Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 8 lipca 2011

Boullier bardzo stanowczo: Robert wróci do Lotus Renault GP

Szef zespołu Lotus Renault GP, Eric Boullier stanowczo podkreślił, że Robert Kubica ma umowę z Lotus Renault GP i jak tylko wyzdrowieje zajmie miejsce Nicka Heidfelda w bolidzie ekipy z Enstone. Francuz zapowiedział, że niebawem ruszy komunikacja między Robertem a mediami. Podkreślił ponadto, że stan zdrowia polskiego kierowcy stale się poprawia. Już teraz możesz zadać pytanie polskiemu kierowcy, na które odpowie niebawem za pośrednictwem strony swojego zespołu.


Eric Boullier wypowiadał się dziś dla serwisu sport.pl. Francuz stanowczo podkreślił, że stan Roberta Kubicy jest znacznie lepszy niż można było przypuszczać, a po odzyskaniu przez Polaka pełnej sprawności zastąpi on Nick Heidfelda w bolidzie Lotus Renault GP. Według Boulliera Niemiec jest w pełni tego świadom.

"Stan Roberta poprawia się w bardzo szybkim tempie. Po ostatniej operacji musiał przez jakiś czas odpocząć, ale teraz naprawdę mocno naciska. Nie widzieliśmy się ostatnio, ale trochę z nim rozmawiałem. Utrzymuję też stały kontakt z jego menedżerem Daniele Morellim oraz doktorem Riccardo Ceccarellim, który mówi, że sytuacja jest lepsza niż oczekiwał" - powiedział Boullier.

"Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!" - dodał Francuz.

"Wkrótce ruszy komunikacja pomiędzy Robertem i mediami. Nie znam dokładnych planów, ale chcemy przekazać wszystkim nowe informacje."

Już wiemy, że za pośrednictwem oficjalnej strony zespołu Lotus Renault GP (www.lotusrenaultgp.com) kibice Polaka mogą zadawać mu pytania. Robert odpowie na nie, a odpowiedzi te ukażą się na stronie ekipy w środę.

Cieszymy się, że Francuz zlitował się nad polskimi kibicami i przekazał tak dobre wieści o stanie zdrowia Kubicy i jego sytuacji zespołowej. Czekamy na dalsze wieści. Gratulujemy pomysłu stronie Lotus Renault GP i dziękujemy Kubicy, że odpowie na nasze pytania.

Źródło: sport.pl

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl


Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

78 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Najlepsze jest to, że nawet nam się nie śni w jak dobrym stanie jest Robert. Skąd ta pewność? Przecież znamy Roberta, na torze, gdy coś nie idzie po jego myśli to o tym głośno mówi, narzeka, a jeśli jest dobrze, to kryje się z tym do kwalifikacji, aby dorzucić kolejne części sekundy. Nie inaczej będzie tym razem! Nie mówię, że za miesiąc zobaczymy go testującego R29, ale wierzę, że w przyszłym sezonie nie będzie żadnych problemów i wróci "stary" Robert.

Anonimowy pisze...

Miejmy nadzieje anonimie .
Mam wrazenie ze lada dzien zobaczymy jakies nowe zdjecia lub filmik , bo nie jest mozliwe zeby udawalo mu sie dluzej ukrywac .
pozdrawiam meduza

Anonimowy pisze...

Dobrze mówisz.On zawsze woli cichutko robić swoje i potem miło zaskoczyć, niż rozczarować szumnymi zapowiedziami.To skromny chłopak, ale zna swoją wartość.Może zaczyna juz powolutku testy w symulatorze?Kto wie?
Muszę też powiedzieć, że zaskoczył mnie Boullier.Nie wiedziałem, że jest taki stanowczy.Naprawdę pokazał klasę.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

Meduzo, Robert spokojnie ucieknie dziennikarzom i innym paparazzi.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Przepraszam Was za 3 godzinne opóźnienie w publikacji tej wiadomości - byłem w długiej podróży (i akurat teraz musiała pojawić się wiadomość - o ironio!).

