Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 7 sierpnia 2011

Trochę plotek, podziękowania i propozycja

Jako że po ostatniej "burzy" związanej z doniesieniami na temat Roberta Kubicy, teraz mamy przerwę od informacji związanych z naszym kierowcą, dziś chciałbym przedstawić kilka plotek, które w ostatnich dniach pojawiły się na blogu, podziękować Wam za kolejny statystyczny sukces i zaproponować nowy dział na blogu.

Od razu uprzedzam, że dziś przedstawię kilka niepotwierdzonych informacji/plotek związanych z Robertem Kubicą, nie są to wiadomości pochodzące z oficjalnych czy nawet pół-oficjalnych źródeł, ale że pojawiło się ich na blogu w ostatnim tygodniu kilka, dlatego przedstawię je w luźnej, niedzielnej atmosferze. Tych, którzy czytać takich wiadomości sobie nie życzą proszę o przejście bezpośrednio do fragmentu podziękowań i nie zamieszczanie zbędnych komentarzy.

Zacznę od pierwszej wiadomości, którą, jak już informowałem, przekazał jeden z najwierniejszych czytelników bloga, TOMek. Rozmawiał on z wysoko postawioną osobą pracującą dla jednego z głównych sponsorów Roberta Kubicy. Według tej osoby, Polak na pewno wróci w tym sezonie Formuły 1, nie wiadomo tylko, czy uda się wcześniej, niż na Grand Prix Brazylii.

Druga informacja pochodzi od anonimowego czytelnika, który powołując się na swoich znajomych w Hiszpanii, pisze, że zespół Lotus Renault GP zarezerwował już tor Jerez (jeden z ulubionych torów Roberta Kubicy), aby Polak mógł przeprowadzić na nim testy, mające przygotować go do powrotu do Formuły 1.

Kolejny "news" pochodzi od czytelnika MATIJAD. Jest to według niego informacja z bliskiego otoczenia Roberta Kubicy i mówi ona o tym, że występ w Brazylii jest mało prawdopodobny, gdyż nadal występują problemy z łokciem Roberta Kubicy, który nie ma pełnej ruchliwości.

Jak widać te "plotki" są ze sobą sprzeczne, tylko jedna z nich może być prawdziwa, chcielibyśmy aby była to oczywiście ta bardziej optymistyczna.

Przypomnę także, że na początku tygodnia czytelnik BYKU przekazał nam informacje dotyczące Roberta Kubicy, związane z łokciem Polaka, które w następnych dniach potwierdziły się w słowach Mikołaja Sokoła. Widać zatem, że czasem plotki i niepotwierdzone informacje znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.

A teraz informacja w 100% pewna i dla mnie bardzo miła. Otóż czas na podziękowania. W piątek, wspólnymi siłami, udało się osiągnąć liczbę 500 tys. wyświetleń bloga. To niewyobrażalna liczba dla mnie i dziękuję Wam ponownie za spędzony tu czas, zaufanie, komentarze, rady. Mam nadzieję, że wspólnie przetrwamy ten trudny dla kibiców Roberta Kubicy czas i że niebawem ten blog przestanie mieć rację bytu, gdyż Polak wróci do Formuły 1.

A na koniec propozycja. Z racji pojawiających się ostatnio często w komentarzach linków do filmów z Robertem Kubicą postanowiłem zaproponować Wam stworzenie działu na blogu, w którym umieszczane byłyby filmy z naszym kierowcą przedstawiające jego poczynania na torze i poza nim. Dział byłby podzielony na kilka podstron, a propozycje filmów pochodziłyby od Was i ode mnie. Czekam na Wasze opinie w tej sprawie, a jeżeli komentarze będą pozytywne, to wtedy opracuję regulamin tego działu i przygotuję wszystko.

Miłego wieczoru!



Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

47 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo dobry pomysł z umieszczaniem filmów itp., czyli prawdziwych rzeczy, czas powoli odchodzić od spekulacji, których jest tu o wiele za dużo.

