Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 18 sierpnia 2011

Autosport: Kubica bliżej testów w symulatorze

Magazyn Autosport poświęcił dziś sporo miejsca aktualnej sytuacji Roberta Kubicy. Według Riccardo Ceccarelliego, osobistego lekarza Polaka, już pod koniec przyszłego miesiąca może on przejść pierwsze testy w symulatorze F1. Według Włocha Robert poczynił ogromne postępy, ale na jakiekolwiek deklaracje dotyczące jego powrotu do sportu trzeba jeszcze poczekać. Dowiedzieliśmy się jednocześnie, że Robert Kubica odezwie się do kibiców dopiero, gdy będzie znał szczegóły dotyczące swojej przyszłości.



Autosport napisał, że zaplanowana na koniec sierpnia operacja usunięcia zrostów tkankowych z łokcia ma być "ostatnim większym zabiegiem Polaka". Oznaczają one, że Kubicę mogą czekać jeszcze inne, ale już bardzo drobne zabiegi, na przykład korygujące blizny na jego prawej ręce. Sierpniowy zabieg łokcia ma przywrócić krakowianinowi pełną sprawność w stawie łokciowym.

Gazeta cytuje słowa Riccardo Ceccarelliego, osobistego lekarza Roberta, który sprawował pieczę nad całą rehabilitacją: "Kiedy popatrzę na postęp, jaki Kubica zrobił w ciągu tych 6 miesięcy, to jestem optymistą w kwestii szybkich testów w symulatorze. Być może łokieć pozostanie jeszcze w jakimś stopniu unieruchomiony, ale nie powinno to wpłynąć na możliwość testów."

Lekarze są ostrożni w swoich ocenach i czekają na wyleczenie się wszystkich uszkodzonych kości, mięśni, nerwów i ścięgien. Poprzednie operacje były przeprowadzane nieco wcześniej niż planowano, ale z ostatecznymi ocenami trzeba jeszcze poczekać. Proces rehabilitacyjny miał nieco zwolnić w czerwcu, ale w lipcu był już szybszy niż przypuszczano.

"Masa mięśniowa Roberta znacznie się poprawiła, pozytywnie zareagował na elektrostymulację. Z racji blokady na łokciu nie mogliśmy wdrożyć pełnego programu rehabilitacyjnego, ale pozostałe uszkodzone części ciała mają taką ruchliwość, jaką maksymalnie mogliśmy na ten moment osiągnąć" - powiedział Ceccarelli.

Według Autosportu Kubica jest obecnie w stanie zginać większość palców i podnosić większe obiekty. Sprawność dłoni poprawia się z każdym dniem, a nerwy odbudowują się zgodnie z planem.

"Jego nerwy odrosły szybciej niż się spodziewaliśmy, ma bardzo reaktywną psychikę. Nieprawdopodobne jest to, że nie miał żadnej infekcji, a skóra odrasta szybko" - dodał Ceccarelli.

Na koniec podano, że Kubica przemówi publicznie dopiero wtedy, gdy będzie znał szczegóły dotyczące swojego powrotu na tor।

P.S. W związku z awarią edytora tekstowego systemu Blogger ten tekst został stworzony w starszym edytorze i z opóźnieniem. Przepraszam za nie, niestety nie mogłem nic zrobić.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Strona powrotroberta.blogspot.com jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! .

38 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No i gitara :) W końcu trochę pewnych informacji.

Pozdrawiam jojo.

Ewa pisze...

Jeszcze dwa miesiące temu dalibyśmy wszystko za takie wiadomości.Jest bardzo dobrze :).Dziękuję Mateuszu.

Radarek pisze...

Mateusz, przyczepię się do:

[cytat]
"Sprawność dłoni poprawia się z każdym dniem, a nerwy odbudowują się zgodnie z planem.

"Jego nerwy odrosły szybciej niż się spodziewaliśmy (...)" - dodał Ceccarelli.
[/cytat]

No to zgodnie z planem czy szybciej niż się spodziewali?

Co do całej sytuacji Kubicy oraz tego co można poczytać w komentarzach na tym blogu. Wydaje mi się, że większość z nas oczekuje za dużo. Chcielibyśmy wiedzieć co dzieje się u Kubicy, na jakim etapie jest rehabilitacji. Czasem mam wrażenie, że niektórzy chcą wiedzieć co robił wczoraj, co jadł na śniadanie itp.

