Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 11 października 2011

Plan Boulliera, absencja Kubicy, wyniki ankiety i podziękowania

W wypowiedzi dla Eurosportu Eric Boullier powiedział, że jeżeli Robert Kubica nie zdoła odzyskać sprawności przed rozpoczęciem sezonu 2012, to jest bardzo prawdopodobne, że zastąpi go Romain Grosjean. Robert Kubica mocno pracuje, aby do takiej sytuacji nie doszło. Prawdopodobnie dlatego nie pojawił się w poprzedni weekend w padoku podczas ostatniej rundy World Series by Renault. Możliwość przybycia Kubicy przewidywali wcześniej organizatorzy rundy. Dziś ponadto prezentuję wyniki ostatniej sondy, a przede wszystkim przekazuję podziękowania.


O możliwości jazd Romaina Grosjeana, tegorocznego zwycięzcy serii GP2 mówiło się już od jakiegoś czasu. Teraz serwis lrgp-inside.fr podał, że Boullier zapytany telefonicznie o taką możliwość powiedział, że jeżeli Robert Kubica nie będzie w stanie wrócić w przyszłym sezonie to jazda Francuza w Lotus Renault GP jest bardzo prawdopodobna. Jeżeli Polak odzyska wymaganą sprawność, to szef ekipy z Enstone, który jest jednocześnie menadżerem Grosjeana poszuka dla niego miejsca w innych zespołach. Podobno w kręgu zainteresowania są dwie drużyny.

Przedwczoraj odbyła się ostatnia runda World Series by Renault w Barcelonie. Kilkanaście dni temu media obiegła informacja, że może się na niej pojawić Robert Kubica, który był pierwszym zwycięzcą tej serii w 2005 roku. Tak jak należało się spodziewać, Polak nie pojawił się w Hiszpanii. Myślę jednak, że nie należy z tego wyciągać daleko idących wniosków.

Dziś chciałbym Wam ponadto przedstawić wyniki sondy, jaka wczoraj zakończyła się na blogu. Pytanie brzmiało: Która z poniżej przedstawionych opcji byłaby według Ciebie najkorzystniejsza dla Roberta Kubicy?
Powrót do Lotus Renault GP jako pierwszego kierowcy 327 głosów (70.62%)
Rola trzeciego kierowcy w Ferrari 42 głosy (9.07%)
Przejście do Williamsa 41 głosów (8.86%)
Przejście do innego zespołu środka stawki 53 głosy (11.45%)

Jak widać przeważająca większość z Was chce powrotu Roberta Kubicy do Lotus Renault GP. Miejmy nadzieję, że taki scenariusz będzie możliwy i niebawem będziemy mieli pewność jego spełnienia się.

Na koniec chciałbym Wam przekazać bardzo ważne podziękowania. W niedzielę około godziny 20:30 nastąpiło milionowe wyświetlenie bloga. Ten szczególny moment stał się udziałem stałego czytelnika bloga Daniela "Vaviorky" Wawiórka, który uwiecznił to milionowe wyświetlenie. Można je zobaczyć tutaj. Chciałbym Wam bardzo podziękować za powierzone mi zaufanie, za czas, który poświęcacie aby wejść na bloga. Jest to dla mnie zaszczyt mieć takich czytelników, czuję też ogromną odpowiedzialność. Postaram się Was nie rozczarować. Oczywiście wolałbym żebyśmy mogli "spotkać" się w innych okolicznościach, ale mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ten blog będzie jedynie wspomnieniem tego jak kibicowaliśmy Robertowi Kubicy w jego powrocie na tor.

Bardzo dziękuję!

Nowy numer miesięcznika F1 Racing już w kioskach! Zapraszam do lektury!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

42 komentarze:

Anonimowy pisze...

