Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 11 lipca 2011

Sytuacja Kubicy lepsza niż można było się spodziewać, jutro koniec zadawania pytań do niego

Eric Boullier, szef zespołu Lotus Renault GP dostarczył nam w ten weekend nowych, pozytywnych wieści o stanie zdrowia Roberta Kubicy. Szef Polaka ma nadzieję, że uda mu się wrócić na ostatnie grand prix sezonu, ale niczego nie może być pewien. Pewni powrotu Kubicy na tor są natomiast jego kibice, którzy zostawili już prawie 1200 komentarzy na oficjalnej stronie Lotus Renault GP. Niestety, nadal zdarzają się czarne owce. Jutro wieczorem mija termin zadawania pytań Polakowi.

O tym, że Boullier wypowiadał się w piątek podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone na temat Polaka już informowałem, teraz chciałbym uzupełnić te wiadomości. Francuz rozmawiał z menadżerem Kubicy, Daniele Morellim oraz lekarzem Ricardo Ceccarellim, którzy powiedzieli mu, że sytuacja jest lepsza niż można było się spodziewać. Zapytany o to, czy Kubica zdoła wrócić na kończące sezon Grand Prix Brazylii, Francuz odpowiedział, że ma taką nadzieję, ale nie jest jasnowidzem i niczego przewidzieć nie może. Cieszy zdecydowana postawa Boulliera w sprawie zespołu, w którym Kubica wznowi swoje starty. Miejmy nadzieję, że jego zdanie będzie podzielało całe kierownictwo zespołu (m.in. G. Lopez), a stan Roberta pozwoli na jego rychły powrót za kierownicę.

Są to oczywiście informacje pośrednie dotyczące Roberta. Jedyną formą bezpośredniej komunikacji kibiców z Kubicą może się póki co okazać zadawanie pytań poprzez oficjalną stronę zespołu Lotus Renault GP. Znajduje się tam już około 1200 komentarzy, a termin ich wpisywania mija jutro. Niestety, wartych uwagi jest jedynie 5% tych wypowiedzi. Przykre jest to, że po przeczytaniu około połowy komentarzy stwierdzam, że mnóstwo wypowiedzi jest albo wulgarnych, albo bezsensownych, albo nie zawierają pytań, albo te pytania są zwyczajnie głupie. Zastrzegam, że krytykę kieruję jedynie w stronę osób, które popisywały się pytaniami o zarobki Kubicy, o to czy ma dojścia do Tomasza Hajty lub czy dostał propozycję dubbingu w filmie "Auta". Przykłady można mnożyć. Czy na prawdę chcemy dawać takie świadectwo o sobie? Przecież ostatecznie ktoś to przeczyta... co sobie wtedy pomyśli? Wiele komentarzy obraża innych, również kierowców Formuły 1, jest niegramatycznych, zawiera tragiczne błędy ortograficzne. A na koniec coś, co mnie śmieszy - osoby pytające o trywialne fakty z życia i kariery Roberta Kubicy, które można znaleźć w Internecie bez żadnego trudu. Co najgorsze, osoby te podpisują się jako "wierni kibice F1 i Roberta Kubicy"...

Wiem, że ten post może nie zostać pozytywnie przyjęty, że ponownie zostanę posądzony o mądrzenie się, ale zależy mi zwyczajnie na tym, aby ktoś kto będzie te pytania czytał nie załamał się, tak, jak zrobiłem to ja. Jednocześnie trzeba podziękować tym 5% osobom za zadanie rzeczywiście dobrych i aktualnych pytań Robertowi.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

34 komentarze:

Mateusz Cieślicki pisze...

P.S. Sporządzam właśnie zestawienie najlepszych i najgorszych pytań. Póki co Panie zadały więcej sensownych pytań... Zestawienie już niebawem na blogu.

Dawidu_AMG pisze...