Anonimowy pisze...

podsumowując nasze rozmyslania:
- Morelli= za bardzo koloryzował- fałsz , facet wie co robić a czego nie.
- Robert olał kibiców - także fałsz = przypuszczam że nie mógł sam mówić za wiele ,teraz za pośrednictwem teamu wynagrodzi nam to z nawiązką.
Ponadto wydawało mi się od dawna że istniało lekkie napięcie pomiędzy Boulierem a Lopezem co do Roberta.Więc nikt nas nie oszukiwał a sprawy toczą się szybciej i lepiej dla nas i Roberta!!
Pozdrawiam .TOM.

Anonimowy pisze...

Piotrek , Boullierowi zaczyna sie grunt pod nogami palic . Bolid coraz mniej konkurencyjny i nie ma kierowcy ktory moglby "pociagnac" .
Moim zdaniem , w renowce modla sie o powrot Roberta jak o wode na pustyni.
meduza

Anonimowy pisze...

powiedział przecież Eric B. że sam sobie życzy powrotu Roberta w tym sezonie.
Ktoś tam wczesniej pisał że byc może bolid nie będzie w 2012 konkurencyjny , otóż będzie bo Robert ma całą zimę dla bolidu a nawet ośmieliłbym się stwierdzenie że bolid z tego sezonu z Robertem poradziłby sobie o niebo lepiej niż aktualnie
TOM.

Anonimowy pisze...

Zgadza się już wcześniej o tym pisałem, że Boulier przebiera nóżkami i czeka z utęsknieniem na Roberta. A najlepszy to Lopez głupią wypowiedzią spłoszył sponsorów i zaniepokoił kibiców. Może Ferrari po jazdach w symulatorze zainteresuje się poważnie Naszym rodzynkiem. News miesiąca! Wiedziałem, że Robert myśli o Nas. Pozdrawiam.

Arrczi

Anonimowy pisze...

Może jak już ten koszmar się skończy to zorganizujemy wyjazd na F1 kibicować Robertowi!
Aż niemogę taki jestem szczęśliwy po tych ostatnich makabrycznych postach.

Pozdrawiam

Arrczi

Anonimowy pisze...

chyba wszyscy są szczęśliwi , były już momenty zwątpienia nawet u największych optymistów jak ja:) TOM.

Anonimowy pisze...

O kurcze stronka LRGP już padła. Setki maili już poszło ;( Nie uda się chyba zadać pytania. A takie fajne mi przyszło do głowy.

Arrczi

Anonimowy pisze...

Teraz wszyscy, którzy zwątpili w Roberta, widzą, że wszystko jest w porządku.W Renault Roberta powinni nosić na rękach, za to jak ich wyciągnął.
Żegnam wszystkich na dwa tygodnie.Może gdzieś dorwę internet, to się odezwę.Robert, wracaj szybko.

Piotrek

Szybkiego powrotu na tor Robert

Anonimowy pisze...

TERAZ TO LRGP NAPRAWDE POZNALO WARTOSC ROBERTA A JESZCZE PO PIERWSZYCH WYSCIGACH TEGO SEZONU JAKOS WATPILI!!!!!!
ROB SMADLY BEDZIE NASTEPNYM INZYNIEREM NASZEGO KUBIKI!!!! TYLKO TAM MOZNA DOBRAC SIE DO D... VETTELA.

Anonimowy pisze...

nic nie padło ,włażę tam bez problemu. TOM.

Anonimowy pisze...

Morelii, jakby koloryzował, to już byłby spalony jako menager w F1 jeśli fakty byłyby inne. Już wcześniej pisałem że Roberta zobaczymy na GP Włoch i tego się trzymam. A co do narzekania Roberta, to polecam "Robert Kubica Moja Pasja" gdzie w pierwszych kadrach filmu widać jak siedzi w karcie kiwając głową z niezadowolenia mając przed sobą laptopa z czasami. Gość już taki jest i dlatego wielki szacun.

Fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

Tu meduza . Jestem tutaj zeby troszke ostudzic wasze wielkie nadzieje .
Nie myslcie ze Robert odpowie na bardziej szczegolowe pytania . Odpowie na te pytania , ktore bedzie chcial .Wiec zeby ladniej wygladalo w stosunku do kibicow , ( po tej olewce) mowia ze odpowie na pytania .Tymczasem pytania sam sobie juz pewnie przygotowal .Wiec nie przesadzajcie z podnieta.
pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

szczerze to na jakie pytania odpowie nie jest tutaj dla nikogo priorytetem , dzisiejsza wypowiedz Bouliera i wiadomości o Robercie to jest
to co nas cieszy. TOM

Anonimowy pisze...

Zreszta , jakie to glupie .Od wypadku praktycznie sie nie odzywal , wiadomosci bylo jak na lekarsto i teraz mamy zadawac pytania ?!
Zadalismy juz setki pytan , zreszta jaki ma to sens .
Jesli chce cos nam napisac, niech pisze od poczatku ,od bodaj 2 lutego , oczywiscie w skrucie .Ma powazne zaleglosci wzgledem nas .
meduza

Anonimowy pisze...

Meduza, Robert ma wobec Ciebie jakieś zaległości? Jak dla mnie to Robert zrobił tyle, że mógłby sobie zrobić 10lat przerwy, a i tak żadnych zaległości by nie miał. Oczywiście żartuję, chodzi mi jedynie o to, że guzik nas powinny obchodzić szczegóły powrotu Roberta Kubicy za kółko, a powinniśmy skupić się na dopingowaniu polaka w walce o jak najszybszy powrót, a nie narzekać, że się nie pokazuje. Szacunek należy mu się za to, że potrafi zachować takie prywatne sprawy tylko i wyłącznie dla siebie, a nie pokazywać całemu światu jaki jest biedny.

Anonimowy pisze...

nie wiem kto jest autorem wpisu o 22:08 ale racje ma ktoś w 100%. TOM.

Anonimowy pisze...

Skad wiesz ze on chce zeby go dopingowac? Mnie sie wydaje ze on leje na to .
Poprostu wykonuje swoja prace za ktora dostaje miliony . Czasami tylko odezwie sie do nas jak musi . Zapamietaj , on jezdzi dla siebie , nie dla Ciebie , mnie czy Polski .
Szkoda tylko ze widzi tylko czubek wlasnego nochala.
meduza

Anonimowy pisze...

Fan f1 i Roberta - kolego bardzo proszę o info gdzie ten film można obejrzeć :-) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Popieram meduzę. Ale wcale nie umniejsza to szacunku jaki darzę RK za to co robi na torze. Poza torem niech sobie będzie jaki chce. Może nawet pokazywać gest Kozakiewicza. Mnie interesują jedynie czysto sportowe aspekty jego kariery.

Anonimowy pisze...

Meduza, kiedy pisałem o 22:08 nie byłem tego pewien, ale teraz już jestem. Jeździ dla siebie, bo sprawia mu to satysfakcję, a przy okazji może dać mnóstwo radości swoim fanom. Nie wiem na jakim świecie żyjesz, ale chyba nie widziałeś nigdy żadnej rozmowy z Robertem. Nawet wystarczyło być rok temu w Poznaniu, żeby się przekonać, że Robert to swój chłop, a kamer nie lubi, bo się zwyczajnie ich boi. A fanów lubi, ale fanów, a nie takich jak Ty, którzy piszą takie bzdety. DAWIDU.

Anonimowy pisze...

*Nie byłem pewien, czy jesteś faktycznie taki ślepy. DAWIDU

Anonimowy pisze...

do 8 lipca 2011 22:20 - ja dostałem w prezencie od żony:) dodam tylko że to film + książka

Fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

Wygląda mi to na mały spektaklik medialny...Pewnie nawet Robert nie zobaczy tych pytań. Zwykła marchewka na kiju. Co wrażliwsi nie będą dziś spać.

Anonimowy pisze...

Meduza, jeśli uważasz, że Robert źle robił nie pokazując się w stanie jakim się znajdował tj. mając połamane kończyny, jeżdżąc na wózku, co mogło zrujnować jego karierę, to świadczy to tylko o tym, że zapatrzonym na czubek nosa jesteś wyłacznie Ty sam, bo nie interesuje Cię dobro innych, tylko zaspokojenie własnych potrzeb. DAWIDU

Anonimowy pisze...

moja propozycja - olewamy meduzę. Meduzo - nie idź ta drogą

Fan f1 i Roberta

Anonimowy pisze...