A propos sondy - trochę to zabawne, bo po Singapurze krążyły zgoła inne opinie. Większość ciskała gromy w LRGP. Ja zresztą też byłem zniesmaczony ich postawą. Składając jednak wszystko do kupy staram się być dobrej myśli. Jeśli rzeczywiście LR inwestuje w infrastrukturę (kanał aero, symulator), a do tego plotki o ewentualnym odkupieniu udziałów w Lotusie przez Lopeza są prawdziwe, to można założyć, że odpuścili sezon celowo, wiedząc, że po wypadku Roberta i tak jest już stracony. Jeśli tak by to wyglądało, jest szansa, że przy dobrych wiatrach w przyszłym sezonie może być nie najgorzej. Obawiam się tylko, że jeśli Robert nie wystartuje od początku sezonu, to może być ciężko pozbyć się Romaina.
Jak ktoś słusznie zauważył, to ultimatum było zrobione pod Grosjeana. Boullier musi wiedzieć, czy będzie jeździł u nich, czy też wchodzić w układ z innym teamem. Nawiasem mówiąc, ciekawe o które ekipy chodzi. Stawiam na WIlliamsa, co do drugiej, nie wiem. FI? Arof.

Michał pisze...

Ekipa RK też chyba jest świadoma sytuacji i robią zapewne co mogą, żeby na przełomie miesiąca odpowiedzieć zespołowi, w którą stronę idą. Zostały 3 tygodnie, jakoś zleci, musimy poczekać.

Anonimowy pisze...

Arof, też myślę o FI w drugim przypadku. Michał, wcale bym się nie zdziwił, jakby ekipa RK urwała Boullierowi jeszcze ze dwa tygodnie listopada ;)
Mateusz, a może w przyszłym sezonie kontynuować bloga? Oczywiście zmieniając nieco jego tematyke, czyli ściślej o występach Roberta i trochę bardziej ogólnie o pozostałej części F1. Padła już chyba taka propozycja, jakby co, to ja popieram ;)

mirekmiras

Mateusz Cieślicki pisze...

Moja odpowiedź pozostaje niezmieniona: "pożyjemy, zobaczymy" :)

Anonimowy pisze...

jeszcze ten blog będzie aktualny co najmniej jeden sezon taka jest moja opinia

Anonimowy pisze...

A mi sie wydaje, ze bedzie aktualny znacznie dluzej.

Zyga

Anonimowy pisze...

ile bedzie tyle bedzie co w nim zlego.mi tam sie podoba poimysl tej stronki bylem i jestem fanem kubicy i czekam na jego powrot.ale wydaje mi sie ze kubica nie wroci

Fabek pisze...

Będzie aktualny znacznie dłużej, z tym że pod znacznie inną nazwą :)

Anonimowy pisze...

Ja myśle, że do lutego będzie aktualny...

Michał pisze...

Nie no kurde Mateusz wyłącz tych anonimów, bo zaczyna się tu przedszkole robić. Stałych czytelników masz już ogrom, a dla tych którzy jeszcze się nie pokusili o konto i lecą na anonimie, ale się podpisują to nie będzie jakiś większy problem.

Anonimowy pisze...

Michał, marudzisz jak stara panna :)

Anonimowy pisze...

@mirekmiras,

patrząc na słowa Oksany, pani manager Petrova, o tym, jak zespół czeka na Kubicę i jak to jest z tym niby "ultimatum", to Robert w razie potrzeby będzie im mógł "wyrwać" jeszcze więcej:

"In Monza we met with (Kubica's) manager Dani Morelli, who said that things are going normally for Kubica, and there is a positive attitude about his recovery and return. The team really expects that Kubica will return. Let's be honest: if Vitaly had this year, not just a fast but also a technically competent partner, the team could be in a better position. Knowledge of partners, their ability to work with the machine is always important. I do not think that will open for someone a secret, saying that if Robert was in order, the results of the team most likely would be higher.

