Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 13 lipca 2011

Robert Kubica odpowiedział na pierwszą część pytań kibiców

Błyskawicznie doczekaliśmy się odpowiedzi Roberta Kubicy na pierwsze pytania, które można było mu zadawać poprzez stronę zespołu Lotus Renault GP. Można z nich dowiedzieć się o stanie zdrowia Kubicy, jego planach powrotu i tym, że nie ma jeszcze czasu na telewizyjny wywiad. Poniżej przedstawiam je wszystkie przetłumaczone na język polski.



Kibice mogli zadawać pytania do Roberta Kubicy od piątku. Popisali się oni ponad 1400 wpisami. Nie wszystkie były oczywiście pytaniami, ale i tak Robert miał sporo pracy przy odpowiadaniu.

Odpowiedzi są zamieszczone na stronie lotusrenaultgp.com po angielsku. Jest również krótki wstęp napisany przez Roberta Kubicę. Przetłumaczyłem go na język polski i prezentuję poniżej:
"Na początek chcę powitać wszystkich. Chciałbym móc odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania, ale jest ich zwyczajnie zbyt dużo! Czytałem każde pytanie i wybrałem te, które da się posegregować tematycznie we wspólne odpowiedzi."

A oto niektóre pytania przez Was zadane i odpowiedzi na nie po polsku:

Leo: Jak czujesz się fizycznie i psychicznie?
Z psychiką nie ma żadnego problemu. Fizycznie - nadal jestem nieco słabszy, ale mój ogólny stan jest dobry. Waga wróciła do normalnego poziomu, a od kilku tygodni mogę chodzić całkowicie samodzielnie. Ogólnie czuję się całkiem nieźle.

Marcin: Czy myślisz, że wypadek zmienił coś w Twojej psychice kierowcy wyścigowego?
Nie sądzę - nie pamiętam wypadku, jestem jedynie świadom jego konsekwencji. Dla mnie jest tak, jakby nic się nigdy nie stało.


Czy uważasz, że ta cała sytuacja pomoże Ci być lepszym kierowcą?
Miejmy taką nadzieję! Ale tak na prawdę nie wiem czemu miałoby tak być, myślę, że wrócę dokładnie taki, jakim byłem.

Adi95lbnn: W którym zespole wrócisz w przyszłym roku?
Jestem kierowcą Lotus Renault GP. Oczywiście brakuje mi jazdy w F1 w tym roku, ale czuję, że moja misja w Enstone nie jest jeszcze skończona.

Jagodziewski36: Kiedy będziemy mogli Cię zobaczyć w wywiadzie telewizyjnym?
Jeszcze tego nie wiem, ale stanie się to jak tylko znajdę czas na aktywność medialną. Teraz muszę się skupić na rehabilitacji i programie treningowym.


Sebo: Co sądzisz o zmianie silników w Formule 1 na V6 w 2014 roku?
Będę mógł odpowiedzieć na to pytanie dopiero gdy je przetestuję, głównie dlatego, że będą turbodoładowane. Myślę, że sterowność będzie inna od obecnych jednostek.

Cichy1986: Czy uważasz, że system DRS był dobrym pomysłem?
Tak. W wyścigu jest więcej akcji, a zasada jednosekundowej straty tworzy wiele okazji i wyzwań.

PITER12: Jak przebiega Twoja rehabilitacja?
Tak jak wspomniałem wcześniej, jestem zadowolony z tego jak wszystko przebiega. Czynię postępy zgodnie z przewidywaniami i na szczęście nie ma żadnych komplikacji, które mogłyby wpłynąć na czas rekonwalescencji. Nadal jest za wcześnie aby uzyskać jasny obraz czasu mojego powrotu, ale najważniejsze żeby się nie śpieszyć.

Adam T. Szczurowski: Co robisz aby utrzymać ostrość umysłu potrzebną kierowcy, gdy jeszcze nie możesz jeździć w symulatorze? Odbywasz treningi wizualizacyjne? Jaki jest Twój sposób na podtrzymanie wszystkich instynktów kierowcy wyścigowego podczas rehabilitacji?
To tak jak z jazdą rowerem - nigdy nie zapominasz tak to robić. Nie muszę wykonywać żadnych szczególnych ćwiczeń. Nadal gram w gry komputerowe, tak jak wcześniej.

