Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 25 lipca 2011

Kibice pamiętali o Kubicy, wywiad z Polakiem w ciągu miesiąca

Podczas zakończonego wczoraj Grand Prix Niemiec na torze Nurburgring można było zobaczyć wiele transparentów wyrażających tęsknotę za Robertem Kubicą i słowa otuchy dla Polaka. Ich autorami byli głównie nadwiślańscy kibice. Pojawiło się m.in. hasło "Robert Kubica - poczekamy". Cierpliwość fanów może zostać niebawem nagrodzona, gdyż stacja BBC zapowiedziała, że w ciągu miesiąca będzie w stanie przeprowadzić wywiad z Polakiem.


Polscy kibice wielokrotnie pokazują, że ciągle pamiętają o Robercie Kubicy i czekają na jego ponowne pojawienie się w stawce Formuły 1. Na położonym dość blisko Polski torze Nurburgring Polacy wywiesili wiele transparentów i flag, na których znajdowały się życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Kubicy. Za bardzo symptomatyczne można uznać obrazki telewizyjne najpierw pokazujące siedzącego w boksach Nicka Heidfelda po odpadnięciu przez niego w drugiej części kwalifikacji, po których realizatorzy pokazali flagę polskich kibiców i życzenia dla Roberta. Można spodziewać się, że za tydzień, kiedy zostanie rozegrane Grand Prix Węgier - mekka polskich kibiców Formuły 1 - tych wyrazów sympatii i wsparcia będzie jeszcze więcej.

Jednocześnie po zakończeniu wyścigu w studiu BBC, dziennikarz stacji, Jake Humprey, powiedział, że w ciągu najbliższego miesiąca powinno być możliwe przeprowadzenie i wyemitowanie wywiadu wideo z Robertem Kubicą. To bardzo pocieszająca wiadomość, miejmy nadzieję, że będziemy w stanie zobaczyć Polaka jak najszybciej.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

95 komentarzy:

Mateusz Cieślicki pisze...

Mój komentarz: widać Robert też dostrzega większy profesjonalizm BBC niż Polsatu ;)
A tak na poważnie - dla mnie będzie skandalem, jeżeli najpierw odezwie się do zagranicznych kibiców, za pośrednictwem zagranicznych mediów. Można narzekać na poziom polskich mediów F1, ale na przykład takiemu Mikołajowi Sokołowi to (za przeproszeniem) należy się pierwszy wywiad z Kubicą jak psu kość. Sokół od razu pojechał do Pietra Ligure, był w szpitalu pierwsze kilka dni, bronił prywatności Roberta - bo jest jego przyjacielem - i jako przyjacielowi Kubica powinien dać mu wywiad.
Ponadto zwróćmy uwagę na polskich kibiców - ich zaangażowanie i wsparcie dla Roberta - oni też powinni dostać podziękowania wideo po polsku.
Mam nadzieję, że najpierw usłyszymy coś w naszym ojczystym języku - do nas.

Michał pisze...

No ja bym tak bardzo na to nie liczył. Jak sam dobrze wiesz F1 to jest biznes, a z tego punktu widzenia RK nie ma interesu żeby najpierw udzielać się w tak mało znaczącej telewizji jak polska i w tak mało znaczącym kraju jak Polska. Odezwie się w tym języku w którym zrozumie go większość fanów F1 i większość potencjalnych sponsorów w telewizji w której ma większe potencjalne szanse zaistnienia dla szerszej publiki w jednym wywiadzie. Jego niechęć dla mediów tym bardziej dyktuje takie rozwiązanie. Ja w sumie mu się nie dziwię. Będzie profi wywiad z profi pytaniami. A jak oglądał wczoraj na polsacie wyścig i słyszał komenty Borowczyka to pewnie upewnił się w przekonaniu że tu nie warto dla nikogo się udzielać.

Anonimowy pisze...

Pewnie wywiad zbiegnie się z jakimś komunikatem od menadzera o stanie zdrowia i nic z niego nie będzie wynikać po za tym że zobaczymy go na ''żywo''. Druga wersja wydarzeń taka, że zobaczymy go w Sokolimokiem ;)

Anonimowy pisze...

Żadnym skandalem nie będzie jak odezwie się w innym języku niż polskim i dla zagranicznych mediów. To musi być bardzo dobrze przygotowany spektakl dla ewentualnych sponsorów i ekip F1. Chłopak jeździ dla siebie, dla rodziny...zarabia na tym. Nie widzę powodu by miał szczególnie wyróżniać polskie media i kibiców.
Patriotyzm ? Jakoś patriotycznie nie płaci tu podatków ;-) Zapytajcie Radwańskiej czy zagrałaby w polskim turnieju za friko - dla kibiców...Uśmiałaby się do łez.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale tu nie chodzi o kraj - bo sam bym chętnie z tego grajdołu się wypisał, tu chodzi o ludzi - o 1500 osób, które wysłało swoje zdjęcia na mozaikę - o prawie milion, który oglądał F1 tylko dla Kubicy. Można nagrać 2 wersje wywiadu z Sokołem - angielską i polską. A co do spektaklu - to nie będzie wielkie przedstawienie, bo przecież Robert pokaże się tam tylko od klatki piersiowej w górę.

Myślę, że Kubicy nie zależy w tym wywiadzie na kasie - nie chcę doszukiwać się drugiego dna, ale jeżeli już, to będzie raczej wyraźny manifest niechęci do polskich mediów.

Michał pisze...

A ja chce wierzyć w to, że wszystko jest dokładnie zaplanowane i przemyślane. I wydaje mi się, że wywiad ten będzie miał pokazać, że RK odzyskał sprawność i będzie zapowiedzią powrotu do normalnych treningów i przygotowania do powrotu w przyszłym sezonie. Ja uparcie twierdzę, że na ten sezon jednak bym się nie nastawiał.

Mateusz Cieślicki pisze...

"A ja chce wierzyć w to, że wszystko jest dokładnie zaplanowane i przemyślane. I wydaje mi się, że wywiad ten będzie miał pokazać, że RK odzyskał sprawność i będzie zapowiedzią powrotu do normalnych treningów i przygotowania do powrotu w przyszłym sezonie. Ja uparcie twierdzę, że na ten sezon jednak bym się nie nastawiał." - MC lubi to!

