Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 16 września 2011

Mamy najnowsze zdjęcie Roberta Kubicy

Doczekaliśmy się nowego zdjęcia Robera Kubicy. Jeden z jego włoskich fanów miał wczoraj okazję spotkać Polaka i zrobić z nim pamiątkową "fotkę". Dzięki temu, że umieścił ją na portalu Facebook.com możemy zobaczyć je również my. Na zdjęciu widzimy Polaka w otoczeniu kibiców w Pietrasanta. Krakowianin ma obandażowaną rękę, jednak wydaje się być w dobrej formie. Poniżej przedstawiam zdjęcie i link do niego.


Robert Kubica od początku swojego leczenia bardzo bronił swojej prywatności. Polak nie pokazał się ani razu od 7 lutego, a jedyne jego zdjęcia i film zostały zrobione przez "paparazzich" dla dziennika fakt. Zostały one opublikowane na początku czerwca. Wtedy nie napawały one kibiców optymizmem.


Teraz doczekaliśmy się kolejnego zdjęcia Kubicy. Zostało ono zrobione prawdopodobnie wczoraj w miejscowości Pietrasanta z pracownikami SuperGinko. Widzimy na nim Roberta z obandażowaną jeszcze prawą ręką, którą trzyma w kieszeni. Polak ma takie same spodnie dresowe i buty jak na poprzednich zdjęciach z maja. Zdjęcie dodał Damiano Salvatori.

Oto link do zdjęcia:

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=211023348960857&set=o.219801297437&type=1&theater

Robert Kubica wydaje się być w dobrej formie, jest uśmiechnięty, nieco bladszy od swoich włoskich przyjaciół, ale to naturalne. Polak ma obandażowaną rękę, ale w jego sytuacji to nic dziwnego, gdyż nadal musi uważać na tę poważnie uszkodzoną 7 miesięcy temu kończynę. Kierowca Lotus Renault GP trzyma ją w kieszeni, jednak można zobaczyć blizny powstałe po wypadku w Ronde di Andora. Zdjęcie powinno budzić optymizm, gdyż sugeruje, że Robert rzeczywiście ma w niej mobilność.

Nowy numer F1 Racing już w kioskach! Zapraszam do lektury!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

208 komentarzy:

1 – 200 z 208   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Nie wiem czy Siniori Salvatori zdawał sobie sprawę z tego co robi;-)

Mateusz Cieślicki pisze...

Oj chyba nie :)
Ale czemu Robert odwiedzał firmę dla pielęgnacji zwierząt? Chyba sprawił sobie jakiegoś pupilka :)

Anonimowy pisze...

yeahhhhhh....!
sorry.
pozdro

Anonimowy pisze...

Myślę że Robert pokazując się publicznie wiedział co robi, z drugiej strony szkoda że właśnie w taki sposób dowiadujemy się o jego aktualnej formie...

Anonimowy pisze...

Lepszy rydz niż nic:-)

Anonimowy pisze...

Mateusz, Robert sprawił sobie dwa buldogi francuskie! Jeden wabi się Eric natomiast drugi Gerard:-)

Michał pisze...

Już to wcześniej pisałem, ale napiszę ponownie. Moim zdaniem jest to początek wyjścia z cienia. Jest coraz lepiej więc zaczyna się pokazywać i pozwala sobie na takie niby to przypadkowe zdjęcia. Wcześniej pewnie by zapłacili żeby tego nie publikować. W całej tej sprawie z ultimatum i zamieszaniem wokół LRGP robi się ciekawie. Tym bardziej, że pojawił się news że LRGP buduje nowoczesny symulator, a tego nie robi przecież ekipa, która nie ma kasy.

Mateusz Cieślicki pisze...

francuskie to raczej pieski :) a do tego jeden luksemburski (ten bez sierści) :)

Anonimowy pisze...

a mnie jakos to zdjęcie napawa optymizmem :) pozdrawiam fanów Leszek

Anonimowy pisze...

Nie wiem dlaczego ale moje złe przeczucie zamieniało się w dobre.Jedna fotka a ile radości!
Wiem, wiem tylko spokojnie, poczekajmy na konkrety.

Mateusz Cieślicki pisze...

Wiecie co mnie martwi? Że tam chyba jakiś brzuszek widać u Roberta :) Wiem wiem - paski pogrubiają, ale jednak trzeba będzie zrzucić parę kilo przed lutym :)

Guzior pisze...

Widać też ze z nogą nie ma żadnych problemów bo prawie cały ciężar ciała utrzymuje właśnie na niej.

Anonimowy pisze...

Ja mam pytanie do tych co mówili że Robert będzie jeździł dopiero w 2013 roku , tylko co on będzie do tego czasu robił a może grał w karty w padocku.
Pozdro Bardzo się cieszę i nie mam żadnych wątpliwości że czekanie dobiega końca!!!!
Raf

Anonimowy pisze...

Jeden minus jest tylko...
Jutro, znając życie to zdj będzie w fakcie, i znowu spekulacje jakiś tam Bóg wie doktorów, którzy potrafią odczytać stan zdrowia, z jednego, słabej jakości zdjęcia....

Marcin81 pisze...

Mateusz ja wole widziec brzuszek niz jakies KULE USZTYWNIACZE I DRETWĄ REKE!!!!Z tym brzuszkiem idzie sobie poradzic chociaz wiem po sobie ze ciezko hehhehe

Anonimowy pisze...

Jestem pewien że ten cały Damiano ma więcej zdjęć!

Mateusz Cieślicki pisze...

Ta, i będzie jak wikileaks publikował jedno na tydzień :)

Anonimowy pisze...

Proszę spojrzeć na twarz Roberta, a następnie na tę samą buzię w niebieskiej koszulce na samej górze strony bloga. Widać, że Edyta jest dobrą kucharką ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Racja, przynajmniej sobie chłopak poje przez ten rok :)

Anonimowy pisze...

Gdzie jest Edyta czy o co wam chodzi bo niewidze

Mateusz Cieślicki pisze...

Chodzi o to, że Robertowi przez ten cały czas gotowała Pani Edyta i widać, że przybrał on na wadze.

Michał pisze...

No nie ruszał się za wiele chłopina to nabrało mu się. Poza tym odzyskał normalny wygląd po zwiększeniu limitu masy układu bolid + kierowca. Te wychudzone zdjęcie z góry bloga to z czasów BMW chyba.

Anonimowy pisze...

Zaokrąglił się Robert xd Ten bandaż to pewnie dlatego, że rana pooperacyjna łokcia jest jeszcze świeża, ale co napawa optymizmem? Mnie ta ręka w kieszeni, przecież jakoś ją tam wsadził:) To znaczy, że mobilność jest bdb. Pozdro.

Ewa pisze...

Co za ulga :) teraz widać, że Robert ma się dobrze a Danielle nie ubarwia.Super!

Anonimowy pisze...

Jedno zdjęcie jeszcze niczego nie dowodzi, aczkolwiek nastraja optymistycznie i przyjemnie takie coś się ogląda. Co do wagi, to zapewne zrzuci parę kilo podczas treningów.

mirekmiras

Ewa pisze...

Zrzuci parę kilo? przecież to chudzina i ma rozciągniętą bluzkę :)

Anonimowy pisze...

Zrzuci zrzuci, napewno po takim okresie nietrenowania nieco przytył ;)

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Kule trzyma ktoś z tyłu a rękę pomagali mu włożyć w kieszeń spodni.

Mateusz Cieślicki pisze...

Tak tak, a ludzie z prawej zasłaniają respirator. Eh!

Anonimowy pisze...

już dawno Morelli twierdził że Robert odzyskał wagę startową.
Ciekawi mnie to czy to nie fotomontaż.

Mateusz Cieślicki pisze...

To nie fotomontaż. A ten gość po lewej Roberta nawet odważył się położyć mu rękę na ramieniu...

Anonimowy pisze...

No właśnie, co to za ręka na Robka oboloałym ramieniu???!!! facet chce zadrzeć z nami kibicami? :D

Anonimowy pisze...

Ale to dobre z respiratorem.Gratuluje cietej riposty.Pozdrawiam Piotrka.Adi

Anonimowy pisze...

Wkleić twarz Kubicy w zdjęcie postaci - 40 minut roboty i wszystkie cienie, nasycenie barw - nie do odróżnienia. Dziwnie postrzępiona krawędź zabandażowanej ręki. Za nikim nie widać cienia od lampy. Błysk idealnie na wprost stojących. Czapka Kubicy daje cień z prawa na lewo.

Mateusz Cieślicki pisze...

A widzicie te dwa światła po lewej stronie? To może być UFO...

Eh! Nie widzę tu żadnych! oznak fotomontażu, ale przyznaję, że nie znam się na tym perfekcyjnie, nie mniej - (aż się sobie dziwię, że to tłumaczę) - nie wiem po co ktoś miałby zadawać sobie tyle profesjonalnego trudu aby potem wkleić do na facebooka...

Piotrek pisze...

