poza tym to kolejne informacje, które świadczą o tym, jakie plany mają Ci, którzy są gdzieś tam "na górze" wobec RK. Pewnie gorliwie wierzący powiedzą, że dzięki głębokiej wierze R.K. przeżył on w ogóle ten straszliwy wypadek.

Anonimowy pisze...

koniec kariery :/ jego kosci juz nie wytrzymuja tym bardziej nie wytrzyma przeciazen, niestety to jest smutna prawda :[
bartosz

Anonimowy pisze...

Spokojnie.. cierpliwości. Czekajmy na oficjalne info!

east

Mateusz Cieślicki pisze...

Sokół i Czachorski nie mogą teraz się jeszcze wypowiadać w tej kwestii, dlatego nie potwierdzają wypadku, czekają na wersję od Morellego.

Adam pisze...

Od Mikołaja Sokoła:



Włoska agencja ANSA podała, że Robert Kubica doznał kontuzji prawej nogi. Polski kierowca poślizgnął się i upadł, w wyniku czego odnowiło się pęknięcie kości piszczelowej, którego doznał w rajdowym wypadku przed niespełna rokiem.

Kubica trafił na badania do lokalnego szpitala, gdzie prześwietlenie wykazało, że doszło do ponownego pęknięcia kości w miejscu wcześniejszego złamania. Według nieoficjalnych informacji kontuzja nie jest poważna i kierowca wkrótce będzie mógł znów poruszać się o własnych siłach, ale wciąż trwająca rehabilitacja może się przeciągnąć o około trzy tygodnie.

Anonimowy pisze...

To koniec Kubicy.

Anonimowy pisze...

W dyskusjach o tym czy Robert dobrze zrobił startując w rajdach, często mówiono, że nawet idąc chodnikiem można sobie złamać nogę. Niestety potwierdziło się to. :(

Marcin81 pisze...

Oby ta wersja była aktualna! Bedzie dobrze Trzymaj sie Robert!!!!!

kubica pisze...

Podobno to się stało rano, wiec dlaczego dowiadujemy się o tym teraz? Dlaczego jeszcze nie ma żadnych oficjalnych wiadomości? Dlaczego los się nad nami i szczególnie nad Robertem tak znęca??????

Igor pisze...

To wszystko to chyba jakaś ustawka - widocznie było coś nie tak od dłuższego czasu i teraz będą mogli powiedzieć że po drugim złamaniu nie ma szans na powrót. Chciałbym w to nie wierzyć, ale.. dziwnym trafem nie umieli zdobyć żadnych informacji o Robercie, jakby zapadł się pod ziemię aż tu nagle złamał nogę i mają praktycznie natychmiast informacje. Coś tu nie gra..

JJ pisze...

Mateuszu, nie wiem jak ogromna skala obrażeń dotyczyła nogi, ale nie chce aż się wierzyć, żeby noga była taka słaba w 9 miesięcy po tym nieszczęsnym wydarzeniu... Jakbyś rozmawiał z DM, MS, MCZ to przekaż nasze życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Roberta!

Anonimowy pisze...

@Igor chyba nie czytałeś wiadomości od Mike'a....

Anonimowy pisze...

@Magelot dziś o 11 napisał:
"Niebawem mogą się przydać adresy stron internetowych włoskich gazet dotyczących tematu F1:
La Gazzetta dello Sport:

http://www.gazzetta.it/Formula1/
TuttoSport:
http://www.tuttosport.com/formula1/
Corriere dello Sport:
http://www.corrieredellosport.it/formula_1/
La Repubblica:
http://www.repubblica.it/sport/formulauno/index.html

a także:
Corriere della Sera:
http://www.corriere.it/sport/speciali/2011/formula1/
La Stampa:
http://www.lastampa.it/Sport/
Guerin Sportivo:
http://www.guerinsportivo.it
Il Giornale:
http://www.ilgiornale.it/la_s.pic1?SID=15 "

Skąd wiedział??

Anonimowy pisze...

Mikołaj, a więc prawda
http://sport.onet.pl/f1/wypadek-roberta-kubicy-polak-zlamal-noge,1,4995472,wiadomosc.html

Dawidu_AMG pisze...

