Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 31 października 2011

Strona internetowa Roberta Kubicy znów działa!

Po dokładnie 3 miesiącach ruszyła ponownie oficjalna strona Roberta Kubicy. Od 30 lipca wchodząc na www.kubica.pl mieliśmy komunikat, że strona jest w konstrukcji. Dziś witryna jest dostępna ponownie, jednak jej wygląd nie zmienił się w ogóle od czasu jej zamknięcia. Czy ponowne uruchomienie strony świadczy o czymś pozytywnym w kwestii dalszej kariery Roberta w F1?



Kiedy 30 lipca oficjalna strona internetowa Roberta Kubicy została "zdjęta" jedni odbierali to jako pozytywny sygnał zmiany witryny, która nie była godna tak wielkiego talentu jak Polak. Inni odczytywali to jako wyraz niechęci do kontaktów z mediami i Internetu krakowianina, który wcześniej podkreślał wielokrotnie, że w ogóle nie chciałby swojej strony internetowej. Najwięksi pesymiści reagowali na ten fakt jak na "wygaszanie" spraw związanych z karierą Roberta.

Dziś, po 3 miesiącach przerwy, strona kierowcy Lotus Renault GP ruszyła ponownie. Nie znajdziemy na niej nic, czego nie byłoby przed 30 lipca, jednak już samo jej się pojawienie może dawać pewien pozytywny sygnał. Zapewne strona ta posłuży jako platforma do przekazania informacji o dalszej karierze Roberta Kubicy w wyścigach. Wiemy przecież, że listopad może okazać się miesiącem, w którym zapadną decydujące rozstrzygnięcia dla Polaka.

Będę oczywiście monitorował zmiany na tej stronie i gdy tylko zauważę jakiś "ruch" to dam Wam znać.

Za spostrzegawczość i szybkość działania dziękuję Piotrkowi.

Najnowszy numer miesięcznika F1 Racing od dziś w salonach prasowych!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!


265 komentarzy:

1 – 200 z 265   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Przekleję komentarz z poprzedniego newsa:

Tymczasem na blogu Sokoła pod ostatnią notką ktoś wrzucił komentarz o działającej stronce Roberta i ten komentarz został stamtąd usunięty.

Bluff

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich.Odnośnie "ruszenia" strony Roberta to może to być sygnał zarówno pozytywny jak negatywny.Pozytywny to oczywiście "uwaga WRACAM" zaś negatywny-niestety nie dam rady-obym się bardzo mylił.Pozdrawiam wszystkich
Rafał

Piotrek pisze...

Wszystko idzie w dobrą stronę. Może będą jakieś nowe wiadomości?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Vaviorky pisze...

To teraz nic tylko czekać na coś większego. W końcu listopad jest miesiącem zaklepywania kierowców na stanowiska kierowców, grudzień jest już terminem dopełniającym ewentualne braki, także na 90% co dalej z Robertem dowiemy się w tym roku.

Pozdrawiam.

Dawidu_AMG pisze...

Strona się nie zmieniła ani trochę, więc coś się dzieje i to raczej coś pozytywnego, bo jaki byłby sens przywracania po trzech miesiącach niedziałania?

Piotrek pisze...

No właśnie nie miałoby żadnego sensu. Jeszcze przypominanie się kibicom. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Ja dodałem link na sokolim który niestety został usunięty.


Ronin

Anonimowy pisze...

Tydzień temu ktoś napisał że za tydzień Kubica ogłosi koniec kariery. Na Sokolim też ktoś napisał że będzie oświadczenie o końcu kariery na jego stronie. Niestety trzeba się szykować na złe wieści.

Piotrek pisze...

Tak, oczywiście ktoś jest wszechwiedzący i przewiduje przyszłośc.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Nie sądzę, żeby strona wracała w takiej formie, gdyby miała zwiastować złe wieści.

Bluff

Piotrek pisze...

To jest strona KIEROWCY FORMUŁY 1. Najlepiej świadczą o tym zdjęcia, które się tam wyświetlają. Zgadzam się z Bluff'em. Gdyby miała mówic o czymś złym nie byłaby utrzymana w tych klimatach.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Kto mieszka w Warszawie?

Warszawiacy apeluje !:

IDŹCIE NA ULICE LESZCZYŃSKĄ I ŻĄDAJCIE INFORMACJI. ZRÓBCIE TRANSPARENTY, WEŹCIE MIKROFONY, PRZYWIĄZUJCIE SIĘ DO PŁOTU i NIE ODCHODŹCIE BEZ NOWYCH INFORMACJI*


______________________________
* Nie traktować poważnie :D

Anonimowy pisze...

Dlaczego mam złe przeczucie? Może dlatego że strona nie działała 3 miesiące. Cały czas była tylko informacja że strona jest w przebudowie. Jeżeli Robert miałby wrócić to nie sądzę aby włączali starą stronę... tylko przygotowali by nową. obym się mylił, obym się mylił, obym się mylił...

Piotrek pisze...

Może przygotowali nową, ale uruchomią ją, gdy już Robert ogłosi powrót? A zrobi to na starej.

Szybkiego powwrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Dziwne jest to że strona była niby w ,,przebudowie'' a kompletnie nic się nie zmieniło.

No chyba że ktoś robi jakieś testy stronki, nie znam się na tym.

Anonimowy pisze...

Opcje są trzy.

1. Wraca z LRGP dlatego nie ma zmiany wizerunku.

2. Niestety nie wraca i na stronie lada moment pojawi się info o końcu kariery

3. Dotarły do obozu Kubicy w końcu informacje, że kibiców już krew zalewa z powodu nie istniejącej komunikacji na linii kierowca - kibic i zrobili taki gest - ta opcja jakoś najbardziej do mnie dociera.

A no i oczywiście dalszych informacji nadal nie będzie.


Gal Anonim

Piotrek pisze...

Moim zdanie jest to opcja numer 1. Zauważcie, że wcześniej przewijały się też zdjęcia z sezonu 2010. Teraz są tylko te z testów przed 2011, czyli już w LRGP.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Guzior pisze...

Gdyby to miały być złe wieści to na pewno nie uruchomiali by ponownie oficjalnej strony RK tylko ogłosili by to w jakimś oficjalnym wywiadzie. Ja osobiście odbieram uruchomienie strony jako " WRACAMY DO PRACY "

Anonimowy pisze...

Ktoś chyba wczoraj dzwonił do Czachora w sprawie Roberta. Może Marcin postanowił że uruchomi stronę żeby mu po prostu d... nie zawracać.

Anonimowy pisze...

Póki co nie mamy oficjalnych wieści... Strona zadziałała więc proponuję pozostać optymistami i myśleć pozytywnie :) Robert wraca taki sam jak był...

Piotrek pisze...

Ale na coś takiego musiałby miec przecież pozwolenie Roberta. Poza tym jest jego koordynatorem w Polsce, czy jakoś tak, więc to jego praca, żeby odpowiadac na takie telefony.


Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Też mi sie tak wydaje że to Marcina sprawka. Zapewne go bydło zasypało mailami, smsami i telefonami wczoraj

Anonimowy pisze...

@Piotrek - w galerii są zdjęcia nie tylko z testów ale i z sezonu 2010, ale już w Renault. Zero zdjęć z wcześniejszych sezonów. Ale fakt jest to ciekawe, może jednak mój scenariusz nr 1 jest bliżej niż sądzę?

Gal Anonim

Anonimowy pisze...

@Gal anonim odkąd Robert podpisał kontrakt z Renault na stronie były tylko zdjęcia z renault/LRGP

Anonimowy pisze...

Czyli jednak koniec kariery. Na stronie Sokolim Okiem może z pięć minut wisiała notka na ten temat. Po czym została zdjęta.Ja w sumieprzyzwyczaiłem się do formuły bez Kubicy.Dla mnie szoku nie będzie. Ale wielka szkoda.

Piotrek pisze...

