Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 17 czerwca 2011

Piątek, 17.06: Echa ostatniego tygodnia, coś o Morellim i nie tylko

Ostatni tydzień obfitował w informacje związane z Robertem Kubicą - niestety nie zawsze takie, jakie byśmy chcieli, czyli dotyczące poprawy jego zdrowia. Wiele było kontrowersji, niepewności i dyskusji. Sporo słów krytyki pada teraz na Daniele Morelliego, menadżera Roberta Kubicy. Powinniśmy jednak się uspokoić i cierpliwie czekać na wyzdrowienie Kubicy. Emocjami niczego nie przyspieszymy.



Zaczęło się w poniedziałek, kiedy "Fakt" opublikował zdjęcia Roberta Kubicy, we wtorek ukazał się film. Wykonane z ukrycia materiały prezentowały Roberta wychodzącego do samochodu, poruszającego się przy pomocy kuli, z bezwładną ręką. Zdjęcia te wywołały poruszenie wśród kibiców, gdyż przedstawiały gorszy stan Roberta niż ten przedstawiany przez lekarzy i menadżera. Kiedy podano datę wykonania zdjęć - 9 czerwca, od razu pojawiły się komentarze, że to kłamstwo, a zdjęcia musiały być wykonane znacznie wcześniej. Twierdzący tak internauci argumentowali, że przecież dawno temu padła informacja, że Kubica porusza się samodzielnie, bez kuli. Tak na prawdę, informacja ta została podana 1 czerwca, zaledwie 8 dni przed wykonaniem zdjęć. Dodatkowo - wszyscy zrozumieli ją jako sygnał, że Kubica porusza się już normalnie, bez większych problemów. Ale przecież ta wiadomość może być interpretowana następująco - Robert jest w stanie chodzić sam. Czyli nie chodzi bez kuli cały czas, według mnie bardzo słusznie - w jego sytuacji trzeba dmuchać na zimne i jeszcze przykładać mokry ręcznik, mając w zasięgu gaśnicę. Kubica nie może ryzykować przechadzek, to nawet nie ma sensu.


Nastroje nieco się uspokoiły gdy do Polski przyjechał menadżer Kubicy, Daniele Morelli. Przekazał on nam bardzo pozytywne wieści. Stwierdził, że Robert porusza się samodzielnie, że jeżeli tylko nogi byłyby problemem, to Kubica już mógłby jeździć. Według Włocha Polak wyprzedza plan rehabilitacji o dwa tygodnie. Potwierdzałoby te słowa przesunięcie na wtorek operacji łokcia, początkowo planowej na lipiec. Morelli powiedział też trzy inne rzeczy, które wzbudziły największe emocje.

Po pierwsze stwierdził, że dłoń Roberta Kubicy nie była uszkodzona podczas wypadku w Ronde di Andora. Jest to szokująca wiadomość, gdyż tuż po wypadku podawano, że dłoń jest zmiażdżona, można znaleźć wypowiedzi lekarskie, w których stwierdzają oni, że podczas pierwszej operacji zajęli się dłonią. Jeżeli dłoń rzeczywiście nie była uszkodzona, to powstaje pytanie - jakim cudem informacja ta nie została skorygowana przez lekarzy, menadżera, znajomych przez 4 miesiące... Niezależnie jak na prawdę w tej sprawie było, pokazuje ona, że informacje o Kubicy to chaos i niepewność. Nigdy nie wiemy czy podana wiadomość ociera się choćby o prawdę. Ale czasem mam wrażenie, że środowisku związanemu z Robertem właśnie o to chodzi...