Wygląda to jak dobrze przygotowana akcja. Teraz będą mieli wymówkę pt: "Wszystko szło dobrze, już miał testować, ale to złamanie przekreśla wszystko." - przepraszam za takie pesymistyczne teksty, ale nie wiem skąd nagle pojawiły się takie informacje. Nic nie wiedzieliśmy o Kubicy, a tu nagle jeb!

Kamil R. pisze...

Najprawdopodobniej nie jest to nic poważnego ale wolą dmuchać na zimne...takie jest moje zdanie..

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje ze to jakieś żarty
Jak usłyszałem tylko w tv slowo ANSA
zamarłem. Momentalnie wiedziałem że stało się coś złego, przypuszczam ze wielu tak miało

Mateusz Cieślicki pisze...

Daawidu i Igor - proszę Was o niewypowiadanie takich opinii w tym momencie.

Tomy pisze...

Pesymistyczne jest to że po 9 miesiącach Robert nadal jest "kruchy" w miejscach złamań :/.

Zawsze byłem optymistą, ale jak słyszę takie rzeczy to ręce opadają...

Tomy

JJ pisze...

@Anonimowy z 19:40- przestań obrażać ludzi i może zajmij się innym zajęciem.

Wiecie czym się różni pęknięcie od złamania?! Mikołaj napisał wyraźnie, że "pęknięcie"!

Brak przemieszczenia, brak odłamków! I zaraz znowu ktoś mi zarzuci brak kompetencji! :))

Anonimowy pisze...

Ja też nie wierzę że noga była taka słaba , po drugie nawet jak by to podczas takiego potknięcia lub pośliźnięcia Robert umiał by w błyskawicznym czasie za reagować - ,... nie po prostu nie wierzę w to że morze to być złamanie !!!

Waldek pisze...

Szczerze, w tym momencie (nareszcie?) pogodziłem się z końcem kariery Pana Roberta. Jego ewentualny udział w wyścigach F1 kiedykolwiek byłby dla mnie ogromną niespodzianką. Chyba pora już zejść na ziemię...

jerzyna pisze...

nieeee nie wierze to jakiś horror to nie może być prawda, takie rzeczy się nie dzieją w realu co za potworny pech naszego Robcia.


szlak by to trafił!!!!


szybkiego powrotu do zdrowia robo

nasty pisze...

może to wypadek samochodowy podczas testów w Formule Renault

Anonimowy pisze...

Dobrze napisali na motorsport24.pl

"Robert Kubica poślizgnął się i upadając uszkodził prawą nogę, tę samą, której obrażeń doznał w rajdowym wypadku prawie rok temu.

Pech spotkał krakowianina na drodze blisko domu w miejscowości Pietrasanta. Skarżącego się na ból nogi kierowcę przewieziono do szpitala, gdzie prześwietlono kończynę. Póki co wyniki badań nie są znane. Prawdopodobnie doszło do otwarcia dawnego złamania prawej piszczeli.

Dzisiejszy uraz najprawdopodobniej wydłuży trwającą rehabilitację Kubicy o minimum trzy tygodnie."

..doszło do "otwarcia" starego złamania, takie jest prawidłowe okreslenie gdy ktoś złamie to samo miejsce co kiedyś ..czyli nie "otwarte" złamanie

..no ale złamanie to złamanie :( ,czekamy co z tego wyniknie ;/

dawid pisze...

się zapowiada ze ten blog bedzie jeszcze długo pod nie zmienioną nazwą

Anonimowy pisze...

Boniek powiedział: mikropęknięcie kosci

Anonimowy pisze...

boniek powiedzial w tvn 24 ze to jakies mikro złamanie

Anonimowy pisze...

I wszystko pasuje Kubica z Ferari na narty pojechal do Madonna di campillio i mu nie wyszlo....pozbiera sie szybko

Mateusz Cieślicki pisze...

Też radzę zwrócić uwagę na słowo pęknięcie - to duża różnica.
Niegdyś połamany MC

Anonimowy pisze...

to jest zagrywka medialna w WIELKIM STYLU WSZYSTKO się zaczeło

Anonimowy pisze...