Powiem wam krótko. Kubica jest nam winien guzik. Jeśli ktoś twierdzi, że on jeździ dla kibiców, albo że z jakiegoś powodu jest nam cokolwiek winien to jest w błędzie.

Oczywiście powiecie, że przecież tyle ludzi czeka na niego, że go wspiera w tych chwilach (np. poprzez pozytywne komentarze). Ok, ale Kubica nam odwdzięczy się tylko i wyłączenie jazdą w f1, a nie występami czy wywiadami w tv.

Pomyślcie racjonalnie. Po jakiego grzyba miałby dawać wywiady przez powrotem do f1? Żeby wymyślać odpowiedzi na pytania, na które on sam nie jest w stanie odpowiedzieć?

Zrozumcie i zapiszcie to sobie na ścianie/karteczce i codziennie powtarzajcie:
- Kubica pokaże się mediom dopiero jak wróci do F1
- sam Kubica jeszcze nie wie kiedy wróci

Dla mnie to bez znaczenia czy wróci jutro, czy na GP Brazylii czy na sezon 2012. Jako prawdziwy kibic po prostu rozumiem, że po takim wypadku nie można oczekiwać konkretnych odpowiedzi, a ciągłe informowanie nas po pierwsze nie ma sensu (gdyż tu nie ma zmian z dnia na dzień, czasem nawet z tygodnia na tydzień) a po drugie sam Kubica nie ma takiego obowiązku.

Ty mu ubzduraliśmy sobie (dlaczego?), że taki obowiązek jest. Figa z makiem nam się należy moi drodzy. Nie zapominajcie, że to my podczepiamy się pod sukces Kubicy, nie na odwrót.

Anonimowy pisze...

Dokladnie , Pan Robert jest winien nam tyle co nic. Cieszmy sie ze jest ktos taki i ze dal nam tyle wzruszen . Film Senna pokazuje co Ci ludzie przechodza w zyciu . Film Kubica udowodni ze mozna wrocic z dalekiej podrozy ,ktora o maly wlos skonczylaby sie tak samo jak film o najlepszym kierowcy ever.

Anonimowy pisze...

tylko jaki sportowiec jest coś - kibicom wiinien? Podajcie mi przykład...

Anonimowy pisze...

Ostatnie dwa komentarze są jednymi z nielicznych, jakie tu można znaleźć, rozsądnymi. Reszta to jakieś pretensje(wyrażane również przez autora blogu), żale, roszczenia, pobożne życzenia i SPEKULACJE. Autor i wierni mu fani powiedzą: nie podoba się , to nie czytaj, nie zaglądaj tu, ale ja i wszyscy , którzy choć raz tu byli, na czele z autorem, codziennie wyszukują informacji na temat Naszego idola. I po to autor stworzył ten blog, by zamieszczać rzetelne informacje dopływające ze środowiska R.K. Jednak jest ich jak na lekarstwo, a czemu, dziwię się, że są zaskoczeni tym faktem, przecież Robert wcześniej był taki otwarty dla mediów, niemal codziennie można było przeczytać i obejrzeć co nowego powiedział. W necie aż roi się od wywiadów i filmów z udziałem Roberta. NO NIE? Macie pretensje do jego menadżera? Jeśli Robert nic nie mówi to jego menadżer ma gadać. Gdyby coś powiedział, na drugi dzień nie byłby już jego menadżerem. Po prostu jest lojalny, jak niewielu Polaków. Więc dajcie spokój z wyrażaniem pretensji, dywagacji co powinien zrobić jeden czy drugi i wreszcie ze spekulacjami bo ta strona w ten sposób traci swój pierwotny sens a zaczyna wyglądać jak czat.
Cierpliwości życzę wszystkim.
Orzech

Marcin81 pisze...

Siemanko. Wczoraj mnie Troszke ponioslo za co wszystkich przepraszam!!!! A grozby hmmm ja tylko napisalem fakty! Nikogo nie obrażam a jesli nawet PRZEPRASZAM!!! To co Robert idzie do przodu i ku dobremu czytam!!! Ciesze sie

Ewa pisze...

Orzech, pretensje mają dwie bądź trzy osoby, reszty w to nie mieszaj ale masz rację co do reszty :)

Anonimowy pisze...

