Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 10 sierpnia 2011

Kubica podobno (!) podał kiedy wraca do F1, a Lopez zapowiada, że nie zbuduje bolidu tylko pod Polaka

Dwie bardzo ciekawe informacje dobiegły do nas w ciągu ostatnich 24 godzin. Najpierw Gerard Lopez powiedział, że zespół Lotus Renault GP, który w tym roku zbudował bolid wyłącznie pod Roberta Kubicę, w przyszłym sezonie będzie dysponował bardziej "uniwersalnym" autem, a dziś holenderska gazeta "De Telegraaf" napisała, powołując się na słowa Kubicy, że wróci on do Formuły 1 "na początku 2012 roku". Wydaje się jednak nie ma się czym ekscytować, gdyż chodzi prawdopodobnie o zdanie wypowiedziane przez Kubicę podczas odpowiadania na pytania kibiców, miesiąc temu.



Zacznę od tej drugiej informacji, gdyż wydaje się ona ważniejsza, aczkolwiek jej aktualność jest mocno wątpliwa. Holenderski dziennik, jeden z największych w kraju, "De Telegraaf" cytuje dziś na swoich łamach słowa Roberta Kubicy, który podobno powiedział: "Wracam na początku przyszłego roku". Gazeta nie podaje kulis uzyskania tej informacji od Polaka, przytacza jedynie jego następną wypowiedź, w której Robert mówi, że cieszy się, że rehabilitacja przebiega bez żadnych problemów.

Mimo że wiadomość ta została podana przez tak duży dziennik, to trzeba podejść do niej z delikatną rezerwą, najpewniej bowiem chodzi o wypowiedź Roberta z 13 lipca, kiedy to Polak, za pośrednictwem oficjalnej strony zespołu Lotus Renault GP, powiedział, że na pewno zobaczymy go od początku sezonu 2012. Na pochodzenie tej sensacyjnej informacji, którą zachłystują się wszystkie większe media w Polsce, może wskazywać fakt, że w artykule w De Telegraaf przytoczone są inne wypowiedzi Kubicy z tamtego okresu, a cały tekst kończy się stwierdzeniem: "Daniele Morelli zapowiadał wcześniej, że Kubica może wrócić na ostatnie Grand Prix sezonu w Brazylii, ale wydaje się to mało prawdopodobne."

Po raz kolejny zatem zachęcam do ostrożności i nie podchodzenia do sensacji robionej przez media z pełną ufnością. Jest mało realne, aby Kubica, który tak się ostatnio przed jakimikolwiek formami medialnymi, nagle udzielał takiej wypowiedzi dla holenderskich mediów. Najpewniej tekst w De Telegraaf był formą "przypomnienia" holenderskim kibicom o kimś takim jak Kubica i napisaniu najnowszych wieści o nim. Najnowszych, czyli sprzed miesiąca.

Powrót Roberta Kubicy do ścigania w tym sezonie nadal zatem, według mnie, trzeba uważać za możliwy.

W poniedziałek z kolei na stronie ToileF1 ukazał się obszerny wywiad z Gerardem Lopezem, współwłaścicielem Genii Capital, która posiada wszystkie udziały zespołu Lotus Renault GP. Luksemburczyk przyznał, że samochód na rok 2011 był budowany pod styl jazdy i umiejętności Roberta Kubicy, a bez polskiego kierowcy zespół stracił bardzo dużo.

"Myślę, że gdyby jeździł Kubica zdobylibyśmy znacznie więcej punktów niż w zeszłym roku. R31 został zaprojektowany pod niego, a Robert cały czas współpracowałby przy rozwoju bolidu i nadal bylibyśmy konkurencyjni. Początek sezonu był mocny, ale potem zaczęliśmy tracić" - powiedział Lopez.

Twierdzi on jednak, że sezon 2012 będzie dla zespołu dobry, głównie dzięki modernizacji i rozbudowie zaplecza technicznego. Jednocześnie Lopez powiedział, że przyszłoroczny bolid nie będzie już podporządkowany wyłącznie Kubicy i będzie "bardziej uniwersalny".

"W Formule 1 są dwa typy dobrych samochodów. Pierwszy to bolid budowany pod konkretnego kierowcę. Tak robiły niektóre zespoły w przeszłości i odnosiły sukcesy. Tak też zrobiliśmy my w tym roku. Drugi typ dobrego auta to taki, który będzie pasował obu kierowcom. Właśnie ten drugi wariant wybierzemy w przyszłym roku" - zakończył Lopez.

Warte podkreślenia jest, że na pytanie czy Robert Kubica wróci od przyszłego sezonu Lopez odpowiedział: "Bez wątpienia".

Myślę, że wypowiedzią Lopeza na temat budowy samochodu dla obu kierowców nie trzeba się martwić. Oczywiście pokazuje ona, jak dużo stracił Robert Kubica w tym sezonie, gdy samochód był projektowany dla niego, ale jednocześnie Polak wielokrotnie już pokazywał, że potrafi radzić sobie w każdym typie auta, nawet takim, projektowanym dla innego kierowcy. Czekamy natomiast na więcej informacji w sprawie cytatu słów Roberta Kubicy, zamieszczonego w holenderskim "De Telegraaf". Gdy tylko pojawią się nowe fakty natychmiast je przekażę.

Szczególne podziękowania dla czytelniczki Dominika, za pomoc w tworzeniu informacji.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

215 komentarzy:

1 – 200 z 215   Nowsze›   Najnowsze»
Sawekrs pisze...

Mateusz, ale expres, jak zwykle pełna profeska :)

Anonimowy pisze...

Jak coś jest do wszystkiego, to jest do...

Pozdrawiam jojo

Sawekrs pisze...

Myślę,że trzeba poczekać na więcej szczegółów, a najlepiej na oficjalną informację LR...

Sawekrs pisze...

Ja osobiście i tak się bardzo cieszę z tej "odłamkowej informacji" bo mimo wiary miałem również wątpliwości czy Robert wogóle wróci do F1...

Dawidu_AMG pisze...

Lopez po prostu chciał się wytłumaczyć w ten sposób ze słabszej formy i przyszły bolid będzie konstruowany w ten sam sposób, pod warunkiem, ze Robert będzie jeździł w sezonie 2012 w Renault. Chyba, że zamierzają zdobywać tytuł w Petrovem, ale z tego co kojarzę to Vitaly mówił, że On i Robert mają podobny styl jazdy, podobne parametry fizyczne, więc praktycznie może kopiować jego ustawienia i jeździć.

Mateusz Cieślicki pisze...

Już widzę, że wszystkie większe media "zachłysnęły" się tą informacją z De Telegraaf :/ Ja bym podszedł do niej z rezerwą - tak jak to było w przypadku "odzyskania sprawności w ręce". Bo może holenderski dziennikarz trochę się zapędził podając taki cytat, a może tylko sparafrazowali jedną z odpowiedzi Kubicy na pytania kibiców...

Lepiej poczekać, tylko skąd wziąć tyle cierpliwości? Bo komunikat może być jutro, a może być w październiku...

Anonimowy pisze...

A może jest tak:
Robert wie, że nie będzie jeździł w LRGP (mówił o takiej możliwości Morelli w wywiadzie z Sokołem - powody inne niż zdrowotne) i stąd taka wypowiedź.
Lopez wie, że nie będzie miał Roberta w 2012 i dlatego budują "wszechstronny" bolid.
Sam już nie wiem - trzeba czekać na jakieś oficjalne info.

Pozdrawiam jojo

Mateusz Cieślicki pisze...

No i niezbyt rozumiem, dlaczego bardziej ufa się tej wiadomości, niż odpowiedziom Kubicy na pytania kibiców. Przecież wtedy on wyraźnie zapowiedział, że w 2012 będzie jeździł...
a teraz czytam nagłówki: "Kubica wreszcie powiedział...", "Wspaniałe wieści..."

Dziwne...

Anulek pisze...

Ok, ja to spróbuję przeanalizować... (podkreślam to są tylko moje przypuszczenia) No więc wydaje mi się że są dwie opcje: pierwsza to ta że rzeczywiście Kubica powiedział te słowa co oznacza, że Robert wie że nie ma szans wrócić do F1 w tym sezonie i że wcale nie jest tak wesoło jak się wydaje ( ja nie mówię że jest źle). Wydaje mi się że Kubica widzi że jeszcze mu trochę brakuje do F1. Osobiście uważam że jeżeli te słowa są prawdą to jednak z czymś są problemu które nie pozwolą wystartować Robertowi w tym sezonie. Nie zapominajmy o tym że Robert w 2003 roku też miał poważny wypadek i że startował z tym usztywniaczem. Pewnie powiecie że to było całkiem co innego ale ja uważam że jeżeli byłby cień szansy na powrót Roberta w tym roku to by też z czymś taki startował nie zdziwię się a nawet jestem tego pewna że na pierwszych gp po wypadku Kubica bedzie miał specjalne opaski i tego typy rzeczy. Kubica wykorzysta wszystko aby wrócic do F1,zrobi wszystko... Ok a teraz druga możliwość ten dziennik szuka sensacji lub ma pewnego zaufanego informatora, który mówi:" Kubica powiedział..." i tyle jest słów w tym zdaniu Kubicy co nic. Nie wydaje mi się, żeby Kubica spotkał najpierw się z holenderskim dziennikiem aby powiedzieć tak ważne prawie że kluczowe informacje o jego rehabilitacji i powrocie. Jeżeli to by się potwierdziło naprawdę się wkurzę bo to wygląda tak jakby Robert wybierał słabszy bolid( właśnie tą gazetę) a nie silny ( komunikat na jego stronie, BBC, oficjalne stanowisko zespołu czy Morelli'ego) a to do Roberta nie podobne, no chyba że ja o czymś nie wiem... A teraz wracając do słów Lopeza- to bardzo dobra decyzja jeżeli ma się Kubicę w zespole. Pragnę wytłumaczyć oczywiście wy to wszystko wiecie ale ja i tak napisze: to nie chodzi o to że bolid będzie za mały czy za duży czy będzie większy fotel czy mniejszy to bardziej chodzi o ustawienia i inne rzeczy. No to tyle opisałam się, napisałam to co chciałam a teraz bardzo bym chciała aby już było po tej ostatniej operacji i żeby w końcu pojawił się jakiś komunikat od źródła a nie takie gdybanie...
ja dalej czekam gorąco na powrót Roberta i trzymam mocno za niego kciuki
Pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Anulek - jeżeli z czyś są problemy, to pewnie chodzi o ten nieszczęsny łokieć.

