Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 7 kwietnia 2011

Czwartek, 07.04: Media zapominają o Kubicy. Przez brak informacji?

Mija kolejny dzień bez jakiejkolwiek informacji z Pietra Ligure o stanie zdrowia Roberta Kubicy. Nic dziwnego, że o Polaku zaczynają zapominać główne serwisy sportowe, nawet te poświęcone Formule 1. Znamienne jest to, że na oficjalnej stronie serii - f1.com, ostatni artykuł traktujący w pełni o Polaku był opublikowany... 2 marca.


Blokada informacyjna, jaka zdaje się być nałożona na nas przez otoczenie Roberta, sprawia, że zainteresowanie mediów stanem Polaka maleje. Wiemy, że mają oni dobre intencje i chcą chronić prywatność i spokój Kubicy, ale nie może dojść do tego, że środowisko Formuły 1 zapomni o Kubicy. Jedyne informacje jakie otrzymujemy to wypowiedzi lekarzy lub pielęgniarek. Ostatnią wiadomością pochodzącą od menadżera Polaka, Daniele Morelliego, była ta, że nie są planowane dalsze operacje Roberta. Dzień po niej dowiedzieliśmy się, że kierowca Lotus Renault przejdzie kolejny zabieg łokcia...

Wiemy, że Polak nigdy nie był uwielbiany przez władze F1 i osoby zarządzające mediami przy FIA. Na pewno dlatego, że Kubica nigdy nie był medialnym lwem, nie było wokół niego żadnych kontrowersji, niechętnie spotykał się z dziennikarzami. Brak przez ponad 36 dni jakiejkolwiek informacji o krakowianinie na oficjalnej stronie F1 jest świadectwem tego, że nikt o PR Polaka nie zadba, jeżeli nie zrobi tego jego własne otoczenie.

Kubica nigdy nie miał Twittera czy Facebooka, na których zamieszczałby informacje o sobie, ale posiadanie sprawnej strony internetowej to w dzisiejszych czasach konieczność. Robert właściwie działającego serwisu nie ma - ani w języku polskim, ani angielskim. W dziale "aktualności" znajdziemy na niej informację z 16 lutego... Co więcej, przy stronie istnieje informacja w wyszukiwarkach, że "mogła ona paść ofiarą ataku", co skutecznie odstrasza kibiców od jej odwiedzania.

Robert jest kierowcą wyścigowym, jednym z najlepszych i najbardziej utalentowanych na świecie, ale sam przyznawał wielokrotnie, że tylko dzięki świetnej jeździe, bardzo trudno jest zrobić karierę. On, gdy już wszedł na szczyt nie zmienił się, nadal skutecznie broni swojej prywatności, co mu się chwali. Czym innym jest jednak ochrona prywatności, a czym innym konieczność zaspokajania informacyjnego, martwiących się kibiców. Nie można obrażać się za to, że media chcą się czegoś dowiedzieć, o coś zapytać, a takie niestety reakcje towarzyszą Robertowi i jego otoczeniu, również menadżerowi, w którego zakresie obowiązków jest kontakt z mediami.

Nie oczekujemy od Kubicy gwiazdorzenia i dzielenia się wszystkim co zrobi z nami, ale chcemy szanowania kibiców i traktowania ich poważnie. Po takich filmach jak ten (kliknij żeby zobaczyć), na którym wyluzowany Kubica rozmawia z fanami w padoku po wyścigu, żartuje, jest bezpośredni, wiemy, że na to go stać.


Miejmy nadzieję, że podczas zbliżającego się Grand Prix Malezji będziemy mogli przeczytać pozytywne wieści dotyczące Roberta, a odpowiedzialni za to ludzie zmienią swoją politykę względem martwiących się kibiców.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

2 komentarze:

Maciej pisze...

Bardzo dobrze napisane. Podzielam pogląd, że otoczenie Roberta powinno zacząć aktywnie działać w sferze PR. To może dać tylko dobre efekty. Obecny, całkowity brak informacji jest dla jego fanów po prostu przykry. Dodatkowo W sytuacji Roberta, w której - jak napisano - nie jest pupilem władz F1, budowanie wizerunku jest konieczne. Dobry wizerunek odgrywa rolę przy przyciąganiu sponsorów...
Maciek

marlena7533 pisze...

Świetnie to ująłeś,zgadzam się z tobą w 100%,ten brak nowych info i brak dbałości o jego wizerunek,jest frustrujący dla nas fanów.Martwimy się,próbujemy wyciągać informacje z Lrgp,lecz bez skutecznie!Mam nadzieje,ze ta cisza szybko się skończy,i zaczyna napływać pozytywne wieści,bo i już czas sporo czasu minęło od ostatniego zabiegu,blokadę z łokcia powinni juz ściągnąć,a także poinformować,czy będzie konieczny ten jeszcze jeden zabieg,czy też jednak nie?
Są ludzie,którzy prawdopodobnie myślą podobnie,więc robią co uważają za stosowne:Podpisy dla Kubicy http://rajdy.autoklub.pl/news/podpisy-dla-kubicy,35425
Moje pytanie,to co możemy zrobić,by to jak najszybciej zmienić!?