Witam. Od prawie samego początku przeglądam tego bloga, ale nigdy nie przyszło mi się tu wypowiadać. Pozwolę sobie wrócić do wypowiedzi menagera Kubicy, kiedy to mówił że Robert wrócić może na ostatnie GP sezonu. Według mnie powiedział to trochę na siłę, żeby utrzymać medialność Kubicy. Bądźmy szczerzy. Nasz fan miał bardzo poważne obrażenia, z których jeszcze nie wszystkie się wyleczyły. Minęło już ponad 7 miesięcy, a z łokciem jak było słabo tak jest i nadal. W odpowiedziach na pytania Robert powiedział, że w 2012 na 100 % wróci do F1. Teraz się można domyślać, że Kubica sam nawet nie wie, czy w ogóle wróci do tego co zapewne kocha,czyli wyścigów. Piszę to z ogromnym smutkiem, ale moim zdaniem bardzo optymistycznym terminem powrotu Roberta na Tor to pierwsze testy przedsezonowe.

Anonimowy pisze...

Wypowiedź _Pana Dr Cacarelligo - cytat "Masa mięśniowa Roberta znacznie się poprawiła, pozytywnie zareagował na elektrostymulację" Na elektrostymulację zareaguje każdy odnerwiony mięsień. Wniosek- jest źle. Mięsień po odbudowaniu nerwów ruchowych jest nieaktywny +/- 12 miesięcy. Trzeba czasu i dalej uważam, że sezon 2012 jest dla Roberta przegrany. Zbyt wczesny powrót może całkowicie RK usunąć z F1. Ten obłąkany optymizm większości ! już mi się znudził. Czekam do GP Brazylii. Potem się odezwę. MS1.

Piotrek pisze...

Od wypadku Roberta minęło ok. 6,5 miesiąca, nie 7.Skoro Ceccarelli wypowiada się, że w przyszłym miesiącu będą testy w symulatorze to dlaczego w to nie wierzyć?Dam głowę, że gdyby powiedział, że Robert wróci w połowie przyszłego sezonu wszyscy obecni niedowiarkowie uwierzyliby na słowo.Niestety dla Was, musicie się pogodzić z tym, że Robert jest bardzo silny i wróci szybko, jak na poziom obrażeń jakie odniósł.Poza tym jeszcze raz zaznaczam, że nigdy nie powiedziałem, że Robert n=jest mi coś winien.Jeśli już to ja jemu, za te wszystkie piękne chwile jakich dostarczył nam, kibicom przez swoje występy na torze.Poza 3-4 osobami nie słyszałem też, żeby ktoś miał do niego pretensje.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Radarek pisze...

"Na elektrostymulację zareaguje każdy odnerwiony mięsień. Wniosek- jest źle."

MS1, przyznaj, myślenie logiczne i wnioskowanie nie jest Twoim atutem, co?

red pisze...

Mateusz myslisz ze juz powinienenm isc do sklepu kupic ''skrzynke piwa''?:D Jak cos to jakie mam kupic?:P Wstawie do lodowki, schlodzone lepsze:P

Anonimowy pisze...

Ciechana kup :)

Piotrek pisze...

To dla Mateusza, nie podszyjesz się drogi Anonimie:-)Mam jeszcze ciekawostke.Widziałem dzisiaj taką ok. 60-letnią panią w czapeczce Roberta z Renault, z tamtego sezonu.Widać, że ma szerokie grono kibiców.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Do kolegi Radarka - polemizował bym z Twoim wywodem a to dlatego że sportowiec bez kibiców znaczy tyle ile samochód bez kierowcy, wydaje się jednak, że RK jest coś winien kibicom na całym świecie, swoja droga zastanów się czy ty żyjesz tylko dla siebie, czy może również dla innych, oczywiście bez obrazy, pozdrawiam Ciebie i wszystkich forumowiczów, miłego wieczorku życzy Jaroo

Anonimowy pisze...

MS plecie głupoty
Niedługo Kubica zamknie mu gębę

meduza pisze...

Witam .