Też nie wydaje mi się, aby to było oficjalne stanowisko, być może do kogoś z zaufanych ludzi Kubica powiedział, że wróci w 2012 a ta osoba wypaplała Holendrom.

"bym chciała aby już było po tej ostatniej operacji i żeby w końcu pojawił się jakiś komunikat od źródła a nie takie gdybanie..." - ja też! Tyle że w formie męskiej ;)

Anonimowy pisze...

Racja, na 99 % De Telegraaf opiera się na wcześniejszych wypowiedziach Kubicy. Czy naprawę uważacie że gdyby Kubica znał datę powrotu to przekazałby tą wiadomość za pomocą jakieś holenderskiej gazety którą nie ma zbyt wiele wspólnego z f1 ? A jeśli chodzi o polskie serwisy a w szczególności o WP to wchodzę tam tylko po to aby pośmiać się z idiotycznych tytułów typu rewolucja, szok , telewizor to cichy zabójca , gruchnęła wiadomość o..., itp. - nie ważna jest wiarygodność wiadomości tylko jej natężenie emocjonalne.

Anonimowy pisze...

Witam,

cieszę się, że nareszcie Lopez przyznał oficjalnie ile Robert wniósł do zespołu w 2010r.
@jojo też się nad tym zastanawiam. Sprytnie to powiedział. Jak Robert nie wróci do LRGP to Lopez będzie czysty, a po cichu będą budować bolid pod Roberta :)

Pozdrawiam

Arrczi

Mateusz Cieślicki pisze...

No to a nawiązując do Twojej wypowiedzi Anonimowy z 10:05 to moim ulubionym tytułem z WP jest ten:

"Małysz nie wytrzymuje bez Wódki"

A chodziło oczywiście o Kamila Wódkę - psychologa sportowego, który ma pod opieką kadrę skoczków.

Anulek pisze...

Rany jakie są tytuły w serwisach, matko "Lotus Renault bez Kubicy" "Renault nie dla Kubicy w 2012" masakra i za to "kocham" Polskę... i znowu "biedny" Lopez będzie musiał się tłumaczyć...
bez komentarza :/

Mateusz Cieślicki pisze...

No właśnie niezbyt rozumiem również to (rany, jak ja dziś mało rozumiem!). Czytałem ten wywiad w tłumaczeniu z dwóch języków - francuskiego i rosyjskiego i tam przecież Lopez powiedział, że nie ma wątpliwości, że Kubica wróci do Lotus Renault GP w 2012 roku! A to, że będą budowali bardziej uniwersalny bolid, to zrozumiała sprawa, bo już go muszą zacząć budować, a tak jakby nie mają "modela" w postaci Kubicy.

Nie wiem czemu ta sensacyjność w tytułach. A Lopez rzeczywiście - będzie się musiał tłumaczyć. A potem się dziwić, że nikt nie chce Polakom wywiadów dawać;)

Anonimowy pisze...

CHCEMY FILMY !!!!!! CO Z TY DZIAŁEM ???

Anulek pisze...

No ja też się coraz bardziej gubię... Ale to prawda z tymi wywiadami. Jak kiedyś Alonso był w Polsce powiedział, że Robert dzwonił do niego aby go ostrzec, żeby czegoś nie lapnął. A ta spawa z Rosbergiem. Pamiętacie jak w którymś roku pokazał Kubicy środkowego palca ani Robert nie miał mu tego za złe tylko się śmiał Nico też nie chciał żeby to odebrane było że on to zrobił po chamsku czy jak, Potem sam mówił w jednym z wywiadów: "Zrobiłem to dla śmiechu ale polskie media to zauważyły i miałem przez to niezły wstyd" No naprawdę nic dodać nic ująć ( Brawo polskie media, pogratulować!!! :/

Sawekrs pisze...

Robert, wiemy że śledzisz naszego bloga, weź że powiedz nam najwierniejszym Twoim kibicom kiedy wrócisz... tylko nie pisz że mamy na WP sprawdzić...:):)

Anonimowy pisze...

atykuł jak wiele ale zdjęcie fajnie ciekawe czy prawdziwe http://www.telegraaf.nl/telesport/autosport/10338285/__Kubica_werkt_in_stilte_aan_rentree__.html

Mateusz Cieślicki pisze...

Oczywiście nie jest to prawdziwe zdjęcia, była już o nim raz mowa na blogu.

Co do filmów - pojawią się jeszcze w tym tygodniu. Być może już jutro. Proszę o cierpliwość.

A teraz cytaty z tego holenderskiego tekstu:
"Nie jest jasne, kiedy wrócę. Ważne jest, odzyskanie optymalnej formy, a nie tempo w jakim to się stanie."

"Morelli sugerował wcześniej, że Kubica może wrócić na ostatni wyścig sezonu - 27 listopada na Grand Prix Brazylii. Jednak prawdopodobieństwo tego wydaje się małe." - czyli widać, że wzorowali się na odpowiedziach RK

Sawekrs pisze...

Poniżej cytat po tłumaczeniu tego oryginalnego artykułu na "google translate".

Początkowo groził nawet amputacji prawej ręki, ale teraz pokazuje Kubica optymistycznie powrotu w premier klasy. "Na początku przyszłego roku wracam na starcie", że spodziewa. Tymczasem w padoku F1 pełne spekulacji na temat jego spadku. Formuły 1 czeka na żadnego człowieka.

Dawidu_AMG pisze...

Do Holandii dopiero teraz - najwyraźniej - doszły te odpowiedzi na pytania. Szczerze, to nie rozumiałem Waszego stanu, bo przejęliście się tym, jakby powiedział to Morelli, albo Robert bezpośrednio. Poza tym, jeszcze w lutym, marcu, kwietniu wszyscy cieszyliby się gdyby wrócił w 2012, a teraz nas to smuci, nawet samego Mateusza, który do tej pory przewidywał taki rozwój sytuacji. Czyżbyś jednak Mateuszu, coś przed nami ukrywał? ;>

Sawekrs pisze...

Jeżeli to prawda, to super wiadomość. Wiemy,że wróci w pełni sił. Dlatego w pełni sił, bo na "pół gwizdka" się nie da wrócić do F1.

Mateusz Cieślicki pisze...

Zaktualizowałem tekst, jeżeli macie życzenie to przeczytajcie.

No cóż... parę rzeczy przed Wami ukrywam, ale w kwestii Kubicy raczej niczego ;)

Ale się dym zrobił wokół tej wypowiedzi z holenderskiej prasy.

ED pisze...

witam,

Nie pierwszy raz najbardziej powszechne portale wp onet i inne podobne pokazały jakość, sposób zdobywanych informacji na temat Kubicy, Małysza teraz jeszcze Adamka. Wszycy wiemy że ich praktyki polegalą tylko na przyciagnięciu klikającego obejrzeniu reklamy a cała reszta i rzetelność została zagubiona gdzieś dawno.

Mateusz pytanie do Ciebie czy masz kontakt z Mikołajem Sokołem? Fajnie byłoby zobaczyć także jego wypowiedzi specjalnie dla najwierniejszych fanów na tym blogu

Anonimowy pisze...

Widac Lopez jest optymista, no ale w koncu jego kasa i team. Chyba bylby nawet calkiem niezlym szefem zespolu, przynajmniej ma wiecej ikry. Pewno nic dziwnego,ze na przyszly sezon LRGP buduje taki uniwersalny bolid, ale Robert sobie i tak poradzi jesli chodzi o ustawienia, o to sie nie martwie. Teraz buduje sie bolidy bardziej pod opony niz styl jazdy kierowcy i moze dlatego R31 jest taki cieniutki, sa problemy z nadsterownoscia, a wyniki widac na torze.

To chyba bez roznicy kiedy Robert wroci, a wroci na pewno, trzeba dac mu wyzdrowiec i odzyskac sily fizyczne, bo tamte drugie ma takie same jak zawsze. Jest tez kolejne info o Kubicy no wlasciwie bardzo dobre i optymistyczne, a ja wciaz mam nadzieje na te kilka slow od RK, wszystko mi jedno w jakiej gazecie lub na jakiej stronie w necie, bo czasem takiemu zwyklemu kibicowi jak ja trudno zrozumiec co go przed tym powstrzymuje.

K@ti.T.

Sawekrs pisze...

Mateuszu z prawej strony ma być Sawekrs a jest Sawkers...:) Tak tylko, mogłbyś poprawić? Dzięki.

Anonimowy pisze...

Robert trzyma sie raczej na dystans z mediami, wątpie żeby tak kluczowa informacja została umieszczona w holenderskiej gazecie( państwo które chyba nie jest znacząco zaangażowane w f1). Myśle że tą informacje trzeba podzielić przez pół, a potem przez dziesięć i czekać na oficjalną informacja, która na pewno trafi do nas albo przez Morelliego, albo LRGP albo Mikołaja S. :)

pozdrawiam Leszek

Mateusz Cieślicki pisze...

Sawekrs - poprawiłem, wybacz ;)

ED -niestety nie mam, może kiedyś. Poza tym - Pan Mikołaj ma swój blog i raczej tam będzie się udzielał :)

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

To co napisze to jest opinia Polaka mieszkajcego w Holandii od kilkunastu lat, czytaj znajacego jezyk, kulture i cos wiecej na temat Holandii i Hilendrow.
De Telegraaf to jest zwykly brókowiec, i nie ma co wiecej pisac na ten temat. Jakos informacji tam w ogole jest czesto bardzo niska i nieobiektywna.
A tekst w tym artykule jest zbieranina informacji o Kubicy, ktore wczesniej gdzies tam juz sie pojawily.

Pozdrowienia,
Krzysiek

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich!
Właśnie wróciłem z urlopu i wszedłem na moją ulubiona stronke o RK ;) patrze a tu się działo ojj działo, ale generalnie jak najbardziej pozytywnie :) w zasadzie jestem już spokojny o powrót Roberta i czy to będzie na GP BRA czy na sezon 2012 nie ma znaczenia, bo w słabym bolidzie nie chce widzieć jak się Robert męczy.

Jedna jeszcze ważna kwestia, to poczekać na jakiś oficjlany komunikat po tej operacji łokcia czy udało się go odblokować, a poźniej niech Robert tylko ternuje i wraca do formy :)

A własnie co do stronki, no to dla mnie jest oczywiste że jak Robert wróci już do ścigania :D to skupić sie na jego występach w wyścigach, wypowiedziach różnego rodzaju no i filmiki oczywście do tego, przynajmniej ja bym sie bardzo ucieszył i chętnie z wami podyskutował :)


Pozdrawiam Kamil

Anonimowy pisze...