Dodam tylko, że jeżeli ktoś będzie mnie kojarzył z postów, po których pisałem "DAWIDU" to w razie ewentualnych pytań proszę się kierować do mnie. Pozdrawiam.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dziękuję Panom Dawidowi i Krzysztofowi za zwrócenie uwagi, poprawiłem tekst zgodnie z Waszymi wskazówkami.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Mi osobiście wydaje się że np.Boullier czy Lopez wpadli na pomysł zadawania takich pytań bo przy okazji mogą także dowiedzieć się czegoś więcej,Robert z pewnością wybierze też takie pytania aby przesłać jasny przekaż do LRGP na niektóre sprawy.Napisałem też kiedyś że odczuwałem różniące się zdanie pomiędzy Boullierem a Lopezem w kwestii Roberta, dlatego cieszy mnie podkreslenie słów ,, ja podpisałem kontrakt ,koniec kropka,, Wszystkie te słowa to słowa przemyślane mające na celu wywarcie wpływu na okreslonych osobach nieważne czy jest to Morelli, Boulier czy Kubica.
TOMek.

Mateusz Cieślicki pisze...

Po części się zgadzam. A co do wyboru pytań, to za bardzo nie ma za czego wybierać...

Dawidu_AMG pisze...

Fakt, poziom pytań zaskoczył nawet mnie. Wiedziałem, że jest z nami źle, ale nie wiedziałem, że aż tak. Pytania są nie na miejscu, idiotyczne... zresztą, pan Mateusz wszystko opisał jakość zadawanych pytań wyżej, w temacie.

Dawidu_AMG pisze...

Ale mi plątanina wyszła, mam nadzieję, że ogólny sens mojej wypowiedzi zostanie zrozumiany. Muszę zacząć czytać moje zdania po napisaniu. ;D

Anonimowy pisze...

Fakt ,wybór mały a później ktoś pisze że olał polskich kibiców , nie pozdrowił itp.
Wstyd będzie że hej!
TOMek.

Dawidu_AMG pisze...

Robert głośno tego nie powie, ale wstyd mu będzie, bo pewnie więcej oczekuje od ludzi, którzy przywożą polskie flagi na wyścigi. Chociaż... dobre i to, może na wszystko trzeba czasu? Prawda jest taka, że jako naród, dopiero uczymy się kultury motosportu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Tu nawet nie chodzi o kulturę motorsportu tylko tzw. netykietę - jak mnie coś nie interesuje to nie wchodzę i nie próbuję na silę zabłysnąć swoją głupią wypowiedzią, a niestety tacy ludzie zdarzają się w tych komentarzach

Dawidu_AMG pisze...

Przyznam się, że większości nie czytałem, ale myślę, że jest to takie połączenie ludzi, o których Pan wspomina z osobami, które F1 śledzą tylko w tv, a wiedza jaką posiadają ogranicza się jedynie do tego co przekażą im komentatorzy stacji telewizyjnej. Powiedzmy sobie szczerze, że wiadomości jakie dostajemy od Polsatu to są podstawy, niejednokrotnie powtarzające się w ustach "ekspertów" częściej niż 10 razy na weekend wyścigowy. Nie wspomnę już o ilości błędnych informacji przekazywanych widzą.

Dawidu_AMG pisze...

*widzom. Koszmarny błąd.

meduza pisze...

Moim zdaniem , jak juz zreszta pisalem , pomysl z zadawaniem pytan nie byl dobry.
Widzimy co z tego wyszlo.
Wszystko sprowadza sie do braku informacji co do stanu Kubicy i wogole jakich obrazen naprawde doznal.
Nie chce mi sie wierzyc , ze trzymano to wszystko w tajemnicy przez tyle miesiecy , zeby teraz nagle odpowiedziec na wszystkie pytania . To poprostu nie ma sensu .
Jakby nie trzmali wszystkiego w tajemnicy , tylko ujawniali wystarczajaca ilosc informacji na biezaco ,to ta szopka z zadawaniem pytan nie bylaby potrzebna.

Czy Robert poprostu nie moglby udzielic jakiegos obszernego wywiadu , powiedziec tyle ile moze a nie bawic sie w pytania ?