Dzieki za pozdrowienia.Naprawde super zdjęcie.Aż nowe, dodatkowe siły wstępują w człowieka.Nawet cieszę się, że sobie troszeczkę Robert podtył.To znaczy, że wszystko z organizmem jest OK.W jego sytuacji każdy by nabrał trochę "ciałka".Wygląda na tym zdjęciu bardzo dobrze.Usmiechniety, wyluzowany, gdyby nie widoczny bandaż powiedziałbym, że to zdrowy, silny chłopak.A dodatkowe kilogramy (ile ich może być 3-5?) zrzuci bez problemu.
Zgadzam się z Michałem.Dla mnie też to wyglada trochę jak powolny powrót do kontaktu z mediami.Może też w jakiś sposób podkręcanie atmosfery przed startami w F1.
Nie chcę wywoływać żadnej wojny, czy czegoś w tym rodzaju, ale zaciekawił mnie fakt, że na 33 komentarze (nie licząc mojego) nie odezwał się żaden ze zwolenników teorii powrotu w 2013.Mam nadzieję, że to zdjęcie i przyszłe informacje pokażą Wam, że u Roberta wszystko jest dobrze.Wraca do formy i ścigania w F1.Myślę też, iż teraz będziecie już wierzyć w to co mówi Morelli.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

I oczywiście musiało, prędzej, czy później paść to słwo-fotomontaż.To jakaś absolutna bzdura, ale tonący chwyta się nawet brzytwy.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Taa fotomontaż - bzdura :) Włosi chyba aż takimi idiotami nie są...

Anonimowy pisze...

Witam,

ten uśmiech i radość mówią wszystko!

Witamy z powrotem Robert!

Pozdrawiam

Arrczi

Anonimowy pisze...

Żałosne są te wasze komentarze o fotomontażach i o tych kulach, najlepiej zamknijcie się w ciemnym pokoju bez okien i nie pokazujcie się ludziom bo przez takich jak wy świat traci urok -.- Cieszmy się, że to co widać jest optymistyczne w porównaniu z czerwcem i zdjęciami w Fakcie. A ten cały Damiano na pewno dostał pozwolenie od Roberta na umieszczenie zdjęcia na FB, a to znaczy, że Robert już mniej się wstydzi/krępuje przed pokazaniem się publicznie. Ja liczę ja jakiś wywiad chociażby nawet radiowy;)

Piotrek pisze...

Też myślę, że pytał, czy może to wrzucić na Facebook'a.Przynajmniej ja na jego miejscu bym tak zrobił.Przeciez zna całą sytuację w jakiej jest Robert.A i on sam "pozując" do jakiegokolwiek zdjęcia zdawał sobie sprawę z tego, że może być jakiś "wyciek".

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Już kiedyś pisałem że nawet jak Robert będzie już jeździł to znajdą się tacy co powiedzą że to na pewno jakiś przekręt,powiedzą np.że to sobowtór.
Taki nasz naród.

Anonimowy pisze...

Wątpię w fotomontaż.... W każdym razie jeżeli Robert wyszedł z "jaskini", to raczej sprawy mają się lepiej niż gorzej. Pewnie wkrótce przyjdzie czas na szersze grono fanów i wywiady. Statycznie to faktycznie nie wygląda źle, a o kluczowych elementach dowiemy się w ciągu 6 tygodni.
DRW

Anonimowy pisze...

To troche wyglada na zdjęcie pożegnalne, tak jakby podziekowanie za opieke i pomoc w dojsciu do zdrowia, a jednoczesnie rozpoczecie nowego etapu leczenia/rehabilitacji/fitnessu, juz poza szpitalem :)

Mateusz Cieślicki pisze...

"To troche wyglada na zdjęcie pożegnalne, tak jakby podziekowanie za opieke i pomoc w dojsciu do zdrowia, a jednoczesnie rozpoczecie nowego etapu leczenia/rehabilitacji/fitnessu, juz poza szpitalem :)" - raczej nie, bo zdjęcie jest podpisane jako "pamiątkowe zdjęcie z pracownikami SuperGinko - a to firma zajmująca się pielęgnacją zwierząt :)

Piotrek pisze...

Mimo wszystko wywiadów nie spodziewałbym się do końca października.Myślę, że Robert będzie chciał jeszcze w spokoju popracować.Potem przyjdzie czas na ogłoszenie, że wraca od początku przyszłego sezonu i powoli jakieś wywiady.Oczywiście mogę się mylić i Robert da jakiś wywiad wcześniej.Bardzo bym się z tego cieszył.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

@Mateusz-słuszna uwaga.Specjaliści od zwierząt napewno się nie zajmowali Robertem.I nie muszę mieć z nim osobistego kontaktu, żeby napisać tu "napewno":-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Pan Damiano siedzi cicho ja mysz pod miotłą, skoro był na tyle odważny żeby zamieścić zdjęcie Roberta to niech coś napisze na temat tego co zobaczył.

Anonimowy pisze...

"Wkleić twarz Kubicy w zdjęcie postaci - 40 minut roboty i wszystkie cienie, nasycenie barw - nie do odróżnienia. Dziwnie postrzępiona krawędź zabandażowanej ręki. Za nikim nie widać cienia od lampy. Błysk idealnie na wprost stojących. Czapka Kubicy daje cień z prawa na lewo."

Walnij sobie w łeb. W Red Bullu w kasku Vettela jeździ Schumacher, a Vettel obok Rosberga ściga się w Mercedesie.
Kretyn.

Anonimowy pisze...

A ja chce tylko zapytac sie z kad jakis czas jeden z anonimow wspomnial o zdieciu podajze jakies 2 albo 3 dni temu ???

Piotrek pisze...

Pisał coś, że mają wyjść zdjęcia w tym szmatłamcu "Fakcie".Ale to była tylko podła prowokacja.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

gdybal ze za okolo tydzien pewnie pojawi sie w fakcie

Anonimowy pisze...

Tak jak pisal Sokół jesli to zdjęcie jest prawdziwe to jest to naprawde cud! Ale jeśli Robert wyglada tak jak wygląda to nie spodziewajmy sie żadnych konkretnych ruchów w tym roku. Wyglada dobrze nawet za dobrze :) A przecież zawsze był szczupły. Teraz wygląda jak by nie spieszył się do powrotu. Wiem , wiem to tylko zdjecie ale mam takie wrażenie że powrot bedzie w tej chwili nie możliwy i on ma tego świadomość. Gdy nerwy się połączą ponownie wróci do dawnej sylwetki i ciężkiej pracy. Napewno psychicznie doszedł do równowagi i wreszcie może powiedziec że żyje ale pewnie chciałby by jego życie było pełniejsze. Bez F1 jeszcze takie nie jest. Krok po kroku dasz radę!
pozdro

Anonimowy pisze...

Ładną córeczkę ma Robert, a ten co położyl dłon na ramieniu Roberta to zalewne go podtrzymuje aby się nie przewrócił.

Wydaje mi się, ze ta ręka w kieszeni to tak nienaturalnie i celowo żeby zasłonić obrażenia dłoni. Bo Robert musiał się napracować aby dłoń umieścić w kieszeni ze względu na gruby bandaż, który zapewne usztynia rękę/łokieć. W celu zweryfikowania polecam włożyć wyprostowaną na sztywno rękę do kieszeni>...

Kikk

Anonimowy pisze...

ZMARTWIE WAS ALE TO JEST FOTOMONTAŻ. SPRAWDZAŁEM W TRZECH PROFESJONALNYCH PROGRAMACH I NA ZOOMIE WIDAĆ WKLEJONA TWARZ ROBERTA.

SZKODA :(

Anonimowy pisze...

"pamiątkowe zdjęcie z pracownikami SuperGinko - a to firma zajmująca się pielęgnacją zwierząt" -hmmmm.... nie wiedziałem, że Robert dorabia sobie na boku :)

Anonimowy pisze...

a ja im zazdroszcze zdjecia z Robertem :D

Anonimowy pisze...

Milcz anonimie, to nie jest zaden fotomontaz!!!

Anonimowy pisze...

Teoretycznie fotomontaż w tym przypadku jest możliwy i naprawdę można by to zrobić w jakąś godzinę, zależy jaki ma się wyjściowy materiał zdjęciowy (mi pewnie by się zeszło ze 4 godz. :D). Ale nie przypuszczam jednak, że jest to fotomontaż. Ciężko to jednak stwierdzić napewno z uwagi n małą rozdzielczość zdjęcia, musiałbym mieć oryginał. Co do publikacji, to pewnie autor pytał Roberta o zgodę, choć właściwie nie musiał. Wg naszej ustawy o prawach autorskich trzeba mieć zgodę osoby fotografowanej na publikację wizerunku, aczkolwiek nie dotyczy to osoby powszechnie znanej, publicznej. Myślę jednak, że w tej sytuacji nietaktem byłoby niespytanie Roberta o zgodę.

mirekmiras

Guzior pisze...

Po co zwracacie uwagę na prymitywne prowokacje ?

Anonimowy pisze...

A ja proponowałbym zablokowanie możliwości dodawania komentarzy anonimom. Pewnie jeden małolat anonim pisze za 10 osób i zabawę ma przednią. Niech wyrażają opinię pod własnym imieniem. Stworzyć 10 kont to też nie problem, ale już więcej zabawy... Pozdrawiam, Arczi

Anonimowy pisze...

"mondry" anonim się znalazł hahaha.

Anonimowy pisze...

