Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Przedwczesna euforia?

Wyjaśniły się okoliczności podania przez niemiecką telewizję Sport1, informacji dotyczącej powrotu do sprawności ręki Roberta Kubicy. Komentator stacji podał ją w odpowiedzi na pytanie widza, nie powołując się przy tym na konkretne źródło, a na "docierające sygnały". Największe polskie serwisy niestety nie biorą powyższego pod uwagę i podają informację o powrocie do sprawności jako pewną i sprawdzoną. A ja zalecam - po raz kolejny - cierpliwość i opanowanie.



Już we wczorajszym tekście, który omawiał tę informację zalecałem ostrożność i umiarkowany optymizm, gdyż nie znaliśmy źródła tej wiadomości o powrocie ręki Roberta Kubicy do sprawności ani kulis jej podania. Dziś, dzięki jednemu z czytelników dowiedzieliśmy się, że jeden z komentatorów niemieckiej stacji telewizyjnej podczas relacji z sesji treningowej odpowiedział na pytanie kibica, zadane za pośrednictwem e-maila albo SMSa dotyczące Roberta Kubicy i jego stanu zdrowia. Powiedział on, że "według lekarza Kubicy ręka odzyskała sprawność, a wszystkie badania - nerwów i mięśni - są OK". Węgierski portal sportowy usłyszał tę informację i jako jedyny ją podał. To właśnie na niego powołują się wszystkie polskie media, mimo że nie wiadomo, który lekarz przekazał tę informację i kiedy to było.

Niestety, największe polskie serwisy (celowo nie używam słów "najbardziej fachowe") podały bez ogródek i zawahania informację, że Robert Kubica odzyskał sprawność w prawej ręce. Jako że na tę wiadomość wszyscy kibice Kubicy czekają, stała się ona niezwykle nośna. Byłoby wspaniale, gdyby była ona prawdziwa, ale w świetle tego, co już wiemy o rehabilitacji Roberta, wydaje się ona całkowicie nieprawdopodobna. Pamiętamy przecież, że Polak ma zaplanowaną na sierpień operację łokcia, a jeszcze niedawno była mowa o problemach z odzyskiwaniem przez nerwy pełnej funkcjonalności. Możliwe, że pewne partie całej ręki Roberta odzyskały już sprawność (całkowitą lub w określonym stopniu), ale raczej nie można stwierdzić, że ręka ma już taką samą ruchliwość jak przed wypadkiem.

Po raz kolejny zatem zachęcam do większej powściągliwości i spokoju. Wszyscy chcielibyśmy, żeby podane w weekend informacje były prawdziwe i na pewno kiedyś doczekamy się takiej wiadomości od samego Kubicy, ale póki co musimy jeszcze trochę poczekać. Już niedługo...

Mimo wszystko cieszymy się, że pojawiają się pozytywne sygnały dotyczące zdrowia Roberta, miejmy nadzieję, że nadal będą się one pojawiały, tyle że z bardziej sprawdzonych źródeł.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

129 komentarzy:

Michał pisze...

Mało tego, te pacanki w tej "pewnej" informacji podają, że to są słowa Ceccarelliego. No cóż taki to wiarygodny portal. Jeden i drugi i trzeci.

Vaviorky pisze...

Wystarczy zamiana z "lekarz Kubicy" na "dr Ceccarelli" i już informacja jest niby pewna... Jak ktoś z otoczenia Roberta (menedżer?) potwierdzi te (moim zdaniem raczej nieprawdopodobne) informacje, to wtedy można naprawdę się cieszyć i liczyć na powrót Roberta w tym roku.
Jak na razie nikt nie potwierdził tej informacji.

Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Które to już z kolei cudowne ozdrowienie ręki Kubicy...

Anonimowy pisze...

W tym roku Robert nie ma szans na powrót. W 9 miesięcy nie da się odzyskać sprawności oby wytrzymać 2 godz. wyścig przy tak dużych obciążeniach. Robert długo nie będzie miał siły. Powrót ruchomości i czucia to jedno a siła i wytrzymałość mięśni na długie obciążenie to inna sprawa. Trzeba czasu a w tym roku już go nie ma. MS

Mateusz Cieślicki pisze...

Wystarczy spisać sobie listę serwisów, które z pełnym przekonaniem podają dziś, że Kubica odzyskał pełną sprawność w ręce: fakt, SE, onet, interia, wp) i skonfrontować z listą serwisów, które takiej informacji nie podały: autosport, f1.pl, autoklub, f1ultra, f1wm (kondolencje dla nich).
To może świadczyć o wiarygodności tej wiadomości. Nie twierdzę, że jest ona całkowicie nieprawdziwa, ale niesamowicie trudno mi w nią uwierzyć.

Anonimowy pisze...

Witam,

to na poprawę humoru

"Eric Boulllier twierdzi, że udało się podpisać nowy kontrakt, który jest bardzo korzystny dla Kubicy. Jeżeli wróci do ekipy z Enstone będzie miał zafundowaną podwyżkę do 9 mln euro za sezon, a do tego dochodzą oczywiście zyski ze sponsoringu i ewentualne premie za sukcesy. Dzięki temu Robert Kubica będzie jednym z najlepiej opłacanych kierowców w Formule 1"

Vitek dostaje 0,5 mln

Pozdrawiam

Arrczi

Michał pisze...

Arrczi - źródło. Zawsze podawaj źródło jak coś cytujesz.

Ewa pisze...

No i niech ktoś mi wytłumaczy kto daje takie pieniądze kierowcy którego powrót jest nie pewny?.Wszystkie wiadomości mogłyby być wątpliwe gdyby nie ta kasa :).

Anonimowy pisze...

Według najnowszej publikacji wynagrodzeń kierowców Formuły 1 przygotowanej przez BusinessBook GP na sezon 2012

Ewo za ten sezon Robert powinien zainkasować 8 mln nawet gdy nie wystartuje.

Pozdrawiam

Arrczi

Anonimowy pisze...

źródło: tomorrownewsf1.com

Jeszcze dodam, że patrząc na zarobki Robert w tym sezonie otrzyma tyle samo co otrzymają Michael Schumacher, Nico Rosberg, Sebastian Vettel czy Mark Webber. Widać z tego, że jest doceniany.

Arrczi

Anonimowy pisze...

BusinessBook GP nie umieścił na tej liście Roberta. Lista: http://www.tomorrownewsf1.com/liste-des-salaires-pilote-2011-22506

Anonimowy pisze...

,,ale raczej nie można stwierdzić, że ręka ma już taką samą ruchliwość jak przed wypadkiem.,,

Jak przed wypadkiem ? tego nikt nie oczekuje , ruchliwość dłoni to minimum potrzebne Robertowi do prowadzenia bolidu i pisania długopisem.
A planowany na sierpień zabieg usunięcia zrostów w łokciu nie ma nic wspólnego z dłonią
TOMek

Anonimowy pisze...

Pamiętajmy ze w Brazylii bedzie 200 wyścig Renault w F1 wiec cos bedzie ekstra przygotowane albo Senna albo Robert.

Anonimowy pisze...