@Gal - nie chodziło mi o zdjęcia w Galerii, ale te, które wyświetlają się jako tło podczas przeglądania strony.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Na pewno nie będzie informacji o końcu kariery! Jest zwyczajnie za wcześnie żeby coś takiego powiedzieć a przypuszczenia że Robert mógłby to ogłosić w tym momencie są niedorzeczne. Nawet nie minął rok od rozpoczęcia rehabilitacji, o takim terminie mówiła większość lekarzy a Robert jak wiadomo zawsze walczy do końca. Co Wam przychodzi do głowy, że podda się już teraz?
Aia

Anonimowy pisze...

Coś sie szukuje, bez dwóch zdań! Strach myśleć, czas pokaże oby były to otymistyczne wieści.

Anonimowy pisze...

A może Brazylia?
Wiem że to może być niemożliwe, no ale strona "wraca" miesiąc przed interlagos.

53v

Piotrek pisze...

@Anonim 11:50 - co Ty gadasz? Nic nie było. Żadnego końca kariery nie będzie.

Szyb kiego powrotu na tor Robert

Morgoth pisze...

info o zakonczeniu kariery...co za bzdurne rozumowanie.

Anonimowy pisze...

To jest kolejny krok w robieniu zamieszania i dmuchania balonika.

Najpierw totalna cisza.
Potem nie do końca zbieżne informacje lekarzy, ale ogólnie pozytywne
Pozorny spokój Buliona - we will wait - wcześniej jakoś tak bardziej emocjonalnie podchodził do tematu
Zamknięte usta Mikołaja S.
Teraz stronka, bez zmian ale w starych barwach

Ciekawe kiedy balonik wybuchnie?

Piotrek pisze...

Oj, przepraszam Aia. Chodziło mi o tego z 11:49. Mój błąd. Jeśli będę mógł to napewno jakoś to wynagrodzę.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Może warto przeanalizować co złożyło się na krok jakim jest zakończenie kariery.
1. Nieudana operacja dłoni.
2. Po tajnych testach stwierdzono brak możliwości kierowania bolidem.
3. Zbyt odległy w czasie ewentualny powrót do zdrowia.
4. Brak zainteresowania ze strony innych teamów a ultimatum Bouliera wkrótce wygasa.
5. ???

Anonimowy pisze...

A jeszcze odniosę się do wpisów że niby wyłączny koordynator nagle sobie zdecydował, że uruchamia stronkę. Czy wy naprawdę zastanawiacie się czasem co za bzdety wypisujecie? Całym PR-em zawodnika zajmuje się jego menago. Decyzja o odpaleniu stronki na pewno nie jest wynikiem pytań w stronę eksluzywnego (czyli wyłącznego, czyli jedynego) koordynatora na Polskę. Bo on jest po prostu kolesiem od czarnej roboty w Polsce. Z wizerunkiem i karierą Roberta ma tyle wspólnego co autor bloga. A stronka to już sprawa wizerunkowa. Nie wydaje mi się, żeby uruchomienie strony miałoby być takie zupełnie przypadkowe i wymuszone jedynie naciskami kibiców. Coś się dzieje, czas pokaże co.

Kubala pisze...

Przestańcie z tym końcem kariery bo się czytać już tego nie da...

Piotrek pisze...

@Asia - i wspaniałej, wybujałej fantazji.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Końca kariery nie widać na razie co najwyżej mogą podać ze nie wystartuje w sezonie 2012 Mnie natomiast zastanawia jedna sprawa. Gdzieś wyczytałem ze Ferrari dostało zgodę na trzeci samochód
JS

Anonimowy pisze...

mamy troche dyskusji i plotek na forum autosportu, m.in. topic rosberga w ferrari 2012, massy lub kubicy w merco 2013...

forums autosport com/index php?showtopic=156606

m_f1

Kubala pisze...

Będzie boom medialny (i właśnie o to chodzi Morelliemu), żeby Roberta wsparło jak najwięcej nowych sponsorów, którzy mogliby zasilić budżet Lotus-Renault GP. Hmmm...pomyślmy..."Wraca Robert, niezwyciężony fighter po tak ciężkim wypadku i dalej walczy i wraca na tor!!!"
Było kilka przypadków "powrotów" wielkich sportowców, co przynosiło wielu ludziom baaardzo cenne korzyści. Morelli nie jest taki głupi jak się niektórym tu wydaje. Pozdro

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy z 12:12:
1. Nie można mówić, że operacja była nieoperacja bo jeżeli weźmie się pod uwagę obrażenia Kubicy to tam było na prawdę ogromne ryzyko. Z tego co wiemy wszystko poszło dobrze, ale przy takich obrażeniach, a szczególnie przy uszkodzeniach nerwów, rehabilitacja jest wielką zagadką, która niestety nie zawsze może przynieść pozytywne rozwiązanie. Nie twierdzę oczywiście, że w tym przypadku tak było.
2. Żadnych tajnych testów nie było.

Anonim 12:05 i Piotrek - usunąłem Wasze wypowiedzi, nie ma co się obrażać, spokojnie.

Anonimowy 12:18: "Z wizerunkiem i karierą Roberta ma tyle wspólnego co autor bloga. A stronka to już sprawa wizerunkowa." - grubo się mylisz myśląc, że Pan Czachorski nie dba o wizerunek Roberta Kubicy w Polsce.

Mateusz Cieślicki pisze...

JS - póki co to spekulacje dotyczące pomysłu, żeby czołowe zespoły MOGŁY wystawić 3 auta. Podobno na ten pomysł zgodził się już Bernie. Ale szczerze mówiąc to bardzo wątpię aby ten pomysł miał jakiekolwiek szanse na realizacje, szczególnie w świetle RRA.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 12:47 - poszalałeś. Postaraj się wypowiadać w mniej zdecydowanym tonie, bo sporo Twoich tez jest słusznych. Ja też nie jestem zwolennikiem Schumachera, ale myślę, że nie powinniśmy tu off-topicować innymi kierowcami.

Anonimowy pisze...

Sorry Mateuszu! Ciesze sie, bo znalazles mnie "pod wczoraj", chociaz godzina '47'' jest z dzis. Powsciagne sie wiec, ale by nie byc goloslownym czasem trzeba posluzyc sie argumentami i ...miec odwadge do wlasnych sadow, a te moga - istotnie- miec zabarwienie ostre. Sam wiesz "zawodowo" ze kazda sprawa ma wiecej niz 4 strony do "obrobienia". Wybor przy tym moze byc nie tyle jedyny "sluszny", co wypadkowa.I taki byl moj cel.Dozucic nieco drew do ognika...Bez urazy,prosze.Blog jest ok.Gratuluje pomyslu.

Anonimowy pisze...

Dorzucic - oczywiscie; zjadlo r!

Anonimowy pisze...

@Mateusz nie twierdzę, że nie dba, twierdzę, że go nie kreuje. Robi to Morelli, a Pan Koordynator realizuje tą kreację. Właściwie to Ty bardziej ten wizerunek kreujesz niż Pan Wielki Koordynator.

Mateusz Cieślicki pisze...

A! W ten sposób. No to prawda, tylko Morelli się wypowiada w sprawie Roberta, Pan Czachorski tylko raz to zrobił z tego co pamiętam, nie licząc Waszego wczorajszego telefonu :)

Ale z tym moim kreowaniem też nie przesadzaj :)

Anonimowy pisze...

A skąd pewność że testów nie było skoro były "tajne".
Szymula

Anonimowy pisze...

I tyle z nowości. Strona się pojawiła ale żadnych nowych wiadomosci! Dziwna ta polityka zespołu Roberta. Jak by tak wrócić do poczatków tej historii to ciężko to sobie wszystko wyobrazić. Jak można wprowadzić perfekcyjnie swoich kubiców w kozi róg...

Anonimowy pisze...

Jak pisalem 3-chyba- dni wstecz, po GP India zacznie sie ruletka nowych kontraktow; jednak wszystkie lwy juz siedza bezpiecznie bo i Massa w Ferrari, o ile wiem, pozostaje. Wlasciwie,wszystko czeka na Roberta, ktorego przyjscie teoretycznie mogloby cos zmienic i przetasowac ale kazdy zdaje sobie sprawe, ze nie wiadomo jaka bedzie jego calosciowa forma. Do lutego powinien sie juz czuc dobrze, zakladajac, ze chirurdzy dokonali wiecej niz cudow. A dokonali!!!To wiem.