Anonimowy pisze...

Osobiście uważam, że to byłby bardzo dobry pomysł z tymi filmikami z poczynaniami Roberta.. ;D
W 100 % się pod tym podpisuję..

Anonimowy pisze...

Świetny pomysł

TOMek pisze...

A ja jak zwykle mam odmienne zdanie , mam nadzieje że Mateusz się nie obrazisz ?
Dział z filmikami jak najbardziej ale w październiku na nowym blogu ,stronie ?
a tutaj jakoś mi to nie pasuje , ale to moje osobiste marudzenie i nie bierz tego nawet pod uwagę.( ogólnie dział z filmikami to pomysł świetny)
A tak szczerze to zastanawiałeś się co dalej?
tylko nie mów że nie:)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ok, dziękuję Wam. Czekam na dalsze opinie.

No zdaję sobie sprawę, że taki dział byłby kolejnym "odejściem" od głównej tematyki bloga, ale decyzję pozostawiam Wam. Wszystkie głosy, za i przeciw - rozważę.

A co do przyszłości - zobaczymy :)

Anonimowy pisze...

Jest "nas" już niemała grupka - może w przyszłości zebrać się w jakiś fanklub lub coś w ten deseń? Bo jestesmy z Robertem na dobre i złe (może złe to za dużo powiedziane ale na pewno "na trudniejsze momenty")

Greg

TOMek pisze...

Chwila chwila mam pomysł!!!
Z pewnością nie tylko ja , a więcej osób chciało by w jakiś sposób wyrazić podziękowania dla Mateusza za to co dla nas zrobił, w związku z tym proponuję zrobić akcje na wielką skalę , tylko kurcze musiałbym jutro zadzwonić i przemyśleć szczegóły. Wasza pomoc to jedynie wysłanie maila.
Potrzebuję czas do jutra, pisał ktoś by się na to?

Mateusz Cieślicki pisze...

Veto! Protestuję! Żadnych akcji! Proszę, wszelkie próby będę kasował ;P

TOMek sprawdzałeś e-mail?

TOMek pisze...

Sprawdziłem dopiero teraz Dziękuję Bardzo!
Co do veta to ja też daję veto dla Twojego:)
Aha Mateusz będziesz musiał( jeśli zechcesz) nam pomóc ,jeśli nie to sobie poradzimy sami.
Dziękuję jeszcze raz i proszę o pomoc wszystkich.

Mateusz Cieślicki pisze...

TOMek - to umówmy się, że zrealizujesz ten swój plan jak wróci Robert, teraz nie możecie mnie rozpieszczać żebym się nie rozleniwił ;)

ok?

Anonimowy pisze...

Właściciel zarabia ładną kasę na kliknięciach w ten blog więc każdy odwiedzający w jakiś sposób dziękuje ;-)

Anonimowy pisze...

a w opisie bloga widnieje "Tylko sprawdzone wiadomości", śledzę tego bloga od samego początku ale po dzisiejszym newsie stwierdziłem, że muszę to napisać : DNO, nie widze żadnego większego sensu istnienia tej strony. Każdy fan którego interesuje powrót do zdrowia Roberta, nie dowiaduje się na tym blogu nic nowego. Te informacje można znaleźć na ogólno dostępnych portalach. Dyskusje w komentarzach są na niskim poziomie, każdy kto twierdzi, że Robert nie wróci jest odbierany jako wróg publiczny, do tego jeszcze rozmowy o pielgrzymkach .... WTF? Każdy news można było by napisać w 2óch zdaniach, a nie lać wode w stylu wp.pl (n-ty raz powtarzać, że Kubica przechodzi rehabilitacje itp. tak tylko zeby news miał te 10 zdań). Dla mnie jest to byle g**** aby ktoś wchodził codziennie i nabijał liczbe odwiedziń = większa kasa za reklamy.Spodziewałem się czegoś więcej po kimś kto skończył dziennikarstwo.