Kajetanlewicki: Czy będziesz w stanie zawojować stawkę kierowców w przyszłym roku i walczyć o mistrzostwo?
Tak - to odpowiedź na pierwsze pytanie. Jeżeli chodzi o drugie, to musimy poczekać do pierwszych testów w 2012 roku.

Mohamed Abdi: Co sądzisz o obecnej formie swojego zespołu?
Jest niezła, chociaż teraz troszkę spadła, szczególnie podczas sesji kwalifikacyjnych. Wiem, że niebawem pojawią się duże poprawki i powinny one pomóc odzyskać tę dyspozycję, którą mieliśmy w początkowej fazie sezonu. Dodatkowo na Silverstone sprawa dmuchanego dyfuzora wyraźnie wpłynęła na naszą konkurencyjność, którą na pewno odzyskamy za tydzień w Niemczech.

Kamil_42k: Robert, co będzie Twoją pierwszą rzeczą, którą zrobisz, gdy już wrócisz do ścigania?
Najpierw odprężę się z moimi inżynierami wyścigowymi na briefingu, a potem wrócę do pracy.


Oryginalne odpowiedzi po angielsku możecie przeczytać tu.

Na wyciąganie daleko idących wniosków jest jeszcze za wcześnie, ale nie da się ukryć, że Kubica nie odniósł się do żadnego z pytań dotyczących powrotu na tor jeszcze w tym sezonie. Wydaje się raczej pewne w świetle wypowiedzi Roberta, że zdoła on wrócić w przyszłym roku. Polak ominął też wszystkie pytania dotyczące startów w rajdach, a było ich na prawdę sporo. Jak należało się spodziewać zostały przez niego ominięte wszelkie prośby o skomentowanie dwójki kierowców Lotus Renault GP.
Osobiście żałuję jednak najbardziej, że Robert nie odpowiedział na pytania kibiców dotyczące sprawności ręki, która, jak wiadomo, jest największym problemem w kwestii jego powrotu.

Mam nadzieję, że pojawią się kolejne odpowiedzi i dowiemy się z nich tego wszystkiego, czego brakuje w tych już przekazanych. Będę trzymał rękę na pulsie.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

46 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Jestem zadowolony i spokojny już w 100%
Pozdrawiam.
TOMek

Anonimowy pisze...

Świetna wiadomość.Czekam na kolejne odpowiedzi Roberta.Dawno mowiłem, że chce sobie w spokoju trenować, a teraz to potwierdził.
Pozdrawiam Roberta i wszystkich blogowiczów z Niechorza.

Szybkiego powrotu na tor Robert

PiotrekŚwietna wiadomość.Czekam na kolejne odpowiedzi Roberta.Dawno mowiłem, że chce sobie w spokoju trenować, a teraz to potwierdził.
Pozdrawiam Roberta i wszystkich blogowiczów z Niechorza.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek

Anonimowy pisze...

Odpowiedzi Roberta są również w języku niemieckim.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Jesli można wtrącić swoje zdanie to wydaje mi się że Robert nie chce zrobić nic pochopnie ,zbyt szybko wsiąść do bolidu i ryzykować że coś pójdzie nie tak jak by się tego spodziewał narażając swoje umiejętności na szwank , zajmując np 16 pozycję mogłoby dojść do komentarzy że już się np. nie nadaje.Wszystko musi być przemyślane , biorąc pod uwagę nie najlepszą aktualnie formę renault nie ma sensu śpieszyć się aby tam zasiadać w tej chwili ponieważ w sytuacji Roberta niema to najmniejszego sensu.Co do braku odpowiedzi na temat poziomu N.H i W.P jest to zwyczajnie kulturalne zachowanie Roberta w odróżnieniu do np. Nicka H. a odpowiedzi na temat ręki to uważam że to jego osobista sprawa którą nie musi się z nikim dzielić uważając pewnie że jego ręka, jego problem .Ponadto to bardzo ambitny i honorowy facet czasami źle interpretujemy jego zachowania i wypowiedzi.
pozdrawiam
TOMek

Mateusz Cieślicki pisze...