As for deadlines, they are absolutely not important. If Robert will be able to drive and go quickly, the team certainly will find an option to have Rob as a prize-winning driver. Robert is too valuable to Lotus-Renault... ...In general, we are all waiting for Kubica."

www.sport-express.ru/newspaper/2011-09-28/7_1/
o

Anonimowy pisze...

http://www.autosport.com/news/report.php/id/95270
ja jednak jestem skłonny uwierzyć, że deadline ma na celu zniechęcić Roberta do powrotu w 2012 (w każdym razie w Renault)...... według mnie od jakiegoś czasu (raczej dłuższego) nie było "fizycznego" kontaktu z kimkolwiek z teamu co już jest jednak ciekawe. Nie widzę innego uzasadnienia do publicznego ogłaszania - "muszę do niego przedzwonić".... Gra zespołu opiera się jednak na tym aby to wyszło od Roberta ... ciekawe jaka będzie śpiewka gdy Robert jednak nie odpuści i złoży deklarację.
Anonim A1

Anonimowy pisze...

Jaką złoży deklarację ? Że będzie kierować bolid jedną ręką ? F1 istniało bez Senny, Schumachera więc będzie i istnieć bez Kubicy...Im szybciej dotrze to do niektórych głów tym lepiej...Pozdrowionka

Dawidu_AMG pisze...

Komentarz z 19:12 jest niestety bardzo prawdziwy. Powiedzmy sobie szczerze. Gdy oglądamy wyścigi, to na torze jest wszystko, co było w poprzednich sezonach. Obecność/Nieobecność Roberta nie ma żadnego wpływu na to co się dzieje w tym sporcie, może mieć tylko wpływ na wyniki. Musimy zdać sobie z tego sprawę i ciągle trzymać kciuki za Roberta.

http://f1wedlugdawidu.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Na początku przyszłego tygodnia skończą się wasze dywagacje...cierpliwości.

MC

Anonimowy pisze...

@MC taa, kiedyś była mowa, że w sierpniu skończą się nasze dywagacje. Potem wszystko miało się wyjaśnić we wrześniu. Raczej niczego się nie dowiemy w tym miesiącu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dawidu_AMG za zasługi dla bloga nie kasuję Twojej reklamy :) ale staraj się ograniczać :)

Anonimowy pisze...

Ja nie nazywam się Daniele Morelli...

MC

mirekmiras pisze...

Eee tam, raczej się sprawa przeciągnie na listopad, coś tak czuję.

Anonimowy pisze...

Są dwie opcje albo Robert da radę i w tej chwili cięzko pracuje, dlatego nie ma żadnych informacji odnośnie tego czy bedzie gotowy na marzec 2012. albo jest żle i postepy roberta mimo jego pracy troche przychamowały i potrzeba bedzie dłuższego czasu na rehabilitację. A robert powroci do F1 w zespole Ferrari od wrzesnia.. To oczywiscie są tylko przypuszczenia ale ta cisza zmsza do myślenia. Cisza przed burzą oczywiscie!!

Anonimowy pisze...

Cześć Mateusz Cieślicki :)

Nigdy nie byłem wielkim fanem F1, ale kiedy Robert się pojawił... kibicowałem mu mega mocno, ( i pewnie kilku milionów Polaków :) Chciałem Ci podziękować za prostotę blogu, szybkich i wszystkich na dany czas informacji na rynku medialnym na temat naszego Orła.
Dziękuję teraz, ponieważ jestem święcie przekonany zresztą od dłuższego czasu, że Robert wróci w przyszłym sezonie do F1. Nie ważne gdzie, ważne że bedzie miał znowu niełzy fun za kółkiem:) Podziwiam go i pracujcie tak samo mocno przez całe życie jak on, wtedy wysłucham wasze żale. Wogóle spoko koleś nie chodzi na bankiety się lansić, tylko po pracy gra na SP3 czy w pokera z kumplami.
Peace & Love !

Szacunek dla naszego ziomka Roberta Kubicy!:)
3City

Mateusz Cieślicki pisze...

Bardzo dziękuję, cieszę się, że mój blog się przydaje.

Również mam nadzieję, że już od przyszłego roku będziemy kibicować Robertowi na torze.
Pozdrawiam
Mateusz

Anonimowy pisze...

Na autosport.com piszą że Boullier będzie rozmawiał w tym tygodniu z Kubicą.

mirekmiras pisze...

No porozmawiać to sobie zawsze mogą, a taka rozmowa nie musi bć od razu wiążąca ;)

Anonimowy pisze...