Druga sprawa wiąże się z datą wykonania zdjęć. We wtorek TVN24 podał, zapewne uzyskując informacje od "Faktu", że pochodzą one z 9 czerwca. Morelli zdementował tę informację, mówiąc, że musiały zostać wykonane kilka tygodni wcześniej, a teraz stan Roberta jest lepszy. Wczoraj "Fakt" wyjawił, podpierając się dowodami z cyfrowego podpisu zdjęcia (wiem, wiem - dla dobrego fotografa to pestka zmienić taki podpis), że zdjęcia pochodzą z około godziny 20 z 9 czerwca. I dla mnie ta druga wersja wydarzeń wydaje się bardziej realna. Oczywiście oznacza to, że stan Kubicy jest gorszy niż myśleliśmy, ale łatwiej pogodzić mi się z tą wiadomością, niż uwierzyć, że zdjęcia zostały wykonane kilka tygodni temu. W dziennikarstwie, szczególnie tak bulwarowym i sensacyjnym, jakie prezentuje "Fakt", czas jest na wagę złota. Nie chce mi się zatem wierzyć, że ktoś czekał ze sprzedażą, a potem publikacją takich zdjęć kilka tygodni. 4 dni, które zapewne upłynęły od ich publikacji to i tak długo, ale wiadomo - był weekend. Wiem, że może mnie za to spotkać krytyka, ale wyjątkowo, w tej sytuacji i tylko w tej, bardziej przychylam się do wersji wydarzeń przedstawianej przez "Fakt". Ten dziennik, który jest określany przez wielu jako szmatławiec, nie miałby żadnego interesu w oskarżaniu o kłamstwo Morelliego w sprawie daty wykonania zdjęć. Zmyślanie takich sensacji nie przyniosłoby im żadnych korzyści. Zauważmy, że data podana początkowo przez TVN24, zgadza się z tą z "Faktu", podaną później.


Ostatnią sprawą budzącą kontrowersje jest stan ręki Roberta Kubicy. Kontrowersja jest aktualna tylko w przypadku, gdy zdjęcia zostały wykonane 9 czerwca. Widać na nich bowiem całkowicie bezwładną rękę Roberta. Morelli powiedział natomiast, że "funkcjonalność ręki jest prawie całkowita". Nie dość, że kłóci się to ze zdjęciami, to jeszcze z celem przeprowadzania środowej operacji. Daleki jestem od oceniania stanu zdrowia Roberta po zdjęciach, ale no nie widać było na nich tego.


Napisałem wcześniej, że zgadzam się z wersją wydarzeń przedstawioną przez "Fakt", ale tylko w kwestii daty wykonania zdjęcia. Stanowczo jednak protestuję przeciw temu, co dzieje się teraz, kiedy ta gazeta pisze, że Morelli żeruje na Kubicy. To kretyństwo. Robert współpracuje z Włochem od kilkunastu lat, praktycznie od początku startów w single-seaterach. Jeżeli ktoś twierdzi, że człowiek, który pomógł Kubicy dojść od kartingu do Formuły 1, przy jednoczesnym absolutnym braku kasy (podejrzewam, że Kubica w chwili wejścia do F1 miał mniej pieniędzy go popierających niż np. Lewis Hamilton w wieku 15 lat), żeruje na nim, to jest to totalna brednia.


Być może teraz Morelli nieco się pogubił, nie wiemy tego na pewno, ale nie można go atakować. Na pewno przyświeca mu tylko i wyłącznie dobro Roberta Kubicy. Pamiętajmy, że tam toczy się batalia o kontrakty, sponsorów. Morelli ma teraz mnóstwo pracy i musi się w tym wszystkim dobrze znajdować. Większość z nas chciałaby dostawać pełny raport o stanie zdrowia Roberta, jego zdjęcia, filmy, najlepiej co tydzień. Gdyby sprawa dotyczyła np. Lewisa Hamiltona, to pewnie by tak było, ale to nie jest styl Kubicy. Robert wyznaje starą radziecką zasadę, urodził się przecież w PRL, "ciesze jedziesz, dalej budziesz". Musimy to jakoś uszanować, choć bywa trudno. Prosimy tylko o jasność i przejrzystość informacji.


Tak czy siak, to co piszę ja, to co pisze "Fakt", to co mówi Morelli, nie przyśpieszy rehabilitacji Roberta więc nie przywiązujmy tak wielkiej wagi do słów. I tym przewrotnym stwierdzeniem kończę ten przydługi wywód.


Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl



Reklama
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl - maszyny i narzędzia budowlane - sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa! 

36 komentarzy:

Mateusz Cieślicki pisze...

