Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 24 stycznia 2012

Badania lekarskie czekające Roberta - przypomnienie tekstu plus wyniki ankiety

Tak jak należało się spodziewać, po burzy medialnej wywołanej urazem kości piszczelowej Roberta Kubicy, teraz mamy wyciszenie nastrojów i brak nowych informacji o Polaku. Robert odpoczywa po zabiegu prawej nogi i póki co nie można w jego sprawie powiedzieć nic nowego. Wszyscy muszą nastawić się na cierpliwe czekanie. Aby nieco zapełnić ten okres ciszy - zgodnie z moją jesienną zapowiedzią - chcę przedstawić jeden z ciekawych tekstów, które ukazały się dotychczas na blogu. Dzisiejszy będzie dotyczył badań lekarskich, jakie czekają krakowianina przed powrotem do Formuły 1. 
Tymczasem na Twitterze pojawiła się ciekawa informacja dotycząca testów Roberta Kubicy. Dziś ponadto wyniki ostatniej sondy i nie tylko.

Zacznę od najnowszej wiadomości, pochodzącej z Twittera. Na profilu LosMiniDrivers pojawił się taki wpis: [RUMOR] Robert Kubica could go to the latest test at Montmeló in March. Po chwili on zniknął, jednak zdążyła go zacytować F1Ellen, która jest znana w środowisku motorowym. Oczywiście nie można przyjmować, że jest to sprawdzona informacja, ale na pewno jest to wpis bardzo ciekawy.

Styczeń nie był pozytywnym miesiącem dla Roberta Kubicy. Uraz nogi, jakiego nabawił się w swoim domu w Pietrasanta nie wpłynie dobrze na rehabilitację kierowcy. Zarówno w tej, jak i wielu innych spraw dotyczących Roberta, jest wiele niewiadomych, a kibice Polaka nie mogą doczekać się oficjalnych informacji czy nawet oficjalnego wystąpienia Daniele Morellego. Zabrakło go nawet podczas tak ważnego wydarzenia, jak ostatni uraz kości. Menadżer wypowiedział się tylko za pośrednictwem bloga Mikołaja Sokoła (www.sokolimokiem.tv), a należy się spodziewać, że gdyby nie starania Pana Mikołaja Sokoła, Morelli nie odezwałby się.

Nie wiemy ile jeszcze potrwa ta przerwa komunikacyjna, ale na pewno nie wpłynie ona korzystnie na "morale" kibiców Roberta. Należy jednak próbować zrozumieć sytuację i pamiętać, że najbardziej poszkodowanym w tej całej historii mającej początek 6 lutego, jest Robert, a pośrednio również Morelli.

W tym czasie oczekiwania na wyłącznie dobre wiadomości, chciałbym przypomnieć jeden z tekstów, który ukazał się w czerwcu na blogu. Ponieważ wtedy nie cieszył się on jeszcze taką popularnością jak teraz, myślę, że dla wielu z Was będzie on nowością. Tekst ten dotyczy badań lekarskich, jakie Kubica będzie musiał przejść przed oficjalnym przystąpieniem do wyścigów w F1.

Najpierw jednak chcę przedstawić wyniki ostatniej ankiety. Pytanie brzmiało: Jak według Ciebie ostatnia kontuzja nogi wpłynie na całą rehabilitację Roberta Kubicy?

Nie wpłynie na nią 62 głosy (15%)
Utrudni ją, ale jej nie wydłuży 157 głosów (40%)
Nieznacznie ją wydłuży 106 głosów (28%)
Znacznie ją wydłuży 66 głosów (16%)

Dziękuję za udział w tej ankiecie i zapraszam do kolejnej.

Chciałbym jednocześnie przeprosić wszystkie osoby mające awersję do logowania za zablokowanie możliwości dodawania komentarzy przez czytelników Anonimowych. Mam nadzieję, że jest to wyłączenie jedynie czasowe i po uspokojeniu się nastrojów będziemy mogli wrócić do starej formy, która bardzo dobrze sprawdzała się przez prawie 8 miesięcy.

Źródło: sokolimokiem.tv

A teraz zapowiadany tekst dotyczący badań lekarskich (jest to tekst w takiej formie, w jakiej pojawił się w czerwcu):

"Powrót Roberta Kubicy do ścigania się w Formule 1 nie będzie polegał "jedynie" na odzyskaniu przez niego sprawności fizycznej i znalezieniu miejsca w zespole. Polak będzie musiał przejść wymagane przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA) testy medyczne. Nie są one łatwe, ale z Regulaminu Sportowego FIA i załączników do niego płyną dla nas optymistyczne wnioski. Zapraszam do zagłębienia się w te przepisy.

Niektórzy mogą pomyśleć, że wybieganie już teraz w tę końcową fazę powrotu Roberta nie jest właściwe. Ale myślę, że będzie to tak gorący czas, że może nie być czasu na podanie szczegółów tej procedury. A jest ona ciekawa.

Myślę, że większość z kibiców wie, że aby startować w F1 potrzebna jest Superlicencja, specjalny dokument wydawany przez FIA, zezwalający na starty w najwyższej klasie wyścigowej. Procedura jej przyznawania jest złożona, kierowca musi spełnić wiele warunków i wykazać się sporymi umiejętnościami w niższych seriach wyścigowych. Superlicencja ważna jest do końca roku, w którym zostala wydana. Istnieje możliwość jej przedłużenia w ciągu 8 miesięcy. W ściśle określonych przypadkach może być ona cofnięta (mieliśmy jeden przypadek w ostatnich latach - w 2006 roku cofnięto ją Yuji Ide). Wśród enumeratywnie wymienionych przyczyn nie ma wskazania na cofnięcie z przyczyn zdrowia kierowcy, ale taką decyzję może podjąć FIA. Kierowcy muszą jednak regularnie przechodzić kompleksowe badania.

Warunkiem wydania Super licencji jest posiadanie licencji "A". Warunkiem jej posiadania jest uczestniczenie w przeciągu ostatnich 12 miesięcy w jakichkolwiek zawodach międzynarodowych.

Do wydania samej Super licencji potrzebne jest również spełnienie jednego z następujących warunków: kierowca:
- w ostatnim roku wystartował w co najmniej 5 zawodach zaliczanych do klasyfikacji Mistrzostw Świata FIA F1 lub co najmniej 15 wyścigach w ostatnich 3 latach,
- posiadał wcześniej Super Licencję i był tytularnym kierowcą testowym zespołu startującego w Mistrzostwa Świata FIA Formuły 1 w roku poprzednim,
- został, w okresie 2 ostatnich lat, sklasyfikowany w pierwszej trójce w klasyfikacji końcowej Mistrzostw F2, lub Międzynarodowego Trofeum F3, lub klasyfikacji końcowej Serii GP2, lub klasyfikacji końcowej Serii GP2 Asia, lub Mistrzostw Japonii F/Nippon
- został, w okresie ostatnich 2 lat, sklasyfikowany w pierwszej trójce w klasyfikacji końcowej serii Indy Racing League (IRL) lub serii Champ Car World Series, w okresie 2 ostatnich lat, został sklasyfikowany w pierwszej czwórce w klasyfikacji końcowej serii Indycar IRL w roku poprzednim.
- jest aktualnym mistrzem jednej z następującej serii: Formula 3 Euro Series; Mistrzostw krajowych formuły F3 w następujących krajach: Wielka Brytania, Włochy, Japonia, Hiszpania; World Series F/Renault V6.NB: Tytuł mistrzowski uznaje się za ważny w okresie 12 miesięcy od ostatniego wyścigu zaliczanego do mistrzostw w danym sezonie.

Robert spełnia jeden z powyższych warunków, gdyż uczestniczył w 15 wyścigach F1 w ciągu ostatnich 3 lat. Jeżeli zawodnik nie spełniałby żadnego z powyższych warunków, to FIA może uznać danego kierowcę za zawodnika, który "wykazywał się regularnie wyjątkowymi umiejętnościami w samochodach formuł jednomiejscowych" i przyznać Super licencję. Zespół, w którym taki kierowca chciałby startować musiałby jednak"wykazać, że kandydat przejechał co najmniej 300 km samochodem Formuły 1, zgodnym z aktualnymi przepisami, z prędkością wyścigową w ciągu maksymalnie 2 dni i 90 dni przed złożeniem wniosku, co zostało potwierdzono przez ASN kraju, w którym odbył trening."

Uzyskanie Super licencji to jedno. Robert Kubica przed przystąpieniem do startów będzie musiał przejść badania lekarskie, takie jakie przechodzi każdy kierowca przed początkiem sezonu, a oprócz tego może zostać skierowany na dodatkowe. Wynika to z przepisów Załącznika L do Regulaminu Sportowego FIA:
"W przypadku zaistnienia wypadku pociągającego za sobą niezdolność kierowcy przez okres dłuższy niż 10 dni, po otrzymaniu dokumentu stwierdzającego, iż pacjent jest leczony lub został wyleczony, lub świadectwa wypisania ze szpitala, Krajowa Komisja Medyczna lub zatwierdzony przez ASN lekarz, powinni wezwać kierowcę do badania weryfikującego lub przeprowadzenia kompletnych wymaganych corocznych badań lekarskich."

Oto lista tych badań znajdująca się w Załączniku L:
- badanie układu sercowo-naczyniowego
- badania wzroku,
- badanie układu ruchu

Ja poświęcę miejsce w tym mini-opracowaniu uwagę jedynie ostatniemu typowi badań. Oto co obejmuje badanie sprawności układu ruchu, to przepisy również z Załącznika L:
"Ruchomość stawów, amplituda ruchów, wykaz amputacji i ewentualne zaopatrzenie w protezy, wykaz zaburzeń czucioworuchowych."