On zachowuje sie jakby byl z innej epoki . U mnie w UK , takie uniki by mu nie przeszly .Zreszta na swiecie w tych czasach trzeba :
1 - byc dobrym w tym co sie robi
2- pokazywac sie w mediach
3- byc przystojnym ( niestety )
Robert jest b. dobry w tym co robi , ale w 2 i 3 punkcie traci za duzo . Wiecie ze taka jest prawda.
Dlatego obawiam sie o to czy Robert bedzie kiedykolwiek jezdzil w klasowym zespole poniewaz oni maja powaznych sponsorow , ktorzych twarza ma byc kierowca F1 , wiecie co mam na mysli . Niestety taka prawda , a ja jestem tutaj zeby wam o niej przypominac , nawet kiedy czasami boli i nie jest po mysli niektorym fanom.
meduza

Anonimowy pisze...

Musiałeś napisać, że mieszkasz w UK? To jest takie istotne? Pokazywać się w mediach, w sytyacjach które przyniosą Ci korzyść, a nie w takiej, która może zakończyć twoją karierę. Być przystojnym? No ja nie wiem gdzie Vettel, Button, Hamilton, Alonso (podaję ostatnich mistrzów) są przystojniejsi od Kubicy, może i jestem facetem, ale Robert wygląda jak człowiek, ma usta, oczy, nos, ok trochę garbaty, ale jednak. Wydaję mi się, że ostatnim razem Ci udowodniliśmy, że nie masz racji, więc teraz na siłę próbujesz znaleźć jakieś nowe argumenty nie mające w ogóle zastosowania w życiu. DAWIDU

Anonimowy pisze...

No...na fryzjera to sam dałbym Robertowi... Żeby wyglądał jako tako jak zdejmuje kask po wyścigu ;-)

Anonimowy pisze...

No tak, ale to jest właśnie piękne. To jest człowiek, który całkowicie oddaje się temu co robi, a nie stoi 30min przed listrem zanim wsiądzie do kokpitu. Waszym zdaniem dzięki urodzie, kierowcy, których Robert pokonywał w kartingu - Rosberg, Hamilton - jeżdżą teraz w lepszych teamach? Mnie się zdaję, że są to inne czynniki takie jak:

-Pochodzenie z Polski
-Brak zaplecza finansowego
-Pech

DAWIDU.

Anonimowy pisze...

,, i gadaj se zdrów" to do meduzy. Mój scenariusz który opisałam przy tamtym poście się sprawdza? Chyba tak... Ja wam mówię on wróci na SPA. Pozdrawiam
Anulek
p.s Kubica jest przystojny:P:P:P:) tylko trzeba go zobaczyć na żywo. ( Rany miałam być profesjonalna)

Anonimowy pisze...

Hamilton, Batton , Vettel , Alonso , Webber ,- to czolowka F1 .
Widze ich nie tylko na torach F1 , powiem tak, rzadko widze ich scigajacych sie, duzo czesciej pokazuja nam sie w roznego rodzaju pismach ,telewizji reklamujac swoich poteznych sponsorow , sponsorow calych teamow !!!
Robert nigdy nie bedzie sie w to angazowal
Powiecie ze on koncentruje sie na jezdzie itd , ok , rozumiem , ale inni jakos potrafia znalesc czas dla mediow i na reklame swoich sponsorow , i dodatkowo swietnie jezdzic !!! Jak to mozliwe !?
To moim zdaniem stoi procz stanu zdrowia Kubicy na drodze do przejscia do klasowego teamu .
meduza

Anonimowy pisze...

Wiecie co , boli Was to ze pisze prawde ,ze trafiam w sedno ,bo inaczej byscie nie odpowiadali. Jestescie zapatrzeni w Roberta jak w obrazek . Jest dla Was idealem .
W tych czasach musisz byc medialny , nie ma rady...
meduza

Anonimowy pisze...

