Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 23 września 2011

Był kontrakt Kubicy z Ferrari, jest plotka o kolejnej operacji i zapowiedź przyjazdu do Polski

Wczoraj została potwierdzona informacja o istnieniu wstępnego kontraktu Roberta Kubicy z Ferrari, na mocy którego Polak mógł przejść w 2013 roku do włoskiej ekipy. Mikołaj Sokół, dziennikarz i przyjaciel Kubicy napisał, że mimo wypadku i długiej rehabilitacji Roberta jego przejście do Ferrari jest nadal możliwe, oczywiście po odzyskaniu przez krakowianina pełnej sprawności. Według wpisu na Twitterze serwisu F1Lite powrót do formy kierowcy Lotus Renault GP oddala się, gdyż ma on przejść kolejną operację łokcia. Dziś została również podana informacja o tym, że Kubica pojawi się w Polsce podczas październikowej konferencji na temat bezpieczeństwa.



O tym, że Robert Kubica ma podpisaną wstępną umowę z Ferrari mówiono już od dawna, nie były znane jednak jej szczegóły. Teraz mamy potwierdzenie istnienia takiego kontraktu i wiemy, jakie były jego główne założenia. Opcja Ferrari na Kubicę została podpisana w zeszłym roku i mogła być wykorzystana do maja lub czerwca obecnego. I pewnie byłaby ona podpisana patrząc na słabe wyniki Felipe Massy, ale w lutym zdarzył się wypadek rzucający potężny cień na karierę polskiego kierowcy. Teraz Kubica zdrowieje, a Mikołaj Sokół, dziennikarz i jego przyjaciel uważa, że Ferrari nadal może być zainteresowane Polakiem o ile ten zwróci do formy sprzed wypadku i będzie mógł pokazać swoje umiejętności w bolidzie średniej klasy.

Osobiście uważam, że Polak będzie musiał bardzo szybko wrócić do optymalnej formy i pokazać swój talent na początku przyszłego sezonu aby opcja Ferrari była nadal aktualna. Najważniejsze jednak, przynajmniej teraz, jest aby Kubica odzyskał pełną sprawność i przeszedł pierwsze testy. Według wpisu serwisu F1Lite na Twitterze pojawiła się informacja, że Robert ma przejść kolejną operację łokcia, która opóźni jego jazdy w symulatorze. Znajduje się przy tej wiadomości jednak zastrzeżenie, że nie jest to potwierdzone. Należy do tych plotek podejść z bardzo dużą rezerwą, jeżeli nawet jest planowana jakaś interwencja chirurgiczna na ręce Polaka, to nie jest ona poważna i może chodzić jedynie o drobne korekty albo zdjęcie lub zmiana ustawień stabilizatora zewnętrznego, który mogliśmy ostatnio zobaczyć na zdjęciach z Pietrasanta.

Wracając do sytuacji kadrowej w zespołach Formuły 1 i ewentualnego miejsca dla Kubicy, uważam, że mało realny wydaje się scenariusz, w którym Kubica odzyskując sprawność trafiłby do innej ekipy niż Lotus Renault GP. Oczywiście ewentualne roszady budzą ciekawość, ale jest chyba jeszcze za wcześnie aby mówić coś, co nie będzie spekulacją. Miejmy nadzieję, że w przyszłych miesiącach sytuacja będzie się wyjaśniać, a nie odwrotnie...

Dziś Newsweek Polska podał także ciekawą informację, jakoby Robert Kubica miał pojawić się w październiku w Polsce na konferencji poświęconej bezpieczeństwu. Wiadomość ta pokrywałaby się ze słowami Mikołaja Sokoła, który kilka tygodni temu zapowiedział wizytę Roberta Kubicy w naszym kraju. Czekamy na dalsze szczegóły dotyczące tej konferencji i potwierdzenie przybycia na nią polskiego kierowcy.

Na koniec chciałbym polecić Wam najnowszy numer miesięcznika F1 Racing, który dziś ukazał się w kioskach. Znajduje się w nim obszerny wywiad z szefem zespołu Lotus Renault GP, Ericiem Boullierem. Kilka z pytań w tej rozmowie poświęconych jest Robertowi Kubicy. Dowiecie się między innymi o czym śni Polak i czy Francuz pozwoli mu na starty w rajdach. Zapraszam!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących! 

Reklama zewnętrzna, niezwiązana z Google inc.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

51 komentarzy:

Dr. Mario Theissen pisze...

Plotka...

Michał pisze...

Zdjęcie stabilizatora z wszczepami też jest zabiegiem. Nie na łokciu, ale zabiegiem. Na pewno przynajmniej to go czeka.

Anonimowy pisze...