Nie jestem ekspertem, lecz wierzę, że to autentyk. Co prawda, brakuje danych exif, ale przy dzisiejszych standardach trzeba założyć, że oryginalne zdjęcie zajmuje od kilku do kilkunastu mega i nie za bardzo się nadaje do publikacji w sieci. A programy do resizingu (nie wiem, czy wszystkie) gubią dane exif, więc to nie dowód na manipulację. Do tego elementy ubrania takie same, jak na zdjęciach z "Faktu". Tu różnie można to interpretować. Z jednej strony uwiarygadniają fotkę, z drugiej zaś - "sprawca" mógł właśnie w ten sposób myśleć. Tutaj http://ht tp://3.bp.blogspot.com/-ILrTgFjh3IQ/TnMvJPtmYzI/AAAAAAAASdg/5cNuMYjhfUQ/s1600/334092_211023348960857_100001595810593_598125_790912187_o. jpg wyczaiłem owo zdjęcie w najlepszej rozdziałce. Jeżeli jest wśród nas jakiś wiarygodny specjalista od grafiki komputerowej, mógłby rozwiać raz na zawsze kwestię podejrzeń o montaż, innego scenariusza nawet nie dopuszczam. Mateusz, a może mógłbyś poprosić redakcyjnych kolegów od składu/grafiki, aby powiedzieli, co o tym myślą? Arof.

Anonimowy pisze...

Oczywiście link z jednym http i bez spacji. Arof.

Anonimowy pisze...

Jeśli miałby to być fotomontaż, to musiałby zrobić go profesjonalista ze sporym stażem w branży, albo geniusz. Wiem, co piszę ;) To imo autentyk.

Anonimowy pisze...

Dajcie spokój, to oryginał. Facet nie kompromitowałby się, umieszczając to zdjęcie pod swoim nazwiskiem.

Anonimowy pisze...

Anonim z 20.20 - mylisz sie i to mocno. Wystarczy Photoshop i osoba średnio zaawansowana w tym programie. Powiększylem sobie to zdjęcie i jedna rzecz mi troche nie pasuje, zwróćcie na to uwagę - ta granica między rękawem prawej ręki a bandażem, poza tym granica między bandażen a pasiastą koszulą gościa obok. Jest jakieś dziwne nienaturalne rozmycie, tak jakby nieudolne ukrywanie źle sklonowanych pikseli. Do tego trochę jakby dziwne ułożenia ramienia i rekawa. Ale oczywiście mogę się mylić, powtarzam, zbyt mała rozdzielczość...

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Chcieliście fotomontaż?? macie!!!!!!!!

http://s1.faceinhole.com/NR/11/9/16/68267db910141e343c8.jpg

sokolimokiem.wypatrzone pisze...

Ciekawe co to są te "igły" wystające z łokcia - widać je na tle koszuli zioma stojącego za Robertem.

Anonimowy pisze...

Stabilizator?

sokolimokiem.wypatrzone pisze...

tak to wygląda niestety...

Anonimowy pisze...

rurki dotleniające skórę :DD

a tak na serio to pewnie coś dla usztywnienia

Anonimowy pisze...

Dla usztywnienia wystarcza szyna, to "coś" raczej ma bezpośrednie połączenie z kością.

Anonimowy pisze...

koszmar...jeśli to faktycznie autentyk to ręka dalej jest usztywniona i jakieś śruby z niej wystają...

Anonimowy pisze...

Czy ktoś zorientowany może powiedzieć, czym są te wystające pręty? To nie wygląda na rękę człowieka, który ćwiczy po 5-6 godzin dziennie na siłce.

Anonimowy pisze...

Więc tak...Pietrasanta to malutka miejscowość gdzie każdy się zna i gdzie..Kubica ma kupiony dom. Więc zdjęcie autentyczne na pewno.
Martwi mnie bardzo rusztowanie które wystaje spod bandaży. Ręka dalej usztywniona i poskręcana śrubami. Być może były jakieś wszczepy kości.
2012 oddala się dużymi krokami.

Anonimowy pisze...

Wygląda na to, że usztywniona jest tylko kość przedramienia, lecz staw łokciowy i nadgarstek raczej są ok. Imo nie powinno to przeszkadzać w czymkolwiek. Nawet w prowadzeniu auta. Zapewne to jedynie asekuracja. Jednakże "demontaż" tego stabilizatora wieszczy drobny, bo drobny, ale jednak zabieg. Arof.

Mateusz Cieślicki pisze...

Spokojnie, to nie jest nic strasznego - prawdopodobnie jakieś usztywnienie zewnętrzne, raczej normalne po niedawnym zabiegu. Z resztą nie wiadomo co to, przecież teraz stosuje się mnóstwo innowacyjnych urządzeń, a my na podstawie zdjęcia nie powinniśmy wyciągać żadnych wniosków. Pamiętajmy, że na poprzednich zdjęciach tego nie było, więc to pewnie sprawa przejściowa. A może to tylko klipsy ściągające bandaż, nie wiadomo. Spokojnie.

Mateusz Cieślicki pisze...

Arof - o tym, że będą/mogą być dalsze minimalne zabiegi już pisałem, mówił o tym Gutowski więc tym nie powinniśmy się przejmować.

Anonimowy pisze...

Gutowski. hahaha

Nich sie zajmie szeptaniem do uszka Borowczykowi na jaki nr maja ludzie sms-y wysyłać.

Anonimowy pisze...

Mateusz napisał Gutowski, a nie Sobierajski

hhaahha

Anonimowy pisze...

jest szyna z góry na dół i śruby z boku. MC innym radzisz nie wyciągać wniosków a sam piszesz że to normalne usztywnienie.
Po co byłoby usztywniać przedramie poniżej łokcia skoro usuwało się zrosty w samym łokciu...
Śruby nie wkręca się szynę bo po co...Są wkręcone w kości. Albo uzupełniane są ubytki kości (wydłużanie przedramienia) albo są problemy ze zrastaniem kości.

Anonimowy pisze...

Widze że niektórzy zapomnieli już jak DM mówił że Robert pobija rekordy w gierkach jeśli to jest na stałe to czuje się znów oszukany bo z tak usztywniona ręką nie da się trzymać kieronicy. Oczywiście mozna prowadzić jedną reką ale to tak naprawdę nic nie daje. Mam nadzieje że to się zdejmuje na czac grania i ćwiczeń. Sorry ale ja dalej analizować będę każde słowo Daniele - po prostu podpadł mi z tą jazdą samochodem i już.

Anonimowy pisze...

W chwilach takich jak ta żałuje, że nie mam w rodzinie ortopedy, który mógłby to skomentować.

Anonimowy pisze...

Jedno jest pewne - jeśli okoliczności wykonania zdjęcia są prawdziwe (poker wieczorową porą;), to MUSI być dobrze. Zastanówcie się - chory i zdesperowany człowiek ma raczej inne rzeczy w głowie. Wyraz twarzy też temu wyraźnie przeczy. Wygląda na to, że Robert w naturalny sposób powrócił do normalnego życia. Jak dla mnie ten stabilizator (?) wcale nie oddala daty powrotu. Przede wszystkim wiadomo, jak zbawienna bywa psychika w rehabilitacji. A po Robercie widać, że jest zadowolony. Na dzień dzisiejszy większym problemem może być tylko zamieszanie w LRGP, ale być może za parę tygodni wszyscy będziemy się z tego śmiali, czego wszystkim zwolennikom Roberta życzę. Arof.

Anonimowy pisze...

OGÓLNIE WIDAĆ, ŻE ROBERT JEST ZADOWOLONY I SZCZĘSLIWY I TO BEZ F1 WIĘ MOŻE NIIECH TAK ZOSTANIE

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 21:20 i 21:24 - z pewnością stabilizator przechodzi przez kość, ale wcale nie musi się to wiązać z problemami ze zrostem. Natomiast możliwe, że w tej fazie obawiają się o stabilność tej niedawno pogruchotanej kości, tym bardziej pod obciążeniem w trakcie ćwiczeń. Zwyczajnie dają jej się maksymalnie wzmocnić.
Co do gier - przecież na zdjęciu wyraźnie widać, że usztywnienie dotyczy tylko przedramienia. Wszystkie stawy wydają się być ruchome. Usztywniona jest jedynie i tak z założenia sztywna kość. Przywiąż więc sobie, powiedzmy, kij do przedramienia bez usztywniania stawów i powiedz, czy to w czymkolwiek przeszkadza? Owszem - może wkurzać, ale nie uniemożliwia wykonywania normalnych czynności. Arof.

Anonimowy pisze...

Arof uważasz że Kubica w przypadku komplikacji powinien zamknąć się w domu i łykać tabletki albo upijać się na umór ? Słusznie piszesz...Robert wrócił do normalnego życia przeciętnego Kowalskiego lub z racji zamieszkania - Rossi.
Tylko gdzie przeciętnemu Kowalskiemu do ekstremalnego sportu F1.
Oczywiście że jest zadowolony...Jest wśród przyjaciół ,sąsiadów i dobrych znajomych.

Anonimowy pisze...

Arof ja widzę usztywnienie łokcia

Ewa pisze...

Ja widzę respirator....

Anonimowy pisze...