Nic się nie stresujcie. Robert będzie jeździł w sezonie 2012... ale również pojedzie w 2011...

Szymek

Anonimowy pisze...

Ja uważam że nie ma sensu wracać na ostatnie GP ponieważ Robert prawie nie zna samochodu, opon, obsługi DRS, KERS i to wszystko zapewne wpłynęło by na osiągi a jak wiemy nie da się wsiąść do praktycznie nowego bolidu po 9 miesięcznej przewie spowodowanej tak licznymi i poważnymi obrażeniami i pojechać na limicie, takie jest moje zdanie i wcale bym się nie zdziwił gdyby to było główną przyczyną odłożenia powrotu do przyszłego sezonu.

Mateusz Cieślicki pisze...

To tylko tak gwoli przypomnienia - Kubica był najszybszy podczas przedsezonowych testów, więc DRS zna dobrze, a z KERSem miał już do czynienia wielokrotnie.

SiarraD pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
SiarraD pisze...

Mateusz, przyznaję 100% racji i stawiam oburęczny podpis pod oczywistym faktem, że gdy Robert odzyska sprawność i kondycję fizyczną, żadne gadżety nie będą stanowiły najmniejszej przeszkody w powrocie za stery. Obsługa KERS i DRS to kwestia wyczucia i rozumienia bolidu oraz w pewnym stopniu intuicji a w tych tematach jak wiadomo Robert jest supermenem. Zresztą moim zdaniem jest mnóstwo innych rzeczy, które są o wiele trudniejsze do opanowania i jakoś nigdy nie stanowiły dla Roberta problemu nie do przeskoczenia. Jedyne co mi "nie leży" w ostatnich doniesieniach to wypowiedź Lopeza w sprawie przyszłorocznego "uniwersalnego" bolidu. Już z samego cytatu wynika, że przy okazji owej "uniwersalności" nie będzie co liczyć na walkę o mistrzowskie laury. Zresztą, to raczej żadna tajemnica, że aby na takie ambitne cele w ogóle się napinać trzeba zazwyczaj postawić wszystko na jedną kartę i zagrać va banque. Nie istnieją rozwiązania pośrednie lub zrównoważone jeśli się chce osiągnąć maksimum. Jak było widać na początku sezonu nawet Quick Nick i Rakieta z Vyborga mogli nieco skosztować tego ekstremalnego podejścia "pod Kubicę" w projekcie R31. Inna kwestia, że ani jeden ani drugi z gwiazdorów nie potrafili już nic własnego do tego dodać i sprawa konkurencyjności bolidu zaczęła wyglądać.... no wszyscy wiemy jak ;) Mam nadzieję, że Lopez jednak pójdzie po rozum do głowy i Robert ponownie będzie miał wraz z inżynierami wolną rękę przy projekcie R32.

Pozdrowienia. Daniel

Anonimowy pisze...

Co do samochodu, to wątpię aby był on w pełni uniwersalny. Będzie on robiony tak czy siak pod Roberta. Wystarczy że team będzie miał słabe wyniki i Robert będzie narzekał na zachowanie się bolidu. Zrobią mu tak jak będzie chciał

Michał pisze...

Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem, powrót w tym roku jest bez sensu. Ja już to kilka razy powtarzałem, że powrotem w tym roku do takiego bolidu może sobie zrobić więcej krzywdy niż zysku.

I nie wypisujcie tu bredni o kibicach i wrzawie medialnej, bo jeżeli chodzi o kibiców to ja na jego miejscu też bym nas miał za przeproszeniem w dupie, bo co mi po ich zadowoleniu jak moje notowania by spadły z powodu słabego występu, a wrzawa medialna i tak będzie czy wróci teraz czy w 2012. No i do tego wrzawa medialna po słabym występie również by była, ale wiadomo w jakim tonie - to nie ten sam Kubica co kiedyś bla bla bla ....

Sawekrs pisze...

Michał popieram, od siebie dodam, że jakby Robert pojechał jeszcze w tym sezonie to w jakimś konkretnym DLA NIEGO celu. Sezon jest stracony i przecież wiemy wszyscy, że kierowcy i zespoły zaczynają się koncentrować coraz bardziej na przyszłym sezonie, w szczególności, że karty praktycznie rozdane jeżeli chodzi o mistrzostwo. Chyba żeby się jakaś katastrofa Fotelowi przydażyła, nie życzę mu nic złego oczywiście.

Sawekrs pisze...

dzięki Mateusz, wybaczone...:):):)

SiarraD pisze...

Michał & Sawekrs, jeżeli dla Was owym "konkretnym celem" jest jedynie zwycięstwo w wyścigu lub zdobycie mistrzostwa F1 to z tego punktu widzenia Robert w 2009 roku powinien machnąć ręką na cały ten majdan który miał wtedy w BMW Sauber, opuścić team i spokojnie przygotowywać się do kolejnego sezonu. A tymczasem zrobił zupełnie coś przeciwnego, walcząc do końca we właściwie już straconym dla niego sezonie. Wynika z tego, że Robert ma nieco inne priorytety i cele. Po prostu jest prawdziwym sportowcem i wróci dokładnie wtedy, gdy będzie w pełni formy bez włączania w to jakiejkolwiek polityki. Czy to będzie inauguracja 2012 czy końcówka tego sezonu nie ma najmniejszego znaczenia bo wróci dopiero wtedy gdy będzie DO TEGO GOTOWY - czytaj w doskonałej kondycji. I ze swojej strony, życzę mu aby to nastąpiło najszybciej jak to tylko możliwe.

Pozdrowienia. Daniel

Anonimowy pisze...

Michał tu chodzi o sponsorow i dlatego wróci jeszcze w tym roku

Sawekrs pisze...

SiarraD, ja napisałem cytuję: w jakimś konkretnym celu, nic nie sugerowałem, a na przykład jednym z celów Roberta może być utrzymanie sponsorów i wtedy to co napisał anonimowy 15.58 ma prawo bytu , też chciałbym bez względu na ten "cel" żeby to nastąpiło jeszcze w tym roku. Pozdrawiam :)

SiarraD pisze...

Myślę, że sponsorzy i cała ich kasa nigdy nie byli i zapewne nigdy nie będą celem dla Roberta. Jak wcześniej wspomniałem Robert jest sportowcem z krwi i kości, na wskroś lub w jakikolwiek inny ukos i jego jedynym celem jest realizowanie swojej pasji i chęć bycia najlepszym w tym co robi. Czy sponsorzy będą mu przy tym przyklaskiwać i sypać kasą to już zmartwienie i rola menadżera. A właściwy moment do swojego powrotu określi tak jak zresztą mówili Boulier i Morelli, sam Robert. Nie sądzę aby po wypadku i kontuzji w 2003 roku ktokolwiek naciskał Roberta do wbijania się na siłę do bolidu, czy to ze względu na sponsorów, czy kibiców czy kogokolwiek innego. Robert stwierdził wtedy, że jest gotowy, że da radę, wskoczył za kółko i wygrał wyścig w swoim debiutanckim wyścigu w serii. Tak więc jakkolwiek zadecyduje Robert tym razem, będzie to ponownie jego własna inicjatywa i na pewno będzie to decyzja trafiona. I raczej nie będzie w tym żadnego mistycyzmu i kontekstu polityczno filozoficznego. Po prostu - jestem gotowy, JADĘ :)

Pozdrowienia. Daniel

Dawidu_AMG pisze...

SiarraD, w 2003 roku nikt nie chciał aby Robert się spieszył. Robert opuścił pare wyścigów, a jego kolega zespołowy (Ryan Briscoe bodajże) bił się o mistrzostwo. Kubica zwycięstwem tylko podpadł szefostwu i jak sam Robert wspominał, potem już zespół "przez nieuwagę" powodował, że Robert nie dojeżdżał do mety itd.

TOMek pisze...

Odgrzewane kotlety w Holenderskiej prasie,
wyrwane z kontekstu zdanie, to tak jak u nas
weźmy taki Onet,Wp jak nie mają nic nowego na temat to powracają do zdarzenia sprzed 2 miesięcy
i zamieniając słowa udają nowy artykuł:)
Poza tym przerwa wakacyjna nic się nie dzieje a gazetę trzeba sprzedać .

SiarraD pisze...

:) No i właśnie o to mi chodzi Dawidu_AMG :) Nikt nie naciskał Roberta do powrotu, sam wtedy stwierdził, że jest już w formie, wskoczył do bolidu i namieszał aż poopadały wszystkim szczęki ;) Tym razem zapewne będzie podobnie z tą małą różnicą, że raczej nie przeszkodzi Qiuck Nickowi lub Rakiecie w walce o tytuł jeżeli wróci jeszcze w tym sezonie ;)

Pozdrowienia. Daniel

Marlen pisze...

Daniel podpisuję pod twoimi słowami,jeżeli moge, Masz 100% racje i nic i nikt tego nie zmieni,jest dokładnie tak jak napisałeś,ja dodam to co wszyscy wiedzą,ze w 2003 wygrał praktycznie jedną ręka.
Sorry ze się powtarzam,ale jesteś jednym z niewielu,który bez krzty polemiki powiedział dokładnie jaki jest Robert,bravo !
pozdrawiam

ps. przyznaje,ze brakuje mi Piotrka i jego pozytywnych wpisów,wie ktoś kiedy wraca?

Anonimowy pisze...

@Marlen: Piotrek pisał: "Jutro wychodzę na pielgrzymkę, więc będziecie ode mnie mieli trochę spokoju, bo wracam dopiero 11 w nocy. Mam nadzieję, że w tym czasie pojawi się jeszcze kilka świetnych informacji o Robercie. Cześć."

Wychodzi na to, że już niedługo będzie!
Pozdrawiam
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

Oj zdziwi się Piotrek jak poczyta ;)

Najbardziej śmieszą mnie dziś teksty z gazet: "holenderski dziennik dotarł do wypowiedzi Kubicy" ;D

Dobre.

TOMek pisze...

Poszedł Piotrek prosić Pana Boga a tam ojciec dyrektor.
Wracaj Piotrek i opowiadaj.
Zanim Piotrek wróci mam nadzieje że Lopez zdementuje ploty , chociaż przy ich zapłonie to niewiadomo.

Mateusz Cieślicki pisze...

TOMek narzekasz na zapłon Lotus Renault GP? Heidfeld na Węgrzech nie narzekał ;P

Myślę, że może nie dotrzeć do niego zamieszanie, które wywołał, bo środowisko F1 zdaje sobie sprawę z nieaktualności tej wypowiedzi.