Większość lekarzy twierdzi, że po tak dotkliwych obrażeniach, jakich doznał Robert Kubica, nie będzie możliwe odzyskanie sprawności w ręce w 100%. Miejmy nadzieję, że jednak Polakowi się uda, ale przytoczone niżej przepisy przewidują inną możliwość i stanowią co następuje:

"Dają się pogodzić z otrzymaniem licencji międzynarodowej:
- amputacje palców ręki, jeżeli zdolność chwytania jest zadowalająca (zarówno ręki prawej jak i lewej);
- protezy kończyn, jeśli funkcjonalny efekt ich używania jest równy lub zbliżony do normalnego;
- ograniczenie swobody poruszania kończynami o mniej niż 50%"

Jak widzimy te przepisy są dość elastyczne, i myślę, że nie będzie problemu ze spełnieniem tych wymogów przez Roberta Kubicę. Wiem jednak, że zdarzają się w naszym społeczeństwie wyjątkowi pesymiści. Dla nich również mam tu pocieszenie. Optymistów proszę o nie krytykowanie tego, co niżej przytoczę. Chodzi mianowicie o licencję dla osób niepełnosprawnych.

Wiemy doskonale, że gdyby taki wypadek jak Roberta był udziałem któregoś / którejś z nas, to, szczególnie w polskich warunkach, niemal na pewno skończylibyśmy jako niepełnosprawni. Robert jednak jest pod opieką wybitnych specjalistów i jak twierdzi jego otoczenia, nie grozi mu żaden stopień upośledzenia ruchowego. Gdyby jednak, to przepisy FIA dopuszczają możliwość przyznania licencji osobom, które nie spełniają wyżej podanych wymogów. Oczywiście te regulacje mówią o "niższych typach" licencji dla kierowców i zabraniają przyznawania ich w wyścigach, w których start odbywa się jednocześnie, jednak potem dopuszczają wyjątek na wyścigi ze startu wspólnego, ale znowu zakazują niepełnosprawnym startów w tzw. single-seaterach. Tutaj jednak również mamy wyjątek, mówiący, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy kwestia dotyczy wybitnego kierowcy, co do którego nie ma wątpliwości, że będzie reprezentował odpowiedni poziom sportowy, to jest możliwe przyznanie nawet Superlicencji. Przykładem kierowcy, który jeździł z licencją dla osób niepełnosprawnych może być Alex Zanardi, mistrz serii Champ Car, który po wypadku w jednym z wyścigów stracił obie nogi. Potem przez 5 lat z sukcesami (wygrane cztery wyścigi) startował w wyścigach WTCC (Mistrzostwa Świata Samochodów Turystycznych).

A teraz ostatni aspekt tych wszystkich badań - badania sprawnościowe przed konkretnym wyścigiem. Już raz tę kwestię przerabialiśmy po wypadku Roberta Kubicy w Kanadzie w 2007 roku. W tym fatalnie wyglądającym zdarzeniu Polak skręcił tylko lekko kostkę i miał wstrząśnienie mózgu. Musiał na 48 godzin przed startem przejść badania, które, jak się domniemywa przeszedł, ale lekarze i tak nie dopuścili go do startu w Grand Prix USA. Na czym polegają te badania? Na to pytanie również znajdujemy odpowiedź w Załączniku L:
"- kierowca musi z pozycji siedzącej w używanym pojeździe, być w stanie opuścić pojazd samodzielnie i oddalić się od niego niezależnie czy pojazd leży pionowo czy na boku.
- leżąc na plecach, musi być w stanie obrócić się bez trudności w obie strony."

Co do opuszczenia samochodu, obecnie przyjmuje się, że kierowca musi opuścić kokpit w ciągu 6 sekund.

Myślę, że warto znać te procedury, które będzie musiał przechodzić Robert, ale nie trzeba obawiać się o ich wyniki. Na pewno Polak będzie przygotowany na zaliczenie ich bez najmniejszego trudu. Wiemy, że ciężko pracuje aby tak było."

Powyższy tekst został delikatnie zmodyfikowany jeżeli chodzi o przepisy w porównaniu z czerwcowym. Jak widać przez 7 miesięcy nie dowiedzieliśmy się wiele więcej w sprawie Roberta. Mam nadzieję, że już niebawem będziemy razem z Robertem poznawać praktyczną ich stronę.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

Polecam lekturę miesięcznika F1 Racing !

323 komentarze:

1 – 200 z 323   Nowsze›   Najnowsze»
Seba_kalisz pisze...

Witam..

Szkoda, że to nadal nadzieja...a nie fakty.

Ale do meritum. Jak widać powyższe punkty regulaminu/ów nie są aż tak bardzo restrykcyjne, żeby w miarę sprawna osoba ich nie zaliczyła. Oby Robert mógł już niedługo na własnej skórze je pozytywnie zweryfikować tzn. zaliczyć .

pozdr.

karol z ox pisze...

mysle ze te wszystkie wymogi FIA
Robert przejdzie pomyslnie bez najmniejszych problemow:)
myslalem ze sa one bardziej rygorystyczne!
a tak na prawde okazaly sie elastyczne:D

teraz pozostalo nam tylko czekac cierpliwie pierwszego gp z Robertem w czerwonym bolidzie (inne kolory tez mile widziane:)
pozdr optymistow

gmbs pisze...

Mateusz tak trochę OT w kwestii organizacyjnej - proponuję uruchomić możliwość odpowiadania na wpisy innych, tak żeby wyświetlało się to w formie drzewka - wprowadzi to porządek w rozmowie i nie będzie niepotrzebnego odwoływania się do dat i godzin.

Po przeczytaniu wywal ten wpis bo po co ma tu wisieć.

Marcin81 pisze...

Witam.Fajne info poszło z twittera f1ellen. Moze i marzec???

Radko pisze...

Nareszcie poczytałem coś konkretnego przez dłuższą chwilę, bo ten brak jakichkolwiek wpisów ze strony Pana Mateusza, był również dobijający, jak brak informacji ze strony obozu Roberta.
Dobra robota.

Mam jedno pytanie. Czy badania i licencja jest wymagana do przeprowadzenia prywatnych testów, takich jak była mowa, np. z LRGP, lub Ferrari?

Radziu pisze...

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=2751304775102&set=a.1858684540154.2100683.1032100717&type=1&theater

raione2000 pisze...

nie, nie trzeba mieć licencji, jeśli chodzi o prywatne testy

Mateusz Cieślicki pisze...

Radko - nic takiego nie trzeba do prywatnych testów. Hammond nic nie miał :)

Rovanpera pisze...

Artykuł bardzo ciekawy. Brakowało wpisów Mateusza, no ale jak nie ma o czym pisać, to czemu się dziwić.
Swoją drogą ciekawe, kiedy otrzymamy jakąkolwiek inf. o Robercie? To chyba jeden z dłuższych i gorszych przestoi informacyjnych.
Nie wiem, co sądzić o tym wszystkim, ale moje oczekiwania jak i nastrój stonowały się i to mocno.
Sezon ogórkowy w pełni, więc dalej czekamy...
@Radziu; chciałbym, tylko, żeby na zdjęciu było już 2012 i wszystko ok:) Poczekamy zobaczymy.

Radko pisze...

Dzięki za odpowiedź.

Za bardzo zostaliśmy nastawieni na styczeń: testy, impreza z udziałem Roberta, wywiad.
Znowu trzeba czekać.

Karol pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=r_T5tG7Ngtc&feature=player_embedded

1:22

Bartez pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=bJIWdLvUmcg

dobry filmik :D

QubicF1 pisze...

F1Ellen to ta, która podawała/poadje się za dziewczynę czy nawet żonę Petrova ?

Piotrek pisze...

@QubicF1 - nie jestem pewien, ale chyba to nie.
Do wydania Superlicencji jest potrzebna Licencja A. Ta z koleji zostaje wydana, gdy kierowca bierze udział w jakichkolwiek międzynarodowych zawodach w ciągu ostatniego rok. Czyli, żeby Robert dostał Superlicencję to musi się najpierw przejechać w jakimś innym wyścigu?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Guzior pisze...

Piotrek to jest tylko jedna z opcji, Robert spełnia inny warunek do otrzymania super licencji a mianowicie brał udział w 15 GP przez ostatnie 3 lata.

Piotrek pisze...

A ja myślałem, że oprócz tamtych wymienionych po pauzach, trzeba mieć też tę Licencję A. Dzięki.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

QubicF1 - nie, to nie ta sama osoba.

Guzior - nie nie, posiadanie ważnej licencji międzynarodowej A jest konieczne.

"4.3) Aby otrzymać licencję stopnia A, kierowca musi spełnić wymogi punku 4.2), ponadto ASN kierowcy musi upewnić się, że w czasie 24 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku, kierowca ukończył i został sklasyfikowany w klasyfikacji generalnej na jednym z pięciu pierwszych miejsc w pięciu wyścigach, w których wymagana jest licencja stopnia B, lub że w danym lub roku poprzednim, kierowca został sklasyfikowany na jednym z pięciu pierwszych miejsc w mistrzostwach, w których wymagane jest
posiadanie licencji kategorii B. W razie potrzeby FIA może zażądać od ASN-u
przedstawienia rejestru wyników kierowcy."

4.2) Aby wydać licencję stopnia B, jego ASN musi upewnić się, że w okresie 24 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku, kierowca ten ukończył i został sklasyfikowany w co najmniej pięciu wyścigach międzynarodowych lub
międzynarodowych mistrzostw."


Pamiętajmy jednak, że zawsze, w każdym przypadku dany organ ma moc udzielić licencji bez spelnienia tych warunków, jeżeli kierowca "został uznany przez FIA za kierowcę, który wykazywał się regularnie
wyjątkowymi umiejętnościami w samochodach formuł jednomiejscowych, ale nie zdołał się zakwalifikować zgodnie z punktami od c) do e)."

Tomasz Gilewski pisze...

Myslę że Rubert będzie poddany bardziej szczegółowym badaniom.Przecież to był poważny wypadek nie jakis tam zbity paluszek.Więc musimy się nastawić że Robert będzie miał trochę więcej problemów do pokonania,ale życzę mu jak najlepiej.

Guzior pisze...

Ahh to sorki za wprowadzenie w błąd ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Jak zatem widać, jeżeli osoby za to wszystko odpowiedzialne będą chciały trzymać się ściśle przepisów, to ktoś z otoczenia Roberta odpowiedzialny za kwestie proceduralne będzie miał sporo pracy.
Myślę jednak, że jeżeli Robert udowodni, że jest sprawny, to nie będzie problemu i zostanie on uznany za kierowcę, który wykazywał się nieprzeciętnymi umiejętnościami w formułach jednomiejscowych.

