Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 24 sierpnia 2011

Kosaczenko: W Belgii Morelli wypowie się w sprawie Kubicy

Charyzmatyczna menadżerka Witalija Pietrowa, Oksana Kosaczenko, powiedziała w wywiadzie dla jednego z rosyjskich portali, że podczas Grand Prix Belgii w przyszły weekend Daniele Morelli powinien przekazać nowe informacje dotyczące Roberta Kubicy. Na koniec wpisu zapraszam również do poznania wyników ostatniej sondy i przeczytania podziękowań.

Oksana Kosaczenko wypowiadała się na temat zbliżającego się wielkimi krokami Grand Prix Belgii. Została również zapytana przez dziennikarzy serwisu sportbox.ru o Roberta Kubicę i jego stan.
"Właśnie teraz oczekujemy nowych wieści. Podczas belgijskiej rundy mistrzostw świata menadżer Kubicy podzieli się z nami informacjami o stanie zdrowia Roberta. Bardzo chcę wierzyć w to, że wszystko idzie ku dobremu" - powiedziała Kosaczenko.

Słowa te są jednak sprzeczne z niedawną zapowiedzią Morelliego, że kolejne informacje o Robercie Kubicy będą przekazywane za pośrednictwem oficjalnej strony jego zespołu - Lotus Renault GP. Zobaczymy, który z menadżerów mówił prawdę w tej kwestii.

Teraz zapraszam do poznania wyników ostatniej sondy, która zakończyła się na blogu wczoraj. Pytanie brzmiało:
Robert Kubica miał powiedzieć dla De Telegraaf, że wróci od 2012 roku. Czy wierzysz w autentyczność tej wypowiedzi?

Nie! Holendrzy to zmyślili dla efektu marketingowego 70 głosów (25.27%)
To stara wypowiedź, której Kubica udzielił odpowiadając na pytania kibiców głosów 136 (49.09%)
Może to być prawda 47 głosów (16.96%)
Tak, nie ma podstaw aby im nie wierzyć 24 głosy (8.68%)

Widać zatem, że zdecydowana większość z Was nie wierzy w rewelacje, które ostatnio gremialnie pojawiają się w różnych mediach.

Na koniec chciałbym Wam podziękować za kolejne 100 tys. wyświetleń bloga, to dla mnie zaszczyt mogąc mieć tak wiernych czytelników. Dziękuję!

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

54 komentarze:

Sawekrs pisze...

Świetna robota Mateusz!! Gratuluje:)

Anonimowy pisze...

Wiecie co? mam wrażenie, że Rob jest juz po operacji i Daniele czeka na 100% info, że jest ok i to właśnie przekaże nam na GP w SPA. Takie są moje przeczucia. Pozdrawiam - Seweryn

ps. Panie Mateuszu mam pytanko, a mianowicie moje komentarze udaje mi się zamieścić średnio co 3-4 próby? Jest na to jakieś wytłumaczenie? pozdrawiam

Anonimowy pisze...

A ja uważam, że wiadomości nie będą dobre. Posłaniec mroczny...

ostry pisze...

Słowa te nie są sprzeczne z niedawną zapowiedzią Morelliego. Oksana powiedziała "podzieli się z nami informacjami o stanie zdrowia Roberta". Z nami może oznaczać zespół.

Anonimowy pisze...

Morelli powie że Senna nie pojedzie za Heidfelda który jeździ za Kubice bo ten ostatni wraca

BYKU pisze...

"Charyzmatyczna menadżerka Witalija Pietrowa, Oksana Kosaczenko"
widze ze uczy sie Pan od Najlepszych z Polsatu

BYKU pisze...

A oto mamy na ekranach bardzo charakterystyczną postać...
Andrzej Borowczyk o babci Kimiego Raikkonena :)

Anonimowy pisze...

A mnie się nie podoba to,że ta pani się wypowiada na ten temat.
Ale to przecież wina durnia,który ją o to spytał.Rosjan raczej powinno interesować kiedy ich zawodnik zacznie dobrze jeździć.

BYKU pisze...

Z tego co wiem w Rosji Robert tez ma kibiców..

Anulek pisze...