Anonimowy pisze...

Nie wierzę w powrót Roberta w sezonie 2012. Jak się stanie cud to wróci tak jak wcześniej pisałem w 2013. Już chyba wszyscy się wyleczyli z GP Brazylii 2011 z udziałem Roberta. MS

TOMek pisze...

dokładnie tak ,zresztą tam nikomu nie przyjdzie do głowy zajmowaniem się takimi pierdołami .

Mateusz Cieślicki pisze...

MS, a może się założymy ;P To raczej żart. Ale przyznam, że jesteś bardzo "zagorzałym" pesymistą.

Dawidu_AMG pisze...

A ja myślę, ze jeśli Robert nie wróci w 2012 to przez Tuska. MS, może skończ już swoją zabawę, a jeśli to nie jest zabawa to współczuję Ci wzroku, a raczej jego braku.

TOMek pisze...

Są różne zboczenia.Ja to toleruję.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dawidu, nie mieszamy polityki, z tego co wiem, to MS nigdy nie obwiniał o nic Pana Donalda.

SiarraD pisze...

@MS a może byś tak dodał/dodała coś nowego od siebie zamiast używać funkcji "kopiuj/wklej". Takie wpisy Twojego autorstwa pojawiają się pod niemal każdym postem na blogu. Jest to sens spamować bloga i zajmować miejsce na serwerach? ;)

@Marlen, możesz podpisywać się do woli ;) Jak do tej pory nie zastrzegłem sobie jeszcze praw autorskich do własnego zdania ;)

Pozdro dla wszystkich. Daniel

meduza pisze...

Witajcie

"De Telegraaf" cytuje dziś na swoich łamach słowa Roberta Kubicy

Przeanalizujmy .

Kubica musial udzielic jakiegos WYWIADU , nie wazne czy wypowiedzial jedno czy dwa zdania .

Dla kogo byl ten wywiad ?

Musial byc dla holenderskiego dziennika , poniewaz zadne inne zrodla nie podaly tej informacji , jedynie je cytuja .

Teraz pytanie .

Czy Kubica , ktory mowiac delikatnie , nie chce przekazywac zadnych informacji , udziela wywiadu dla jakiegos holenderskiego dziennika ?

Jakos nie moge znalesc powodu , dla ktorego Kubica mialby wybrac akurat ten kraj , ten dziennik na podanie tak waznej informacji .
Przeciez Holandia nie ma za duzo wspolnego z F1 , nie kojarze kierowcow F1 z tego kraju , Kubica nie jest Holendrem :)

Podsumowanie .

Bzdury , bzdury , bzdury .

Moim zdaniem , osobą ktora przekaze jakies wazne informacje , bedzie Morelli .

A w miare wiarygodne informacje moga naplynac z Wloch , UK , Hiszpanii i z Polski - od Sokola .

W dalszym ciagu wierze , ze Fakt pokaze nam znowu jakies fotki lub filmik .

Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu zakład przyjmuję, tylko nie wiem czy chodzi o GP Brazylii czy sezon 2012. Ja bardzo chcę szybkiego powrotu Roberta ale rozum mówi coś innego. Oczywiście będą komentarze o rozumie. Nie stanowi mi to. Poczekamy, zobaczymy. Roczna rehabilitacja po takich urazach - i powrót do F1 to by było mistrzostwo świata w chirurgii urazowej i rehabilitacji!!!. MS

Marlen pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mateusz Cieślicki pisze...

No to ja k***a nic nie rozumiem!
I ktoś mi wmawiał, że nie ma chaosu medialnego.
Przecież tydzień temu Lopez mówił kompletnie co innego.

meduza pisze...

" Roczna rehabilitacja po takich urazach - i powrót do F1 to by było mistrzostwo świata w chirurgii urazowej i rehabilitacji!!!. MS "

My nawet nie wiemy co dokladnie mu sie stalo .

Kubica i jego otoczenie ukrywaja wszystkie informacje , co najmniej jakby to byly kody do odpalenia ruskich rakiet balistycznych .

To jest ewenement na skale swiatowa .

Niech sie ukrywa , predzej czy pozniej , jednak nore opusci , bedzie musial , i wszystkiego sie dowiemy .

Pozdrawiam.

Dawidu_AMG pisze...

Marlen, gdybyś znała włoski, to wiedziałabyś, że w dalszej części jest napisane, że Robert raczej wróci. Jest to ten sam wywiad z Lopezem, ten sam co pare dni temu się ukazał.

Mateusz Cieślicki pisze...

Włosi musieli coś pokręcić, to jest wypowiedź Lopeza z 8 sierpnia: "In the event that Robert does not return next year, even if I do not think for one second that this will happen, we will have two options."

Mateusz Cieślicki pisze...

Kurcze meduza, zgodzę się z Tobą w większości tej ostatniej wypowiedzi...
To jest ewenement.

Dawidu_AMG pisze...

Translator mi przetłumaczył tak jak Marlene napisałaś, ale wrzuciłem też dalszą część i wyszło, że to ten sam wywiad.

TOMek pisze...

Nieprawdopodobne i niemożliwe absolutnie nie do przyjęcia wiadomość:)

TOMek pisze...

Meduza zaskoczyłeś miło.

Marlen pisze...

Dawidu_AMG a czy mogłabym prosić o link !
wiec tak,chodzi mi dokładnie o to zdanie,które wyszczególniłam, a jest zaprzeczeniem wszystkiego co wyczytałam do tej pory ,wiem doskonale że nastepne zdanie jest zaprzeczeniem :"Jeżeli nie wróci,to będziemy mieli dwie możliwości....."
Jednak to właśnie zdanie budzi we mnie watpliwości
podzieliłam sie z wami bo liczę,ze razem to przedyskutujemy, i pomożecie mi opanować panikę

ps 18 lat w SanBenedetto del Tronto mieszkam,gdzie urodził sie również mój syn dodam,ze także tam sie uczyłam

Anonimowy pisze...

MEDUZA ja swoje wpisy opieram na tym co przeczytałem na tym właśnie blogu o urazach Roberta. Napisał to Pan Muteusz Cieślicki. Zestaw uszkodzeń Roberta (ogromny)i co zostało wyleczne a z czym są problemy. Nic więcej się nie dowiedziałem. Na podstawie tego i opini ludzi, którzy trochę się na tym znają wyciągnąłem wnioski. MS

meduza pisze...

Jesli mowili ze mial zmiazdzona dlon , a pozniej okazalo sie ze nie bylo urazu dloni , to nie mozna byc pewnym niczego .

W tej sytuacji , kreslenie jakiejkolwiek daty powrotu Roberta , NIE MA WIEKSZEGO SENSU .

Pozdrawiam.

TOMek pisze...

Temat Corriere uważamy za zamknięty rozumiem.

Bartol pisze...

Decydujące będą myślę miesiące wrzesień i październik, wtedy wszystko będzie jaśniejsze. Jeśli się okaże, że wróci na testy przed sezonem 2012 to się nie pogniewam;). Najważniejsze jest to, że wróci, a im dłużej trwa rehabilitacja tym Polak dochodzi do większej dyspozycji.
Trzymaj się Robert!! ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Według mnie tak, to musi być błąd. Może on wynika z podwójnego zaprzeczenia, które tam jest.

meduza pisze...

Marlen , piszesz ze tam mieszkasz , a ponizej ze - " tam sie uczylam " , brzmi troche jakbys juz tam nie mieszkala ?
Sorki ze sie przyczepilem , ale tak to zrozumialem .

Jeszcze jedno , moze zrzucimy sie i pojedziesz do tego miasteczka gdzie Robert niby mieszka , zadzwonisz ( pewnie domofonem ) i zapytasz co u niego ? pewnie jego dziewczyna odbierze ?

Pozdrawiam

TOMek pisze...

Meduza a Ty się uczyłeś 18 lat? chyba też nie a pewnie krócej niż ustawa przewiduje bo masz kłopot ze zrozumieniem ciągle.

Anonimowy pisze...

Dłoń była uszkodzona poważnie bo kilka dni po wypadku rzecznik szpitala wypowiadał się, z ostrożnym optymizmem, że Roberta dłoń może będzie uratowana. Pamiętam cytat "czy to są Włochy, Polska, Japonia czy Rosja to ta dłoń powinna być amputowana. Wtedy gdy życie Roberta nie było tak zagrożone zajęto się dłonią -operował najlepszy chirurg tej specjalności".To z TV. MS

meduza pisze...

Tomek
Jestes obronca Marlen ?
Po co sie odzywasz , jak nie Ciebie sie pytam ?

Nie zaczynaj ze mna , bo udowodnie Ci , ze Twoja edukacja nie trwala za dlugo .

Marlen pisze...

też sadze,ze coś namieszali,to w końcu art. o Grosjeanie więc może nie przywiązywali zbyt dużej wagi do tego co piszą/tłumaczą na temat Kubicy?

Pozostaje nam czekać na jakies info. ze strony Roberta lub kogoś z jego sztabu i oby nie zbyt długo czego i Wam i sobie życzę.

#meduza - mieszkam ( w chwili obecnej jestem na urlopie u rodziny)a kiedyś się uczyłam,teraz pracuje, bo ja stara **** jestem ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Proszę o spokój :)

Nie wiem czemu długość (edukacji) ma o czymś świadczyć - jak ktoś jest zdolny to szybko wszystko skończy.

meduza pisze...

To dlaczego Morelli powiedzial co innego ?

meduza pisze...

Chłopcze

Mialem racje , Marlen nie przebywa w tej chwili w tym miejscu .
Zanim zaczniesz kogos pouczac , zastanow sie co piszesz.

Anonimowy pisze...

Meduza jak byś był na miejscu Morelliego to byś śpiewał tak samo(kasa). MS

Marlen pisze...

i właśnie dlatego mało sie tu odzywam,choć codziennie zaglądam
robicie z igły widły, a sens jest zupełnie inny!!
sorry więcej się to nie powtórzy,zrobię jak TOmek nie dawno napisał,
nie ma sensu :(

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert !

meduza pisze...

Moze tak , moze nie MS

Wiec jaki jest sens dyskusji , nad tym co ktos powiedzial , jesli prawdą moze byc zupelnie cos innego ?

Jesli najbardziej wiarygodna osoba może kłamać ?

Jeśli glówny bohater nie odzywa sie ?

Czy my nie tracimy czasu siedzac tutaj i piszac , kreślac kazda z mozliwych ?