Nic z tego nie rozumiem. Mam nadzieje ze nie bedzie wielkiego rozczarowania .
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Tak naprawdę nie chodzi o to by Robert odpowiadał na setki mniej lub bardziej głupich pytań. Nie tego oczekuję... Lepiej niech skupi się na powrocie do pełni sprawności i tym samym też do F1. Niech nic innego go nie rozprasza... Dobrym występem w czasie swego pierwszego GP zamknie usta niedowiarkom i innym trollom.

Mateusz Cieślicki pisze...

A teraz przedstawię szczyt kretynizmu! Oto jedno z pytań do Roberta:
"Jak smakuje krew papierza? Nie mów, że nie próbowałeś!"

Źle się dzieje, że tacy ludzie mają dostęp do Internetu...

Anonimowy pisze...

100% racji Panie Mateuszu, wstyd mi to czytać co ludzie wypisują, co gorsza większość tych głupot piszą nasi rodacy...

Mateusz Cieślicki pisze...

Niestety - wyłącznie nasi rodacy wypisują głupoty. Wyłącznie. Nie spotkałem żadnego zagranicznego komentarza, który byłby słaby. Proszę sobie wyobrazić teraz, że Kubica przeczyta taki wpis (na szczęście odpowiednie osoby raczej do tego nie dopuszczą) - co on by sobie pomyślał? Nic dziwnego, że zraził się do Polski skoro występują to tacy idioci...

Dawidu_AMG pisze...

Straszne jest, że dostęp do internetu mają osoby, które zazdroszczą Robertowi i w jakiś pośredni sposób znajdą się na stronie Renault i mają okazję pokazać, że daleko im do tego, aby nazywać ich ludźmi. Przecież normalnej osobie taka rzecz nie przyszłaby do głowy nawet dla żartu, a w dzisiejszym świecie, dwunastolatek bez zębów może napisać "Kubica, a ja Ciebie w dupę pie*****.", zachowując przy tym całkowitą anonimowość. To straszne.

Anonimowy pisze...

Na całe szczęście Robert dostanie zapewne już "przefiltrowany" materiał. Mam nadzieję, że ktoś zadba aby Robertowi się nie pogorszyło po tych głupich pytaniach.

Anonimowy pisze...

Dawidu, masz absolutną rację. Największym problemem jest anonimowość wypowiadającego się. Jestem pewien, że przynajmniej 80% tych głupkowatych wypowiedzi to gnojki, które wchodzą wszędzie byle coś napisać, bez znaczenia czy będzie to miało jakiś sens czy nie. Świadczy o tym choćby budowa zdań, ortografia, interpunkcja, które są w większości na poziomie początków gimnazjum albo i niższym. Niestety, rzeczowe wypowiedzi w tym giną i jedynym wyjściem byłaby moderacja, oczywiście z regulaminem. Każdy komentarz powinien ją przejść i niezgodny z regulaminem do kosza. Zamiast 1200 byłoby 200 ale konkretnych.

Anonimowy pisze...

Zacznę od pewnego cytatu:
Winston Churchill powiedział, że "Historia Europy ma swoją tragiczną tajemnicę, właśnie Polaków, którzy indywidualnie są zdolni do heroizmu i posiadają cnoty waleczności i wdzięku, a którzy wykazują w swoim życiu państwowym niedostatki nieuleczalne. Wspaniali w rewolcie i w czasie klęski, stają się nikczemni i nędzni w chwili zwycięstwa. Odważni z odważnych są częstokroć kierowani przez podłych pomiędzy najpodlejszymi. Ciężko mówić o arogancji i błędach ich polityki, o strasznych rzeziach i nieszczęścciachh, na które zostali skazani przez wariactwa swej polityki."

Od pewnego czasu, można zaobserwować falę medialnych działań mających na celu pomniejszenie rangi naszych największych patriotów, symboli a także przedstawienia samych "szarych" Polaków w jak najgorszym świetle. Chodzi o to, żebyśmy sami oceniali się jako naród jak najgorzej, żebyśmy uważali, że jednak nie zasługujemy jako naród na nic dobrego.

