Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Webber w Lotus Renault GP? A po co?

W miniony weekend polskie media obiegła informacja, że Eric Boullier, szef Lotus Renault GP, w którym miał w tym sezonie występować Robert Kubica, chętnie widziałby w swoim składzie Marka Webbera, który obecnie jest w cieniu Sebastiana Vettela w Red Bull Racing. Wraz z tą informacją pojawiły się komentarze, że skoro Boullier chciałby Webbera, to daje tym samym do zrozumienia, że Kubica nie wróci w 2012 roku. Widziałem już nawet tytuł na jednym z serwisów: "Webber zastąpi Kubicę w 2012 roku?" A ja powtórzę po raz kolejny: spokojnie, poczekajmy.



Wczoraj widziałem na jednym z portali sondę: "Kto powinien jeździć w przyszłym sezonie w Lotus Renault GP". Zdecydowanie największą liczbę głosów zdobyła opcja "Kubica-Webber". No cóż... dziwi mnie to bardzo, ale jednocześnie wiem, że taki stan rzeczy jest nierealny. Dlaczego? Bo ekipa z Enstone będzie chciała jak najdłużej zatrzymać przy sobie Witalija Pietrowa, pieniądze i popularność jakie za nim idą. Jest więc niemal pewne, że Rosjanin będzie w przyszłym sezonie jeździł w zespole Boulliera. A co z Webberem? Po pierwsze nie wiadomo czy odejdzie z Red Bulla. Jest na tyle słaby aby nie zagrażać Vettelowi i na tyle mocny aby blokować jego rywali. Kierowca zatem dla zespołu podporządkowanego Niemcowi - idealny. Jak Barrichello w Ferrari za czasów Schumachera.

Po drugie - zważmy na kontekst rozmowy, w której Boullier wypowiedział słynne już słowa dotyczące chęci zatrudnienia Webbera. Francuz rzucił ten tekst raczej grzecznościowo, bez wielkiego przekonania. "Ma mój numer, niech zadzwoni" - to tak jak spotykamy starego znajomego, wymieniamy że się numerami komórek i obiecujemy, że się zdzwonimy. Zazwyczaj nic z tego nie wychodzi. Według mnie słowa szefa Lotus Renault GP były grzecznościowe i tyle. Nie można wyciągać z nich wniosków, że Boullier wie więcej od nas i jest już pewien, że Kubica nie wróci do 2012 roku. Sam wielokrotnie przyznawał, że Kubica jest dla niego priorytetem, a musi minąć jeszcze trochę czasu zanim będzie wiadomo czy Robert odzyska sprawność potrzebną do jazdy bolidem F1.

Według mnie zatem zatrudnienie Webbera nie ma żadnego sensu - ani sportowego, ani marketingowego, ani nawet symbolicznego. Webber nigdy asem nie był, wielkie firmy za nim nie stoją, a w Australii zainteresowanie Formułą 1 jest raczej marne, a i tak w przyszłym roku kibice z tego kraju przerzucą większość swojej uwagi na Daniela Ricciardo.

Słowa Boulliera były z kategorii wypowiedzi uprzejmościowych - tak jak te Vettela czy Buttona o tym że chcieliby jeździć w Ferrari. Myślę, że nie należy się nimi przejmować. Szczególnie, że wczoraj Eric mówił już, że chętnie zobaczyłby w F1 francuskiego kierowcę. A może Lotus Renault GP dostało od FIA zgodę na wystawienie 4 bolidów? Jeszcze za czasów Jeana-Marie Balestre to by mnie nie zdziwiło, ale teraz to science-fiction.

A zatem spokojnie czekajmy na dobre wieści o Robercie Kubicy, których w kilku ostatnich dniach jak na lekarstwo.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl



Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

38 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No własnie ucichło cos o Robercie CISZA PRZED BURZĄ!!!

Michal pisze...