Fakty sa takie , ze jest gorzej niż się spodziewaliśmy .
Powiedzmy sobie szczerze , ma niedowład reki .
Moim zdaniem , mowienie o powrocie w tym momencie , mija sie z celem . Nie twierdze ze nigdy nie wroci , ale na ta chwile , wiosna 2012 jest powaznie zagrozona .
Jaka czesc ciala kierowcy f1 jest najwazniejsza ?
Oczywiscie ręce , a szczegolnie prawa , ponieważ jest praworęczny . Kiedy mówimy o sporcie wyczynowym - kierowca F1 , i połączymy to z osobą z niedowładem dłoni , odpowiedz sama sie nasuwa - szybko go nie zobaczymy , o ile go w ogole zobaczymy... obym się mylił .

meduza pisze...

MS1 , jest nas dwóch !!!
Musimy trzymać się razem , bo chyba nas tu nie lubią :)
Pozdrawiam.

BYKU pisze...

Ludzie ogarnijcie sie !

Ewa pisze...

Meduza, po raz pierwszy masz rację, tych bzdur trudno słuchać :)

TOMek pisze...

Red piwo chcesz kupić już?
Nie no wiara Roberta z pewnością mu pomogła,pewnie nasza też i nie widzę żadnego powodu żeby ją tracić.

Mateusz Cieślicki pisze...

Zgadzam się z TOMkiem red - jeszcze za wcześnie. Ale jeżeli chcesz wiedzieć, to wystarczy dodać jedną literę do Twojego nicka i już będzie nazwa piwa.

Ewa pisze...

Byku, nie denerwuj się,wszystkie fora ucichły a trolle głodne!.Wiedziałam, że prędzej czy później tu zlecą.Tym razem udają dyskusję bo obrażanie Roberta tu nie przejdzie.

TOMek pisze...

Nie :) Mateusz ok o gustach się nie dyskutuje:)
choć odkryłem ostatnio coś co smakuje bardzo ale to nie na temat artykułu więc nie piszę.

BYKU pisze...

"Fakty sa takie , ze jest gorzej niż się spodziewaliśmy"
Kto sie spodziewał? i czego?
Wystarczy zdac sobie sprawę z obrazeń.Doktor Ceccarelli powiedział wszystko po zabiegu łokieć Roberta bedzie w pełni sprawny juz teraz robert podnosi wieksze przedmioty, a prognozy sa optymistyczne

TOMek pisze...

BYKU ,,Kto sie spodziewał? i czego?,,
oczywiście autor tego postu:)

meduza pisze...

Jesteście zaślepieni , brak Wam trzezwego , realistycznego podejscia do sprawy .
Żyjcie marzeniami . Jeśli jesteście z tego powodu szczęśliwsi to ok , ale nie nazywajcie mnie Trolem tylko dlatego że mam inne zdanie .

meduza pisze...

A kto do cholery pisal :

- już pewnie miał ćwiczenia na symulatorze
- już jezdził autem
- już niebawem zobaczymy go na GP
- uaktualnia dla nas strone internetową

Może ja to pisałem ? Czy Wy żyliśnie marzeniami ?
A teraz piszecie że niby się nie spodziewaliście niczego ...brak słów

red pisze...

Z tym kupowaniem ''skrzynki piwa'' juz teraz oczywiscie zartowalem:D Z ciekawosci chcialem wiedziec co Mateusz lubi:P Spokojnie Tomek mnie wiara nie opuscila:D Jak cos Mateusz to ja poprosze ''najwazniejsza marke'' z Poznania:P Chyba kazdy wie o czym mowie:D pozdrawiam

Dawidu_AMG pisze...

Tym razem niestety muszę podzielić opinię Meduzy, choć jest mniej optymistyczna. Spójrzmy na wszystko chłodnym okiem. Może cała prawda jest ukrywana i, ale jeśli Robert byłby bliski powrotu, to od paru miesięcy "dobre newsy" nie powtarzałyby się. Nagle wszyscy się cieszą, że Robert może już zginać większość palców, a niedawno mówiliśmy, że za miesiąc ma mieć testy w bolidzie. I nie były to nasze "puste" wymysły, tylko opieraliśmy się na wypowiedziach ludzi z jego otoczenia.

red pisze...

Ogolnie trzeba czekac do oficjalnego komunikatu kiedy Robert wroci.A jak slyszelismy tak owy mamy otrzymac od samego Roberta. We have to have more faith:D

BYKU pisze...

Przy takich obrażeniach do pewnego czasu nic nie mozna bylo przewidziec a tym bardziej konkretnego terminu powrotu teraz to juz oczywiscie kwestia czasu.
W Pazdzierniku powinno duzo sie wyjasnic...