To Ciebie chyba boli, że twoja kariera Ci nie wyszła, właśnie dlatego, bo nie jesteś medialny i teraz starasz się to wypominać to na każdym kroku innym osobą. Nie wiem czy tak jest, ale tak się zachowujesz. Nie mam zamiaru już z Tobą dyskutować, bo masz małe pojęcie o tym o czym piszemy i ta rozmowa dużo by zajęła. DAWIDU

Anonimowy pisze...

Ty nie masz pojecia o biznesie , masz klapki na oczach ,udajesz ze nie rozumiesz . Napewno jestes z pisu i goracym zwolennikiem teorii zamachu w smolensku. Nie mam zamiaru klucic sie z Toba
meduza

Anonimowy pisze...

Meduza,ciebie to chyba porąbało."trzeba się pokazywac w mediach i byc przystojnym".Chłopie a ty to kim jesteś? Roberten\m Redfordem???
Barbara Van

Anonimowy pisze...

Barbara , jestes kolejna osoba , ktora boli praawda...
meduza

Anonimowy pisze...

Pierwszy raz piszę na tym forum. Co do użytkownika meduza, to coś mi się nie chce wierzyć, by rozsądny i wykształcony facet popełniał błędy ortograficzne tego rodzaju, to po prostu śmieszne, wręcz rzekłbym, że żałosne. Po drugie, ludzie mający za sobą już pełen bagaż doświadczeń nie starają się usilnie podwyższyć swojego ego postami nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistością. Po trzecie (to piszę do wszystkich użytkowników): osobnicy pokroju meduzy (czyli, jak to się przyjęło "dzieci neo"-tutaj warto zaznaczyć, że obecnie nazwę tą stosuje się do wszystkich, którzy żyją internetem i z internetu. Nie tylko ludzi, którzy nie osiągnęli 18 roku życia) są niezwykle wręcz zadowoleni z zainteresowania, jakiego im udzielacie. Zainteresowanie, jak wiadomo można zdobyć na 2 sposoby: będąc inteligentnym, lub kontrowersyjnym, z czego ten drugi osiągnąć potrafi praktycznie każdy idiota. Reasumując, im częściej będziecie odpisywać na tego typu prowokacje, tym częściej będą się zdarzały, gdyż osoby mające problemy natury emocjonalnej w tej właśnie sposób (mam na myśli owe kontrowersje przekładające się na zainteresowanie) osiągają satysfakcję i podbudowują osobowość.

Pozdrawiam
K.

Anonimowy pisze...

Meduza,zauważyłem że jak ci się kończą argumenty to zaraz wyjeżdżasz z pisem i smoleńskiem,jesteś żałosny,daj sobie na luz trollu.

Anonimowy pisze...

Ok, nie ma sprawy, dam sobie spokoj , jesli myslicie ze medialnosc nie jest wazna w tych czasach to chyba nie mamy o czym rozmawiac .Na fakty odpowiadacie mi bledami ort, porownaniem z pisem , to sa wasze argumenty.
Jesli nie znajdzie sie nikt ktory poprze fakt , iz medialnosc jest bardzo wazna w dzisiejszych czasach nawet jesli jest sie sportowcem , umilkne za zawsze...
meduza.

Anonimowy pisze...

Nie meduza,ja po prostu spokojnie czekam...na powrót Roberta Kubicy.
Barbara Van

Anonimowy pisze...

Ja tez czekam !!!Marcin81

Anonimowy pisze...

Ja o niebie a Ty o chlebie Barbaro.Nie mowilismy o spokojnym czekaniu na powrot , a " medialnosc a kierowca f1 "
meduza

Anonimowy pisze...

O rany!Meduza chcesz za wszelką cenę udowodnic,że Robert nie jest medialny?? To raczej ja i ty nie jesteśmy medialni.Roberta znają nawet dzieci z podstawówki.Nie tylko w Polsce.
Barbara Van

Anonimowy pisze...

Niczego nie musze udowadniac .
Nie jest medialny
Nie jest twarza ktora moze zarobic miliony dla sponsorow . Nie chcialem tego pisac , ale mnie zmusilas.
prawda boli
meduza

Anonimowy pisze...