Jak już pisałem, na początku przyszłego tygodnia zarówno pesymiści jak i optymiści znajdą odpowiedź na swoje pytania.

MC

Ewa pisze...

"Rozpoczynam nowego bloga"...przeszliśmy kawał drogi :), sama nie wiem jak to wytrzymałam.Żałuję, że nie znalazłam tej strony wcześniej.

Anonimowy pisze...

MC, jakich informacji się spodziewasz w przyszłym tygodniu? Kto te informacje przekaże?

Mateusz Cieślicki pisze...

Nikogo nie oczerniając i obrażając, przestrzegam przed wszelakimi prowokacjami i chęcią "zabłyśnięcia".

Dawidu_AMG pisze...

MC z 19:54, Ograniczę tego typu reklamy do zera ;)

Dawidu_AMG pisze...

Przepraszam za osobny post, ale ostrzegam przed kreowaniem dużych oczekiwań w perspektywie następnego tygodnia. Boullier ma się spotkać z Robertem, ale po pierwsze nie wiadomo jakie będą efekty rozmów, a tym bardziej nie wiadomo, czy kibice dowiedzą się czegoś więcej, niż to, że Robert intensywnie walczy o powrót.

Piotrek pisze...

Myślę, że nie dowiemy się zbyt wielu rzeczy. Ale skoro będą rozmawiać to może w sprawie tego ultimatum, które Boullier postawił Robertowi?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Po spotkaniu napewno przekażą nam cudowne i wspaniałe wiadomości.

Karol pisze...

Boullier nie może w nieskończoność czekać na Roberta. Nie zapominajmy, że F1 to najdroższy sport świata i EB musi mieć 100% pewność, czy i kiedy Robert bedzie w stanie zasiasc za kierownicą R32 (?). To jest obiektywny stan rzeczy, bo sympatia rzecz jasna jest po stronie Roberta.

Karol pisze...

PS. Co się stanie z blogiem jak Robert wróci do pełni sił i będzie startował w wyścigach?
Wiele ciekawych rzeczy tu wyczytałem od kiedy dowiedziałem się o jego istnieniu i troszkę szkoda będzie :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Karolu - pożyjemy zobaczymy :)

BYKU pisze...

http://www.fakt.pl/Oto-dziewczyna-Kubicy-Tak-dba-o-ukochanego-Roberta-,galeria-artykulu,133334,2.html
widzieliscie to?

Anonimowy pisze...

No i czym się ekscytujesz BYKU ?

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie to Boullier robi swoją robotę. Stara się maksymalizować opcje. Ma potencjalny rynek reklamodawców we francji więc rzuci jakiś ochłap redaktorom że Grosjean jest brany pod uwagę.
JEśli miałbym z cytowanej wypowiedzi wyciągać jakiekolwiek wnioski to raczej takie że drugi kierowca może się zmienić. Jeśli natomiast zrealizuje się czarny scenariusz i KUB nie powróci za kółko przed rozpoczęciem sezonu to możliwa jest opcja Senna + Grosjean.

W końcu trzeba jakoś dopiąć budżet.

Meras

Anonimowy pisze...

Mateusz, jeśli Twoja wypowiedź z 22.01 odnosiła się do moich postów, to jest mi przykro że pakujesz wszystkich do jednego worka.
Mam nadzieję że powodem nie są moje inicjały...zbieg okoliczności.

Co do samej informacji, mam swoje źródła, oczywiście nie muszą się sprawdzić, ale jak do tej pory nie zawodziły. Z oczywistych względów nie wymienię osoby która mi ich udziela z imienia i nazwiska ani też pełnionej funkcji.


Pozdrawiam

MC

Michał pisze...

@MC - ja tam trzymam Cię - a właściwie Twoje źródło za słowo. Bo już mnie to czekanie na dalsze informacje męczy.

Mateusz Cieślicki pisze...

MC - tylko uprzedzam swoich czytelników. Nikogo nie pakuję do jakiegokolwiek worka. Niech nie będzie Ci przykro, bo to nie była personalna uwaga. Jeżeli poczułeś się urażony, a Twoja informacja się sprawdzi, to przeproszę Cię.