" ... jeden z czytelnikow, jeden z komentatorow ... " - jak w typowym szmatlawcu :) :) :)

Anonimowy pisze...

A Pan, Panie Cieslicki, wie oczywiscie wszystko najlepiej, prawda ??? Na czym opiera Pan swoje wywody ? Nie mowie, ze to co podaja niektore strony internetowe to czzysta prawda, ale Pan od samego poczatku jest nastawiony do Kubicy i jego powrotu do F1 wyjatkowo nieprzychylnie !!! jaki jest Pana cel ???

Piotrek pisze...

Mateusz chyba nie jest nieprzychylnie nastawiony, ale jako dziennikarz powinien zachować spokój i starać się pokazać sytuację w miarę obiektywnie.Szanuję Go za to, bo np. w "Fakcie" gonią tylko za sensacją.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Ale news!Ręka to już dawno odzyskała sprawność. Batalia idzie o dłoń.

Anonimowy pisze...

Sokół twierdzi, ze Robert po ostatniej operacji która ma na celu odblokowanie stawu łokciowego organizm Roberta będzie wpelni sprawny.Po usunięciu skrzepów z obu stron nadgarstka zyskał on pełna funkcjonalnosc.Mikołaj wspomniał także iż polak wrócił już do poprzedniej wagi.
Niestety nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie zostanie przeprowadzony ten zabieg wiadomo tylko ze bedzie on w sierpniu.Po nim Robert będzie intensywnie trenował aby odzyskac sile w rece po czym w polowie wrzesnia przeprowadzi testy bolidem renault R29.
Pozdrawiam, BYKU

Piotrek pisze...

Jeśli Sokół coś mówi to jest napewno prawda.On Robertowi nie zrobiłby jakiegoś dziadostwa.Potwierdzałoby to też informacje o pełnej funkcjjonalnosci ręki.Czekajmy, więc na usunięcie zrostów.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich:D odnosnie tego co pisal anonimowy 22.55 - Mateusz poprostu czuje ze bedzie musial kupic ''skrzynka piwa'' hehe:P A tak powaznie Mateusz wykonuje swietna prace i jestem mu za to wdzieczny. Mysle ze Robert tez odwiedzil ten blog ale oczywiscie ''nikt nic nie wie'' Interesujace jest to co napisal Byku 2 akapity wyzej. Zgadzam sie z nim calkowicie. Zabieg na lokciu, odbudowywanie sil, testy we wrzesniu a 7 pazdziernik 1-szy trening do GP Japonii;) Czekamy Robert:D (red)

Mateusz Cieślicki pisze...

"A Pan, Panie Cieslicki, wie oczywiscie wszystko najlepiej, prawda ???" - nazywam się Cieślicki. Nie, nie jest prawdą, że wiem wszystko najlepiej.

"Na czym opiera Pan swoje wywody ?" - na tym, co wskazałem powyżej - wszystko uargumentowałem.

"Pan od samego poczatku jest nastawiony do Kubicy i jego powrotu do F1 wyjatkowo nieprzychylnie !!!" - tak, to prawda, dlatego założyłem bloga, opisując każdy najdrobniejszy fakt dotyczący zdrowia Roberta Kubicy. No bądźmy poważni - ja jestem nieprzychylnie nastawiony do hurra-optymizmu i do wyciągania zbyt dalekich wniosków z wątpliwych źródeł. Proszę przeczytać wszystkie wpisy na blogu od początku - jest ich blisko 200, jeżeli wyciągnie Pan z nich wniosek, że jestem nieprzychylnie nastawiony do Kubicy i jego powrotu to znaczy, że z czytaniem ze zrozumieniem jest kiepsko
"jaki jest Pana cel ???" - hmm - niech się zastanowię - wiem! Jestem posiadaczem fortuny i planuję wykupić zespół F1 - upatrzyłem sobie Lotus Renault GP i sugerując, że Robert Kubica nie ma jeszcze w pełni sprawnej ręki obniżam wartość zespołu i dzięki temu kupię go taniej...
A tak na poważnie - jeżeli pyta Pan o blog to jest to rzetelne informowanie o stanie zdrowia Roberta Kubicy.

"Ale news!Ręka to już dawno odzyskała sprawność. Batalia idzie o dłoń." - hmm no właśnie chodzi o to, że dłoń jest tak jakby częścią ręki...

Piotrek pisze...

No Mateusz.co za riposta.Naprawdę robi wrażenie.Bardzo fajnie napisane.Mam nadzieję, że gosć dostał za swoje.
A tak poza tym ciągle jestem przekonany, że Robert wróci wcześniej niż na GP Brazylii.Mój scenariusz to GP Singapuru.Już zostałem za niego zgaszony i wyśmiany, ale cały czas wierzę.Trzymam kciuki za Roberta i cały czas modlę się o siły dla niego na rehabilitację.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Piotrek! Właśnie - dziękuję za założenie konta na google - pewnie będzie Ci też łatwiej.
Brawa dla Ciebie za odwagę, widać jak Ci zależy aby Kubica mógł wykonywać pracę, do której został stworzony i brawa za to, że przyznajesz się do modlitwy za niego. Na prawdę szacun, bo to dziś rzadkie.

Anonimowy pisze...

Oczywiscie Piotrek jest taka mozliwosc. Wszystko zalezy od regeneracjii sil potem testy bolidem nastepnie decyzja Roberta i zespolu. Mozliwe ze moje przepowiednie sie nie sprawdza (GP Japonii) i to Ty bedziesz mial racje:D W nagrode Mateusz kupi Ci ''Najwieksza czekolade'' dla czytelnika ktory byl najblizej prawdy. GP Singapuru odbywa sie 25 wrzesnia potem 2 tygodnie pozniej GP Japonii. Oba wyscigi odbywaja sie w niedalekiej odlegosci od siebie (wzgledy logistyczne) Tak wiec wszystko jest mozliwe:D Czas pokaze. pozdrawiam (red)

rysiek pisze...

Witam wszystkich. Mamy już sierpień a jeśli mamy wierzyć tym zapewnieniom, że w sierpniu ma się wszystko wyjaśnić odnośnie zdrowia Roberta i ewentualnej daty jego powrotu do ścigania to poczekajmy jeszcze trochę. Mam nadzieję, że wypowiedzą się także lekarze którzy z Robertem pracują. Także LRGP musi podjąć jakąś decyzję odnośnie drugiego kierowcy w zespole. Nie mogą ciągle być niepewni co będzie i oni też zapewne czekają na pewną informację od lekarzy i Morellego. Rysiek

TOMek pisze...

Witam

Wczoraj wieczorem po moim wpisie ktoś pojechał anonimowo , też założyłem konto ponieważ nie chciałbym żeby komuś do głowy przyszło przypisywanie tych anonimów np. mi.

TOMek pisze...

Choć nie zmienia to faktu że uparcie nadal twierdzę że nie po to zmieniana jest strona Roberta , że te ostatnie info napływające do nas mają na celu przekazać nam że Robert nie jest jeszcze sprawny i nie zna daty powrotu, dla mnie jest to po prostu nielogiczne.
Być może Japonia , Abu Dhabi to zbyt optymistyczny wariant zakładany prze zemnie ale nie zamierzam się katować twierdzeniami że się nie uda , że Robert nie da rady itp.