No właśnie, po fotkach było dużo mówienia i jakiś mniej lub bardziej wiarygodnych informacji. Do tego przyśpieszony zabieg. A teraz cisza. Nawet info czy zabieg pomógł czy będzie coś jeszcze.

Anonimowy pisze...

Następna informacja, która ujrzy światło dzienne, będzie taka, że Robert jest już po testach w symulatorze.

Anonimowy pisze...

Nawet jak Renault czeka na Kubicę, to i tak będą sobie wypracowywali tak dużo kontaktów z innymi kierowcami jak to tylko możliwe. Zabezpieczenie sponsorskie i obsada kierowców na następny sezon są dla nich priorytetem i stąd te słowa szefa LR. Chyba nie sądzicie, że będą czekali do czasu jakiegoś wyścigu w Brazyli, na który RK ma niby wrócić do kokpitu, żeby dopiero wtedy zacząć ewentualnie szukać szukać nowego kierowcy w przypadku ,gdy coś z formą RK nie będzie grało. W grudniu wszyscy sensowni kierowcy będą już dawno zakontraktowani.

Anonimowy pisze...

Czekamy na info o stanie Roberta a nawet sam Robert nie daje znaku zycia.Czyżby jakas niespodzianka sie szykowała? Fajnie by było co? Mi sie wydaje ze tacy ludzie jak Pan Sokół wiedza co sie swieci a milcza dlaczego?

Anonimowy pisze...

Robert i jego otoczenie zawsze wyznają zasadę: "Lepiej po cichu robić swoje i pozytywnie zaskoczyć, niż nie spełnić szumnych zapowiedzi".Dla mnie szkoda, że nie ma nowych informacji o Robercie, ale to lepiej.Przyda mu się jak najwięcej spokoju.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Mnie osobiście zaczyna irytować ta cała wielka tajemnica wokół Kubicy. Minęło 5 miesięcy i nie widzę powodu, dla którego Robert nie mógł by nagrać kilku minutowej wypowiedzi dla kibiców. Po tych z pewnością dziesiątkach tysięcy pozdrowień, słów wsparcia jakie otrzymał coś nam kibicom się też należy. Traktuje się w sumie nas jak psa, któremu rzuca się jakieś ochłapy, komunikaty przecedzone przez złote usta Morelliego, który mówi dużo, nie przekazując żadnej treści. Jakiś niby list, niby napisany przez Kubice, odczytany przez pana menago....wielka k.. tajemnica. Żal.pl

Anonimowy pisze...

No własnie I tu sie zgadzam z przedmówca. Z czego oni taka tajemnice robia.Ze reka ma blizny łokiec w usztywniczu?Ale mówic chyba potrafi tego nie zapomniał.

Anonimowy pisze...

Nie zapomniał.I co z tego, skoro Robert koncentruje sie teraz na rehabilitacji.Morelli powiedział w Warszawie, że następnym razem z dziannikarzami spotka się już on sam, więc spokojnie poczekajmy.Jeśli kogoś denerwuje to, że Robert chce mieć trochę spokoju, to juz nie jego problem.A menadżer jest chyba tez od tego, żeby czasem pogadał z mediami.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

No to czekamy!A czy nie za długo? Od 6 lutego az po dzis. I nic jeden wywiad i list przeczytany przez mena. No faktycznie duzo wiesci. Czy to was nie Zniecheca? Jestem za Robertem całym sercem oby wrócił i pokazał ze jest kierowca najwyzszej klasy. Ale niech cos powie. TAK JEST CORAZ LEPIEJ to tak wiele???Oczywiscie Chodzi mi o jakies informacje przekazane przez samego Robera!

Anonimowy pisze...

Też bym chciał, ale bardziej mi zależy na tym, żeby spokojnie sobie wyzdrowiał.Potem niech się bierze do wywiadów.Szczególnie po akcji z "Faktem".

