Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 17 grudnia 2009

Volkswagen podejrzewa Loeba

Jose Capito, szef Volkswagena w WRC uważa, że DS (Citroen) chce zachowywać się nieczysto w sezonie 2015, wystawiając w niektórych rajdach Sebastiena Loeba, który miałby wykorzystywać lepszą pozycję na trasie od uczestniczących we wszystkich rundach kierowców i w ten sposób zdobywać kolejne zwycięstwa w WRC.

Loeb na pewno wystartuje w Rajdzie Monte Carlo i władze Citroena mówią, że będzie to jednorazowy start. w takie rozwiązanie nie wierzy jednak Capito. Uważa on, że Loeb wróci na więcej rajdów i będzie wykorzystywał przewagę, którą daje kolejność startowa.

- W takich rajdach jak Meksyk, kierowca otwierający trasę nie będzie miał szans na wygraną. Jeżeli na taką rundę zespół wystawi nowego kierowcę, jak Sebastien Loeb, to wygra. Jestem pewien, że Loeb wróci na 3 czy 4 rajdy, w których będzie mógł dla nich (Citroena) zdobyć wiele punktów.

Capito obawia się, że jeżeli Loeb wróci i wygra 3 czy 4 rajdy, to ktoś z zewnątrz pomyśli sobie, że Francuz wygrałby również całe mistrzostwa, gdyby tylko startował we wszystkich rundach. A nie będzie to prawdziwe stwierdzenie.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

2 komentarze:

Marek Wójcik pisze...

Przypominam sobie lekkie spięcie w kwestii łopatek zmiany biegu w aucie Roberta. Niby mieli jakieś "ale", apotem wszystko zdementowali.
Podobnie będzie z Loebem. Ktoś napisał, ktoś powtórzył... VW się wyprze, a niesmak zostanie.
Przecież VW ma takie auta i kierowców, że nawet Loeb chcąc im dorównać będzie musiał się mocno namęczyć.

www.francuskie.pl pisze...

Loeb faktycznie wygrałby całe mistrzostwa, a na pewno miałby wielkie szanse, choć nie da się ukryć, że Ogier, to talent na miarę Loeba właśnie i łatwo by nie było.
Tyle, że Loeb jest zaangażowany w wyścigi (WTCC) i nie jest w stanie przygotowywać się do rajdów tak, jak wtedy, gdy jeździł w nich regularnie.
Capito trzęsie portkami i wskazuje na regulamin, ale forowane przez niego shootoutu, którego - na szczęście - nie przyjęto było o wiele gorszą bzdurą. Kolejność startowa przynajmniej ubarwia rajdy i sprawia, że coś się będzie działo.