Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 27 maja 2010

Bertelli czekał na pomoc ponad 3 godziny

Do bardzo niepokojącej sytuacji doszło podczas Rajdu Portugalii, gdy po wypadku Lorenzo Bertellego odmówiono przerwania OS-u i udzielenia pomocy źle czującemu się Włochowi.

Zespół Bertellego wydał specjalne oświadczenie, w którym poinformował o kulisach całej sprawy. Włoch rolował na 10. OS-ie, a po wypadku, gdy wszystko wskazywało na to, że z załogą jest wszystko w porządku, pilot Bertellego, Giovanni Bernacchini dał sygnał, że wszystko jest OK, naciskając zielony przycisk w aucie.

Niestety, po około 20 minutach Bertelli gorzej się poczuł. Pilot zmienił zatem sygnał z OK na SOS i w rozmowie z szefem służb medycznych rajdu poinformował, że Lorenzo źle się czuje, a podczas rolowania uderzył kaskiem w klatkę bezpieczeństwa. Szef służb medycznych odmówił jednak przerwania OS-u i wysłania karetki, która mogłaby pomóc Bertellemu.

Przypadkiem wśród kibiców byli ratownicy medyczni, którzy później sami kontaktowali się z szefem służb medycznych prosząc o pomoc dla Włocha. Po dwóch godzinach Bertelli otrzymał informację, że karetka będzie mogła go zabrać dopiero za godzinę.

Włoch po wszystkim spędził noc w szpitalu na obserwacji. Zespół w oświadczeniu, że brak mu słów na zachowanie służb rajdu. Poniżej oświadczenie:

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com
 

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

To banda dla nich jest wazny rajd niz ludzkie zycie

Marcus Lee pisze...

ojtam ojtam race must go on

on tylko roluje