Boullier w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport: "Mamy informację, że proces pełnej rehabilitacji Roberta ruszy w sierpniu. To trochę późno, ale dopiero wtedy możemy zastanawiać się nad podjęciem odpowiednich decyzji."
Hmmmm.... ?

Anonimowy pisze...

A ja sie ciesze ze Robercik jest cały. Wroci do f1 bede sie cieszył jak dziecko , kiedy nie wazne poprostu niech dojdzie do sił>!!!Za duzo szumu ost dniami ten mowi to tamten to a jeszcze inny cos innego. Szkoda tylko ze skoro Robert jest w tak dobrym stanie nie pokaze sie otwarcie lub czegos do nas nie powie a chciałbym go usłyszec!!!!Wroci nie martwmy sie! pozd

Anonimowy pisze...

proszę o wyrozumiałość, ale na pewno znajdzie się wielu pesymistów więc ja napiszę tylko to co wskazuje na dobry stan zdrowia Roberta..
A więc - Czytałem wydania faktu z tego tygodnia i dowód, iż zdjęcia zostały wykonane 9 czerwca nie istnieje.. Gazeta zamieściła tylko datę wykonania tego zdjęcia, ale nie wiemy o jakie zdjęcie chodzi.. Powinni zamieścić zrzut ekranu, na którym widać zdjęcie i jego dane pod spodem.. Mamy natomiast osobno zdjęcie i datę wykonania (jakiegoś innego zdjęcia), ponieważ nie jest to całością więc data wykopnania może pochodzić od dowolnego zdjęcia.. Poza tym tvn i fakt mogły ustalić wspólną datę rzekomego wykonania zdjęcia. Morelli ma prację, bo Robert o własnych siłach chodzi od ok. 2 tygodni.. Więc zdjęcia muszą być starsze, tym bardziej, że jak wcześniej juz wspomniałem, Fakt nie pokazał żadnego dowodu oprócz osobnego zdjęcia i osobnych danych o zdjęciu.. Proszę wejść na ich stronę i się przekonać samemu.. To, że operacja została wykonana tak szybko mówi samo za siebie.. Poza tym Robert sam skierował do nas, kibiców słowa, że stara się wrócić na tor, więc na pewno wróci, bo nie kłamałby nas. Moim zdaniem Robert prowadził już samochód, skoro nie chodzi juz o kulach to noga da sobie radę z prowadzeniem samochodu.. A jedną ręką kierował praktycznie bolid formuły 3 po wcześniejszym wypadku więc kierowanie jedną ręką szczególnie dla takiego kierowcy jak Robert nie stanowi z pewnością problemu. Robert wróci jeszcze szybciej niż na GP Brazyli i wtedy będziecie się śmiali z tych bredni Faktu.. Poza tym NIE WIADOMO KTO WYKONAŁ TE ZDJĘCIA !!!!!! Fakt mógł kilka dni negocjować cenę za nie odkupując je od jakiegoś Włocha, więc mogą one byc dużo starsze.. niech podadzą nazwisko autora tych zdjęć!!! Robert jest w dobrym stanie i nie pozwoliłby okłamywać swoich fanów, bo po prostu jest uczciwym człowiekiem. Myślę, że w przeciągu miesiąca Robert udzieli jakiegokolwiek wywiadu więc poznamy więcej szczegółów.. zresztą pewnie na dniach poda do wiadomości publicznej jakąś informację, iż Morelli ma rację i jego stan jest naprawdę dobry. SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA ROBERT!!!
P.S Świetny blog. Odwiedzam go codziennie, a informacje są ciekawe i konkretne :) POZDRAWIAM

Anonimowy pisze...

Albo kłamie Fakt albo Morelli, ja stawiam na Fakt. Raczej nie paparazzi Faktu zrobili te zdjęcia więc nie sa az tak świeże. Negocjacje odnośnie ceny tez trwały. Po drugie jaki Robert miałby problem wjechać samochodem do kliniki chyba żaden wiec sam chciał sie pokazać.

Anonimowy pisze...