To prawie tak , jak dyskuska o tym , jaki liczby skreslic zeby trafic 6 w nastepnym losowaniu lotto .

Tak sie teraz zastanawiam , czy czas spedzony tutaj nie powinienem wykorzystac w inny sposob ?

Bez urazy do nikogo .

Żeby ten osobnik , bo tak go juz nazwe , odezwal sie " raz na ruski rok " i powiedzial cos sensownego , to bysmy mieli o czym rozmawiac , a tak ....

Zniechecony czekaniem ...

TOMek pisze...

:)
chodziło mi że 36 letnia kobieta nie musi w dalszym ciągu pobierać nauk jeśli już 18 lat tam, mieszka, mieszkała to raz.
dwa, możesz mi udowadniać jeśli potrafisz czekam.
trzy, jeśli jestem obrońcą to tylko normalności i nie obawiaj się Ciebie nie obronię.
cztery, za ,,Chłopcze,, dziękuję poczułem się młodziej to komplement chłopie.

TOMek pisze...

Marlen 2 3 dni wytrzymałem nie przesadzaj.

meduza pisze...

Ja Ci juz udowodnilem Tomek , bo to Ty sie tlumaczysz , to Ty nie zrozumiales .
Nie zamierzam ciagnąć rozmowy w Toba , bo to forum zostalo stworzone w innym celu .Wiec nie kontynułuj tego dalej jak szanujesz innych czytelnikow , bo ja na Twoje zaczepki nie bede już reagował.

Mateusz Cieślicki pisze...

Oj, nie kłóćmy się już, nie warto.

TOMek pisze...

:) Dobranoc wszystkim.

meduza pisze...

Mala analiza .

Zeby prowadzic bolid , trzeba byc powiedzmy sprawnym ruchowo , tzn , nie miec problemow z chodzeniem , z ruchami itp. i byc w miare wysportowanym ,mam na mysli mieć siłe , nie tylko do wykonywania normalnych zyciowych czynnosci .

Nie wiem czy jezdziliscie kartami , ale jesli tak , to wiecie ile sily to kosztuje .

Kiedy Robert bedzie w pelni sprawny ruchowo , ale mowie o sprawnosci , kiedy wykonujemy normalne czynnosci i nie sprawia nam to klopotu ?

Moim zdaniem , Roberta zobaczymy , dopiero jak bedzie na tym etapie . On jest czlowiekiem , ktory nie chce sie pokazywac " nie sprawny " .

Pozdrawiam.

meduza pisze...

Odnosnie slowa analiza , analiza osobowosci Roberta , moze nam dac wiele odpowiedzi , wytlumaczyc jego zachowanie.

Anonimowy pisze...

TOMek, jakie dobranoc? Ja dopiero teraz się ożywiłam i chętnie poczytam coś mądrego:)

meduza, co do tego, że Robert pokaże się dopiero wtedy, kiedy będzie w pełni sprawny, chyba nikt nie ma wątpliwości.

Pozdrawiam
Dominika

Anulek pisze...

Matko. Zamiast gadać o Robercie to wy się kłócicie i gadacie o swojej edukacji. No to ja wam powiem że mam 17 lat i chodzę do technikum ekonomicznego i co jestem gówniarą- być może tak ale ja podchodze do całej sytuacji, no przynajmniej staram się- obiektywnie. Według mnie to źle przetłumaczony tekst ale przez tego człowieka co go pisał ( chodzi mi o wersję włoską). Ja uważam że dzisiejsze informacje są hm mało warte, chociaż jak widać na na jednym forum wywołały dyskusję i dobrze. Ja cały czas opieram się na słowach Roberta że wróci na początku 2012 roku( pytania od kibiców) i na słowach Sokoła. Lopez już raz powiedział za dużo albo to zostało źle przetłumaczone i zrobił się z tego wielki sajgon. Ja jestem cierpliwa chociaż ta moja cierpliwość jest już u granic wytrzymałości. Wiecie nie chodzi mi o to że Robert się nie odzywa (bo to właśnie charakteryzuje Roberta) ale o to że NIKT się nie odzywa ani menadżer ani Czachorski. Wydaje mi się że po operacji będzie jakiś oficjalny komunikat a potem znowu pustka i domysły dzienników z Europy. Wydaje mi się że nawet o testach się nie dowiemy oficjalnie tylko przez "informatorów". A poza tym ludzie albo proszę państwa ( bo za bardzo nie wiem jak mam to teraz pisać bo jestem od wielu z was trochę młodsza) wypadek Roberta miał miejsce pół roku temu, to naprawdę nie dawno. Ja cały czas apeluje o spokój i czekanie na te " ciężko" wyczekiwane OFICJALNE komunikaty. My się tu kłócimy, przegadujemy a Robert w Włoszech walczy o powrót do zajęcia które kocha, powinniśmy postawić się na jego miejscu. Ja wiem co znaczy miesiące rehabilitacji i rozumiem słowa Webbera o tym jak mówił że w jeden dzień zrobisz 4 kroki na przód a w drugi 2 do tyłu i mogę tylko się domyślać jak sfrustrowany jest teraz Robert. Wiem co znaczy że w jeden dzień przy pomocy kul przechodzisz 20 m a w drugi dzień nawet nie potrafisz się utrzymać na nogach. Myślę a nawet jestem pewna że ten etap Robert ma już za sobą.
Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za Roberta

Mateusz Cieślicki pisze...

Anulek, moja wytrzymałość też jest na granicy. Wiadomo, że Kubica jest z dala od naszych rozważań, ale czasem on, lub ktoś od niego mógłby rzucić nam coś konkretnego...

Dawidu_AMG pisze...

Przeoraszam, może ktoś mi streścić 40 komentarzy tej kłótni?

meduza pisze...

Tak , ale pisze to z mysla , ze nie uwierze w żadne zapwenienia Morelliego , i innych osob , ktore beda twierdzily , ze z Robertem wszystko jest juz ok , odzyskal pelna sprawnosc itd .

Dla mnie data kiedy Robert odzyska pelna sprawnosc , bedzie data kiedy go zobacze .

PS , Anulek , nie jestes gówniara , gówniara nie pisze takim językiem jak Ty .
Bardzo mądrze napisane .
Pozdrawiam.

meduza pisze...

Nic ciekawego Dawidu , to tylko ja.
Ktoś mnie tam wnerwił , ale uspokoił sie już i poszedl spac.

Anonimowy pisze...

Chyba Meduza ''czuje'' sympatie do Anulki hehe:P Może dzieki Tobie Mateusz pewne osoby znajda milosc swojego zycia:D Jesli chodzi o Roberta, dzisiaj rano przestraszylem sie czytajac artykul na wp.pl Juz myslalem, ze mam biec po skrzynke browarow:D Oczywiscie Mateusz powinienes zalozyc sie z MS, najlepiej tez o skrzynke piwa, moze wtedy bedziesz mial dwie. pozdrawiam (red)

Mateusz Cieślicki pisze...

No właśnie - jakbym się założył z MS to wiedziałbym, że nie stracę na tych zakładach ;)

Anonimowy pisze...

Wtedy owszem:D bo ja nie wierze w scenariusze MS o 2013 roku:P I to jak On to mowi z doza pewnosci hehe:D Predzej bedzie zapowiedziany ''Koniec Swiata'' niz Robert mialby wrocic dopiero w 2013 wg ''optymistycznego'' scenariusza ''naszego kolegi'' MS. (red)

Mateusz Cieślicki pisze...

No ale koniec świata jest zapowiedziany - na grudzień 2012 :) choć ja w to nie wierzę. Koniec życia na Ziemi na pewno nastąpi za jakieś 5 miliardów lat.
A tak off-topiciem to wiecie, że statystycznie co 50 milionów lat w Ziemię uderza asteroida niszcząca większość życia na naszej planecie? Od ostatniego takiego zdarzenia minęło 67 milionów lat...
A Apofis się zbliża ;P

red - tak na 100% to niczego nie możemy stwierdzić, niestety, wg mnie najbardziej prawdopodobny jest 2012

Anonimowy pisze...

Oprocz sportem:f1 i pilka nozna, interesuje sie tez tymi sprawami wiec duzo wiem na ten temat:D Asteroidy itp. to moja specjalnosc:D hehe a slyszales o komecie Elenin?:P Jest duzo duzo wieksza od tej asteroidy(apophis), ktora straszy nas Nasa. Zakladajac najczarniejszy scenariusz ze faktycznie Apophis w przyszlosci uderza w Ziemie, nie ma takiej mozliwosci aby ''zniszczyla'' calkowicie nasza planete i zaniklo zycie na ziemi. Naukowo potwierdzone, wiec masz szanse byc jednym ze szczesliwcow:D Owszem odlegly czas te okolo 5 miliardow lat zanim Slonce rozszerzy sie do tego stopnia aby pochlonac wewnetrzne planety ukladu slonecznego:D Taka jest natura Wszechswiata. Mysle ze do tego czasu rasa ludzka bedzie w stanie zamieszkac inna planete:) Strasznie odbieglem od tematu:D przepraszam jesli kogos to nie interesuje;) pozdrawiam wszystkich fanow Roberta (red)

Anonimowy pisze...

Chciałam poczytać coś mądrego... no i proszę... mówisz i masz!
Dziękuję Chłopaki za mały wykład z astronomii. Chociaż dla mnie ta tematyka jest trochę "odśmigłowa", zawsze warto posłuchać mądrzejszego!
Rozumiem, że to miała być taka bajka na dobranoc;)

Pozdrawiam sennie. Dominika

Michał pisze...

A Wy tu dalej swoje teorie opowiadacie nt powrotu w tym roku. Zastanówcie się chwilę na spokojnie nie przez pryzmat swoich niespełnionych marzeń, nadziei i oczekiwań, ale spójrzcie na to wchodząc w buty Kubicy. Sytuacja obecna jest zupełnie inna od tej w 2003, pod wieloma względami:
- skala uszkodzeń
- wiek i zatem szybkość leczenia
- poziom do jakiego wraca
- status zawodowy

i skupmy się teraz na dwóch ostatnich. Po pierwsze on, obecnie dorosły facet z intratnym zawodem, chce wrócić do tego zawodu i nadal wykonywać go u najlepszych pracodawców, co oznacza, że chce utrzymać status zawodowy jednego z najlepszych kierowców w stawce. I teraz zastanówcie się na chwilę co przyniesie większe straty - nieudany występ w końcówce sezonu 2011 czy rozpoczęcie od testów sezon 2012 ? Przestańcie w końcu snuć teorie na temat tego jak to ważny jest ze względów wizerunkowych czyli dla sponsorów start w tym sezonie. Zauważcie, że w tym co pisze MS nt cudu medycznego jakim będzie powrót RK do F1 jest dużo prawdy. Tylko i wyłącznie ten aspekt w połączeniu z wynikami jazd bolidem z 2009 (czasy będą znane, porównanie np z czasówek Allonso, będą mieli) będzie już wystarczające, żeby przyciągnąć sponsorów.