Anonimowy pisze...

Mateusz Cieślicki: Nie rozumiem takiego toku rozumowania. Kubica musi dać pierwszy wywiad Sokołowi ponieważ był pierwszy w szpitalu i bronił prywatności? Nie mogę czytać takich rzeczy. Kubica zrobi co zechce, nie komentujcie wszystkiego bo to nie ma sensu. Polscy kibice to tylko część układanki, a wywiad to wywiad, nieważne komu go udzieli, on będzie. Uczcie się angielskiego i pokory, potem dyskutujcie.

Anonimowy pisze...

Robert napewno wszystko dobrze przymyśli i przedyskutuje z Morellim i pewnie z Sokołem też.Napewno podejmie dobra decyzję.Myślę, że nie ważne w jakim języku i jakiej stacji będzie wywiad.Trzeba się cieszyć, że takowy będzie i czekać na niego.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Ewa pisze...

Znowu rozdzielacie włos na czworo.Dla mnie nie ma absolutnie znaczenia w jakim języku i komu udzieli wywiadu.Ważne, że będzie to zapowiedź powrotu wbrew temu o czym uparcie pisze maruda.Ja też wysłałam swoje zdjęcie i mam w nosie czy Robert za to podziękuje.Byście się wstydzili...

Anonimowy pisze...

Dziś jestem nieco rozczarowany, wywiad w BBC a nie w Polsacie ponieważ zasięg odbiorców jest nieporównywalny i to chyba nie jest dla nikogo niespodzianką.Myślicie że Robert dzieli kibiców
na Polaków i innych?
Czym lepsza informacja ostatnio , tym kolejne problemy wynajdujemy ( niepotrzebnie)
Gdyby to napisał Meduza to ok , ale Mateusz?
jakoś mi to do Ciebie nie pasuje , jeśli mam być szczery :)
TOMek

Anonimowy pisze...

Mi też jest wszystko jedno dla jakiej stacji udzieli wywiadu i nie oczekuje żadnych podziękowań. Takie pisnie "dla mnie będzie skandalem, jeżeli najpierw odezwie się do zagranicznych kibiców, za pośrednictwem zagranicznych mediów" trochę "szczeniackie"

Mateusz Cieślicki pisze...

Czemu szczeniackie? Proszę o uzasadnienie.

Według mnie Sokół jest najlepszym kandydatem do pierwszego wywiadu, bo po prostu jest przyjacielem Kubicy - a nie dlatego, że był pierwszy w szpitalu.

Wydaje mi się, że trzeba czasem zwyczajnie podziękować za wyrazy wsparcia i życzenia. A chyba przyznacie, że z Polski płynęło ich najwięcej. Pachnie mi to trochę obrażaniem się Roberta.

Też cieszę się z wywiadu i czekam na niego, ale jednak wolałbym go po polsku i wcale nie dlatego, że mam problemy z angielskim. Nie spodziewałem się zwyczajnie, że BBC będzie miało lepsze dojścia do Kubicy.

Mówicie, że większy zasięg... a co za problem zrobić wywiad w dwóch językach, umówić się na termin emisji i dotrzeć do wszystkich? Ponadto z Waszych słów wynika, że to będzie jeden jedyny wywiad i dlatego musi być o jak największym zasięgu.

Skandal to na pewno za duże słowo - wycofuję się z niego, ale nadal wolałbym żeby pierwszy wywiad był w Polsce.

Anonimowy pisze...

Sa 3 mozliwosci: Kubica wroci jeszcze w tym sezonie, Kubica wroci od 2012, Kubica nie zdola juz nigdy pojechac w f1(czarny scenariusz Pana MS, ktory jest wszelakim znawca w dziedzinie medycyny itp. hehe) Sklaniam sie do powrotu jeszcze w tym sezonie, tak poprostu bedzie. Jesli chodzi o upragniony wywiad ktory Robert ma w planach udzielic to nasuwaja sie 2 mysli. Szybszy powrot Roberta albo poinformowanie kibicow o dalszym przebiegu rehabilitacjii - czyli dalej nic konkretnego. Chyba kazdy chcialby tej pierwszej wersjii:D No moze z wyjatkiem Pana MS ktory jest wielkim fanem Quicka Nicka:P pozdrawiam (red)

Anonimowy pisze...

Michał;
„... i w tak mało znaczącym kraju jak Polska.”
Zamilcz ćwoku.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale proszę bez tak ostrych słów. Chyba niepotrzebnie swoje zdanie wyraziłem :)

Anonimowy pisze...

Anonimowy z godz. 16.53 nie jestem fanen Heidfelda tylko Kubicy. Ale w tym i następnym sezonie Robert nie pojedzie w F1. 2013 może tak. MS

Anonimowy pisze...

Mozliwe ze jestes jasnowidzem MS:d jesli tak to przepraszam. Anonimowy z 17.06 (Michal) do kogo te slowa sie odnosza?

Anonimowy pisze...

OK, to Twoje zdanie.Nawet jeśli jest całkowicie błędne możesz je mieć.
Sam Polski nie uważam za "mało znaczący kraj".Cieszę się, że jestem Polakiem, choćby, dlatego, że Robert nim jest (jest jeszcze kilka innych powodów, ale to nie na tego bloga).

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Kubica nie chce i nie będzie rozmawiał z polskimi kibicami.

Michał pisze...

Anonim z 17.06 jeżeli masz mnie zamiar obrażać to się przynajmniej przedstaw. To po pierwsze, a po drugie to proponuje wrócić na onet bo ewidentnie nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Zatem wyjaśniam to co jak do tej pory wszyscy poza Tobą zrozumieli - z biznesowego punktu widzenia Polska dla całego tego cyrku medialnego jakim jest F1, a co z tym idzie również dla RK jest mało znaczącym krajem - już rozumiesz ćwoku? Patriota się znalazł a pewnie na wybory nawet nie chodzi.

Michał pisze...