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Jak myslicie na jakim etapie jest Robert? Jak jego łokiec bo z tego co pamietam to było najwiekszym zmartwienie.Kurcze chciałbym juz zobaczyc Roberta w Symulatorze nie wspomne o bolidzie z 2009r. Kto jest za????? Marcin

Anonimowy pisze...

Szanse na przejście Webbera do Renault są niezwykle małe ale niestety wypowiedzi Boulliera, który otwarcie mówi o chęci zatrudnienia jakiegoś innego kierowcy nie da się zinterpretować optymistycznie.

Anonimowy pisze...

Myślę, że wszyscy byśmy chieli.Kto wie?Może już coś zaczyna???Morelli mówił przecież, że gdyby nie dłoń i łokieć to mógłby juz wrócić do ścigania.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Morelli dużo mówi, taka jego praca.....

Mateusz Cieślicki pisze...

"W grudniu wszyscy sensowni kierowcy będą już dawno zakontraktowani." - no właśnie wg mnie Webber nie jest sensownym...

"Mi sie wydaje ze tacy ludzie jak Pan Sokół wiedza co sie swieci a milcza dlaczego?" - ja też mam niemal pewność, że Mikołaj Sokół wie znacznie więcej niż mówi, to przecież przyjaciel Kubicy. Ale chyba wszyscy wiemy, że zarówno Gerber, jak i Gutowski i Sokół dostali zakaz mówienia czegokolwiek o stanie Roberta. Pan Mikołaj Sokół dostał ostatnio zgodę na pokazanie prezentu, jaki Kubica dostał od kierowców F1 (zestaw do pokera). No taka jest strategia informacyjna "obozu RK"

"Po tych z pewnością dziesiątkach tysięcy pozdrowień, słów wsparcia jakie otrzymał coś nam kibicom się też należy." - Trochę się z tym zgadzam i rozumiem wypowiedź. Niektórzy twierdzą, że jeździ się właśnie dla kibiców. Robert przyjął założenie, że największą nagrodą dla nich będzie możliwość zobaczenia go ponownie na torze. Ale rzeczywiście, potrzeba jakiejkolwiek wypowiedzi jest duża.

Temat braku konkretnej informacji był już wielokrotnie. Nie chcę ponownie krytykować tego podejścia, bo jak zdążyłem zauważyć po komentarzach, wielu ludzi je pochwala. Zobaczymy czy okaże się ona dobra.
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Robert bardzo ceni sobie prywatność.Wątpie, czy "Robert przyjął założenie, że największą nagrodą dla nich będzie możliwość zobaczenia go ponownie na torze", choć dla mnie to będzie wielka nagroda.Lotto przeceż zapowiedziało, że zorganizuje spotkanie Roberta z jego fanami.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia robert

Anonimowy pisze...

Dajcie spokój,jestem fanem F1 jeszcze z przed Roberta, tak się przyzwyczaiłem do kibicowania Robertowi, że teraz to nie jest żadne oglądanie.
Tamten sezon walka z najlepszymi,a ten walka z sauberami, toro rosso, force indiana.
Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Panie Mikołaju, tu się z Panem bardzo nie zgodzę. Analogiczną sytuację mamy z Rubensem i Williamsem. Także można było się zastanawiać po co Rubens w Williamsie i dlaczego Hulkenberg stracił miejsce, a nie Barrichello. Odpowiedź jest banalna. Doświadczony kierowca wniesie dużo więcej do zespołu niż junior. A juniorów mamy wielu w kolejce.

Pewne miejsce w Renault ma Vitalij więc potrzebują doświadczonego kierowcy. A tu lepszego wolnego wyjadacza niż Webber nie mamy. Wystarczy spojrzeć jak miernie spisuje się Nick. Dla Webbera może to być jedyna sensowna alternatywa, bo plotki o rozstaniu z RBR są coraz mocniejsze. Jeśli twierdzi Pan, że Webber nie jest dobrym kierowcą, to nie wiem co Pan robił w zeszłym sezonie.