Nie wierzę w to. Albo szykują wymówkę, albo odwracają uwagę od mających się odbyć testów.

Anonimowy pisze...

Kubica zażądał następnie przewiezienia do szpitala w Pietra Ligure. Tamtejsi lekarze prowadzili jego rehabilitację po ubiegłorocznym wypadku. Teraz przeprowadzą kolejną operację byłego kierowcy Renault.-to jest napisane na sport.pl

Anonimowy pisze...

powiedzial tez ze kub mial byc 3 kierowca w ferrari a on we wloszech jest caly czas..

Anonimowy pisze...

mowią ze to mikro złamanie? nie wiem co to znaczy ale wydaje mi się że to 6-8 tygodni i znowu bedzie chodził ale nie wiem czy to pomoże mu w powrocie do f1 w 2013 roku

Anonimowy pisze...

Boniek w tvn 24 cytuję mikro pęknięcie nie tak grożne

Tomy pisze...

Boniek w tvn24 mówił że La Gazette Dello Sport pisało że Robert ma mikrozłamanie prawej kości piszczelowej.

To mikrozłamanie jest optymistyczne.

Boniek potwierdził że mówi się o tym że Robert ma byc 3ecim kierowcą Ferrari, a w sezonie 2013 ma zastąpić Massę. Informacja którą każdy zna, ale miło się słucha z ust Bońka...

Tomy

Anonimowy pisze...

Małoprawdopodobne aby zrośnięta kość złamała się w tym samym miejscu bo tam jest mocniejsza. Tam gdzie jest RK nie ma mrozu. W połowie stycznia miał testować coś tam ( jakieś auto). To są żarty ze wszystkich( nie tylko jego fanów).
Nie miał wytłumaczenia, że w I 2012 się nie pokaże i zadrwił ze wszystkich. Facet, który zarabia miliony nie ma odśnieżonej posesji - jaja.
MS1

Anonimowy pisze...

Czytalem ze zlamana noga to wynik wypadku samochodowego ,tylko nie wiem jakiego czy to byl osobowy czy jakis wyscigowy!!!

Anonimowy pisze...

to sie robi bardzo smieszne czuje ze to sciema i cos probuja wykrecic tym tematem ja juz nie co sie tam dzieje.
mario

Rovanpera pisze...

Robert, jesteśmy z Tobą! Tyle mogę napisać, choć ta informacja brzmi okropnie. W pierwszym momencie myślałem, że to jakiś przykry żart. W tych ciężkich chwilach, w stu procentach się z Tobą solidaryzuję.
Bardzo mi przykro z powodu pecha, jakiego ma Robert...
Czekamy i ściskamy kciuki.
p. s.
ktoś wyżej napisał o ściąganiu nalepki Kubicaf1 FAN. To jesteś tym FANEM, czy też nie. Nie znaczy, że Kubek nie jeździ, to nie możesz nim nadal być? Ot dygresja...

Anonimowy pisze...

@Mike pisz szybko jak coś będziesz wiedział.
Tylko wszystkie info

Arof pisze...

Wybaczcie, ale skąd Boniek, siedząc w studio TVN24 ma 100% informacje odnośnie detali związanych z kontuzją Roberta. Widać, że nawet poważne agencje prasowe nie mówią jednym głosem. Co do Ferrari, mówił, że dużo się słyszy, że Robert miał zostać trzecim kierowcą. To chyba różnica. Nie wypowiadał się w swoim imieniu, lecz odnosił do tego, co i my słyszymy.

rallylodix pisze...

kolejne tygodnie w plecy ... ehhhh :(

Anonimowy pisze...

Kubica przewrócił się i poczuł ból w nodze, postanowił się prześwietlić dla pewności i okazało się że ma drobne pękniecie starego zrostu złamanego piszczela.. podobno tylko drobne pęknięcie i mam nadzieję że to nie przeszkodzi mu w powrocie..

Anonimowy pisze...

@ Mike nie przejmuj się ze twoj komentarz zniknal. Sporo osob go i tak przeczytalo. Czekamy.

Anonimowy pisze...

To ja Mike

Potwierdzam dzisiaj w Pietrasanta nie było ślisko ,temp ok. 6 stopni.