Dawidu_AMG pisze...

Zarówno zajęcie się stroną Roberta, jak i ta konferencja Lotto pokazują, że wszystko jest na dobrej drodze, i są to lepsze argumenty niż słowa Morelliego.

TOMek pisze...

WITAM PONOWNIE!
Otóż dostałem informacje od Lotto w sprawie powrotu Roberta!!!!
Mateusz rozmowa była prywatna więc nie podam publicznie konkretnej osoby ale email jak najbardziej.

TOMek pisze...

Robert wystartuje w 100% na GP Brazylii!!
Czy jest to przemyślane czy bardziej PR-OWSKI
zabieg tego nie wiem, szum po starcie Roberta to woda na młyn dlA LRGP w sprawie sponsorów,i interes dla Roberta.
POZDRAWIAM!!!

TOMek pisze...

No i proszę niech mi nikt nie mówi że w Lotto wiedzą tyle co my , po kilkuminutowej rozmowie jestem teraz już całkiem przekonany.

TOMek pisze...

Niema tu nikogo czy to mało interesujące , niewiem czy podac szczegóły Mateuszowi czy tutaj napisać?
Za niedługo mnie nie będzie aż do wieczora.

rysiek pisze...

@TOMek jeśli to prawdziwe wieści to ja jestem jak najbardziej za szczegółami.

Dawidu_AMG pisze...

Możesz tutaj ;)

TOMek pisze...

ok myślałem że Mateusz się odezwie ale niemam czasu dalej.Gdybyś był zainteresowany konkretami to masz mój email.
zaczynam pisać minutę proszę.

rysiek pisze...

@TOMek a czy myślisz, że ludzie ci uwierzą w twoje słowa, że dostałeś tą informację od Lotto?

TOMek pisze...

Wydawać mogło by się że to rzeczywiscie mało prawdopodobne ale udało mi się pogadać dziś z kimś z LOTTO i niebyła to pani z pobliskiej kolektury:)
a jedna z wyżej uszeregowanych osób w tej firmie.
Przy okazji nadmieniam że mam już 35 lat i uważam się za człowieka poważnego o małych skłonnościach do fantazjowania:)
Udało mi się nie wiem czy w wyniku mojej perswazji czy normalności uzyskać kilka wiadomości z których wynika że SZ.P. Robert Kubica wystartuje na tegorocznym GP Brazylii.
Być może powrót Roberta nastapi wcześniej ale już to tłumaczę.
Każdy sponsor który podpisuje umowę a także druga strona czyli LRGP i chyba Kubica muszą się do czegoś zobligować i tutaj datę oznaczono na GP Brazyli jako najbardziej bezpieczną.
Niewywiązanie się z takiej umowy obojętnie której ze stron wiąże się z olbrzymimi karami co chyba w obecnej sytuacji Renault nie jest na rękę.A propo ręki Roberta niedowierzający muszą pogodzić się z tym że z nią już wszystko ok oprócz środkowego palca który pracuję w 95% narazie i trzeba mu dać jeszcze trochę czasu choć nie jest to palec niezbędny do obsługi kierownicy bolidu.
Wiadomości i oczywiste wnioski z tej rozmowy przedstawiłem jak mogłem ,szczegóły i nazwiska zostawiam przynajmniej na razie ponieważ jak wspomniałem rozmowa miała charakter prywatny i nie wiem czy powinienem tym się dzielić.
To chyba tyle o ile nic nie zapomniałem w tej mojej EUFORII
pozdrawiam!

TOMek pisze...

@ rysiek nie interesuje mnie to wcale czy ktoś uwierzy czy nie.Poważnie podchodziłem do sprawy Roberta i tego blogu, nielubię nikogo oszukiwać a tym bardziej siebie , to tyle ode mnie.

rysiek pisze...

Dzięki bardzo.

Michał pisze...

Tomek potraktuje Twoje informację z troszkę większą wiarą niż gdyby opublikował je fakt. Do tej pory Twoje komentarze były rzeczowe i całkiem poważne, więc w zasadzie mógłbym uwierzyć, tym bardziej że ludzie znają różnych ludzi. Dla przykładu ja znam osobę, która identyfikowała zwłoki tzw nr 1 po wiadomej katastrofie. (Nie chodzi o Placka czy tam Jacka, ale o profesjonalistę z dziedziny identyfikacji zwłok). Ale moje sceptyczne podejście wynika z tego, że wierze w powrót RK, życzę mu tego z całego serca, ale to by była błyskawica po takim wypadku, a w to jakoś ciężko mi uwierzyć.
Jak jednak masz rację to normalnie wyślę Ci czarnego jaśka ;).

TOMek pisze...

@MICHAŁ dzięki że oceniasz mnie troszkę wyżej niż fakt:)
Dla sprostowania osoby z którą udało mi się porozmawiać nie znam osobiście lecz jestem pewny w 100% z kim rozmawiałem:)
Czarnego Jaśka w ogóle nie rozumiem o co chodzi?

Anonimowy pisze...

Nie zebym nie wierzyla, bo nie mam powodu, ale kolejne niepotwierdzone info. Wszyscy sie wypowiadaja, a Robert nic, szkoda. Nie rozumiem tej tajemnicy, tym bardziej ze Kubica zawsze byl szczery i mowil jak jest. Wiec czekam na te obiecane w sierpniu kilka slow od RK, a potem jego powrot. Nie wiem, czy jest mi blizej do optymizmu Piotrka, czy obiektywnego realizmu Mateusza, ale ze Robert wroci to pewne, kiedy to juz mniej wazne - wtedy gdy bedzie na to gotowy i sam to stwierdzi, nawet jesli wszyscy lacznie z Lotto czy jego zespolem LRGP chca aby to bylo teraz i juz. A liczyc na szum medialny zwiazany z powrotem Roberta to takie jakby malo w porzadku, ale chyba samo zycie. Czasami zapominam, ze F1 to nie tylko piekny sport ale tez niestety jakis tam biznes.

K@ti.T.

TOMek pisze...

Dobra nie zajarzyłem że chodzi o whisky , więc bardzo chętnie przyjmę!

TOMek pisze...

Robert nigdy nie miał szczęscia za wiele sam musiał ciężko pracować , teraz wszyscy będą patrzeć na niego, mówiąc szum medialny miałem nie tylko na myśli sponsorów ale też np. Ferrari:)

Anonimowy pisze...

Nie wierzę, że Robert podpisał umowę w której jest klauzula zapłaty za nie wystąpienie w GP Brazyli. Raczej jest tak, że jak Robert nie wystąpi to Lotto nic nie zapłaci. Umowa była podpisana w czerwcu, kiedy jeszcze niewiele było wiadomo co do stanu RK.

Arrczi

Mateusz Cieślicki pisze...

