Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 5 października 2011

Kosaczenko o Kubicy: "Termin nie jest ważny. Jeżeli będzie szybki to wróci do Renault"

W ostatnich kilku dniach nowych informacji o Robercie Kubicy było mało, Polak ciężko trenuje, a kolejną wiadomością, jakiej możemy się spodziewać jest ta o przejechaniu przez kierowcę Lotus Renault GP pierwszych kilometrów w aucie drogowym. Póki co musimy zadowolić się bardzo pozytywnymi słowami Oksany Kosaczenko, menadżerki Witalija Pietrowa, która stwierdziła, że jeżeli Kubica odzyska sprawność i będzie szybki, to wróci do Renault, bez względu na terminy. Na koniec wpisu prezentuję wyniki ostatniej sondy.



Jak informował niedawno Mikołaj Sokół, Robert Kubica ciężko trenuje aby jak najszybciej powrócić do ścigania. Według słów Daniele Morelliego Polak ma w najbliższych dniach zacząć wykonywać bardziej skomplikowane ćwiczenia łokcia. Mają one przywrócić mu sprawność wystarczającą do jazd autem drogowym, a potem Robert będzie się skupiał nad odzyskiwaniem pełnej siły i wytrzymałości prawej ręki. Niebawem ma być również zdjęty stabilizator zewnętrzny nogi.

Gdy już krakowianin odzyska formę, to według Oksany Kosaczenko, menadżerki Witalija Pietrowa, wróci on do Lotus Renault GP i to bez względu na wyznaczane terminy. Według Rosjanki jest on zbyt ważny do zespołu, aby ten z niego zrezygnował. Kosaczenko w wywiadzie dla serwisu Sport-Ekspert podkreślała zasługi Kubicy w budowie i rozwoju bolidu w poprzednim roku. Mówiła, że jej podopiecznemu na pewno brakuje tak doświadczonego partnera jak Robert Kubica. Według niej, nie ma wątpliwości, że wyniki Lotus Renault GP byłyby lepsze, gdyby jeździł w nim w tym sezonie Kubica.

"Jeżeli Robert będzie w stanie szybko jeździć, zespół na pewno znajdzie możliwość zatrudnienia go" - powiedziała Kosaczenko.

Poprzednie wiadomości przekazane przez menadżerkę Pietrowa (kiedy zapowiedziała pojawienie się Morelliego podczas GP Włoch) okazały się prawdziwe, miejmy nadzieję, że z tymi również tak będzie.

Jednak czy polscy kibice chcieliby powrotu Kubicy do Lotus Renault GP? Według sondy, która wczoraj zakończyła się na blogu - nie wszyscy. Pytanie brzmiało: Czy w świetle ostatnich wyników chcesz, żeby Robert Kubica wrócił do F1 w Lotus Renault GP?

Tak, to zespół z potencjałem i czeka na Roberta 69 głosów (18.96%)
Raczej tak, Kubica powinien pomóc wrócić im do formy 125 głosów (34.34%)
Raczej nie, powinien rozglądać się za innym, a w rezerwie mieć Renault 144 głosy (39.56%)
Nie, ten zespół nie ma już przyszłości 26 głosów (7.14%)

Jak widać głosy zwolenników powrotu do Lotus Renault GP niemal zrównują się z głosami przeciwników. Dlatego kolejna sonda również dotyczy przyszłości Roberta Kubicy, daję Wam w niej do wyboru cztery warianty. Zapraszam!

Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję czytelnikowi D.L.

Nowy numer miesięcznika F1 Racing już w kioskach! Zapraszam do lektury!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

31 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witam. Chyba ważny dla zespołu ;)Bardzo pozytywne wiadomości a czy prawdziwe to czas pokaże. Jestem przekonana,że Robert Kubica robi wszystko żeby wrócić do sprawności sprzed wypadku. Mam nadzieję, że uda mu się to jak najszybciej.
Pal

simon-1981 pisze...

Jeżeli Robert wróci do formy a wierzę że tak będzie Lotus Renault GP w razie ewentualnych roszad o których tak się spekuluje będzie walczyć o Roberta i te ultimatum z terminem podjęcia decyzji w ogóle nie będzie miało racji bytu jest jeszcze bardzo dużo czasu do nowego sezonu i ten czas RK na pewno wykorzysta na doprowadzenie swojej formy do perfekcji

Anonimowy pisze...