A jeśli chodzi o RBR, to mamy sytuację jak w McLarenie. Chcą mieć dwóch klasowych zawodników, bo tak jest bezpieczniej i łatwiej zdobyć tytuł. Na pewno drużynowy, a jak widać w indywidualnym także sobie poradzili.

Niestety spełniają się przepowiednie, że Robert może nie wrócić w 2012, a jak już to do dużo słabszego teamu. Nam pozostaje jedynie to przełknąć i wspierać Roberta w jego trudach.

RC

Anonimowy pisze...

Przepraszam, miało być Panie Mateuszu. :)
RC

Anonimowy pisze...

Witam Mateusza i Kibicow.
Po pierwsze nie od paru dni nie ma wiadomosci o Robercie, ale od 2 tygodni .
Po drugie , jak sama nazwa tej strony wskazuje , powinienem cos przeczytac o stanie zdrowia Roberta , a tu nic...
Wchodze codziennie,nieraz pare razy , bo czekam czy czegos nie dopiszesz Mateusz, a tu nic.
Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze spedzasz wiele godzin dziennie na ( ostatnio nerwowym ) przeczesywaniu roznych portali z newsami ,a tu nic, cisza...
Zgadzam sie w 100% z 'anonimem' ktory pisal 27 czerwca o 17;09.
Dlaczego on nas tak olewa ?
Rozumiem ze przezyl duze rozczarowanie ,kiedy przed laty szukal w naszym kraju sponsorow, i niestety nic z tego nie wyszlo , ale to nie jest nasza wina do licha !!!
Mam wrazenie , ze jesli P Robert udziela juz wywiadu to robi to na sile , a ten jego czasami ciety jezyk to wyraz delikatnie mowiac lekcewazenia,braku zrozumienia ze nie kazdy zadajac pytanie musi wiedziec tyle co on .
A poza tym, to nie wiem czy zdajemy sobie sprawe, ze tez dzieki nam Robercik zarabia kase , bo lotto mu placi i nie tylko , a placa mu bo my to ogladamy !!! Wiec dlatego Robercik jest nam cos winny , i nie moze myslec tylko o swojej prywatnosci , bo tym samym popelnia ten sam blad co popelnil startujac w rajdzie, tez myslal tylko o sobie i swoim hobby !!!
Wiec Robercik jak to czytasz , zastanow sie.

pozdrawiam Cie Robert , wracaj szybko, pozdrawiam Mateusza i wszystkich kibicow .
Mario z UK

Anonimowy pisze...

Ja mysle ze niebawem nas zaskoczy to jest cisza przed burza! I bedziemy sie cieszyc z tego ze mamy jedynego Polaka w F1.Co dziennie przegladam Wp,f1zone.pitstop i wiele innych portali. Jak myslicie Zgłupiałem??? heheh Pozdrawiam fanów Roberta i całej elity !!! Marcin 81

Anonimowy pisze...

A ja nie zgodze sie z RC
Moim zdaniem Webber nie jest duzo lepszy od Nicka, moze nawet jezdza tak samo . Dlaczego? Po pierwsze Vetel bije na glowe Webbera , po drugie ( ogladam wyscigi i programy na angielskiej bbc)i z tego co slysze i tez tak mi sie wydaje to vetel jadac z przodu poprostu odjezdza na ok 6 sekund i utrzymuje przewage . Moim zdaniem moglby jechac szybciej o conajmniej sekunde . Przyklad? Chyba 2 wyscigi do tylu , kiedy zrobilo sie groznie, bo alonso wyprzedzil webbera i znalazl sie za vetelem, ten przyspieszyl o 2 sekundy !!! A webber dal sie wyprzedzic .
Wniosek ? Red bulle maja samochod nie do pobicia w tej chwili , a Webber daje sie wyprzedzac...
Pozdro
Mario z UK

Anonimowy pisze...