Przepraszam, kursowałem trochę ;)
Ojojoj, ale się zadziało! TOMek - dziękuję za to info. Jak by do niego nie podchodzić to jest kolejny bardzo pozytywny sygnał w sprawie stanu zdrowia Roberta Kubicy. Jeżeli chcesz to na mailu możesz mi napisać coś więcej.
Czyli że będę kupował zgrzewkę piwa? ;)

Co do zachowania Kubicy, jego menadżera, LRGP to ono mnie nie dziwi - ono mnie szokuje!!!
Jedyne wytłumaczenie jest takie, że chcą mieć RK w 100% sprawnego żeby móc coś oficjalnie ogłosić.

P.S. - chyba muszę napisać do google żeby mi kasę dali za te osoby, które konto założyły ;P

Ewa pisze...

No nie !coś tu się dzieję o czym nie wiem.Mateuszu dlaczego szokuje Cię zachowanie Roberta?, o czym piszecie, nie ładnie rozmawiać tylko między sobą.

Anulek pisze...

Ludzie to nie jest głupie... To wszystko, no przynajmniej mi układa się w jedną całość. Pamiętacie jak kiedyś Morelli zapytany w Monaco czy Robert pojawi się w padoku powiedział że tylko w kombinezonie. Może tutaj chodzi o to samo oni nie chcą mówić co tydzień( Lotto, Morelli, LRGP) że Kubica odzyskuje, kilka czy kilkanaście procent sprawności na tydzień oni wolą gruchnąć jedną a "uczciwą" informacją. Tak samo było z podpisaniem z LOTTO czy ktoś się chwalił że Kubica podpisał z nimi umowę wcześniej były tylko właśnie takie "nibyinformacje" Ja oczywiście staram się być w miarę opanowana w tych spekulacjach, no ale się cieszę.. Może za wcześnie... nie wiem...
Pozdrawiam :P
P.s ja też założyłam konto :P

Mateusz Cieślicki pisze...

Szokuje mnie zachowanie wszystkich wokół niego - bo ja w marcu, kwietniu i maju nie wiedzieli na czym stoją, to minimum raz w tygodniu Morelli się wypowiadał, a teraz, jak jest tak dobrze to cisza w eterze.

Anonimowy pisze...

Na pewno Lotto zdradza szczegóły kontraktu jakiejś prywatnej osobie, która po prostu sobie zapytała.......rolf

Anonimowy pisze...

Przed chwilą czytałam artykuł poświęcony Nickowi i jego szansom pozostania w Renault (Motorsport), to co nas interesuje, a co jednocześnie potwierdza jedną z powyższych wypowiedzi, (chyba Byku), to to że Boullier potwierdził przesunięcie decyzji dot. Roberta z sierpnia na wrzesień.
Zgadzałoby się to z wypowiedzią kogoś z państwa, że testy z sierpnia odbędą się we wrześniu.
Dla ścisłości, w artykule nie ma nic o testach jest tylko o tym, ze we wrześniu już Boullier będzie zorientowany.
Joanna

Anulek pisze...

http://www.sportfan.pl/artykul/27685/nowe-wiesci-o-kubicy-nie-bedzie-umial-calkowicie-zginac

I co wy na to, bo ja się zaczynam gubić...

Anonimowy pisze...

"prawdopodobnie nie będzie umiał całkowicie zginać ramienia"

To było wiadomo od początku, a nawet nie po na samym początku groziła Robertowi amputacja. Cały czas mówiono że już nigdy nie będzie 100% sprawności w ręce bo 'awarii' uległy nerwy i ścięgna!

Co to za nowość? chodzi tylko o to aby % sprawności był jak największy i taki aby Robert mógł prowadzic bolid

F1aczek

Ewa pisze...

Wszystko jest OK., te wiadomości nie są sprzeczne.Robert ma sprawną dłoń i to najważniejsze.Ramię będzie sprawniejsze po kolejnej operacji.Gdyby łokieć już teraz się zginał to operacja nie byłaby potrzebna.Ważne jest to, że mięśnie i nerwy są odbudowane a rehabilitacja wciąż trwa.

Anonimowy pisze...

Ja wiem że wszyscy chcemy jak najlepiej itd. ale nie zapominajmy, że początkowo Robert walczył o PRZEŻYCIE ! później o zachowanie kończyn, a teraz jest całkiem samodzielny i prawie w pełni sprawny a niektórym jeszcze mało

marcinos pisze...

Całkiem zginać łokcia to Robert wcale nie musi,najważniejsza jest dłoń.
Po za tym Alex Zanardi jeździ bez nóg i jakoś daje radę,co prawda nie w F1 ale się ściga.
Myślę że Robert wróci do pełnej sprawności,nie wiem tylko czy jest sens wracać w tym sezonie do GP,może to Mu tylko zaszkodzić biorąc pod uwagę formę LRGP,wiecie o co mi chodzi,takim samochodem ciężko będzie coś pokazać a jak wyścig nie wyjdzie to zacznie się psioczenie,że to już nie ten sam Robert.
Lepiej niech Robercik się wykuruje i w sezonie 2012 skopie parę tyłków;)
Pozdrawiam

Piotrek pisze...

Dzieki za wszystkie miłe słowa.Fajnie, że jest tu taka dobra atmosfera.
Co do artykułu-co to za głupoty, że "co chwilę docierają dobre i złe informacje"?Ja nic nie słyszałem z tych złych.Jeśli sie mylę to mnie poprawcie, ale naprawdę tak jest.Informacja TOMka od Lotto jest świetna.Nie mam powodu, żeby Ci nie wierzyć, więc ufam.To naprawdę świetna wiadomość!!!

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

To bedzie zaszczyt otrzymac nagrode od Mateusza:D A jesli chodzi o powrot Roberta do F1 to mysle ze dowiemy sie dopiero jakies 2 tygodnie przed konkretnym wyscigiem.I po raz kolejny powtarzam wg mnie bedzie to szybciej niz GP Brazylii. Hipotetycznie zakladajac ze Robert i lekarze juz teraz moga okreslic orientacyjna date powrotu to i tak media nie sa porzadane by to wiedziec. Taka jest polityka, F1 a Robert wciaz potrzebuje spokoju by walczyc o powrot. Ja to w pelni szanuje. Owszem Robert jest sportowcem osoba medialna ale nade wszystko jest czlowiekiem i ma prawo do prywatnosci. Czekamy Robert (red)

Anonimowy pisze...

słychajcie tak tu sobie gdybamy kiedy Robert wróci, Piotrek twierdzi, że nawet na gp Singapuru troche kosmiczna data, ale po ostanich newsach już nawet nie jest to takie nierealne, no ale zmierzam do tego, że nie wiem czy Robertowi tak bardzo się spieszy wsytartować w bolidzie, któremu aktualnie bliżej do końca stawki niz do początku ;/

A jeszcze chciałem się odnieś do tego dlaczego Robert, moim zdaniem odezwie się dopiero wtedy kiedy będzie na 100% sprawny i gotowy do ścigania! taki już jest ten nasz Robert i za to ja osobiście go lubie:)

Pozdrawiam Kamil

Marlen pisze...

i ja bardzo dziękuję TOMku za te info.powtórzę słowa Michała,ze czytając twoje wpisu zawsze były przemyślane i poparte argumentami,wiec jak najbardziej wierzę w twoją wypowiedz,tym bardziej,ze ja od początku żyję nadzieją,ze w tym sezonie Kubica jeszcze wróci,a sumując wasze dzisiejsze wypowiedzi...kto wie,może i faktycznie będzie to GP Japonii ;)
a więc...
do zobaczenia wkrótce Robert
i zapewniam,ze nie żyje w euforii !!
pozdrawiam fanów Kubicy

Piotrek pisze...