Zgadzam się, trzeba go zrozumieć, ale pamiętajmy, że to chyba nie koniec odpowiedzi, może jeszcze czegoś się dowiemy.

Anonimowy pisze...

to zdecydowanie najdłuższy rok w mojej w moim życiu, wracaj Robert. pozdrawiam forumowiczów Jaroo

meduza pisze...

Witam.
Ostatnio nie mam za bardzo czasu na pisanie postow.
Niektorych , albo wiekszosc to pewnie ucieszy.
Do rzeczy.
Jak juz pisalem , ze nie dowiecie sie wiele z odpowiedzi na pytania , ze nawet go nie zobaczycie - mialem racje.
Napisal , co chcial napisac . O mozaice nie wspomnial , o Polskich kibicach tez .
A tlumaczenie , ze nie ma jeszcze czasu na media jest klamstwem , poniewaz mniej czasu zajelo by mu udzielenie 10 minutowego wywiadu , niz odpisywanie na pytania .
Ale Wy oczywiscie takie tlumaczenia lykacie , Wy lykacie wszystko co Robert powie ...wszystko co powie jest wspaniale...
Jestem pewny ze kazdy wolalby zobaczyc wywiad zajmujacy nawet 2 minuty , niz czytac odpowiedzi na pytania , z ktorych zreszta nic nowego nie wynika.

Zachwycajcie sie nim dalej.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

MEDUZA GRZECZNIE PROSZĘ WYPIE...... DO ŁÓŻECZKA!!!

R pisze...

W jego sytuacji nie wszystkie pytania są wygodne, ponieważ nie zna na nie jeszcze odpowiedzi, albo nie chce na nie dzisiaj odpowiadać, gdyż odpowiedzi mogłyby być niewłaściwie zinterpretowane. Biorąc pod uwagę powyższe udzielenie odpowiedzi fanom w sposób w jaki to się stało zajmuje mniej czasu i rodzi bardziej kontrolowane skutki, niż przygotowanie się do "10 minutowego wywiadu". Swoją drogą tak krótki wywiad z oczywistych względów nie miałby sensu.

Anonimowy pisze...

Meduza popieram w 100 %. Odpowiedzi wyglądają tak jakby na połowę odpowiadał Morelli a na druga połowę Boullier. I pewnie tak było.

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie z Meduza i przed mowca na te pytania mogl kazdy odpowiedziec jest to zwyczajne lekcewazenie kibicow jak widac na ktorych RK nie zalezy bo po co a mozaika pewnie juz w piecu pisalem kiedys ze trzeba czasu i spokoju zeby dojsc do siebie po takim fakcie ale udzielanie odpowiedzi na blogu LR jest smieszne i niczemu nie sluzace jak dlamnie to juz wole cisze nie nie wiedze niz jakies pytania na kotre kazdy z nas by odpowiedzial

Anonimowy pisze...

To oczywiste że Morelli i Boullier odpowiadali na pytania. Wystarczy przeczytać odpowiedzi. Słowo w słowo to samo co wcześniej mówili obaj panowie.

Mateusz Cieślicki pisze...

Eh! Niestety, ale jestem w stanie zrozumieć argumenty meduzy i kolejnych czytelników. Rzeczywiście - miały być podziękowania za mozaikę...
Jeżeli chodzi o odpowiedzi na pytania, to jednak według mnie udzielał ich Robert, widać to po charakterystycznym dla Roberta spokoju. Ale pamiętacie "wypowiedzi" Kubicy tuż po wypadku? Że wróci silniejszy itp.? Wg mnie one były zmyślone przez Morelliego. Niestety.
Może ukaże się druga część odpowiedzi i dowiemy się czegoś nowego.

Anonimowy pisze...

Trochę za dużo PR, a za mało prawdziwych, szczerych słów Roberta, ale jestem pewny, że w drugiej odsłonie będzie nawiązanie do mozaiki i polskich kibiców. Mam też nadzieję, że zostaną wybrane mniej bezpieczne pytania.

