Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 12 lipca 2011

Wyniki ostatniej sondy

Dziś rano zakończyła się kolejna ankieta na blogu. Pytałem Was co może oznaczać brak nowych informacji o Robercie Kubicy. Jedna z czterech odpowiedzi zyskała zdecydowaną większość głosów. Pozostałe cieszyły się niemal równą popularnością. Zapraszam do poznania dokładnych wyników sondy oraz na jutro, kiedy przestawię omówienie pytań zadawanych Robertowi Kubicy na lotusrenaultgp.com



Pytanie brzmiało: Co według Ciebie oznacza brak nowych informacji o Robercie Kubicy? Oto Wasze odpowiedzi:

Robert szykuje wielką niespodziankę i szybki powrót                    71 głosów (16.3%)
Wszystko idzie ku dobremu, a Kubica chce w spokoju trenować 260 głosów (59.63%)
Coś musi być nie tak skoro milczą                                                 52 głosy (11.92%)
Jego stan jest gorszy niż mówiono, dlatego ukrywają prawdę         53 głosy (12.15%)

W głosowaniu wzięło udział 436 osób (nie można głosować dwa razy- teoretycznie), co stanowi dość reprezentatywną grupę. Widać, że większość z Was jest optymistami (76.23% głosów). Według większości z głosujących wszystko idzie ku dobremu, a Robert Kubica chce w spokoju kontynuować rehabilitację. Mam nadzieję, że większość w tym przypadku ma racje.
Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że wpływ na wyniki głosowania mogły mieć nowe, piątkowe informacje o Polaku dostarczone przez szefa zespołu Lotus Renault GP, Erica Boulliera. Dowiedzieliśmy się w tedy jednocześnie, że kibice będą mogli zadawać pytania polskiemu kierowcy za pośrednictwem oficjalnej strony zespołu.

Termin zadawania tych pytań mija dziś wieczorem. Co nie co już o nich pisałem, ale ich pełne omówienie przedstawię jutro. Zadałem sobie trud przeczytania (przejrzenia) wszystkich komentarzy, których jest już ponad 1200 i zamierzam jutro zacytować te pytania, które spodobały mi się najbardziej. Jednocześnie podam pytania jakie ja zadałbym Robertowi. Zapraszam jutro.



Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

17 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Robert Kubica gets back soon:D who's with me?

Anonimowy pisze...

Przeczytać 1200 pytań czy jak tam to nazwać to nie lada wyczyn . Łubu dubu , łubu dubu niech nam żyje
Prezes naszego klubu!
To śpiewałem ja TOMek.

Anonimowy pisze...

Witam,
skoro o ortografii było też ostatnio na tym blogu, to zastanawiam się, czy przypadkiem nie powinno być "co nieco" zamiast "co nie co". Pozdrawiam
bs

Anonimowy pisze...

próbowałem trochę rozluźnić napiętą ostatnio tu atmosferę , trochę dystansu i odrobina humoru pewnie bym nam jednak dobrze zrobiła
TOMek

Anonimowy pisze...

Witam panie Mateuszu.
Apropo konkursy czy będzie pan wysyłał wiadomości do Przegranych że nie byli najszybsi i do zwycięzcy, że był.
Miki261

Anonimowy pisze...

Ciekawa reprezentatywna grupa, która tak naprawdę nic nie wie o stanie Roberta. Jak zobaczyłem zdjęcia zrobione miesiąc temu przez FAKT i krótki nakręcony film to ręce mi opadły. Kula, którą się podpierał to nic. Nogę szybko zrehabilituje-pewne. Ale rękę, która była w specjalnej szynie zapobiegającej przykurczom chyba nie.

Anonimowy pisze...

to niebyła szyna zapobiegająca przykurczom , lecz mająca na celu ograniczeniu ruchliwości kończyny w celu szybszej regeneracji nerwów, a to różnica .
Co to za pesymisci dzisiaj?
TOMek

Anonimowy pisze...

Tak jeżeli nie może ruczać kończyną w celu szybszej regeneracji nerwów to pytam cię TOMek kiedy będzie czas na rehabilitacę i kiedy to nastąpi bo wszyscy się szykują na zapowiadany powrót na GP Brazylii 27.11. 2011. To jest pobożne życzenie Boulliera bo on za to w dużym stopniu odpowiada(pozwolił Robertwi w czymś takim startować) i odpowiada przed sponsorami.