Proszę poczytać sobie komentarze choćby na onecie i porównać je z tymi na niezalezna.pl. Ten pierwszy to portal medialny "pierwszego" obiegu, ta druga strona to "drugi" obieg, patriotyczny, niepodległościowy. Jakość komentarzy jest porażająca. Czy to faktycznie tylko "dzieci neostrady" czyli użyteczni idioci, czy opłacani fachowcy od kreowania masowej świadomości?

Ja tam się nie dołuję tymi idiotycznymi wpisami i pytaniami, oczywiście większość z nich jest poniżej pasa. Co przemawia za tym, żeby się nimi nie przejmować w aspekcie poziomu naszego społeczeństwa? Wystarczy porozmawiać ze swoimi znajomymi nt. Roberta Kubicy, jak Mu życzą, co myślą, sądzą itd. No cóż, tu się jako Naród bronimy. Nie znam ani jednej osoby, która byłaby zdolna zadać jakieś poniżające Naród pytanie. Więc może sądźmy się po tym z czym mamy kontakt na codzień, taki rzeczywisty. Wirtualny świat łatwo kreować i dużo łatwiej nim manipulować. Bo czy to było 800 osób, czy 4 wypisujących kretynizmy trudno powiedzieć. Fakty są takie, że trwa akcja ośmieszania Narodu Polskiego. Wiem, że nie jesteśmy pozbawieni wad, ale nie jesteśmy wcale gorsi od innych. Możemy chodzić z wysoko podniesioną głową.

Co możemy zrobić? Całkiem sporo. Praca organiczna. Zachęcajmy swoich znajomych do zadawania pytań Robertowi na stronie teamu.
Na pewno będą na poziomie.

Pamiętajmy też, że nie wszystkie pytania w języku angielskim pisali obcokrajowcy, część z nich została zadana przez Polaków.
Pozatym sam pomysł zadawania pytań jest i dobry i głupi... dlaczego dobry? Bo niby możemy zadawać Robertowi pytania i dowiedzieć się teoretycznie wszystkiego co nas nurtuje w ostatnim czasie. No a co głupiego? No mam się za prawdziwego fana, powiedzmy. Szanuję prywatność Roberta, wiem co to żmudny proces rehabilitacji, nie jestem fachowcem czyt. dziennikarzem. Wszelkie pytania jakie przychodziły mi do głowy wydawały mi się głupie, więc sam napisałem generalnie kilka ciepłych słów no i wysiliłem się na jedno, w miarę moim zdaniem sensowne pytanie, mianowicie, czy po powrocie do ścigania, Robert odpuści sobie rajdy mniejszej rangi i będzie startował w tylko dobrze zabezpieczonych imprezach, czy będzie startował jednak we wszystkich w których tylko będzie miał możliwość, czy może też się z nich wogóle wycofa.
Tak więc cóż, sądząc innych według siebie, to jednak większość osób nie wpadła na jakieś odkrywcze i błyskotliwe pytanie więc albo wogóle nie umieściła swojego wpisu albo wyraziła tylko swoje życzenia, kilka dobrych słów, bo w sumie jest szansa, że Robert je przeczyta, powiedzmy cień szansy;)

Pozatym ile sensownych pytań można zadać Robertowi będąc tylko Jego fanem (swojemu znajomemu można by zdać co najmniej 2x więcej pytań).

Pozdrawiam

Sebastian S.

Anonimowy pisze...

Renault zdecydowało się na fatalny, najgorszy możliwy system zbierania pytań - poprzez anonimowe komentarze. Powinni stworzyć specjalny formularz z obowiązkową rejestracją i angielskim jako językiem obowiązkowym. W ten sposób 3/4 idiotów zrezygnowałoby z wypisywania głupot, a reszta podlegałaby moderacji. Niestety Renault nie przewidziało głupoty naszych rodaków, a sam Robert i tak może to kiedyś przeczytać, bo to oficjalna strona i te wpisy pewnie już tam zostaną.

Anonimowy pisze...