Radarek pisze...

Musicie rozdzielić 2 kwestie. Pierwsza to Kubica, druga to Kubica + manager + zespół. Jestem pewien, że gdyby chodziło o samego Kubicę to nie odezwałby się w ogóle aż do powrotu na tor. Taki jest, takiego go uwielbiamy i szanujemy.

Jestem pewien, że ten wywiad i inne akcje z Robertem wynikają z tego drugiego. Chodzi o podtrzymanie świadomości o istnieniu Kubicy w f1.

To, że nie chce udzielić jakiegokolwiek wywiadu z nagraniem video jest dla mnie oczywiste. Pomyślcie. Jeśli raz dałby taki wywiad to zaczęliby się do niego dobijać dziennikarze. On musiałby tłumaczyć się, padałyby trudne pytania, których nie dałoby się już tak łatwo ocenzurować jak przy tej akcji z pytaniami online. Być może Robert musiałby pokazać jak bardzo sprawna jest jego ręka, a to najpewniej doprowadziłoby do głupich spekulacji czy jest gorzej/lepiej niż myślano.

Co do mozaiki i innych wypowiedzi jakie chcielibyśmy usłyszeć... Jeszcze usłyszymy. Trzeba czekać.

Jak to ktoś niedawno fajnie napisał w komentarzu (nie jestem pewien czy na tym blogu). Robert po prostu chce być kojarzony tak jak do tej pory, jako silny, młody i wysportowany mężczyzna. Z pewnością pokazanie się zaburzyłoby ten obraz i ja go w 100% rozumiem (chociaż przez jakiś czas byłem zdania, że powinien się pokazać w mediach).

Niektórzy z Was piszą, że całe to zachowanie świadczy o tym, że tak na prawdę sam Robert nie wie jeszcze czy i kiedy wróci do f1. Szczerze? Mnie to nie dziwi, bo skąd on ma to wiedzieć? Zejdźmy na ziemię. Robert przeżył naprawdę ciężki wypadek. To my sami nakręcamy się pisząc w stylu "Robert szykuje nam niespodziankę, wróci na Monze".

Nawet jeśli Morelli koloryzował sytuację z Robertem to nie padła z jego ust żadna konkretna obietnica. Ostatnio było hasło z powrotem na gp Brazylii, ale nie było stwierdzenia "na 100%".

Pozwolę sobie jeszcze odnieść do komentującego na literkę 'm...', który strasznie mnie irytuje (więc już nie będę komentować). Otóż gwarantuję Ci, że większość z nas nie spodziewała niczego przełomowego po tych odpowiedziach i zdawała sobie sprawę, że odpowiedzi będą ogólne. Natomiast dla każdego kibica, który oczekuje z utęsknieniem na powrót Roberta, każdy news (nawet jeśli nic wnosi nic nowego), każda wzmianka o nim a już na pewno każde nowe słowo padające bezpośrednio od Roberta jest miodem na całe te przykre chwile jakich doświadczyliśmy. Twoja agresja i pewność jaką reprezentujesz sprawiają, że czuję ogromną irytację. Dlatego bądź tak miły i daj sobie spokój. Wierz mi, większość z nas zdaje sobie sprawę z tego co pisałeś w swoich pseudo inteligentnych wywodach, ale w całym tym czekaniu na Roberta nie o to chodzi. Amen.

Anonimowy pisze...