Negujecie dowody jakie przedstawił Fakt....Może porozmawiamy o dowodach Morelliego ? Jakie dowody on przedstawił na to jakoby stan Roberta był znacznie lepszy ?

Anonimowy pisze...

Z tego co słyszałem w jakimś wywiadzie z Morelim , że Robert gra w RBR. No jak wiadomo gra się w to na kierownicy i tutaj już jedną reką to na pewno nie a obiema. Jest dobrze , Moreli nie kłamie bo gdyby kłamał a coś by poszło nie tak nie miałby łatwego życia, cięzko by było mu się wytłumaczyć. Druga kwestia to podpisanie umowy z Lotto . Zastanówcie się dlaczego teraz podpisują kontrakt a nie np od nowego sezonu ? Szykuje się tegoroczny powrót Roberta w 100 %

Ewa pisze...

Ja mam tylko jedno pytanie, gdyby stan Roberta był zły i nie wróżył powrotu do F1, to jaki cel miałby Morelli w okłamywaniu wszystkich.Nie da się oszukiwać w nieskończoność, w końcu prawda jakakolwiek, wyjdzie na jaw.To, że Morelli żeruje na Robercie to totalna bzdura warta swojego "twórcy".Poważne traktowanie doniesień Faktu jest żenujące.

Anonimowy pisze...

Też stawiam na bujdę Faktu. Podobno tego dnia we Włoszech panował upał, więc na kiego Robertowi ocieplacz? Ok. godz. 20 w upalny, czerwcowy dzień chodzę po ogrodzie bez koszulki, lub co najwyżej w t-shircie, o bluzie nie ma mowy. A wiadomo, że u nas klimat jest surowszy, tym bardziej blisko morza, gdzie mieszkam. Jednakże stwierdzenie któregoś również anonimowego przedmówcy wbiło mnie w fotel. Chodzi mi o zarzucanie Faktowi kłamstwa (z czym się zgadzam), a potem kwieciste stwierdzenie że "Morelli ma prację, bo Robert o własnych siłach chodzi od ok. 2 tygodni.. Więc zdjęcia muszą być starsze". A niby gdzie tu jest dowód na prawdomówność Morellego? Sam fakt, że mówił? To ja już z dwojga złego wolę wierzyć w dane EXIF z tej foty. Gratuluję pomysłu;). Nawiasem mówiąc, zgoda, że wprawny fotograf (niewprawny zresztą też) jest w stanie podstawić fałszywe dane, ale... jeśli dane te dotyczą (nie widziałem ich) wszelkich parametrów ekspozycji, wiadomo gdzie i jakim aparatem były wykonane, nie jest problemem wysłać tam kogoś wyposażonego w identyczny sprzęt, skorzystać z identycznego nastawu i przy tych samych warunkach (poprawka na długość dnia) pstryknąć ten sam kadr, po czym fotki poddać analizie porównawczej. Chyba, że tylko data jest zmanipulowana, lecz jeśli chodzi o kilkutygodniowy odstęp czasu i znana jest dokładna godzina ekspozycji, oraz długości dnia i godzina zachodu Słońca, autentyczność poprzez porównanie oświetlenia zweryfikuje nawet niezbyt wyspecjalizowany fotografik i nawet taki sam aparat nie jest do tego potrzebny. Rzecz w tym, czy komukolwiek aż tak bardzo zależy, lecz metoda istnieje.

Anonimowy pisze...

Wciąż słyszę Morelli mówił to Morelli mówił tamto...Dlaczego mam wierzyć człowiekowi który wciąż tylko mówi, a jak nie widzieliśmy Roberta tak nie widzimy. Robert gra w gry, jeździ samochodem, chodzi bez kul, ma sprawną rękę...Super.... Może powie niedługo że Robert już wygrał jakiś wyścig ?
Pompuje balon by stajnie dalej brały pod uwagę zatrudnienie Kubicy a co za tym idzie sowitą prowizję dla Morelliego.
Jak znam życie to następnym razem zobaczymy Roberta już bez kul i oczywiście z komentarzem że bez nich chodzi od 2 miesięcy.