Anonimowy pisze...

Podają,że pęknięcie zespolenia.

Anonimowy pisze...

@Magelot dziś o 11 napisał:
"Niebawem mogą się przydać adresy stron internetowych włoskich gazet dotyczących tematu F1:
La Gazzetta dello Sport:

http://www.gazzetta.it/Formula1/
TuttoSport:
http://www.tuttosport.com/formula1/
Corriere dello Sport:
http://www.corrieredellosport.it/formula_1/
La Repubblica:
http://www.repubblica.it/sport/formulauno/index.html

a także:
Corriere della Sera:
http://www.corriere.it/sport/speciali/2011/formula1/
La Stampa:
http://www.lastampa.it/Sport/
Guerin Sportivo:
http://www.guerinsportivo.it
Il Giornale:
http://www.ilgiornale.it/la_s.pic1?SID=15 "

Skąd wiedział?? Kim jesteś ? Odezwij się !

Anonimowy pisze...

Mike jeszcze więcej prosimy

Anonimowy pisze...

sprawdzcie sokolimokiem

Anonimowy pisze...

już o 11:00 było wiadomo we Włoszech o tym wypadku. Pewnie słyszał, dlatego podał adresy stron. Nie róbcie teorii spiskowej.

Anonimowy pisze...

Mamy dwie wersje. Oblodzony chodnik przy + 6 stopniach i wypadek samochodowy. Moze wypadek samochodu wyscigowego na torze?

Anonimowy pisze...

od 2 dni w pietrasanta nie padało , to na czym mógł się poślizgnąć ?

Anonimowy pisze...

To Ja Mike.

Mateusz dlaczego usuwasz moje wpisy.

Dlaczego????

Anonimowy pisze...

Mike nie przejmuj sie tylko pisz.

Kamil R. pisze...

Na Rai Sport 1 coś mówili ale zrozumiałem tylko Kubica i Pietra Ligure:P

miki pisze...

Polecam wpis na Sokolim, kur.. co jest grane.

Tomy pisze...

@arof - Boniek mówił że przeglądał włoskie agencje informacyjne i cytował tą najważniejszą informację wg niego (z La Gazettee Dello Sport)

Co do Ferrari to powiedział że "mówi się" o Robercie w Ferrari ( i tak napisałem w poprzednim poście jeśli nawiązujesz do tego)

Tomy

Anonimowy pisze...

Mógł się przecież potknąć

young22 pisze...

Kamil R. pisze...
dzieki za info bardzo przydatne

Arof pisze...

Z tym wypadkiem w trakcie testu, to nie jest chyba aż takie SciFi. Kto wie.

Anonimowy pisze...

A jednak;tajny test bolidem ferrari na torze łyżwiarstwa szybkiego.
http://www.gazzetta.it/Formula1/
TuttoSport:
http://www.tuttosport.com/formula1/
Corriere

Anonimowy pisze...

Mateusz nie usuwaj Mike'a bo daje ciekawe info, inni anonimoy cos smyraja a ich komenty zsotaja

jarku pisze...

a moze poślizgnął się, ale nie na lodzie a samochodem? np. na torze? była przecież plotka, że miał wypadek samochodowy (PAP). I ustalono wersję z lodem, którego "sporo teraz we włoszech"

Anonimowy pisze...

Tak sobie zerkam na pogode w Pietrasanta i zastanawiam sie czy mozne dojsc do oblodzenia ulicy przy temperaturze okolo 8°C (dzis rano).

Dziwna sprawa.

D.L.

Anonimowy pisze...

miał wypadek! Jaki śnieg?!!!!!

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem albo ściema, albo wypadek na testach. Pewnie niegroźny, ale prześwietlić się musiał i jakieś mikropęknięcie wyszło.

Anonimowy pisze...

Pozamiatane. Robert już nie będzie jeździł w F1 skoro pęka mu kość w czasie upadku. Tutaj trzeba być ze stali..

Anonimowy pisze...

Czytam, czytam czytam... Może nie mogą powiedzieć całej prawdy bo Dominicanni wyszedłby na kłamce? Co wy an to?

hakan86

Anonimowy pisze...

Mikołaj w tej sprawie wie mniej więcej tyle co my.