Oczywiste że usztywnienie jest powyżej łokcia...Górne śruby są wkręcone w kości powyżej łokcia.

Anonimowy pisze...

No dobra, tylko dlaczego w takim razie nie było tego usztywnienia na zdjęciach z maja?

Anonimowy pisze...

Ewa czy kim jesteś...Jesteś mało twórcza(y). Chyba że twierdzisz że kość powyżej łokcia jest 2x krótszy od przedramienia.

Anonimowy pisze...

Bandaż sięga za łokieć, ale szyna wyraźnie wystaje z niego przed stawem łokciowym i jest równoległa do kości przedramienia. Wsadzić dłoń do kieszeni ze sztywnym łokciem to raczej też niełatwe. Co do zadowolenia - bądźmy szczerzy - życie Roberta prawie od zawsze oscylowało wokół wyścigów, zbyt wiele sensownych alternatyw raczej nie ma, jeśli ma jakąkolwiek. Nie wierzę w to, że człowiek pozbawiony nadziei na normalne życie potrafi tak szybko przejść do porządku dziennego i chodzić z bananem na twarzy. Rany na ciele goją się prędzej.
Po tym zdjęciu chyba dołączam do optymistów (choć sceptykiem nie byłem), ale teraz jakby podstawy ku temu znacznie urosły. Arof.

Anonimowy pisze...

Przecież Robert miał operowany łokieć, a nie ramię czy przedramię więc oczywiste, że to usztywnienie łokcia.

Anonimowy pisze...

Mając stabilizator o party o wszczepy(to widać na zdjęciu) nie wykonuje się żadnych ciężkich ćwiczeń.

zagiel_1987 pisze...

No i znowu narzekania i spekulacje :) Cieszmy się, że w końcu pojawiło się jakieś zdjęcie Roberta, na zamieszczenie którego zapewne wyraził zgodę, co oznacza że jest już dobrze i zapewne jest to pierwszy krok, do powrotu do normalnego medialnego (w rozumieniu Roberta rzecz jasna :) ) życia. Bo skoro Robert zdecydował się na taki krok, znaczyłoby to, że już zbytnio nie ma czego ukrywać i jest na tyle dobrze, że w końcu "można się pokazać".
Więc cieszmy się, a nie ciągle narzekajmy i niepotrzebnie spekulujmy. To czego mamy się dowiedzieć, dowiemy się i tak w odpowiednim czasie. Teraz można spokojnie czekać już na rozwój wypadków.

Anonimowy pisze...

Cała wiedza na temat stanu jak i kolejnych zabiegów pochodzi od wątpliwego źródła jakim jest Morelli. Niby ostatni zabieg wg niego to proste usunięcie zrostów a potem można było przeczytać że była to kluczowa operacja mająca dać jaśniejszy obraz co do powrotu Roberta na tor.
Można wywnioskować że operacja nie dotyczyła srostów ale zupełnie czegoś innego, bardziej poważnego.

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem jest to stabilizator na którym ustawia się różne stopnie zginania ręki. Po takim urazie bardzo łatwo przedobrzyć/naruszyć i zerwać bardzo zastane/zerwane ścięgna mięśnie itp.

Anonimowy pisze...

Dalej będę się upierał, że usztywnienie nie obejmuje stawu łokciowego, co najwyżej kości łokciową i promieniową. Podobna sytuacja: ht tp://www.rafalski.med.pl/technika.php?kat=124
Arof.

Ewa pisze...

Robert miał dwa tygodnie temu operację a Wy analizujecie układ włókien w bandażu, ręce opadają.

meduza pisze...

Witam.
Zarabia miliony , sorki, zarabial , a ma jedna pare butow i spodni... ta jego kobieta tez byla mocno zaniedbana na zdjeciach z Faktu . Powiecie ze nie miala czasu , a ja powiem , ze kobieta z klasa zawsze znajdzie chwile zeby o o siebie zadbac .

" Kierowca Lotus Renault GP trzyma ją w kieszeni, jednak można zobaczyć blizny powstałe po wypadku w Ronde di Andora. Zdjęcie powinno budzić optymizm, gdyż sugeruje, że Robert rzeczywiście ma w niej mobilność. " - Widze ze autora blogu cieszy fakt , ze Robert trzyma reke w kieszeni , lub moze to kieszen trzyma reke Roberta ...
Boże , jak mozna wysnuwac wnioski ze zdjecia , na ktorym widac ze reka jest w kieszeni ? Ludzie , przeciez to tylko zdjecie , nic nie mowi , bo nie ma ruchu !!!

Kolejna rzecz to Wy , zapaleni kibice . Widzicie ile sobie robi z waszego wsparcia , woli sobie zrobic zdjecie z pracownikami schroniska niż odezwac sie do Was , nie mowiac o spotkaniu czy wywiadzie .

A Wasza mozaika posluży juz za pare miesiecy za podpalke w kominku jak sniegiem zawieje ...

Pozdrawiam.

meduza pisze...

A co z tą jego niby nową stroną internetową ktorą tworzy dla Was ?

Anonimowy pisze...

Ewa..miał niby drobny ZABIEG usunięcia zrostów ze stawu łokciowego...Ciekawe co teraz Morelli wymyśli...

Anonimowy pisze...

Najlepiej zebrać się w grupie kibiców, pojechać do Włoch i wbić się na chatę Kubicy i wtedy zobaczyć co i jak, bo czytając to wszystko i słuchając Morellego i innych można dostać kręcioła. Inny sposób? Nic nie czytać nic nie słuchać na necie bo najbardziej wiarygodne wieści są w TV w wiadomościach czy wydarzeniach jakoś każdej info o Kubicy z wp, onetu stąd czy jeszcze skądś nie podają w TV. Ostatnia jaką podali to operacja łokcia z początku września.

Anonimowy pisze...

meduza: po pierwsze - zarabia nadal, po drugie - może ma kilka par, po trzecie - oceniaj sportowca po spodniach bo przecież to one zapewniają wyniki, po czwarte - blachary to mają klasę, nigdy nie zapominają, aby o siebie zadbać, po piąte - jak widać nie kręci nas to samo, ale ja np. nie pcham się tam, gdzie skrajność poglądów uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję. Arof.

Michał pisze...

http://www.rafalski.med.pl/oferta.php?kat=86

Poczytajcie sobie co to jest i jakie ma zalety.
Najważniejsze to:
- możliwość szybkiego podjęcia obciążania kończyny,
- możliwość częściowego demontowania elementów stabilizatora bez utraty ustawienia odłamów,
- korekcje w trakcie leczenia: dociskanie lub oddalanie odłamów od siebie, korekcja osi leczonej kończyny poprzez poprawianie ustawienia odłamów, wymiana wszczepów ze zmianą ich miejsca wprowadzenia w odłamie.

Widocznie coś się krzywo pozrastało i przy okazji zabiegu na łokciu poustawiali mi przedramię o czym jakoś tak DM zapomniał wspomnieć.

Michał pisze...

Oczywiście to są moje domysły.

Michał pisze...

No cóż widzę że się powtórzyłem. :(

Ewa pisze...

Czy po tym zdjęciu możesz stwierdzić, że Morelli kłamie bo to była poważna operacja?.Chyba sobie z nudów jaj robicie.

TOMek pisze...

Widziałem to zdjęcie kilka godzin temu na ,,naszym,, blogu lecz brakowało czasu żeby coś dopisać:)
Super ! coś czego nam brakowało kilka miesięcy.
Super tym bardziej że to tak wygląda a nie inaczej,
teraz jesteśmy mądrzejsi o tak wiele ,więc możemy być spokojni w oczekiwaniu.

Michał pisze...

No stabilizator sam się nie pojawił. Zrobienie wszczepu to już nie jest kosmetyczny zabieg. Skoro na zdjęciach z faktu go nie miał to albo to faktycznie jest fotomontaż albo przeszedł trochę poważniejszą operację niż tylko oczyszczanie łokcia. Ewa myślenie nie boli, a to są po prostu chyba w miarę logiczne wnioski.

Anonimowy pisze...

Odnośnie linku od Michała - nie ma tam mowy o usztywnianiu stawu łokciowego przy pomocy tej techniki. Górne wszczepy nie mogą być nad łokciem. Usztywnione jest tylko przedramię!!! Nie jest to też zestaw do leczenia ubytków kostnych, gdyż w takim przypadku implantowany fragment również jest zakotwiczony wszczepami, a Robert ma tylko cztery. Moja hipoteza jest taka, że wcześniejsza terapia uniemożliwiała montaż stabilizatora na przedramieniu, a teraz w związku z podjęciem obciążenia zdecydowano się na ten krok dla wzmocnienia stabilności kości przedramienia. Zewnętrzne usztywnienie nie pozwala na obciążenia, a do tego powoduje ucisk tkanki miękkiej przy jakimkolwiek napięciu. Ot, cała filozofia. Arof.

Ewa pisze...

Michał skoro myślenie nie boli to czego się boisz?.Nie jestem lekarzem i nie znam się na medycynie więc na podstawie zdjęcia nie będę wysnuwać durnych przypuszczeń.

Anonimowy pisze...