Piotrek pisze...

Też mam takie zdanie. Nikomu tego udawadniać nie trzeba.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Tomy pisze...

Myślę że Robert spokojnie dostanie licencję ponieważ:

1) będzie zdrowy i sprawny
2) zaliczył co najmniej 15 wyścigów w ostatnich 3 latach
3) wykazywał się regularnie wyjątkowymi umiejętnościami w samochodach formuł jednomiejscowych

Można wybrać jeden z punktów i Robert ma licencję.

Poza tym Robert jest cenionym zawodnikiem i nikt nie będzie robił mu problemów. "Wszyscy" w F1 na niego czekają.

Tomy

robo-tabu pisze...

No właśnie zastanawia mnie stwierdzenie "wykazywał się nieprzeciętnymi umiejętnościami w formułach jednomiejscowych".

Oczywiście, że Robert takimi się wykazywał, ale jest to stwierdzenie niedokładne. Mam nadzieję, tak jak wszyscy, że za taką osobę Robert zostanie uznany. :)

EnZo pisze...

Nawiazujac do artykulu Mateusza, przypomnial mi sie wywiad z D.Coulthard´em dzien po wypadku Roberta. Udzielil on wtedy kilku ciekawych uwag co do tego, jakie szanse na powrot ma Robert i jak moglby wygladac test reki.

http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/motorsport/formula_one/9389739.stm

Tak przy okazji, zalogowalem sie.

D.L.

gmbs pisze...

https://twitter.com/#!/F1KubicaFan/status/161884164524744704/photo/1

backmarkersf1 pisze...

Wcięło mi poprzedniego komcia.. Link od gmbs niestety stare, wydanie czasopisma dość wiekowe, z okresu gdy były te wszystkie plotki o RK w Ferrari, a szkoda. Liczyłem na nowe info. Ciekawi wpis o marcowych testach.. sądzę, że może w tym być ziarnko prawdy. Co do testów sprawnościowych, jestem pewien, że nie będzie problemów. Przepisy są elastyczne, a Robert zdecyduje się wrócić jeśli będzie miał pewność, że przejdzie badania. Jeśli ręka jest OK, tak jak mówił pan Gerber, nie będzie problemów. Jestem optymistą.
Pozdrawiam
Forza Robert, czekamy !

Piotrek pisze...

O ręce mówił nie tylko Gerber, ale i Rosello. Wszystko wygląda dobrze. Wygląda, bo mamy za mało informacji.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

A informacja o tych testach jest bardzo interesująca. Wiadomo, że nie można brać jej choćby w 50% "na serio", ale też uważam, że może być w niej trochę prawdy. Przecież skoro byłaby to kolejna plotka jakich ostatnio mieliśmy bardzo dużo, to nikt by jej nie usuwał.

Szybkiego powrotu na tor Robert

backmarkersf1 pisze...

Wspomniałem o Jakubie, bo jakoś jemu wierzę bardziej niż Rosello. Nie sądzę żeby doktor kłamał, ale wypowiedź pilota Roberta widziałem, a tej doktorka już nie bardzo. Jedynie o takowej słyszałem :) Trzeba śledzić zdjęcia z prezentacji bolidów ;) może ktoś się będzie czaił w garażu czerwonych, przebrany za mechanika ;]

Piotrek pisze...

Może. Albo zrobi niespodziankę i wyskoczy spod plandeki, którą przykryją bolid? Nic nie wiadomo.

Szybkiego powrotu na tor Robert

HerrF1ick pisze...

http://www.lotusf1team.com/


Nowa str. Lotusa(a raczej jej zapowiedź);)

Piotrek pisze...

Póki co to za dużo jej nie ma. Zobaczymy jak będzie w przyszłości.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Na tym filmiku widać jak Raikkonen wchodzi bokami w zakręt. Ok. 44s szczególnie uślizg tyłu.

Szybkiego powrotu na tor Robert

raione2000 pisze...

a nie wydaje Wam się, ze ten wpis może być trafiony ?

http://megane.com.pl/page/index.html/_/aktualnosci/ze-swiata/robert-kubica-i-ferrari-r47

my tu gadu gadu a być może ( tego absolutnie nie twierdze ) RK sobie spokojnie testuje, bo kto go widział w szpitalu, a tym bardziej o kulach ?

Wypuszczenie informacji o nodze nie było przypadkowe, bo teraz gdy dostaliśmy takie newsy, ze rehabilitacja zajmie tyle i tyle, ludzie a przede wszystkim media dały sobie na razie spokój z szukaniem informacji, sensacji na temat Roberta, a on może po prostu przygotowuje się w spokoju, bo nikt się tego nie spodziewa, jest duza szansa, ze odwrócono nasza uwagę dla jakiegoś celu, pozdrawiam

Piotrek pisze...

Jest taka nadzieja, mam tę nadzieję. Ale nie wydaje mi się bardzo prawdopodobna. Przeczytam ten link od Ciebie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Karol pisze...

http://f1zone.pl/news/12538/raikkonen_zadowolony_po_testach.html

jarosake pisze...

A ja zaczynam się przekonywać do tego, że wpis niejakiego kopeckyFan, który pojawił się tu kilka tygodni temu faktycznie był od... no wiecie. To tylko takie moje przeczucie, ale komentarz był jednorazowy, nienatarczywy i pojawił się w takim momencie..., no jakoś mi ta myśl spokoju nie daje. Coś jest dziwnego w tym wszystkim. Wiem że piszę niejasno ale ciężko opisać co mi po głowie chodzi. Nie mam pojęcia co się wydarzy ale mam wrażenie że Robert ma wszystko dobrze poukładane i panuje nad sytuacją.

raione2000 pisze...

jarosake , tez tak myślę , koment był napisany tak jak przez fana, ale ze względów oczywistych RK nie mógłby pisać otwarcie w stylu :

dziękuje Wam za wsparcie itd,

zresztą kto by wtedy w to uwierzył, skoro pełno tu osób podszywających się ;)

grzegorzchu pisze...

możecie podać jakiś link do tego wpisu bo nie mogę znaleźć teraz

Maniek pisze...

Ja też bym prosił. Już dawno szukałem i nie znalazłem tego wpisu :/

Guzior pisze...

@kopeckyFAN@ napisał chyba tylko raz i to było 9 styczen 15.17

Arof pisze...

A ja właśnie sobie wracam, choć właściwie to może złe słowo, bo naprawdę nigdzie nie odchodziłem. Nie chcę podejrzeń o sekciarstwo:).

@raione2000 - bardzo chciałbym, żeby testy Roberta okazały się prawdą, ale logika podpowiada, że to jeszcze nie teraz. Jeśli Robert chcąc, nie chcąc i tak musi zdobyć licencję A w niższych seriach, pchanie Go na pierwszy ogień do bolidu F1 w prywatnych testach nie ma większego sensu.
Nie chodzi przecież o to, żeby wrócić jak najprędzej i dać się objeżdżać. Skoro więc nie zdąży na początek sezonu, może spokojnie wracać do formy, nie rzucając się natychmiast na głębokie wody. Zbyt duże ryzyko i nic do ugrania. Miejsc w kokpitach brak. Jestem w stanie uwierzyć w testy w Ferrari, ale wszystko w swoim czasie.

backmarkersf1 pisze...

Robert nie musi zdobywać licencji A, ani żadnej innej licencji po to, aby testować. Swoją drogą jazda bolidem jednomiejscowym, może być łatwiejsza, ze względu na bardziej kompleksową obsługę auta (manetki, łopatki), zamiast skrzyni chociażby kłowej, która jest montowana w autach turystycznych serii wyścigowych lub rajdówkach i wymaga dużej siły.

raione2000 pisze...

kopeckyFan :

(...) Witam wszystkich.
W ostatnich miesiacach nic nie bylo pewnego, oprocz jednego - Polacy to najlepsi kibice. Kazdy sportowiec chcialby miec takich kibicow. Jestem pewny, ze Robert szczerze docenia Wasze wsparcie i wynagrodzi dlugie, pelne niepokoju oczekiwanie juz wkrotce. (...)

Arof pisze...

@backmastersf1 - wiem, że do testów nie musi, ale w końcu chodzi o powrót do ścigania, a tam już bez tego ani rusz. Więc niższych serii nie ominie. Tym samym logiczne jest, aby właśnie od tego zacząć. Mając na myśli niższe serie, chodziło mi o single-seatery, a tam zmiana biegów raczej wygląda tak samo.

Mateusz Cieślicki pisze...

D.L., Arof - witajcie ponownie!

backmarkersf1 pisze...

@ Arof - nie jestem pewien, ale wydaje mi się, iż Mateusz pisał, że Robert może uzyskać od razu Superlicencje, ze względu na kilka czynników, chyba były 3 takie.
Pozdrawiam

backmarkersf1 pisze...

Doczytałem i przyznaje Ci rację Arof, masz rację. Przepraszam. Sesja idzie, człowiek zmęczony :) zwracam honor. Nie sądzę jednak żeby zdobycie uprawnień było jakimkolwiek problemem. Sądzę, że FIA zrobi wyjątek, przecież wiadomo kim jest Robert. W przypadku Kimiego zrobili i dali mu Superlicencje, a miał bardzo marny dorobek jeśli chodzi o jazdę single-seaterami. Sytuacja Roberta jest inna, ale jak wiemy, w tym sporcie, wiele rzeczy jest często naginanych :)

Arof pisze...

Zgadza się, jest okienko, lecz to do niczego nie obliguje, niestety. Miejmy nadzieję, że będzie tak, jak w przypadku KR, ale ciężko te przypadki porównać. Jest kilka różnic, takich, jak okoliczności przerwy, sukcesy w F1 i pewnie wiele innych. Dla mnie byłoby to śmieszne, gdyby tak utalentowanemu kierowcy z dużym bagażem doświadczeń w F1 odmówiono załatwienia sprawy w takim trybie, ale któż może wiedzieć, co tam wymyślą?

BYKU pisze...

Jak już Robert wróci mam nadzieje ze relacja z jego pierwszego wyścigu będzie wyglądała tak :
http://www.sport.pl/F1/10,96302,4279190,Robert_Kubica_4__w_kwalifikacjach_do_GP_Francji.html

Radko pisze...