Why cant you write this on the English one? :/

Mateusz Cieślicki pisze...

Co do Webbera, to wchodzimy w sferę osobistych upodobań, ale spróbuję się obronić - w tym sezonie Webber prezentuje się bardzo słabo (biorąc pod uwagę sprzęt jakim dysponuje), spójrzmy na to, co robi podczas startów wyścigów - zostaje.
A w zeszłym sezonie? No cóż... 4 wygrane wyścigi to sporo, ale przecież dysponowali zdecydowanie najlepszym autem. Gdyby do niego wsadzić całą stawkę kierowców, to myślę, że większość z nich powtórzyłaby przynajmniej ten rezultat.
Webber jest w F1 już 10 sezon. Wiadomo, że w kilku pierwszych nie dysponował dobrym autem, ale i tak nie pokazał się z jakiejś dobrej strony.
W moim odczuciu, jeżeli brać pod uwagę doświadczonych kierowców, to lepszy od niego z obecnej stawki jest choćby Trulli czy Kovalainen.
Informacji o Robercie jest mało, nawet na włoskich stronach, które kiedyś w nie obfitowały teraz nie pojawia się nic. Proszę mi wierzyć, chciałbym często podawać informacje o stanie Kubicy, ale niestety, jest jak jest. Zmyślał nie będę, próbuję analizować i przedstawiać tematy związane z jego powrotem.
Irytacja narasta, bo każdy z nas marzy o usłyszeniu Roberta, zobaczeniu go, ale chyba trzeba uzbroić się w cierpliwość. Być może teraz, po ostatniej operacji Robert przeżywa nieco gorsze chwile?
Dla niego to wszystko trudny okres, gdybym ja był na jego miejscu, pewnie bym się załamał, dlatego w minimalnym stopniu rozumiem jego niechęć do publicznych wypowiedzi, ale tylko w minimalnym.
A co do wywiadów - pewnie, że od niechcenia, ale wystarczy wejść na youtube i zobaczyć jakie fajne wypowiedzi mogą z tego "niechcenia" wyjść ;P

Mateusz Cieślicki pisze...

Jak widać anglojęzyczni kibice również domagają się wiadomości o Robercie...

Anonimowy pisze...

A ja mysle ze intensywnie cwiczy!A jego stan poprawia sie z dnia na dzien!

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu, Kovalainen jest słabiutki i bez doświadczenia. Wystarczy przypomnieć sobie co robił z nim Hamilton. A właśnie słyszymy coraz to większe plotki, jakoby to właśnie ten drugi miał trafić do RBR. I wg mnie to może się skończyć jak z Alonso i Ferrari. Może nie od razu, ale może się spełnić. Chyba, że McLaren znów zacznie wygrywać.

A propos pretensji do Roberta, że to niby Was olewa. Pomyślcie rodacy, może on po prostu nie może się wypowiadać, bo tego zabrania mu jego stan, kontrakt, dobro kariery zawodowej.

Trochę więcej spokoju i kubła zimnej wody Wam życze.
RC

Anonimowy pisze...

Na początek do Mario a UK:
Robertowi płacą, bo jest ŚWIETNYM kierowcą.Dlatego tez oglądamy F1, więc nie wiem dlaczego twierdzisz, że dajesz mu zarabiać (tak rozumię Twoja wypowiedź).To, że nie lubi być na okładkach i ceni spokój to napewno nie jest negatywna cecha.Pewnie, iż mógłby dać jakis wywiad, ale jak już wcześniej pisałem, on koncentruje się tylko na powrocie do ścigania w Formule 1.To jest dla niego priorytet, a nie jakies tam wywiady.A w rajdzie wystartował, bo to jego pasja i jak sam mówi rajdy sprawiają, że jest lepszym kierowcą.
Teraz Marcin 81:
Nie martw się chłopie.Ja też tak robię-to całkiem normalne.