Oby tylko plotka a może faktycznie usunięcie stabilizatora i jazdy w bolidzie :) ach jak by było pięknie!

Anonimowy pisze...

Nie wiem jak wy ale ja z jednej strony nie moge sie doczekac jego pierwszego wyscigu czy tam jazdy ale jak bede na to patrzal to ze strachem w oczach. Zyga

Anonimowy pisze...

Przepraszam Mateusz, ale kto potwierdził podpisanie wstępnej umowy z Ferrari?

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Wiecie co, już wszyscy mają nerwy zszargane. Włosy rwą sobie z głów i zastanawiają się co jest prawdą z Robertem a co nie. Ale tak naprawdę to RK powinien sam rozwiać te wszystkie plotki które są na jego temat i potwierdzić lub nie, czy da radę wrócić do F1.
Sam osobiście lubię grać w pokera, i w tej grze można blefować i na sam koniec pokazać na co go stać. Z uwagi że Robert jest b.dobrym pokerzysta myślę że tak właśnie postąpi.

Anonimowy pisze...

mirekmiras - pełno serwisóe F1 o tym pisało, a Ty tego nie wiesz ?
Oryginalny artykuł:
http://joesaward.wordpress.com/

K@

Anonimowy pisze...

To moze nie byc plotka, F1lite raczej ma te info prosto z padoku F1, wiec pewnie ktos z LRGP o tym wspomnial juz na miejscu w singapurze...

Anonimowy pisze...

działa wam forum.planet-f1.com?

Anonimowy pisze...

My tu gadu gadu a za siedmioma morzami siedmioma gorami 24 jezdzcow znow dosiada swoje rumaki...
komu zyczycie sukcesu tym razem?

k44

Anonimowy pisze...

anonim z 11:23 u mnie nie działa od wczoraj :/

Anonimowy pisze...

Buttonowi (do k44)

Bluff

Anonimowy pisze...

A działa Wam livetiming? U mnie jakiś błąd ciągle wyskakuje

Anonimowy pisze...

K@ - żarty jakieś czy co? Potwierdzić to może Kubica, Domenicali lub Morelli, a to jest tylko przypuszczenie Sawarda. Nie twierdzę, że tak nie mogło być, ale odróżniajmy pewne rzeczy. Podtrzymuję jednocześnie swoje stanowisko zawarte w jednych z komentarzy w poprzednim artykule dot. możliwych startów Roberta w Ferrari w przyszłości.

mirekmiras

Anonimowy pisze...

Bluff - to bardzo dobrze.Ja Lewisowi , choc bedac realista wiem ze bedzie mu trudno zwlaszcza na tym torze i z jego obecnymi emocjami... zdziwilbym sie gdyby byl lepszy niz Jenson ale nadal zycze Lewisowi wszystkiego co mu przyniesie radosc

k44

Tomasz pisze...

Cholera jasna, szlag trafia na samą myśl, że Robert mógł mieć już podpisany kontrakt z Ferrari... ;/

Guzior pisze...

Anonimowy z 11.54 te informacje potwierdził 3 miesiace temu sam luca di montezemolo tak że to nie są przypuszczenia.

Anonimowy pisze...

Walic to mam juz dosc plotek na tym blogu i innych szmatlawcach do tej pory sledzilem wszystko uwaznie ale mam juz dosc.Jesli wroci to dobrze jesli nie to trudno ale od tej pory interesuje mnie jedynie informacja typu RK wystartuje w wyscigu o gp ..........

simon-1981 pisze...

Ferrari marzenie każdego szanującego się kierowcy i szlag mnie trafia jak można by było się nie cieszyć z kontraktu miedzy Ferrari a RK no chyba ze masz breloczek i czapeczkę Renault no to możne bym się zdenerwował (śmiech)pozdrowienia dla pesymistów

Anonimowy pisze...

Guzior, co Ty za bzdury opowiadasz? Luca potwierdził i dopiero po trzech miesiącach jakiś dziennikarz w dodatku nie polski o tym mówi?

mirekmiras

Anonimowy pisze...

To marzenie kierowców miało okres, gdzie przez 21 lat nie zdobyli tytułu. Nie tak dawny okres.

k44 Button mnie w tym roku strasznie zaskakuje, jakby zyskał szybkości, co przy jego inteligentnym stylu jazdy owocuje takimi rezultatami. Hamilton jest szybki, nawet bardzo, ale on znowuż jakby zatrzymał się w rozwoju...

Bluff

Anonimowy pisze...