No jestem w końcu. Myślałam że już nie wrócę nigdy z tych wakacji. Widzę że u Roberta dzieje się, no może wokół Roberta... Atak swoją drogą wydaje mi się że Robert jest po operacji, może nawet ona była na początku tego tygodnia a Morelli chce byś pewny i pewnie wielu nowych ważnych informacji dowiemy się w to GP. A jeżeli chodzi o kibiców, Robert jest wszędzie rozpoznawany. Ja byłam teraz w Teksasie i tam też go znają. Kobieta w pubie wypatrzyła go na mojej tapecie:) No to czekamy co będzie. Myślę że będzie dobrzy tylko troszkę niepokoi mnie Lopez ale mam nadzieję, że bezpodstawnie. No a chyba najlepszą wiadomością tych kilku dni jest to że Nick już nie będzie jeździł w LRGP. Mam nadzieję że zespoł to szybko potwierdzi.
Pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

""Charyzmatyczna menadżerka Witalija Pietrowa, Oksana Kosaczenko"
widze ze uczy sie Pan od Najlepszych z Polsatu"
- BYKU co to znaczy? Nie rozumiem tego "żartu" (bo chyba taki miałeś zamiar).
Słowo "charyzmatyczna" to lżejsze określenie tego, co mówi się o tej pani za kulisami. Często można usłyszeć żarty na temat jej relacji z Witalijem, nie wiem czemu czepiasz się tego słowa.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - niestety nie mam pojęcia o co może chodzić z tymi komentarzami.

Piotrek pisze...

Też uważam, że operacja już była.Morelli pewnie czeka, żeby miec pewnośc, że wszystko jest na dobrej drodze.Szkoda, że Kosaczenko rozpowiada informacje o Robercie.Skąd ona może wiedziec więcej od innych?Swoją drogą, nie bardzo za nią przepadam.Myślę, że Robert nie pozwoli nam dojśc do miliona wyświetleń.Oczywiście na blogu w tej postaci.Dzięki Ci Mateusz za pracę jaką robisz.Naprawdę wielki szacunek dla Ciebie.

Szybkiego powortu na tor Robert

Się Wie Blog pisze...

Nie podniecałbym się słowami pani Kosaczenko. Znaczenie tej wypowiedzi może być takie, że Morelli podzieli się informacjami na temat Roberta ale z ludźmi z otoczenia LRGP. Niekoniecznie z całym światem.

Pamiętać należy o tym, że rolą menadżera Kubicy jest utrzymywać jak najlepszy wizerunek Roberta i podsycać zainteresowanie. Dlatego przekazywane informacje maja pozytywne zabarwienie i dawkowane są w odstępach czasu. Do momentu oficjalnej decyzji o powrocie Roberta do ścigania lub nie, znaczną większość informacji trzeba traktować jako zabiegi PR.

BYKU pisze...

To oczywiscie zart był Andrzej zawsze uzywa tego typu okresleń wypowiadajac dana osobę. Dlatego odrazu mi sie skojarzyło :)
Pamietam jak na poczatku sezonu 2010 powiedział ze jest jego Narzeczona, a w nastepnej relacji stwierdził ze to jego Matka :)
Dopiero po paru Gp skumał ze to jego menadżerka.
Nie wiem dlaczego ale nie moge tej babki zaczac traktowac poważnie niby jakies tam pojecie ma ale cały czas mam wrazenie ze slaba ja informuja :)

Anonimowy pisze...

Panie Mikołaju jest pan dobrym przyjacielem Roberta tak ? Wiec powiem tyle... jestem naprawde prawdziwym kibicem Roberta i bardzo rzadko zabieram głos bo jestem cierpliwy i wierze w Roberta, ale dam Panu rade. Niech Pan skontaktuje sie jakos z Robertem zeby wkoncu przemowil do kibicow swoich fanow...ja sie nigdy nie odwroce od Roberta nawet jak bedzie w ogonie stawki ale milczenie tyle czasu to nic dobrego dla niego i jego "nieprawdziwych" kibicow. Pozdrawiam

Piotrek pisze...

Robert też jest moim idolem, ale wątpię, czy Sokół zagląda na tego bloga.Spokojnie, Anonimie wszystko musi byc po koleji.Najpierw Robert wróci do ścigania w F1, potem zacznie do nas mówic.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Michał pisze...

Apropos Mikołaja S.
http://sokolimokiem.tv/?p=1315

Michał pisze...

Z artykułu wywnioskowałem, że efektów operacji są pewni i że Kubika powoli wraca do normalnej pracy pilota F1. Nie jest to chyba jakiś hura optymizm, bo od symulatora do jazdy z przeciążeniami 5G jeszcze daleko, ale to już dobry sygnał.