Meduza,skoro Robert nie jest medialny a mimo to jest w czołówce F1,to jak myślisz z jakiego powodu???
Co do porównania z pisem....to twój pomysł,więc trochę się gubisz.

Anonimowy pisze...

Poniewaz jest bardzo dobrym kierowca , ale nie jest w czolowce , renault zajmuje miejsca w srodku stawki,nawet Robert by nie pomogl.
Pisalem wczesniej o spekulacjach na temat przejscia Kubicy do lepszego zespolu , a na drodze procz zdrowia stoi "medialnosc"
poczytaj wczesniejsze posty
meduza

Anonimowy pisze...

Meduza,proponuję byś najpierw dowiedział się co oznacz słowo medialny,a potem dyskutuj na ten temat.
Barbara Van

Mateusz Cieślicki pisze...

Meduzo - medialność jest ważna w dzisiejszych czasach, ale nie najważniejsza. A twierdzenie, że Robert Kubica nie jest w stanie zarobić dużo dla swoich sponsorów jest niemądre (eufemizm). Właśnie przez to, że nie jest medialny sprawia, że może zarobić więcej. Jest wyżej ceniony jako twarz reklamowa niż np. Małysz. Dlaczego? To proste - Kubica reklamuje rzadko przez co jest bardziej kojarzony z daną marką. Nie reklamował już herbaty, czekolady, ubezpieczeń, samochodów, telefonów itp. Nie rozmienia zatem swojego efektu aureoli na wiele reklam a pozwala się kojarzyć tylko z kilkoma. Tak na prawdę poważni osobiście sponsorzy Kubicy to tylko Lotto i Ngine. Pozostali albo niewiele znaczyli albo byli narzucani przez zespół. Dla sponsorów może zarobić zatem więcej niż inni.
A teraz twarde dowody, oto rankingi najcenniejszych polskich gwiazd z ostatniego roku:
http://media2.pl/media/67090-lis,-olejnik,-wojewodzki-najcenniejsi-w-mediach.html

http://biznes.onet.pl/100_najcenniejszych_gwiazd_polskiego_show_biznesu,18490,3341263,1,prasa-detal

Pokazują one, że Robert jest najcenniejszym polskim sportowcem, co oznacza jednocześnie, że może zarobić dla swoich sponsorów najwięcej...

I proszę Cię nie pisz już nic o polityce bo będę musiał kasować Twoje posty, a nie chciałbym tego.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Meduza, korzystasz z tego, że na tym blogu operujemy tekstem, a twojej facjaty nikt nie widzi. Czyżby jakieś kompleksy?
Co do medialności, jest znaczącym elementem tej układanki, ale skąd wiesz, że padły jakiekolwiek propozycje ze strony sponsorów w tym temacie. Czyżby miał za darmo latać po sesjach, zamiast skupiać się na F1? Lub pokazywać dupę w knajpie, jak Raikkonnen? Jakoś Foodcare nie odmówił i jego twarz ozdabiała co drugą wystawę. Więc co najmniej ta twoja kolejność jest bez sensu. Jeśli konkretny sponsor wejdzie w biznes chcąc Roberta, jako swoją twarz, to pewnie tak się stanie. Jakoś mi się nie wydaje, żeby Belmondo, czy Depardieu byli przystojniakami, a brak medialności tylko idiota mógłby im zarzucić, więc uroda też niewiele tu ma do rzeczy. Poza tym, chyba kpisz, że topowe zespoły zatrudniają kierowców na podstawie medialności, czy aparycji. To nie "Idol". W takim przypadku pewnie Danica Patrick wygryzła by natychmiast np. Buttona z racji tego, że fajna z niej laska, dobrze jeździ i występuje w dziesiątkach reklam, sesji itp.