Po przeczytaniu wszystkich komentarzy wiem dlaczego Robert(na zdjeciu zadowolony)nie mieszka w Polsce.Dziwne ze nikt nie zauwazyl czy Robert ma bokserki czy stringi?Eksperci od usztywniaczy i drutow, na ktorej nodze opiera ciezar ciala?

Anonimowy pisze...

Jedno jest pewne. Mozaikę Robert przegrał już dawno w pokera ;-)

Piotrek pisze...

Spokojnie, na podstawie zdjęcia nie jesteśmy w stanie zbyt wiele powiedzieć.Widać, że Robert ma coś włożone pod bandaż.Jeśli to stabilizator to po co obwijają go dodatkowo bandażem?Według mnie to opatrunek na blizny, które są jeszcze (chyba) w miarę świeże po ostatniej operacji.Poza tym Robert wyszedł z domu, więc dodatkowa ochrona na nieprzewidziane wypadki raczej nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

@Pan_Morelli-zastanów się chłopie co chcesz napisać zanim to zrobisz.Najlepiej ze 2-3 razy.Nikt nie zepsuje mi radości z obejrzenia Roberta w tak dobrym stanie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

22:44 wiem, że pytanie o ciężar to prowokacja, ale odpowiem. Z tej perspektywy moim zdaniem się tego nie da określić. A całe to dochodzenie to trochę na własne życzenie sobie zafundował. Jednak nie ma w tym nic złego, bo nie o szukanie zmarszczek, czy drugiego podbródka, ewentualnie ustalenie firmy z jakiej pochodzą gacie tu chodzi. Nie dziwi mnie, ze fani chcą się czegoś dowiedzieć, a skoro się im tego wprost nie mówi, zaczynają sami kombinować. Gdy jeździł, nikt nie spekulował na temat jego prywatnego życia, nie traktował go jak celebryty i pewnie znowu tak będzie. Tonący brzytwy się chwyta, więc jeśli nie ma informacji, pozostają wskazówki.

Fabek pisze...

Fenomenalny filmik o Robercie, z niesamowitą muzyką w tle, doskonale zgraną ze zdjęciami :)

Gorąco polecam - http://www.youtube.com/watch?v=LgdtzwWNvq4&feature=related

nie wiem czy już był tutaj, jak był to warto przypomnieć :)

Mateusz może znajdzie się miejsce na ten filmik w dziale "Filmy z Robertem Kubicą" =]

Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Piotrek - wszczepy stabilizatora wnikają w tkankę, więc sam sobie odpowiedz, po co bandaż. Natomiast jeśli już sam Robert grając o ciąg dalszy kariery pozwala sobie na zdjęcia, jest świadom, że ten stabilizator nie przerazi nikogo, od kogo owa kariera może zależeć. Jest dobrze, będzie tylko lepiej i tego się trzymajmy. Arof.

Anonimowy pisze...

oczywiście "cudowna wspaniała wiadomość" odezwał się. Na podstawie zdjęcia nie jesteśmy w stanie zbyt wiele powiedzieć ale swoje "według mnie" nie mogło zabraknąć.
Jasne...Przy okazji zabiegu usunięcia zrostów w ŁOKCIU wkręcili mu 4 śruby w przedramie aby mógł sobie wieszać na nich klucze do domu i jakiś odblask - dodatkowa ochrona na nieprzewidziane wypadki raczej nie zaszkodzi.

Piotrek pisze...

@Arof-jeśli pozwolił sobie na zdjęcia to napewno nie przerazi to nikogo ważnego.Pytanie jest:Po co lekarze mieliby usztywniać dodatkowo Robertowi kość, która się zrosła?Może rzeczywiście to cośtam jest, żeby ograniczyc póki co niepotrzebne, czy zbyt duże ruchy?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

fotomontaz widac na 1 rzut oka.
mam sieć sklepów fotograficznych w całej Polsce i mowie wam to fotomontaż.

Anonimowy pisze...

Nie jestem medykiem i choć startowałem do Akademii Medycznej, to jednak skończyłem na telekomunikacji i elektronice, jednak wg mnie powodem jest to, że miejsca zrostów długo osiągają swoją optymalną trwałość, a w sytuacji Roberta liczy się czas. W związku z tym, aby mógł obciążać dość świeżo zrośniętą kończynę zastosowano stabilizator, który mu to umożliwia. Gips, czy inny usztywniacz zewnętrzny by na to nie pozwolił. A bandaż to zwykłe zabezpieczenie antyseptyczne mające na celu uniknięcie stanów zapalnych w miejscach wszczepień. Możliwe też, że chodzi o kwestię korekcji, analogicznie do aparatu ortodontycznego. Raczej nie ogranicza mu to ruchów, ani nie chodzi też o proces zrastania, a raczej o gojenie kości. Nie ma co panikować. Arof.

Piotrek pisze...

To był raczej dłuższy wypad, którego moment mamy przedstawiony na zdjęciu.Może jakaś impreza w gronie przyjaciół jednego z sąsadów Roberta?
Więcej nie będę pisał żadnych spekulacji,bo:
1.Nienawidzę "gdybać".
2.Zawsze się znajdzie coś czego Pan_Morelli z najwyższą chęcia się uczepi, żeby tylko umniejszyć sukces jak osiąga Robert.Rozmawiać mogę z osobami, które szanują to, że ktoś jest lepszy od nich (Robert) albo ma inne zdanie (ja).
Osobiście bardzo się cieszę, ponieważ zdjęcie pokazuje, że Robert jest w bardzo dobrej kondycji psychicznej i fizycznej, jeśli wziąć pod uwagę jak trudny etap w swoim życiu i karierze powoli zakańcza.Potwierdza ono to co mówił Morelli.No i wreszcie mogę zobaczyć Roberta "młodszego" niż z 6 lutego tego roku.Naprawdę wstąpiły we mnie nowe siły, które powiekszyły przekonanie, że wszystko jest na właściwej drodze do powrotu Roberta do ścigania w F1 od początku przyszłego sezonu.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

@Arof-sensowne wytłumaczenie.O medycynie wiem dużo mniej niż Ty, ale Twoja wersja brzmi prawdopodobnie.Choć żadnym ekspertem, w jak najmniejszym stopniu nie jestem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pirat! pisze...

1) Nie widze ZADNYCH oznak manipulacji zdjeciem (troche sie znam)
2) Kto twierdzi ze ktos sredni bylby w stanie zrobic wiarygodny montaz w moment to sie grubo myli.
3) To sa ciuchy buty itepe Roberta wiec wogole byloby to dziwne.
4) Oj Meduza meduza... zaniedbanie to ja widze u twoich rodzicow w twoim wychowaniu co najwyzej.

100) Super widziec Roberta w takim stanie!!!

Anonimowy pisze...

Ja myślę, że jeśli ktokolwiek by chciał zrobić fotomontaż z pozytywnym przesłaniem, to najzwyczajniej wklejając Roberta w tą fotkę nie zawracałby sobie głowy tymi elementami stabilizatora. Najprościej byłoby zrobić obrys bez nich. Do tego jeszcze budzą kontrowersje. Nie ma wątpliwości, że to autentyk. Anonimowy 23:42 - jeśli masz tą sieć sklepów foto, to jedynie dowodzi o Twoich zdolnościach biznesowych, lecz na fotografii wcale znać się nie musisz. Idąc tym tokiem myślenia, to każda pani z papierniczego powinna być znawcą sztuki... bo kredki i farby sprzedaje. Arof.

floyd pisze...

Mam pytanie do znawców śrub, stabilizatorów itp. jak Robert wcisnął koszulkę przez te "druty". pozdrawiam malkontentów. PR

Anonimowy pisze...

Milo jest widziec znow Roberta cieszacego sie zyciem, usmiechnietego i pulchniutkiego;) Pomimo,ze bledziutki wyglada naprawde dobrze i to cieszy, a ta reszta, powrot do F1 i takie tam, mam nadzieje, ze jakos sie ulozy, wiec powodzenia Rob i do zobaczenia na torze!
A krytykowanie wczesniejszego wygladu Pani Edyty - dziewczyny Roberta jest chyba ciut nie na miejscu. Ciekawe jak Ty Meduzo wygladalbys gdybys sie opiekowal kims bliskim po tak ciezkim wypadku. Ona swoje tez przeszla i jesli RK wroci do scigania, to ten strach o niego pewno nie opusci jej juz nigdy, no ale malo kto o tym mysli, bo przeciez najwazniejszy dla nas kibicow jest Robert.

Pozdrawiam. K@ti.T.

Anonimowy pisze...

Pirat, ja twierdzę, że można taki montaż zrobić w godzinę, nie w moment. Twierdzę tak, ponieważ robiłem nie raz, ale trochę dlużej mi nad tym schodziło. Oczywiście na podstawie tak małego zdjęcia jednoznacznie się nie wypowiem, ale pisałem już wcześniej, co mi na nim nie pasuje, ale jakoś nikt tego nie zauważa.

mirekmiras

Mateusz Cieślicki pisze...

Im dłużej się człowiek przypatruje tym głupsze myśli przychodzą :)
Mnie na tym zdjęciu nie pasuje tylko brzuszek :)

Anonimowy pisze...