Dawidu_AMG pisze...

Jakich testach? Chyba, że na parkingu wokół domu. Przecież, gdyby takowe miały być na torze, to byśmy o tym wiedzieli. Nie da się wynająć toru tak anonimowo - chyba, że jestem w błędzie.

Igor pisze...

Zastanawia jedynie zakończenie newsa i Mikołaja.. Niby nic, ale jakby coś sugerował.

Anonimowy pisze...

Są tory we Włoszech, których niektórzy wynajmować nie muszą, bo są ich własnością.

Anonimowy pisze...

Wierzycie w tą koleiną ściemę ? Kubica nie uchwytny dla mediów jak (Bin Laden )spaceruje sobie po chodniku jak to możliwe ha ha dobre sobie..

Arof pisze...

Tomy, co do ferrari - masz rację, dokładnie mówił tak, jak powtarzasz, choć sens ten sam. Nie on to mówi, tylko cytuje. To, że się mówi, my też wiemy jakiś czas.
Odnośnie La Gazettee Dello Sport - nawet Boniek nie może tego wiedzieć, że akurat oni są najbliżsi prawdy, skoro różne media podają różne (choć w sumie zbliżone) informacje. Trzeba trochę poczekać, pewnie odezwie się Morelli. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Dominikanin mógłby być niezadowolony..i Ancelotti

Anonimowy pisze...

TRZEBA MU DOBRZE ŻYCZYĆ I TO SZCZERZE.

qzim pisze...

jeśli to tylko mikropęknięcie to nie jest tak źle. Sam miałem coś takiego po wypadku na rowerze i właściwie mega bolało przez tydzień i lekarz kazał mi się oszczędzać przez kilka tygodni.

Anonimowy pisze...

Czy można zapytać kogoś w Pietrasanta jaka była dzisiaj tam pogoda ? Informacje o wypadku pojawiły się po południu i nie wierzę aby w nadmorskiej miejscowości w środkowych Włoszech o tej godzinie ulice/chodniki były oblodzone! Pierwsze informacje o wypadku samochodowym (być może testy) mogą okazać się prawdziwe. Być może refleks, czas reakcji już nie ten.

Anonimowy pisze...

piszą ze mikropękniecie, a nie złamanie

Anonimowy pisze...

To ja Mike.

We wiadomościach radiowych z godz. 20,00 w Italii, potwierdzają jest w szpitalu Ligure, prawadopodobnie tylko małe pęknieęcie. Jest tam lekarz,który go po tamtym wypadku operował, wszystko na dobrej drodze.

Ale teraz uwaga coś optymistycznego:
Jest to jedna z pierwszych wiadomości we wszystkich serwisach informacyjnych , nawet w tv RAI.
I teraz niech ktoś podważy,że Roberta z Włochami i z czerwonym Teamem nic nie łączy(ło) .

pozdrawiam
Mike

JJ pisze...

Mike ale co odnośnie "czerwonego Teamu" masz na myśli?

D@nnn pisze...

Jakie testy?! Bez przesady, kolejne spiskowe teorie. Nieszczęśliwy wypadek i tyle. Trzymaj się Robert!!!

Anonimowy pisze...

formuła 1
Kubica, co za pech! Upadków i złamań nóg

Kubica, co za pech!
Upadków i złamań nóg
Milan, 11 stycznia 2012
Polski kierowca, wyjść z poważnego wypadku rok temu, obniżył w Pietrasanta: mikro złamania kości piszczelowej w prawej

Nowe szkody dla Roberta Kubicy. Nadal wychodzi z wypadku w Rajdzie Andora 06 lutego 2011, dziś polski pilot rozbił się w Pietrasanta, wydaje poślizgnięcia się na oblodzonej drodze. To uzdrowienie, Versilia Hospital, gdzie lekarze zostały poddane rentgenowskie na prawej nodze, wiec urazem wielonarządowym w wypadku. Według źródeł zdrowia, Kubica opuścił Versilia mówiąc chcesz iść do szpitala w Pietra Ligure, gdzie nadzorował po wypadku w Andover.Diagnoza Kubica mówić o kości piszczelowej prawej mikrozłamań.