Jeżeli bycie medialnym będzie stanowiło ważny element w zdobyciu mistrzostwa, to tak się pewnie stanie. Jeśli Tymochowicz z Leppera potrafił zrobić gwiazdę, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić nią z każdego, tym bardziej, że Robert dawno już zdążył się obyć z wielkim światem. Do tego dodam, że w sezonie 2009 Kubica ODMÓWIŁ Ferrari jeżdżenia w zastępstwie Massy. Więc, jak widać, propozycje były, co ostatnio potwierdził Di Montezemolo.
I jeszcze jedno - jestem fanem F1 od 17 lat, nie jestem z pokolenia kubicomaniaków, dla mnie facet rzetelnie zapracował na szacunek, którym go darzę.

Anonimowy pisze...

Mateuszu, ja nie o polskich sponsorach , ktorzy nic nie znacza w F1 .
Chodzi mi o potegi , takie jak Santander .
Nie wiem czy czytales moje wczesniejsze posty, ale tacy sponsorzy chca miec dobrego kierowce i osobe ktora bedzie twarza tej firmy .
Wnioski ; Robert nie jest medialny na zachodzie , stroni od mediow ! , wiec jak moze w tych czasach reklamowac powazne zachodnie firmy ?
Ja tu widze procz zdrowia problem w przejsciu do lepszego teamu . obym sie mylil.
meduza

Anonimowy pisze...

Ngine nie jest i nigdy nie był sponsorem Roberta - jest to tylko jedna z marek krakowskiej firmy Foodcare (inne to frugo, gellwe, fitella itd.), która to własnie owym sponsorem jest.

Anonimowy pisze...

,,A Heidfeld o tym wie,, jestem ciekaw jak Nick poradzi sobie psychicznie teraz?

Anonimowy pisze...

Boullier powiedział, że gdy Robert odzyska pełną sprawność to zastąpi Heidfelda. Ale Robert pełnej sprawności nie odzyska, to pewne.

Anonimowy pisze...

A skąd wiesz że nie odzyska

Mateusz Cieślicki pisze...

Tylko nie wiem po co Kubicy taki Santander, ważne że wypełnia kontrakty sponsorskie dla zespołu. I tyle.

Santander sponsoruje Alonso bo jest Hiszpanem, a to hiszpański bank.
Meduza, zgadzamy się, że medialność jest ważna, ale nie przeliczaj wszystkiego na pieniądze - Robert już udowodnił, że można dojść na szczyt bez wnoszenia wielkich sponsorów. Nie tylko on zresztą.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z godz. 08.23.09.07.2011 wiem,że nie odzyska. Jak masz znajomego ortopedę to zapytaj. Nie ma szans. Owszem Robert się zrehabilituje w znacznie lepszym stopniu niż tzw. statystyczny. Ale do F1 chyba nie wróci. Za 3 lata będzie śmigał w rajówkach. F1 to dla Roberta historia.

Anonimowy pisze...

Twój znajomy jest jedynym ortopedą na świecie? Czy może On zna dokładnie całą historię wypadku i wszystkie kontuzje Roberta? Na dobrą sprawę mogli nam mydlić oczy, zwłaszcza z tym zmiażdzeniem dłoni, bo po zmiażdżeniu Robert by nie wrócił, zresztą osatnio Morelli nawet powiedział, że dłoń nie ucierpiała. Albo jesteś jednym z tych ludzi, którzy lubią jak inni się denerwują, albo zmień ortopedę. Przepraszam, ale bardziej wierzę osobą, które siedzą lata w tym sporcie i jest ich spore grono, niż jednemu ortopedzie, który nie wie jakie obrażenia poniósł Kubica w wypadku. DAWIDU

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się podoba wypowiedź M. Theissena byłego szefa Roberta Kubicy. Robert nawet nie powinien się zbliżać do hulajnogi tuż przed rozpoczęciem sesonu. Ale pojechał Skodą a nie Renualtem lub Ładą, którą reklamują na swoich bolidach. To nieporozumienie, które skończyło się tak jak musiało się skończyć. Na życzenie Roberta K. Nie można kusić losu.

Anonimowy pisze...

Ładą w rajdzie ? rozumiem że ładą nie zrobiłby sobie krzywdy? taki jest Twój tok myślenia chyba.
Rozumiem że mamy wolność słowa , a ja jestem tolerancyjny ale Panowie...
TOM.