Ale pozytywna niespodzianka z tą fotką! jak miło zobaczyć tego gościa jeszcze uśmiechniętego :) a tak nawiasem mówiąc co ja bym dał, żeby mieć taką wspólną fote z Robertem oprawioną u siebie na półce ehhh :D a co, że niby jakieś druty, usztywniacze? ludzie, ale wy sie z tym sracie i już panikujecie;/ chyba normalna sprawa, że w "jakiś sposób" ma zabezpieczone te kości...

Panie Mateuszu gratuluje poczucia humoru ;)

Pozdrawiam Kamil

Mateusz Cieślicki pisze...

Dziękuję Panie Kamilu.

Myślę, że bardzo ważny jest w kwestii stabilizatora wpis Michała wymieniający jego funkcje:
"http://www.rafalski.med.pl/oferta.php?kat=86

Poczytajcie sobie co to jest i jakie ma zalety.
Najważniejsze to:
- możliwość szybkiego podjęcia obciążania kończyny,
- możliwość częściowego demontowania elementów stabilizatora bez utraty ustawienia odłamów,
- korekcje w trakcie leczenia: dociskanie lub oddalanie odłamów od siebie, korekcja osi leczonej kończyny poprzez poprawianie ustawienia odłamów, wymiana wszczepów ze zmianą ich miejsca wprowadzenia w odłamie."

Widać, że chcieli wzmocnić kości przed ostrzejszym treningiem, może skorygować pewne zrosty - trzeba pamiętać, że Robert miał w tym miejscu, w stawie łokciowym (mówiąc popularnie i niezbyt fachowo) armagedon. Widziałem już takie "rusztowania" u kilku osób.

Guzior pisze...

Kurcze mam podobnie, im dłużej patrzę na tą fotkę tym bardziej wydaje mi się coś kombinowane, a to głowa jakoś za bardzo odchodzi w lewo od ciała, czapeczka jakoś dziwnie leży na głowie, ahh pózna pora już i może dlatego mam jakieś zwidy.

petrek pisze...

A moze to co wystaje z bandazy to po prostu sa wpusty majace umozliwic pobudzanie z zewnatrz nerwow by przyspieszyc ich odrost? Pozdrawiam i zycze powodzenia :)

Anonimowy pisze...

Sorry za off top ale musiałem...

Meduza: powstaje zwykle z polipa, z wyjątkiem pozbawionych tego stadium trachymeduz (Trachymedusae), u których meduza powstaje z pelagicznej aktinuli (larwy) hydromeduzy. Meduzy macierzyste niektórych stułbiopławów (Hydrozoa) mogą rozmnażać się bezpłciowo poprzez wytwarzanie meduz potomnych. Meduza żyje do kilku miesięcy. Zwykle ginie po zakończeniu rozrodu.

Pozdrawiam:->

Anonimowy pisze...

Ludzie ale wy w większości przypadków jesteście żałośni. Zamiast cieszyć się z tego, że Robert jest w dobrej formie i się uśmiecha, piszecie, że z ręką Roberta jest źle. Widać , że ma założony usztywniacz na łokciu. Nie znaczy to, że nosi go przez cały dzień. Może założył go, żeby nie narażać się na jakiś niepotrzebny uraz, bo różne rzeczy mogą się zdarzyc. Usztywniacz żeby unieruchamiał łokieć, musi być założony prawie na całej długości ręki. Widac u góry, że opatrunek kończy się powyżej łokcia. Ręke do kieszeni jest prosto włożyć wystarczy unieść bark do góry. Oprócz tego gdyby stan zdrowia Roberta nie był najlepszy to by się nie pokazywał i nie pozwalał robić sobie zdjęcia z kibicami. Widać , że Robert się bardzo dobrze czuje i nie narzekjcie już tak, bo teraz pewnie coraz częściej będziemy mogli oglądać zdjęcia Roberta. A z tym pulchniutkim Robertem to już przesada. Wygląda bardzo dobrze i ja tam żadnego brzuszka nie widze.

Anonimowy pisze...

Jakby Kubica miał wrócić do F1 to by nie miał takiej nadwagi jak na zdjęciu.

Anonimowy pisze...

moim zdaniem jest to fotomontaż. Tułów wygląda nienaturalnie w połączeniu z obandażowaną ręką. Czapka też jakoś dziwnie leży na głowie Roberta. I nie wierzę, że Robertowi by urosły tak cycki podczas jego przerwy od F1. Uważam, że to fotomontaż i tyle. Wolałbym poczekać na jakieś oficjalne foto.

Anonimowy pisze...

Czyli do lutego?
A może po tym wszystkim to Kubica będzie jak Stig? Zawsze w kombinezonie, nic nie gadający.

TOMek pisze...

Robert musi być już pewny swojego zdrowia skoro pokazuje się publicznie.
Wszystko to składa się na twierdzenie że Morelli jednak nie koloryzuje,Eric wie że to ten moment a pośpiechu u Roberta nie widzi, więc stąd te głupie zagrywki.

Anonimowy pisze...

A ja myślę że zmienił płeć ludzie dajcie spokój i nie znęcajcie się nad Robertem staje się to niesmaczne

Anonimowy pisze...

http://sokolimokiem.tv/?p=1475

Mateusz Cieślicki pisze...

Oj... bardzo źle to brzmi...

Anonimowy pisze...

Jacek Kasprzyk rozpostarł przed nami wizje armagedonu....

Anonimowy pisze...

Przykro mi to mówić, bo jestem wielkim fanem Roberta i też jak wy wyczekuję choćby na najdrobniejszą wiadomość o stanie zdrowia Roberta.
Obstawiam że na 80% jest to sprytny fotomontaż. Mocny cień pod czapką, ostre prawe ucho, czy nie do końca proporcjonalna głowa względem reszty ciała. Chciałbym się mylić...ale

Anonimowy pisze...

Cieszycie się jak dzieci, myśląc, że Robert pokazał się publicznie, żeby kibice byli szczęśliwi. Ta fotka to kontrolowany przeciek. Kilka dni po tym jak zaczęto mówić o bardzo niepewnej sytuacji RK w Renault, Robert nagle wyłonił się z sygnałem dla zespołów F1: patrzcie jestem niemal zdrowy i niedługo wracam. Was kibiców to on nawet nie chce znać.

Pirat! pisze...

Guzior: wez inna fotke, pierwsza lepsza z grupa ludzi i zacznij sie wpatrywac, wyjdzie ci ze prawdopodobnie kazdy zostal wklejony w fotosozpie :)

teorie spiskowe zawsze sie pojawiaja ale w tym przypadku sa poprostu skrajnie glupie.

Anonimowy pisze...

Ci od photoshopa to ci sami od mgły , helu i magnesów w Smoleńsku. Zgraja paranoicznych imbecyli.

Mateusz Cieślicki pisze...

To nie był żaden kontrolowany przeciek, zwykła fotka pamiątkowa, którą fan nieopatrznie dodał na facebooka...

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...

Jakby Kubica miał wrócić do F1 to by nie miał takiej nadwagi jak na zdjęciu."

Następny "specjalista", zastanów się człowieku nad tym co piszesz. 10kg nadwagi bez utraty kondyzji siłowej można spokojnie zrzucić w 2 miesiące, a do lutowych testów jest ponad 4.

Ja będąc w wojsku w pierwszych 6 tygodniach schudłem 15kg, z 87 na 72kg co równało się ubytkowi 0.35kg dziennie tłuszczu i mięśni :)

Anonimowy pisze...

Mateusz, nie zgodzę się z Toba, co to ma znaczyć nieopatrznie? To fan kliknął nie w ten obrazek wrzucając zdjęcie? A może sobie nie pomyślal, że takie coś wywoła nową burzę? Przeciez to bylo nieoficjalne spotkanie w wąskim gronie i gdyby Robert sobie nie życzył publikacji, to by o tym poinformował autora zdjęcia, a może nawet nie pozowalby do takiej fotki.

Anonimowy pisze...

Ta fotka była robiona w Pietrasanta..Malutkiej miejscowości gdzie Robert ma dom i mieszka. Na fotce są sąsiedzi Roberta i sam właściciel SuperGinko. Fotomontaż wykluczam.

Anonimowy pisze...

Ciekawe dlaczego nikt inny nie pokazuje tego zdjęcia? Może dlatego że to podróbka. W pięć minut można zrobić dwóch Robertów. A poświęcając kilka godzin nie ma problemu aby to podrobić. Na dowód przesyłam link na którym jest przeróbka w 5 minut. Mam nadzieje że to da wam do myślenia.. http://img43.imageshack.us/img43/4956/unled2ms.jpg

Anonimowy pisze...

Tragiczna ta przeróbka. Lepszą zrobiłbym w 30 sekund...Fotomontaż to może i zrobiłby ktoś obcy dla Roberta. Osoby które sa na zdjęciu to autentyczni mieszkańcy miasteczka gdzie Robert mieszka oraz właściciel sporej firmy SuperGinko.

Anonimowy pisze...

Podniecacie się jak dzieci a przecież nie wiadomo jak Kubica się porusza, jaką ma sprawność w dolnych i górnych kończynach itd. To jest najważniejsze a nie uśmiech, dzięki któremu nastąpił hurra optymizm, jakby Kubica miał jutro wrócić do F1. Opanujcie się trochę.

Anonimowy pisze...