Dobrze mówisz red.Całkowita zgoda.Dużo razy juz mówiłem, że robert napewno chce w spokoju trenować.Nie ciągnie go do mediów, a skoro ma juz zaplanowany wywiad na ten miesiąc (pewnie nie tylko z BBC), to chce jeszcze wykorzystac ten czas, aby jak najlepiej zaprezentować się przed kamerami.On jest twardzielem.Napewno nie chce pokazywać się światu z jakimkolwiek ograniczeniem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Dlaczego uważacie informacje Tomka za optymistyczne? Wynika z nich, że Robert będzie musiał wystartować w tym sezonie bez względu na wszystko, bo w przeciwnym wypadku będzie musiał płacić jakieś ogromne kary.

Piotrek pisze...

Nie.Dla mnie wynika z nich, że jest pewny startu w tym sezonie.Przeciez nie musiał podpisywać tej umowy.Skoro to zrobił musi być pewny startu przynajmniej w GP Brazylii.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Widzieliście info na wp.pl??
"Postępy w rehabilitacji Kubicy są powolne. Sukcesem jest, gdy uda mu się na trochę dłużej zgiąć prawe ramię, czy delikatnie bardziej wyraźnie poruszyć środkowym palcem prawej dłoni. Dla tego czołowego kierowcy F1 to są na razie najważniejsze osiągnięcia" - pisze "Die Welt".

Biorąc pod uwagę że info o przywróceniu sprawności jest mocno podejrzane, należałoby przyjąć do wiadomości że nie jest tak dobrze jakbyśmy chcieli.

Powrót w 2012 jest bardzo optymistyczną wersją.

Greg

Piotrek pisze...

Jeszcze tego nie widziałem, ale zaraz przeczytam.Jednak "Die Welt" powinien zastanowic się co pisze, bo wcześniej sami podawali informacje, że rehabilitacja idzie bardzo dobrze.Wygląda mi, że to taki niemiecki "Fakt".

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Na wp nic nie widziałem.Możesz dać link do tego swojego artykułu?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

http://f1.wp.pl/kat,48594,title,Die-Welt-i-Rosberg-o-Robercie-Kubicy,wid,13650904,wiadomosc.html

Greg

Mateusz Cieślicki pisze...

Dopiero wróciłem, tak na szybko po przejrzeniu komentarzy nie mogę powstrzymać się on jednego komentarza, dotyczącego sprawności łokcia- nie myślcie tylko o jeździe bolidem. Robert musi najpierw umieć wykonać taki manewr, którego dokonał w ostatnim wyścigu Nick Heidfeld i co trzeba przyznać - wyszło mu perfekcyjnie. Chodzi o jak najszybsze opuszczenie bolidu. Jeżeli zmierzycie sobie czas od zatrzymania bolidu Heidfelda do wyskoczenia z bolidu (wyskoczenie rozumiane jako brak kontaktu z bolidem) to wyjdzie 3,5-4 sekund. Maksimum to 6 sekund.

Zaraz ogarnę całą sytuację i zobaczymy co da się z tym zrobić ;D

Anonimowy pisze...

wygląda to Mateusz niedobrze...

a huraoptymiści powinni wziąć na wstrzymanie. Myślę że nadal istnieje ryzyko najczarniejszego scenariusza.

Greg

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że po to aby opuścić bolid w ciągu 5 sekund nie potrzeba dwóch sprawnych w 100% łokci. Przy wysiadaniu można oprzeć ciężar ciała na zdrowej ręce.

Mateusz Cieślicki pisze...

"Wydaje mi się, że po to aby opuścić bolid w ciągu 5 sekund nie potrzeba dwóch sprawnych w 100% łokci. Przy wysiadaniu można oprzeć ciężar ciała na zdrowej ręce." - no właśnie chodzi o to, żeby na przykład taki pogląd popierała komisja sędziowsko-lekarska...

Anulek pisze...

Ludzie, dalej nie wiem nic. Tak samo jak nie wiedzieliśmy tydzień czy dwa tygodnie temu. Wszystkie takie informacje które kończą się "według osoby z otoczenia", czy "lekarza" a nie podana jest osoba tzw. "imieniem i nazwiskiem" nie możemy niczego brać na poważnie. No bo zobaczcie, rano byliśmy prze szczęśliwi ponieważ rozmawialiśmy o powrocie Roberta, teraz wszyscy bedziemy się zastanawiać czy Kubica w ogóle wróci. Ja szczerze powiedziawszy wierzę na razie, chociaż nie wiem skąd tą informacje ma użytkownikowi BYKU z 23:08 ponieważ chyba najbardziej w Polsce osobą poinformowaną jest właśnie Sokół. Ja powiem szczerze że już nie wierzę żadnym zagranicznym gazetom czy naszym mediom do momentu kiedy Robert, Morelli czy Sokół jej nie potwierdzą. No to na razie tyle...
Pozdrawiam
P.s BYKU fajnie by było gdybyś się nam wszystkim powiedział skąd masz te informacje, tzn. z jakiego źródła...

Michał pisze...

Greg najczarniejszego to już nie - RK żyje, ma wszystkie kończyny i wygląda na to że "życiową" sprawność w nich odzyska. A reszta to już tylko zawód.

Anonimowy pisze...

już jestem zmęczony tą huśtawką nastrojów... chyba przerzucę się na szachy albo co...

Greg

Piotrek pisze...

Ja cały czas jestem optymistycznie nastawiony.Niestety pojawiają się tacy jak Greg, którzy chyba za wszelką cenę chcą zepsuc tu atmosferę i wmówić nam, że Robert już nie wróci.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

A wp. jak zwykle dzieli jeden artykuł na 5 części.
Dzisiaj przeczytaliśmy część opisującą jak wygląda codzienna rehabilitacja Kubicy po wypadku (trwająca już od jakiegoś czasu), jutro pewnie dowiemy się streszczenia dalszej części,że potrafi szybko poruszać palcami, pojutrze ,ze wróci w 2012, a popojutrze, że kciuk jest w pełni sprawny.
Całość niestety wyrwana z kontekstu. Jak to zwyke w wp.
A, zapomniałam osobno będzie artykuł poświęcony wypowiedziom Alonso o Kubicy, Bardzo pozytywnym.
I tak z jednego artykułu wp . ma 5 a jak się da 6, super, no nie.
Joanna

Piotrek pisze...