Dla mnie staje się bardziej oczywiste, że incydent z nogą, to przykrywka.
Na styczeń było zapowiedzianych mnóstwo wydarzeń związanych z Robertem, m.in. testy.
Teraz nastał czas spokoju, bo wszyscy zostali wprowadzeni w stan oczekiwania z powodu, że niby Robcio przebywa i odpoczywa w domu, a wszyscy wiemy, iż w takim czasie może w spokoju testować. Za dużo czynników na to wskazuje, np. plotki o przygotowaniu przez SF sztabu dla Kubicy, ostatnia wypowiedź Alonso o Robercie, pogłoski o testach na torze Mugello, itd.
Kiedyś już przytaczałem słowa Morelliego, że Robert pokaże się w pełni gotowy w kombinezonie i z kaskiem pod pachą.
Jeżeli wiadomość o testach podaliby do informacji publicznej Roberta zdjęcia byłyby już wszędzie.

mucha1982 pisze...

Wypowiedź Radko bardzo interesująca. Zgadzam się z Tobą Radko.
Szybkiego powrotu na tor Robert !!!

Seba_kalisz pisze...

Witam...

Trudno ocenić, co dziś jest zaporą dymną a co prawdą. Ale tak głośno myślę, że dla podtrzymania, wsród zainteresowanych pozycji Roberta, Morelli robiłby wszystko, żeby cały czas było głośno o nim. A tu wręcz odwrotnie...totalna cisza i robimy wszystko ( obóz R.K) żeby o Robercie niewiele mówiono. Przyczyn wiele, ale dwie uporczywie „chodzą” mi po głowie:

1.Robert ma już zaklepany dalszy ciąg zdarzeń w często tu wspominanym zespole lub innym, i cały ten zgiełk medialny nikomu nie jest na rękę.

2.Faktycznie ze zdrowiem Roberta nadal jest kiepsko, a powrót do F1 to nadal wielki znak zapytania?

I bądź tu mądry???? Mam nadzieje, że w rachubę wchodzi ten pierwszy scenariusz. :-)

Pozdr.

ED pisze...

witam

Ja już dawno o tym pisałem że to złamanie z nogą może być wielką ściemą i zasłoną dymną. Taki komentarz dodałem także na sokolim i w mig został usuniety. Tutaj Mateusz go nie usuwał. Panuje tu wolność myślenia i spekulacji. Zawsze bywa tak że jakieś negatywne informacje są ukrywane prze znanych ludzi a tu specjalnie i jawnie została wprowadzona w obieg informacja o tej nieszczęsnej nodze. Nadal w to nie wierzę.

Szybkiego powrotu na tor Robert !

Tomy pisze...

Scenariusz 2 nawet nie przyjmuję do wiadomości :)

Scenariusz 1 - Robert ma na pewno jakiś plan działania i coś ustalone. Bez tego ani rusz.

Adam121 pisze...

zobaczcie to
http://www.youtube.com/watch?v=r_T5tG7Ngtc&feature=player_embedded

RiffDiktator pisze...

Nic nie czaje co ten pan ta tym filmiku do mnie rozmawia :D

Adam121 pisze...

na innym forum/blogu ktoś tłumaczy to w ten sposób
"w pierwszej części przypominają wypadek Roberta, wspominają jego pobyt w szpitalu. W drugiej części mówią o dużym zainteresowaniu ze strony Ferrari . Mówią rownież o tym że Robert będzie testował w Ferrari na torze Mugello lub już to zrobił."

też nie znam włoskiego, może ktoś zna i potwierdzi lub zaprzeczy

gmbs pisze...

@ED - coś z tym Twoim komentarzem musiało być nie tak, ja tam pod kilkoma postami i na forum pisałem o tej teorii (bo mam taką od początku, dla mnie to złamanie to zasłona dymna) i poza jednym poj...bem który przypiął się do mnie już dość dawno temu to nikt jakoś specjalnie negatywnie na to nie zareagował a już na pewno nie wywalił mi posta.

Mateusz Cieślicki pisze...

Przydałaby się Joanna :/

PS. Był tu kiedyś czytelnik Marcin (chyba to imię), który mówił, że na torze kartingowym Le Mans ma rekord 29.19 - jeżeli to czyta to proszę go o kontakt na e-mail.

Tomy pisze...

M. Sokół w świetnym humorze. Żartuje sobie nt ostatniego wolnego miejsca w HRT. A to jest pozytyw w kontekście Roberta.

Wszystkie klocki już są poukładane. No może prawie wszystkie - Petrov albo będzie w Caterham, albo będzie testerem opon Pirelli :)

Walka o miejsca w F1 jest zacięta.

Mateusz Cieślicki pisze...

PS - taka "symboliczna" informacja - kolejna rozprawa w sprawie Macieja Z. (wiadomo chyba o kogo chodzi - wypadek Ferrari) odbędzie się 6 lutego...

Karol pisze...

Uważam, że Robert w maj będzie już sprawny aby rozpącząc wyścigi w F1, lecz to nie dla niego. Start od połowy sezonu nie będzie czymś wymarzonym dla Roberta. Pamiętacie rok 2009, kiedy miał przejś do Ferrari za kontuzjowanego Massę? On woli rozpocząć nowy 2013 rok z pewnością, że w 100% jest sprawny. Oby tak było;>

Kubala pisze...

Mateusz, moim zdaniem nie odbędzie się...znów pojawią się jakieś "przeciwności", które spowodują odroczenie terminu rozprawy...życie;)

Nie chce nikogo obrażać ale kto zna rodzinę Państwa Z. to wie, że nawet w kwestiach wynagradzania pracowników za pracę przy programach (mówię o kilku lat wstecz) zawsze pojawiały się problemy, kręcenie i kombinowanie. Ot taka natura ludzi.

Ale koniec OT z mojej strony.

Cisza ze strony Mikołaja Sokoła, Cezarego Gutowskiego (zauważcie jak uspokajał, że sprawa z tą nogą to nic takiego) oraz pierwsze od dłuższego czasu wystąpienie Jakuba Gerbera, mogą świadczyć o wielkiej grze na rzecz Roberta. Moim zdaniem Robert i Daniele nie strzelaliby sobie w kolana, blefując a nie mając asa w rękawie. Pamiętajcie też o roli Flavio Briatore, Alonso i wielu wielu innych, którzy chcą pomóc powrócić temu utalentowanemu człowiekowi do jego normalnego życia...czytaj życia wyścigowego.

Kubala pisze...

@Karol, ale widocznie nie miał zagwarantowanego miejsca na przyszły sezon, a tylko miał zastępować Massę, więc raczej dlatego odrzucił propozycję.

Radziu pisze...

Mateusz, to chyba znak że Robert będzie jeździł w Ferrari.... :)

Karol pisze...

@Kubala masz rację;> Ale Robert także może nie mieć angażu w zespole w sezonie 2012 dlatego będzie spokojnie jeżdził i powróci w 2013, mam nadzieję;>

Tomy pisze...

Wg mnie do pierwszej połowy sezonu 2012 nie będzie jeździł. Kto wie, może na jesień? Ktoś wspominał kiedyś o Monaco... Już nie chodzi o zdrowie, ale pewnie o ... Massę :). Ja wierzę że Robert już z tego wyszedł.

W sezonie 2013 już musi gdzieś jeździć.

Kubala pisze...

Słuchajcie, ale jeśli (załóżmy że) Ferrari po 3 wyścigach stwierdzi, że Felipe dalej nie satysfakcjonuje ich swoją jazdą to jeśli Robert mógłby zająć jego miejsce to na pewno zgodziłby się na to. Było już kilka takich przypadków w historii...niedalekiej historii nawet ;)

ED pisze...

Taki zespół jak Ferrari nie może w nieskończoność czekać na litość Massy i myslę ze pierwsze 2-3 wyścigi mogą zdecydować o jego być albo nie być w zespole.

Czy wierzycie że może nastapić taka ewentualność że Robert teraz już testuje dochodzi do formy i wskakuje na 1 wyścig za Filipe? Jest taka możliwość?

Mateusz Cieślicki pisze...

ED - według mnie nie, ani na pierwszy ani na jeden wyścig. Wszystkie formalności muszą jeszcze potrwać a one i tak są małym problemem, bo przecież Robert musi najpierw wrócić do pełni sił.

ED pisze...

tak tylko marzyłem )))

Kubala pisze...

Ale nikt nie musi wiedzieć o wszystkim; o testach lekarskich FIA również.

Radko pisze...

Jedno jest pewne, nic nie wiemy :p

backmarkersf1 pisze...

Jedno jest pewne. Robert jest otoczony samymi maksymalnie lojalnymi i oddanymi mu ludźmi. Na pewno oni, tak jak i on sam wierzy, że RK wróci. My też musimy w to wierzyć.
Forza Robert
Pozdrawiam

Kubala pisze...

Zgadzam się z powyższym. Szacun dla ludzi, którzy potrafią "trzymać język za zębami".
Poza tym, Robert jest/był pod opieką najlepszych ekspertów w danych dziedzinach leczenia zdrowia oraz PR;)

Mateusz Cieślicki pisze...

HerrF1ick (genialny nick - Her Flick to kultowa postać), wybacz za usunięcie linku, ale sam rozumiesz:

http://mcformula.blogspot.com/2012/01/caterham-pokaza-bolid.html

:)

Pozdrawiam

HerrF1ick pisze...

Oczywiście, nie ma sprawy:)

KubicaFAN pisze...

Kiedyś już pisałem o tym, że Robert wróci, nie miejmy pretensji do Morellego, ani do lekarzy. Czas rehabilitacji jest takim czasem, w którym zdarza się wiele niespodzianek, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Myślę, że Morelli celowo nas nie okłamał. Mówił to, co wydawało mu się realne patrząc na proces rehabilitacji w danym momencie. On nie jest przecież lekarzem, nie wymagajmy od niego przewidywania przyszłości. Nawet od lekarzy nie można tego wymagać. A mam wrażenie, że niektórzy takich własnie rzeczy od tego człowieka oczekiwali. On nie jest wróżką. Jeśli ktoś w kwestiach rehabilitacji kiedykolwiek oczekiwał terminów, to znaczy, że (na szczęście) nigdy z rehabilitacją do czynienia nie miał. Tutaj trzeba mieć nadzieję i nigdy się nie poddawać, to jedyna droga do sukcesu. Co do Caterhama, to mam wrażenie, że będziemy miło zaskoczeni jego szybkością.