No i taka ostatnia myśl - Robert może i jest sportowcem z krwi i kości, ale jest też mądrym facetem, który nadal chce zarabiać kupę kasy no i ma menadżera, który z pewnością zadecyduje co będzie dla niego lepsze wizerunkowo i biznesowo.

To tyle.

PS. Ja tak naprawdę też chciałbym zobaczyć RK już po przerwie wakacyjnej w bolidzie, ale trzeba na wszystko patrzeć realnie i rozsądnie, co też niniejszym staram się robić.

ED pisze...

Witam,

Michale Robert nie będzie nic kalkulował że w ostatnich wyścigach mu nie pójdzie. Jak dopisze zdrowie zasiądzie w bolid i pojedzie. Ty chyba nie uważałeś w czasie wyścigów z jego udziałem.
Pamiętacie jak był zdublowanym kierowcą na GP Brazyli chyba 2009 r. i wyprzedzał zamiast przepuścić kierowcę poczatku stawki?

Chciałem także potwierdzić anulki przypuszczenia że o oficjalnych testach się nie dowiemy. Informacje tak na prawdę otrzymamy jak już będzie gotowy na 100 %

Anonimowy pisze...

Oj tam, na swiecie musza byc marzyciele, bo kogo realisci sprowadzaliby z oblokow na ziemie?;) Ja tam na sile nie wsadzam Roberta do bolidu, bo mysle ze na wszystko przyjdzie czas. Ale wydaje mi sie, ze jak RK bylby gotow wystartowac juz w tym sezonie, to to wlasnie zrobi, no przynajmniej RK jakiego pamietam i podziwiam tak by zrobil.
Sciganie to jego pasja od zawsze i priorytet, a kasa nigdy nie byla dla Roberta taka wazna chociaz nigdy nie mial jej za wiele. Nawet jakis czas temu, jeszcze przed wypadkiem powiedzial, ze kocha F1 a nie rajdy i teraz to moglby w Formule scigac sie za darmo.
Wszyscy wiemy, ze w obecnej F1 jest sporo biznesu, polityki, pieniedzy i tych innych niewaznych pierdol, a Kubica to madry facet, jest tego swiadomy i pewno czasami dla dobra zespolu czy kogos tam jeszcze musi zrobic cos wbrew sobie, ale w duszy na pewno nadal pozostaje prawdziwym kierowca wyscigowym. Pozdrawiam.

K@ti.T.

Michał pisze...

ED ale co ma piernik do wiatraka? Przykład, który podałeś ma się nijak do obecnej sytuacji i prawdę mówiąc nie bardzo wiem co na jego podstawie mam wywnioskować.

Niech dotrze do Ciebie i Tobie podobnym, że to jest kompletnie bezprecedensowa sytuacja. On ma trudniej niż beniaminek. Pokazał już swoją wartość i wszelkie niepowodzenie zostanie spotęgowane przez pryzmat porównania do samego siebie z okresu przed wypadkiem. I otwórzcie wreszcie oczy na to, że w tej chwili dla kierowcy na takim etapie kariery, to już jest kwestia poważnych pieniędzy i nie oszukujmy się, że to nie ma znaczenia. Kubica jest tak samo człowiekiem jak każdy z nas, który na dodatek mieszka w Monako (oj drogo), chce mieć fajną chatę, fajne prywatne wózki, fajne wakacje itp itd i nie spierd....li sobie życia zbyt wczesnym startem. Nie pozwoli mu na to rozsądek i menadżer, który tak btw też żyje z kasy, którą RK zarabia. Jeżeli będzie zdolny do jazdy to będzie jeździł do upadłego bolidem 2009, trenował na symulatorach i będzie brał udział w tworzeniu bolidu na 2012.
Proponuje jednak pogodzić się z faktem, że zobaczymy go najprędzej na testach 2012.

Ryzykujecie co najwyżej miłym zaskoczeniem, a to jest zawsze lepsze od zawodu jaki moim zdaniem Was czeka bo RK nie pojawi się w tym roku na żadnym GP.

Sawekrs pisze...

Kurcze, nie było mnie wczoraj wieczorem, i taka "fajna" dyskusja mnie ominęła...:):):) A tak na poważnie, to już wcześniej pisałem, że wogóle powrót Roberta do F1 to będzie sukces tak naprawdę, a w tym sezonie - mega sukces. I jak niektórzy się tutaj wypowiedzieli, Robert wróci jak on sam stwierdzi, że podoła - zgadzam się. Meduza poparzyłaś TOMka, schowaj parzydełka...:):)
W sumie to nasze dyskusje polegają teraz na gdybaniu a o czymś trzeba gadać...:)

Vaviorky pisze...

Witam. Trochę byłem "nieobecny", ale to szczegół.

Moim zdaniem holenderska prasa tylko podsumowała wcześniejsze doniesienia na temat Roberta i po prostu zamieniła jedno zdanie w wypowiedź - efektem tego jest szum medialny.

Nie rozumiem, po co Kubica miałby udzielać wywiadu Holendrom, skoro za wiele z Formułą 1 nie mają. To jest po prostu przekręcenie.

Były pogłoski, że Polak nie jest już związany z Lotus Renault, były też doniesienia medialne o aktualnej sprawności dłoni - uważam, że to są tylko domysły, a jak jest naprawdę? Pewnie niewiele osób z jego grona może o tym wiedzieć.

Cóż... Na razie to trzeba cierpliwie czekać na coś oficjalnego i życzyć Panu Robertowi w miarę szybkiego powrotu za kierownicę.

Sawekrs pisze...

Sluchajcie mam prośbę, i to tylko prośba: niech każdy wygłasza oczywiście swoje opinie ale bez jawnego ataku na kogoś innego na tym blogu, będzie łatwiej i przyjemniej. Ten blog na to zasługuje. Zrobicie z tym co chcecie.

Sawekrs pisze...

Vaviorky wyczerpałeś temat.:) O czym będziemy teraz gadać...?:)

Michał pisze...

Z tą Jego dłonią to jest jeden wielki zamęt, który już kiedyś był tu omawiany. Prawdopodobnie zamieszanie wynika z tłumaczenia. Bazując na zdjęciach z Faktu i na tym co mówił Morelli i częściowo Mikołaj Sokół można wnioskować, że jednak uszkodzony tak naprawdę był nadgarstek a nie sama dłoń. Bazując również na wypowiedzi Mikołaja jedynym problemem jaki pozostał jest łokieć, który wg rokowań po zabiegu ma odzyskać sprawność. To wszystko razem wzięte daje mi podstawę do moich wniosków nt czasu powrotu RK do bolidu. Przecież on musi się zagoić po operacji, wrócić do uruchamiania łokcia (które trwa), potem odzyskać siłę, a następnie wytrzymałość. Jest jeszcze tyle do zrobienia i nie można wykluczyć ryzyka, że będzie potrzebny kolejny zabieg - ile to już mieliśmy ostatnich zabiegów? To wszystko razem powoduje, że realna szansa na start w tym sezonie jest niewielka (no i wg mnie niezasadna nawet jeżeli ciało pozwoli).

Vaviorky pisze...

No oczywiście można nadal dyskutować: wróci w tym roku czy jednak w 2012. To jest chyba temat nr 1 w sprawie Roberta.

Na początku po wypadku oczywiście były specjalne konferencje prasowe z udziałem lekarzy, którzy czuwali przy Robercie i to są chyba tak naprawdę jedyne oficjalne informacje, na których opierany jest stan zdrowia. Oczywiście strzępki newsów podawanych przez Mikołaja Sokoła, Morelliego, LRGP mogą też coś wnosić, jednak to za mało, by osądzać, czy Robert jest w stanie wrócić w tym roku.

Po raz kolejny to powtórzę: cierpliwość. Każdy ma swoje zdanie odnośnie powrotu, jednak dopóki nie ma oficjalnego komunikatu to gdybanie raczej nie ma sensu. A właśnie przez te gdybanie takie rzeczy się robią jak wypowiedź Roberta dla jakiejś holenderskiej gazety. Przecież to się niczego nie trzyma.

Pozdrawiam.

Dawidu_AMG pisze...

"Na początku po wypadku oczywiście były specjalne konferencje prasowe z udziałem lekarzy, którzy czuwali przy Robercie i to są chyba tak naprawdę jedyne oficjalne informacje, na których opierany jest stan zdrowia."

Vaviorky, nie wiem czy można to nazwać oficjalnymi informacjami, kiedy mówiono nam, że dłoń Roberta była zmiażdżona, a potem dowiadujemy się, że tak nie było. Dla mnie cała ta sprawa z wypadkiem i rehabilitacją, to jedna wielka gra. Świat F1 wie zna doskonale stan Roberta i Oni wiedzą kiedy się spodziewać, tylko my nie wiemy nic i zmuszani jesteśmy do snucia często głupich, mongolskich teorii.

Vaviorky pisze...

To najprawdopodobniej chodziło o całą rękę, a nie o dłoń. Po prostu źle to przetłumaczono, a informacja ciągnęła się miesiącami, dopiero Morelli wyjaśnił sytuację.

Anonimowy pisze...

Dawidu_AMG nie przypominam sobie żeby lekarze mówili coś o zmiażdżonej dłoni. Tak jak napisał Vaviorky błąd w tłumaczeniu. Polskie media podawały wiadomość, że Rosello przybył do szpitala operować zmiażdżoną dłoń Roberta, tymczasem sam lekarz po wyjściu z sali operacyjnej nic o dłoni nie mówił. Opisywał zabieg na przedramieniu.
Rubi

Sawekrs pisze...

Ja też tak myślę, że chodziło o rękę, zresztą poruszaliśmy już kilka dni temu ten wątek TOMek wie...:):):)

Anonimowy pisze...

"Tylko i wyłącznie ten aspekt w połączeniu z wynikami jazd bolidem z 2009 (czasy będą znane, porównanie np z czasówek Allonso, będą mieli) będzie już wystarczające, żeby przyciągnąć sponsorów"
Michał proszę Cię .Niemożliwe jest porównywanie czasów ze względu na inne warunki (temperatura toru , nagumowanie i wiele innych)

Anonimowy pisze...