Najśmieszniejsze w tym że Morelli czyta nawet listy niby od Kubicy do fanów.
Jakby nie można było nagrać samej twarzy Roberta mówiącego te ckliwe pozdrowienia.

Jestem niemal pewien że Robert odmówił uczestniczenia w tej farsie oszukiwania kibiców i sponsorów i dał wolną rękę managerowi. A ten robi swoje. Zachwala "towar" i próbuje sprzedać jak najdrożej.

Anonimowy pisze...

do Ewa...Skoro stan Roberta jest tak dobry jak przedstawia Morelli to dlaczego ukrywają go a wciąż widzimy gadającą głowę która tylko opowiada w jakim świetnym stanie jest już Robert...
Cieszę się że w końcu ktoś utarł mu nosa i zdemaskował kłamstwa bo troszkę za daleko posuwał się w fantastycznych wizjach.

Anonimowy pisze...

Po pierwsze Robert podpisał umowę z Lotto rok temu. Teraz ewentualnie przedłużyli umowę.Oczywiście za wiele mniejszą kasę...W końcu ryzykują...Ale zawsze coś.

Anonimowy pisze...

Fajna ta dyskusja czasami z niektorych wypowiedzi pekam ze smiechu jesli chodzi o ostatnia
"Po pierwsze Robert podpisał umowę z Lotto rok temu. Teraz ewentualnie przedłużyli umowę.Oczywiście za wiele mniejszą kasę...W końcu ryzykują...Ale zawsze coś. " co byles przy podpisywaniu umowy ze wiesz na jakich warunkach byla przedluzana bac ew zawarta nowa

jak nie masz konkretnych informacji to sie nie wypowiadaj

analiza wypowiedzi tez nie ma sensu bo jak sami widzice nadal wszystko okryte jest tajemnica

bo skoro kazdy mowi cos innego to ja nie powoluje sie na zadne plynace dane bo poprostu sa sprzeczne ci ktorzy mocna wierza przetrworza dane pozytywne inni połkną informacje z faktu jak cieple kluchy dyskusja nadal trwa nikt nic nie wieczyli czeski film czas pokaze i tyle

Anonimowy pisze...

Czyli teraz wychodzi na to, że słowa Lopeza o tym, że wyklucza udział Roberta w tym sezonie miały odbicie w faktach (nam w tamtym czasie nieznanych) i wynikały po prostu ze stanu zdrowia Roberta. Obiektyw aparatu nie kłamie i dużo trudniej manipulować odbiorem rzeczywistości, dlatego dobrze że te zdjęcia ujrzały światło dzienne, teraz chociaż wiem żeby nie nastawiać się zbytnio na jego powrót w tym roku. Kibicuję mu jednak gorąco i wiem, że zawodnik tej klasy, gdy dojdzie do siebie będzie odnosił sukcesy, które z przyjemnością będziemy podziwiać

Anonimowy pisze...

nie mma dowodu faktu, że zdjęcia są prawdziwe.. nie ma np. zrzutu ekranu, na którym widać, że są to dane właśnie tego zdjęcia.. jest osobno zdjęcie i osobno dane zdjęcia. Proszę się przyjrzeć. Poza tym w tych danych jest TYLKO GODZINA I DATA WYKONANIA ZDJĘCIA, ANIE MA MIEJSCA!! dziękuję.

Anonimowy pisze...