Właśnie tu widać brak profesjonalizmu.Zgadzam się z Tobą Joanno we wszystkim.Tylko jest jedna rzecz-Robert wróci jeszcze w tym sezonie.A wracając do sprawy wp.Cieszę się bardzo, że istnieje ten blog.Tutaj są rzetelne informacje.Ale, jak na ironię, dowiedziałem się o nim (blogu) właśnie z wp.Był tam zamieszczony kawałem artykułu o tym co czeka Roberta jak już wróci do scigania.Wszystkie testy medyczne itd.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

''Cause Greg seems like Shrek'' bez urazy oczywiście. Brakuje jeszcze Pana MS który może specjalnie podpisuje sie takimi inicjalami. Wp.pl niestety juz tak ma. Prawdziwi fani Roberta proszę się nie przejmować, on wróci jeszcze w tym sezonie
pozdrawiam PAWEŁ

Piotrek pisze...

Tak jest.Robert pokaże na co go stać.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Dawidu_AMG pisze...

Bardzo mnie cieszy optymizm w gronie kibiców, ale Robert, może nie bezpośrednio, ale nauczył mnie wielu rzeczy, nauczył mnie też, żeby budować sobie jak najmniejsze oczekiwania, bo nie możemy być niczego pewni, dopóki tego nie dotkniemy/poczujemy/skosztujemy. Dlatego ja mam nadzieję, na zobaczenie Roberta w 2012 roku, bo Robert odpowiadając na pytania kibiców sam jest pewien tej daty. Każda, ewentualna, wcześniejsza data powrotu będzie dla mnie powodem do radości.

Anulek pisze...

Wiecie co ja w to wierzę, ale się tak strasznie boję tego powrotu że szok. Tzn. wyniku jaki Robert osiągnie. My ci Kibice co choć trochę"siedzą" w f1 to zrozumieją to że bolid LRGP na dzień dzisiejszy jest do niczego i my wiemy że nawet taki kierowca jak Robert nie poradzi sobie z nim w jeden weekend wyścigowy, i chociaż wróci być może wcześniej z czego bym się bardzo cieszyła to my dobrze wiemy że juz we wrześniu bolidu z br. raczej sie już nie ulepsza no może jakieś tam kosmetyczne zmiany, tylko już koncentruje się na bolidzie przyszłorocznym tylko że my to wiemy ale inni tego nie wiedzą i znowu zaczną się głupie komentarze... no cóż POLSKA... Ja bardzo bym chciała żeby Kubica wrócił nawet tu i teraz -taki mi serducho podpowiada ale rozsądek mówi żeby Robert jednak poczekał i zaczął wszystko od nowa z nowym bolidem... a z resztą ja już sama nie wiem... Jakbym się mogła wrócić do 5 lutego tego roku to bym pojechała do Andory powiązała bym Kubicę i bym go nie puściła na żaden rajd... rany ale się rozpisałam i jak to wygląda... strasznie nie profesjonalnie wybaczcie:(
pozdrawiam

Dawidu_AMG pisze...

Myślę, że tych "zamachów" na Roberta, byłoby więcej 5 lutego.

Piotrek pisze...

Ja tak samo, dlatego zakładam GP Brazylii, ale wierzę w GP Singapuru.Robert już pokazał, że potrafi bardzo szybko wrócić do formy.Racja, może w 2003 wypadek nie był tak poważny, obrażenia tak rozległe, no i sama ręka nie była wczesniej uszkodzona.Jednak wtedy potrzebował 1,5 miesiąca na powrót za kierownicę.Teraz minęło prawie 0,5 roku.Do GP Singapuru upłyną jeszcze prawie 2 miesiące.Natomiast do GP Brazylii kolejne 2.Także całkiem spokojnie mogę powiedzieć (ograniczając oczekiwania), że Robert w tym sezonie wystartuje.Mocno w to wierzę, a co najważniejsze jeszcze mocniej wirzy w to sam Robert.I robi wszystko, żeby się spełniło.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Anulku, myślę, że wielu z nas by tak zrobiło.Ile bym pozmieniał gdybym mógł cofnąć czas.Robert byłby już pewnie Mistrzem Świata w 2008.Ale cóż, niestety nie mamy takiej mocy.Rozumię twoje zdanie o powrocie Roberta.Rzeczywiście rozum tak podpowiada: zaczekać i zacząć nowy sezon z conajmniej dobrym bolidem.Ale serce mówi co innego.Robert nie wytrzyma bez ścigania i to kolejny argument za tym, że jednak w tym sezonie pojedzie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

TOMek, mogę prosić o kontakt na mój e-mail albo podanie swojego?

Anulek pisze...

Aha. Mam coś dla was a że bozia kazał się dzielić wiec się dziele... Myśle że ten filmik pokazuje dlaczego tak (nie boję się tego tak określić)kochamy F1. Tylko szkoda że tam nie ma Roberta:
http://www.dailymotion.com/video/x79mew_carry-on_auto
Ja np strasznie bym chciała żeby Robert zrobił coś śmiesznego a nie zawsze taki poważny... Ale myślę że po powrocie zrobi coś fajnego...
No chyba że ja o czmyś nie wiem...

Piotrek pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=gt-hJTB45XE -tutaj masz Roberta.Bardzo fajny filnik, tylko niestety po włosku.Ktoś kiedyc pisał co oni tam mówią, ale niestety nie pamiętam.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Dawidu_AMG pisze...

Robert zawsze poważny?

http://www.youtube.com/watch?v=gt-hJTB45XE

http://www.youtube.com/watch?v=xjEUxpwVDHw

http://www.youtube.com/watch?v=7-Bx__gIkv4

http://www.youtube.com/watch?v=3-1Ho2MTtQw

http://www.youtube.com/watch?v=fjmBghDUt3E&feature=related

Pierwsze z brzegu. Synonim Roberta to uśmiech.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anulek - polecam wejście na YT i wyszukanie filmów z Robertem we Włoszech - wtedy zobaczysz jakim potrafi być jajcarzem. W F1 też robił śmieszne rzeczy - sytuacja z czapeczką Alonso na przykład.
A wyżej masz przykłady - a ten filmik z Robertem jako św. Mikołajem polecam obejrzeć do końca

Piotrek pisze...

Robert to niezły jajcarz.Tyle, że najczęściej widzimy go w czasie weekendu GP, gdzie jest całkowicie skoncentrowany na pracy nad samochodem.Wtedy myśli tylko o najszybszym okrążeniu, a nie robieniu kawałów.
http://www.youtube.com/watch?v=0sJ0-LZriTU&feature=grec_index -troche za wczesnie na życzenia świąteczne, ale polecam te od Roberta

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja jeszcze polecę to: http://www.youtube.com/watch?v=9l9xWVmMpBM&feature=related

Piotrek pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=IlTE4Nurgmk -osobiście polecam ten filmik.Najlepszy wywiad jakikolwiek widziałem.I mój ulubiony cytaty z Roberta i wogóle:"Oczywiście drugie miejsce jest lepsze niż trzecie, a pierwsze lepsze niż drugie."

Szybkiego powortu na tor Robert

Anulek pisze...