Przepraszam za zaniżanie poziomu tego blogu który do czasu wpuszczenia anonimów był na przyzwoitym poziomie. Mateusz ja specjalnie na potrzeby wypowiadania założyłem konto na google, myślę że jak ktoś nie chce się pofatygować przynajmniej tyle to jednak nie powinien mieć prawa głosu.

Anonimowy pisze...

Robeet pojawi się w TV jak będzie ,min. w 70% sprawny. Wcześniej to marzenia ściętej głowy. Uszkodzony i niepełnosprawny nikt by się nie pokazał. MS

Anonimowy pisze...

Właśnie, dlatego wywiad będzie już w sierpniu.Przecież na poczatek jesieni (wrzesień) Morelli zapowiada rozpoczęcie jazd w symulatorach.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Przyznam, że trochę się wahałem czy umożliwić możliwość komentowania "anonimowym", ale zaryzykowałem i nie żałuję decyzji. Jeden epitet nie powinien tego zmienić, ale ostrzegam, że będę kasował wszelkie komentarze obrażające innych czytelników.

Anonimowy pisze...

Przepraszam.
Powstrzymam swoje emocje. To się już nie powtórzy.
Wielki szacunek dla Pana pracy.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Wyluzujcie! Cieszmy się, że zobaczymy Roberta (nieważne w jakiej telewizji).
Janusz

Anonimowy pisze...

Ja nie zalogowałem się , lecz nigdy nic nie napisałem bez podpisu.
Nie lubię chamstwa na forach , lecz prawda jest jednak taka że czasami ciężko jest się powstrzymać żeby kogoś nie zbluzgać , jak do tej pory udawało mi się bez niecenzuralnych i obrażających słów i niech tak pozostanie, choć czasami ciężko zcierpieć niektóre posty.
Mateusz rozumiem Twój żal do Roberta w.s. BBC
kto jak kto ,ale ciężko pracujesz na ten blog za
co podziękowane jeszcze od nas będzie nie raz .
pozdrawiam TOMek

Mateusz Cieślicki pisze...

A ja dziękuję Wam :)
Obym musiał jak najkrócej pracować ;)

P.S. Jeszcze 6 komentarzy i będzie ich łącznie 1500!

Anonimowy pisze...

Chyba wiem skąd biorą się teraz takie frustracje i wybuchy żalu , to te kilka ciężkich miesięcy dla nas , setki otwartych stron , godziny spędzone na doszukiwaniu się czegokolwiek no i pustka na torze.Teraz te wspaniałe informacje to zwykłe odreagowanie naszej psychiki.
Bo musicie przyznać że we łbie były już różne myśli, nawet Meduza przez minutę spowodował u mnie chwilę refleksji i zwątpienia.
Swoją drogą Mateusz czy przypominasz sobie krótko po wypadku słowa Roberta że przeprasza kibiców i wynagrodzi im to po powrocie na tor?
TOMek

Anonimowy pisze...

Chyba załapię się na ten 1500:)
TOMek

Anonimowy pisze...

A chciałbym bardzo:)
TOMek

Anonimowy pisze...

chyba mi się należy
TOMek

Anonimowy pisze...

Jak każdemu tutaj pozdrawiam!
TOMek

Anonimowy pisze...

Udało się?
TOMek

Anonimowy pisze...

Oj,porobiło się.Szanowni "anonimowi" i nie tylko,rozumiem,że głównym tematem tego blogu jest Robert Kubica i dlatego rozpatruje się tu wszystkie możliwe wersje zachowań Roberta,jego stan zdrowia,tego co powiedział,a czego nie powie,czy chodzi o kuli czy bez itd.Ale to są TYLKO nasze domniemania.Natomiast nikt z nas tak naprawdę nie wie co czuje i myśli Robert.Nam jest bardzo łatwo oceniac Roberta,a przecież On przeżył największy dramat swego życia i zapewne wciąż przeżywa.No i niestety wiele krzywdzących słów padło pod Jego adresem.
Barbara Van

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu ja bardzo sie ciesze ze wywiad bedzie w BBC.Jest to najbardziej profesjonalna ekipa tv ktora transmituje dla anglojezycznych krajow.Robert ma fanow nie tylko w Polsce ale na calym swiecie.Jezdzac na wyscigi F1 sama mialam okazje sie przekonac.
Mieszkajac w Uk popelnilam kiedys blad i zafundowalam sobie Polsat Tv naiwnie myslac ze Polska stacja bedzie miala przyzwoita profesjonalna ekipe.Masochstka nie jestem i szybko tego czegos pozbylam sie.
Pan Sokol napewno przeprowadzi wywiad z Robertem jestem tego pewna i wszyscy beda zadowoleni.
http://www.bbc.co.uk/blogs/andrewbenson/2011/02/it_is_an_awful_irony.html#more
Prosze sobie to przeczytac .Tak pisza profesjonalisci.Moze wscieklosc troche Panu przejdzie
Pozdrawiam Ewa
P.S
czy to naprawde tak zle ze obejzy Kubice caly swiat?

Mateusz Cieślicki pisze...

Hehe - Gratuluję TOMek ;D Kurcze, jakąś nagrodę powinienem przewidzieć ;P

Tak, pamiętam te słowa.

Ależ Pani Ewo! Ja tutaj w komentarzach wielokrotnie narzekałem na polskie transmisje, chwaląc jednocześnie BBC - i doskonale wiem, że prezentują o niebo wyższy poziom, ale nie generalizujmy, że wszyscy w Polsce są do d**y - ja cały czas mówię o Sokole, który w Polsce jest guru i on powinien przeprowadzać pierwszy wywiad. Jaka wściekłość? Proszę nie żartować :) Nawet jakby była to nie wiem czemu tekst z 7 lutego miałby ją przepędzić.
P.S. - to nie jest złe, i tak obejrzałby go cały świat - proszę pamiętać, że mamy Internet.

Anonimowy pisze...