niektórzy na tej stronie chyba nie znaja Biblii i też muszą zobaczyć żeby uwierzyć.. Powiem tylko jedno - Robert jeśli miałby nie pojawić się już w bolidzie to by o tym otwarcie powiedział.. Zdementowałby też błędne informacje swojego menedżera. Moim zdaniem jak juz wyżej pisałem, Robert na dniach wystosuje do nas jakąś wypowiedź, w której sam odniesie się do własnego stanu zdrowia.. UWAGA: ROBERT JEST WIELKIM SPORTOWCEM I JUŻ WCZEŚNIEJ UDOWODNIŁ, ŻE POTRAFI WRÓCIĆ SZYBKO. NIEZDZIWIĘ SIĘ, JEŚLI MORELLI KŁAMIĘ, ALE W DRUGĄ STRONĘ, CZYLI ROBERT WRÓCI JESZCZE SZYBCIEJ NIŻ PRZEDSTAWIA TO MORELLI!!!!!!!!!!!! a co do jednego z anonimowych wyżej, to jeśli ktoś chce zatrudnić Roberta to świetnie będzie znał jego stan zdrowia, więc mówienie, że Morelli kłamie, aby utrzymać zainteresowanie Robertem teamów jest niedorzeczne.. Mój wcześniejszy wpis, ten, który zacytował inny anonimowy(o 2 tygodniach i kłamstwie Faktu)tłumaczę tak i każdy może mieć swoje zdanie: Jeśli ktoś ma kłamać, aby podtrzymać zainteresowanie to jest to FAKT, a nie Morelli. Jeśli się okaże, że morelli kłamie, oznaczałoby to również, że okłamuje nas Robert zezwalając na to.. a tak po prostu nie jest i jeśli komuś mam wierzyć, to wierzę Robertowi. Pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Ale ja po raz kolejny mówię: najpierw tvn24 podał datę 9 czerwca, potem potwierdził ją "Fakt".
"Fakt" wcześniej nie zajmował się Kubicą, czemu miałby teraz kłamać? Nie robiliby takiego larum bez powodu... A Morelli nie mógł wiedzieć kiedy były wykonane zdjęcia, może akurat wtedy Robert wziął kule. A co do ubioru - ponownie powtarzam - trzeba dmuchać na zimne, trzeba ubrać, przytrzymać, trzeba uważać, po takim wypadku jest to konieczność.
Kurcze no żebym ja "faktu" bronił, eh!

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja bym proponował jednak lekkie oddzielenie tego co robi Morelli od Roberta.

Anonimowy pisze...

Fakt wynajął Miśka Koterskiego , sobowtóra Kubicy.

Anonimowy pisze...

Dobre, niby z godziny 20. O tej godzinie nie jest tak widno.
Poza tym to co widać na zdjęciach nie zgadzałoby się z wcześniejszymi informacjami o tym, że Kubica już chodzi bez kul. Informacje te pojawiły się dużo wcześniej przed wykonaniem tych zdjęć.

Mateusz Cieślicki pisze...

O 20 jest tak widno, nawet w Polsce, nie mówiąc o Włoszech. To prawda, to co widać nie zgadza się z informacjami o odrzuceniu kul.

Anonimowy pisze...

Nawet jesli zdjecie jest sprzed tygodnia, tak jak pisal pan Cieslicki, Robert moze poruszac sie bez kuli, co nie znaczy ze nie uzywa ich juz wcale. Pozatym, ludzie zobaczyli ten film i wpadli w panike, jak to on kustyka itd. On tak kustyka od miesiaca albo dluzej, za miesiac juz napewno nie bedzie. To samo z reka, jak na zdjeciu unieruchomiona reka ma nie wygladac bezwladnie? Albo to ze wielkie blizny widac. To normalne. Jakdla mnie to te zdjecia i film potwierdzaja to co czytam od lutego, czyli - Robert robi ogromne postepy. Tylko tak dalej!

Dzieki dla autora bloga! Odwala pan kawal dobrej roboty! :)

D.L.

Marlen pisze...