Kubica szuka sobie nowej pracy jako opiekun psów w schronisku

Anonimowy pisze...

Macie konto na FB? no to piszcie do Damiano, wszystko wam wyjaśni i odpowie na pytania...

TOMek pisze...

Mateusz napisałeś że Robert jest blady i ma brzuszek ,czym spowodowałeś wysyp photoshopomanów i specjalistów od fotomontaży:)
Dobra ja to przełknę ,nie takie już tu mądrości czytałem.

Przemu pisze...

King is back!

Anonimowy pisze...

Tomek, zupełnie nie trafileś, wogóle nie o bladość i brzuch tu chodzi. Jak ktoś przewalił przez PS kilka tysięcy zdjęć to wie o czym mówię. Większość tych co tu podejrzewają fotomontaż lub są calkowicie pewni autentyczności fotki (co widać po wpisach) nie mają bladego pojęcia o obróbce cyfrowej zdjęć.

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Śmierdzącą sprawą na tym zdjęciu jest to, co widać na koszuli gościa w pobliżu chorej ręki Roberta. I nie chodzi tu o elementy stabilizatora, tylko o rozsmarowane piksele. Jeśli ktoś tu coś mieszał, to raczej tylko w tym fragmencie. Pytanie tylko - w jakim celu. Może Robert już nic nie ma na ręce? Choć obrabiałem trochę zdjęć (niewiele i amatorsko, nawet nie w PS), to jednak moje pojęcie w tej materii pozostaje raczej blade, więc pewnie głupoty wygaduję. Arof.

Dawidu_AMG pisze...

Dokładnie prześledziłem to zdjęcie, jako, że trochę się grafiką zajmuję, mogę się co nieco wypowiedzieć. Wszystko wygląda ok, ale gdy przybliżymy zdjęcie maksymalnie, jak to możliwe, wtedy widzimy, że obandażowana ręka jest potraktowana rozmyciem, a w okolicach prawego (na zdjęciu po lewej stronie) ucha są białe kontury na włosach, jakby głowa była niedokładnie wycięta z innego zdjęcia. Może to tylko jakość zdjęcia, jednak dopatrzyłem się takich niedociągnięć, jeśli mamy tworzyć spiskowe teorie. Coś co zaprzeczy temu wszystkiemu, to ubiór Roberta. Znane nam dobrze buty i spodnie mówią wszystko.

Piotrek pisze...

Dokładnie.To te same buty i spodnie co na zdjęciach z "Faktu".Możliwe jest, że zdjęcie było robione "zwykłym", nieprofesjonalnym aparatem.Do tego w nocy, po zmroku.Nie znam się za bardzo na fotografii, ale to raczej też ma znaczenie.Osobiście nie mam wątpliwości, że zdjęcie jest autentyczne.Ciekawe czy dotarło do Roberta, bo jak narazie nie mamy żadnej jego lub Morelliego odpowiedzi na nie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

TOMek pisze...

mirekmiras -kilka tysięcy zdjęć na PS? to jesteś chyba mistrzem:)
szkoda gadać na temat fotomontaży,porażka.

Dawidu_AMG pisze...

Ajajaj... buty są inne, różnią się kolorami na czubkach butów. Ale spodnie wydają się te same ;D

Mateusz Cieślicki pisze...

1. Zarzut, że nikt nie pokazuje tego zdjęcia - pokazują, pokazują, ale nie rozgłaśniają
2. "Nieopatrznie" - facet nie zdawał sobie sprawy jaką burzę wywoła. Przecież on nie wie co się dzieje w Polsce, może nie wiedział, że nie było prawie wcześniejszych zdjęć
3. To co, powołujemy biegłego do zbadania zdjęcia? Słuchajcie - według mnie twierdzenie, że jest to fotomontaż to bzdura - i wcale nie będę powoływał się na jakieś aspekty techniczne, bo się na tym nie znam - nie byłoby sensu robić takiego zdjęcia. Po co robić taką akcję? Jakby ktoś chciał się popisać to po co wklejałby głowę Kubicy do zdjęcia jakiegoś gościa z obandażowaną ręką? No bo jeżeli została wklejona cała postać Kubicy to chyba nie mamy o czym dyskutować, bo okoliczności zrobienia tego zdjęcia i osoby znajdujące się na nim są nieważne.

Piotrek pisze...

Tyle, że skąd miałby wziąść zdjęcie Roberta w takiej sytuacji (pozie)?Zgadzam się z Mateuszem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Dawidu_AMG pisze...

Ja bym się zaczął poważnie zastanawiać, czy ktoś taki jak Robert Kubica w ogóle istnieje, może to tylko wytwór naszej wyobraźni?

Anonimowy pisze...

Taa... pewnie to skutek superpozycji kwantowej. Arof.

Piotrek pisze...

Nie, przecież wmówił nam to Morelli.No nie wiecie, że to oszust naszego stulecia?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Główny powodem fotomontażu byłoby oczywiście wzbudzenie sztucznego zainteresowania... tyle, że okoliczności są w miarę wiarygodne i na dłuższą metę oszustwa nie dałoby się ukryć. Z tym większym zdziwieniem obserwują całą sytuacją, bo Robert ma sobą całą rzeszę fanów, których sportowiec jego kalibru nie powinien mieć głęboko w d... Przecież jego popularność nie tworzy samo w sobie ściganie, tylko ludzie którzy to oglądają, podziwiają itd. - dzięki temu jest gwiazdą (wielu uważa, że na wyrost). Jeżeli ciężkie chwile minęły, to czy nie jest smutne, że o kondycji swojego idola dowiadujemy się z facebooka, prawdopodobnie od przypadkowego fana ?

Piotrek pisze...

@Anonim z 21:58-wiesz, patrząc na niektóre komentarze na tym forum wcale nie dziwę się Robertowi.Nie spieszy mu się do kontaktu z polskimi mediami, bo przecież by go zjadły.Dlatego woli się w spokoju przygotowywać do startów od początku przyszłego sezonu.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Oczywiście, że ta cała sprawa z fotomontażem nie bardzo się klei. Ale mówię, ja i Dawidu_AMG wypowiedzieliśmy się trochę, co na zdjęciu "nie pasuje". Piotrek, aparat nawet typowo amatorski przedstawia daną teksturę jednakowo w jakimś niewielkim obszarze, można to najwyżej spieprzyć obrobką i wtedy w tym obszarze widać różnice. Tomek, nie jestem mistrzem (nie bardzo rozumiem na czym miałoby polegać to mistrzostwo), ale przepuściłem przez PS coś ok 1500 w tym wykonałem ok. 400-500, w których na jedno składało się od dwóch do sześciu fotek. A znam ludzi, którzy mogą sobie moje liczby pomnożyć przez 10. Zdjęcie może być rzeczywiście autentyczne, ale jak zobaczę naprawdę oficjalne to będę miał pewność. Na razie takiej nie mam. Oficjalne źródła też milczą...

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Do startów to chyba jednak trochę daleka droga ... najpierw musi usiąść za kółkiem i przekonać nie tylko siebie, że może być jeszcze kierowcą wyścigowym.

Michał pisze...

W temacie fotomontażu ja mam tylko jedno pytanie - po co?
Po co taki koleś jak lekko przy sobie, mający zdjęcia fajny włoskich babeczek na FB, masę innych ciekawych fotek na FB, mieszkający w Pietrasanta, znjący RK osobiście lub z widzenia (jak to w takich mieścinkach)Damiano Salvatori miałby robić fotomontaż (w sumie niezły bo nie jest ewidentny) z RK? W jakim celu by to robił? W całej tej dyskusji nikt tak naprawdę nie zastanowił się PO CO? Po co miałby robić fotomontaż? Przecież on albo się zna z RK albo przynajmniej znają się z widzenia. Więc po co?

Anonimowy pisze...

Może inaczej - możliwe, że zdjęcie jest autentyczne, ale na 99 % coś było kombinowane na fotce z prawą ręką Roberta i koszulą sąsiada. Pytanie brzmi - po co?

Anonimowy pisze...

I koszulą z jego też, koło prawej dłoni

Aga pisze...

Może Robert chciał żeby ręka wyglądała lepiej niż wygląda i rozmyto celowo owo usztywnienie aby nie rzucało się w oczy skoro uważacie że to wyciek kontrolowany. Aga

Mateusz Cieślicki pisze...

Żal, smutek... jak mówił Piłsudski... kraj piękny, tylko... eh!

Anonimowy pisze...

Nie karmić idiotów od fotomontaży, może wrócą na fora o Smoleńsku by poopowiadać sobie o sztucznej mgle i helu i magnesach przyciągających samolot do ziemi.

Anonimowy pisze...

Zgadzam się z Tobą, Mateusz... znając myśl Piłsudskiego w całości...
To chyba dobre podsumowanie wcześniejszych "rozważań"... na tym forum ;)

Pozdrawiam
Dominika

Anonimowy pisze...