Tomasz pisze...

Co by nie mówić, Morelli dopiął swego ;)

Anonimowy pisze...

Łada to gówniana ale mechanicznie twarda maszyna. Myślę, że by było lepiej.
MS.

Tomasz pisze...

To bez różnicy, skody też są twarde, żaden samochód by nie zatrzymał takiej ostrej bariery

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu proszę napisać choć trochę prawdy o Robercie i jego aktualnym stanie zdrowia(wiem, że ma Pan wiedzę na ten temat, którą Pan sprytnie ukrywa). Takie lawirowanie informacjami nie jest dobre.

Anonimowy pisze...

Autor ostatniego postu to SKOŃCZONY IDIOTA, skoro twierdzi że autor tej strony wie cokoliwiek więcej od nas i spytnie ukrywa prawdę przed ludźmi. Skąd się biorą tacy debile...Chyba z Onetu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale proszę, nie wyzywajmy się. Cóż ja mogę wiedzieć... niewiele więcej niż zostało napisane. Ale lepiej poczekać na konkretne wiadomości i na rozwój wydarzeń.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

A po cholere Robert ma wracac do LRGP, to nie wiem. Sa slabi i nic nie moga na to poradzic,a ich szef - Boullier potrafi tylko gadac bla bla bla, zamiast pierdyknac piescia w stol i zmotywowac zespol. Kubica zasluguje na lepszy team, duuuzo lepszy, a nie taki, ktory czeka na Niego jak na jakies zbawienie, to smieszne i nieprofesjonalne.

K@ti.T.

Anonimowy pisze...

oj będzie się działo! deszczyk możliwy ;)
Pozdro
Arrczi

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 12.49 ( to ja SKOŃCZONY IDIOTA), jeżeli autor tej strony nic nie wie o stanie zdrowia Roberta to po co ta strona istnieje ?.
On wie i to dużo i musi podkręcać emocje.

Anonimowy pisze...

Wiecej wiary:D Robert Kubica wroci jeszcze w tym sezonie. Wielkie dzieki Mateusz za ten blog. pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Co za pierdoły tu piszecie.
Po pierwsze - Robert jest osobą bardzo medialną. Nie jest lubiany przez polskojęzyczne media to fakt, bo między innymi dziennikarze którzy zadają mu pytania, są takimi profesjonalistami jak widać z ich głupich pytań, Robert często udziela im odpowiedzi które ośmieszają i obnażają "profesjonalizm" pytających. Sołłł, nie jest lubiany to fakt, także z powodów "politycznych". Trudno znaleźć w Internecie potwierdzenie kogo popiera, mam gazetę papierową w której jest czarno na białym. Na pewno nie angażuje się tak w politykę jak np. Adam Małysz, czy Tomasz Gollob i na pewno jest daleki od ich opcji.

Co do słów Erica i całkowitej sprawności, to wypowiedź określa jasno sprawę, Robert wróci a szukanie dziury w całym, jest co najmniej w stylu szukania sensacji w zeszłorocznym śniegu przez "fakt". Powinniśmy znać jego wypowiedź w oryginale. Pytanie zasadnicze, czy mówił w swoim ojczystym języku, czy nie, a także kto i czy dokładnie tłumaczył jego słowa na j. polski. Z kontekstu całej wypowiedzi wynika, że gdy tylko dojdzie do pełnej sprawności pozwalającej na ściganie się w F1 to wróci i jest to raczej pewne, że jeszcze w tym sezonie.

Jak ważny jest talent kierowcy widzimy na przkładzie LR, sami inżynierowie nie wystarczą...

Pozdrawiam

Sebastian S.

Anonimowy pisze...

NA 100 osób 6 zadowolonych , to tez sukces!
TOMek

Anonimowy pisze...

Tu meduza . Pisze do Was z UK .
Pogoda w kratke, pada , slonce , pada slonce...
Mam nadzieje , ze angielska pogoda doda nam emocji w jutrzejszym wyscigu .
Zapowiadaja sie emocje , bo Ferrari coraz blizej Bykow...
Pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Dziękujemy za raport!