Anonimowy pisze...

Wiem że nie ma cudów. Robert nie wróci do F1.

Piotrek pisze...

@Anonim 14:24 - cuda się zdarzają. Uwierz mi. Tutaj jednak nie mamy do czynienia z cudem, ale ogromnym wysiłkiem włożonym przez Roberta w treningi. A to procentuje.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Skoro tak mówią to Roberto wróci na tor :-)
http://f1hooked.com/2011/09/30/robert-kubica-back-in-2012/

Anonimowy pisze...

Na szczęście jest tu niewiele osób które wierzą w cuda. Twardo stąpający po ziemi to znakomita większość. Na szczęście.

DARKSTAR pisze...

Witam !

Chce Wam powiedziec cos co mnie bardzo zastanawia.
Dzisiaj, tutaj na tym blogu pojawil sie wpis odnosnie blogu pana Sokola.Ktos z was napisal tam komentarz o panu Kubicy i po chwili ten wpis zostal usuniety.
Tez mnie to spotkalo i nie wiem co o tym sadzic. Cenzura wrocila ? Czy to jest zle pytac na stronie fachowca o naszego kierowce? Chyba nie, nie jest to przyjemne i chyba juz tam zagladac nie bede.
Pozdrawiam - Darkstar.

Ewa pisze...

Witam wszystkich optymistów i wierzących autorytetom :).Uruchomienie tej strony z Robertem w barwach Renault świadczy o tym, że tam właśnie wkrótce dowiemy się o decyzji Roberta.
Czy pamiętacie jak jakiś czas temu gruchnęła wiadomość, że Robert przechodzi testy w Toyocie i jak szybko została usunięta ?.Być może Robert symulator ma już za sobą :)
Pokazanie się tej strony to fantastyczna wiadomość, jeszcze trochę cierpliwości, będzie dobrze.

Anonimowy pisze...

A ja jestem optymistą i uważam, że uruchomienie tej strony w takiej samej formie jak była przed jej wyłączeniem jest dla nas jasnym komunikatem - Robert jest w takiej samej formie jak był przed wypadkiem :)

Anonimowy pisze...

Pan Adam Malecki na swoim twiterze potwierdzil ze jest umowiony z DM ponownie na czwartek i ogolnie dodal ze menager podczas rozmowy telefonicznej tryskal dobrym humorem. Jest tez pare innych wpisow dotyczacych Roberta.
Teon

Anonimowy pisze...

Ogolnie nalezy dostrzec, ze od kilku dni pojawily sie bardziej "zywe" opinie na tym blogu. Mam na mysli bardziej logiczne i "medyczne" dywagacje - mysle,ze nikogo sie nie obraza przez toto, a czesc dyskutantow spojzala na sprawe po nowemu.

Anonimowy pisze...

Oj się narobiło... Jesli szybko nie dadzą newsa na stronie Roberta to będzie gorąco na portalach. Oby to nie był strzał w kolano....

Mateusz Cieślicki pisze...

DARKSTAR - a dałeś w swoim komentarzu link? Bo być może na sokolimokiem jest tak, że komentarze z linkami są automatycznie usuwane. Zwróć uwagę, że w komentarzach znajdują się już 2 o tym, że strona Roberta działa i nie zostały usunięte.

Aga pisze...

A ja wam powiem że od dziś na jednym z większych skrzyzowań Wrocławia (rondo Regana) wisi ogromny bilboard Lotto z Robertem na jednym z budynków.

Paweł Fabisiewicz pisze...

Aga zrób zdjęcie tego bilboardu ! Prosimyy :)

Ewa pisze...

Aga, to jedna z lepszych wiadomości :)

Anonimowy pisze...

Aga a w jakim kombinezonie, ubraniu był Robert ?

DARKSTAR pisze...

Mateusz, nie nie dalem linka na stronie pana Sokola.
To juz druga taka sytuacja w moim przypadku w ciagu 7 dniu. Moze mam pecha ;)

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o mnie ja mam dwa spojrzenia na całą tą sprawę z Robertem jak do tej pory ... pierwsze , bardziej rosądkowe i moim zdaniem bliższe rzeczywistośći, to że Boulier czekam na Robeta , aż wydobrzeje. Robert chce do Reunalt nic nie kombinuje na boku , ale jeszcze nie jest zwyczajnie w stanie określić czy da rade wrócić na czas, bo że wróci w ogóle to już wie. Uruchominie stronki może świadczyć, że Robert jest corazbliżej osiagnięcia celu.

Drugie zaś, bardziej życzeniowe... To, że Robert jest już prawie w optymalnej formie, niewiele mu brakuje, wszystko jest już dopięte z LRGP, ale panowie wiedzać, że nie maja funduszy na zbudownie konkurencyjnego bolidu, powrót Roberta owiajli wielką tajemnicą tak, żeby nikt nic nie wiedział. Chcą zrobić z tego wydarzenia wielkie show, tak by mogli pozyskać nowych bogatych sponsorów i zabrać się za budownie zwycięskiej maszyny. Oczywiście to jest bardziej życzeniowa opcja, także prosze tu na mnie nie krzyczeć, że mnie poniosło ;)

Pozdrawiam Kamil

Anonimowy pisze...

Oj, teraz nawet ja już zaczynam wierzyć, że następują przygotowania do czegoś wielkiego. Żebym się tylko nie przejechał..

Aga, naprawdę prośba o jakieś zdjęcie tego billboardu, bo jak faktycznie wisi to jest to bardzo wymowne.

RKbeliever

Piotrek pisze...

Jeszcze bilboard wisi. Wszystko powolutku nabiera tempa. Nadchodzi koniec tych smutnych dni.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Daniele potwierdził rozmowę ale mnie on juz nie przekona, czekam na wiadomości od Roberta. Co do stronki to fajnie że się pojawiła ale czy to oznacz I'm back " Zastanawiające jest to jak Sokół nabrał wody w usta, to musi oznaczać jedno będzie jakieś info. więc on nie może już nic pisać o Robercie żeby się nie narazić na to że się wygadał przed zespołem Kubicy. To może zwiastować oczywiście dobrą bądz zla wiadomość ale jestem optymistą więc licze na ta pierwszą. :)

robo-tabu pisze...

No dobra. Widzę, że pewien postęp w całej sprawie jest, więc nie powinniśmy narzekać. Tak naprawdę niewiele to mówi, ale coś się dzieje. Czyli znowu można sobie trochę powkręcać.

Chodzi jednak o ostateczne rozwiązanie sytuacji. Czuję, że niedługo dowiemy się czy Robert wraca, czy nie.
Powrót strony internetowej + odzew Morellego w pozytywnym tonie według mnie oznacza, że Robert jednak wróci. Nie wiadomo kiedy, ale może nawet niedługo...

Mimo wszystko nie potrafię być stuprocentowym optymistą i chciałbym niektórym osobom przypomnieć, że scenariusz zakończenia kariery jest również możliwy. Tłumaczyło by to w pewnym sensie wcześniejsze zachowanie Morellego, dziennikarzy i bliskich Robertowi osób.

To Robert decyduje o tym czy chce jeździć. Wyobraźcie sobie sytuację, w której postępy w rehabilitacji są znaczne, ale Robert nie jest z nich zadowolony. W skrócie, tak jak ktoś napisał wcześniej - Robert chce zostać Mistrzem, a okazuje się, że mogą być z tym problemy. Robert w takim razie rezygnuje, wiedząc co się z nim dzieje już dawno postanawia zakończyć karierę, natomiast wszyscy starają się go od tej decyzji odwieźć. Chodzi właśnie o ten czas milczenia, może Morelli i reszta starają/starali się przekonać Roberta, że nie jest tak źle... Według Rosello postępy w leczeniu mogły być dobre, ale dla Roberta priorytety są jasne, ma być dobrze na maxa. Ta teoria tłumaczyła by również niepewność zachowania LR. Co miał mówić Boullier? Powiedział, że czeka... Może nie czeka na postępy w rehabilitacji, tylko na zwykłą decyzję Roberta? Podejrzewam, że sytuacja zdrowotna jest już dość jasno określona. Dalsze postępy będą powolne, albo gwałtowne co jakiś czas, jak to kiedyś w innym wątku ktoś "znający się" opisał.