Dziwny facet z tego Lopeza...
Kubica wraz z inżynierami zbudował mu najbardziej uniwersalny bolid na sezon 2011. Pierwsze wyścigi pozwalały na zdobywanie tymże "Kubicowym" bolidem wysokich lokat przez dwóch różnych kierowców.

Myślę , ze słowa Lopeza, to kolejny przejaw frustracji i dowód na to jak bardzo tęskni za Robertem...

Dawidu_AMG pisze...

Wiem, ze to tylko gdybanie, ale jeśli Robert uczestniczył tylko w pierwszych testach, a potem zespół poszedł w inną stronę za sprawą wskazówek Nicka, i mimo to w pierwszych GP Renault biło się z czołówką to możemy tylko zacierać ręce na przyszły sezon.

Michał pisze...

Anonim takie porównanie będzie niosło ze sobą dokładnie tyle samo informacji nt wartości Kubicy co występ w ostatnim GP słabym bolidem. A jak już powtarzam do znudzenia, lepiej żeby na początku mu słabo poszło w zaciszu jazd testowych niż w świetle reflektorów na finiszu sezonu.

Anonimowy pisze...

Już raz zbudowali bolid pod niego...Mają drugi raz pod niego budować skoro nie wiadomo nawet czy kiedykolwiek wróci a jak wróci to czy nie będzie dostawał 5 sekund na okrążeniu od Pietrova..

Anonimowy pisze...

Pogubiłem się już w tych wywodach Michała i nie wiem co teraz chce porównywać

Michał pisze...

No widzisz anonim, łatwiej by było jak być miał jakieś imię. Chodzi i o wypowiedź z 11.00

Anonimowy pisze...

Zrozumiałem Michał ,że chcesz porównywać czasy uzyskane przez Alonso w bolidzie z 2009 z tymi jakie uzyska Robert.

Michał pisze...

Podałem to jako przykład, nie wiem czy mają materiały do porównań, mogą na takie testy zawołać sobie Witka czy Kłik Nika i już będą mieli materiał. Chodzi mi o to, że generalnie wiedzą czego można się spodziewać na tym torze, w tych warunkach, po tym bolidzie i będą wiedzieli czy RK jest nadal tym samym RK czy jednak coś się z nim porobiło i nie koniecznie musi to pokazać występ na jakimś GP.

Anonimowy pisze...

do świat daleko,a już bombki z choinek spadają ;)
co wy chcecie porównywać ? wyniki Alonso? na oponach Bridgestone bez DRSu w sumie z zupełnie innym bolidem ?
Kubica wróci,wtedy kiedy będzie gotów i sam się porówna,ale nie do Alonso czy kogoś innego tam tylko do samego siebie !!
Niejednokrotnie powtórzył,ze niczego od nikogo nie oczekuje,a jedynie od samego siebie, jezeli będzie chciał/mógł wrócić w tym sezonie to tak zrobi a testy ma mieć prywatnie w Jerez jak to już ktoś tu kiedyś napisał,teraz można również o tym poczytać na Twitterze(piszą o tym Hiszpanie).
Leo

TOMek pisze...

Tak Sawekrs TOMek to wie:) masz pamięć.
Pamiętacie jeszcze te nieszczęsne Lotto? rozmawiałem wtedy z rzecznikiem prasowym Lotto na prywatnej stopie bo oficjalnie nikt nie chce ,nr telefonu mają na swojej stronie więc to nie problem.Nie chciałem wtedy podawać nazwisk ani funkcji bo w dobrym guście po prostu jest tak najlepiej.Złamałem swoje zasady ale co mi tam.
Nie jestem tylko pewny skąd w nim tyle przekonania że Robert wróci na Brazylię ,nie wiem czy ktoś taki jak rzecznik Lotto posiada trochę więcej wiadomości od nas, to dla mnie jedna nie wyjaśniona.

Michał pisze...

Leo, ale on będzie jeździł bolidem z 2009, czyli takim jak jeździł Alonso w 2009. Nie uważasz że renault ma dane i ma z czym porównać wyniki RK?

Sawekrs pisze...

To zastanawia, rzeczywiście. Tak sobie myślę, czy jak Morelli podpisywał kontrakt sponsorski z Lotto to czy nie było w nim zapisu, że Robert pojedzie jeszcze w tym sezonie, tak sobie gdybam. W ogóle dziwi mnie, że kontrakt był podpisywany tak wcześnie. Chyba Lotto jest tak zarządzane, że nie podpiszą takiego grubego kontraktu bez pewności, że Robert wróci do F1 prędzej czy później...

Sawekrs pisze...

powyższe było do komentarza TOMka

Anonimowy pisze...

Tak jak pisałem wcześniej takie porównania są po prostu niemożliwe (nawet gdyby gdzieś przypadkiem znaleźli opony Bridgestone)

Devilman123 pisze...

Witam.

Niestety także zaczynam uważać, że powrót na jeden wyścig ( w takim bolidzie) mija się z celem .

TOMek pisze...

Sawekrs Twoja prośba z 9:12 znalazła u mnie pełną akceptację,zawsze miałem identyczne zdanie w tej sprawie.Super że dałeś zdjęcie do profilu każdy wie z kim ma przyjemność no i jak tu być agresywnym do kogoś tak uśmiechniętego w krytym bolidzie:)
A okazało się że mamy tu technika ekonomi,montera systemów grzewczych,tłumacza polsko-włoskiego i spekulanta giełdowego który zawyża kurs franka poprzez wykupywanie papierów wartościowych.
Dobrze by było jakby każdy w profilu napisał cokolwiek o sobie , może mógłby ktoś potrzebować pomocy z nas w jakiejś sprawie byłoby łatwiej.
A i zdjęcie musi być obowiązkowe !
Nie wiem czy to mądre co napisałem ale taką miałem myśl dnia :)

Sawekrs pisze...

dobra myśl dnia!:, dopisze jakieś dane do profilu - oczywiście prawdziwe. TOMek zerknij co napisałem o 14.57, co Ty i inni na to...? Ciekawy jestem Waszej opinii. Mateusz coś "dawno" nic nie opiniowałeś...:)Czyżbyś pracował nad jakąś nową informacją o RK...?

TOMek pisze...

Już filozofowałem na ten temat z moimi wnioskami ale mnie wygwizdali więc się nie wychylam:)

Mateusz Cieślicki pisze...

Przepraszam, załatwiałem BARDZO ważną sprawę. Jestem ;)

TOMek - dobry pomysł z tymi kontaktami ;) taka książka adresowa by wyszła.

"że nie podpiszą takiego grubego kontraktu bez pewności..." - Tylko skąd pewność, że był to "gruby kontrakt"?

TOMek pisze...

myślę że jak na Lotto każdy wydatek to spore obciążenie krucho bardzo u nich teraz.
Z tą książką ja byłbym za tylko jak taka książka miała by wyglądać według was, i czy są chętni?

TOMek pisze...

Zważywszy że ten blog będzie istniał jeszcze 1,5 miesiąca większość może być nie zainteresowana ale chyba będzie można to przenieść na nowe mega dzieło ,czy tak?

Anonimowy pisze...

Drodzy Fani Roberta!
Przeczytałem artykuł w ''de telegraaf''i wiem ze zdjecie jest autentyczne a zdanie o powrocie w moim tlumaczeniu brzmi ''stoje w przyszlym sezonie na gridzie jako pelnowartosciowy zawodnik.Pozdrawiam wszystkich.

Dawidu_AMG pisze...

Mam pytanie. Ktoś z was skorzystał z tego, że na "stronie" Roberta jest podany numer do Marcina Czachorskiego? Zastanawiam się czy nie wykręcić numeru i nie zapytać czy biorą się za stronę, czy sobie ją odpuszczają.

Guzior pisze...

Kurcze że na polskich stronach nie zamieścili tej fotki Roberta to aż się dziwię, miło widzieć go ponownie i to świetnym humorze :)

Mateusz Cieślicki pisze...

"Przeczytałem artykuł w ''de telegraaf''i wiem ze zdjecie jest autentyczne a zdanie o powrocie w moim tlumaczeniu brzmi ''stoje w przyszlym sezonie na gridzie jako pelnowartosciowy zawodnik."

To zdjęcie nie jest prawdziwe, to fotomontaż! Proszę się przyjrzeć. A to zdanie przetłumaczone przez Cibie, to niemal kopia odpowiedzi na pytania kibiców.

TOMek ja się nie podejmuję, ale mogę pomagać ;P

Dawidu - powodzenia! ;P

Anonimowy pisze...

Drogi Mateuszu!Ja nie musze uzywac translatora,a po drugie zaznaczylem ze to moje tlumaczenie.

Devilman123 pisze...

Można prosić link do tego zdjęcia ??

Mateusz Cieślicki pisze...

Oto link: http://www.telegraaf.nl/telesport/autosport/10338285/__Kubica_werkt_in_stilte_aan_rentree__.html

Podkreślam - to fotomontaż.

Gratuluję, że nie potrzebuje Pan translatora, ja nie twierdzę niczego innego, ale to, jak Pan przetłumaczył pokrywa się z odpowiedziami na pytania kibiców.

Devilman123 pisze...

To już dosyć stare zdjęcie i także wątpię, aby było aktualne

TOMek pisze...

Macie na myśli zdjęcie Roberta z tą cybernetyczną dłonią? :)
Nie, nie wierzę że ktokolwiek dał się na to nabrać!
:):)

Anonimowy pisze...

To dla tych co myślą że to zdjęcie jest prawdziwe
http://www.tvpredictions.com/ironman.jpg

bombka.

Anonimowy pisze...

Witam koledzy jak sie zalogowac tak aby było moje zdjecie wraz z imieniem!Marcin81

Mateusz Cieślicki pisze...

Witaj ponownie Marcin81. Chyba musisz założyć konto na blogger.com, ale pewien nie jestem ;)

Anonimowy pisze...

Witam Mateusz.Dawno mnie nie było WCZASY u TESCIÓW heheheh

Marcin81 pisze...

Ale widze wpisów rekordy!!! Ciesze sie ze nie ma głopich wpisów jak na wp lub onet MAteusz dobra robota jak zawsze od poł roku

Marcin81 pisze...

głupich sorki

TOMek pisze...

Niema, niema.Brawo za odwagę ze zdjęciem,wszyscy powinni je dodać ,niema co się wstydzić:)

Marcin81 pisze...