Webber jest dobrym kierowcą i moim skromnym zdaniem Trulli, którego lubię, nie ma nawet połowy jego umiejętności.Kovalainen natomiast, nie jest doświadczonym kierowcą.Jeździ krócej niż Robert, bo od 2007.Robert miał już wtedy nawet podium na Monzy.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Robert is the best driver in the world.He and Ayrton Senna are the best.ASRK

Speedy recovery Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

To na pewno, Robert ćwiczy bardzo ciężko.
Co do Kovalainena, to kiedyś zupełnie nie uznawałem jego "talentu", ale wydaje mi się, że dojrzał w Lotusie i poznał co to prawdziwa praca. On wchodząc do F1 od razu trafił do topowych zespołów - Renault, McLaren. Nie przeszedł "właściwej" drogi kierowcy w F1. Ale nadal asem wielkim nie jest, to prawda.
Hamilton był od niego szybszy, ale pamiętajmy, że wtedy(teraz też, tyle że mniej) McLaren był podporządkowany Lewisowi.

Anonimowy pisze...

Popieram RC.Mądrze gość mówi.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Powiem wam cos . Mam znajomych Angoli , i ci ktorzy ogladaja F1 ( nie jest ich za duzo ) mowia bardzo dobrze o Robercie, pytaja kiedy wroci , czy cos wiem .
Odnosnie programu z wyscigow na bbc w UK, to jest naprawde swietny .Zreszta Mateusz moze potwierdzic .
A kolega pytajacy dlaczego nie moge napisac tego po angielsku, odpowiem ,ze jest to polskie forum i niech lepiej podszlifuje swoj angielski , bo nie potrafi jednego zdania skladnie napisac.

Jeszcze odnosnie zdjec Roberta . Nie moge zrozumiec , jak to jest ze przez 4 msc zrobiono tylko pare fotek Robertowi ?! Przeciez jezdzi czesto na rechabilitacje , pewnie nie jest trudno dowiedziec sie gdzie mieszka ?
Zapotrzebowanie na zdjecia jest ogromne , kazdy brukowiec, portal wyda dobra kase zeby je miec , wiec co jest grane ?
Mario UK

Anonimowy pisze...

Właśnie też się nad tym zastanawiam.Nie mam pojęcia jak z tym jest, ale wygląda na to, że Robertowi udaje się sprytnie uciekać przed paparazzi.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Co do komentarza wyścigów na BBC to między nimi a polskimi jest mniej więcej taka różnica, jak między autami F1 a GP2 - ogromna.

Też się kiedyś zastanawiałem nad tym Mario - bardzo dziwiło mnie, że tych zdjęć tak długo nie było. Ale chyba nawet te zdjęcia z "Faktu" nie są zrobione przez profesjonalnych paparazzi a przed amatorów. To szokujące, że tak znany człowiek potrafi się jeszcze tak dobrze ukrywać przed mediami - w dzisiejszym świecie to ewenement. Robert mógłby napisać poradnik dla hollywódzkich gwiazd ;)
Dla zagranicznych kibiców również prowadzę bloga, ale pojawiają się tam tylko wiadomości stricte związane z Robertem.
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Moze nam kiedys opowie , jakie to uniki robil :)

Pozdro z UK

Anonimowy pisze...

Może.Ale to pewnie już po zakończeniu kariery, więc gdzieś za 10 lat.Tutaj właśnie (nie tylko na torze) ujawnia się geniusz Roberta.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

Będzie się śmiał "Faktowi" w twarz.

Piotrek

Szybkiego powrotu do zdrowia Robert

Anonimowy pisze...

"Jest na tyle słaby aby nie zagrażać Vettelowi..."
Śmiała teoria,ja mam jeszcze bardziej śmiałą.Ten zespół postanowił,że to Vettel będzie zdobywał tytuły.
Teraz,gdy sprawa tytułu jest już rozstrzygnięta na ten sezon,może Webber znów zacznie wygrywać.