Mateusz Cieślicki pisze...

Bardzo lubię Caterhama i polubiłem też Kovalainena w Caterhamie.

Karol pisze...

tak, masz racje Kovalainen pasuje do tego zespołu. Wydaje mi się czy Kovalainen mocno góruje nad Jarno?

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie wydaje Ci się. I tu jest zagadkowa sprawa - Heikki raczej dawał ciała w McLarenie - wygrał tylko raz a popatrzmy jakim bolidem dysponował. Wydawało się, że to kiepski kierowca. W Lotusie bił Jarno, a starty miał lepsze niż połowa stawki. Opcje są 3 chyba - albo Jarno jest tak słaby już, albo Heikki tak wydoroślał i nabrał szybkości czy może w McLarenie nie wolno mu było się wybijać, bo wszystko było nastawione na Hamiltona...

Karol pisze...

Fakt w 2008 Ham walczył o mistrzostwo. Przypomne tegoroczny wyścig na Silverstone:''Mark nie rób głupstw, zostawiamy taką kolej jaka jest''... oczywiście to niedosłowne przetłumaczenie;p Ale Mark wielokrotnie pokazywał, że zespół nie pozwala mu na walkę z Sebastianem;)

robo-tabu pisze...

Ja tam Kovalainena polubiłem już w McLarenie. Zeszłoroczny bolid mocno hamował jego umiejętności tak według mnie.Może w tym roku będzie lepiej.

Chciałbym, by zespoły podzieliły się na dwie grupy (czołówka + rywalizująca ze sobą reszta), a nie RedBull + 2-3 zespoły walczące o podium konstruktorów + trochę słabsza reszta + ogony, które nie mogą zdobyć punktu i są regularnie dublowane... :-/

Karol pisze...

to nie tak jak w sezonach 2006-2008 gdzie oczywiście były lepsze team'y, ale każdy miał szanse nawet na podium;)

Andrzej pisze...

Gdyby wszyscy tak pracowali nad kondycją jak Heikki ...

http://www.youtube.com/watch?v=Qq7T1yUHb9o

Rovanpera pisze...

Dla mnie cały wypadek z nogą stoi pod wielkim znakiem zapytania. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co tak naprawdę się stało. No bo jak? Nie zmienia to faktu, że albo faktycznie był to nieszczęśliwy wypadek lub druga opcja, zasłona dymna (ale w zasadzie nie wiem do czego).
Roztaczając teorie spiskowe, można stwierdzić, że Kubek nie nabawił się urazu przy poślizgnięciu się... no ale kto tam wie.
Nie nastawiałbym się, jak co niektórzy na to, że Robert wskoczy do bolidu F1 Ferrari już na początku. Ciężko stwierdzić nawet, żeby wskoczył do niego w połowie sezonu. Dużo kwestii formalnych a dodatkowo Massa nie stoi całkowicie na straconej pozycji.
Zastanawiające (co zauważa wielu czytelników), że obóz Roberta nie mając żadnej perspektywy, nie strzelałby sobie chyba sam w nogę? Tak? Mając zdrowego Roberta na nadchodzący sezon, nawet nie jeżdżącego od początku eliminacji, no ale wskakującego np. na 5-6 z kolei. A tak mamy jedna wielką zagadkę, bo jeżeli faktycznie nie mają asa w rękawie, Robert będzie miał duży problem, żeby zaistnieć choćby na jeden wyścig F1 w nadchodzącym sezonie.
p. s.
Jeżeli niby wypadek z nogą, miał na celu zrobienie większego przedstawienia z powrotem Roberta. Chodzi o same fajerwerki w momencie powrotu, to mnie się ten pomysł nie podoba. Jeżeli Robert wróci, to i tak będzie chodzącą legendą F1. Ściskamy kciuki:)
@Arof; miło Cię znowu "widzieć":) a raczej poczytać;]

Jacek pisze...

Przepraszam,że wracam do tematu z nocy.jarosake 22.24 może mieć racje czego potwierdzeniem może być brak polskich znaków we wpisie KopeckyFan.Czy ktoś napotkał na więcej wpisów od KF na przykład u sokoła?

Rovanpera pisze...

@Andrzej; w tej reklamie Heikki jest szybszy od bolidu F1 a na pewno już od tego konia;)
Kovalainen był blokowany jeżdżąc z Hamiltonem.
Z Buttone-em nie mogą sobie pozwolić na takie cyrki, całkowicie inna pozycja kierowcy w teamie a do tego Hamilton jeździ w kratkę i to mocno.

Olivia pisze...

@P. Mateusz
wersja nr.3 w McLarenie nie wolno mu było się wybijać, bo wszystko było nastawione na Hamiltona..., z Buttonem sytuacja wyglada juz inaczej ;) pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Wiadomo - Kovalainen przychodząc do McLarena był w F1 "nikim", Button mistrzem świata.

Marek C pisze...

ktoś wcześniej prosił o przetłumaczenie tego:

http://www.youtube.com/watch?v=r_T5tG7Ngtc&feature=player_embedded

nie mówią tam nic nowego, filmik krótko przypomina historię wypadku i rekonwalescencji RK, mówią o aktualnym wypadku i pęknięciu kości w nodze i stwierdzają, że to dziwne, że ślad po Robercie zaraz potem zaginął; potem powtarzają plotki o testach z Ferrari

czyli w sumie nic nowego, niestety

ale zajefajny i pasujący podkład muzyczny dali - Foo Fighters "These Days" ;)

aha - dotąd pisałem jako anonimowy, zostałem zmuszony do założenia konta w Google, czego normalnie za Chiny bym nie zrobił... :(

Mateusz Cieślicki pisze...

Marek C - po pierwsze dziękuję Ci bardzo za założenie konta, gwarantuję Ci, że jest mi przykro, że musiało dojść do takiej blokady, gdyż ostatnio było źle na blogu.

Bardzo dziękuję Ci za przetłumaczenie.

Olivia pisze...

tak ale Hamilton byl juz McLarenie i to z Alonso, z ktorym potrafil sobie radzic. To do dzisiaj zostawilo duze wrazenie na Fernando, dlatego wymienia najlepszych dla niego F1-kierowcow: Kubica i Hamilton.
Ciekawa jestem jak w tym sezonie jezdzic bedzie Paul di Resta, ktory w przeszlosci bez problemow bil Vettela.
pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Mnie ciekawi Hulk. Di Resta to wielki talent, ale jak dla mnie źle zrobił tak angażując się w DTMy.

Ta dwójka może zawojować miejsca 7-9 w tym sezonie.

Olivia pisze...

7-9 bylo zarezerwowane od 2 lat dla Schumachera i Rosberga, w tym roku powinni przesunac sie na 4-6 ;))

Mateusz Cieślicki pisze...

No mnie chodziło o miejsca w wyścigach, wiadomo, w generalce Hulk i Paul mają szanse na max. 9-10

Olivia pisze...

Hulk ma jeszcze deficyty w setup, dlatego ta przerwa w F1. Tu bylo duzo pracy Manager Weber i Hulk znowu jezdzi ;))

Tomy pisze...

Kovalainen już w Renault ładnie jeździł. W McLaren to miał raczej zdobywać punkty. Nie wierzę aby Anglicy walczyli o Kovaleinena aby ten zdobył mistrza. Ich pupilem, wychowankiem był i jest Hamilton.

Button przychodząc do McLarena był przede wszystkim Anglikiem i tu był jego duży plus. Alonso przekonał się o tym że McLaren jest przede wszystkim zespołem Hamiltona, angielskim. Zastanawiam się tylko po co oni go tam sprowadzali?

Może doszli do wniosku że Hamiltona nigdzie nie puszczą, nawet do Ferrari to w takim razie sami sprowadzą sobie mistrza. Myślę że Hamilton sporo nauczył się od Alonso, sam McLaren też coś zyskał.

Sorry, ale nawet w F1 widać czasami dyskryminacje na tle narodowościowym.

Dlatego dla Roberta jedyna słuszna opcja to FERRARI :)

Dawidu_AMG pisze...

Force India ma w tym roku świetny duet. Jeśli bolid będzie rozwijany nadal tak konsekwentnie, to myślę, że przy odrobinie szczęścia mogą powalczyć nawet o podium na szybkich torach.

Serek pisze...

Hej. a jak Wam się podoba nowy bolid Caterham? Ciekawy profil

KubicaFAN pisze...

Bolid nie ma być ładny, bolid ma być przede wszystkim szybki. Jakbym miał jeździć czymś, co przypomina krzyżówkę żaby z morsem, ale pozwalałoby skutecznie wygrywać wyścigi i włożyć mistrzowską koronę, to z pewnością by mi to nie przeszkadzało. Patrząc na CT-01 nie dostrzegam ewolucji, dostrzegam rewolucję, a to dobrze świadczy o tym teamie, o jego celach, pragnieniach i marzeniach. Widać, że długo pracowali nad tym bolidem i patrząc na jego aerodynamikę, moim zdaniem dużo wydajniejsze przednie skrzydło, nos, sekcje boczne, mam wrażenie, że zrobią duży krok naprzód. Pytanie, czy większy od konkurencji przed nimi?

Tomy pisze...

Myślę że Mercedes będzie trochę pod presją w tym sezonie. Władowali sporo pieniędzy, a wyniki przeciętne. Niemcy mają wymarzony team: Rosberg + Schumi + marka Mercedes (chociaż pewnie woleliby Vettela, bo Rosberg ma skandynawskie korzenie). Mają b. dobrego konstruktora Brawna. A efekty kiepskie.

Schumi będzie miał utrudnione zadanie w tym roku, bo kierowca tylko 1 raz może zajechać drogę atakującemu rywalowi. Oby tylko MS nie spychał na ścianę, jak to zrobił z Barrichello w zeszłym sezonie :/. Schumi w przeciętnym bolidzie jest przeciętnym kierowcą.

young22 pisze...