Sawekrs pisze...

Też tak myślę, szczególnie pozytywnie odebrałem " krótki przystanek" :). Myślę, że jakby było inaczej to by tego kolega Mikołaj nie pisał... Ale to tylko moje subiektywne odczucie, i tyle:)

Anonimowy pisze...

No nawet ciekawy artykul Pana MS, chociaz i tak 100 razy wole czytac tego bloga i jesli mozna podlaczam sie do podziekowan dla Mateusza:)
Argumenty Pana Sokola nie do podwazenia, czyli nie symulator McLarena, Ferrari ani RBR, ale i tak Robert da sobie rade. Oby tylko po tym zabiegu bylo wszystko ok, bo niestety sprawny lokiec jest Robertowi bardzo potrzebny. Wychodzi tez na to, ze Kubica jeszcze nie mial tej operacji, wiec na SPA Morelli pewno jak zawsze nie za wiele bedzie mial do powiedzenia, trzeba czekac z nadzieja cierpliwie na przyjazd RK do Polski i moze wtedy... Pozdrawiam.

K@ti.T.

BYKU pisze...

Jedno jest pewne po operacji czeka Roberta miesiąc cięzkich trenigów :)

Michał pisze...

No myślę, że nawet więcej, nie wyobrażam sobie żeby w miesiąc po tak długiej przerwie udało mu się wrócić do takiej wytrzymałości fizycznej żeby znieść trudy weekendu wyścigowego.

Mateusz Cieślicki pisze...

Jakby ktoś był zainteresowany dłuższą wersją artykułu o symulatorze F1 Toyoty to pojawił się on w lipcowym numerze F1Racing. Pan Mikołaj go tłumaczył :)

A ja przy okazji przypomnę swój tekst o symulatorach: http://powrotroberta.blogspot.com/2011/07/symulatory-formuy-1-pierwszy-krok.html ;)

Sawekrs pisze...

Nasz Kolega Mikołaj... Pan Mikołaj się przecież nie pogniewa:)

Michał pisze...

Mateusz pamiętamy, link podałem bo jak już ustaliliśmy Mikołaj Sokół jest prawdopodobnie najlepiej poinformowanym dziennikarzem na świecie, w temacie tego co się dzieje z RK. I mam taką nadzieję, że artykuły tego typu są tak naprawdę takim delikatnym sygnałem od niego co tak właściwie dzieje się z RK i na jakim etapie jest jego rehabilitacja i powrót.

Mateusz Cieślicki pisze...

Michał, zgadzam się z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi. Z drugą już mniej - w oryginale ten tekst został napisany przez Anglików z F1Racing, Pan Mikołaj teraz go tylko przypomniał, bo szeroko toczy się dyskusja po ostatnich słowach Ceccarelliego na temat symulatorów.

krzych pisze...

Z twiterra LRGP: LRGP is pleased to announce that Bruno Senna will race alongside Vitaly Petrov at this weekend’s #BelgianGP. More to come tomorrow morning.

Anonimowy pisze...

Nie uwieżę już w żadne słowo Danielle. Mogę zaufać jedynie Sokołowi i samemu Robertowi.
Czekam więc do końca września na cos konkretnego. Wszystko inne może byc zwykłą propagandą.
mak

Anonimowy pisze...

- nie wierzę, że Ferrari udostępni Robertowi symulator.
- jeżeli udostępni to czasy reakcji RK będą szczegółowo analizowane przez konkurencję.
- gdy czasy reakcji wypadną źle tego nie da się utrzymać w tajemnicy.
- taka sytuacja może pogrzebać Roberta w F1.
- nie wierzę, że Robert tak zaryzykuje.
- na GP Belgii z wypowiedzi Morelliego w sprawie Roberta będzie wynikać - NIC !!!!(ble,ble,ble).
MS1( miałem się nie odzywać do GP Brazylii ale nie wytrzymałem).

Anonimowy pisze...

MS1

Zamilcz pan i czekaj pan, bo pleciesz po raz setny głupoty.