Anonimowy pisze...

A co to jest WTF?
Bo ja niedzisiejsza jestem!
Pozdrawiam
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

"What The Fuck?"

Anonimowy pisze...

Dziękuję Mateusz!
No tak, to zmienia postać rzeczy. Chyba nawet nie warto komentować tej wypowiedzi.
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale się uśmiałem poprzednich wpisów! W sumie każde zdania mógłbym zacytować i wyśmiać, ale nie ma sensu. Tylko do ostatniego się odniosę: "Spodziewałem się czegoś więcej po kimś kto skończył dziennikarstwo." - nie wiem czego konkretnie, ale radzę zrewidować swoje poglądy na system edukacji w Polsce. Dziennikarstwa nie uczyłem się na studiach, bo akurat na moich niewiele dało się nauczyć, dziennikarstwa uczyłem się pisząc ponad 1000 różnych tekstów przez ostatnie 7 lat i nie sądzę, żeby "Anonimowy" miał prawo mnie specjalnie pouczać.
Tylko nie rozumiem jednego: "śledzę tego bloga od samego początku" i "DNO", "nie dowiaduje się na tym blogu nic nowego." - no to jeżeli się tak nie podoba, to po co wchodzisz "od samego początku"? Masochizm?
A co do zarzutów dotyczących reklam - też radzę nieco więcej poszukać o tym, a potem krytykować. 6 miesięcy = niecałe 200 zł. To rzeczywiście spora, ba! wielka kasa za minimum 2h dziennie poświęcone, tonę prądu itp... 33 zł miesięcznie - kokosy! Chyba wpadam w II próg podatkowy w ogóle! eh!

P.S. Anonimowy - będziesz miał tyle odwagi żeby się podpisać, czy nie?

Anonimowy pisze...

A mnie rozmowy o pielgrzymkach spodobały się. Sama byłam 10 razy. Co prawda na forach jest to raczej temat tabu, więc byłam trochę zaskoczona, ale bardzo pozytywnie!
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale że komuś nie podoba się aż tak, że czyta wszystkie komentarze to dziwna rzecz ;P
Poza tym nie wiem czemu mieszać komentarze do wiadomości o Kubicy. Aha i jeszcze ważna rzecz - według mnie poziom komentarzy tutaj jest bardzo wysoki.

Anonimowy pisze...

Prawda leży zawsze po środku ...
Tak naprawdę wszystko zależy od tej ostatniej operacji...
Po odblokowaniu łokcia pogadamy o przyszłości tej najblizszej oraz troche dalszej :)
Tymczasem powoli Szefostwo Renault ma dość Heidfelda na treningu w Singapurze ma zastapic go Grosjean, a w Belgii i na Monzy Senna :)
Pozdrawiam, BYKU.

Mateusz Cieślicki pisze...

No tak, ciekawe jak Nick teraz wytłumaczy swoją nieobecność w treningach.

SiarraD pisze...

Pani/Panie Anonimowy z 23:16, w tej wypowiedzi ewidentnie rzuca się w oczy dosyć poważny problem ze zrozumieniem czytanego tekstu. Zakładam, że wszystkim czytelnikom bloga również jest przykro, że ta przypadłość nie została u Pani/Pana zdiagnozowana o wiele wcześniej. Może zaoszczędziłoby to nam wszystkim wątpliwej przyjemności czytania tego bełkotu. Zaglądam w bloga dość regularnie i jak do tej pory nie dopatrzyłem się aby którykolwiek z odwiedzających mieszał z błotem lub w jakikolwiek inny, prostacki sposób próbował wyrażać tutaj swoje zdanie. Występują tu zarówno mega pesymiści (stali bywalcy wiedzą o kim mowa), ultra optymiści jak i chłodnogłowi realiści z Mateuszem na czele. Natomiast zarzut o niezamieszczaniu tutaj informacji innych od tych znanych z portali informacyjnych lub prasy po prostu jest załamujący. Proponuję wpisać w googlach lub w dowolnej innej wyszukiwarce hasło: "bolg definicja" a nabyta wiedza na pewno pozwoli zrozumieć istotę zagadnienia. O, przepraszam, zapomniałem o Pani/Pana dolegliwości. Myślę, że to tyle na ten temat.