no cóż,ja mam pewności,jeżeli chodzi o wypowiedź Morelliego (wątpię,by zbytnio odbiegały od rzeczywistości),ale w zdjęciach,jakie nam przedstawił fakt,widać,ze Robert jest w innych koszulkach,i nie sadze,by o takiej poprze wybierał się na trwającą 5h rehabilitacje,w filmie jaki udostępnił nam wp.pl(zapewne odkupiony od Faky.pl) wyraźnie było słychać,podniecenie nagrywających,dodam,że była to rozmowa dwóch Polaków(raczej,nie byli to profesjonaliści),jednak następnego dnia,te film na wp.pl był już nie dostępny,a na YouTube został podmieniony filmem z muzyczką :) Ktoś napisał,ze fakt nie zajmował się wcześniej Kubicą-nie prawda proszę zajrzeć w archiwum.Osobiście schylam się ku słowom Morelliego,także dlatego,ze 1 czerwca potwierdził Dr. Lanza,ze dostał informacje,że Robert chodzi już bez kul(załączam video http://webtv.ivg.it/2011/06/01/kubica-parla-lortopedico-recupero-oltre-le-previsioni-sulla-f1-non-mi-pronuncio/ ,zaznaczam film jest po Włosku),a temu człowiekowi,akurat wierzę,od początku był bardzo konkretny i powściągliwy,gdy wypowiadał się na temat stanu zdrowia Roberta. Jednak to co się dzieje od kilku dni,napawa mnie wstrętem,i brakiem zrozumienia,powielanie nie wiarygodnych informacji,jest czymś co nie służy ani Robertowi,ani redaktorom,(dodam,ze np.BBC nie użyło tych zdjęć,i jak mniemam,powodem był brak wiarygodności)tak naprawdę nikt nie ma pewności jaka jest rzeczywistość,a wytykanie D.Morelliemu kłamstwa,....brak słów. Wszystkim nam zależy by Kubica wrócił jak najszybciej na tor w F1.Wspierajmy a nie zerujmy na nim,ja trzymam szczerz kciuki,i codziennie wspominam RK w moich modlitwach,wierząc,że szybko pokona wszystkie przeciwności losu,a czy to nastąpi tydzień wcześniej,czy tydzień później,dziś nie ma to znaczenia. Pozdrawiam Marlen

Anonimowy pisze...

Brawo Marlen myślałem że jestem tu sam a tu niespodzianka myślimy podobnie gratuluję rozwagi !!!

Majk pisze...

Się porobiło. Bylo cicho, aż za bardzo i nagle dup. Osobiście też nie wiem w co wierzyć, w Morelliego, który musi gadać tak a nie inaczej, w końcu chodzi i o Roberta i o gruba kasę (kontrakty itp), czy w szmatławca. Jestem daleki od teorii spiskowych itp, jednak zastanawia mnie jedna rzecz, może ktoś kto się ode mnie lepiej zna na medycynie będzie w stanie mi wytłumaczyć: czy jeśli Robert miał zmiażdżoną dłoń, to wyglądałaby ona tak dobrze (wiem, że zdjęcia są kiepskiej jakości i za dużo na nich nie widać), jednak dłoń/skóra wydają się być w świetnym stanie, szczerze mówiąc spodziewałem się, że będzie duuużo gorzej. Swoja droga na zdjęciach Robek ma 2 różne koszulki, HA! :) opcja z Koterskim może być prawdziwa:D Pozdrawiam i trzymam kciuki za Robka

Anonimowy pisze...

Zawsze byłem optymistą jeśli chodzi o powrót Kubicy ale po ostatnich wydarzenia ten optymizm nieco osłabł. Robert nie wygląda tak jakby miał już w wkrótce być wstanie naciskać pedał hamulca z siłą 150 kg nie wspominając już nawet o jego ręce i tych wszystkich drobnych detalach , które sprawiają różnicę między byciem P4 a P14 w kwalifikacjach. Wszyscy w F1 życzą Kubicy jak najlepiej ale niestety bez wyników nie ma tam dla niego miejsca.

Anonimowy pisze...

Morelli to bardzo pogubiony facet i chyba za czesto mija sie z prawda,za duzo bajek opowiada o Kubicy,wole fachowa opinie lekarza uslyszec na temat sprawnosci reki w 100 procentach i czy to jest wogole mozliwe.Bo od tego zalezny jest powrot Kubicy do F1.

Anonimowy pisze...

Slucham ostatnio roznych sprzecznych wypowiedzi menadzera Kubicy i nie wiem co jest prawda.Jezeli jest tak swietnie z Kubica to dlaczego beda kolejne operacje????O jakich szansach w tym sezonie o ile wogole na udzial w F1 mowi Morelli ??????? Ja przestalem wierzyc temu facetowi i czemu sam Kubica nic nie komentuje ?????

Anonimowy pisze...