Jeżeli to prawda z tym billboardem to naprawdę dużo nam mówi. :) Może faktycznie chodzi w tym wszystkim o tą mega kasę... Może Renault zażądało od Roberta większego wkładu w budżet... Nie wiem...

Bądźmy dobrej myśli, moje przypuszczenia to zwyczajny efekt połączenia tych wszystkich dziwnych wydarzeń. ;)

Anonimowy pisze...

No ładnie, ładnie. Coś się święci!

Anonimowy pisze...

Nie wyobrażam sobie aby Lotto zawiesiło bilbordy z hasłem "wygraj z Kubicą", a Kubica ogłasza, że nie wraca.
Dzięki za link do zdjęć,
Joanna

Piotrek pisze...

@robo-tabu - przecież Robert nie będzie wymagał od siebie niemożliwego. Wie jakie są ograniczenia organizmu i napewno stara się wyciągnąć najlepiej jak tylko potrafi. Nie wierzę w sytuację, gdy jest w formie wyścigowej, ale odmawia startów, bo uważa, że nie zostanie mistrzem. Po to startuje się w wyścigach, żeby je wygrywać i zdobywać tytuły.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Gra o wielkie $ zaczęta. Powoli machina marketingowa rusza. Show powrotu. Plan menago Roberta aby się odwdzięczyć za ten niefortunny wypadek. Cały ten zanik oficjalnych info tylko elektryzuje atmosferę, podkręca napięcie. Kubicy jest na rękę ten brak kontaktu. Start strony to kolejny trybik. Będzie ich teraz coraz więcej i częściej.

Lopez jest biznesmanem i jest dobrze zorientowany. Kubica nie zdolny do powrotu dawno by wyleciał. Ekonomia.

pzdr
Daniel

Anonimowy pisze...

No i racja - Pan Sokół usuwa nie pasujące mu komentarze, ograniczając wolność słowa. Usunął już mój 4 komentarz. Chłopak nie potrafi przyjąć krytyki. Wstyd panie Sokół, wstyd!

Anonimowy pisze...

coś się zaczyna dziać.Zobaczymy co to z tego wszystkiego będzie.
Czekam na oficjalną wypowiedz Roberta bo już dawno jej nie było, bodajże od GP Wielkiej Brytanii
:)

Anonimowy pisze...

I dobrze że Sokół usuwa posty...Przynajmniej nie ma takiego pier***lnika jak tutaj ;-) Istny czat tu jest. Żadnych dojrzałych postów. Tylko siano.

Ewa pisze...

16:30
Czy na pewno jesteś pewny tego, że to Mikołaj Sokół powinien się wstydzić ?
Mikołaj uprzedził, że będzie usuwał obraźliwe posty.

Aga pisze...

Rondo Regana czyli plac grunwaldzki we Wrocławiu z dziś (jak jechałam w niedzielę od babci i do babci to nie rzucił mi się w oczy)
http://imageshack.us/photo/my-images/259/plakat1q.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/14/plakat2q.jpg/

Anonimowy pisze...

Zadna firma nie planuje czegos takiego jakby Kubica mial powiedziec: "Nie da sie..." Wywieszajac reklame oni MUSZA WIEDZIEC!

Piotrek pisze...

To są napewno nowe plakaty. Poprzednie były inne.
Aga, dzięki za zdjęcia.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Magelot pisze...

Aga, dziękujemy za zdjęcia! Na zdjęciach jest link do strony:
http://www.radoscwygrywania.pl/
A na stronie:
Lotto
zapraszamy od 01.11.11

Za parę godzin będziemy wiedzieć coś więcej. Jest dobrze, wszystko zmierza we właściwym kierunku.

Majk pisze...

Nazwijcie mnie jak chcecie, optymista, debilem jakkolwiek... ALE... strona LOTTO radoscwygrywania.pl bedzie oficjalnie czynna od jutra, dzisiaj zaczela dzialac strona roberta. i ta nazwa "radosc wygrywania". nie cieszylibysmy sie z wygranej roberta z tym wszystkim co sie dzialo?... wierze!:)

Michał pisze...

Nie wiem czy tak bylo wczesniej, ale po prawej stronie na kubica.pl jest licznik odliczajacy czas do nastepnego wyscigu. W tym momencie pokazuje 12 dni

Piotrek pisze...

@ 16:56 - zgadzam się, Muszą mieć jakieś zapewnienie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

"Wierze, że wkrótce dam fanom radość wygrywania" - slowa Kubicy w liście podczas spotkania dla lotto czerwiec 2011

Anonimowy pisze...

wszystko idzie w dobrym kierunku, Morelli powiedzial, ze da odpowiedz do konca pazdziernika i pewnie tak bylo, teraz juz tylko czekac jak oglosza, ze Kubica wraca, te plakaty i strony internetowe to naprawde dobra wiadomosc, najprawdopodobniej jutro sie wszystkiego dowiemy,
pozdro
jacek

Anonimowy pisze...

Na tym plakacie podany jest adres do prawdopodobnie jakiejś strony Lotto która co ciekawe ma zostać otwarta jutro. Najpierw uruchomienie strony, teraz to. Czyżby jutro jakieś przełomowe informacje?

665

Anonimowy pisze...

Jesli fotki z lotto pojawily sia na plakatach to w zasadzie o niczym nie swiadczy tylko o tym iz maja podpisana umowe w ktorej pewnie moga wykorzystywac wizerunek RK do reklamy wlasnej marki a slogan reklamowy zacheca do grania w te ich gierki liczbowe , analizujac to RK niczego nie wygral a mianowice mogl stracic wszystko
co nie zmienia faktu ze ma duze osiagnieca rehabilitacyjne i sportowe poprostu ja tu widze Marketing ze strony Lotto

Piotrek pisze...

@Michał - było tak wcześniej.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Fajna sprawa ,tylko dlaczego miało by to być jutro? w taki dzień?

Anonimowy pisze...

@17.10 - tez mi zacheta do grania w Lotto, kolesia ktory sie rozwalil w rajdzie i zlamal kariere w F1 - i to jeszcze w Polsce. Nie wykorzystuja TYLKO wizerunku Roberta jako prywatnej osoby tylko Roberta jako kierowcy LRGP. A tutaj jest juz kilka stron zainteresowanych.

Anonimowy pisze...

@anonimowy z 17:03

świetny cytat :D
Moim zdaniem już nie ma co wymyslać, bo Robert wraca! Wszystko ku temu wskazuje :
-Info od Rossello
-Start strony Roberta
-Rozpoczęta nowa kampania Lotto
-Cisza medialna
a na koniec... będzie wielka bomba medialna :D
Pozdrawiam
Maniek

Anonimowy pisze...

Czyli wszystko jasne...Sponsor wymógł na Robercie i Morellim jakieś znaki życia od kogoś komu płacą ciężkie pieniądze.

Piotrek pisze...

Też mnie to zastanawia. Myślę, że z tym poczekają jeszcze chwilę.

Szybkiego powrotu na tor Robert

robo-tabu pisze...

Nie mogę się doczekać. :D Zauważcie, że faktycznie następuje takie nagłe uderzenie jakiego niektórzy się spodziewali. Nie wiem co to za akcja Lotto, ale zapowiedziana praktycznie z dnia na dzień...

Ruch drogowy w obecnym czasie się zwiększył, może takich billboardów dla kierowców stoi więcej? Zwracajcie uwagę! :)

Anonimowy pisze...

Witam, ucieszyła mnie możliwość ponownego odwiedzania strony internetowej Roberta. Mimo iż nie dostrzegam na niej nic nowego, sama stronka moim zdaniem jest interaktywnym majstersztykiem. Jedyny minus to brak systematycznej aktualizacji.
Nowe bilboardy na ulicach wspomnianych przez Blogowiczów miast napawają optymizmem nawet mnie, a przyznaję,że zaczęłam już wątpić w pozytywny obrót sprawy. Coś jest na rzeczy i to to chyba happy end :)
Pozdrawiam BS

Anonimowy pisze...

no i jeszcze ten wywiad w czwartek z Morellim, prawdopodobnie bedzie to juz po ogloszeniu, ze Robert wraca :-))

Dawidu_AMG pisze...