Wracając do właściwego wątku, czyli do kwestii stworzenia działu filmów na blogu to osobiście jestem jak najbardziej za. Było by miło w odrębnym dziale pokomentować nieco milsze niż jedynie rehabilitacyjne tematy związane z Robertem.

Pozdrawiam. Daniel

Anonimowy pisze...

Z filmami super pomysł. OD wielu tygodni poszukuję pełnego filmy z GP Kanady, zwycięskiego dla Roberta. Zapotrzebowanie na tego typu filmy na pewno są spore.

Anonimowy pisze...

Ludzie. Po co odpowiadac na kazdy post?przeciez zawsze znajdzie sie ktos kto lubi wzbudzac negatywna atmosfere.po co panie Mateuszu sie tak spinac?profesjonalizm powinien podpowiadac Panu, ze nie powinno sie odpowiadac na wszystkie anonimowe zarzuty. Michal Olsztyn

Sawekrs pisze...

Zgadzam się z Michał Olsztyn.

Dawidu_AMG pisze...

Anonimie z 8:22, ja posiadam ten wyścig, od momentu FL do 3min po tym jak Robert mija linię mety. Mogę spróbować gdzieś umieścić w internecie.

Mateusz Cieślicki pisze...

No dobra, ale to nie tutaj Panowie wymiana tych linków :)

Anonimowy pisze...

Ja się częściowo zgadzam z Anonimowym z 23:16.
(Zaraz pewnie większość z Was obrzuci mnie wirtualnymi jajami, ale jakoś mnie to niemartwi)

Zacznijmy od początku. Wchodzę sobie na ten blog i czytam: "(...)Tylko sprawdzone wiadomości. ", a trochę niżej tytuł "Trochę plotek (...)" a jeszcze niżej mogę poczytać informacje podawane przez niemieckie gazety, później dementowanie tych gazet to zastanawiam się czy wszystko jest w porządku? Takich informacji jest NIEsprawdzonych informacji jest tu więcej i OK bo z braku tych potwierdzonych można i takie poczytać ale po co kłamać? żeby mieć więcej odwiedzin?...

Przejdźmy dalej: "Codzienna aktualizacja!".
Więc sprawdźmy ostatnie wpisy:
- NIEDZIELA, 7 SIERPNIA
- PIĄTEK, 5 SIERPNIA
- ŚRODA, 3 SIERPNIA
- PONIEDZIAŁEK, 1 SIERPNIA
wcześniej bywało lepiej ale też nie zawsze...
Może na samym początku faktycznie codziennie pojawiały się wpisy bo były informacje, teraz jest ich mniej i ja ROZUMIEM, że trudno codziennie coś pisać skoro nie ma o czym (choć zawsze można podać wyniki sondy w ramach "aktualizacji" :| ), ale pytam: dlaczego nadal pisze "Codzienna aktualizacja!"? chyba znów dlatego aby ludzie codziennie tutaj wchodzili.

To w zasadzie tyle, choć może zbyt krytycznie bo tak poza tym Mateusz na pewno wkłada w to także sporo czasu/pracy i niektóre wpisy chętnie się czyta (za o nalezą sie podziękowania), ale niestety to co wcześniej napisałem jakoś mnie zniechęca...

F1aczek

PS teraz możecie mnie ubiczować

Mateusz Cieślicki pisze...