Tomy Brown raczej nie jest konstruktorem a co do caterham to ciekawe czy poczynili jakieś postępy fajnie by było gdyby włączyli się do walki o punkty.

Tomy pisze...

Myślę że jest m.in. konstruktorem. Zresztą z tego się wywodzi.

Wg wikipedii: brytyjski inżynier, w latach 1996–2006 dyrektor techniczny zespołu Ferrari startującego w Formule 1.

Tutaj kilka linków potwierdzających powyższe:

http://moto.wp.pl/kat,1775,title,Genialny-konstruktor-Brawn,wid,10995589,wiadomosc.html?ticaid=1dcde&_ticrsn=5


http://es-la.facebook.com/note.php?note_id=55745613170

Bartez pisze...

Sorry, że nie na temat ale muszę się komuś wyżalić :( Moja kochana, srebrna, niezawodna s4 b5 2.7 biTurbo skasowana :(
Całe szczęście, że przód cały ;(

Piotrek pisze...

Bartez, gdybyś tak nie szalał to byłaby cała.
Myślę, że Mercedes chciałby Vettela zamiast Rosberga także dlatego, że ten pierwszy jest mimo wszystko lepszym kierowcą. Rosberg to klasowy zawodnik, ale mnie do końca nie przekonuje. Myślę, że za bardzo ciąży na nim widmo ojca. Lubię go, ale mógłby być szybszy.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Słuchajcie, jak "doniosła" mi Dominika, która jest dobrze obeznana z rosyjskimi forami dotyczącymi Roberta, nasi wschodni sąsiedzi oglądają ostatnio ten film:
http://www.youtube.com/watch?v=BII_qlrbYjY&feature=related

Zapraszam do obejrzenia filmu i przypomnienia sobie, o co nam wszystkim tu naprawdę chodzi...

Spieszmy się oglądać YT, ACTA tak szybko nadchodzi...

Dawidu_AMG pisze...

Mógłby by szybszy? Czemu uważasz, że nie jest wystarczająco szybki? Bo nie wygrał do tej pory żadnego wyścigu? Nie jestem jego wielkim fanem, ale zawsze staję w obronie Rosberga, ponieważ uważam, że chłopak ma w sobie prawdziwy talent, tylko nie dostał jeszcze odpowiedniego sprzętu. Przez całą karierę "bił się" z Kubicą i Hamiltonem i uważam, że można go postawić na jednej półce z tą dwójką.
Ktoś powie, że jest tylko trochę szybszy od dziadka Schumachera. Sratatata... Schumacher wrócił i wymaga się od niego wyników, a Rosberg zwyczajnie jest lepszy od siedmiokrotnego mistrza świata. I stwierdzam śmiało, że jest lepszy zarówno od Schumachera z roku 2011 jak i od tego z 2003. Jeśli ktoś uważa inaczej, to chętnie podyskutuję, bo jestem w nastroju do kłótni :D

Tomy pisze...

Myślę że Rosberg jest dobry i lepszy od obecnego Schumiego. Ale czy jest lepszy od Schumiego z 2003 roku? Pewnie tak. Bo Schumi to przeciętniak. Nie wiem dlaczego ale nie przepadam za tym kierowcą.

Nie zmienia to faktu że Robert jest lepszy od Rosberga czy Hamiltona. Wygrywał z nimi w czasach juniorskich, gdy każdy jeździł podobnym sprzętem i liczyły się głównie umiejętności kierowcy. Obecnie Hamilton ma najlepsze wyniki bo jest bogiem w swoim teamie i ma super bolid w przeciwieństwie do Roberta czy Rosberga.

Zdecydowanie bardziej cenię Roberta jak Schumiego.

A tutaj dowód kto jest najlepszy:)
http://tasi.pl/foto/4/431/mlodzi-przyjaciele---hamilton,-kubica,-rosberg

Naprawdę, trzeba doceniać naszego Robcia, bo to wielki talent.

Karol pisze...

Singapur 2010 Sutil;)

zagiel_1987 pisze...

Mateuszu, czy mógłbyś zmienić czcionkę komentarzy pod postami, na taką jaka była wcześniej? Ta która jest obecnie, jest dużo mniej czytelna (bynajmniej dla mnie).

Mateusz Cieślicki pisze...

Zagiel_1987 - przyznam szczerze, że nawet nie wiem o co chodzi. Zmieniła się? Ja nic nie ustawiałem, to zapewne ostatnia modyfikacja bloggera takie zmiany wprowadziła. Przyjrzę się temu, dziękuję

Karol pisze...

oo, Zagiel się pojawił;)

jerzyna pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
jerzyna pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mateusz Cieślicki pisze...

Jerzyna - to już dawno temu.

Niestety, nie mogę nic zrobić z tymi czcionkami :/

jerzyna pisze...

tak tak wiem wygłupiłem się sorki zaraz usuwam tylko net mi coś siada pewnie AKTA już zaczynają działać hihihi.


szybkiego powrotu na tor ROBO

Radko pisze...

Szczerze mówiąc, to Schumachera uważam za miłego i sympatycznego człowieka i z miłą chęcią mu kibicuje.
Według mnie w tym sezonie pokaże prawdziwą formę, bo jednak ta przerwa i 40-stka na karku robi swoje.
Ogółem patrząc Schumi w zeszłym sezonie był odrobinę lepszy od Rosberga. Miał słabe kwalifilacje, natomiast w wyścigu był świetny. W klasyfikacji mógłby znajdować się przed Nico, gdyby nie stracił wyścigów i punktów przez kraksy.
Mam taką skromną nadzieję, że zobaczę go jeszcze na podium.

Seba_kalisz pisze...

Witam,...

.,.. i co tu komentować?? Niczym pustynia. Ten brak informacji i jakichkolwiek przecieków jest Mistrzostwem Świata. Dla obozu Roberta ten tytuł należy się jak nikomu innemu.

pozdr.

MorganF1 pisze...

Tak jak ktoś wczesniej napisał - widać wypuszczanie informacji nie jest w tym momencie potrzebne obozowi Roberta. Albo wszystko dogadane i potrzeba już tylko pracy nad powrotem do formy albo nie ma nad czym pracować i potrzeba czasu żeby się z tym pogodzić i to ogłosić...

Jacek pisze...

MorganF1..Zgadzam się lecz biorę pod uwagę tylko to pierwsze stwierdzenie.Dodam tylko,że czekają z info na odpowiednią chwilę ze względów marketingowych.

robo-tabu pisze...

No dobra, więc skoro nie ma o czym pisać, to wyjdę z moją wizją. :p

Nie wiadomo kto to KopeckyFan, ale faktycznie ta wypowiedź nie jest zwyczajna i daje dużo do myślenia. Może warto przyjrzeć się jej trochę dokładniej?

"W ostatnich miesiacach nic nie bylo pewnego, oprocz jednego - Polacy to najlepsi kibice."

No tak, nie było nic pewnego... Całkiem zrozumiałe. Tylko jeżeli nie było, to może coś się zmieniło i w momencie pisania tego wpisu coś pewnego już było? Może właśnie wtedy nastąpił jakiś przełom, który spowodował, że KopeckyFan napisał/mógł napisać te słowa?

Dla mnie osobiście są one takie budujące, dające nadzieję i informujące, że jest/będzie dobrze...

"Jestem pewny, ze Robert szczerze docenia Wasze wsparcie i wynagrodzi dlugie, pelne niepokoju oczekiwanie juz wkrotce."

Ta pewność też buduje i jeżeli jest to ktokolwiek z otoczenia Roberta, to wierzę, że nie pozwoliłby sobie na takie słowa nie mając tej pewności. Mam tu na myśli kogoś kto jest naprawdę blisko Roberta, bo Pan Sokół wcześniej powiedział podobne słowa, tylko w nie jakoś nie potrafiłem uwierzyć. Jestem trochę uprzedzony do wszelkich informacji o Robercie pochodzących od tego Pana.

Fakt, że jakiś czas później w rehabilitacji Roberta nastąpiła komplikacja (złamanie) i ciężko teraz stwierdzić jak znaczący miała ona wpływ na sytuację... Nie wiedzieliśmy nic, a teraz wiemy tak naprawdę jeszcze mniej.

Pewnie ktoś się przyczepi, że doszukuję się podtekstów w wypowiedzi jakiegoś obcego człowieka, który nazwał się "KopeckyFan", napisał raz komentarz i tyle, ale nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie...

Pozdrawiam.

Seba_kalisz pisze...

@robo-tabu ...

Rozum mówi niemożliwe...serce, kto wie? może tak być...oby :-). Pozytywne myślenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a humor zawsze warto sobie poprawić !.

pozdr.

robo-tabu pisze...

Dokładnie Seba. :)

Ja mam jutro trudny egzamin, więc w przerwie od nauki wchodzę tu zajrzeć, a niestety niewiele się dzieje... No ale dobrze, że jest spokój przynajmniej, a nie jakaś zadyma.

Pozytywne myślenie to połowa sukcesu, dlatego trzeba wierzyć, że będzie dobrze - przecież to nic nie kosztuje. :)

Chyba nawet bardziej wierzę w powrót Roberta niż w to, że zdam jutro ustny. :p

gmbs pisze...

Zadyma przeniosła się TAM :)
Nie ukrywam, że sam sobie trochę poużywałem, bo irytuje mnie to co się tam wyprawia.

Seba_kalisz pisze...

@robo-tabu….

No fakt. Spokój nastał. Co poniektórzy ( chyba gramatycznie?? :-)) w ostatnim czasie bardziej się skupiali jak dokopać Mateuszowi, niż nad oceną ostatnich wieści dotyczących Roberta. Mówi się , że nastała cisza przed burzą? Czy w przypadku R.K też tak możemy pisać?/ Ja żywię nadzieję , że tak.

PS. Myśl pozytywnie a egzaminy będą do przodu...eh, kiedy to było :-).

Karol pisze...

męczy mnie już ta cisza, niestety...

Kubala pisze...