To co dzieje się wokół Roberta w tej chwili jest już mdłe. Ciągłe spekulacje i przypuszczenia . Robert mógłby zabrać głos jako winowajca tego bloga.
Z ostatnich informacji jakie napływają wcale nie wynika że rehabilitacja Roberta przebiega w zadowalającym tempie. Zdjęcia pojawiające się z chwilą wyznaczenia ultimatum, news o kolejnym zabiegu na łokciu, potwierdzenie kierowców do końca sezonu,informacja o kontrakcie z Ferrari, przecież to nie wypływa teraz dla tego że Robert wraca tylko dla podtrzymania zainteresowania jego osobą. Wcale bym się nie zdziwił jakby okazało się że Robert nie będzie mógł jeździć z początkiem nowego sezonu.
Z każdym dniem moja wiara w to że uda mu się wrócić po takim wypadku jest mniejsza. Chciałbym się mylić bo jestem jego fanem. Szybkiego powrotu do zdrowia Robert- kto ma naklejkę na samochodzie ręka w górę ? :)

Anonimowy pisze...

mirekmiras Sokół też to potwierdził, a Luca mówił o tym, że się interesowali zatrudnieniem Roberta

Anonimowy pisze...

Oczywiście, że się interesowali, z tym się nie bardzo kryli, ale nikt oficjalnie nigdy nie potwierdził podpisania przez Roberta kontraktu z Ferrari...

mirekmiras

Anonimowy pisze...

A jak mogli potwierdzać podpisanie kontraktu skoro jeśli cokolwiek podpisali to jakąś intencyjną umowę przedwstępną?

Bluff

BYKU pisze...

Kubica pierwszy raz pojedzie po torze wyścigowym samochodem – zamkniętym autem turystycznym typu Renault Megane Cup, a może bolidem. To jednak wciąż niepotwierdzone informacje. Tak czy inaczej w najbliższym czasie Robert wróci do życia publicznego – w przyszłym miesiącu ma się pojawić w Polsce, na konferencji prasowej na temat bezpieczeństwa.-C.Gutowski

Anonimowy pisze...

Bluff zgadzam sie jenson jest lepszy niz myslalem,jest madry.Lewis glupszy ale bardziej widowiskowy i emocjonalny co czyni go bardziej ludzkim,ale jak powiedziales troche jak by zatrzymal sie w swoich postepach.

A moze pojedziemy do Roberta do Wloch,zaczekamy pod domem i sami zapytamy sie jak sie czuje.Przeprosimy za najscie i wytlumaczymy mu ze juz wariujemy z braku wiarygodnych informacji

k44

Michał pisze...

Tak k44 jedź do Włoch i zrób tak, a Ci co mają życie, będą jednak nadal wchodzili w przerwie na kawę na tego bloga, przeczytają czy jest coś nowego i czasem pośmieją się z takich infantylnych propozycji.

Piotrek pisze...

Tak, ciekawa opcja k44.
Nietety nie mam samochodu, więc naklejki też nie.Ale wszystko może się zmienić.
Osobiście tę plotkę o operacji traktuję bardzo, bardzo z dystansem.Jeśli ewentualnie coś będzie to jakaś robota przy stabilizatorze.
Ciągle wierzę, coraz mocniej, że Robert wróci od początku przyszłego sezonu do ścigania w F1.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

@Michał-propozycja jest ciekawa, tylko niestety nie do wykonania.Na szczęście będziemy mieć Roberta w Polsce w pażdzierniku i wtedy zobaczymy go na żywo.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Fani Kimiego się doczekali (prawdopodobnie) więc i my poczekamy na Robka, nawet do polowy 2012... :)

Anonimowy pisze...

Poczekamy ale raczej do końca 2012 i raczej jednego kółka pożegnalnego...Jestem realistą.

Piotrek pisze...

@Anonimie z 16:11-nie jesteś realistą.Chcesz tylko zdenerwować prawdziwych kibiców Roberta, którzy czekają na jego powrót i wierzą, że wszystko jest OK.
Nie uwierzycie-2. trening komentują Kochański i Sobierajski.Gdzie Borowczyk?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Zazdroszcze ze niektorzy z Was moga ogladac treningi,ja w robocie i tylko o czasu do czasu mam czas na zajrzenie na bloga.
Z ta wyprawa do Wloch to bylo pol zartem pol serio - zartem bo koniec koncow raczej wyprawa nie dojdzie do skutku a serio to jesli ktos bylby na tyle szalony to ja moge jechac,choc raczej pozniej niz wczesniej bo na razie proponuje poczekac na ten pazdziernik (i wszystko co ma sie wtedy wydarzyc)

Robert wroci tylko kiedy i w jakiej formie...

k44

Anonimowy pisze...

informacja o operacji Roberta to plotka
sokolimokiem.tv

Anonimowy pisze...

Plotka o kolejnej operacji nieprawdziwa. W najbliższym czasie lekarze usuną zewnętrzne usztywnienia z łokcia i nogi. Możliwe pominięcie symulatora na rzecz testów w aucie z klatką na torze.
http://sokolimokiem.tv/?p=1523

Anonimowy pisze...