F1aczek - podtytuł bloga powstał na samym początku i nie zmieniałem go od tamtej pory. Nie chciałbym go zmieniać, bo to wiąże się ze zmianami w wyszukiwaniu itp. Blog był tworzony w okresie, kiedy doniesień na temat RK było kilka dziennie. Dlatego było "codzienna aktualizacja". Nie wiedziałem wtedy ile będzie "trwał" ten blog ani jaka będzie częstotliwość informacji o RK.
Dziś tych informacji jest niewiele, ja staram się w każdym poście wnieść coś nowego.
No i spotykam się z zarzutami, że - wpisy są tworzone na siłę, a teraz zarzucasz mi, że nie ma ich codziennie. Rozumiem, że powinienem zmienić podtytuł bloga? Szczerze mówiąc ja nie przywiązuję do niego aż tak dużej wagi. Myślę, że czytelnicy i tak wchodziliby na bloga, nawet, gdyby nie było to napisane.

Ale w porządku - czekam na propozycje dotyczące nowego podtytułu.

Jeżeli chodzi o wyniki sond, to zwyczajnie uważam, że należy je przedstawić, szczególnie, że ograniczenia związane z technologią i zapleczem technicznym bloga nie pozwalają mi zrobić "historii ankiet" bez kasowania poprzedniego wpisu. Bierze w nich udział kilkaset osób i uważam, że należy im się poznanie ostatecznych rezultatów. (Ale i tak blogger daje niesamowite możliwości).

A co do tych ostatnich plotek - prosiłem - jeżeli ktoś sobie nie życzy ich czytać to niech je pominie...

Wpisy na tym blogu zawsze miały charakter bardziej informacyjny, wczoraj poszedł wpis bardziej luźny, myślałem, że nie będzie aż takich problemów.

Anonimowy pisze...

Nie wiem jak wy odbieracie tą stronę, ale mi służy ona po to abym nie musiał wchodzić na X liczbę stron codziennie do tego tłumaczyć tekst w google translate bo nieraz przecież jest to język włoski, francuski, a większość zna tylko angielski/niemiecki. Ponadto nie znam wszystkich liczących się blogów i stron o f1. Ten portal pozwala oszczędzić mnóstwo czasu !!! I TO JEST GŁÓWNA ZALETA !

Anonimowy pisze...

Oj się czepiacie, jak ktoś nie chce, to niech nie czyta. My Polacy w krytykowaniu jesteśmy najlepsi ale żeby coś od siebie to nie.
kotfilemon

Anonimowy pisze...

Witam,

Blog jest prowadzony ciekawie, a informacje w Nim zawarte pokrywają się z oficjalnymi doniesieniami o RK. Tak więc jeśli co niektórym nie pasują luźne wpisy oraz komentarze to jest tyle innych portali o tematyce F1 "Onet", że naprawdę nie Musicie tracić czasu żeby tu klikać. I naprawdę Proszę Was jak nie macie nic ciekawego do powiedzenia to nie obrażajcie przynajmniej prowadzącego, bo to tylko świadczy o Waszym poziomie intelektualnym.

Propozycja linków do filmików z udziałem Naszego Mistrza jest super! Dodatkowo jak by był do tego odpowiedni komentarz kiedy został nakręcony i czego dotyczy to ja się na to piszę :)

Pozdrawiam

Arrczi

Michał pisze...

Nie jest moją intencją nikogo obrażać, ale F1aczek bardzo mi przykro ale jesteś kolejnym dowodem na to, że w Polsce poziom nauki strasznie się pogarsza i czytanie ze zrozumieniem przychodzi ludziom z coraz większym trudem.
Może zrozumiesz błąd w swoim toku rozumowania jeżeli wyjaśnię go w ten sposób:

Zadanie - znajdź różnice w znaczeniu poniższych tekstów:

- codzienna aktualizacja
- gwarantujemy podanie codziennie nowych informacji na ten temat

Rozumiesz już do czego zmierzam? Stwierdzenie, że blog będzie codziennie aktualizowany oznacza ni mnie ni więcej tylko tyle, że jeżeli dziś się pojawi informacja na temat RK to najpóźniej jutro ją dostaniesz bo co najmniej raz dziennie autor planuje wpisywać nowe informacje. Gdyby aktualizacja była raz na miesiąc np. 1 każdego miesiąca, to na informację która pojawiła się 2 lipca czekałbyś do 1 sierpnia, a nie dostał ją tego samego dnia lub dzień później.