No rzeczywiście... akurat jeżeli chodzi o rajdy no to wiem że zawsze ma humor. Ale jeśli chodzi o F1 no to ja tych filmików nie widziałam co jest raczej dziwną rzeczą bo potrafię godzinami siedzieć na YT i oglądać filmiki o F1 i Kubicy- widocznie coś mi umknęło ale dzięki za wszystkie linki...
pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Filmików z F1 jest mniej, bo Kubica wygłupia się raczej w zaciszu, niektórzy inni kierowcy specjalnie pokazują się przed kamerami żeby pokazać jacy z nich cool guys

Anonimowy pisze...

Uśmiałem się setnie z niejakiego Tomka który rozmawiał z wysoko postawioną osobą w LOTTO..Może ta osoba była WSTAWIONA ? hehe... Wynika z tego że jakiś koleś z LOTTO jest najbardziej poinformowanym człowiekiem na świecie... Gdyby było wszystko O.K. z dłonią oprócz jednego palca (95% haha) to Morelli trąbiłby o tym z miesięcznym wyprzedzeniem ;-) Człowieku (do Tomka) przestań siać takie bzdury, nie wiem co chcesz osiągnąć wymyślając takie historyjki. Mam nadzieję że to nie M.C. próbujący podsycić senną atmosferę na tym blogu.

Anonimowy pisze...

sorry za brak kontaktu , rano to nadrobię.
TOMek

Piotrek pisze...

Znam to, też tak mam, Anulku.Robert sam nieraz mówił, że na rajdach jest bardziej zabawa i odstresowanie.Pełen luzu.Natomiest w F1 raczej ciężka praca.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Anominowy! Mówię Ci - ja tworzę wszystkie wpisy na tym blogu, już mi się hasła on kont mylą. Mało tego! Ja nawet Twojego posta sam napisałem - na prawdę. Niezły ze mnie cwaniak, nie? Ale piątaka Ci nie dam.
Eh to już kolejna osoba, w którą się wcielam. Niebawem zacznę się zastanawiać, czy nie pójść do szkoły aktorskiej.

Piotrek pisze...

Anonimie z 22:34 idź lepiej spać, bo widzę, że głupoty zaczynasz wypisywać.Może przez noc wszystko Ci się w tej malutkiej główce ładnie poukłada i rano będziesz mógł coś mądrzejszego bąknąć.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Mateusz
Ale pan pojechał

pozdrawiam
Łukasz

Piotrek pisze...

Oj, Mateusz.I jeszcze Piotrka sobie wymyśliłeś, żeby powolgować swojej niezaspokojonej potrzebie hurraoptymizmu.Nie ładnie.A Anonim nawet nie ma odwagi, żeby się podpisać.Dno.

Szybkiego powortu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 22.34 miej odwage sie przedstawic, wtedy mozemy kontynuowac dyskusje. (red)

Anonimowy pisze...

znowy nie ma pytania w podanej godzinie

Marlen pisze...

Z anonimami rozmawiać nie bede,więc zostawię ich b.k.
Anulek,mam te same obawy co ty,że bolid się nie rozwija,i co to będzie jak Roberto wróci?
Jednak,twierdzę,ze to ważne by wrócił jeszcze w tym roku,dla niego,nie chodzi o punkty dla zespołu,ale o to,by mógł "testować/pojeździć" jeszcze w tym sezonie,przecież jeżeli FIA nie zezwoli na testy,Kubica będzie miał trudny orzech do zgryzienie,nie znając praktycznie opon,DRSu,Kersu a przygotować bolid na przyszły sezon trzeba,więc to ważne by wrócił choćby na ostatnie GP(czym wcześniej,tym lepiej) i mam nadzieję,ze tak sie stanie,tym bardziej,jak to już ktoś dziś pisał,przyciągnie za sobą sponsorów,bo z tego co piszą w mediach,kasa LRGP ubywa,a jej brak zaczyna być mocno widoczny :( Co więcej,sądzę ze Robert zdaje sobie z tego doskonale sprawę i dlatego to Morelli zaznaczył powrót na GP Brazil.
Pozostaje nam trzymać kciuki,ze wszystko będzie dobrze !
Pozdrawiam

Anulek pisze...

No popatrzcie my to sobie grzecznie i miło gawędzimy o F1 i Kubicy a tu przyjdzie taki anonimowy z 22:34 i ciśnienie podnosi...
Uwaga bo jeszcze ja bede podejrzana...
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Uderz w stół a odezwą się nożyce...;-) Oczywiście M.C. i Piotr w jednej minucie...Jestem pewien że śpicie w jednym łóżku ;-)

Piotrek pisze...

No wiesz, nic niewiadomo.Skoro Mateusz tak dobrze udaje innych, to równie dobrze może zmieniać płeć.Ja na serio zaczynam wierzyć, że niektórzy wchodzą tu tylko, żeby nasz pownerwiać i się pokłócić.Ale nic z tego.Nie damy się.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy: Uderz się w głowę a usłyszysz echo.

Piotrek pisze...

No pewnie.A coś Ty myślał?Że ten blog jest tylko po to, żeby rozmawiać o Robercie i Go wspierać?No co ty?Tu się takie rzeczy dzieją.Też już zostawiam Cię bez komentarza, bo jak to mówią:"Nie zaczynaj rozmowy z głupim, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem jeszcze przebuje doświadczeniem."

Szybkiego powortu na tor Robert

Anonimowy pisze...

A teraz tak BEZ EMOCJI, na chłodno przeanalizujmy: kto z 'wysoko' postawionych, poważnych ludzi z jakiejś firmy zdradza co zapisał w kontrakcie? i to pierwszej lepszej osobie ?

NA DODATEK TOMEK PISZE, ŻE DRUGĄ STRONĄ KONTRAKTU JEST LOTUS RENAULT GP CO JEST NIEPRAWDĄ ! KONTRAKT JEST MIĘDZY ROBERTEM/MENADŻEREM A LOTTO.
Ponadto jakoś nie wierzę, że ktoś z Lotto podaje komuś na ile procent jest sprawna ręka ROBERTA.

NIE WIERZĘ ! ale obym się mylił, a jeśli się mylę to przepraszam Tomka ;)

POZDRAWIAM
F1aczek

Anonimowy pisze...

Heh, mnie zawsze zastanawia kto i po co pisze tego typu komentarze po różnego rodzaju forach. Ale odpowiedzi na to pytanie nie znam.A co do informacji TOMka to ktoś tu coś pokręcił, bo Lotto był i teraz jest bardzie indywidualnym sponsorem Roberta niż samego LRGP, tak więc to RK czy też Morelli podpisują umowę, a nie LRGP. Umowa pewnie zawiera zapis mówiący o wysokości wynagrodzenia w zależności od ilości przejechanych wyścigów.
Pozdro jusz100

Anonimowy pisze...

Jak czytam te komentarze to wymiotować się!!!
Roberto walczy o całe swoje życie o Swoje marzenia którym oddał całe dzieciństwo i młodość, o pasję która wypełnia jego życie!!!!!
A wy se jaja robicie jakimś lotto itp...dlaczego nie można poważnie wymienić poglądów, tego co już wiem lub tego co ktoś gdzieś wyczytał!!!!Apeluję o rozsądek!!!!!!!

TOMek pisze...

