Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 11 czerwca 2011

Sobota, 11.06: Johny Herbert wierzy w powrót Roberta Kubicy do F1

W Kanadzie trwa grand prix Formuły 1, z którym Robert Kubica jest najbardziej kojarzony. To właśnie na torze im. Gilles Villeneuve`a Polak odniósł swoje jedyne zwycięstwo w F1, a w 2007 roku przeżył najgroźniejszy wypadek w ostatnim dziesięcioleciu najwyższej serii wyścigowej. Niestety dziś kierowca Lotus Renault GP nie może uczestniczyć w rywalizacji na torze, ale były kierowca F1, Johny Herbert wierzy, że sytuacja ta zmieni się już w przyszłym roku.



Herbert w rozmowie z "Super Expresem" powiedział, że Kubica da z siebie wszystko aby wrócić i znów będziemy mogli go widzieć zwycięskiego. "Formuła 1 bez Roberta Kubicy nie jest taka sama. Ale spokojna głowa, on wróci i znów będzie wygrywał" - powiedział Brytyjczyk. 


Herbert wie co mówi - on omal nie stracił nóg po wypadku w F3000 na torze Brand Hatch w 1988 roku. Po tym przerażającym zdarzeniu nie odzyskał nigdy pełnej władzy w stopach. Wypadek ten przypominam na końcu wiadomości.


Robert Kubica nadal jest we Włoszech, gdzie kontynuuje rehabilitację nogi, która zmierza już ku końcowi i rozpoczyna wstępne ćwiczenia na łokciu. Coraz lepiej postępuje odzyskiwanie siły w palcach. Przypomnę, że pełny, aktualny stan zdrowia Roberta przedstawiam w odnośniku po prawej stronie.


Miejmy nadzieję, że już niebawem poznamy szczegóły dotyczące rehabilitacji Kubicy.


A teraz przypominam wspomniany wypadek Johnego Herberta:




Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl



Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wypadek był rzeczywiście niesamowity, Herbert który to przeżył wie tak naprawdę nieco więcej od nas ze swojego doświadczenia i miło że jest ze mną tego samego zdania co do Roberta. TOM.

Fabek pisze...

Wyścig o GP Kanady po prostu zapierał dech w piersiach. Było w nim dosłownie wszystko ! No i ten jak to powiedział Borowczyk, "kosmiczny Button" :)

Anonimowy pisze...

Fakt wyścig był świetny...tak samo jak tłumaczenie Pana z Polsatu (Borowczyk czy jak mu tam) wypowiedzi kierowców z konferencji po wyścigu...normalnie krew mnie zalewa jak go słucham...Ci jedno a on drugie...może ktoś powinien mu jednak powiedzieć, że w Polsce są jeszcze inni ludzie którzy znają ten język ?? No chyba, że on to tłumaczy dla głuchoniemych...żałość po prostu...
Pozdrawiam