Pozostaje nam czekać, czekać i jeszce raz czekać... Osobiście nie mam żadnych wątpliwości, że Robert powróci w dobrej formie i to jaki będzie miał bolid to na początek sprawa drugorzędna. Nie trzeba mieć najszybszego auta w stawce aby pokazać w świecie F1 kto jest dobry a kto nie. Ja myślami już jestem w przyszłym sezonie i nie mogę doczekać sie tych pierwszych telewizyjnych relacji z treningów. Pozdrawiam wszystkich fanów i autora blogu.
pw75

Anonimowy pisze...

Ja osobiscie uwazam ze Roberto zdarzy i w ostatniej chwili wskoczy do bolidu, a odbedzie sie to na poczatku marca :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Widzę, że do redaktorów Wirtualnej Polski stale obserwujących bloga dołączyli również dziennikarze z Interii. Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Mateuszu widze ironiczne wpisy nt. dziennikarzy :-) najpierw wp. teraz interia. :) a moze oni maja jednak inne zrodla niz to Twoje? :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja im tylko wskazuje źródła, tak jak czasem Wy mi :)
Sytuacja powtarza się często, już się przyzwyczaiłem. A co do dzisiejszej informacji to jestem raczej pewien. Wypowiedź Oksany wisi już od tygodnia, a akurat dziś i Interia i WP zdecydowały się o niej napisać. I to akurat 2 godziny po moim tekście :) Przypadek? :)

Anonimowy pisze...

Czyli są leniami :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Raczej nie mają tak dobrych Pomocników jak ja :)

Sawekrs pisze...

Robert ma dwie optymalne wg mnie opcje: Powrót do LR i jak skonstruują bolid do walki o szczyt to pozostanie w nim na kolejne sezony. Natomiast jak będzie klapa z bolidem to przejście do SCUDERIA w 2013r zamiast FM. Oczywiście przy znkomitej formie Roberta, czego Jemu i Nam życzę.

Michał pisze...

Sawekers a ja widzę jeszcze jedną opcję. Button w Ferrari, a Kubika w McL. Oczywiście zakładając wysoką formę.

Anonimowy pisze...

Ameryki nie odkryliscie panowie, a Button wlasnie przedluzyl z MCL...

BYKU pisze...

http://www.sport.pl/video/12,97841,10410629,Kubica_na_pewno_nie_w_Ferrari_w_przyszlym_sezonie_.html

Sawekrs pisze...

ja napisałem swoje wnioski, nie "odkrywałem Ameryki" Galu z 12.58 ...:)

Sawekrs pisze...

poza tym Robert jest z góry "skazany" na ferrari, zobaczycie. Kwestia kiedy.

Michał pisze...

Ale mi nie chodziło o ten rok. Button walczył o kontrakt tylko na rok, bo gdzieś tam ma ambicje zaliczyć Ferrari, a pozycja drugiego jak widać mu nie przeszkadza. A wolne miejsce w McL, przy mógłby zająć RK.

Michał pisze...

@Byku - moim zdanie FI wcale nie jest głupim rozwiązaniem. Mało tego, uważam, że pod takim pilotem jak RK (w wersji przed wypadkowej bo teraz to nic nie wiadomo) to obecny bolid mógłby być mocno konkurencyjny dla Mercedesa i LRGP.

Sawekrs pisze...

Michał, z tym FI to naprawdę nie "głupi pomysł", i kto wie... Finanse u nich świetne więc tylko dobrych fachowców im trzeba w tym Roberta.

Anonimowy pisze...

Bardzo interesujące jest to co mówi Gutowski. Ciekawe czy to tylko jego takie sobie przewidywania czy też naprawdę coś się dzieje. Może zmusi tą wypowiedzią Sokoła do jakiejś reakcji. Na rok do FI, a potem nie Mercedes, a Ferrari.

Moje zdanie jest jednak takie (niezmiennie), że Robert będzie jeździł w przyszłym roku w LRGP.

Hmm, w sumie Gutowski mówi takie rzeczy, bo może. Sokół nie pozwala sobie raczej na dywagacje niepoparte choćby częścią sprawdzonej informacji.

RKbeliever

PS. Mateusz, zauważyłem, że chyba dodałeś mnie do listy czytelników, tak więc proszę o zachowanie oryginalnej, powyższej pisowni mojego nicka :)

Anonimowy pisze...

Sokół wspomina o Ferrari, Gutowski o Force India, a wszystko po to, żeby wzmocnić pozycję negocjacyjną Roberta z LRGP.

Bluff

Anonimowy pisze...

Jak będzie szybki,to na dwóch łapkach będziecie o to prosić.