Ja co niektórych, a właściwie większości tzw. fanów chyba nigdy nie zrozumiem. Kubica nie jest i nigdy nie był im cokolwiek winien (chyba, że od któregoś kasę pożyczył;). Facet nie jeździ dla fanów, nie jest jakąś zas...ą gwiazdą i bardzo dobrze. Taka jest różnica między showmanem, a sportowcem i za to Go cenię. Poza tym - jeśli ktoś ma zastrzeżenia do postawy Roberta - zawsze może pokibicować Sebowi, czy Lewisowi, z pewnością częściej będzie oglądał ich twarze i słuchał wypowiedzi. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Dwaj przedmówcy (Radarek i Anonimowy po Nim) - sporo racji:)
To, że Robert wróci wiemy na 100%, wiemy też, że jest dość realne, że na Brazylię.
Dlaczego się Robert nie pokazuje. Ano nie jest odcięty od świata, na pewno do Jego otoczenia docierały informacje, jak to coniektórzy "lekarze" zamieszkujący nasz kraj wydawali dość pesymistyczne diagnozy na podstawie "Faktu"... Słyszał na pewno Robert też co wyprawiał TVN w pierwszych dniach po wypadku. Sorry, ale nikt ceniący sobie prywatność i spokój nie będzie chciał mieć z takimi mediami kontaktu jakiegokolwiek. Cóż, mógłby postawić sobie kamerę na statywie, nagrać kilka zdań do fanów, wiernych kibiców, tak??
No a jakiej to pożywki by dostarczył Meduzopodobnym fanom i dziennikarzom? Jakby widać było tylko głowę pojawiłyby się spekulacje "z ręką jest tragicznie", jakby pokazał rękę ale nie w 100% sprawną - "już sprawności nie odzyska", żeby zapobiec temu typu "spekulacjom" musiałby nagrać się jak wsiada do bolidu, wykręca rewelacyjny czas itd. No ale wtedy normalnie by już startował....

Anonimowy pisze...

o 12:24 to byłem ja

Sebastian S.

Mateusz Cieślicki pisze...

Sebastianie zapomniałeś o łubu dubu ;)

No cóż, jak widać zdania są podzielone, ale wydaje mi się, że każdy ma po trochu racji, a według mnie najwięcej mają jej ci, którzy twierdzą, że trzeba czasu i cierpliwości.

Anonimowy pisze...

po wypadku nikt nie był pewny czy on jeszcze żyje,czy aputują mu rękę? , zdjęcia były masakryczne i wiadomości też.Teraz nie licząc okresu gdzie go składali ,operacja po operacji ,zabieg po zabiegu raptem 4 miesiąc,facet chodzi sam, renault deklaruję powrót Roberta i on sam także , z tygodnia na tydzien coraz lepsze info do nas dochodzi , a my ciągle narzekamy sami nie wiedząc na co.
TOMek

Anonimowy pisze...

Troszkę mnie dziwi argumentacja niektórych iż pojawienie się Kubicy live miałoby rodzić jakieś nowe spekulacje dotyczące jego stanu. Każdy wszak wie że stan Roberta jest o wiele lepszy niż możemy się spodziewać i jak relacjonują to media. Przynajmniej Morelli tak twierdzi ;-)

Anonimowy pisze...

Hi everyone. I am Robert Kubica's big fan. Hopely we'll see Him soon. I believe that so much. There is many people, who just speculate but of course anyone is allowed. In my opinion Robert comes back to F1 for sure. Question is when? I bet that will be in this season, even quicker than Grand Prix of Brasil. Who is agree with me? sorry by the way, my english is not that good. I am here cause same as You waitin' 4 new info about Robert also I heard there is some guy name's Meduza. I'd love to read his posting. Someone told me in this forum, he knows english very well so I was wonderin' could he teach me little bit. Obviously m not takin' a piss. M really F1 fan and wish to see Robert immediatly. Have a good day to all:D (red)

Anonimowy pisze...

Meduza masz teraz chyba kampanie wyborczą.
TOMek

Anonimowy pisze...

albo mój przedmówca red to twój brat bliźniak

Dawidu_AMG pisze...

Albo przypadkowo to Meduza, tylko zapomniał naszego języka i zmienił nick na taki, który wzbudza więcej respektu.

Anonimowy pisze...

Chcę szybkiego powrotu Roberta do F1 ale w tym i następnym roku to niemożliwe. I obawiam się, że to nigdy nie będzie możliwe. Za jakiś czas rajdy - tak.

Anonimowy pisze...

Najlepsze i fajne to, ze Robert czuje sie juz coraz lepiej po tak strasznym wypadku i tak mocno walczy o powrot na tor, wiec tylko zyczyc powodzenia trzeba. Ale szkoda, ten wywiad wydaje sie taki jakis malo cieply, tak dlugo czekalam chyba na cos innego.