Wszystko jest pięknie, jak sobie tak układamy tę historię i możliwe jej zakończenie, ale po raz kolejny apeluję o to, aby nie kreować zbyt dużych oczekiwań, bo zawód po ewentualnym niewypale może boleć dwukrotnie. - to tak obiektywnie pisząc.

A jako kibic Roberta powiem, że także nie mogę się doczekać najbliższych tygodni, bo niewątpliwie pierwszy raz możemy dowiedzieć się czegoś konkretnego.

Dawidu_AMG pisze...

Anonimowy z 17:25, ten drugi

Gdyby Robert miał ogłosić, że wraca, to wywiad nie byłby z Morellim, tylko z samym zainteresowanym.

Anonimowy pisze...

aha. Aga wielkie dzięki, aż chciałbym cię uściskać :D :P

Michał pisze...

@Piotrek dzieki za info

Na rajdzie polskim w serwisie Kuzaja wisial piekny transparent:
https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=269100263134758&set=a.124100600968059.10923.100001043600212&type=1&theater
Oby sie spelnil.

Vaviorky pisze...

@Dawidu_AMG dobrze pisze, nie powinniśmy tak "dopisywać sobie opowieść". Oczywiście, są to pozytywne sygnały, jednak moim zdaniem są odbierane zbyt pozytywnie. Przyznaję - po tak długim odizolowaniu wszystko zaczyna się układać, ale jutro to nie dzisiaj, także spokojnie :P

Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Jakoś na plakacie Lotto Robert jest grubszy niż go pamiętam z przed wypadku. Czyli plakat po wypadku i w kombinezonie LRGP. To tylko świadczy o tym, że RK wraca :)

Anonimowy pisze...

strona radoscwygrywania.pl nie jest nowa. Lotto uruchomiło ją dość dawno temu, kiedy robili podobną kampanię z A.Małyszem.

Magelot pisze...

Wydaje się wielce prawdopodobne, że wielkie bum - dla zwiększenia efektu - będzie kilkuetapowe. Prawdopodobnie jutro odsłoniony zostanie tylko rąbek tajemnicy, aby sponsor (Lotto) uzyskał na starcie duże zainteresowanie. Możemy być przetrzymani jeszcze kilka dni, może tydzień, bo niedopowiedzenia z marketingowego punktu widzenia będą wzbudzać ciekawość, zwiększą zainteresowanie i dochody Lotto. Być może kolejnych informacji dowiemy się dopiero, po osiągnięciu punktu kulminacyjnego przez pierwszą fala przychodów z reklamy.

@17:03
Tak, masz rację. To wygląda na dokładnie przemyślany harmonogram medialnego powrotu Roberta, który ma przynieść wymierne korzyści Robertowi, LR i sponsorom. Co więcej, jeżeli to się potwierdzi, to prawdopodobnie obejmie nie tylko kibiców z Polski, ale również z całego świata. W takim scenariuszu może być mocno zaangażowany sam Berni Eclestone - facet ma głowę do robienia interesów i z pewnością będzie chciał to wykorzystać do zwiększenia oglądalności, a tym samym dochodów z F1. W takim kontekście zrozumiałe staje się milczenie osób z najbliższego grona Roberta.

Piotrek pisze...

@Michał - Transparent fajny. Mi tam barkuje jeszcze zdanka o F1, ale tym Robert sam się zajmie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Ewa pisze...

Ponieważ nie podali godziny więc po 24:00 powinna działać.

Anonimowy pisze...

17:16"@17.10 - tez mi zacheta do grania w Lotto, kolesia ktory sie rozwalil w rajdzie i zlamal kariere w F1 - i to jeszcze w Polsce. Nie wykorzystuja TYLKO wizerunku Roberta jako prywatnej osoby tylko Roberta jako kierowcy LRGP. A tutaj jest juz kilka stron zainteresowanych."
opd
jak sie nie znasz na wykorzystywaniu wizerunku sławnych postaci zmarlych aktywnych sprawnych cz na emie to sie nie wypowiadaj

Anonimowy pisze...

tu jest link do poprzedniej akcji lotto http://serwis.lotto.pl/183-4d2320f51604b-3361.htm

Anonimowy pisze...

ja otwieram "black bottle"

alla salute!

fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

zgadzam sie, wyglada troche inaczej, cos sie dzieje panowie, cos sie dzieje

Anonimowy pisze...

Myślę że za mocno sie wszyscy nakręcają :). Mam nadzieje że się mylę, ale to już nie pierwszy raz kiedy ma być jakaś świetna informacja a rzeczywistość okazuje się inna ;)

Anonimowy pisze...

Up Devilman123

Dawidu_AMG pisze...

Wygląda dokładnie tak samo. Włosy są nawet te same. Zdjęcie robione w dniu prezentacji R31 - tak to wygląda. Wasze oczy patrzą przez niesamowicie pozytywnie, rozmywające rzeczywistość szkła - też takie chcę!

Anonimowy pisze...

Dzis w nocy przy pogodnym niebie ma byc widoczna twarz Roberta na ksiezycu. Ma to byc podobno wstep do wielkiej bomby informacyjne.

Proponuje w moemncie gdy nowe komentarze zaczynaja schodzic do poziomu dzieci w wieku przedszkolnym albo osob pod wplywem silnych lekow, blokowac mozliwosc dodawania nowych albo autor musi zaczac filtrowac ich tresc.

Teon

Anonimowy pisze...

Nie mniej jednak coś jest na rzeczy!

Po raz kolejny wielkie dzięki za tą strone gdzie cały czas są najświeższe informacje a fani mogą bez przeszkód pisać swe przemyślenia :)

MJM

Magelot pisze...

Jeżeli przyjmiemy założenie, że Ecclestone uczestniczy czynnie w powrocie Roberta, to potwierdzać to może wyraźna kampania Ferrari i Santander'a. Oczywiście nie jest to kampania tylko na Polskę, ale np. u nas w kraju znacznie się wyróżnia na tle wcześniejszych reklam sponsorów w których uczestniczą zespoły F1. Mam to na myśli czas antenowy i godziny. Jean Todt nadal jest silnie związany z Ferrari, a z racji zajmowanego stanowiska może być częściowo wprowadzony w temat. W takim ujęciu, po powrocie Roberta wzrośnie zainteresowanie F1, przez co pośrednio, na "wyprzedzającym uderzeniu", skorzystają również Santander i Ferrari.

robo-tabu pisze...

Wiecie... Jeżeli już tak na to patrzeć, to według mnie z punktu widzenia czysto zarobkowego, lepiej będzie jeżeli Robert wróci od nowego sezonu. Na spokojnie wszystko zostanie ogłoszone, ponakręcane... Bernie faktycznie mógłby się do tego przyłączyć. Robert jeszcze by podszlifował formę i pewnie nieźle by na tym zarobili. Nie ukrywajmy, że sam powrót dla finansów to jedno, ale powrót zawodnika, który po takim wypadku będzie odnosił jakieś sukcesy to już w ogóle super sprawa. Oczywiście o ile tak będzie...

Nie myślałem, że w tym wszystkim może tak naprawdę chodzić o te pieniądze, ale tak to wygląda. Po co mieli by się spieszyć z powrotem na któreś z ostatnich GP tego sezonu? Robert by wrócił, a w lutym przed tv czekali by na niego tylko wierni kibice. Wracając od nowego sezonu mogłoby być tak, że przypadkowi widzowie zechcą zobaczyć Roberta, a potem na kolejne GP znowu będą chcieli go zobaczyć... Ten biznes w F1 jest chory... Ale przez to jest to takie widowiskowe, niestety.

robo-tabu pisze...

Swoją wypowiedź kierowałem do osób, które wspominały o powrocie na najbliższe GP. Mi się wydaje, że to raczej niemożliwe. ;) Ucieszy mnie wiadomość o powrocie od początku nowego sezonu...