O kurcze, ale się porobiło! Najgorsze, że to oficjalna strona i każdy może to "łajno" przeczytać. Wstyd na cały świat. Sebastian S. Masz rację jak się głęboko zastanowiłem to pytania jakie bym chciał zadać Robertowi nie przeszły by przez cenzurę Renault. Tak więc nie zadam żadnego i spokojnie poczytam co naskrobie PR zespołu.

Pozdrawiam

Arrczi.

Tomasz pisze...

@Sebastian S.
Jeśli chcemy być szanowanym narodem, gdzie inteligentni ludzie nie wyjeżdzają za granicę to musimy najpierw stworzyć normalne, wolne państwo. Jedyne co możemy teraz zrobić to zlikwidować ten beton polityczny w sejmie. Jeśli nie chcemy być kolejną Grecją to głosujmy w następnych wyborach na Kongres Nowej Prawicy. Lub nie głosujmy chociaż na bande czworga (PO,PIS,SLD,PSL).

Przepraszam za komentarz nie na temat. Mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone ;)

Ewa pisze...

@Tomasz
najpierw zlikwiduj beton w swojej głowie.

Anonimowy pisze...

Pomijajac na stronie LRGP te denne,chamskie i te glupie pytania niezwiazane z Robertem i F1, to nie mysle, aby bylo tak zle, ze reszta kibicow tam piszacych to idioci z idiotycznymi pytaniami. Tyle czasu fani nie widzieli RK, moze trema i radosc tez swoje zrobily. I na pewno wiekszosc z nas chcialaby sie go zapytac prawie o wszystko, o zdrowie, co z reka, kiedy wroci i nie widze w tym nic zlego. Chociaz sam pomysl z pytaniami w takiej formie nie jest zbyt trafiony, lepszy bylby krotki wywiad z Robertem, wystarczyloby, szkoda ze to taka tajemnica, ale pewno On chce wrocic gdy juz bedzie zdrowy, gotowy tak na 100% i moze pokazac sie nam dopiero wtedy.

K@ti.T.


Czytam ta fajna strone juz dosc dlugi czas i wydawalo mi sie, ze Pan Mateusz prosil kilka razy, aby skonczyc tu z polityka, ale niektorzy chyba nie moga i jeszcze ten tekst na kogo glosowac,zenada.

Bruno pisze...

Pytania sa szokujace. Skad tylu polglowkow na swiecie sie bierze, poprostu masakra!

Jest kilka normalnych (gry wideo itp), jakies dowcipne powiedzmy z ktorych jest szansa ze robert sie usmiechnie (np o adopcji) i 90 parę procent smieci absolutnych. Wstyd, wstyd...
Oby mu nie bylo przykro! Mam nadzieje ze przeselekcjonuja ostro to wszystko.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ponawiam prośbę o skończenie z polityką. Powinienem usunąć post Sebastiana, ale sam lubię Korwina, dlatego warunkowo przepuszczam.

Tomasz pisze...

@Ewa
Czyli mam beton w głowie, bo chcę by Polska stała się normalnym państwem? Może użyj jakichś argumentów zamiast po prostu obrażać innych?

Anonimowy pisze...

No, to chyba Panie Mateuszu o Pana Tomasza z 11:35 apropos tego usuwania postu. Ja może nieco otarłem się o politykę ale bardziej mój post był patriotyczny niż polityczny:)
Owszem, też lubię Korwina, choć czasem jest nieco "dziwny".

Odnośnie polityki, to można przypuszczać, że gdyby nie "nocna zmiana" to obecnie zwykłym ludziom żyłoby się w naszym kraju o wiele lepiej. Pewnej grupie osób żyłoby się jednak zdecydowanie gorzej... (4 czerwiec 1992 roku, dzień przeklęty w najnowszej historii Polski)

Uważam też, że nie ma co tu pisać na kogo kto ma głosować:) Ale daleki jestem o pisaniu tu komuś o likwidacji betonu w swojej głowie. Szanuję po prostu wolność wszelakich myśli, byle były samodzielne.
Niestety spora część społeczeństwa nie myśli samodzielnie, stąd może te głupie wpisy w pytaniach do Roberta...