Robert pokaz sie w koncu!!!! I udowodnij ze jest zajebiscie dobrze!!!!

Anonimowy pisze...

Robert przez zrosty miał przykurcz więc dlatego stabilizator. Operacja która miała być w lipcu była juz w połowie czerwca czyli dwa tygodnie wczesniej. Najważniejsze dla niego jest to ze lekarze stwierdzają całkowitą wyleczalność ręki Roberta ale czas odzyskiwania siły jest nieznany. Stąd przewidywania na listopadowe GP.

Ewa pisze...

10 maja na Pana blogu jest informacja, że właśnie Robert przeszedł drobny zabieg na stawie łokciowym w celu jego usprawnienia i posiada usztywnienie do czasu zagojenia się szwów.Gojenie drobnych ran trwa max.2 tygodnie a wiec to zdjęcie było robione gdzieś pod koniec maja.Na Pana blogu też znalazłam informację o uszkodzonym łokciu i nadgarstku, nie dłoni.
Do Anonimowego/głupio rozmawiać ze ścianą/ ,byłoby żle dla wizerunku Roberta jako sportowca gdyby zapamiętano go jako inwalidę nawet przez krótki czas.Wyjdzie, pokarze się i pomacha ręką gdy będzie w stanie wrócić do F1.Gdyby nie miał takiej nadziei powiedziałby to już teraz.Zarzucanie kłamstwa Kubicy jest tak samo głupie jak to,że Morelli na nim żeruje.

Fabek pisze...

UWAGA. Rozmowa z Daniele Morellim już dziś o godzinie 20:00 na sokolimokiem.tv ! Rozmawiał będzie Mikołaj Sokół, który przekaże również najciekawsze pytania fanów do Morelliego :)

http://sokolimokiem.tv/?p=634

Mateusz Cieślicki pisze...

Ostatni wywiad został nadany nieco wcześniej, więc może teraz też. Od razu po jego zakończeniu napiszę z niego sprawozdanie i najważniejsze tezy. Zapraszam

Michal pisze...

Ja to odrazu mówiłem że zdjęcia zrobili kolesie na wakacjach, którzy po powrocie usiłowali dopukać się do kilku redakcji wszelakiej maści prasy i sprzedali ostatecznie temu kto dał więcej. Teza Ewy moim zdaniem jak najbardziej słuszna. Prawda moim zdaniem leży po środku, czyli pomiędzy w sumie pesymistycznymi twierdzeniami faktu nt stanu zdrowia RK i pomiędzy w zasadzie bardzo optymistycznymi informacjami Morelliego,

Anonimowy pisze...

Panie redaktorze, abstrahując od tematu - Pana słowa- "O 20 jest tak widno, nawet w Polsce, nie mówiąc o Włoszech.", to chyba jakieś jaja! Gdzie mi tam do Pańskiego wykształcenia, bliżej mi pod tym względem raczej do Kubicy, a wiem, że czym bliżej równika, tym mniejsze wahania między dniem, a nocą. Co za tym idzie - w okresie od 21.03 do 23.11 - im bardziej na północ, tym dzień później się kończy. Nawet przy porównaniu czasu zachodu Słońca w Gdańsku, do, dajmy na to w Rzeszowie, łatwo to zaobserwować. Chyba, że się Panu Italia z Islandią pomyliła;).

Mateusz Cieślicki pisze...

Akurat chodziło mi o słońce, które bardziej "operuje" we Włoszech i jest tam mniejsze zachmurzenie niż zazwyczaj w Polsce. A moje wykształcenie może sugerować, że na geografii się nie znam ;)
Pozdrawiam

Michal pisze...

Szanowni Państwo, jednoznacznie stwierdzam że Fakt kłamie co do daty, a przynajmniej godziny wykonania zdjęć - czy nikt z Was nie pokusił się o stwierdzenie o której zaszło słońce tego dnia w tym miejscu? Otóż słońce tego dnia zaszło o 20.09 w związku z tym nie jest możliwe aby był taki poziom nasłonecznienia dla zdjęć robionych w górzystym terenie na chwile przed zachodem słońca.