Pani Ewo, popieram panią w 100%, przecież to fantastyczne, że obejrzy Kubicę cały świat a nie tylko my.Tak rzadko ogląda jakiegoś Polaka cały sportowy świat i z utęsknieniem czeka na wywiad. To fantastyczne , więc cieszmy się tym.
I jeszcze nie mogę zrozumieć jednego, tego żądania podziękowań za mozaikę. Jesli dajemy komuś prezent to dlatego że chcemy mu sprawić przyjemność, a nie dlatego, że żądamy podziękowań. Wysoka klasa i kultura tych kibiców którzy dali prezent i nie oczekują nic w zamian, dali bo po prostu chcieli.
Joanna

Anonimowy pisze...

Chciałbym, żeby ekipa Polsatu do komentowania Formuły 1 wyglądała tak:treningi,kwalifikacje i wyścig-Sokół i Kochański;studio-gł.Zientarski,obok-Borowczyk, Sobierajski i jakiś gość jak jest teraz.Szkoda, że Sokół odszedł z Polsatu.Wie ktoś może dlaczego?

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

W tym wypadku kobiety=głos rozsądku:-)

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu Byl pan w Afryce gzie Kubica ma swoich fanow?O jakim internecie tam Pan mowi?
Pan chyba naprawde nie wie jak wielu fanow ma Robert na calym swiecie,w jakich zakatkach tego swiata?
Oni wiedza kto to jest Martin Brandle,D.Coulthard czy Crofty z calym szacunkiem dla Pana Sokola jest to jak Pan powiedzial guru ale tylko w Polsce
Pozdrawiam
Ewa

Ewa pisze...

Piotrek, popieram pomysł, to byłoby dobre :)

Pox pisze...

Jestem przekonany o tym, że jeśli Robert da wywiad dla BBC to w tym samym czasie udzieli także wywiadu w języku polskim dla naszych rodzimych mediów. BBC w opinii wszystkich fanów F1 wprowadziło relacje z wyścigów na nowy poziom, rozpoczynając show godzinę przed wyścigiem. Reporterzy mają na żywo bezpośredni dostęp do kierowców przed i po wyścigu, nikt im nie odmawia wywiadu. Profesjonalny komentarz Martina Brundle (który wielokrotnie wypowiadał się bardzo pochlebnie o umiejętnościach Roberta) i Davida Coultharda, nieporównywalny do tego co można usłyszeć w Polsacie (obaj są byłymi kierowcami F1). Po wyścigu przez ponad godzinę można oglądać 'eksluzywne' wywiady z kierowcami, analizę wyścigu..niestety show jest zbyt kosztowny nawet dla BBC i telewizja ma się wycofać z F1, najprawdopobniej jeszcze w 2012 roku. Póki co fani mogą się jeszcze cieszyć wspaniałymi relacjami tej stacji. Wywiad Roberta dla BBC to moim zdaniem pierwsze co powinien zrobić, jeśli chce wysłać czytelny sygnał do wszystkich fanów na świecie, a ma ich nie tylko w Polsce. Opinie komentatorów i tego co pojawia się w programie są monetalnie relacjonowane w innych magazynach relacjonujących F1 na całym globie. Jake Humphrey zapowiadając wywiad nie rzuca zapewne słów na wiatr i wkrótce powinniśmy zobaczyć Roberta w BBC co będzie jasnym sygnałem, że zobaczymy go jeszcze na torze.

Anonimowy pisze...

Ktoś kiedyś zapytał mnie: ,, Jest Małysz, jest Adamek i jest wiele innych sportowców którzy mają większe sukcesy i zrobili więcej dla Polski, to powiedz mi coś się tak uparła na tego Kubicę". I teraz odpowiem wam, czemu się tak na niego uparłam. Robert jest inny... Nie pokazuje się w mediach, zarabia tyle pieniędzy ale jakby się ktoś go zapytał czy wie ile ma na koncie czy kontach na pewno by nie odpowiedział, bo by nie wiedział. Ma tyle pieniędzy a nie zapomniał o własnej wierze, o religii, przecież inni kiedy już złapią za ten przysłowiowy worek z pieniędzmi to nie myślą o tych prawdziwych wartościach. Nie interesują go reklamy, czy jakieś tam imprezy. No bo powiedźcie czy teraz nie mógł by chodzić po galach i opowiadać w gazetach jaki to on biedny? On taki nie jest i dlatego się tak na niego uparłam. A poza tym to wielki talent. Wiecie jeżeli chodzi z tym wywiadem, to mi się wydaje że BBC wybrał Morelli a nie Robert chociaż gdyby Robert wybierał na pewno by nie wybrał polskich mediów. Tak naprawdę Polska zainteresowała się Kubicą kiedy dostał się do F1. A kiedy powoli wspinał się po szczeblach "formułowej drabinki" nikt się nim nie przejmował. Więc w zupełności się nie dziwnie tych ciętych ripost co do polskich mediów. Zresztą bardzo mi się spodobało kiedyś stwierdzenie Roberta "gdybyśmy tak wierzyli wszystkiemu no mówią polskie media ( czy tam brukowce jakoś tak) to różnych rzeczy można by się było dowiedzieć, widocznie musieli wypełnić jakieś wolne miejsce". Z całym szacunkiem dla Pana, ale nie wydaje mi się aby Morelli i Robert wybrali mały blog Mikołaja na pierwszy telewizyjny wywiad. Przecież BBC to potęga. Tutaj chodzi o to aby Robert mógł się pokazać jak najwięcej ludziom. A jeżeli chodzi o ten miesiąc to wydaje mi się że to już będzie wywiad zrobiony na treningach, które wprost będą przygotowywały Roberta do F1, bo nie wierzę, że Robert zaprosi ich do siebie co prawda mogli by się spotkać gdzieś w jakimś studiu ale nie wydaje mi się. Niby Sokół jest przyjacielem Roberta ale jak to Robert kiedyś świetnie zaznaczył "chcesz mieć prawdziwego przyjaciela- kup sobie psa". My oczekujemy że codziennie będziemy dostawać informacje o Robercie ale ja wychodzę z tego założenia, że w chwili gdy Robert znalazł się na noszach- nie był już kierowcą F1, sławnym Polakiem i ikoną polskich sportów motorowych- tylko stał się człowiekiem, który walczył o życie, a teraz walczy o powrót do tego co kocha czyli do jeżdżenia. My jego kibice powinniśmy być już przyzwyczajeni do tego że Robert nie mówi wiele o sobie...
No i to jest moje skromne zdanko...
Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam, bo nie chciałam. Ale się rozpisałam.
Pozdrawiam wszystkich.
Anulek
Robert, well done soon

Mateusz Cieślicki pisze...