Wytrzymaliśmy już prawie rok...miesiąc w tą czy w drugą nas nie zbawi już;)

ps. Mateusz, poziom wypowiedzi na blogu zdecydowanie się poprawił. Widać kto chce się wypowiedzieć kulturalnie a kto robić zadymy. Choć narazie bijemy pianę to przynajmniej jakoś się to czyta. Pozdro:)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja już wolę ciszę niż informacje o pęknięciu kości... Ważne żeby wszystko powoli szło do przodu.

Karol pisze...

Mateusz mówił, że nowy nr. F1racing będzie dzisiaj i pojechałem do sklepu. SZukam i nic. Wracam do domu patrze styczniowy nr i pisze, że nowy będzie 27lutego....;p A dzisiaj taki ładny dzień doczytania;p

Karol pisze...

no tak masz rację lepiej cisza niż nowe inf, które nie będzie optymistyczne:<

Mateusz Cieślicki pisze...

Wątpię abym pomylił daty, Karol - to Ty pytałeś przez maila? Bo w mailu napisałem, że w piątek. Dziś w UK się ukazuje.

Co do poziomu wypowiedzi, to nie chcę nic prowokować, ale rzeczywiście jest super.

Seba_kalisz pisze...

@gmbs…
Pierwszy i ostatni raz wspominam o znanym większości z Nas, – „blogu”- , który rzekomo dotyczy Roberta, a bardziej precyzyjnie osoby, która ma „niby” bliskie kontakty z ludźmi, którzy (znów użyje słowa) „ponoć” więcej wiedzą. Byłem kilka razy na wspomnianej stronie i raz sobie postanowiłem zweryfikować zdjęcie, „Pietrasanta stazione”, które tam się pojawiło,… w Google… i znalazłem stronę Włoską z kwietnia 2011 z w/w zdjęciem. Dla mnie zwykły kant. Od tego czasu już tam nie zaglądam….Reszta bez komentarza…, ale wiesz, o co chodzi. Dla mnie Nikodem Dyzma.
Pozdr.

Radziu pisze...

Wiecie co? Chyba zadzwonię do mojej siostry wróżki niech postawi karty dla Roberta. A taka ciekawostka to moja siostra grała kiedyś w kręgle z Robertem na Śląsku, no i przegrała

gmbs pisze...

A ja zaglądam, bo mnie to bawi, z natury jestem złośliwy, w związku z czym czasem jak już czego nie umiem ścierpieć to sobie tam coś skrobnę.

Aczkolwiek muszę przyznać, że podoba mi się tam jedna rzecz - możliwość odpowiadania bezpośrednio do wpisu, zamiast liniowej formy komentarzy można budować proste drzewa, co ułatwia poruszanie się i ogarnięcie dyskusji.

Aivar pisze...

podrzucie adres tamtego blogu pośmieje się

Radko pisze...

Jak dla mnie, to teraz jest w porządku. Miło się czyta i jest świetna atmosfera - chociaż informacji brak.

Karol pisze...

Sorry Mateusz, sprawdziłem i rzeczywiście, mój błąd, dni mi się chyba wczoraj pomyliły;p A szkoda bo miałem nadzieję, że poczytam już sobie;)

Andrzej pisze...

@robo-tabu

Z tym KopeckyFan może jest coś na rzeczy.U Sokoła znalazłem taki komentarz z linkiem: "Robert jeździł na portalu e-rajdy.pl, na czeskim pluginie pod nickiem Kopecky Fan -> http://rbr.onlineracing.cz/index.php?act=ustats&u=6209 dla tych co nie wiedzieli

Komentarz od Misiek3510 on sierpień 26, 2011 at 17:06 "

Piotrek pisze...

@Radziu - na YouTube'ie jest filmik jak Robert gra w kręgle. Jest świetny, więc nie dziwię się, że Twoja siostra przegrała. Ale to napewno musiało byc przeżycie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Ktoś wie jak to dokładnie jest z F1Racing? W poprzednim numerze niby napisali, że wychodzi 27, ale podobno w sprzedaży było już wczoraj.

Szybkiego powrotu na tor Robert

jerzyna pisze...

witam.
widzieliście zdjęcia nowego bolidu Caterhama? jest obrzydliwy !!!
a ten nos to jakaś masakra. Szef techniczny stajni Mike Gascoyne tłumaczy się ze takie nosy mogą być w innych bolidach i jest to spowodowane nowymi przepisami na 2012.


szybkiego powrotu na tor ROBO

Olivia pisze...

@Piotrek
wczoraj F1Racing otrzymali tylko wlasciciele prenumeraty :)

Karol pisze...

jutro będzie;)

young22 pisze...

jerzyna
faktycznie zbyt piękny to on nie jest a co gorsza ferrari chyba też będzie miało taki nos

jerzyna pisze...

obawiam się ze Mike Gascoyne ma racje i bolidy będą szkaradne ale jak to RK rzekł "nie ważne jaki ma kolor byle by był szybki".


szybkiego powrotu na tor ROBO

jerzyna pisze...

ps.
Nie to ze się czepiam zielonego koloru ale miałem kilka zielonych jednostek i albo się psuły albo waliłem dzwona hihihi.



szybkiego powrotu na tor ROBO

young22 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Piotrek pisze...

Pamiętacie komentarze przed sezonem 2009. Też wszyscy mówiliśmy, że bolidy będą okropne. Ale po pewnym czasie przyzwyczailiśmy się. Myślę, że teraz będzie podobnie. Zresztą, uważam, że bolidy nowe bolidy nie są brzydkie. Z tego co do tej pory widziałem nawet mi się podobają. Ferrari faktycznie miało taki sma garb jak Caterham, ale podobno na prezentację mają go usunąc.

Szybkiego powrotu na tor Robert

fan f1 i Roberta pisze...

na stronie http://f1zone.pl/news/12536/jaki_bedzie_nowy_bolid_ferrari_zdjeciavideo.html

jest fajna wizualizacja zmian jakie maja być dokonane w nowym bolidzie Ferrari. I jeszcze ciekawy komentarz "Osoby które widziały samochód nazwały go brzydkim z powodu garbu na nosie, jednak ostateczna wersja ma być już płaska"

no zobaczymy..

mF1 pisze...

dobry filmik o Robercie, http://www.youtube.com/watch?v=cZVtwKaO3A8&feature=related

Karol pisze...

dobry, dobry i to Monako;)

Karol pisze...

Zobaczcie, jaką aerodynamiką dysponowało RBR, a jaką Renault. Kubica mm od barier...;)

Dr. Mario Theissen pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Irek pisze...

Witam wszystkich, jestem wiernym czytelnikiem tego bloga od początku jego powstania. Gratulacje i podziękowania dla Mateusza za pomysł i ciężką pracę nad poprawnym i profesjonalnym zarządzaniem tego forum.
Myślę (chyba jak wielu z Was) że cisza w okół Roberta ma na celu głośny powrót i to niebawem.

Pod nickiem -KopeckyFan - istotnie logował się Robert na RBR Czech.

Pley pisze...

Witajcie! Byłem tu od samego początku, ale wypowiadałem się rzadko, zwykle jako anonimowy anonim :) Po ostatniej "wojnie" nie zaglądałem tu długo, ale teraz chcę skomentować wypowiedź niejakiego KopeckyFAN-a. Mianowicie uważam, że to RK, gdyż zbyt odmiennie jest to napisane, niż jakikolwiek fan miałby to pisać.
Myślę, że RK chciał nam dać znać, że będzie ok i żeby się nie martwić. Proszę zauważyć na słowo "Wasze" jest pisane wielką literą. To nie to samo co pisanie wielką literą "Ty", "Ciebie" w jakimś dialogu lub bezpośredniej polemice. KopeckyFAN dodał komentarz tylko raz :) Więc ja jestem pewny, że to RK :))))))))

Robert! Szybko wracaj, bo ciężko bez Ciebie!

young22 pisze...

Kurcze ale gdyby Robert chciał sie tu wypowiedzieć to nie łatwiej było by to zrobić jako anonimowy , ja jakoś nie nakręcam się na taką wersję.

Skitel pisze...

Witam wszystkich ... moim marzeniem jest jedno znowu zobaczyc naszego jedynaka ze swiata f1 w bolidzie ... kazdego dnia sprawdzam wszystkie wieksze porfale o tematyce krolowej sportów motorowych w poszukiwaniu chociaz jednego zdania o Robercie ... moja dziewczyna ma juz tego dosc znajomi takze ... zalezy mi tylko na jednym POWROCIE ROBERTA !

Robert pisze...

Mógłby ktoś jeszcze raz zacytować komentarz KopeckyFAN?

OT: Blog w angielskiej wersji językowej wygląda moim zdaniem o niebo lepiej.

Skitel pisze...

Robercie ...
kopeckyFan pisze:

(...) Witam wszystkich.
W ostatnich miesiacach nic nie bylo pewnego, oprocz jednego - Polacy to najlepsi kibice. Kazdy sportowiec chcialby miec takich kibicow. Jestem pewny, ze Robert szczerze docenia Wasze wsparcie i wynagrodzi dlugie, pelne niepokoju oczekiwanie juz wkrotce. (...)

Robert pisze...

Dzieki Skitel! :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Witam wszystkich nowo zalogowanych i przepraszam, że zostaliście poniekąd zmuszeni do zalogowania się.

Co do odpowiedzi na komentarze - szukałem już tego w ustawieniach, ale niestety nie znalazłem i nie wiem, czy ta opcja dostępna jest w naszej formie pojawiania się komentarzy, czyli okienku. Poszukam jeszcze.

A co do wersji angielskiej, to co konkretnie jest tam lepsze? Myślę, że mógłbym coś importować stamtąd.

Igor pisze...

Owszem, taki post mógł napisać Robert i jest to prawdopodobne, ale równie dobrze jakiś internauta mógł skojarzyć fakty, wyczytać gdzieś w necie że Robert używał kiedyś takiego nicku i po prostu się nim podpisać, chcąc zrobić trochę szumu.

Karol pisze...

format, czcionka i jakoś tak po prostu:)

FanF1 pisze...

Witam
Mnie też od dawna nurtuje ten wpis KopeckyFan. Robert kiedyś używał takiego nicka.
http://rajdy.phukuba.pl/robert,kubica,richard,burns,rally,jest,najlepsze,.html

Pley pisze...

@Igor
Tylko po co miałby wywoływać takie dyskusje, skoro sam w nich nie bierze udziału?