I tak na marginesie - nie podoba się forma, zrób swój alternatywny, lepszy, bardziej profesjonalny i rzetelny, a nie krytykuj, bo to jest proste, a stworzyć coś samemu już nieco trudniej. Nam - czytelnikom - ta formuła odpowiada.

Sawekrs pisze...

Zgadzam się i popieram wypowiedź anonimowego z 12.45. Dobrze Mateusz, że gasisz bezsensowną krytykę, choć wcale byś nie musiał. Ci którzy doceniają Twoją pracę wiedzą gdzie takie wypowiedzi włożyć... Czekamy na nowe pozytywne wieści o Robercie.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy mi, niedouczonemu prostakowi wolno kwestionować Pana ogromną wiedzę oraz wykształcenie Panie Michale, ALE sposób użytych "ale" w pierwszym zdaniu wzbudza moje wątpliwości co do ich poprawności. Tak więc całkiem możliwe że poziom nauki w Polsce cały czas jest zły.

Odnośnie tego "marginesu" to zastanawiam się jaki jest związek między krytyką, a zakładaniem swojej strony? Czy ja stwierdziłem, że potrafię lepiej? chyba nie!

Po prostu wyraziłem swoją opinię, inni też wyrażają i nie widzę w tym problemu. Jednemu się podoba mniej, a drugiemu więcej, już tak to na tym świecie jest...

Anonimowy pisze...

hej

mam taki domysł, owszem zapewne mało realny i trochę z kosmosu, ale jednak ... otóż czy nie zastanawialiście się, że zamiast grosjeana czy senny mających zastąpić ( ten ostatni już raz to robił ) nicka heidfelda, zasiądzie ktoś całkiem inny ? Ktoś kto akurat na ten czas ma planowane również treningi ? ;)

pozdrawiam wszystkich czytelników tego bloga
unsinister

Sawekrs pisze...

usinister, brzmi rzeczywiście jak z kosmosu, ale jak ktoś zaraz po wypadku w Kanadzie powiedzałby mi, że Robert będzie miał zwichnięty staw skokowy i będzie miał tylko jeden wyścig przerwy, to "postukał bym go po czole", więc kto wie... Piszę to, jeżeli dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź...

Sawekrs pisze...

miało być unsinister

TOMek pisze...

Pomijając prostackie wybryki , bo nie zamierzam
prowadzić dyskusji z kimś kto prezentuje tak żenujący poziom, chciałbym zauważyć że jest dość dziwne że po moim apelu do wszystkich w sprawie mojego pomysłu dotyczącego Mateusza jak na razie nie widzę odzewu z Waszej strony.
Wiem że jeszcze nic konkretnego nie przedstawiłem ale aktualnie krucho u mnie z czasem choć z pomysłu nie zrezygnuję.

Anonimowy pisze...

Zauważyłeś F1 aczek, że nikt jednak nie obrzucił Cię wirtualnymi jajami i nie ubiczował? Czemu więc twoja samoocena jest aż tak niska, że nazywasz siebie niedouczonym prostakiem? Więcej optymizmu i wiary w ludzi!

TOMek, przecież Mateusz wyraził swoje zdanie na ten temat i prosił o wstrzymanie do powrotu Roberta, dlatego nie dziw się, że brak odzewu.