Kubica kontynuuje rehabilitację, aby wrócić do prowadzenia samochodów Formuły i wypadku dzisiaj, z których wagi nie jest wyjaśnione, mogą utrudniać odzysku. Między innymi kilka miesięcy temu, polski kierowca postanowił kontynuować z innymi specjalistami rehabilitacji, pozostawiając centrum Lido di Camaiore formuły Medicine, że zawsze po, a nawet do fizycznego przygotowania do Grand Prix.

Do listopada, prawy łokieć odzyskał dobrą pracę, w zakresie obrotu, prawa ręka poprawiła się, czy to przez zwiększenie obrotów i zgięcie palców, dwa złamania prawej nogi, które dziś byłby obrażony ponownie, było ponowne złożenie ich w sposób właściwy. "One nie dramatyczne, ani łatwe wyszukiwanie - lekarze wyjaśnili niedawno - ale jak to możliwe, Kubica na samochód wyścigowy."

DARKSTAR pisze...

Mikolaj Sokol tez ma jakies watpliwosci odnosnie lodu. Na Sokolim okiem jest jego wpis.Hmmmm, tak mnie to cos zastanawia.
A Was?

Anonimowy pisze...

no i gdzie sa teraz te barany co pisały na kubice. Postawcie się teraz w jego sytuacji. Kurwa mać sorry za słownictwo ale to już chyba zamyka drogę dla roberta jesli chodzi o F1. Myślę że w tej sprawie jest jakaś tajemnica. Moze faktycznie robert miał jakiś wypadek samochodem. Jesli tak to nie wroży to robrze nawet jeśli robert powroci już do zdrowia. On ma już świadomość że jeśli jeszcze raz się połamie na wyścigu to będzie jezdizł na wożku

Anonimowy pisze...

Mike więcej, więcej:))

Tomy pisze...

Sokół pisze że trudno o lód w miejscowości gdzie jest 10 stp celcjusza.

Czyli on sam wiele nie wie i podejrzliwie patrzy na tą sytuację.

Tomy

Anonimowy pisze...

Być może dzisiaj wyjaśniła się również przyczyna rozstania z dr. Ceccarelli'm... I niestety to doktorek miał rację.

hakan86

D@nnn pisze...

Czy żeby się poślizgnąć jest potrzebny lód??? Według mnie wystarczy trochę piasku albo błota. Wydaje mi się, że chodzi o potknięcie.

Anonimowy pisze...

Mozesz miec racje hakan

Anonimowy pisze...

http://www.meteoprog.pl/pl/weather/Pietrasanta/

pogoda i temperatura w Pietrasanta - w nocy najchłodniej, czyli 7 oC - ciężko o lód, z drugiej strony poślizgnąć się można nie tylko na nim

Anonimowy pisze...

U Sokola "w,dniu w ktorym Dominikali zaprzeczyl..."nie tylko koncowka jest ciekawa.

Anonimowy pisze...

Dobrze ze jestes z nami Anton

Anonimowy pisze...

Robert trzymaj sie mocno...
My wierni kibice jestesmy z Toba
"Szybkiego Powrotu do Zdrowia Robert"
Wierny Gatusso:(

Anonimowy pisze...

haha.. a więc wymówka na nieobecność na wszelkich zapowiedzianych na styczeń imprezach załatwiona.. oni naprawdę grają w pokera ... ciekawe co jest w kartach... może kareta, a może same blotki...

jak dla mnie telenowela roku trwa

D@nnn pisze...

Może nie telenowela, a dramat człowieka walczącego o powrót do tego co kocha.

Anonimowy pisze...

moze lotto

adi

Anonimowy pisze...

kurde, aż mnie teraz głowa boli :(
Nie wiem już co o tym sadzić , na pewno coś się stało bo cały świat by bez przyczyny nie mówił :(
Oby było jakieś oficjalne info..

Anonimowy pisze...

Na innych forach piszą,że w Pietrasanta nie ma lodu.Temperatury dodatnie w dzień i w nocy.

Adi pisze...

@Adi zmien nick

Anonimowy pisze...

Adam Malecki: rozmawialem z lekarzami z pietra ligure: Robert mial tam pojechac ale nic o tym nie wiedza:

Anonimowy pisze...