K@ti.T.

Anonimowy pisze...

Szkoda ze nie ma Pana Meduzy:D mialem nadzieje ze podszkoli mnie z j. angielskiego (red)

Anonimowy pisze...

a to taka aluzja była? ja nie zajarzyłem , fajne red!
TOMek

Anonimowy pisze...

Żadnych nowych informacjii Mateusz? Szkoda:/ Zaglądam tutaj 100 razy dziennie z nadzieją, że ''dostaniemy jakiegoś hota'' Dla tych kto ma watpliwości - red i meduza to 2 różne osoby. Pierwszego posta napisalem w j.angielskim, tak jakoś mnie naszło. Miałem nadzieje, że Meduza mógłby mnie troche podszkolić z angielskiego. Możliwe, ze także autora tego bloga heheh. Ponieważ Meduza is smartest guy on this blog. Just quessin' Pozdrawiam fanów;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Niestety, nic nowego raczej nie znalazłem, szukanie jest teraz bardzo utrudnione, gdyż jest wysyp informacji i trzeba przeszukiwać mnóstwo stron. Ale trzymam rękę na pulsie.
Chyba muszę Wam przedstawić badania DNA że nie jestem meduzą ;)
Ogólnie zgadzam się z Wami, że jest naprawdę dobrze biorąc pod uwagę obrażenia i czas jaki upłynął. Cierpliwości, a wszystko się ułoży. Ja mam pewność, że Kubica usiądzie za kółkiem bolidu wyścigowego.

meduza pisze...

Witam .
Widze ze nie macie kompletnie o czym pisac , juz nawet mnie wywolujecie !
Jak to jest skoro nasz Robert odezwal sie do nas ?
A no tak jak pisalem tydzien temu , niczego nie dowiedzieliscie sie z pytan .

Odnosnie szkolenia po angielsku , bo widze ze ktos chce sie bardzo pochwalic jaki on to nie jest dobry w te klocki , odpowiem - jestes lepszy - zadowolony ?
Skoro juz piszemy o jezykach , to moze bysmy popatrzyli lepiej na nasz ojczysty jezyk pisany na tym forum . Dobrze pisac , nie znaczy tylko bez bledow ortograficznych . Zwroccie uwage na to , ze nie zaczynacie nowej mysli od nowej linijki , piszecie poprostu jednym ciagiem .
Popatrzcie na moje wpisy , Mateusza i moze by sie jeszcze ktos znalazl - zaczynamy nowa mysl od nowej linijki , albo zostawiamy cala linijke wolna .
Tyle na temat jezyka .
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu powrót Roberta do F1 przez najbliższe dwa sezony, jest miemożliwy. Po co ten cyrk i robienie fanom Roberta wody z mózgu ? .

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy z 22:37 proszę na moją skrzynkę mailową: mcdon21@gmail.com wysłać orzeczenie lekarskie podające, że czas rehabilitacji Roberta Kubicy potrwa do 2013 roku, to wtedy uwierzę.
Poza tym, nie wiem czemu używa Pan sformułowania "robienie wody z mózgu"? Proszę o wyjaśnienie.

Anonimowy pisze...

a ja tam i tak wierzę w ROBERTa !

meduza pisze...

No wlasnie , tak prawde mowiac , to od dluzszego czasu zaden lekarz nie wypowiadal sie na temat ewentualnego powrotu Kubicy w tym roku , oczywiscie nie zaprzeczal tez .
Mnie cos tu smierdzi . Albo bedzie wielka niespodzianka i zobaczymy wkrotce Roberta w dobrej kondycji , " ruchliwego " , albo poprostu z jakichs powodow robia nas w balona ( powod - pieniadze )
Odnosnie odpowiedzi na pytania - nie wygladaja mi na jezyk Kubicy .
Albo - " czy jestes gotowy na wstrzasniecie stawka " ? Co to za pytanie ?Przeciez wiemy dobrze , ze nie tylko od czlowieka zalezy wynik, w tym sporcie 80% to bolid .Wiec pytam skad odpowiedz ze TAK , skoro znamy Roberta i wiemy jaki jest powsciagliwy w wyrazaniu sie na temat odleglej przyszlosci ?
Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Wydaje mi się, że nie należy przywiązywać dużego znaczenia do tego słowa (mimo że niektóre duże serwisy już je ostro wykorzystują). Zwróciłbym uwagę na drugą część odpowiedzi na to pytanie - Kubica powiedział, że aby zobaczyć czy będzie mógł walczyć o mistrzostwo trzeba poczekać do pierwszych testów w 2012 roku.
Ogólnie dla mnie z tych odpowiedzi przebija pewność, że wróci w 2012 ale też niepewność, czy uda się w tym roku. Według mnie nie...
No niestety, po wyjściu z Santa Corona mamy mniej wiadomości lekarskich.