A Tupolew zahaczył o patyk.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z godz. 20.28 masz prawo się nie zgadzać z moim zdaniem ale wolałbym przeczytać twoją argumentację w tej sprawie a nie to, że piszę głupoty. Jakieś uzasadnienie ?
MS1.

marcinos pisze...

dlaczego mój post z tym linkiem zniknął http://www.formula1.net.pl/2011/08/5-powodow-dlaczego-robert-musi-wrocic/

Vaviorky pisze...

Trochę to dziwne, że menedżerka Witalija poinformowała nas o przekazaniu przez Morelliego informacji o Robercie podczas GP Belgii, a nie sam Morelli, chociaż z drugiej strony lepiej byłoby, gdyby Pietrow miał u boku solidnego partnera, jakim jest właśnie Kubica.

Nie wiem skąd te informacje, że Robert będzie jeździł w symulatorze Ferrari. Tylko dlatego, że ma do niego najbliżej? Albo dlatego, że pogłoski łączyły go ze stajnią z Maranello? Bardziej prawdopodobne, że tak jak napisał Mikołaj na swoim blogu, powinien raczej skorzystać z symulatorów dawnych ekip F1.

A co do czasów: niby dlaczego mieliby porównywać czasy z symulatorów do kierowców, którzy osiągają swoje wyniki na torze? Przecież to nielogiczne. Jak wsiądzie w prawdziwy bolid to wtedy będzie można mówić o porównaniach. Wiadomo. Nawet symulator o RAM'ie 60 GB i 15 procesorach 3 GHz każdy + szczegółowe odtworzenie torów i hydrauliczne podnośniki nie jest w stanie odwzorować jazdy w prawdziwym bolidzie na prawdziwym torze.

To są tylko moje spostrzeżenia.

Pozdrawiam.

Ewa pisze...

MS1, zawsze należy dotrzymywać słowa, wytrzymaj!

Anonimowy pisze...

Vaviorky zgadza się co napisałeś ale mi chodzi tylko o czasy reakcji motorycznej. A to da się porównać w takim symulatorze(a nawet w zwykłym PC). MS1

Vaviorky pisze...

Tylko właśnie: przy pierwszym podejściu wiadomo, Robert może mieć słabszy czas, ale nie od razu Kraków zbudowano... Z czasem osiągany rezultat na symulatorze powinien być lepszy. No i oczywiście jest też fakt, że symulator jest wstępem do powrotu za kierownicę, także nie wiem, dlaczego mieliby od razu wydawać wyroki już po symulatorach.

BYKU pisze...

Jutro Renault ogłosi swoje plany dotyczace kierowców na dalszą częsc sezonu :)

Anonimowy pisze...

Nick już zniknął jako kierowca na oficjalnej stronie LRGP - szybko

sie-wie.blogspot.com pisze...

@krzych podziel się kontem LRGP na twitterze bo nie mogę znaleźć

Anonimowy pisze...

http://twitter.com/#!/OfficialLRGP
jusz100

sie-wie.blogspot.com pisze...

Dzięki już namierzyłem.
Wygląda na to, że Nick Heitfeld oficjalnie odszedł w niebyt.

Anonimowy pisze...

żałosny team w żałosny sposób pozbywa się pracowników.

Anonimowy pisze...

Nawet jesli Robert tak od razu na symulatorze nie bedzie mial dobrych wynikow, to przeciez sie nic nie stanie, a po takim strasznym wypadku pewno tez potrzeba troche czasu na powrot do formy. Nikt przy zdrowych zmyslach nie powie chyba, ze RK stracil talent czy szybkosc, bo to bedzie nieprawda.
A co do LRGP, to racja,to team chyba najmniej profesjonalny w calej F1, a rozne gierki maja opanowane do perfekcji, ale to byłe Renault wiec nie dziwi nic. Mam nadzieje, ze Rob sie tam nie zmarnuje i osiagnie to o czym marzy w jak zawsze pieknym stylu.

K@ti.T.

Anonimowy pisze...

Włoski eurosport przypuszcza, że Senna pojedzie też na Monzy a w pozostałych Grosjean.
Skoro Heidfeld zniknął już ze oficjalnej strony internetowej, to w zasadzie innego wyboru nie ma.
Chyba , że Robert da radę do Brazyli.
Joanna

Piotrek pisze...

