Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 23 listopada 2011

Premiera nowego filmu KuBikaTV

Dziś - na uspokojenie nastrojów - KuBikaTV za pośrednictwem bloga Powrotroberta prezentuje Wam najnowszy film o Robercie Kubicy i jego powrocie do Formuły 1. Premierę zapowiadałem na blogu już od tygodnia, dziś z dumą mogę powiedzieć, że wszyscy możemy oglądać wspaniały i pocieszający film. Zapraszam do obejrzenia go poniżej, nosi on tytuł "Robert Kubica - Distance"


Premierę zapowiedziałem dziś na jutro, jednak bieg wydarzeń przyspieszył ją. Dziś oczywiście wiadomością dnia jest oświadczenie Roberta Kubicy i ta informacja powróci na pierwsze miejsce w blogu, ale póki co chcę Wam pokazać tę kolejną udaną produkcję KuBikaTv, z którym blog Powrotroberta współpracuje.


Polecam lekturę miesięcznika F1 Racing !

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

34 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cudeńko :)

fanRK

Anonimowy pisze...

ok Mateusz - rozumiem

Piotrek pisze...

Filmik, jak wszystkie, bardzo dobry. Czekam na taki, w którym będzie full energii dla Roberta. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie. Może na przywitanie go spowrotem w F1?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Może być. Niezły amatorski składaczek. o.k.

jaawok pisze...

Świetny filmik! ;p
Lepszego dawno nie widziałem! :D

Anonimowy pisze...

Oglądać sie tego nie da :/ Co za muzyka...

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 23:07 - napisz to jeszcze raz bez używania obraźliwych słów a wtedy odniosę się do Twoich zarzutów.

Anonimowy pisze...

Mateusz Cieślicki 23:09
masz na myśli konkretnie który fragment mojego komentarza? Po prostu wytnij co ci nie pasuje i odpowiedz. Tak będzie najszybciej. Chętnie poczytam i odpowiem. Tylko bez przekleństw proszę ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja ich tu nie używam.

Niestety, edytować Waszych komentarzy nie mogę.

Anonimowy - zauważ, że ja nigdy nie należałem do hurra-optymistów w tej kwestii, a dzisiejsze studzenie emocji jest po wypowiedzi Roberta dotyczącej startów.

Na nikogo się nie obrażam, a mówienie, abym nawet w komentarzach zachowywał swoje przemyślenia dla siebie na moim blogu jest chyba grubą przesadą. W ogóle ostatnio wychodzi na to, że tutaj wszyscy mogą mówić co chcą oprócz mnie.

Anonimowy pisze...

Czekamy Roberto !!!
http://www.youtube.com/watch?v=xbSTJMFvNzs&feature=channel_video_title

Anonimowy pisze...

Roberto jesteś ,byłeś i będziesz Wielki
http://www.youtube.com/watch?v=sSIE6iTpV5g&feature=channel_video_title

Anonimowy pisze...

wg bbc kubica przejdzie w następnym tygodniu koleją operację łokcia polegającą na usunięciu śruby.

http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/formula_one/15853406.stm

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie - wzruszające...

Anonimowy pisze...

Szybko przeniesli newsa Roberta na dalszy plan.
http://www.lotusrenaultgp.com/?lang=en
Widac ze Robert nic juz dla nich nie znaczy.Moze to i dobrze.

Dawidu_AMG pisze...

Film oczywiście na poziomie, chociaż "The Human. The Hero" i "Perfect Driver" bardziej przypadły mi do gustu.

Odbiegając od tematu filmu... Jak wypowiedź Roberta ma się do ostatnich słów Morelliego? Chodzi mi o to, że skoro na styczeń planowane są testy Formułą 2000, potem 3.5, to co stoi na przeszkodzie, aby w marcu pojawić się w Melbourne? Domyślam się, że jeśli Robert w ogóle weźmie udział w takich testach, to będzie znaczyło, że jest już zdrowy w 100% i będzie posiadał określoną kondycję, która pozwoli mu takie bolidy prowadzić. Czy jest coś jeszcze, co czeka Kubicę po takich testach, prócz doszlifowania jeszcze tej kondycji? (Która w F1 jest wymagana na wyższym poziomie, niż w niższych seriach.)