O jakich usztywnieniach piszecie ??? Przecież Robert przechodzi ciężką rehabilitację, ćwiczenia fitness i siłowe. Chyba Morelli nie miał na myśli partyjek pokerka ?

Piotrek pisze...

Widziałeś ostatnie zdjęcia Roberta?Tam można zauważyć jakiś stabilizator na prawym łokciu.To o niego chodzi.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Majk pisze...

Pierwszy raz, po ostatnich "rewelacjach" poczułem powiew optymizmu. No kurde musi się udać, nie? Bo kogo będziemy oglądać jak nie Roberta.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 16:59 - my już ten temat tu wałkowaliśmy. Te usztywnienia umożliwiają podjęcie dużych obciążeń przez usztywnioną kończynę. Był nawet link do specjalistycznej kliniki serwującej tą technikę. Więc swój sarkazm możesz między książki włożyć.
Anonimowy z 16:11 - realistą to można być, jak się ma jakiekolwiek podstawy do owego realizmu. Realizm oparty na domysłach to tylko spekulacja! Arof.

BYKU pisze...

testy autem Renault Megane cup sa przesadzane ale zdaje się ze chcą to utrzymac w jak najwiekszej tajemnicy

Anonimowy pisze...

Hurra optymizm oparty na domysłach to również spekulacja ;-)
Ciekawi mnie jakim to obciążeniom można poddawać rękę która ma założone usztywnienie na łokieć ;-)
Sarkazm jest całkiem na miejscu ;-)

Anonimowy pisze...

Gdzie ty tu widzisz hurra optymizm z mojej strony? Mój realizm polega na tym, że z braku informacji dopuszczam wszelkie opcje. Nawet tą, że masz rację, choć oczywiście tego nie chcę. Jeśli staw jest usztywniony (o czym nie jestem przekonany, mimo słów MS), to jasne, że nie działa, ale reszta ręki dzięki temu może jakoś tam funkcjonować. Na nodze pewnie usztywniona jest kość udowa i dzięki temu może chodzić odbudowując sprawność mięśni. Twój sarkazm niczego nie zmieni w jakąkolwiek ze stron, więc nabijaj się do bólu, twoja sprawa. Arof.

Piotrek pisze...

@Anonim 17:16-nabijaj się do bólu, ale z samego siebie.Naprawdę będzie musiało boleć.Nie rozumię, dlaczego pomimo wszystkich wypowiedzi i zdjęć dalej znajdują się osoby, które mają takie podejście.Ale pewnie będą też wtedy, gdy Robert wróci już do ścigania.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Ja nie rozumiem, dlaczego mimo tylu przekłamań ze strony Morellego i Sokoła nadal znajdują się osoby, które im wierzą.

Bluff

Anonimowy pisze...

Jeszcze dodam, że po operacji Morelli mówił, że DATA powrotu będzie znana za 4-6 tygodni. W niedziele mija czwarty tydzień. Zobaczymy czego w ciągu 2 tygodni się dowiemy i czy będzie to data powrotu, czy też kolejna data kiedy data powrotu będzie znana.

Bluff

Michał pisze...

@Bluff - mimo wszystko stanę w obronie Morelliego i Sokoła, to jest rehabilitacja i tak naprawdę nic do końca nie wiadomo, nie wszystko da się zaplanować, w związku z tym można domniemywać, że oni wcale nie ściemniali tylko mówili to co na tamtą chwilę przekazywali im lekarze, a że w międzyczasie wychodziły jakieś problemy to już nie ich wina.

Anonimowy pisze...

Przypuszczam, że koloryzowali po prostu robiąc dobry PR.
|Fantasy mode on| Mogło to wyglądać tak lekarze mówią "jeżeli wszystko pójdzie dobrze, nie będzie żadnych przeszkód, a organizm Roberta będzie nas zadziwiał to będzie można coś powiedzieć nie wcześniej niż za 6 tygodni" z czego powstało "za 4-6 tygodni będziemy znać datę powrotu" |Fantasy mode off|

Bluff

Anonimowy pisze...

Kubica nie dorósł do Ferrari i tyle. Albo całą swoją karierę poświęcasz F1 i skupiasz się wyłącznie na niej albo rozwalasz się w jakimś pseudo rajdzie dla amatorów i tracisz wszystko.

MariuszM pisze...

http://sokolimokiem.tv/?p=1523

Trochę się uspokoiłem :-)
i mam nadzieje ze niektórzy tez ...

Anonimowy pisze...

Sokol na swoim blogu oficjalnie zaprzeczyl wiadomosciom o rzekomej operacji lokcia ! :0