Anonimowy pisze...

Gdziekolwiek by nie jeździł ważne aby wrócił do formy sprzed wypadku i był szybki w jakimś zespole ze środka stawki. LRGP - Robert jest tam zaaklimatyzowany, zna ich styl pracy itd. FI - jest to zespół z potencjałem, bo mają kasę na rozwój, potrzeba im klasowego kierowcy, ale Kubica w ogóle nie zna ich stylu i otoczenia więc musiałby się "przeprogramować" na Force India. Reszta zespołów moim zdaniem nie wchodzi w grę. Wniosek jest taki, że wolałbym Roberta w LRGP w 2012 roku, który prezentuje formę sprzed wypadku, a w 2013 roku w Ferrari, bo nie ma co się łudzić, że Massa nagle zacznie jeździć jak np. w 2008 roku. A w Ferrari w końcu będzie szansa na MŚ ;)

Bartol

Anonimowy pisze...

Kiedyś w Ferrari szansa będzie na MŚ, ale wtedy to kierowcy z generacji Kubicy mogą już być na emeryturze, bo zostało im przy założeniu, że będą bardzo długo jeździć jakieś 8-10 lat.

Bluff

TOMek pisze...

Zabawne jest gdy trzeba mówić coś w zależności od sytuacji, jeszcze nie tak dawno Vitia twierdził że bez Roberta dadzą sobie radę bo się sporo nauczyli,teraz że gdy wróci to będzie lepiej:)
Takie słodzidupstwo i mówienie tego co szef chce usłyszeć.

Piotrek pisze...

Muszę przyznać, że trochę denerwują mnie te wypowiedzi Kosaczenko.On w sumie też.
Widzę, Mateusz, że zmian na blogu ciąg dalszy.Są bardzo ciekawe.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Sorry.Miało być ona...

Szybkiego powrotu na tor Robert

Karol pisze...

Ja tam nie daje wiary w ani jedno słowo Pani Kosaczenko. Od początu za nią nie przepadałem.
Z tego co wiem to jest ona menadżerką Pietrova, a nie całego LRGP, więc niech zajmie się swoim pupilkiem, bo rakieta z Wyborga niedługo zaryje w ziemie.

Karol pisze...

"Jest spora szansa na to, że w sezonie 2012 Robert Kubica będzie kierowcą wyścigowym zespołu Force India. Tak uważa dziennikarz "Przeglądu Sportowego" i przyjaciel polskiego gwiazdora Formuły 1 Cezary Gutowski."
(źródło www.wp.pl)

Szczerze mówiąc byłaby to nawet lepsza opcja niż LRGP. Force India dysponje sporym potencjałem oraz wiele wiekszym budzetem od Renault. Z Robertem w składzie mogliby wiele osiągnąć i nie mówie tu o tytułach mstrzowskich.

Anonimowy pisze...

Z Force India Kubica nic nie osiągnie, ale byłaby to konieczność. Jazda w słabszym bolidzie oraz niepewna kondycja fizyczna stanowiłaby świetne podwaliny dla wymówek i innego rodzaju tłumaczenia. Równie dobrze mogłoby to być HRT ... tam przynajmniej nie ma nadziei na punkty. Takie rozważania mają sens tylko i wyłącznie gdy pobyt w takim zespole jest przystankiem....ale może okazać się końcowym.
Anonim A1

Anonimowy pisze...

W przyszłym sezonie na skutek małych zmian w przepisach pozycje zespołów mocno się nie zmienią, podejrzewam, że Renault czy Force India będa dalej porównywalnymi zespołami. Na chwilę obecmą FI wydaje się trochę lepsze, w przyszłym sezonie może być bardziej lepsze, lub gorsze od LR, trudno to przewidzieć. A więc prosta opcja - w 2012 środek stawki, później Ferrari, lub McLaren.

Przy okazji - Mateusz, są problemy z wysyłaniem komentarzy z niektórych przeglądarek, np Avan Browser :)

mirekmiras

Ewa pisze...

Gdy Force India zaistniało w F1 wywoływało raczej uśmiech na twarzy, nikt nie traktował tego zespołu poważnie.W tym roku jest 6 zespołem z niewielką stratą do LRGP.Gdyby mieli takiego kierowcę jak Robert i pieniądze na rozwój to kto wie....Wolałabym, żeby Robert jeździł w LR ale każdy jego zespół powitam z radością.
Znając Kubicę to albo będzie walczył o tytuł i będzie do tego zdolny fizycznie albo nie będzie w F1.