A czego tu sie kolego wstydzic tak mnie zrobili rodzice heheheh Nie robie idiotycznych wpisów mam swoje latka. A ciesze sie ze jest nas az tylu,prawdziwych fanów Roberta i całej tej elity z f1.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dziękuję, dziękuję :)

Witamy ponownie. No w tym wpisie chyba jest rekord komentarzy, ale wolałbym więcej wpisów, niestety, coś z wiadomościami o RK krucho. Pewnie niebawem padnie info o operacji.

Anonimowy pisze...

Ma ktoś najnowsze wydanie "Uwarzam Rze"?
Podobno Sokół coś tam pisze...
Pozdro.Kwasik

Marcin81 pisze...

A wogóle jest jakas data tej operacji podana Mateusz?

Anonimowy pisze...

Jak ktoś tak bardzo chce może spotkać Roberta w Pietrasanta lub w Monaco.Gwarantuje ze znajdzie czas na rozmowę :)
Pozdrawiam,BYKU

Mateusz Cieślicki pisze...

Nic nie wiem o tej publikacji Pana Mikołaja.

Daty operacji niestety nie ma.

Robert znajdzie czas na rozmowę? Przecież nie ma czasu na nagranie wywiadu do milionów kibiców to dla jednego znajdzie czas? Dziwne.

TOMek pisze...

Sokół na obecną chwilę to może powiedzieć tyle co
De Teleegraf i Corriere Dello Sport.
Sezon ogórkowy w szczycie i wielu prawdziwych rzeczy nie można się spodziewać.
Co do zabiegu Roberta to się dowiemy że się odbył i wszystko ok a nie daty kiedy będzie przeprowadzona.

Marcin81 pisze...

Znalazłem cos takiego niewiem czy to cos nowego ale dodam. W tej chwili zawodnik Renault jest w trakcie ćwiczeń rehabilitacyjnych w ośrodku położonym w Capezzano Pianore w pobliżu Pizy. Ciężko pracuje przede wszystkim nad najpoważniej kontuzjowaną prawą ręką.

Kończyna wraca do pełnej sprawności dzięki elektrostymulacji, jakiej poddawany jest Kubica. - Robert wygląda jak Robocop - opisują świadkowie ćwiczeń wykonywanych przez Polaka w specjalnym rynsztunku.

Mateusz Cieślicki pisze...

No, Pan Mikołaj wie nieco więcej niż przekazuje, jest chyba jednym z nielicznych, który ma taki luksus wiedzieć więcej.

TOMek pisze...

Nie wiem Mateusz co wy z tym czasem tak narzekacie co miałby powiedzieć; jeszcze nie , jeszcze nie .
powie jak będzie wszystko dobrze w 100% za jakieś 14 dni.

Mateusz Cieślicki pisze...

No tak Marcin, to jest prawdopodobnie podobne urządzenie jak to z tego wpisu:
http://powrotroberta.blogspot.com/2011/05/sobota-1405-kubica-ma-doswiadczenie-z.html

oczywiście urządzenie, którego używa teraz jest znacznie bardziej zaawansowane technicznie.

TOMek pisze...

te elektrostymulacje to wydaje mi się temat sprzed 2 miesięcy ale nie będę się kłócił ,teraz to trochę za późno. On już macha 4 i pół palcami.

Anonimowy pisze...

BYKU: Jeszcze kilka dni temu pałętałam się po Monaco, ale nie dane mi było natknąć się na Roberta! Taki niefart!

TOMek: podoba mi się ten termin:) Pożyjemy, zobaczymy!

Pozdrawiam
Dominika

Marcin81 pisze...

Tomek znalazłem to na http://gwizdek24.se.pl/f1rajdyzuzel/robert-kubica-jest-jak-robocop_199799.html nie wiem czy to z dwóch miesiecy.

TOMek pisze...

Dominika ten termin jest nie do przesunięcia od pół roku:)
A .. i jesteś jedną z ostatnich nie zalogowanych, więc bez zbędnego zwlekania!

Mateusz Cieślicki pisze...

Najgorsze jest to, że znalazłem dziś w zagranicznych serwisach teksty, w których twierdzą, że Kubica powiedział, że wróci w 2012 roku i powołują się na De Telegraaf. Kiepsko.

TOMek - musimy do google napisać żeby nam prowizje płacili od każdego założonego konta :P

TOMek pisze...

Ok tylko zwróćcie uwagę ,,De Telegraff powołuje się na słowa Roberta,, tylko jedno zdanie im powiedział ? no bez obłudy.
Każdy z nich coś słyszał ale nie wie od kogo.

Anonimowy pisze...

Na chwilę obecną nie ma jeszcze terminu tej operacji sytuacja jest sprawdzana prawie codziennie i tylko gdy lekarze stwierdza ze można pacjenta juz operować zrobią to.Jest prawdopodobne ze zabieg zostanie przeprowadzony pod koniec Sierpnia. Chociaz narazie ciezko powiedziec moze bedzie wczesniej.
Obecnie Robert wykonuje coraz sprawniejsze ruchy dłonią która niedługo będzie gotowa do wiekszych obciążeń.Palce i ich reakcja z dnia na dzień jest lepsza.Kilka dni po operacji Robert zacznie poważniejszy trening który będzie stopniowo obciązał całą prawa reke.No i oczywiscie trening kondycyjny i siłowy.To tak w skrócie.
Pozdrawiam,BYKU

TOMek pisze...

Gdyby De Telegraff miało wiarygodne żródło to by je podało, gdyby to był wywiad z R. to by był po pierwsze precedens w stylu Kwaśniewski ogłasza że startuje w wyborach w Gosciu Niedzielnym,a przynajmniej po artykule wszyscy byśmy skapneli się że to wywiad a tak klapa.Ja tego nie kupuje.
A gdyby Twój blog miał zasięg międzynarodowy i napisałbyś że wiesz że on wróci w 2013 to wszyscy z braku laku by to powtarzali powołując się na Ciebie.

Mateusz Cieślicki pisze...

Hmm BYKU mam prośbę napisz na mój e-mail, chciałbym coś wyjaśnić. Będę wdzięczny.

TOMek pisze...

:)

Mateusz Cieślicki pisze...

TOMek zgadzam się, dlatego uważam, że trzeba korygować takie informacje i studzić emocje z nimi związane.

TOMek pisze...

Hmmm pewnie chciałbyś palić to samo:)

Mateusz Cieślicki pisze...

hehe, TOMek blisko :) skoro tak już w holenderskich tematach jesteśmy ;P

TOMek pisze...

Ja już nie studzę nikomu bo znowu będzie chryja:)

Sawekrs pisze...

Cześć wszystkim, jak zwykle ominęła mnie fajna dyskusja, chyba muszę wcześniej zasiąść przy kompie. Dobrej nocy wszystkim. Wrę wre :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Sawekrs musisz poćwiczyć bo to brzmiało jak bolid LRGP przy odjęciu gazu ;P

Sawekrs pisze...

:)

Anonimowy pisze...

A to dzisiaj Chłopaki bajki na dobranoc nie przewidzieli astronomicznej, tylko będzie dźwięk bolidu?

Jeszcze nie chce mi się spać, więc może coś głośnego... czyli bolid poproszę ;)
Dominika

Mateusz Cieślicki pisze...

Tak, dziś do snu dźwięk V8 - trzeba się nim cieszyć póki możemy ;P

Jeżeli tak to polecam wejście na f1.com - zrobili od tego roku intro, które mnie irytuje.

Sawekrs pisze...

wrrrrrrrrrrę wrrrrrrrrrre :):) Czy zaprosić oryginalną wyścigówkę?:)

Sawekrs pisze...

Dobra, chyba jestem już śpiący:):). Czymta sie.

Mateusz Cieślicki pisze...

Renault zawsze się specjalizowało w tych melodyjkach więc oto kołysanka:
http://www.youtube.com/watch?v=8aArSn4IhHI

Ewa pisze...

Wydaje mi się, że to zdjęcie Roberta w De Telegraaf jest aktualne.Jeśli tak to wygląda fantastycznie.Jestem teraz bardziej niż kiedykolwiek spokojna o Jego powrót mino, że ten termin jest coraz odleglejszy ale za to bardziej realny.Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Kurcze, chyba oddzielny tekst muszę o tym napisać.

TO ZDJĘCIE TO FOTOMONTAŻ!

http://www.tvpredictions.com/ironman.jpg

Ewa pisze...

Wiem, przeczytałam właśnie na wp.pl, szkoda!.Swoją drogą mógłbyś podać nowy tekst bo ręka boli od przewijania :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Obiecuję, jutro będzie nowy tekst, czyli zapowiadane filmy, ale nie będziecie zadowoleni :/

No chyba, że pojawi się coś o Robercie, bo na to wszyscy czekamy a tu nic, ciągle nic :/

Anonimowy pisze...

Mateusz, czemu z góry zakładasz, że nie będziemy zadowoleni? My mamy dużo optymizmu w sobie!

I dziękuję za kołysankę! Miodzio ;)

Dominika

meduza pisze...

Witam ,
Sorki ale dzisiaj nie zdążyłem zakłucić Waszej sielanki...
Co z tą operacją ? Była , czy nie ? A może wogóle nie mialo jej być ?
Wydaje mi sie , że wcześniej wytypujemy 6-stke w lotto , niz co tak na prawde co jest z Kubicą .
A czytaliscie o tej babce ze Stanów , ktora jest profesorem matmy , ściślej zajmuje sie statystyka i wygrala 4 razy najwiekszą pule w totka ?

Pozdrawiam .

Mateusz Cieślicki pisze...

Operacja ma być w sierpniu.

Meduza - w totka gram regularnie od 5 lat, myślę jednak, że wcześniej dowiemy się co z Robertem niż ja wygram choćby 5 ;)

Ja słyszałem tylko o tym profesorze z Australii, który rozgryzł algorytm jednej ze zdrapek, ale zamiast zbić kasiore to dał cynk australijskiemu lotkowi.

Ale jeżeli chodzi o lotto to tam decyduje los jeżeli aparatura jest prawidłowa. Można tylko prowadzić statystyki. W Polsce najczęściej wypada liczba 24.

Dawidu_AMG pisze...

Mam nadzieję, że na razie mamy ciszę przed burzą i zaraz porządnie grzmotnie jakąś informacją, (POZYTYWNĄ!) bo przecież tak się żyć nie da.

Anonimowy pisze...

Na razie to grzmotnęło 200 komentarzy!
Pozdrawiam
D

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 215   Nowsze› Najnowsze»