Anonimowy pisze...

A w pierwszym treningu przed Abu Dhabi pojedzie Romain Grosjean a tak naprawdę będzie to Robert Kubica :-P

Anonimowy pisze...

Od jutra rusza nowy kontrakt z Lotto więc z tad ta stronka i plakaty z Robertem. Myślę ze na sensacyjne wiadomości musimy jeszcze poczekać. Robert musi się wywiazywać ze swoich umów wobec Lotto. Ale jest to dobry sygnał .Wracam!

DARKSTAR pisze...

Jak wyglada sprawa z terminem w ktorym pan Robert na odpowiedziec Renault czy wraca? jak to dokladnie bylo mowione? Moze ktos sie podzielic swoja opinia na ten temat?

Byla mowa o listopadzie, potem ze renault poczeka ile trzeba?

Jak to wyglad?

Prosze o jakies opinie na ten temat.
W listopadzie ma sie wszystko wyjasnic czy wszyscy zaliczymy kolejny poslizg?

Jego Team milczy jak zaklety w tej sparwie.

Anonimowy pisze...

Robert wraca... yes yes yes ... to nie może być przypadek...
wszystko zaczyna się układać...

jak się cieszę... huuuuuuuuuuuuuuurrrrrrraaaaaaaaa

skalsky pisze...

Wszyscy czujemy się zaskoczeni rozwijającą się sytuacją. Analizując jej przebieg można wywnioskować że my jako kibice Roberta jesteśmy zniecierpliwieni tą ciszą i zaczynamy rozładowywać napięcie w doszukiwaniu się znaków powrotu nawet w bilboardzie. Suma tych znaków daje nam jasny i pozytywny przekaz że coś się dzieje w tej ciszy i taki nagły kontrast nas ekscytuje. Wydaje mi się ze przez irytującą ciszę przejawiamy większą wrażliwość na informacje o RK, wiemy więcej niż zwykle a powrót Roberta wciąż idzie w takim samym tempie.

Z drugiej strony cisza sama w sobie może być powodem tego co napisaliście nad moim postem, z czym sie zgadzam, przyciągnięcie sponsorów nagłym powrotem byłoby logicznym posunięciem w kontekście przyszłorocznej maszyny.

Witam i pozdrawiam
Mimo różnorodności komentarzy czytam Was z wypiekami :-)

Anonimowy pisze...

dzięki Robertowi zmieniło się całe moje życie...
jest moim idolem i dzięki niemu jestem lepszym człowiekiem podziwiam go i życzę mu jak najlepiej
a te wiadomości wprawiają mnie w euforię...

nareszcie jest nasz mistrz... wspaniały zrównoważony, inteligenty, niesamowicie szybki, skromny, doskonały człowiek i sportowiec, wzór do naśladowania, inspiracja do życia

dzięki Robert że jesteś ....

Anonimowy pisze...

chyba się z tego wszystkiego poryczę, takie emocje

robo-tabu pisze...

Nie popadajmy w skrajność. Też się boję, że za bardzo się nakręcamy... Może to nic nie oznacza... To znaczy tak jak ten billboard może być zwykłym interesem Lotto, tak strona na pewno nie powróciła przypadkiem!

TOMek pisze...

Pozdrawiam wszystkich bardzo mocno tych z którymi spędziłem ten niecały rok w tym miejscu,wygraliśmy razem z Robertem choć czasem było trudno.

Piotrek pisze...

Najmosniejszy argumentem jest powrót do działa strony Roberta. Jeszcze tak naprawdę nic nie wiemy, ale niedługo powinny się pojawić jakieś informacje. W czwartek będzie wywiad Morelliego. Czekam na niego. Wszystko będzie dobrze.
A przypomnę jeszcze, że według Morelliego Robert miał być na jesień w Polsce.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Błagam! wstrzymajmy się jeszcze chwile z ty hurraoptymizmem !

Tyle czekaliśmy to poczekajmy jeszcze chwilkę

xix

Mateusz Cieślicki pisze...

Hej!

Spokojnie! Zostawcie sobie te wszystkie płomienne reakcje na czas po ogłoszeniu potwierdzenia. Póki co takiego nie było, chociaż są pewne przesłanki do dużego optymizmu. Jeszcze proszę o stonowanie emocji :)

DARKSTAR pisze...

Hehe. Mateusz prosi o stonowanie emocji a sam pewnie szeroko sie usmiecha.

Piotrek pisze...

Oczywiście, że jeszcze nie słyszeliśmy oficjalnego potwierdzenia. Ale wszystko wygląda bardzo dobrze. Poczekamy to się przekonamy jak będzie. Ale podstawy do optymizmu silniejszego niż wczesniej, jak najbardziej są.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Anonim z 18:32 ,ty weź idź na oneta lub inne wp.
Trzymam kciuki za Roberta ,poczekamy do jutra,na bilbordzie jest Robert jest strona radośćwygrywania.pl ,znów działa strona Roberta no i 01.11 otwarcie strony lotto z bilbordu ,no coś jest na rzeczy.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Ale natrzaskaliście komentarzy od południa :O Radzę trochę wyluzować, bo potem możecie być bardzo rozczarowani. Pamiętacie jak się napaliliście na wywiad z Robertem? Wywiadu nie było i zaczęło się wyładowywanie frustracji.

Uruchomienie strony Roberta i pojawienie się plakatów to niewątpliwie pozytywne sygnały, ale nie należy ich traktować równoznacznie z ogłoszeniem powrotu.

Mateusz Cieślicki pisze...

DARKSTAR a żebyś wiedział, ale podchodzę do tego naprawdę spokojnie. Te symptomy muszą o czymś świadczyć - strona, lotto, dobry humor Morelliego, milczenie Sokoła. To wszystko składa się w całkiem fajną kupę :)

Anonimowy pisze...

Jak to ktoś mądry powiedział.. "Gorsze od śmierci jest oczekiwanie na śmierć".
Sam nie wiem, jak odczytywać "te znaki", serce podpowiada optymistyczny scenariusz, rozum nakazuje myśleć racjonalnie.
Przyznam się, że sam się nakręciłem pozytywnie, ale chyba rozsądniej jest czekać.
PS Każdy ma prawo do własnych przemyśleń w kwestii powrotu Roberta. Ja wierzę, że wróci, nie negując racji sceptyków.

Pozdrawiam wszystkich
East

Anonimowy pisze...

Aga,ok, otorzylem. Krytyka mnie byla tez ok,zaden problem czasem jest sie gamoniem. Pozdro, czekam z Wami na Roberta.

Anonimowy pisze...

Oooo, tyle oczekiwań, taka radość (już), że mi się zaraz przypomniało jak to coca cola za ileś tam butelek miała dawać misia... I nawet byli tacy co dostali... A ilu się obeszło smakiem, ho, ho...

Może i wredny ze mnie pokurcz, ale wolę być niedowiarkiem niż rajcować się powrotem Roberta a potem przekonać się, że całe to radosne oczekiwanie wzięło się z tego, że jakiś cwaniak od marketingu postanowił rzutem na taśmę wycisnąć - jak wodę z kamienia - to co wpakował w Roberta przed sezonem w ramach umów sponsorskich.

Marcin81 pisze...

Witam a ja juz sie ciesze nawet z działajacej stronki Roberta.A co dalej bedzie czas pokaze byłem jestem i bede optymista co do powrotu Roberta do f1.Jest moim idolem!!! Koniec i KROPKA!

Anonimowy pisze...

19:28 - nie ważne co piszesz, ważne co myślisz
fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

@Anonim 19:28 Wyciskac mozna było juz od dawna i jakoś tego nie robili.
Asia

Piotrek pisze...