Anonimowy pisze...

Witam jeśli ktokolwiek tutaj jest:D Odnośnie wypowiedzi Meduzy, to wg mnie szykuje się niespodzianka czyli powrót Roberta jeszcze w tym sezonie. A tak poważnie Meduza jeśli mogę spytać. Jesteś fanem f1? od jak dawna? Czy wierzysz w powrót Roberta? pozdrawiam (red)

Mateusz Cieślicki pisze...

Jesteśmy jesteśmy. Meduza, właśnie, dobre pytania ;)

Anonimowy pisze...

Tak jak mówiłeś Mateusz, ciężko jest coś teraz znaleźć na temat Roberta nowego. Dobrze wiem, bo sam czytam polskie i zagraniczne strony. Tak przy okazjii dzisiaj Kacper przegrał swój mecz niestety. Pewnie o tym wiesz, skoro jesteś fanem tego sportu. Nie trzeba być jasnowidzem, aby odpowiedzieć dlaczego przegrał z potencjalnie slabszym rywalem. Tez lubię snookera, ale tylko w roli obserwatora. (rED)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ostatnio oglądałem bardzo fajny wywiad Krzysztofa Wyrzykowskiego (fani kolarstwa i biathlonu wiedzą o kogo chodzi) z Jerzym Kryszakiem - padło w tej rozmowie b. mądre zdanie - jak Polacy zaczynają być w roli faworytów (jak dziś z Afganistanem) to zazwyczaj przegrywają. Niewiele było wyjątków w naszej historii - Małysz, Kubica, Gollob, Włoszczowska. Wiadomo, że nie mieliśmy dużych szans w całym turnieju, ważne, że Kacper się pokazał. To tyle na temat snooka.
Ja najczęściej siedzę na włoskich i angielskich stronach. W Polsce królują teraz odpowiedzi Kubicy w informacjach.

Anonimowy pisze...

Tour The France powiadasz?:D czasem zdarza mi się obejrzeć. Ale nie jestem jakimś miłośnikiem tego sportu (niedozwolone środki) F1 i piłka nożna to 2-ie główne domeny. Jeśli chodzi O Kacpra, to tak jak mówiłeś tu chodzi o psychikę. Oczywiście zdarzają się wyjątki. A tak z ciekawości Mateusz:D
Jeśli mógłbyś powiedzieć kto jest wg Ciebie najlepszym kierowcą ze stawki f1? i ustosunkuj swoja wypowiedź. pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Tak, Tour de France.
Ustosunkować? Wystarczy, że umotywuję ;D
Uważam, że Kubica był najlepszym kierowcą w stawce F1 jeżeli chodzi o pewność i powtarzalność. Niestety, brakowało mu nieco brawury - czasami jeździł zbyt ostrożnie (ale zdarzały się przebłyski brawury - patrz pojedynek z Massą na Fuji w 2007 roku).
Z obecnie jeżdżących kierowców najwyżej cenię Alonso - jest bardzo szybki w wyścigach, dobiera dobre strategie, czasem ma kłopoty z wyprzedzaniem, ale ogólnie super gość. Wysoko cenię też Hamiltona. I w zasadzie... to tyle. Podoba mi się jeszcze to, co w Lotusie robi Kovalainen. Niestety, uważam, że Massa i Webber to co najwyżej teraz drudzy kierowcy. Rosberg nie umie jeździć wyścigów, Schumacher to emeryt. Reszta to przeciętniaki, niestety...
no dobra, trzeba przyznać, że Vettel też jest dobrym kierowcą, ale wydaje mi się, że sukcesy zawdzięcza w 99% bolidowi, talentem jest na równi z Schumacherem, ale jest od niego głupszy, mniej przebiegły i mniej sprytny.
Podkreślam jednak, że to tylko moje spostrzeżenia!