Dzięki Marlen :) to miłe.
A teraz na spokojnie ,czy ja napisałem że ktoś zdradził mi szczegóły kontraktu? czy że to są moje wyciągnięte wnioski? Jesli ktoś nie rozumie tego co jest napisane proponowałbym zapytać.
Korciło mnie żeby Wam to wszystko opisać bo jest to banalnie proste , oczywiscie jak zwykle powiemy
że niepotwierdzone ale czy ten blog to miejsce tylko dla oficjalnie potwierdzonych informacji?
Zawsze wyprzedzi nas onet,polsat, itp.
przykro mi że tak piszę ale to prawda.
Byłem zdania że każdy tutaj coś od siebie da tz.
mądrą myśl,zasłyszaną nieoficjalną wiadomość i
konkretną i retoryczną dyskusję, i tak też jest
niestety zdarzają się ludzie którzy tylko potrafią krytykować cudzą pracę.
Mateusz za moment wyśle Ci email.

rysiek pisze...

Witam, wystarczy, że ktoś napisze inne zdanie od "jedynie słusznego" to jest zaraz spychana na margines. @nonimowy który wyraził swoje zdanie na temat postu TOMka ma rację. No trudno uwierzyć komuś kto nagle pisze, że dzwonił do Lotto i uzyskał takie rewelacyjne informacje. Panu Mateuszowi Cieślickiemu niesamowicie trudno było uwierzyć w informacje na temat Roberta które zamieściły niektóre gazety i portale internetowe, ale na wiadomość od TOMka patrzy bardziej przychylnie cyt:"Jak by do niego nie podchodzić to jest kolejny bardzo pozytywny sygnał w sprawie stanu zdrowia Roberta Kubicy" Wiadomość która nie ma żadnego potwierdzenia. Czekajmy wszyscy na pewną informację od Morellego i lekarzy. Pozdrawiam

TOMek pisze...

Rysiek ? a w którym momencie ja napisałem że DZOWONIŁEM do Lotto?
Jeszcze wczoraj o 22:30 korciło mnie żeby napisać tu wszystko , dziś po przejrzeniu postów ochota mi przeszła całkiem. Jak wczesniej pisałem mało mnie to interesuje czy ktoś w to wierzy czy nie.

TOMek pisze...

jakąś godzinę mnie nie będzie, może i dobrze.

rysiek pisze...

TOMek nie ma co łapać się za słówka. Wiadomo o co chodzi, sens tematu pozostaje taki sam. Wiesz, lepiej by było abyś jednak wszystko napisał (wiem, ale nie powiem) bo sam widzisz, że robi się niepotrzebnie nerwowa dyskusja. Na naszym miejscu sam chciałbyś wiedzieć o informacjach tutaj podawanych skąd pochodzą i czy są wiarygodne. Wiesz zapewne, że ciężko teraz obronić swoje racje bazując tylko na słowach. Pozdrawiam

TOMek pisze...

rysiek zapewniam Cię że nie mam zamiaru bronić swoich racji:) przykro mi ale nie będe także wdawał się w jakiekolwiek przepychanki,napisałem Mateuszowi i jeśli dojdziemy do jakiegoś porozumienia to temat będzie rozwinięty, lecz nie nastawiajcie się na bóg wie jakie wiadomości jesli już to przedstawię historię wczorajszego dnia z opisem wydarzeń i tyle ,co do tego MC podgrzewającego atmosferę to prawda piszę tutaj niestworzone rzeczy a Mateusz zbija kasę z reklam zamieszczonych niżej i kupuje mi za to wino!

Anonimowy pisze...

Witam,

TOMek proponuję na spokojnie wyjaśnij Nam całą sytuację lub jeśli to wielka tajemnica skończmy ten temat. Z pewnością nikt nie chciał Cię obrazić, ale ludziom puszczają nerwy od tego czekania na wywiad w BBC z RK.

Fajnie, że chociaż ciekawe linki z YouTube'a się pojawiły. Zawsze miło obejrzeć Roberta na torze i poza nim ;)

Pozdrawiam

Arrczi

Dawidu_AMG pisze...

Ja już chyba wiem o co chodziło z tą niespodzianką związaną z podsumowaniem GP Węgier. Pamiętamy, że taką niespodziankę obiecano nam w podsumowaniu GP Niemiec. Chodziło o to, że podsumowanie zawsze było dodawane na sokolimokiem we wtorki, mamy środę, a filmu dalej nie ma :D

TOMek pisze...

Nie jest to wielka tajemnica , bo nic aż tak ważnego się nie dowiedziałem czego bym Wam nie przekazał, o szczegółach poinformuję Mateusza i wspólnie dojdziemy do wniosku co można podać publicznie tak mi się wydaje.
Ponadto wczoraj spędziłem dużo czasu aby zapoznać się jak wyglądają umowy sponsorskie , każda z nich jest inna lecz łącze je jedne wspólne zasady . pomyślmy razem kto dał nam coś za darmo bo ja oprócz ulotki reklamowej na miescie nie przypominam sobie nic szczególnego pomijając najbliższą rodzinę :)
Arrczi mi też puszczają nerwy jak czytam niektóre posty , poza tym zauważyłem że jak nic się nie dzieje to tutaj jest spokój a jak docierają jakiekolwiek informacje nawet pozytywne to jest jedna wielka chryja , no ale mogę sobie to wytłumaczyć jestesmy tylko ludzmi przecież ,czekam na Mateusza i temat pewnie zostanie zamknięty.
Pozdrawiam

rysiek pisze...

TOMek, masz rację, uzgodnijcie z Mateuszem jakieś stanowisko co do twojej wiadomości i będzie po sprawie. Racja z tą "chryją", ale zawsze tak jest, że komuś się coś nie spodoba, drugi coś doda i już jest ogień :) Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Wino musujące oczywiście kupuję TOMkowi. Starczyłoby już na 1,5 wina!

rysiek - po pierwsze trudno mi było uwierzyć w pełne odzyskanie sprawności z innych powodów, już o nich pisałem. Ale czy nie jest prawdą, że to, co napisał TOMek jest pozytywnym sygnałem?

Co do filmów, to nawet zastanawiałem się, czy nie zrobić oddzielnego działu aby można zamieszczać w nim takie filmy z Robertem.

TOMek pisze...

Dział z filmami fajna sprawa ,ale według mnie to już na nowym blogu czy stronie w październiku.

Dawidu_AMG pisze...

Oj, wyczuwam w powietrzu, że jestem o czymś niedoinformowany...

Dawidu_AMG pisze...

http://tv.rp.pl/video/Sport,Rozmowy/Wakacje-w-F1-rozpoczete-

Haha, leżę!

Anonimowy pisze...

Jestam za tymi filmikami dajcie fajne linki do milych wspomnien z Robertem chetnie powspominam wyczyny naszego mistrza!!!

Anonimowy pisze...

Bajkopisarzom z Lotto nakazującym RK wystartowanie w gp Brazylii pod jakąś śmieszną groźbą kar mówimy NIE.

TOMek pisze...

Anonimowy dla Ciebie
http://czytanie-z-zrozumieniem.u2.pl/
polecam !