Piotrek pisze...

Jeśli KopeckyFan to naprawdę Robert, to jest ciekawie. Tym bardziej, że teraz raczej się tu nie wypowiada.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Skitel pisze...

ostatnio zastanawiałem sie nad jedna kwestia ... jezeli RK wchodzi na jakikolwiek blog czy strone zajmujaca sie f1 i czyta ze "kubica tylko i wylacznie w ferrari" to nie uwazacie ze czuje sie glupio jezeli czysto teoretycznie ma podpisany kontrakt w jakims innym słabszym teamie np. Williams lub Force India ... i dlatego nie ma zadnych info zeby nie zawiesc kibiców a info wyjdzie dopiero gdy pojawi sie na oficjalnych testach i wtedy zawód bedzie mniejszy a zastapi go radosc ze wogole wrocil ... co o tym sadzicie ?

Mateusz Cieślicki pisze...

Podejrzewam, że się ze mną nie zgodzicie, ale według mnie Robert nie pojawia się na żadnych forach itp.

Robert pisze...

Mi się wydaje, że jeżeli ten ktoś miałby udawać Roberta to napisałby coś bardziej dosadnego. Ta wypowiedź tak na prawdę dużo nam nie mówi. Tyle, że niedługo będzie okej.

Nawet jeśli to nie On to napisał, to myślę, że sam powiedziałby dokładnie to samo.

Robert pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Karol pisze...

Nie ma na to nawet czaasu! Ludzie on skupia się na powrocie do bolidu, a nie patrzy na forach komentarze. Rozumiem było by miło ale wiecie.... Czas goni, a formuła to wymagający sport. Podejrzewam że ja zdrowy 16-letni chłopak, wysportowany nie dał bym rady fizycznie nawet w niższych kategoriach...

Robert pisze...

@ Mateusz

Chodzi jedynie o wygląd tej wersji angielskiej. Tło rodem z Twittera, ta niebieska czcionka w nagłówku. Moglibyśmy nieco odpicować tego bloga... hehe. Nie myślałeś o WordPressie?

Mateusz Cieślicki pisze...

Robert - blog kształtowaliśmy razem przez 10 miesięcy i zapewniam Cię, że nie było pomysłu, który podobał by się wszystkim. Po ostatniej sporej jak na bloga zmianie wizerunkowej były raczej pozytywne opinię, dlatego trzymam się tego co jest.

Karol pisze...

Mateusz mam pytanie. CZy Kubika TV ma jakieś nowe filmiki?

Mateusz Cieślicki pisze...

Karol - wejdź na jego profil i obejrzyj, ale nie informował mnie o nowych.

Piotrek pisze...

Też czekam na nowy filmik od KubikaTv. Już nawet o to pytałem, ale nie dostałem odpowiedzi.
Myślę, że Robert nie szpera po internecie za informacjami na swój temat. Jednak byłoby bardzo ciekawe, gdyby się kiedyś okazało, że tu wchodził i coś napisał.

Szybkiego powrotu na tor Robert

young22 pisze...

Mateusz Cieślicki pisze...

Podejrzewam, że się ze mną nie zgodzicie, ale według mnie Robert nie pojawia się na żadnych forach itp.
Hmmm sam nie wiem Kopecky Fan to chyba faktycznie nick Kubicy używany w grze RBR. Wbiłem dzisiaj na forum tej gry gdzie Kopecky FAN chwali się swoimi czasami na co użytkownicy odpowiadają
"Ale o czym Wy mowice , to jest Kubecky i wszystko jasne :lol: Niema sie co dziwic ,toz to lepsze niz alien" albo "Zajął by się taki treningiem na "barcelonie" a nie tu ludzi w kompleksy wpędza "
wiec chyba jednak udzielał się czasem ( bo to stare wpisy) ale czy Kopecky Fan z tego forum to Robert nie mam pojęcia.

Skitel pisze...

jak dla mnie to gdybanie czy KopeckyFAN to ten KopeckyFAN o ktorym wszyscy myslimy jest bez sensu nie waze czy to był RK czy nie ... wazne jest to ze Robert wie ilu ma kibiców w swojej ojczyznie jak go wspieraja i na pewno to czuje ... jak dla mnie to mozemy myslec ze to RK i dla wszystkich bedzie najlepiej ... bedziemy happy ze Robert chociaz raz na jakis czas przeglada forum ... i to jest najwazniejsze ... to wsparcie ... i nie rubcie trzody panowie i panie bo jezeli okaze sie ze na serio czasem zaglada to nie sadze zeby podobało mu sie takie mieszanie z blotem jego lub DM ... i jakies szczeniackie przepychanki w stylu "nikt nie da kalece bolidu" ... Ja wierze ze ktos jednak mu ten bolid da a RK wykorzysta go najlepiej jak tylko sie da Pozdrawiam

Irek pisze...

Witam wszystkich!
Jestem na blogu od początku, dziś postanowiłem się zalogować, ponieważ poziom komentarzy się ostatnio poprawił.
Gratulacje i podziękowania dla Mateusza za pomysł stworzenia bloga i pracę nad jego funkcjonowaniem.
W pozycjonowaniu Google jesteś już blisko podium.

Karol pisze...

Peglądałem pytania faNÓW DO kUBICY JEDNO Z NICH
P: Co chciałbyś powiedzieć swoim fanom?
R.K.: "Nadal cieszcie się Formułą 1, nawet jeśli w tym momencie mnie tam nie ma. Ja spróbuję wykorzystać to trudne doświadczenie, aby wrócić tak silnym, jak to tylko będzie możliwe."
FORZA ROBERT!

Mateusz Cieślicki pisze...

Jak to blisko podium!? Przecież było 2... :) ostatnio spadliśmy :(

Karol pisze...

gmbs jedzie ponoć jutro do Włoch... Czekam na odp. czy ktoś się pod Cb nie podszył

Irek pisze...

Mi wychodzi czwarte w kategorii wszystko pod hasłem Robert Kubica.

Karol pisze...

mi 2

iwo pisze...

Witam. Mnie wychodzi 2, więc średnio 3, Mateusz nie martw się zatem, nadal podium :)

Irek pisze...

1 Robert Kubica - official website / strona oficjalna
www.kubica.pl/
2 Robert Kubica Formuła 1. Centrum Kubica F1
www.kubica-robert.net/
3 Robert Kubica – Wikipedia, wolna encyklopedia
pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Kubica
4 Stan zdrowia i powrót Roberta Kubicy do F1
powrotroberta.blogspot.com/

Tak jest u mnie.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ok, to nie jest ważne, nie ma już co wymieniać :)

iwo pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Irek pisze...

Przepraszam za zamieszanie, nie miałem takich intencji, zapewne z moją przeglądarką jest coś nie tak.

Rovanpera pisze...

Wiecie co, chyba się zapędzacie z tym @kopeckyFAN; oczywiście nie powiem, że to na pewno nie był Robert. Skąd mam wiedzieć?
Ktoś porusza kwestię pisania "Wasze" z dużej litery:) też tak często piszę. Problem polega na tym, że nie mamy żadnych, ale to żadnych informacji i trochę udziela nam się "doszukiwanie się sedna", tam gdzie nie powinniśmy go szukać.
Ja o nicku @kopeckyFAN widziałem już wcześniej. Nie problem zalogować się i napisać coś takiego...
Zastrzegam oczywiście, że wołałbym, aby to był Robert:)
Mnie nurtuje, kiedy Kubek wreszcie się pojawi publicznie. Wiadomo, że dopiero na torze w kombinezonie, ale chyba do tego czasu dostanę ŚWIRA;/
OFFTOP; komentarze wyświetlają się w okienku z komentarzami normalnie z odstępami pomiędzy wierszami. Bezpośrednio pod artykułem zlewają się. Przepraszam jeśli się powtarzam.

iwo pisze...

Irku, z Twoją przeglądarką wszystko zapewne ok. Wyświetlana kolejność jest subiektywna. U mnie byłoby to 1,4,2,3. Ale to zależy również od częstotliwości wchodzenia na bloga Mateusza z Twojego komputera.Tak mi to przynajmniej ktoś kiedyś tłumaczył.

Irek pisze...

Oczywiście że pod nickiem kopeckyFAN mógł każdy dodać ten komentaż, jednak pamiętajmy że było to tylko jedno wejście i jasny przekaz.
Robert używał tego nicku w RBR Czech,to potwierdzone wieloma komentarzami na innych forach.

Skitel pisze...

wlasnie to mnie najbardziej martwi ... jezeli jest to tak dobrze potwierdzone to bez problemu ktos kto chcialby sie pod RK podszyc to by ten nick znalazl ...

Irek pisze...

iwo - jestem niemal co dzień na blogu i może właśnie to "niemal" - to za mało. Dzięki za wyjaśnienie.

Rovanpera pisze...

@Irek; zgadzam się, ale tak samo jak zakładamy, iż był to Robert... tak samo możemy zakładać, że nie był to Robert. Poczekamy, zobaczymy.
Dla mnie F1 to nie tylko Robert, ale bez niego, to tak jak gdyby coś wielkiego (również dla mnie) się skończyło. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie... byłoby mi bardzo przykro.
Co do pozycjonowania Google. Czytałem artykuł, że mieszają wyświetlaniem. Niektóre firmy, długo na pierwszym miejscu dostają tel., że jeżeli dalej marzą, aby na nim być powinni zapłacić. Jeżeli nie zapłacą, trafiają na dalsze strony. Oczywiście nie mówię o blogu Mateusza;P raczej nie będą z niego ściągać pieniędzy za pozycjonowanie. Chociaż kto wie...;)

Robert pisze...

Pozycjonowanie jest u każdego inne. Zależnie od miejsca, w którym się znajdujemy. Właśnie dlatego znikła możliwość "Szukaj tylko w języku polskim".

Radko pisze...

Ciekaw jestem, kiedy strona internetowa Roberta zostanie wprawioma w ruch.
Za długo jest w takim stanie, jak aktualnie.

Radko pisze...

W sumie, to postaram się coś dowiedzieć od Pana Czachorskiego, być może wie coś na temat strony.

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 323   Nowsze› Najnowsze»