Przecież to nie było w Pietra Santa.Coście się tak uczepili tej pogody.Na północy Włoch to sie stało a nie zachodzie.

Anonimowy pisze...

ok
adik_ns

Adi pisze...

dzieki

Anonimowy pisze...

Adam Malecki: a rossello po raz kolejny powiedzial: widzialem roberta dwa tygodnie temu: z ręka jest bardzo dobrze, przyjechał sam samochodem:)hihi

Anonimowy pisze...

W górzystym terenie występują skoki temperatur które mogą spowodować gołoledż

jarku pisze...

jak to jest możliwe że do szpitala jedził na rehabilitacje/kontrole/badania niezauważony, a w tym przypadku w kilka chwil wie o tym cały świat?
czy w takiej sytuacji nie zrobiliby jeszcze z tego wiekszej tajemnicy?

Anonimowy pisze...

JEDNA WIELKA ŚCIEMA! W styczniu Robert miał uczestniczyć w kilku spotkaniach: akcja krwiodawstwa, spotkanie ze zwycięscami konkursu LOTTO, i wreszczie testy "małymi bolidami". Sprytnie to wymyśliliście Panowie.

Anonimowy pisze...

w jakim górzystym? .. pietra santa jest nad morzem u podnóża gór

Arof pisze...

Jeżeli od wypadku wiemy tylko to, o czym oni chcą nas informować, to znaczy, że o tym incydencie mieliśmy się dowiedzieć. To może (choć wcale nie musi) mieć jakiś cel. Również dopuszczam, że jest dokładnie tak, jak podają agencje. Wolałbym jednak to pierwsze rozwiązanie, bo to by dawało bardziej pozytywne domysły.
Kiedyś porównałem życie Roberta do filmów Hitchcocka. Czym jeszcze nas zaskoczy? Toż to się w pale nie mieści.

Anonimowy pisze...

hihi czy yeti?

Anonimowy pisze...

oby nic poważnego, oby nic poważnego... czekam na jakieś wieści ale jednak niepokój jest :/

Kamil

Anonimowy pisze...

kubica.pl/images/22.jpg ja tu nie widze złamanej nogi. Chyba wszystko jest ok.

Marcin81 pisze...

Niech sie Robert teraz pokaze i przemówi teraz ma swoje 5 MINUT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Magelot pisze...

We Włoszech, w nadmorskich miejscowościach może mieć miejsce oblodzenie przy dodatnich temperaturach. Wynika to z dużej wilgotności powietrza, zasolenia i wahań temperatury. Takie sytuacje miały miejsce na niektórych odcinkach rok temu podczas feralnego rajdu w którym uczestniczył Robert - zresztą sam o tym mówił przed wypadkiem.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 20:31 nie widzisz bo ma kombinezon ale widac grymas na twarzy wiec chyba ma mikropekniecie i troche go boli

Arof pisze...

W Pietra Ligure nic nie wiedzą. No to ładnie...
Cofam też wszystkie zarzuty co do Rosello. Teraz sam nie wiem, co o tym myśleć, ale dopuszczam, że mówił prawdę co do jazdy samochodem, choć wtedy wydawało się to nieprawdopodobne.

Anonimowy pisze...

Arroff....aleś ty jest..cwany.

Anonimowy pisze...

Pękła kość i tyle. Testy w Ferrari/ jazda samochodem/... Jaka to różnica? I po co Robert i jego team ma ściemniać. Jeśli miałby nie wrócićdo F1 To po co miałby przejmować się i ściemniać. Tak z przyzwyczajenia?

Adam Majewski pisze...

Złamanie, peknięcie a może po prostu stłuczenie i odprysk kości. Wszystko musi zostać oficjalnie potwierdzone teraz agencje i portale prześcigają się w tym aby podać jak najbardziej szokujące informacje. Wg mnie kości po tak długiej rehabilitacji są oczywiście odwapnione co sprzyja odpryskom kości. Gdzieś mówili że Roberta po upadku bolała noga dlatego udał się na badania.

Apeluje o spokój i poczekajmy do oficjalnych informacji.

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 824   Nowsze› Najnowsze»