Zdaje się trochę to inaczej brzmiało: "Naród wspaniały, tylko ludzie k...wy". Zastanawia mnie tylko, czy porównanie idiotów upatrujących w pamiętnej katastrofie zamachu, do tych, którzy mają wątpliwość, co do autentyczności zdjęcia jest na miejscu. Czy ktoś tu kogoś o cokolwiek znaczącego oskarża? (to do anonima 23:19). Poza tym mnie również pewne detale fotki zastanawiają, więc zwyczajnie dotyka mnie to określenie z cytatu, szczególnie, gdy pada od osoby, która powinna tu takie rzeczy moderować, a nie nakręcać. Dobrą ripostą byłby tu kawał o blondynce i murze, jeśli już brniemy w półsłówka. Arof.

Anonimowy pisze...

Matko, widze ze ta fotka Kubicy zostala juz rozlozona na czynniki pierwsze, a niektorzy to mogliby pracowac w CSI;) No ale coz to na pewno brak jakiegos info od samego Roberta jest tego przyczyna, wiec nawet mnie nie dziwi, a i kazdy przeciez ma prawo miec swoje zdanie i wyrazic tu swoje obawy czy watpliwosci. Wiec tez wydaje mi sie, ze ten cytat Marszalka JP byl niepotrzebny i mam nadzieje, ze Mateusz tak wcale nie mysli.

Pozdrawiam. K@ti.T.

Anonimowy pisze...

W rzeczy samej... Nawet nie próbuję sugerować, że jest źle, a wręcz odwrotnie. Jeśli rzeczywiście ktoś przy zdjęciu (ręce) grzebał, to raczej coś tam dorobił, niż wymazał. Nie wiem czy i po co, ale jeśli już, to pewnie dla jaj, bo logicznego uzasadnienia brak. Żadna to wątpliwość, co do stanu Roberta. Dziękuję K@ti.T.:). Arof.

K.S. pisze...

Witam ponownie. To ja wrzuciłem tutaj link do zdjęcia Roberta. Fajnie patrzeć, jak coś swojego rozwija się i daje innym radość "tworzenia". Myślę, że od twórcy bloga nie zaszkodziłaby chociaż malutka pochwała :). Mogłem wrzucić na .f1wm.ale podoba mi się witalność uczestników tego bloga chociaż sam jestem "przydatnym" obserwatorem. Znalazłem jeszcze parę fotek z tego wieczora. Myślę, że kwestia autentyczności już nie będzie podnoszona. A tak w ogóle to chyba przyszedł czas na mały protest kibiców aby koordynator na Polskę i inni zadbali o to abyśmy nie czuli się żenujaco patrząc na zdjęcia Roberta w pozie rozrywkowej z jakimiś ludźmi kiedy my tutaj sklejamy mozajkę, jedni się modlą inni poświecają dla Roberta energię i czas w inny sposób. A wystarczy nam niewiele, krótkie video o tym, że dzięki za wsparcie i walczę. Pozdrawiam wszystkich K.S.

Link u mnie otwiera się tylko w firefoxie, coś chyba z wyskakujacymi oknami?
http://www.kikapress.com/foto2.php?view=0&ide=84796&b=details.php?id=2579174

Fabek pisze...

Kurczę to "KIKA" na środku zdjęć trochę przeszkadza ;)

Anonimowy pisze...

Co z was za spece od fotografi i medycyny jak nie widzicie rzeczy bardzo ważnej a mianowicie tego jak Robert stoi. Na dwóch zdjęciach Robert stoi w niezbyt wygodnej pozycji do pozowania. Spróbujcie sami stanąć tak jak on. Na 100% Robert ma nie całkiem sprawną prawą nogę i mocno utyka, (podczas chodzenia prawą nogę daje w bok) i wcale nie trzeba być specem od zdrowia, fotomontażu, kolarz, balejażu itp. To widać gołym okiem. Co z was za spece od fotografi i medycyny jak nie widzicie rzeczy bardzo ważnej a mianowicie tego jak Robert stoi. Na dwóch zdjęciach Robert stoi w niezbyt wygodnej pozycji do pozowania. Spróbujcie sami stanąć tak jak on. Na 100% Robert ma nie całkiem sprawną prawą nogę i mocno utyka, (podczas chodzenia prawą nogę daje w bok) i wcale nie trzeba być specem od zdrowia, fotomontażu, kolarz, balejażu itp. To widać gołym okiem.

Anonimowy pisze...

Tak myslalem że są prawdziwe,chłop po prostu przyszedł na soczek czy piwo posiedziec z sąsiadami. Wcale mu sie nie dziwię tyle miesięcy siedzial sam. Dla odzyskania równowagi potrzebuje tego kazdy człowiek- nie tylko Robert.
A co do stanu zdrowia to powiem szczerze że to co mowił Daniele mi nie pasuje. Ze zdjęc wynika że robert ma druty w rece. Co to może oznaczac. Śruby nie wkręca się szynę bo po co...Są wkręcone w kości. Albo uzupełniane są ubytki kości (wydłużanie przedramienia) albo są problemy ze zrastaniem kości i nerwami. Myślę że Dniele nie powiedział nam wszystkiego ale mimo to wyglada to optymistycznie. Nie mniej jednak Robert nie bedzie gotowy na listopad ponieważ takie żeczy nosi sie nawet 2-4 miesięcy. Może więc z tąd ten brzuszek. Robert może wykonywać wszystkie ruchy ręką (druty mu nie przeszkadzają) bandarz nałożony bo to trochę nie wyglada ładnie ,nie wiem tylko jak jest z dłonia i palacami bo skoro nerwy sa zerwane to w niektórych palcach lub nadgarstku może nie być czucia, ruchu. Ale to tylko kwestia czasu. Włsanie czasu!- którego Robert ma coraz mniej.Oczywiście Ja obstawiam dalej przy swoim że rober powroci ale dopiero we wrzesniu. Szkoda tylko że Robert nie chce się z nami podzielić zadnymi informacjami, myślę że będziemy czekać jeszcze bardzo długo na to by stanął przed kamerami i powiedział nam że w lutym wraca.pozdro

Anonimowy pisze...

Ps: Proszę zobaczyć że pozycja w jakiej siedzi Robert to nie jest wygodna pozycja. Robert siedzi prawie że bokiem skręcony. Czy jeszcze ktos uważa że jest w stanie zasiąśc do bolidu w takiej pozycji. Musi jeszcze troche czasu upłynąć jeśli moje przypuszczenia się sprawdza to Daniele znowu nas oszukał. Ale tak jak pisalem wczesniej Robert wyglada zdecydowanie lepiej niż ostanio i jest na dobrej drodze do odyskania pelnej sprawnosci. Ale nie sadze by to stało się w marcu.pozdro

Michał pisze...

Anonim z 7.05 zauważ, że tam każdy siedzi w tak samo niewygodnej pozycji - lekko skrzywieni, jedni nienaturalnie wyprostowani inni zbyt mocno przygarbieni - pewnie to wszyscy są pacjenci z ośrodka i zapewne wszyscy oszukują swoich fanów. Mało tego to jest jeden wielki międzynarodowy spisek, tak naprawdę Kubica nie żyje a to jest jego sobowtór, który był trenowany, a teraz sprawdza na sąsiadach czy łykną.
Kurde idźcie ze znajomymi do knajpy i niech was ktoś pstryknie z nienacka i sprawdźcie wtedy jakie macie pozycje.
@04.34 Nienaturalna, bardzo niewygodna pozycja? Co ty pieprzysz stary, jeden i drugi stoją tak samo tylko w lustrzanym odbiciu, jeden i drugi obciążają tylną nogę, a w przypadku Kubicy jest to prawa co dla mnie jest raczej dowodem, że noga faktycznie nie jest problemem.
O drutach i powodach noszenia stablizatora ze wszczepami już było wystarczy przeczytać komenty. Moim zdaniem nie jest to powód do przejmowania się, Kubica nie jest strongman-em i nie musi dźwigać po 180 na klatę, wystarczy że pomacha sztangą z 60kg byle by mógł robić to np 30 powtórzeń, a w tym mu taki stabilizator nie przeszkadza, jedynie zabezpiecza mocna rozcząstkowane przedramię.

Anonimowy pisze...

Te wasze pseudo-analizy...żal.

Anonimowy pisze...

Panowie i Panie, dla rozluźnienia atmosfery Robert na Oktoberfest!

http://wiadomosci.wp.pl/gid,13798771,title,Tak-wyglada-swieto-smakoszy-piwa-zobacz,gpage,8,img,13798820,galeria.html

on pisze...

:) prawie

Majk pisze...

@Michał respect:)
chyba też muszę zacząć uważać jak siadam i jak stoje, a nóż ktoś zrobi mi zdjęcie i powie że mam 10 wad kręgosłupa, krzywą nogę i coś tam jeszcze. Ale zauważcie, że ten cień spod daszka...:D

Mateusz Cieślicki pisze...

No i co teraz proszę wszystkich, którzy widzieli fotomontaż? Łyso?

Ewa pisze...

Ci wszyscy dadzą się teraz pokroić przy swojej racji żeby tylko nie stracić włosów :)

Anonimowy pisze...

ZDJĘCIE MÓWI SAMO ZA SIEBIE ,ROBERT JEST W BARDZO DOBREJ KONDYCJI !!! I W BARDZO DOBRYM HUMORZE !!!ELEGANCKO ROBERTO CZEKAMY NA CIEBIE :-)

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 208   Nowsze› Najnowsze»