A Pani była w Afryce "gzie" Kubica ma swoich fanow?
O Internecie - takiej globalnej sieci... Uważa Pani, że w Afryce nikt Internetu nie ma, ale na pewno wszyscy mają BBC?
A proszę mi powiedzieć - za pośrednictwem czego kibice w Polsce będą mogli obejrzeć ten wywiad jak nie Internetu? Przecież wyścigi Formuły 1 transmitowane przez BBC nie są legalnie nadawane w Polsce...
Nie rozumiem dlaczego wszyscy nagle na mnie się rzucili, a nie zauważyli tego faktu...
Ależ ja wiem, że Kubica ma mnóstwo fanów, czemu uważa Pani, że nie wiem? Ale w Polsce jest ich zdecydowanie najwięcej i co... Afrykanie będą mogli obejrzeć wywiad, a Polacy nie.
Poza tym - niestety nie zrozumieliśmy się i jeżeli chodzi o podziękowania i jeżeli chodzi o wybór stacji - nie nie o to chodzi.
Robert Kubica robi co uważa za słuszne, ja to szanuję, ale mogę mieć chyba własne zdanie...
P.S. - Martin Brundle...

Anonimowy pisze...

Tak bylam w Afryce i nie tylko tam.Paza tym niech pan nie zapomina ze w Afryce jest F1 track.Tak ,nie maja wszedzie dostepu do internetu ale do telewizora tak.
Taka sytuacja jest nie tylko w Afryce niestety.
Pozdrawiam
Ewa
P.S
Dziekuje za poprawke M Brundle

Anonimowy pisze...

Mateuszu wypij jakichś ziółek albo nerwosolu ;-)...
Chodzi o prestiż i "opakowanie" wywiadu. Oczywiście Robert mógłby nagrać wywiad telefonem i wrzucić na YT. Wiele milionów internautów obejrzałoby ten wywiad. Ale nie o to chodzi. Wywiad ma trafić przede wszystkim do bossów F1, sponsorów, ma wstrząsnąć światkiem F1 i spowodować że RK będą pożądać w każdej stajni jako medialna reklamowa bomba przynosząca miliony z zysków reklamowych. Brzydko mówiąc powrót Roberta trzeba odpowiednio "sprzedać".
Kogo tu do diaska obchodzą murzyni w Afryce.

Mateusz Cieślicki pisze...

Masakra! Czemu wszyscy myślą, że ja się denerwuję? Niesamowite. Panią Ewę obchodzą. Myślę, że im przydałoby się coś innego niż oglądanie Kubicy.

Ale nie traktujcie moich wypowiedzi jako "wściekłości" czy nerwów - bez przesady - to nie jest aż tak ważna sprawa żeby na nią tracić nerwy. Chciałbym tylko móc od razu zobaczyć ten wywiad a nie musieć go szukać na youtube z nadzieją, że zaraz nie zostanie usunięty - no chyba to trochę dziwne, żeby ci, którzy najwierniej mu kibicują musieli żebrać od innych tego wywiadu...
TYLE! Mam nadzieję, że ta kwestia zostanie rozwiązana.
A że dla mnie Mikołaj Sokół jest najwłaściwszą osobą do przeprowadzenia tego wywiadu i że Robert powinien się zwrócić do polskich kibiców to już inna kwestia, ale też według mnie ważna. W tych kwestiach jednak rozumiem zdania odmienne.

Anonimowy pisze...

Może uszanujmy poprostu, że Mateusz ma swoje zdanie.Może je tu prezentować jak każdy z nas, więc nie wiem skąd taka nagonka na niego.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Panie i Panowie skąd te zgrzyty,zachowujecie się tak jakby ten wywiad już się odbył.
BBC tylko poinformowało że w przeciągu miesiąca można się spodziewać wywiadu,i tylko tyle.
Tak naprawdę nie wiadomo czy w ogóle Robert się odezwie:)
Marcin

Anonimowy pisze...

A może to chodzi o sponsora Roberta,Lotto???
Przecież zapowiadali że będzie spotkanie z Robertem.
Jeśli tak będzie to na pewno będzie to Polska tv.
Marcin.

Anonimowy pisze...

Dobrze powiedziane.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Transmisje BBC są, oczywiście, kodowane systemem videoguard i niedostępne legalnie w Polsce. Ale... na tej samej pozycji orbitalnej 28,8E jest wiele transponderów, z których dosyły do stacji naziemnych idą bez jakiegokolwiek kodowania i nie ma żadnych przeszkód, żeby sobie tam zupełnie legalnie pooglądać.

Anonimowy pisze...

Jednak myślę, że Lotto tu nic nie zwojuje.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Racja, lepiej poczekać aż sytuacja się rozwinie. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

hehehe... wiecie co właśnie przyszła do mnie do pokoju moja mama i zapytałam się mnie co robie, wiec jej pokazałam, a ona mi na to " Ej boże, boże Robert już na pewno śpi wykończony po rehabilitacji i treningach a wy jeszcze o nim piszecie" no wiecie to tak dla rozluźnienia... Ale tak na serio to ja też jestem zdanie poczekajmy jak to się wszystko potoczy a z rok będziemy się z tego wszystkiego śmiać. Bo ja mam taką malutką nadzieję że ten blog zostanie po powrocie Roberta, np można by było zmienić nazwę na " Kubica w F1" czy coś. Bo nie wiem jak dla was ale ten blog jest dla mnie jedynym źródłem "normalnych" informacji o Robercie...
Dobranoc:P
Pozdrawiam
Anulek

Anonimowy pisze...