Pozdrawiam
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

Spokojnie Panowie, nie kłóćmy się, nie wyzywajmy się :)
Nie ma sensu. Słusznie zostało napisane, że przede wszystkim chciałem oszczędzić wszystkim czas no i "zapanować" nad pojawiającymi się informacjami. Nigdy nie deklarowałem, że mam jakieś chody w otoczeniu RK i będę przekazywał poufne informacje. Co nie oznacza, że nie starałem się ich zdobyć ;) Wiadomo było, że opieram się na dostępnych źródłach, a gdy ich brakuje, piszę czasem teksty powiązane z powrotem Kubicy - jak np. ten o symulatorach czy badaniach lekarskich.

Jeżeli jest ogólna wola zmian, to wiecie, że podporządkuję się jej - tak jak było już wielokrotnie, np. z konkursem. Tylko proszę o pomysły ;)

Pozdrawiam!

ED pisze...

witam wszystkich

Nie ma najmniejszego sensu abyście się kłócili o to czy RK wróci w tym roku czy na poczatku następnego, bo sezon 2011 ma stracony, bo przecież i tak w tym roku mistrzem będzie sebastian fotel.
Rok 2012 - RK będzie głodnym sukcesów sportowcem i pokaże na co go stać (i licze na mistrzostwo)
a tak poza tym chciałbym pochwalić Mateusza za to co robi nawet jeśli stronę aktualizuje co drugi dzień

pozdrawiam

ED

Anonimowy pisze...

Świetny pomysł

Michał pisze...

Anonimie owszem moja wypowiedź nie jest zbyt poprawna stylistycznie, ale nie jestem polonistą, wręcz przeciwnie jestem osobą z wykształceniem technicznym i zdarzają mi się takie błędy. Poza tym dopisywałem fragment o tym, że nie chce nikogo obrazić i nie przeczytałem potem całości.

Co do mojego stanowiska odnośnie Twojej odpowiedzi jest ono następujące - krytykuj sobie ile chcesz, nie przeszkadza mi to, masz do tego prawo, ale jeżeli krytykujesz to ze zrozumieniem tego co krytykujesz, a wg mnie najwyraźniej nie zrozumiałeś/łaś (jako anonim nie wiem jakiej płci jesteś) stąd moja próba wyjaśnienia.

To tyle. Pozdrawiam.

Sawekrs pisze...

Ja nie rozumiem wyników sondy. Jak jest możliwa pełna sprawność ręki skoro wiarygodne źródła podają, że w tym miesiącu Robert ma przejść zabieg odblokowania łokcia... A większość z nas obstawia:
Tak, wszystko na to wskazuje
274 (36%)

Może być w niej sporo prawdy
319 (42%)
Czegoś tutaj nie rozumiem, może mnie ktoś oświeci...? Może chodzi o treść pytania...
Mateusz, ja bym proponował precyzyjniej konstruować pytania. Ponieważ "sprawność" a "pełna sprawność" to duża różnica. "Sprawna" to może być np w nadgarstku a jeszcze nie w pełni sprawna np. w łokciu co się nie równa "pełnej sprawności". Tak sobie wymyśliłem.

Mateusz Cieślicki pisze...

No tak - tutaj przyznaję los spłatał mi figla, bo pytanie do sondy zostało utworzone zanim pojawiła się informacja od Sokoła. Także rzeczywiście, to pytanie jest niedoskonałe.

Anonimowy pisze...

Dziś już napisze, nie wytrzymam :)
Jak widzę sami Poloniści tutaj piszą, zwłaszcza ci, którzy byle co byle by zamącić...

Bardzo mi się podoba teoria z treningami, nie koniecznie Grosjeana :)

Mati, nie przejmuj się, dobra robota...

Pozdr
Szymek

Anonimowy pisze...

Od znajomego doktora Ceccarelli uzyskałem informację, że najgorzej jest z łokciem i największym problemem podczas prowadzenia bolidu może być siła odśrodkowa obciążająca łokieć, zwłaszcza na szybkich łukach, które się pokonuje z dużą prędkością... Dopóki Robert nie zasiądzie w boldzie, to trudno przewidzieć jak jego ręka będzie znosić przeciążenia