Bardzo dobrze powiedziane, Marcin. Ja mam tak samo.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

W pierwszym momencie jak przeczytalam o tej ruszajacej stronce,o dobrym humorze DM to naprawde jakos tak te wszystkie chwile, te 9 miesiecy odeszly w nie pamiec.
Ale teraz pojawia sie pytanie. Ok Robert wraca,zaczyna sezon w LR,wszystko pieknie. Ale jesli zdarzy sie tak, ze nie wroci do formy sprzed wypadku.Wiadomo, zanim wsiadzie do bolidu to on zdecyduje czy jest w stanie wogole to zrobic. Ale jesli naprawde nie poradzi sobie z trudami wyscigu,jego reka przeciez nie bedzie tak sprawna jak przed wypadkiem. Wy sie tak masakrycznie nakrecacie. Robert wraca,super hurra. Ok,wraca ale zastanowiliscie sie co dalej. Co bedzie po pierwszym,drugim ,dziesiatym wyscigu. Nie wiadomo jak on to zniesie. Nie nakrecajcie sie tak bo pozniej bedziecie narzekac ze po co wracal,to nie jest ten Robert co kiedys(oczywiscie tu nie mowie o wszystkich). Po prostu,przyjmijcie to jako w miare przyzwoita wiadomosc,bo nikt z nas nie wie co bedzie dalej.

Piotrek pisze...

Robert mówił, że wróci dopiero, gdzy będzie gotowy do prawdziwego ścigania.

Szybkiego powrotu na tor Robert

szakuŁ pisze...

Już dawno nie widziałem takiej jedność. Brawo Panowie i Panie. Wierzę że wszystko zakończy się tak jak chcemy. Chyba dziś nie zasnę tak jak po pierwszym dniu po wypadku Roberta czekając na jakieś pozytywne informacje.

robo-tabu pisze...

Dokładnie, zjednoczmy się w końcu. Koniec z wątpieniem w powrót Roberta. Albo wróci i będzie dobrze, albo nie wróci i tak naprawdę będzie tak, jak teraz... Chociaż pewnie zajmie się czymś innym. Życzę mu jak najlepiej!

Jak najszybszego powrotu na tor Robert! :D

Anonimowy pisze...

Robert żyje,jest w jednym kawałku,wystartuje,i to wystarczy.Czy będzie,wolniejszy czy szybszy,to mniej ważne.
Andrzej

Anonimowy pisze...

Koledzy i Koleżanki! proszę o jeszcze chwilę cierpliwości. Jak zobaczymy Roberta potwierdzającego swój powrót wtedy zaczniemy świętować!

Jeśli tak się stanie, zapraszam wszystkich na piwo!:)

$m!lE

Marcin81 pisze...

Wazne jest to ze nie długo bedzie robił to co kocha i jest całym jego zyciem!

Anonimowy pisze...

Wszystko idzie w dobrym kierunku, wieżę w to.
Jestem tak szczęśliwa ;)

Szybkiego powrotu na tor Roberto :)

Anonimowy pisze...

Jedno jest pewne - COŚ SIĘ ZACZYNA DZIAĆ. Pytanie czy na lepsze czy na gorsze. Moim zdaniem główny sponsor Roberta nie odpaliłby nowej kampanii wiedząc, że Robert kończy karierę - bo co to by była za kampania??? Wtopa na maksa. Wygraj z Robertem! OK, ale Robert właśnie się wycofuje ze względu na stan zdrowia. To nie jest możliwe. Gdy w grę wchodzi taka kasa, takich baboli się nie popełnia. Kampania musiała być obgadana z Robertem.

Piotrek pisze...

Wygraj z Robertem = Robert wraca do ścigania w F1, Ty wygrywasz kasę w kumulacji. I wszyscy są szczęśliwi.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

O stronie Roberta - a raczej o tych kilku informacjach i zdjęciach, które są aktualizowane raz na rok - pisałem maila do Marcina Czachorskiego prawie dwa lata temu.
W odpowiedzi dostałem info, że nowa strona Roberta jest w przygotowaniu.
Nie jest prawdą, że Robert nie chce kontaktu z fanami przez umieszczanie informacji na stronie. Strona ta, wg życzenia Roberta miała przybliżać jego sylwetkę kibicom i podawać wszystkie bieżące informacje jego fanom.
Po prostu jest niewłaściwie prowadzona - a konkretniej nie jest prowadzona wcale - przez odpowiednie osoby.
Robert z pewnością nie oczekuje tzw. "wodotrysków" na jego stronie, ale też nie wyklucza jej istnienia. Ktoś kto miał ją prowadzić po prostu spie...ył swoja robotę.

Piotrek pisze...

@20:27 - jest trochę racji w tym co mówisz.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

To jak Brazylia? Został miesiąc.

53v

Piotrek pisze...

Myślę, że mimo wszystko nie. Robert będzie chciał już na spokojnie zaczekać do przyszłego sezonu. Jeszcze jest przed nim trochę pracy, którą musi wykonać.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

53v - dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna.

Brazylia!!!

fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

No to będzie się działo,..Polska bedzie sparalizowana,ruszą piesze pielgrzymki ludzi starszych i tych na wózkach(oczywiscie wózki w barwach LRGP)z prezydentem i Erikiem B na pole position w bolidzie LR.Pozostała młodzież ruszy z pielgrzymką do Roberta i już nie wróci.
Zamiast autostrad będziemy mieli pasy startowe gdyż roboty utkną na 15 kilometrze,(zresztą i tak prowadziły w pole).2012 Robert odnosi sukcesy ,Polacy zwariowali ,nie ma już nawet warsztatów samochodowych tylko pit stopy.Szlak trafił nasze Euro 2012 ,Polscy piłkarze nie chcą grać w barwach narodowych zażyczyli sobie kombinezony LRGP.Posłowie PIS-u nie wytrzymują presji i rzucają...Robert na prezydenta!
Artur

Anonimowy pisze...

hahaha, Artur,ale sie usmialam z twojego postu. Oby takich wiecej.W kulturalny sposob mozna sie posmiac z rzeczy niemozliwych:D
Dija

szakuŁ pisze...

Anonimowi popłyneli...

Anonimowy pisze...

50:50 . Wraca albo kończy karierę. Jak na razie nic nie wskazuje aby wracał. Zobaczymy co będzie dalej.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 20:54 - na czym jedziesz, bo też bym spróbował;). A na poważnie, to dzięki za rozluźnienie atmosfery. Wo ogóle miło się zrobiło. i niech tak już zostanie. Arof.

P.S. Mateusz, kombinuj nową koncepcję dla blogu, bo jak go po powrocie Roberta wyłączysz, to ja zakładam "Powrót Mateusza":). Cholernie się z Wami zżyłem, a podyskutować i tak będzie o czym. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

21:15 - nie psuj nam nastroju

fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

Anonimowa DIJA z 21;00 dzieki,ciesze się że chociaż ty sie uśmiałaś bo odnoszę wrazenie że na tym blogu sami zdołowani.
Do SzakuŁa z 21;02 wyglada na to że anonimowi wzięli mój post za powaznie i już są w pielgrzymce tylko w pław.
Artur

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 20:54 - miło mi :)

Słuchajcie musiałem nieco skasować Wasze "monopolowe" komentarze, wybaczcie :)

Anonimowy 20:27 - Mogę przytoczyć wywiad z Robertem, w którym stwierdza, że nie w ogóle nie chce strony internetowej. Było to w czasach jazd w F3. Jakbym się zaparł i szukał parę godzin to znalazłbym też wypowiedź Czachorskiego, który stwierdził, że strona miała taki wygląd na życzenie Roberta. Gdyby ktoś niewłaściwie wykonywał swoją pracę w prowadzeniu strony to zmieniono by go natychmiast.

Ale po raz kolejny apeluję do tych, którzy są w euforii aby jeszcze się nieco wstrzymać z otwieraniem butelek szampana. Póki co wstawcie je do lodówki i poczekajmy na oficjalne wiadomości lub bardziej wyraźne sygnały.

Pozdrawiam

Piotrek pisze...