A ja mysle, ze Mikolaj Sokol wie , ze moze miec pierwszy wywiad, ale ze wzgeldu na bliski kontakt z Robertem tego nie zrobi ( po tym co sie stalo, mowie o wypadku i o tym ze Mikolaj byl tam od poczatku, jest jak czlonek rodziny ).Robert nalezy do swiata F1, tam ciagle toczy sie gra, BBC bedzie mialo wywiad, pewnie nic nie dzieje sie bez powodow. To oni beda pierwsi.Duma narodowa nie ma tu nic do znaczenia.
Najwazniejesze jest to, by Robert znowu sie pojawil.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anulek dla mnie nie jest jedynym ;)

Jejku, bardzo miło mi się zrobiło, dziękuję! Cieszę się, ale jednocześnie spora odpowiedzialność na mnie spada.
Z kontynuacją bloga jest tak jak z wywiadem - poczekajmy jak się sytuacja rozwinie ;)

Anonimowy 22:56 - możliwe, że masz rację.

Anonimowy pisze...

Anulek dobrze gada.I jej (chyba ma rację?) mama też ma rację.Nie ma co rozmyslać.Poczekajmy na wywiad.Wreszcie zobaczymy Roberta!Przecież to już prawie pół roku jak nie widzieliśmy go "na żywo".Też idę spać.Dobranoc dla Roberta i dla Was.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pox pisze...

Trochę nie rozumiem, dlaczego wszyscy interpretują cały wpis na blogu, włącznie z autorem jako zapowiedz tego, że tylko i wyłacznie BBC będzie miało wywiad z Robertem. Dla mnie sprawa wygląda narazie tak, że Rob pojawi się prawdopodobnie w padoku na którymś z wyścigów i udzieli wywiadów dla BBC, RTL, RaiUno i Polsatu itd...Jake Humphrey nie powiedział "exclusive" interview..i wcale nie jest powiedziane, że Sokół nie bedzie pierwszy. To tylko znak i zapewne info pochodzi od Morelliego, że prawdopodbnie w ciągu miesiąca Kubica będzie w stanie wrócic do medialnej aktywności (która dla kierowców F1 jest jednym z głownych obowiązków - np. przypadek Lewisa). Pozatym czy pan Mikołaj reprezentuje jakiś większy magazyn poza swoją niszową stroną internetową gdzie przedrukowuje artykuły z Autosportu? Pierwszenstwo powinien miec mimo wszystko Polsat, który zainwestował wielkie pieniądze w prawa do F1, wyścigi można oglądać w HD bez przerw na reklamy,a że z miernym komentarzem ze studia to przykre ale dobre i to.

Mateusz Cieślicki pisze...

Sokół pisze w F1Racing jeszcze. Ma Pan rację - możliwe, że już wcześniej będzie coś z innych stron, ale nie spodziewałbym się, że Kubica pojawi się w padoku F1 - sam zapowiadał, że wróci dopiero w kombinezonie i kasku, nie wcześniej.

Anonimowy pisze...

Pierwszeństwo Polsatowi się nie należy, gdyż ostatni raz wysłali dziennikarzy na GP na początku sezonu 2010 i od tamtej pory nie przeprowadzali z Robertem żadnego wywiadu. Również Artura Kubicy nie widzieliśmy już w studio telewizyjnym. Przypuszczam, że po słabym sezonie 2009 szkoda im było kasy. Czy nikt nie pamięta jak dziennikarka Polsatu, dopiero po feralnym wypadku, została wysłana do Włoch i próbowała uzyskać wywiad.

Mateusz Cieślicki pisze...

Polsat zrezygnował z jeżdżenia na wszystkie wyścigi już po świetnym dla Roberta sezonie 2008...

Anonimowy pisze...

Prawde, niestety zrezygnowali.Wtedy też odszedł Sokół (połowa sezonu 2009).Powtórze pytanie-wiek ktoś dlaczego?A Pan Artur Kubica nie pojawia się w studiu od GP Kanady 2007.Wtedy oglądali wyscig i widząc wypadek Roberta Zientarski wystrzelił z tekstem:"On już nie
żyje."A siedział zaraz obok Pana Kubicy...

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie znałem tej opowieści Piotrek, a wydaje mi się, że Artur Kubica pojawiał się w studiu jeszcze w 2008 roku. Ale mogę się mylić.

Dawidu_AMG pisze...

Pan Artur pojawiał się w studio jeszcze po wypadku w roku 2007. Rok później też siedział w studio, gdy Robert wygrywał. W 2009, w Australii komentatorzy byli bankowo, bo pamiętam wywiad Andrzeja z Robertem po wyścigu. Dalej nie jestem pewien, ale od GP Europy w 2009, po odejściu Mikołaja cała magia komentarza padła. Maurycy zaraził Andrzeja głupotą i miłością do Vettela i mamy aktualnie obraz nędzy i rozpaczy. P.S. W 2010 roku w Malezji pamiętam, ze Krystian Sobierajski robił wywiad z Robertem, więc nie wiem jak to już jest. Mnie się wydaję, że wyjazdy na GP były sponsorowane przez BMW. Tak mnie się wydaję, bo od razu po ogłoszeniu przez BMW, że się wycofuje, odszedł także pan Mikołaj.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dopiero od tego sezonu Polsat zrezygnował z wysyłania kogokolwiek na wyścigi. Może na Węgry ktoś pojedzie. Ale Krystian Sobierajski jeździł przez 4 lata od 2007-2010 na wszystkie wyścigi.

Dawidu_AMG pisze...

Na GP Niemiec możliwe, ze także był, bo nie wiem w jaki sposób mógł podać do studio informację o problemach Rosberga z KERSem, a sytuacja ta miała miejsce ok. 15min przed startem, a na żadnej stronie internetowej to się nie pojawiło.

Mateusz Cieślicki pisze...

No to widać, że czasem puszczają go gdzie bliżej.

Anonimowy pisze...

Dawidu_AMG panowie siedzący w studio mają podgląd na to co się dzieje na torze przed wyścigiem. Poza tym o problemach Rosberga pisało wielu ludzi z F1 na swoich twiterach. Z tego co wiem to Sobierajski podczas transmisji siedzi w sieci i wyłapuje różne newsy, które przekazuje komentatorom. Czasami Borowczyk mówi, że właśnie dostali jakieś info od Krystiana (było tak np po wypadku Pereza w Monako).

Michał pisze...