Oczywiscie da radę na GP Brazylii.Nawet jeszcze nie widziałem, że Heidfled zniknął ze strony LRGP.Aż wejdę sobie zobaczyc.Widac rozstali się z nim szybko i bezboleśnie, w miarę oczywiście.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Piotrek, raczej rozstali się boleśnie, bo Nick się bardzo "pluje". No bo teraz czeka go... DTM! (ten skrót można pięknie rozwijać ;))

Wypada mi pozdrowić redaktorów z wp, którzy ostatnio regularnie czerpią z moich tekstów i już nawet nie podają źródła :/

Anonimowy pisze...

Witam,

ja bym Ich nawet nie nazwał "redaktorami"
Zdają sobie sprawę jak nikłą wiedzę mają w temacie więc czerpią od Najlepszych! hehe

Pozdrawiam

Arrczi

Michał pisze...

Mój osąd w tej sprawie może nie będzie zbyt popularny tutaj :), ale prawde mówiąc to potraktowali Heidfielda bardzo nieładnie, prawdę mówiąc zachowali się jak szmaciarze. Może i Nick nie prezentował poziomu zbliżonego do Kubicy, ale jeżeli na to liczyli to ja nie wiem co oni sobie myśleli. Natomiast nie da się ukryć, że w sumie wyniki wyścigowe ma dużo lepsze niż Vitek. Pomimo nie ukończenia dwóch ostatnich GP ma więcej punktów, no i jednak jakoś tam punktował. Chcieli się z nim rozstać OK, mogli to zrobić, ale nie w ten sposób, wizerunkowo dla Nick-a wyszło to bardzo słabo. Do tego stopnia że może się nawet okazać, że nawet DTM będzie problemem.

Anonimowy pisze...

@Michał
nie osądzaj bo nie znasz tematu od środka. Wystarczy, że straszył sądem. Może chcieli zastąpić Nikta w SPA, a On zaczął się stawiać i Team podziękował. Atmosfera w teamie jest najważniejsza.

Arrczi

Piotrek pisze...

Sytuacja jest jakaś dziwna.Tak naprawdę nie wiemy zbyt dużo.Tylko tyle, że za Heidfleda na GP Belgii pojedzie Senna.Nie wiedziałem, że Heidfled aż sądem straszył.Wydawało mi się, że nie był zbyt zadowolony, ale pogodzony z decyzją.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Michał pisze...

@Arrczi no przepraszam Cię bardzo, ale stary co Ty wypisujesz? Po pierwsze sam w tej chwili osądziłeś Heidfielda, a po drugie to co to w ogóle za argument, że straszył ich sądem? Koleś ma/miał kontrakt, z którego zapewne wynikało, coś co dawało mu podstawę do roszczenia sobie prawa do kokpitu tym bardziej że jak napisałem wyżej patrząc na wyniki punktowe jest lepszy od Vitka, a to że nie spełniał oczekiwań to inna bajka. On zaczął się stawiać? To co wg Ciebie jak pójdziesz do pracy to już masz zawsze siedzieć cicho i niezależnie jakie idiotyzmy nieuzasadnione racjonalnie Twój pracodawca wymyśli to ślepo będziesz robił? Przecież oczywiste jest, że jak będzie chciał zmusić Cię do postępowania niezgodnego z KP czy umową i zakresem obowiązków z niej wynikającym to ostatecznie co najmniej postraszysz go sądem.
Jak chcieli się go pozbyć to mogli zrobić to po cichu i polubownie i w sposób nie szkodzący mu aż tak bardzo. Co do atmosfery to zastanów się jeszcze chwilę jaka ona jest po takim wydarzeniu i po tak cudownych wynikach.

Anonimowy pisze...

@Michał nie znam Twojego wieku więc nie będę wypisywał typu "stary"
Nie znasz zapisu kontraktu więc się nie podniecaj KP. W którym słowie oceniłem Nikta? "i niezależnie jakie idiotyzmy nieuzasadnione racjonalnie Twój pracodawca wymyśli to ślepo będziesz robił" - pracodawca miał jeden cel wyniki. Nie wywiązał się i tyle w temacie. Masz wyrozumiałego pracodawcę. Gratuluję. Ja jak bym nie wykonywał poleceń służbowych to wypowiedzenie i cześć. Żadne sądy pracy nie pomogą.
Atmosfera jest kiepska jak pracodawca daje szansę innemu kierowcy, a Niktuś się dąsa. To jak mają z Nim współpracować???

Arrczi

Anonimowy pisze...

A tak już bez emocji

Mam gdzieś Nika. Czekam na Roberta

Arrczi