BYKU pisze...

Mam Pytanie.
Panie Mateuszu czy Portal F1ultra moze starac sie o akredytację dla swoich dziennikarzy do padoku F1 ?

Mateusz Cieślicki pisze...

BYKU odpowiem na maila

Anonimowy pisze...

W koncu jakies w miare konkretne i nawet optymistyczne info, te wiesci od lekarza Roberta, chociaz jeszcze nie wiadomo kiedy wroci, ale to teraz nie wazne. Mam nadzieje, ze jego lokiec wydobrzeje na cacy, aby zniesc te wszystkie wielkie przeciazenia i juz nie bedzie zadnych przeszkod do scigania. Tylko dziwnie troche teraz wygladaja te wczesniejsze slowa Morellego, jednak zawsze oplaca sie mowic tylko prawde, marketing czasem do niej nie nalezy.

A co do pretensji, to ich nie ma, po prostu jest inne zdanie i kazdy ma prawo je miec, czy sie komus to podoba czy nie. Kibicuje i podziwiam Roberta od dawna, co niektorzy pewno wtedy jeszcze na stojaco pod stol wchodzili i wiem, ze RK to wspanialy kierowca, mega utalentowany, no i malo medialny, wiec nie pragne duzo, nie chce ukrytych kamer ani sprawozdania z kazdej chwili, tylko kilka jego slow wystarczyloby, wiec moze trace powoli cierpliwosc, ale czekam. A to takie nasze, swojskie obrazac tych co inaczej mysla. No a fani i kibice sa wazna czescia zycia kazdego wielkiego sportowca - oni to dobrze wiedza, jesli ktos uwaza, ze Robertowi to niepotrzebne, to chyba sie myli i widocznie sam nigdy nie uprawial wyczynowo sportu. Pozdrawiam.

K@ti.T.

Anonimowy pisze...

MS1, meduza, a co wy wiecie o medycynie? Pewnie tyle co ja czyli gówno. Piszecie tak jakbyście byli specjalistami i wszystko wiedzieli - żałosne. Lekarze zawsze wypowiadają się z dystansem co do stanu pacjentów, nawet jak jest bardzo dobrze to lekarz nie będzie chorobliwym optymistą. Obrażenia RK były bardzo poważne, mówiono, że rehabilitacja potrwa przynajmniej rok, ja coraz mniej wierzę, że w tym roku pojedzie i dodam więcej, cieszę się bo wiem, że będzie dużo lepiej przygotowany, bez przerwy otacza go grono wybitnych specjalistów i o to nie możemy się martwić, oni wiedzą co robić, a i tak już bardzo dużo zrobili. Po za tym gdyby nawet w tym roku był gotowy pojechać w GP Brazylii, to na pewno by sobie odpuścił bo i tak nic nie pokaże bo praktycznie tylko raz na testach prowadził tegoroczny bolid, a do dziś wiele się zmieniło i pewnie zmieni się jeszcze więcej. Dlatego myślę, że najlepszym wyjściem jest czekać do przyszłego sezonu, wtedy Robert będzie miał mnóstwo czasu na powrót do pełni zdrowia i przygotowania się do sezonu. Mam takie pytanie do Was: Chcielibyście, aby Robert dalej jeździł w rajdach? to dobry temat na sondę. Ja chciałbym, bo to jego pasja, zobaczcie, w BMW nie miał pozwolenia na rajdy, a po przejściu do Renault On się zmienił i jestem pewien, że czuje się w Renault bardzo dobrze bo jest tam traktowany jak na mistrza przystało, a w BMW próbowali usilnie faworyzować Nicka, a nawet wtedy Robert był lepszy, w 2008 roku miał wielką szansę na MŚ, ale oczywiście BMW postanowiło zastopować rozwój bolidu RK i zająć się Nickiem bo uważali, że Polak jest wystarczająco szybki. Tak samo świetny początek 2009 w Australii, szansa na zwycięstwo pogrzebana przez Vettela, a potem seria niepowodzeń. Renault to inny zupełnie team w niczym nie podobny do BMW. Dobra to tyle ode mnie bo się rozpisałem. ;)

3maj się Robert!!!

TOMek pisze...

Byku z tą akredytacją to kombinujesz to co ja 2 miesiące temu:) Pomysł nie przejdzie mimo moich usilnych starań:)