@fan f1 i Roberta - jeszcze pił nie będę, bo nie ta godzina. Noc jeszcze młoda:-) Bardzo bym chciał zobaczyć Roberta w Brazylii, ale myślę, że będzie się trzymał tego co powiedział. Wróci od początku 2012.
Ciekawe, czy Mateusz zaczął już coś rozmyślać o nowej koncepcji bloga? Rzeczywiście jest tu wielu fajnych ludzi. Żal byłoby Was wszystkich opuszczać. Ale póki co czekamy jeszcze na Roberta. Potem zobaczymy jak to będzie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Oczywiście mam nadzieję, że wszyscy zdają sobie sprawę, że powrót na Grand Prix Brazylii 2011 nie jest możliwy.
Pozdrawiam i proszę o bardziej treściwe komentarze.

Anonimowy pisze...

http://img14.imageshack.us/img14/8207/plakat2q.jpg
jusz100

Anonimowy pisze...

Brazylia!!!
1. Plotki o symulatorze toyoty.
2. Jazdy autem drogowym.
3. Strona internetowa
4. Pierwsze testy 15listopada Abu Dhabi.
Zostają 2 tyg do Interlagos...
5. Bazylia?!

53v

Anonimowy pisze...

Osiągnięcia Roberta Kubicy w drodze do mistrza F1-tytuł bloga na 2012

szakuŁ pisze...

Powiem szczerze, że mnie to wirtualne czekanie nauczyło cierpliwośći w prawdziwym życiu. Nieprawdopodobne jak może zmienić na dobre człowiek którego nie zna się osobiście. Dla mnie Robert już wrócił.

Mateusz Cieślicki pisze...

Na prawdę przestrzegam przed euforią, bo może się ona skończyć wielkim kacem gdy nie będzie w najbliższych tygodniach potwierdzenia od Roberta. No... fan f1 i Roberta kaca będzie miał na pewno.
Pamiętajcie co jeszcze niedawno mówiono o Robercie - jak wypowiadali się lekarze. Nie można też wyciągać nadmiernie pozytywnych wniosków z Lotto, bo ono aby przygotować całą kampanię i akcję musiało przygotowania rozpocząć parę tygodni temu, kiedy jeszcze na pewno nie było pewności co do powrotu Polaka.

Spokojniej!

Anonimowy pisze...

dlaczego sam nie udzieli wywiadu przed kamera jest to winien kibicom

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem Robert udzieli wywiadu po pierwszym przejechanym wyścigu...

53v

Anonimowy pisze...

Jak to było? Jedna jaskółka wiosny nie czyni?

Coś się dzieje, ale z Brazylią to wam się trochę menisk wypukły zrobił w tej szklance do połowy pełnej ;)

Póki co to co się dzieje jest dla mnie osobiście sygnałem raczej pozytywnym, ale dotyczącym sezonu 2012 a nie 2011.

Gal Anonim

Piotrek pisze...

@Mateusz - Dystans musi zostać, ale nie powiesz, że te wiadomości nie wyglądają optymistycznie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

A fanf1 i Roberta już nawet nic nie pisze. Widocznie osiągnął kres swoich mozliwości:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Owszem Piotrek - tak jak podkreśliłem w tekście, to pozytywny sygnał, ale to jeszcze nie oficjalne ogłoszenie.

53v - zdajesz sobie sprawę, że to niemożliwe w świetle działania całego systemu medialnego podczas weekendu gp?

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 21:47 Robert nic nam nie jest winien To my nigdy w życiu mu się nie odpłacimy za te emocje podczas wyścigów. Kubica nie jest niczyją maskotką Zapamiętajcie sobie to raz na zawsze! Całym sercem za Kubicą - Fan. Ps. Mateusz Cieślicki cenzurze mówimy nie! a tak btw i tak Cię lubię.

Anonimowy pisze...

Zdaję, ale fajnie tak sobie pomarzyć. Może akurat, chociaż piątkowy trening.

53v

Mateusz Cieślicki pisze...

To absolutnie nie jest cenzura, bo przy usuwaniu nie ma znaczenia wyrażany pogląd, a ma jego brak - zwyczajnie robię to w Waszym interesie, bo też dochodzą do mnie głosy, że przewijanie do 170 komentarza może być irytujące. Niestety w ustawieniach nie mogłem nic z tym zrobić, dlatego postanowiłem nieco ostrzej spojrzeć na off-topici. Wybaczcie. Niebawem 200 komentarz więc zaczniemy stronę od nowa :)

Anonimowy pisze...

Kampania Lotto mogła być przygotowywana nawet o wiele prędzej, bo powrót Roberta to oczywista bomba medialna i marketingowa. Natomiast przypuszczalnie w razie "w" mieli coś w odwodzie. Jeżeli jednak kampanię z Robertem odpalili, to raczej są pewni. Samo hasło "Wygraj z Robertem", jest dla mnie po pierwsze baardzo sugestywne, a po drugie, czujecie jego wydźwięk w przypadku, gdyby Robert jednak przegrał? Porażka na całej linii, i do tego wtopa. Więc zwyczajnie nie wierzę w przypadkową zbieżność. Oni MUSZĄ być pewni. Arof.

Anonimowy pisze...

zapoznajcie sie z wszystkimi klawiszami klawiatury, jest tam "page down" jest tez "end" :)

Anonimowy pisze...

Gdyby Kubica miał zerwać Renault to chyba przed wznowieniem działania oficjalnej strony RK zmieniliby jej wystrój. Dla mnie to jasny komunikat.

szakuŁ pisze...

Jak komuś się nie chce przewinąć 170 komentarzy to jego problem. Ja przewijam ten blog od początku z góry na dół i wyczekuje jakiejkolwiek informacji i łykam każde info jak młody pelikan kluski. Może mniej cierpliwi chcieli by mieć podane wszystkie informacje na złotej tacy, ja do takich nie należę.

Anonimowy pisze...

errata: zerwać "z Renault".

Anonimowy pisze...

Mateusz a nie myślałeś by zrobić forum ?

Anonimowy pisze...

Piotrek.... i Mateusz - spoko, spoko.
fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

Robert wracaj jak najszybciej!!

Mateusz Cieślicki pisze...

Niestety, technicznie na tym blogu nie mam możliwości stworzenia forum.

Anonimowy pisze...

Szkoda bo to było by naprawdę ciekawe forum.

Anonimowy pisze...

K
u
b
i
c
a

w
r
a
c
a


Jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Anonimowy pisze...

Blog Mateusza na pewno nie zginie, będziemy tu razem jak Robert pojedzie w pierwszych testach i stanie na starcie w pierwszym wyścigu. takiego miejsca jeszcze nie było.
Pamiętacie słowa Rosello, że brakuje bardzo malutko..? I aż ciarki przechodzą, po przypomnieniu słów z listu Roberta które ktoś przytoczył, że wkrótce da nam radość wygrywania.. Poczekajmy jeszcze chwile.., ale musi być dobrze!
Asia

Anonimowy pisze...

Lepsze byłoby okienko z czatem. 90% postów tutaj jest nic niewarta dla kogoś kto chciałby dowiedzieć się czegoś na temat Roberta. A wszystko wskazuje że blog w niezmienionym tytule będzie działa jeszcze wiele miesięcy.

Anonimowy pisze...

No i na co mi się zdało traktowanie słów Rosello, jako bzdur? Mam nadzieję, że nauczka przyjdzie jutro;). Teraz myślę, że facet chlapnął za dużo, a otoczenie Roberta wstrzymywało informację, żeby było miętolnięcie;).

Blog wręcz musi istnieć, stał się przez ten czas jakby mekką fanów Roberta. W innych miejscach o F1, Robert jest jednym z wielu. To jest miejsce, gdzie jest najważniejszy. Do tego blog ma już swój prestiż, więc chyba nie ma opcji;). Dobrze gadam? Arof.

Dawidu_AMG pisze...

Boję się, że wspominana kilka razy "radość wygrywania" nie ma nic wspólnego z jazdą Roberta po torze. "Wspólnie z lotto dam Wam radość wygrywania" (jakoś tak to brzmiało w ustach Morelliego w czerwcu) - może chodzić o to, że Robert będzie twarzą jakiejś akcji o takiej nazwie, i tyle. Ja to tak odczytuję, niestety. Co nie zmienia faktu, że jestem dobrej myśli.

Mateusz Cieślicki pisze...

Pomyślę nad lepszym rozwiązaniem.

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 265   Nowsze› Najnowsze»