Anonimowy pisze...

Mślę że Robert może nie wrocić na sezon 2012
http://www.sport.pl/F1/0,0.html?adw=1&gclid=CPrIiIq3qakCFdSHzAodjAk5KQ
ostanie zdania moga o tym świadczyć. Smutno dziś ale czas goi rany. MUSIMY GO WESPRZEC JAKOŚ!!

Anonimowy pisze...

Gutowski o Kubicy...
przeglad sportowy.pl

Anonimowy pisze...

Kolejna porcja plotek o Ferrari:

1. Ferrari zapłaciło Robertowi 1,5 mln euro żeby nie podpisywał umowy z Lotusem
http://www.sportune.fr/sport-business/kubica-en-f1-le-traitement-royal-de-lrgp-et-ferrari-43171

2. Ferrari planuje testy dla Roberta, a pierwsze maja się odbyć w kwietniu
http://www.omnicorse.it/magazine/13746/il-rientro-di-robert-kubica-in-f1-passera-per-la-ferrari

3.Wczorajsze oświadczenie Roberta to pożegnanie z LRGP. Ferrari pomoże mu wrócić do formy, a potem Robert zastąpi Massę.
http://italiaracing.net/notizia.asp?id=33953&cat=1

4. Ferrari może zapytać FIA o pozwolenie na sprawdzenie Roberta podczas piątkowych treningów w sezonie 2012.
http://tnij.org/ocor

Anonimowy pisze...

Ja tak trochę z innej beczki. Przeglądałem dziś profile na facebooku i natknąłem się na jeden odnośnie fanki Roberta. Przyznam szczerze, że zrobiła na mnie wrażenie. Nie tylko pod względem urody ale też tego,że ta dziunia ma bzika na punkcie Kubicy i ma prawie 500 jego zdjęc.Niesamowite ale miłe,że kobitki szaleją za Robertem. A tu link do jej profilu, jeśli ktoś chciałby zobaczyc.

http://www.facebook.com/profile.php?id=100001515809111

Krzysiek

Anonimowy pisze...

http://f1.wp.pl/kat,48594,title,Kubica-spelnil-tylko-zadanie-szefa,wid,14015554,wiadomosc.html?ticaid=1d703

C. Gutowski twierdzi, że wczorajsze oświadczenie zostało niejako wymuszone na Robercie przez LRGP.
"prawdziwa rozgrywka pomiędzy Kubicą, a teamem Lotus Renault wciąż przed nami. Polakowi kończy się bowiem umowa z zespołem, a jego usługami zainteresowane ma być Ferrari".

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 09:42
Robi się ciekawie !

Bart pisze...

Chyba cośfaktycznie jest na rzeczy z tym Ferrari, raz można bzdury wypisywać, ale pojawiło siętak wiele artykułów i już nie wszystkie oparte na jednej spekulacji...

Pamiętam jak w 2009 Kubica miał zastąpić Massę i też wszyscy na początku mówili że to tylko plota, jednak potem okazało się wszystko prawdą.

Swoją drogą nawet jakby Kubica wrócił, nie wiem czy Ferarka nie chciałby by był on kierowcą numer 2... On się na pewno by na to nie zgodził..

No ale cóż, niech najpierw się chłopina wykuruje

Anonimowy pisze...

Bart a dlaczego miałby być numerem dwa w Ferrari? Oczywiscie Alonso to świętny kierowca i Robert musiałby wywalczyć sobie status pierwszego kierowcy ale włosi lubią Kubicę i jeśli pokazałby, że może wygrywać z Alonso to dlaczego nie. Poza tym z pewnością w żadnym innym teamie z pierwszej "4" nie byłoby mu łatwiej o bycie kierowcą nr 1.
RBR = vettel na wieki wieków amen
McLaren = tam przez kilka lat skład się nie zmieni
Mercedes = pochodzenie obecnych kierowców i teamu miałoby duże znaczenie

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. - przepraszam za zamieszanie, ale radzę Wam przenieść komentowanie do poprzedniego posta, dotyczącego wypowiedzi Roberta, obecny wpis niebawem zostanie dodany do tamtego.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Wyborcza.pl

sLaYeR pisze...