Pozdrawiam wszystkich myślących samodzielnie a tych niesamodzielnych też;)

Sebastian S.

Ewa pisze...

Postaram się więcej nie reagować na polityczne zaczepki ale gdy słyszę o prawdziwych Polakach myślących samodzielnie, najpewniej tych spod Krzyża i znanej rozgłośni i o tym jak to z nimi byłoby lepiej i bardziej po Polsku to nerwy mnie ponoszą.Poziom "niechęci" przekroczył wszelkie normy zwłaszcza, że właśnie myślę samodzielnie.Pozdrawiam :)

Tomasz pisze...

A gdzie ja piszę o "prawdziwych Polakach"? Proszę nie przekręcać moich wypowiedzi. Chyba, że Pani Ewa po prostu mnie nie zrozumiała to chętnie wytłumaczę wszystko ale to już w nieco w innych okolicznościach.
No i przepraszam za te polityczne wywody. Postaram się już nie schodzić z tematu Pańskiego blogu.
Co do poziomu komentarzy. Myślę, że lepiej by było gdyby Robert sam z siebie odezwał się do kibiców jakąś nieco dłuższą notką. Ale to moje zdanie ;)

Anonimowy pisze...

Jejku, nie prowadźmy około politycznego dialogu, proszę, dość jest takich komentarzy na innych forach o F1.
również byłem na stronie gdzie zadawane są pytania, dotarłem do 100 pytań i wydaje mi się, że większość jest bardzo emocjonalnych, życzenia, serdeczności a co do pytań nie tylko wybitni fachowcy mogą je zadawać R.K. dajmy szanse mniej zaawansowanym. pozdrawiam serdecznie, tak na marginesie je też kibicuje Korwinowi :-)Jaroo

Anonimowy pisze...

Moje 3 grosze jeszcze, tematy polityczne na różnych forach niezwiązanych z polityką, w tym sportowych wynikają z tego, że poziom życia się obniża i mało kto jest zadowolony z tego powodu. W pracy nie można wyrażać niezadowolenia z pracy rządu bo można stracić pracę (tak jak kilku moich kolegów) więc ludzie w Internecie wyrażają śmielej swoje poglądy.

Pani Ewo!
Niech Pani nie idzie tą drogą która wszystkich niezadowolonych z niemiłościwie nam panującyh wrzuca do jednego wora z "mocherami", "rydzykami", "pisiorami" itp.
Co mnie z nimi łączy to tylko niechęć do rządu i niezadowolenie z sytuacji w kraju (zwłaszcza z sytuacji gospodarczej i atmosfery w miejscach pracy) oraz dumy bycia Polakiem. Nic więcej, ale to nie powód by wszystkich wrzucać do jednego worka i obrzucać różnymi aluzjami. A już w jednej dyskusji ktoś mi nazwymyślał tylko dlatego. Najlepiej zrobić z takich jak ja wariatów i pozamykać w wariatkowach. Tylko kto będzie na to wszystko pracował? W Gdyni największym pracodawcą jest urząd miejski. Oby tak dalej:)

Pozdrawiam

Sebastian S.

P.S. nasuwa się taka prawidłowość, że jak ktoś jest przeciw to Go zaraz aktywiści z
ministerstwa propagandy w łeb, a przecież mamy niby demokrację i wolność słowa. Jak słowa odbiegają od pochwał rządu to są to słowa "mocherowe", "ziejące jadem", "zaściankowe", "faszystowskie". Czy to normalne?? PiS to nie moja bajka, ale jestem do niej wkładany. Musze sprawdzić, czy przypadkiem nie jestem zapisany do Platformy, bo kuzyn mojego kumpla dowiedział się, przypadkiem, że w niej był choć się nigdy nie zapisał. Jak się dowiedział? Dostał pismo pocztą, że ze względu na brak opłaconych składek są zmuszeni wyrzucić go z Platformy Obywatelskiej. Sołłł może więc nie warto od razu krzyczeć, że ktoś z PiS'u bo prawdopodobnie jest świadomie lub nie w Platformie;)))