No mogliby przynajmniej na europejską część sezonu jeździć i przynajmniej w dniu wyścigu, myślę że na to polsat stać.

Anonimowy pisze...

Rzeczywiście mogliby trochę pojeździć.Już nawet Ryszard Turski w F1Racing pisał kiedyś o poziomie komentarza.Prosił nawet, żeby wysyłać maile do Polsatu, ale chyba niewiele to zmieni.Historię z P.Arturem słyszałem od kogoś.Możliwe, że jeszcze później był w studiu, bo z tego co pamiętam miał chyba jakąś reklamę na koszulce.Może musiał kontrakt wypełnić?Choc to tylko moje spekulacje są.Dawidu_AMG o jakiej miłości do Vettela Ty mówisz.Kochański jakoś się w nim szczególnie nie lubuje.Raczej Borowczyk.Poza tym to właśnie Kochański lepiej się wypowiada o Borowczyka.Sam ostatnio śmiał się z niego na antenie, jak powiedział jakąś głupotę o kroplach.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pox pisze...

Dla wszystkich jest dostępna oficjalna aplikacja na F1.com (w wersji mobilnej i desktopowej) pokazująca live timing w czasie quali i wyścigów, najszybsze sektory itp. Oprócz czasów, są tam także zamieszczane komentarze z toru. Pan Maurycy czasem powtarza to co jest tam relacjonowane. Najwięcej technicznego info przed i w czasie wyścigu pochodzi oczywiście od Teda Kravitza z BBC, który cały czas znajduje się w padoku i podaje ewentualnie informacje o usterkach, zmianie strategii i tego co udało mu się podsłuchać. Ciekawostką jest to, że wszystkie teamy F1 w czasie wyscigu słuchają broadcastu BBC (łącznie z edytorem komentarzy w oficjalnej aplikacji F1.com) podejrzewam , że Polsat robi to samo. Komentatorzy telwizyjni i radiowi na torze siędzą (z reguły, ale nie zawsze) nad aleją pit-lane, widzą więc niewielki odcinek toru i komentują wpatrując sie w monitory i live timing, tak jak robią to panowie z Polsatu w studiu w Warszawie. Rożnica polega tylko na szybszym dostępie do informacji z padoku i analizie obrazu na żywo a następnie podawania tego publiczności w ciekawy, (czasem nawet żartobliwy w przypadku BBC) i zajmujący sposób który nie drażni odbiorców przez 1.5h trwania wyścigu.

Mateusz Cieślicki pisze...

No myślę, że wszyscy tu wiedzieli o live-timingu... a Maurycy rzeczywiście mnóstwo rzeczy stamtąd bierze, ale w sumie to dobrze bo inaczej Boro zanudzałby ciągle opowieściami spoza toru.

Anonimowy pisze...

Witam,

Mateusz natknąłem się na coś takiego:

Cytat z dzisiejszej notki Jamesa Allena: “Everyone is remaining positive and Kubica’s rehabilitation is going well, but if he is able to recover sufficient feeling and movement in his severed right hand to drive an F1 car competitively, it will be a miracle”. “Jeśli Robert odzyska czucie w prawej ręce na tyle, by być konkurencyjnym kierowcą F1 to będzie cud”

Nie ciekawie to wróży!

Pozdrawiam

Arrczi

Michał pisze...

Ja bym żadnych wniosków na tym wpisie nie budował. On prawdopodobnie wie dokładnie tyle samo co my, czyli tyle ile dał wiedzieć Morelli, bo przypuszczam, że on aprobuje wszystkie informacje nt swojego podopiecznego. Taka cisza też może być jednym z zagrań marketingowych, w końcu każdą sytuację w biznesie powinno się obracać na swoją korzyść i przypuszczam, że to właśnie robią tak sącząc informacje o Robercie. Zresztą o Herminatorze też tak mówili, jak i o wielu innych sportowcach, a ich upór i ciężka praca pokazały, że cuda można generować samemu.

Anonimowy pisze...

A skąd Allen ma takie wiadomości?Myślę, że nie jest bardziej na bierząco niż inni.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Obyś miał rację Piotrek.

Pozdrawiam.

Arrczi.

Pox pisze...

James Allen ciągle odwołuje się do opinii swoich znajomych lekarzy z Londynu, specjalistów od tego typu urazów, którzy nie monitorują Roberta, więc nie przywiązywałbym wagi do jego komentarzy. Dużo bardziej niepokojąca informacja była kilka tygodni temu na twiterze Brundla o tym, że Robert wciąż nie może ruszać palcami prawej ręki, ale wspomina Spa gdzie kierował tylko jedną...

Pox pisze...

Z dzisiejszej notatki Autosportu dotyczacej powrotu Romana Grosjean'a do LRGP:
[..] Although Kubica's return had appeared doubtful a few weeks ago, sources suggest he has made great progress in the last fortnight – which has lifted hopes for him competing in F1 again.

The Pole is due to have an elbow operation next month to unblock it, while the temperature of his injured right hand is crucially back to normal now, and he is said to have good hand movements. [..]

Anonimowy pisze...

Myślę, że Brundle też nie może za dużo wiedzieć.Skoro nawet Boullier nic nie wie (albo udaje).Będzie wywiad, zobaczymy.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

A no widzicie - niektórzy twierdzą, że już od maja pisze prawą ręką, inni, że teraz może ruszać dopiero, a jeszcze inni, że nie może nadal ruszać. I niech ktoś mi powie, że nie ma chaosu informacyjnego.

Oby sprawdził się najbardziej optymistyczny wariant.

Dziękuję Wam wszystkim za informacje, postaram się zrobić z nich użytek.

Anonimowy pisze...

Chaos być musi, bo sam Robert oczywiście nic nie ujawnia.Bardzo dobrze.Niestety znajdują się takie brukowce i szmatławce jak "Fakt", które chcą robić kasę na czyimś nieszczęściu.Stąd te głupie wiadomości.Niestety w takich czasach żyjemy.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Pewna osoba napisała tu niedawno że nie ma żadnych wątpliwości że Kubica wróci na tor w 2012...Więc musi posiadać bardzo wiarygodne informacje z pierwszych rąk.