Z twittera:

EliGP Pablo Elizalde
"Gazzetta dello Sport also writes Kubica has a preliminary contract with Ferrari"

Anonimowy pisze...

Odnośnie Ferrari wiele wskazuje na to, że to realna możliwość. Zauważcie, że nie było żadnego dementi ze strony czerwonych odnośnie potencjalnego zatrudnienia Roberta. Prezydent Ferrari też podkreślał, że przed wypadkiem Robert robił na nim ogromne wrażenie i nie chodzi tu tylko o szybkość, a o to w jaki sposób zjednał sobie zespół i wyciągnął z dołka. Wątpliwości pozostaną odnośnie formy Kubicy po powrocie. Na wyścig składa się na bardzo wiele elementów, które trzeba dopracować. Czy to wszystko pięknie zagra gdy wróci? Mam nadzieję że tak.

Robert we Włoszech jest bardzo popularny, wychowywał się tam. Jest osobą skromną, bardzo pracowitą i nastawioną na efekty, dodatkowo ma wielki talent, a to zawsze wzbudza szacunek. W Maranello bywał już nie raz.

Bardzo ważnym sygnałem jest wypowiedź Luci DiMontezelomo odnośnie kontraktu Felipe:
"Massa's contract will run for the whole of next season, he's been with us for quite a few years and even if he didn't have such a great season or much luck, we can't question the ability (...) "
Kontrakt Felipe będzie uszanowany, co nie znaczy, że przejeździ cały sezon - patrz Kimi 2009.

Dla ostudzenia zapału inny cytat Di Montezemolo:
"Those who race for Ferrari don't race for themselves, but for the Ferrari team colours. One who wants to race for himself will have to face his team."
Czyli jeśli zespół zdecyduje, że forma Roberta zbytnio zagraża Robertowi zaczną się problemy z powolnymi pitstopami, złym ciśnieniem, mapowaniem komputera czy w ostateczności "Fernando is faster than you"... Interes zespołu jest ważniejszy niż ambicje kierowcy, nawet takiego jak Robert.

k

Bart pisze...

Polskie media niedokładnie przytaczają słowa Morellego, w autosporcie jest nawet napisane jak menago opowiada o postępach rehabilitacji.

Znów wszystko wyglada lepiej

Anonimowy pisze...

Morelli zdementował oświadczenie LRGP, które źle przytoczyło słowa Roberta. A więc jednak zmiana tytułu newsa była uzasadniona ;) Dlatego też uważałem, że info te jest dość optymistyczne i sezon 2012 nie jest na 100% stracony.

Kamil

Anonimowy pisze...

a co do filmiku, naprawdę wzruszajacy, szczególnie te podpisy z tekstem piosenki, ale całość nastraja oczywście pozytywnie i bojowo! a Robert przejdzie, baa powiedział bym nawet , że on biegnie przez ten dystans!

Kamil

Bart pisze...

No właśnie ROB niby wszystko jest, ale kwestii o rehabilitacji w polskim artykule brakuje i to mi chodziło w zasadzie

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem bardzo dobre wieści w przytoczonych przez autosport słowach menadżera, szczególnie o tym że w ostatnim miesiącu rehabilitacja przyspieszyła, a kryzys był w sierpniu i październiku.

Anonimowy pisze...

Wzruszyłem się jak zwykle, ale dość już tego, Robert do Bolidu i na TOR!!!


Piotr z Piły

Anonimowy pisze...

Hmmm... chciałbym być optymistycznie nastawiony na sezon 2012 ,ale nie można poganiać Roberta. Niech ćwiczy, bo to ,w jakiej formie wsiądzie do bolidu, będzie decydowało z jakiej perspektywy będą na niego patrzyły zespoły. Może otrzyma za sezon ,dwa propozycje od zespołu typu Ferrari. Oczywiście niech nie zapomina ,że Renault dba o niego i jeżeli powróci dzięki nim do formy, to bedzie miał dług wdzięczności wobec nich.