Anonimowy pisze...

A to,że Eric Boullier wyleci z Lotus Renault to jest bardziej pewne niż powrót Roberta do F1.

Dawidu_AMG pisze...

Boullier jest ostatnią osobą, która powinna stracić pracę w LRGP. Jemu po tych niepowodzeniach dostaje się rykoszetem, taka jest moja opinia. W sezonie 2010 potrafili skonstruować bolid, który mógł walczyć o wejście do Q3, w rękach Roberta wyglądało to często nawet lepiej, a przypomnijmy sytuację Renault w sezonie 2009, kiedy już mieli się wycofywać z F1. Konstrukcyjnie, bolid na sezon obecny wygląda bardzo dobrze i gdyby tempo rozwoju R31 było takie jak poprzedniego modelu, to stajnia z Enstone liczyłaby się w walce o TOP 3 klasyfikacji konstruktorów. Niestety, w tym sezonie brakuje osoby, która pociągnęłaby zespół, po prostu nie ma na miejscu Roberta.

Anonimowy pisze...

Dawidu_AMG po części masz rację ale wina Boulliera jest bezsporna. Nie puścił Roberta na rajd Monte Carlo a na włoskie dziadostwo tak.
Monte Carlo jest perfekcyjnie zabezpieczony a włoska wieś nie !!!. Na pomoc czekał długo. W Polsce nie do pomyślenia.

Mateusz Cieślicki pisze...

Tak czułem, że gdy zacznę o ortografii to będzie mi wytykany każdy błąd, ale to dobrze. Dziękuję.

Wiecie, nigdy nie można powiedzieć, że na Monte Carlo byłoby na pewno bez problemu. W tym roku warunki bywały ekstremalne. Ale na pewno jest to rajd lepiej przygotowany niż Ronde di Andora.

Mnie się mimo wszystko podoba postawa Boulliera w tej całej historii z Robertem. Trzeba przyznać, że nieczęsto zdarza się taka sytuacja i nieczęsto dotyczy ona tak skrytej osoby jak Kubica. Boullier musiał lawirować między interesem zespołu a tym, co wymaga Robert i jego otoczenie. Według mnie spisał się jak dotąd dobrze, w sumie to od niego dostaliśmy znacznie więcej informacji niż od Morelliego.

Mateusz Cieślicki pisze...

Co do konkursu - zwycięzca jest zawsze informowany o tym, że wygrał.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Pamiętajcie tylko, że do małego rajdu gdzie jest tylko kilka odcinków specjalnych łatwiej jest się przygotować.
A tak troszkę nie w temacie . Co sędzia snookera myśli o Kacpru Filipiaku?
jusz100

Mateusz Cieślicki pisze...

Już w grudniu gdy byłem na sędziowaniu jednego z turniejów to panowie o nim rozmawiali. Wspominali wtedy, że potrafi się zagotować, jednak teraz widać, że się wyrobił.

Myślę, że znacznie ważniejszym wydarzeniem niż wygrane z Fu czy Higginsem było dostanie się przez Kacpra do Main Tour`u. To był ewenement w historii polskiego snookera. Szkoda, że wtedy mało mówiło się o tym, że wreszcie mamy zawodnika wśród 92 najlepszych snookerzystów świata i nie musimy się doszukiwać polskich korzeni u Jack`a Lisowskiego.

Ale wygrane z numerami 2. i 24. rankingu świetnie świadczą na przyszłość i może już w 2012 roku Kacper będzie przystępował do turniejów głównych bez eliminacji. Oby. Życzę mu jak najlepiej i mam nadzieję, że jego sukcesy przyczynią się do popularyzacji snookera.

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. W niektórych cytowaniach mojego tekstu o żenujących komentarzach na lotusrenaultgp zostało użyte słowo "wiocha" - jako że sam pochodzę ze wsi to nie lubię tego określenia więc proszę wszystkich czytelników mieszkających na wsiach o wyrozumiałość.
Pozdrawiam

Ewa pisze...

Określenie "wiocha" nie dotyczy miejsca zamieszkania czy urodzenia ale stan umysłu.Jest to określenie odpowiednie dla niektórych ludzi, ci których to razi nie ponoszą za to odpowiedzialności i nie muszą udawać, że wszystko należy akceptować.