Anonimowy pisze...

Niedługo M.C. będzie oczekiwał dowodów wdzięczności od R.K. bo jest autorem takiego bloga. Blog jest ok, jest potrzebny wielu fanom, ale co jakiś czas da się wyczuć jakąś jakby interesowność autora, który dysponuje pewną wiedzą o F1 lecz często da się zauważać brak racjonalnego myślenia, a może inteligencji...?

Anonimowy pisze...

Ewo, gratuluję Twojego podejścia do sprawy mozaiki, wywiadu i ewentualnych podziękowań od Roberta. Wstydzić się powinien najbardziej Mateusz, co jakiś czas wypala ze swoim niezadowoleniem, jest zawiedziony i jakby starał się sugerować co Robert powinien zrobić. Więcej pokory Mateusz, taktu, inteligencji, mniej próżności.

Anonimowy pisze...

Słyszałem ze Kubica ma się pokazać w paddock na Monza.(http://confidential-renault.fr/?w=320)

Mateusz Cieślicki pisze...

Buahahhaahaha, się uśmiałem. Ja osobiście nic od RK nie oczekuję, głupotą jest sądzić coś innego. Proszę mi nie odbierać prawa do wyrażania uczuć. Do mozaiki mam stosunek baaardzo ambiwalentny - wyjaśniałem już czemu. Ale uważam, że jak się coś obiecuje (a było obiecane) to trzeba słowa dotrzymywać.

Niezbyt rozumiem te personalne uwagi i obrażanie mnie, ale spoko "Anonimie". Ale jak zawsze proszę o konkretne przykłady braku inteligencji, próżności, taktu i zdrowego rozsądku.
Tylko proszę się podpisać Panie taktowny.

meduza pisze...

Witam .

Mam pytanie do Mateusza .

Dlaczego wywiadem dla obcej stacji , Kubica ma zaprezentowac swoja niechec to polskich mediow ?
Czy naprawde myslisz , ze Kubica w tej chwili mysli o jakiejs zemscie , czy o powrocie na tor?

Ja mysle ze o powrocie na tor .

A dlaczego Robert udzieli pierwszego wywiadu dla obcych mediow ?

Bo tak jak wielokrotnie pisalem

ON MA GDZIES POLSKICH KIBICOW !!!

Przed odpowiedziom na pytania napisalem ze nic sie nie z nich dowiecie , napisalem ze nie podziekuje za mozaike , powiedzialem ze nie odezwie sie slowem w kierunku polskich kibicow - mialem racje !! Tak czy nie ?!

Tyle w tym temacie .
Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

A co wyrazi? Sympatię? Być może nie chce nic wyrażać, być może zostanie to rozegrane w inny sposób niż ja tu przewidywałem, a może po prostu tak wyszło, że pierwszy będzie wywiad dla BBC. No cóż... da się zauważyć pewne różnice w zachowaniu Kubicy w Polsce, a zachowaniu we Włoszech, ale nie wyciągałbym z tego jakichś wniosków, że akurat polskich kibiców nie lubi.
Miałeś TROCHĘ racji, ale nikt nie ma monopolu na nią i nie oznacza to, że zawsze będziesz ją miał.

meduza pisze...

Odnosnie mediow

W UK jest teraz wielka afera , poniewaz okazalo sie ze najbardziej znane brukowce mialy podsluchy w telefonach " znanych ludzi ".

Kubica ma szczescie ze nie jest medialny , bo w innym wypadku , bysmy wiedzieli co robil niemal w kazdej chwili ...

Wiec dochodze do wniosku ze tu nie chodzi o media , ON JEST POPROSTU INNY . INNY w zlym tego slowa znaczeniu .

Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Jeżeli mówisz o NoW to tam raczej chodzi o to włamywanie się do skrzynek porwanych/zaginionych, bo o tym, że szmatławce podsłuchują znane osoby mówiło się od dawna, była chyba również afera z podsłuchiwaniem Pałacu.
Ale nie sądzę, żeby Kubica był dla nich łakomym kąskiem. Jego relacje z mediami są bardzo specyficzne - prawdę mówiąc to udało mu się nie zostać celebrytą mimo bycia gwiazdą wyścigów. Na pewno dla niego to sukces.
A to czy ta Inność jest dobra czy zła to już indywidualna ocena.

Anonimowy pisze...

Pierwsze slysze, aby sam autor bloga nie mogl wyrazac tu swoich opinii, chyba po to jest ten blog i po to dyskusja.
Nie wydaje mi sie, aby RK olewal polskich kibicow, On zawsze podkreslal, ze cieszy sie, gdy podczas GP widzi polskie flagi i ile osob mu kibicuje. Chociaz to prawda, ze wywiady Roberta dla zagranicznych mediow zawsze byly inne, niz dla rodzimych i sam Kubica tez inaczej sie zachowywal. Moze to bardziej chodzi o to, ze do tej pory ma jakis zal ze Polska, a wlasciwie PZM nie pomogl mu, gdy chcial sie scigac, rozwijac i gdy tej pomocy potrzebowal. Nie uwazam, aby to bylo dobre, ale kazdy czlowiek jest inny i my jako kibice powinnismy chyba to zaakceptowac nawet jak sie z tym nie zgadzamy.
Kibicuje Robertowi jeszcze zanim trafil do F1 i doszlam do wniosku, ze Formula jednak troche zmienia kierowcow. Nie jest to fajne, ale z drugiej strony sie nie dziwie. Bo jest w niej teraz tyle marketingu, polityki i $$$, ze na prawdziwe sciganie i tylko sciganie pozostaje czasem troche malo miejsca. Pozdrawiam.

K@ti.T.

Anonimowy pisze...

gadacie bzdury nie raz dziekowął polskim kibicom i nie raz to jeszcze zrobi a to czy po polsku czy angielsku co za róznica zreszta BBC bedzie mialo prawdopodobnie z nim wywiad w przeciagu miesiaca a kto wie moze wczesniej udzieli wywiadu polskim mediom skad mozecie to wiedziec? tak czy inaczej nie mozna miec do niego pretensji wiele razy powtarzal ze polscy kibice sa dla niego b. wazni