Anonimowy pisze...

Ciekawe spostrzezenia:D Zgadzam sie z wiekszoscia. Tak naprawde nigdy nie dowiemy sie kto jest najlepszym kierowca.Kazdy ma rozne zdanie na ten temat. Jesli chodzi o kwestie bycia mistrzem Swiata to moglibysmy powiedziec ze najlepszym kierowca obecnie w stawce jest M.Schumacher wiadomo 7- krotny mistrz. Mozna oczywiscie pospekulowac. Kubica jeszcze nie zdobyl tego upragnionego tytulu. Mam nadzieje, ze tak sie stanie w przyszlosci pomimo tego nieszczesnego wypadku. Jednak wielu fachowcow f1 dobrze wie,ze Robert jest jednym z nielicznych kierowcow w stawce, ktory potrafi wyciskac max ze slabszego bolidu. Wg mnie takim kierowca jeszcze jest F.Alonso Kto sledzi f1 od wielu lat to dostrzega, ze cos w tym jest. Hamilton bardzo szybki kierowca, ale gdy dostanie slabszy bolid to nie potrafi z niego wykrzesac wszystkiego. Przyklad sezon f1 2 lata temu gdzie wygrywal brawn gp. Do tego Hamilton jest chyba kierowca, ktory popelnia najwiecej bledow. Jednak wiadomo z czego to wynika, jego ambicja. Niewatpliwie jest bardzo szybkim kierowca ale nie lepszym niz F.Alonso. Vettel, gdyby nie najlepszy bolid w stawce to nie brylowal by to oczywiste. Tak to juz jest, trzeba miec szczescie takze. Ja mam nadzieje, ze jak Kubica wroci to wreszcie dostanie bolid adekwatny do jego mozliwosci. Mysle, ze jesli by wsadzic najlepszych kierowcow do tego samego bolidu, to Kubica wykrecil by najlepszy czas okrazenia. Dlatego w mojej opinii: Kubica, Alonso, Hamilton, Schumacher, Button,Massa, Vettel,Rosberg, Webber i reszta:D a wlasnie Heidfelda na ktorym miejscu bys umiescil? pozdro

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu zgadzam się z panem alonso jest wyśmienitym kierowcą, ale za to Hamilton ma tyle brawury żaden kierowca tyle nie ma. Button jeżdzi dobrze ale mało kiedy wyprzedza to tak jak z tym kołem na Silverstone nie wiadomo co by zrobił Hamilton
może gdyby to zauważył wcześniej stanąłby gdzieś na boku i czekał aż mechanicy zakręcą mu go.

Mateusz Cieślicki pisze...

Heidfeld? To kierowca, który nie ma choćby krzty pierwiastka zwycięzcy - wystarczy spojrzeć, że jest rekordzistą wśród ilości miejsc na podium przy braku zwycięstwa. Ma natomiast jedną pozytywną cechę - popełnia mało błędów i ma zdolność niepakowania się w kłopoty. Ale mieszając to z jego średnim intelektem i butnością wychodzi słaby kierowca.
Wiem, że nie jest to popularne stwierdzenie, ale ja lubię Hamiltona właśnie za to, co wnosi do wyścigów - nieprzewidywalność i walkę do końca, nie ważne z kim.
To co z mechanikami działo się na Silverstone to była ogólna masakra - 3 kierowców miało gorsze miejsca przez ich błędy. Dwukrotnie ciała dał lizakowy - zauważcie, że przy Buttonie mechanik nie zdołał nawet klucza przyłożyć, a ten już podniósł lizak. Ogólnie nie rozumiem mechaników w F1 - wystarczy spojrzeć na wyścigi DTM - tam uwijają się w średnio 3 sekundy i bardzo rzadko są problemy.